Dodaj do ulubionych

Kto w tym związku rozdaje karty ?

23.06.08, 12:14
Klasyczny trójkąt. On- wykształcony 30 latek, niezalezny finansowo z
własną firmą mający na utrzymaniu niepracującą konkubinę i roczne
dziecko. Kochanka- również 30 letnia, atrakcyjna, efektowna
niezalezna finansowo kobieta. Romans kwitnie od pół roku- raz na
jakiś czas ona wysyła sms-a z pytaniem " A może byś wpadł do mnie?",
on wpada- scenariusz kolacja , alkohol i sex po czym żadne nie
odzywa się przez jakiś czas. Aż do następnego jej sms-u. Tak to trwa.
Obserwuj wątek
    • kitek_maly Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:15

      A czy zawsze ktoś musi rozdawać karty?...
      Jemu pasuje, jej też. Szafa gra.
    • iberia.pl a kto pyta i po co ? 23.06.08, 12:15
      bo jakos nie rozumiem, jest jak jest, widocznie jemu i kochance tak
      pasuje.Inna sprawa, ze partnerka pewnie pojecia nie ma o romansie
      swojego faceta, albo moze nie chce wiedziec?
      • pajus123 Re: a kto pyta i po co ? 23.06.08, 12:16
        dal mnie to wyglada ze pan partner tylko korzysta ;)
        • trypel Re: a kto pyta i po co ? 23.06.08, 12:30
          a mi sie wydaje że tylko ona korzysta bo moze on chciałby coś stabilniejszego,
          na dłuzej :) a tak tylko sex i sex
    • dzika_monika Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:16
      nikt - normalne urozmaicanie pożycia seksualnego
      Wiadomo jak się ma firme i samochód ładny to trzeba miec kochanki i to młode i
      ładne - taki mus dla PR firmy.
    • poecia1 Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:17
      Niedawno był bardzo podobny post, tylko pisany z punktu widzenia
      faceta.
      • yokooo Re: Ech! jaki świat jest mały..... 23.06.08, 14:36
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=80624327&a=80624327

        ;))))
        • ouzoouzo Re: Ech! jaki świat jest mały..... 23.06.08, 14:40
          yokooo napisała:

          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=80624327&a=80624327
          >
          > ;))))

          Clarenaclarena pisze raz z punktu widzenia faceta, raz z punktu
          widzenia konkubiny:) Widać rozkminia układ od wszystkich frontów:P
          • yokooo Re: Ech! jaki świat jest mały..... 23.06.08, 14:50
            Może w końcu napisze coś od siebie?
            Poczekamy tydzień-dwa pewnie pojawi się post zaczynający się od:
            Trzydziestolatka, ładna, wykształcona, niezależna finansowo.... itd ;)
    • menk.a Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:33
      O którym związku mówimy?;)
      • clarenaclarena Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:35
        Chodzi o to " kto w całym tym trójkącie rozdaje karty".
        • menk.a Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 13:01
          clarenaclarena napisała:

          > Chodzi o to " kto w całym tym trójkącie rozdaje karty".

          W brydża to sobie nie pograją.:P
          • sifaka Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 14:54
            menk.a napisała:

            > clarenaclarena napisała:
            >
            > > Chodzi o to " kto w całym tym trójkącie rozdaje karty".
            >
            > W brydża to sobie nie pograją.:P

            jest ich czworo;)
            • menk.a Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 16:18
              sifaka napisał:

              > menk.a napisała:
              >
              > > clarenaclarena napisała:
              > >
              > > > Chodzi o to " kto w całym tym trójkącie rozdaje karty".
              > >
              > > W brydża to sobie nie pograją.:P
              >
              > jest ich czworo;)

              Autorka pisze o trójkącie, a o ile wiem trójkąt ma 3 katy, 3 boki. Nijak 4 nie
              widzę. Nienarodzone jest nienarodzone.:P
    • makgan Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:34
      zdrowe podejście - ale pewnie do czasu. któaś ze stron się znudzi albo
      się...zakocha tfu, tfu
      • clarenaclarena Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:36
        kochanka się nie zakocha, boto zimna kobieta.
        • makgan Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 12:53
          więc padnie na kolesia...biedak
        • protoplex Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 19:09
          No to przynajmniej sobie pociupcia frajera.
    • sundry Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 13:03
      Rozumiem,że bez tego smsa on by nie wpadał?Czyli z jego strony inicjatywy nie ma?
      • clarenaclarena Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 13:10
        sundry napisała:

        > Rozumiem,że bez tego smsa on by nie wpadał?Czyli z jego strony
        inicjatywy nie m
        > a?

        Aż musiałam zajrzeć do spisanych sms-ów. Bywa i z jego np " Czy
        propozycja spotkania ciągle aktualna?".
    • gupijasio Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 13:06
      on to musi być tez alkoholik chyba? no boco? na trzeźwo by jej nie
      wziął?
      czyli kochanka wabi na wóde tego bizmesmana, rozpija go jak
      szlachcic pańszczyźnianych chłopów to raz a dwa czerpie korzyści
      seksualne,a on po pijaku to jemu wszystko jedno czy ona czy inna
    • kora3 to nie jest romans :) 23.06.08, 13:49
      facio jest pogotowiem seksualnym dla kobitki - moze ona nie ma czasu
      na szukanie kochanka na stałe, moze nie chce, zeby się taki kolo
      zaangązował i potem nie chciał odczepić, a wiec ma "wpadającego"
      pana, który jest zwiazany to nie bedzie o ich seksie kłapał, ani
      próbował sie angażować - proste
      • ouzoouzo Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 14:09
        Jeśli sypiają, to romans jest.tyle, że kochanka niezaangażowana
        uczuciowo.
        • kora3 Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 14:25
          ouzoouzo napisał:

          > Jeśli sypiają, to romans jest.tyle, że kochanka niezaangażowana
          > uczuciowo.

          no moze, ale w każdym razie klasyczny romans to to raczej nie jest
          • ouzoouzo Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 14:28
            clarenaclarena to chyba ta konkubina z dzieckiem. liczyła, że się
            gromy na kochankę posypią.
      • vader.darth Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 14:29
        dokładnie, pewnie jeszcze prezenty przynosi - kilku takich panów i mozna zyć...
        moja koleżanka też tak ma - pieniedzy nie bierze - ale dają jej cytuje"na
        podręczniki"
        • zbychooo Re: Ten rozdaje karty..... 23.06.08, 14:31
          ... kto częściej wysyła sms-y ;)



          P.s. Jak to jest być pogotowiem seksualnym?
        • ouzoouzo Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 14:32
          biedna clarena jeszcze telefon mu przetrzepała a tam on sam się pyta
          kochanicy czy " spotkanie aktualne" hehehehe, na jego miejscu
          wyniósłbym się do kochanki, lepsza zimna ryba niż babsko co telefon
          sprawdza hehehe.
          • stedo Re: to nie jest romans :) 23.06.08, 17:16
            On to się może wynieść, z kubłem ze śmieciami;))
    • foxylaady Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 14:34
      jakoś tak brzydko wydaje mi się przez Ciebie napisana charakterystyka "owej konkubiny"-ale lubię się czepiać.

      Odnosnie tematu to:
      Karty rozdaje kochanka-ma seks kiedy chce i jak chce
      Partner- widać,że chce seksu od kochanki ale widać,że na czyś "częstrzym "mu nie zalezy(inaczej trochę by zabiegał.Pewnie "ta niepewność oczekiwania na smsa jest dla niego bardzo podniecająca "a owa kochanka wydaje się być nie do zdobycia"

      Odnośnie partnerki to zasadnicze pytanie brzmi:CZY ONA NAPEWNO NIE WIE?
      Bo jeśli wie to jest najlepsza w całej tej gdze;)Facet jej byt zapewnia ona nie musi być seksowna ...nic tylko,żyć nie umierać i zajmować się dzidziusiem;D
      • ouzoouzo Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 14:37
        kochanka wie, kochanką jest Clarenaclarena. komu innemu wpadłoby do
        glowy pisać o tym i telefony przeszukiwać.
        karty rozdaje kochanka, facet gdyby nie chciał- NIE PRZYCHODZIŁBY.
        • ouzoouzo Re: Soory 23.06.08, 14:38
          Konkubiną jest Clarena i clarena wie o tym!
          • stedo Re: Soory 23.06.08, 17:13
            Ty też z tych co sądzą tak samo tyle że odwrotnie?;))
            To pisze facet. Kochanka by nie pisała o sobie że jest"zimna".Konkubina
            opisując, nie stawiała by się w roli utrzymanki "bogatego, wykształconego
            faceta".Inaczej by to zarysowała.Zainteresowanie tym, kto tu "rządzi",też
            wskazuje na faceta.Bo ma wątpliwości co do swojej pozycji w tym układzie, a to
            częściej domena płci zwanej brzydszą;)) A póki co rządzi kochanka. Facet jest
            "facetem na telefon", z tym że opłatę za usługę odbiera w innej walucie.Istnieje
            też sparring między kochanką i facetem.Dwoje równoważnych partnerów spotyka się
            na wolnym seksualnym rynku i toczą walkę, które pęknie. Ale szanse mają równe;))
    • wiseman_said to nie z_w_i_ą_z_e_k , to nosiciele hiv'a 23.06.08, 15:47
      Tu nie ma żadnego związku.
      Konkubina, która ma utrzymanie wzamian za cipę.
      Facet, który wydaje na dwie cipy.
      I dwie cipy co nie umieją znaleźć "ogona" na własność.
      Związku tu NIE MA żadnego.
      żal tylko tego dziecka.
      A swoją drogą, pewnie cała trójka pieprzy się jeszcze z innymi, a
      każdemu z nich się wydaje, że jest cool.
      Żygać się chce na te wypociny wasze.
      Najlepszy opis kochanek, kochanka, konkubina.
      Nazwijmy po imieniu, alfons, dziwka, utrzymanka.
      Związek....
      Nie związek, tylko dobrowoklni roznosiciele HIV.
      • trypel Re: to nie z_w_i_ą_z_e_k , to nosiciele hiv'a 23.06.08, 15:50
        wiseman_said napisał:

        > Nazwijmy po imieniu, alfons, dziwka, utrzymanka.

        Poczytaj co oznaczają te okreslenia bo tylko raz udało Ci sie trafić
        • kretynofil Nie wymagaj za duzo od tego matola :) 23.06.08, 15:56
          Po Rydzykowej uczelni mozna zdurniec do reszty ;)

          ----------------------------------------------

          Dla inteligentnych inaczej, czyli dla wiekszosci piszacych na forach
          internetowych: KRETYNOFIL to nie rodzaj kretyna, tylko osoba
          czerpiaca perwersyjna, niemal ekstatyczna przyjemnosc z obcowania z
          kretynami. Milej lektury :)
      • mimiorny Re: to nie z_w_i_ą_z_e_k , to nosiciele hiv'a 23.06.08, 17:13
        jesteś chory a może źle wychowany seksualnie....pajacu!
    • pani.misiowa Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 16:25
      masz na mysli zwiazek malzenski tak?
      bo nie widze zadnego innego
      zona chyba nie jest swiadoma stanu rzeczy
      wynika wiec ze to facet rozdaje karty
    • titta Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 16:53
      Dziecko. Ona by chetnie dala kopa chloptasiowi ale ktos musi sie
      dzieckiem zaopiekowac i go utrzymac. Kochanka pewnie by chciala
      wiecej ale boi sie stawac ultimatum bo moze sie okazac, ze on
      wybierze dziecko. A on? Jak zwykle neieodpowiedzialny, nie wiec
      czego chce, odpowiedzialnosci sie boi... poza tym tak mu wygodnie
      (na razie) no i jest dziecko...
    • lajton Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 23.06.08, 16:57
      niech raz nie zareaguje na smsa
      wtedy on rozda karty, jeśli to takie istotne
    • towditowdi Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 24.06.08, 09:20
      A może by tak pokusić się o mała zmianę scenariusza? – on nie
      odbiera sms-ów, nie wpada, za to zostaje w domu, zabiera dziecko na
      spacer, albo w domu pomaga mu poznać świat. Mama dziecka w tym
      czasie ma czas dla siebie, na wypoczynek i sen, na fryzjera,
      kosmetyczkę, masaż, przez co będzie wyglądać bardziej kwitnąco,
      bardziej sexy. Więcej rozmawiają ze sobą, coraz więcej wiedzą o
      sobie, o swoich seksualnych pragnieniach, w miarę możłiwości starają
      się je zaspokajać. Raz na jakiś czas dziecko zostawiają z opiekunką
      a potem kolacja, alkohol i sex, po czym długo rozmawiają ze sobą i
      zasypiają wtuleni w siebie. A jakie korzyści z tego wszystkiego? –
      nikt nie jest oszukiwany, poniżany, nieszanowany. Tylko tyle i aż
      tyle. A tak na marginesie to już Kamasutra pisała o tym, że lepiej
      kochać się z jedną kobietą na 1000 sposobów niż z 1000 kobiet w
      jeden sposób. Pamiętajcie o tym Panowie. Pozdrawiam
      • blq Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 24.06.08, 09:51
        ha,

        pomysł dobry, tylko nierealny. facet to zapewne pracoholik, a takich nie stać na
        coś wiecej wobec kobiet. na dobra sprawe pracoholicy to ludzie bardzo
        ograniczeni uczuciowo, a raczej uczucia lokujący w "projektach".

        taki gosc potrzebuje prostych doznań. proste doznanie z jedną to "dziecko".
        proste doznanie z drugą to "seks bez zobowiązań" lub "seks z atrakcyjną kobietą"
        [przy założeniu że konkubina, po dziecku, przestała być atrakcyjna, co się
        przecież często zdarza].

        pracoholik, nie mający szans na bycie wyrafinowanym kochankiem, jest więc w
        typowym, toksycznym, nudnym jak flaki z olejem, trójkącie. i pewnie dobrze mu z
        tym, bo na jakiekolwiek lepsze rozwiązanie po prostu go intelektualnie nie stać.

        i faktycznie, tylko dziecka żal.
      • lunado Re: Kto w tym związku rozdaje karty ? 24.06.08, 12:06
        No tak. Trudne to jest co prawda, ale tak to powinno wygladac. Nawet
        jak sie nie udaje, to trzeba sie starac, zeby miec do siebie
        szacunek. Wlasnie nad tym pracuje, ale przez swoje kregi piekla
        musialem przejsc :)

        A co do tego kto rzadzi: Kochanka
        Kobieta, nawet jesli wie, jest uwiazana przez wspolne zycie i
        dziecko przede wszystkim. Gosc jest w fazie takiej, ze mu brakuje w
        domu, zastanawia sie czy nie mozna sobie ulozyc zycia z Kochanka,
        zeby nie brakowalo, a przy okazji, jak to samiec, slabo znosi, ze
        kochanka decyduje i jest niezaangazowana. W koncu w domu
        przyzwyczail sie do czego innego :)) Kochanka jako niezaangazowana,
        jako jedyna posluguje sie rozumem, wiec rzadzi :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka