25.10.04, 21:26
czy jest tu ktos kto "lubi w siebie lac" piwko ?
Mowie oczywiscie w przenosni bo wszystko ma swoje granice.
Ja najbardziej lubie Żywiec. a propo piwka. Czy jest w Ostrowcu miejsce,
fajne miejsce, gdzie mozna napic sie tego naszego złotego, pieniacego sie
napoju bogów? Mogloby powstac cos nowego gdzie uderza wszyscy
Obserwuj wątek
    • sloggi Re: Piwko 25.10.04, 23:07
      Żywiec, albo Okocim.
    • morfinka_12 Ostatnio Pilsner Urqel 26.10.04, 10:56
      Smakuje mi bardzo. w Ostrowcu szczerze ci powiem chyba Europa jest dość dobrym
      miejscem ponad to ciężko mi coś wytypować
    • raskarba Re: Piwko 26.10.04, 15:20
      Jestem w Ostrowcu srednio raz na 2-3 lata i nie bardzo wiem, gdzie plynie
      najlepsze piwo i do tego panuje ciekawa atmosfera. Nie ma co sie dziwic,
      wlasciwie, to z Ostrowca wyjechalem na dobre w roku 1980 na studia i juz tak mi
      zostalo. Faktem jest jednak, ze jesli przypomne sobie moje mlode czasy (wtedy
      panowala jeszcze komuna, lata 70/80), to wtedy znalezienie jakiegokolwiek piwa
      nie tylko w Ostrowcu, ale na przyklad w Krakowie, bylo sporym sukcesem.
      Pamietam nawet zamierzchla przeszlosc i picie piwa po kryjomu (w obawie przed
      belframi, albo rodzicami)w lesnym barze "Krakus" obok szpitala... Ech, to se ne
      wrati. Piwo, choc bylo wtedy najczesciej podle, smakowalo jednak genialnie, bo
      bylo rarytasem, za ktorym trzeba bylo sie nabiegac...
      • filipppppppppp Re: Piwko 26.10.04, 21:11
        raskarba, ile tam juz jestes? nie chcesz wrocic do polski? mnie si etam podoba.
        Bylem tam przez rok czasu, wprawdzie wracac mi sie nie chcialo, mialem tam
        swietnych znajomych. Ale na caly czas tez bym nie chcial. Tu tez jest fajnie,
        czasami bez perspektyw (wlasciwie dla wiekszosci). Czy twoje dzieci tam sie
        urodzily czy w polsce? Oni pewnie juz nie wroca. To pokolenie bedzie mialo
        lepiej, ukoncza tam szkoly i go 2 work. a czy ty szybko tam dostales prace?
        • raskarba Re: Piwko 26.10.04, 23:16
          Moze i bym wrocil, ale po to, zeby zasilic armie bezrobotnych ?
          W moim wieku (tzn. po 40-ce) juz raczej nie moglbym wybierac i przebierac w
          ofertach (delikatnie mowiac). Moje dzieci urodzily sie tutaj, ale na szczescie
          po polsku mowia praktycznie bezblednie. Wyemigrowalismy z zona z Polski w roku
          1993, a z praca bywalo roznie. Teraz pracuje wylacznie dla siebie.
          A co z toba filippppppppp, gdzie ciebie tu przywialo, dokladniej ?
          I co ci sie tu najbardziej podobalo, a co cie ciagnelo do Polski ?
          • filipppppppppp Re: Piwko 27.10.04, 01:20
            a ja bylem w 96/97 w illinois / chicago. przywialo mnie hmm... nie wiem sam, do
            szkoly mnie wyslali i tak tam spedzilem rok czasu i nie zaluje, bylo swietnie.
            Teraz niedawno znow tam bylem, tym razem w saint louis, chicago, indiana,
            niecale 3 tygodnie. podoba misie tam, jest ok, ale nie wiem czy chcialbym tam
            mieszkac na stale. jest poprostu inaczej, w pewnych kwestiach latwiej w pewnych
            gorzej, sa plusy i minusy. Pewnie ze lepiej wyjechac niz siedziec w polsce i
            nic nie robic. ale nie wiem czy ja bym tak zdolal na dluzej. Ludzie sie
            przyzwyczajaja i po pewnym czasie to miejsce gdzie mieszkaja jes lepsze, moze
            tak by mi sie tez zmienilo. Narazie dobrze mi tutaj. twoje dzieci do polski
            przylatuja? podoba im sie u nas? a co sadza o ostrowcu? chyba nie mowia ze
            wiocha zabita dechami??? :) jest strasznie duzy kontrast.
            • raskarba Re: Piwko 27.10.04, 03:32
              Dzieci na razie sa w dosc male na porzadne zwiedzanie, ale znaja juz troche
              Krakow (gdzie mieszkalem przed wyjazdem z Polski), Warszawe, Ostrowiec, Radom
              (rodzina zony). Ogolnie im sie podoba. Ostrowiec, jesli sie tam na co dzien nie
              zyje i nie musi pracowac, wbrew pozorom nie wypada tak zle. Jest w miare duzo
              zieleni, parkow, atrakcji (Krzemionki,Rawszczyzna, Gutwin, blisko Baltow,Ujazd,
              Ilza, Opatow i Sandomierz). Poza tym, przeciez wiadomo, ze w Polsce jest
              srednio biedniej, ale tez ciekawie, bo inaczej. No i, przede wszystkim, tu maja
              dziadkow i spora rodzine. Moj syn bardzo lubi byc w Ostrowcu ze wzgledu na
              Krzemionki i na to, ze udaje mu sie tam (tzn. w O.) znajdowac sporo
              skamienielin,a on kolekcjonuje takie rzeczy. Nie sadze, zeby uwazal Ostrowiec
              za dziure, bo prawde mowiac, stolica naszego stanu jest w sumie niewiele
              wieksza od Ostrowca (ma nieco ponad 100 tys. mieszkancow).



    • envi Re: Piwko 31.10.04, 20:11
      Ja lubię w siebie lać piwko, boski trunek, w Ostrowcu najchetniej w
      Perspektywach i zawsze jest kupa znajomych,bardzo sobie chwale lokal a ostatnio
      grała Ścianka:)
    • lachien Re: Piwko 09.11.04, 08:31
      preferuję Żywca. A co do miejsca - to jest takie fajne miejsce w Ostrowcu, o
      którym wiedzą tylko nieliczni. Jeśli wiecie, gdzie są stare ruiny mleczarni,
      to polecam jako miejscówkę do degustacji piwka w ciepłe dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka