dizzy81
05.09.11, 10:26
Styczeń 2011 WOŚP
"Atmosfera niedzielnej zabawy byłaby zapewne lepsza, gdyby nie miejsce jej usytuowania. Niestety Finał był kolejną imprezą zorganizowaną na dziedzińcu browaru, co zdaniem wielu jej uczestników było złym pomysłem. Ostrowczanie dosłownie tonęli w błocie i wodzie, które powstały po roztopionym śniegu. Żartowano nawet, że rachunki za zniszczone obuwie zostaną wysłane do Urzędu Miasta lub Miejskiego Centrum Kultury.
Dobrze byłoby, gdyby przy organizacji kolejnych imprez władze wzięły jednak pod uwagę głos mieszkańców Ostrowca. Nie po raz pierwszy można było się przekonać, że browar, w takim stanie w jakim jest obecnie, nie jest miejscem atrakcyjnym, szczególnie zimą. Na dziedzińcu było po prostu ciemno, brudno i mokro. Na bramie wisi natomiast tablica informująca o zakazie wstępu i grożącym tam niebezpieczeństwie, co członkowie sztabu orkiestry dowcipnie skwitowali zakładając wieczorem na głowy kaski ochronne. "
Po finale prezydent zapowiedział, że to ostatnia impreza w tym miejscu i będą wyciągnięte wnioski.
Wrzesień 2011 - Dni Ostrowca
Wypowiedź prezydenta:
Ta impreza odbyła się pierwszy i ostatni raz o tej porze, i w tym miejscu -mówi prezydent Ostrowca Świętokrzyskiego, Jarosław Wilczyński. -Chciałbym podkreślić, że organizatorem było MCK. Ze swej strony mogę zagwarantować, że będziemy wyciągać wnioski, a jeżeli były błędy, to zrobimy wszystko, aby je wyeliminować i nigdy się nie powtórzyły. Gwarantuję, że za rok Dni Ostrowca będą na Rynku bez względu na koszty organizacyjne, jakie trzeba będzie ponieść. Tutaj w amfiteatrze mieliśmy świetną oprawę, na płycie Rynku może ucierpi na tym widowisko, ale wszyscy będą mogli bawić się na Dniach Ostrowca, a chyba o to tutaj chodzi.
Zródlo Gazeta Ostrowiecka
Ile imprez trzeba jeszcze położyć?