Dodaj do ulubionych

Obłuda ONZ

20.03.11, 08:20
wiadomosci.onet.pl/swiat/libia-atak-rakietowy-na-sily-kaddafiego-to-pierwsz,1,4215833,wiadomosc.html
"Koalicja" ze Stanami na czele znów będzie wprowadzała demokrację na swój sposób.
"W nocy z czwartku na piątek RB ONZ uchwaliła rezolucję nr 1973, zezwalającą na użycie siły w celu obrony ludności cywilnej przed atakami sił wiernych Kaddafiemu." Ciekaw jestem co innymi krajami, w których dyktatorzy zabijają ludność cywilną. Dlaczego nie było interwencji w Tunezji i Egipcie...gdzie demokracja w Somalii? Czyżby znów chodziło o ropę?
Obserwuj wątek
    • kemotost Re: Obłuda ONZ 20.03.11, 10:25
      Mnie cieszy tylko postawa naszego rządu. Dobrze, że nie daliśmy się wciągnąć w tą zadymę.
      • unhollyseth Re: Obłuda ONZ 20.03.11, 10:47
        Poczekajmy jeszcze. Przecież w Libii jest walka o wolność, coś jak u nas w '80, a Polacy mają takie ciągoty do popierania krajów walczących z reżimem.
    • arkadiuszbak.pl Re: Obłuda ONZ 21.03.11, 10:23
      No cóż - terroryzm i bandytyzm poparty jakąś rezolucją ONZ jest w świetle naszego świata "niesieniem pomocy".
      Już zanieśliśmy pomoc i wolność Irakijczykom, Afgańczykom, Somalijczykom, Serbom, teraz poniesiemy ją Libijczykom. Oby bez nas.
      Na marginesie - poziom telewizyjnych "ekspertów" sięgnął dna dawno. Niestety, oni uparli się jeszcze podkopać pod dno. Dzisiaj jakiś "ekspert" w Polsacie wypowiedział się, że powinniśmy wysłać nasze F-16, bo nasi piloci od 1945 nie mieli okazji do prawdziwej walki. Pan ekspert najwyraźniej nie wie, że efy są nieuzbrojone. Żenada...
      Ja proponuję pana eksperta wpuścić na teren strzelnicy wojskowej jako cel. Wojsko nieczęsto ma okazję strzelać do żywych ludzi. A zgodnie z jego logiką, trening w warunkach bojowych to podstawa! ;/
      • temponick Re: Obłuda ONZ 21.03.11, 15:58
        -Panie Arku -Nie trzeba być politologiem ani mędrcem uczonym w piśmie, żeby stwierdić, że prawda jak zwykle, leży gdzieś po środku...

        Jak Kadafi jak dochodził do władzy został ochrzczony dyktatorem z "ludzką twarzą", który wyprowadzi lud z 'egipskiej' niewoli, biedy i zacofania i wskaże swojemu narodowi nowe horyzonta. Podobnie jak Mugabe był bohaterem wojny wyzwoleńczej, by później okazać się nędznym sartrapą, który doprowadził swój kraj do bezprecensowej ruiny. W przeciwieństwie do Zimbabwe, Libia rozwijała się, a dzięki ropie i bogatej ofercie turystycznej, wyszła z biedy i w pewnym sensie stała się niemalże nawet atrakcyjnym krajem. Niemniej przy rosnącej populacji i ogólnym kryzysie światowym, poziom korupcji, rosnące bogactwo i chciwość elit rządzących oraz brak perspektyw i obniżający się poziom życia dla szeregowego człowieka na ulicy okazały się czynnikami na tyle zapalnymi, że pociągnęły setki tysięcy do czynnego protestu a w konsekwencji do wybuchu wojny domowej.

        Obłuda wielkich tego świata (w tym ONZ) objawia się głównie w tym, że "terroryzm i bandytyzm" władzy wobec własnych obywateli może być tolerowany na arenie międzynarodowej tak długo, jak może to leżeć w interesie wielkich mocarstw. Kadafi nie raz był na 'czarnej liście'. Na początku, wiadomo, w okresie zimnej wojny, był po przeciwnej stronie żelaznej kurtyny, Libia stała się ośrodkiem szkoleniowym i swiatowym centrum realnego terroryzmu. Wszystkie lewackie ugrupowania terrorystyczne znajdowały poparcie finansowe pułkownika. Po odwilży, Zachód zauważył wymierne korzyści w 'przyjaźni' z Libią i przymknął oko, na przeszłość Kadafiego, który szybko stał sie oblubieńcem wielkiej finansjery na całym świecie. Szczodrą ręką inwestował petrodolary...

        "Wina" Kadafiego leży w tym, że po 40 latach dyktatorskich rządów silnej reki i zgromadzeniu bezprecedensowego majątku, kosztem własnego narodu, udokumentowanej przeszłości ojca chrzestnego światowego terroryzmu w latach '80, nie wie, że pora odejść. I oddać zagarnięte bezprawnie dobra narodowe. A ponieważ jest na tyle silny, że opozycja libijska nigdy nie będzie w stanie odsunąć go od władzy samodzielnie, więc opinia światowa uzurpuje sobie prawo do obalenia uzurpatora. Tylko problem jest w tym, że nikt nie wie , kto i jak to ma zrobić?
        • arkadiuszbak.pl Re: Obłuda ONZ 21.03.11, 21:07
          Drogi Temponick (nie "panujmy" sobie :) )
          Nie jestem politologiem, ale w znacznej mierze podzielam Twoje zdanie. W zasadzie, jeśli chodzi o analizę sytuacji, podzielam je w całości. Ale moim zdaniem, obecna reakcja kilku państw nie ma nic wspólnego z "odzyskaniem pamięci" kim jest (był) Kadafi. Sądzę, tak samo jak napisałeś, że to gra interesów. Brudnych, dodam. Nie wiem w jakich interesach i komu podpadł Kadafi (komu to widać po składzie interweniujących), ale mierzi mnie kłamstwo publiczne. Takie jak właśnie nazywanie interesownych akcji zbrojnych "niesieniem wolności".
          Z jakim czołem, jakim sumieniem tzw. koalicja zarzuca Kadafiemu "zabijanie obywateli", kiedy sama w ramach "niesienia wolności" wymordowała setki tysięcy cywili (wg oficjalnych źródeł USA - ok 200 000 (za WikiLeaks) do 655 000 według tzw. niezależnych)?
          Nie jest to tylko problem Kadafiego, ale tego co będzie PO nim. W Iraku chodziło o usunięcie Hussaina i likwidację broni masowego rażenia. W Libii o Kadafiego i ochronę miejscowej ludności... Deja Vu?
          A co z tzw. rebeliantami, powstańcami itd. Kto to jest? Jak Libia będzie wyglądała po wojnie? Jaki pomysł ma pan Sarkozy poza bombardowaniem? Itd. itp.
          W Egipcie rządzi w majestacie akceptacji międzynarodowej wojskowa junta, która już w Libii jest nie do zaakceptowania. To wszystko to zwykła gra interesów wycierająca nasze serwisy informacyjne kompletną obłudą...
          Koniec końców chodzi o to, że sytuacja w Libii niczym nie różni się od Iraku. Pozwolę sobie na zuchwałą parafrazę wersów Mistrza Jana Kochanowskiego:
          Cieszy mię ten rym
          Mądry NATOwiec po szkodzie...
          Lecz jeśli z tego Libia nas nas zbodzie.
          NATOwiec nową przypowieść sobie kupi,
          Że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
          ;) Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka