pathos_phobos 27.03.06, 20:40 Uważam,ze jak się ma psa,to się po nim sprząta.Najlepiej to widać teraz,jak nie ma już śniegu,a jeszcze nie ma trawy.Wszędzie kupki. Ale może to ja jestem nienormalny, może kał jest jazzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
brazylion3 Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:42 Np. w Krakowie, niby miasto kultury, nauki... ,ale też nie da się przejść, bo wszędzie g....o Odpowiedz Link Zgłoś
pathos_phobos Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:44 Swego czasu w Wersalu załatwiano potrzeby przyrodzone na schodach... To g***o swiadczy o nas wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
michal13w Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:43 pathos_phobos napisał: > Ale może to ja jestem nienormalny, może kał jest jazzy? buahhhhhhhaaaaaaaa!!! ...niezły gryps;) Deszczu nam trzeba, ogromnej ulewy niosącej wielkie oczyszczenie, nie tylko z kupek... Odpowiedz Link Zgłoś
brazilion Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:50 pathos_phobos ma jak najbardziej racje. Mnie sie jednak wydaje, ze najpierw ludzie powinni uporzadkowac swoje sprawy (czy jak wolisz g***o), a dopiero potem wziac sie za psie... A na powaznie, sprzatanie po swoim czworonogu nazywam jednym z wymiarow zaawansowania cywilizacyjnego. Ni mniej, ni wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
brazylion3 Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:52 Jak spiewa mój ulubiony wokalista Kazik Staszewski...wszędzie ruchawka i pożoga...:) Odpowiedz Link Zgłoś
banan9991 Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 20:59 dobrze ze furamanki juz nie sa w modzie Odpowiedz Link Zgłoś
sumbuddy Re: Wszędzie g***o 27.03.06, 21:05 pamiętam, że była kiedyś piosenka Proletaryatu pt"srajmy"...tam śpiewano "nie chce, nie, w g**nie taplać się...". To tak a propos, choć obawiam się, że w piosence zastosowano metaforę (trudne słowo). Odpowiedz Link Zgłoś