zentis
12.08.09, 18:34
ta bujda z tym jedynym, co najlepiej pasuje. tym nadzwyczajnym,
specjalniejszym od innych. tym co wszystko zrobi lepiej niz kazdy
inny. tym co najlepiej sie z nim porozumiemy, najwiecej radosci i
innych najlepszosci bedzie najwiecej. i, ze to za nim trzeba trzeba
czekac wygladac a jak cos zgrzytnie, to i tak sie nadal za tym
najjedynszym uganiac. co? to bujda na resorach, czyz nie?