23.05.05, 19:26
Watek znakow zodiaku pojawil sie w reakcji na to, ze jeden z
naszych wspolforumowiczow przyznal sie pare dni temu do urodzin.

A swoja droga, duzo latwiej jest krytykowac, niz samemu cos dac od siebie,
prawda, Envi ? Moze Ty zaproponujesz jakis nowy, ultraatrakcyjny watek, ktory
podniesie "poziom" naszego forum ? Czekam. Z niecierpliwoscia...

Obserwuj wątek
    • envi Re: Do Envi 25.05.05, 00:49
      Panie Przewrażliwiony :D, odpowiedź wystosowałam w odpowiednim wątku.
      • raskarba Re: Do Envi 25.05.05, 01:12
        Przewrazliwiony raczej nie jestem, ale nie rozumiem, dlaczego wlasciwie nie
        moge sobie pozwolic na odpowiedzenie na jawna zaczepke... Poza tym, w koncu
        wolnosc wypowiedzi stosuje sie rowniez do mnie.
        • envi Re: Do Envi 26.05.05, 11:22
          Szkoda Panie Przewrazliwiony, inni jawnie zrozumieli zart a Pan zaczepke? czy
          to nie swiadczy o przewrazliwieniu?do tego stopnia zeby zakladac osobny watek w
          obronie Wlasnego Urazonego Ego? Panie Przewrazliwiony, wiecej dystansu do
          siebie samego wyleczy z tej przypadlosci.
          • raskarba Re: Do Envi 26.05.05, 14:48
            Jesli w reakcji na zaczepke odpowie sie odpowiednio ostro, to nagle okazuje
            sie, ze oryginalnie to wcale nie byla zaczepka, tylko zart. No dobrze...
            Dystansu do siebie, Pani Niesubtelna, bynajmniej mi nie brak, ale za to nie
            moge nabrac dystansu do braku kultury i chamstwa probujacego podawac sie za
            specyficzne poczucie humoru. Ale... dla dobra forum wybaczam. Choc moze
            powinienem to zrobic w watku o wybaczaniu...
            • envi Re: Do Envi 26.05.05, 17:17
              nie prosilam o wybaczenie, nie ma czego wybaczac, odczep sie ode mnie. Masz
              najwyrazniej jakies problemy ze zrozumieniem slowa pisanego.
              • raskarba Re: Do Envi, czy moze "envy" 26.05.05, 17:41
                Mnie nie interesuje, czy prosilas o wybaczenie - zrobilbym to tak, czy owak.
                Poniewaz tak uczy mnie moja wiara.
                A z tym zrozumieniem slowa pisanego, kompleksami, etc., o ktorych tak duzo
                piszesz pod moim adresem, wyczuwam wyraznie, ze podskornie jakis problem tego
                rodzaju czai sie u Ciebie samej.
                Jesli istnieje chocby odrobina prawdy w teorii, ze uzywany przez dana osobe
                pseudonim, "nick" itd., itp. miedzy wierszami mowi o danej osobie wiecej,
                anizeli ona sama by tego chciala, Envi duzo by tu wyjasnialo...
    • lachien Re: Do Envi 27.05.05, 11:09
      Dajcie spokój - państwo kłótliwi.
      • raskarba Masz racje - juz dosyc 27.05.05, 14:59
        Przepraszam ze swej strony, ze troche sie zapedzilem. Na swoje
        usprawiedliwienie moge powiedziec tylko, ze to nie ja jako pierwszy rzucilem
        soczysty epitet pod naszej wspolforumowiczki adresem...
    • envi Do Raskarby 29.05.05, 13:32
      Gratulkacje, skutecznie udało się Tobie wykurzenie mnie z tego forum, możesz
      powiedzieć wszystkim, że zawdzięczają to Tobie, mam nadzieje że jesteś z siebie
      dumny i zadowolony, więcej na pewno się tu nie pokażę, chociaż bardzo lubiłam
      to forum. Mam już dość nadpobudliwych przewrażliwionych forumowiczów, uciekam,
      żegnam.
      • raskarba Re: Do Envi 30.05.05, 17:11
        Jesli sie cos lubi, to sie owe cos szanuje. Nie chce byc obcesowy (choc z
        drugiej strony, juz tu wiecej nie bedziesz bywac, wiec...), ale biorac pod uwage
        Twoj wklad w rozwoj i krzewienie niniejszego forum - strata to minimalna.
        "Farewell and good riddance" - jak mowia poddani krolowej Elzbiety II.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka