08.10.09, 12:21
www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?AID=/20091008/POWIAT0107/442939858
Obserwuj wątek
      • lachien Re: Cyrk 08.10.09, 12:45
        Wilczyński i Kopański jeszcze się w tym towarzystwie normalnie prezentują.
        Reszta to połączenie buraka i kryminalisty.
      • Gość: wojtek_68 ktoś chce ustawić wybory? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 12:54
        Ograniczanie listy kandydatów do podanej w Echu byłoby dla naszego miasta
        porażką już na wstępie.
        Może Echo pokusi się o dorzucenie kilkunastu potencjalnych kandydatów z
        których partie sobie coś dla siebie wybiorą.

        Wszechświat dąży do maksymalnej entropii a ustawiacze wyborów wręcz przeciwnie
        usiłują ograniczyć liczbę kandydatów. Czemu nam chcą wmówić, że tylko tylu
        mamy potencjalnych reprezentantów społeczeństwa Ostrowca?
        Być może wówczas łatwiej lobbować i korumpować, gdy nie trzeba obstawiać zbyt
        wielu koni?

        Znając rodowody i biografie przedstawionych kandydatów można spokojnie
        dorzucić do puli ze dwadzieścia nowych twarzy. Do roboty...
          • temponick Re: ktoś chce ustawić wybory? 08.10.09, 13:46
            "Znając rodowody i biografie przedstawionych kandydatów" i zakładając
            że "przyjdzie do głosowania 10%", można spokojnie okreslić
            establiszment entropii betonowego układu ostrowieckiego na zero, czyli
            na poziomie czarnej dziury. Dizzy ma rację (cyrk) tudzież Kamila
            (groteska). Dodam od siebie -Szkoda, że nie wypaliła idea Naszego Forum
    • unhollyseth Re: Cyrk 08.10.09, 14:35
      Ja osobiście nie mogę się doczekać programów wyborczych:) I zwracajcie uwagę na
      to jak będą mówić "Ja Jan kowalki jeżeli mnie wybierzecie to zrobię to, to i
      to", a potem będzie "Ja gram drużynowo i myśląc o mnie proszę myśleć jako o
      zawodniku".
      Obiecałem Panu Wilczyńskiemu, że przyłączę się do obozu kontrkandydata, że
      uniemożliwić mu reelekcję. Tak się zastanawiam...do kogo by się tutaj
      przyłączyć? Może jakieś sugestie?
      • unhollyseth Czarny koń 08.10.09, 14:36
        A może ja, za radą pewnego znajomego zgłoszę swoją kandydaturę:P I będę czarnym
        koniem w tym wyścigu, przepraszam cyrku.
        Czy sfinansuje mi ktoś kampanie? Mam świetne pomysły... naprawdę.
        • Gość: wojtek_68 Re: Czarny koń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.09, 14:52
          ktoś, kto Ci sfinansuje kampanię nie potrzebuje nowych pomysłów. Sposoby
          zwrotu zainwestowanych pieniedzy są stare i niezawodne. Tego oczekują
          sponsorzy.

          Czysto ekonomiczny rachunek.

          Jak chcesz realizować swoje pomysły, to sam finansuj kampanię (czyli graj w
          lotto i może się uda z kumulacji zrobić kampanię, gdy trafisz 6)


          Ale istotą problemu nie jest wprowadzanie do gry nowych sił politycznych.
          Niech tylko te, które istnieją odświeżą garnitury twarzy.
          • unhollyseth Re: Czarny koń 08.10.09, 15:06
            Tylko, że "stare" siły się nie sprawdzają i żyją zawieszone gdzieś pomiędzy
            rzeczywistością a obrzydliwym i dysfunkcyjnym marazmem. Stawiają oni tylko na
            promocję miasta, ale wpierw trzeba mieć co wypromować, a nie promować dla samej
            promocji. Tylko, że lud prosty i potrzebuje "igrzysk i chleba", które na chwile
            zamydlą im szarą rzeczywistość.
            • unhollyseth Re: Czarny koń 08.10.09, 15:09
              Mówisz Wojtku "o starych i sprawdzonych zasadach"...Ale światem rządzi ten kto
              nie boi się wychylić poza te zasady. Dlaczego nikt nie eksperymentuje, kreuje i
              ryzykuje? To, że coś jest to nie znaczy, że jest to dobre...trzeba się
              doskonalić a nie stać w miejscu, tudzież wykonywać małe kroczki do tyłu.
    • temponick Re: Chwilo trwaj wiecznie ... 09.10.09, 17:56
      Muszę przyznać, że styl władzy obecnego prezydenta odbiega na
      korzyść od tego do czego byliśmy przyzwyczajeni do tej pory.
      Niemniej jednak nie jest satysfakcjonujący. Gdyby JarWil funkcjonował
      w odpowiednim do naszego niemieckim miasteczku, gdzie, niczego oprócz
      tego co jest nie trzeba byłoby poprawiać, gdzie społeczeństwo
      zdyscyplinowane i niemalże obywatelskie, gdzie dobrobyt, porządek
      historycznie udokomentowany od 200-300 lat, to taki JarWil miałby
      niewiele do zrobienia i byłby idealnym prezydentem. Uśmiechałby się
      swoim hollywoodzkim uśmiechem do swojego elektoratu w miejscowej TV i
      wszyscy byliby zachwyceni.

      -W naszej pokręconej rzeczywistości, przedłużajacej się transformacji
      od poprzedniego systemu, mamy więcej problemów niż sukcesów. Pojawiło
      się (nie bez winy rządzących do tej pory ekip) strukturalne
      bezrobocie, które dotknęło miasto po upadku 90% zakładów które
      funkcjonowały w mieście 20 lat temu. To jest prawdziwa klęska.

      Żyjemy nadal w postPRLowskim, maksymalnie zbiurokratyzowanym systemie
      rozdawniczym w którym z pustego się nie naleje, jak się nie dostanie
      z centrali. Na przykład nie dokończymy obwodnicy, jak nie dostaniemy
      na to pieniędzy. Przejęcie części funkcji państwa przez samorząd też
      nie rozwiązuje sprawy. Vide kulejące szkolnictwo czy tragiczna służba
      zdrowia. Ratuje nas wstąpienie do EU, ale jak na razie, a szkoda,
      Unia nie ma wpływu na lokalny nepotyzm, korupcję, lokalny
      układ
      który powstaje w momencie koncesjonowania wszystkich gałęzi
      aktywności gospodarczej. Bez strukturalnych reform na górze, policja
      i prokuratorzy, sędziowie pozostaną uwikłani w lokalne sprawy i
      sprawki, biznesmeni pozostaną zależni od politycznych układów, a
      lokalny beton będzie zmieniał swoje oblicze (jak wiatr zawieje) w
      najrózniejszych wariantach koalicyjnych możliwych (nawet tych
      niemożliwych) aby tylko za wszelką cenę, utrzymać swoją władzę.
      Siebie i swoich wyżywią z tego co wyżebrzą z centrali czy
      województwa, część z podatków pójdzie na nic czyli rozdmuchaną
      biurokrację, wiele lokalnego majątku przechandryczą tak czy inaczej
      bez żadnego społecznego interesu.

      Nie oszukujmy się -Idzie o władzę i wielkie pieniądze! O ogromny
      prestiż i wpływy! A pensje i benefity są coraz wyższe i pewne pod
      koniec każdego miesiąca. Odpowiedzialność żadna! To jest wojna. Z
      jednej strony o pracę i przetrwanie od pierwszego do pierszego a z
      drugiej strony tych o władzę. Dopóki realnie ludzie na ulicy nie
      przejmą władzy w jakiś sposób, możemy sobie pomarzyć o zmianach a o
      pracy i ciekawym życiu pełnym przyjemności, podyskutować na
      odpowiednich forach gazety albo blogować do woli...
    • pathos_phobos Re: Cyrk 10.10.09, 19:41
      Grabowski wykazał już się maksymalna niekompetencją na stanowisku dyrektora
      szpitala.Najbardziej mnie rozwalił,gdy przyszedłem z podaniem o miesięczny staż
      do specjalizacji,a on myślał,że proszę o pracę.Musiałem tłumaczyć system
      szkolenia lekarzy człowiekowi,który kilka dobrych lat pełnił funkcję dyrektora
      szpitala.To chyba wystarczy za komentarz.
      • banan9991 Re: Cyrk 10.10.09, 21:16
        Fakt kolega tez tak miał o staz pytał w sumie tam robi obecie
        specjalizuje sie wiesz ze to dobre dla szpitala bo mu on nie płaci
        tylko kasa jest zewnetrzna a Grabosiowi co tam
        • Gość: A Re: Cyrk IP: 188.33.37.* 10.10.09, 23:52
          em,co masz do Piotra L.znam jego karierę i braci począwszy od blaszanej budki,i
          nie robił tego na plecach ostrowieckich pseudopolityków i lokalnych
          układów,teraz sami chcą wciągnąć jego do swoich sztabów-karcianych.
    • Gość: em Re: Cyrk IP: 87.205.149.* 11.10.09, 09:02
      Absolutnie nic nie mam do Pana Piotra, wręcz przeciwnie szanuję Go za to co
      zrobił i robi, ale dziwny jest dla mnie fakt że Echo umieszcza Jego osobę jako
      kandydata na Prezydenta Ostrowca nie przedstawiając z imienia i nazwiska, oraz
      nie zamieszczając zdjęcia. Tyle!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka