temponick
28.11.10, 14:19
Na hipokryzję Rządu zakrawa fakt, że reforma, która w bólach się rodziła od początków transformacji i ostatecznie po 10 latach, w obrzezanej formie ujrzała światło dzienne, teraz jest krytykowana przez tych samych, którzy ją tworzyli. Absurdalnym wykrętem, w momencie jak w OFE jest ileś tam miliardów złotych a kasa w ZUS jest pusta i to z długami, jest twierdzenie, że OFE są źle zarządzane i przyszły emeryt traci swe oszczędności.
Bo to przecież ta sama próżniaczo pasożytnicza klasa tworzyła reguły gry, ustanawiała prowizje oraz kominowe apanaże manadżerów oraz tych co tworzyli OFE, a nie przyszli emeryci.
Jeżeli jakiekolwiek nieprawidłowości stwierdzono w międzyczasie, dlaczego 'opiekuńcze' Państwo nie interweniowało wcześniej, dlaczego nie poprawiono ustawy oraz nie zdyscyplinowano urzedników zarządzajacych miliardami, OGRANICZAJĄC prowizję oraz ściśle kontrolując na co idą składki, tylko teraz tak obawia się o przyszłość emerytów z OFE?
Pytanie goni pytanie ale nawet bez głebszej analizy problemu, widać że to następny, bezprecedensowy tym razem, skok skorumpowanego Państwa na kasę jego obywateli!!!