Marketyzm

19.08.06, 15:10
O ile takie słowo istnieje. Mieliśmy tu już jednego zdecydowanego orędownika
rozwoju miasta przez markety. Mieliśmy też szczegółowy opis każdego
pierdnięcia jakie miało miejsce w tesco. (englishmann) teraz widze że nasze
formu zaczyna być wykorzystywane do walki politycznej. Był też (maly21 albo
coś w ten deseń - mogą go pamiętać tylko najsdtarsi forumowicze) który był
zdecydowanym orędownikiem poczynań Jasia S. - już go nie ma. Widzę że nikomu
a zwłaszcza Dinowarowi nie daje spokoju fakt że TOS zyskuje coraz większe
poparcie, stara się dbać o interesy miasta ( a przez to swoich kieszeni) a
nie jak inni - swoich kieszeni a jeśli coś przy tym może w jakiś cudowny
sposób miastu zostanie no - to się pochawlimy. Mam szczerą nadzieję że TOS
wygra wybory i wstrząśnie lokalnymi ukłądami, klikami, zależnościami, mam
nadzieję że zadba o miasto, o to żeby ;ludziom tu mieszkającym żyło się
lepiej, nie przez możliwość robienia zakupów w tesco, czy innym realu, auchan
czy biedronkach, tylko przez zapewnienie godziwych warunków pracy, możliwości
zarobku. Ja naprtawdę wierzę w tych ludzi - popatrzcie na nich - oni są
ludźmi sukcesu (wiem że większość myśli - nakradli to mają, ja myślę wiele
lat pracy, ogromny wysiłek doszli do czegoś, teraz chcą coś zmienić), nie są
przykłądami ludzi którzy dopiero w polityce zaczynają zarabiać ale w zarobili
je wcześniej i ich doświadczenia, zdobyte umiejętności, wiedzę chcą przenieść
na sprawne zarządzanie miastem, gminą. Doświadzczenie w biznesie powoduje że
oni już są ludźmi sukcesu. I (mam nadzieję) chcą się podzielić wiedzą jak go
osiągnąć.

Wiem że to moja idea fixe, ale mam nadzieję że się ziści.
P.S.
1.będę głosował (bo ciągle mało ludzi wierzy w moc sprawczą swojego głosu)
2. Zagłosuję na TOS

Rafał Renduda
    • morfinka_12 Re: Marketyzm 19.08.06, 15:12
      żeby sprostować nie, nie wierzę w prostą zalezność mniej marketów więcej pracy,
      i bardziej bogata miejscowość. Ale wierzę że opierając rozwój miasta na osi
      marketów (bo takie deklaracje słyszałem) i rozwijanie turystyki zakupowej (te
      też nie ja powiedziałem) powoduje że skręcają się we mnie wszystkie kichy.
      Zainwestowanie pieniędzy w miasto i jego rozwój mogłoby, moggło bo nie musiało
      spowodować wzrost zainteresowania naszym rejonem. W ostatniej GO jest opisana
      miejscowość bodajże Solec SSE, i naprawdę duży potencjał a jednoczesny rozwój.
      W Ostrowcu nie ma ale moim zdaniem powinnio być tacy inwestorzy. Np.
      relaty6wnie od zachodniej części kraju tańsza siła robocza, i jeszcze kilka
      innych. A nie mrzonki o tym co powiedziałęm wcześniej i o lotniskach.
      Wiem że jasio nie jest głównym powodem emigracji zarobkowej ale w ostrowieckim
      wydaniu wydaje mi się jedną z wazniejszych przyczyn. Jego nastawiernie do
      współpracy z innymi, nastawienie na rozwój (ale niestety tylko osobisty) tak
      średnio wpływają raczej na to że zyje mi się lepiej jadąc do miast naszgo.
      Z ciekawszych przykłądów. Tuż przy moim domu miała powstać tzw pólnocna
      obwodnica. Budowa ruszyła i okazało się że robią dwujezdniową drogę na której
      będą mniały kłopot minąć się dwa Tiry. I chodzi mi m.in. o takie marnotrawstwo.
      Albo wybór (zresztą nomen omen tej samej firmy) do budowy ul. Kilińskiego która
      po skończeniu została szybko oddana do dość poważnego remontu...
      • kszo.pany Re: Marketyzm 19.08.06, 16:14

        Dotychczasowe zawieruchy na scenie politycznej Polski i regionu od kilkunastu
        lat kazały nam głosować nie NA KOGOŚ, żeby on wygrał, ale po to, żeby nie
        wygrał KTO INNY. Było to więc głosowanie przeciwko. Spójrzcie na to, co się
        dzieje w kraju - Rząd, Prezydent nie cieszą się w mediach dobrą opinią, ale
        nikt nie chce otwarcie przyznać, czego ci ludzie dokonali - zaczęli rozbijać
        układ, który trwał w tym kraju o dziesiecioleci, ukałd z ozoru nie do ruszenia,
        ukłąd, którego macki sięgały i częściowo jeszcze sięgają najwyższych urzędów i
        instytucji, które z prawem tylko z nazwy i zamierzeń Konstytucji miały wiele
        wspólnego:
        - korpucja w Ministerstwie Finansów - łapówki sięgajace jednorazowo nawet
        140.000 PLN
        - mafia pruszkowska i bezczynność policji, prokuratury, które od kilku lat nie
        aktualiziwały danych adresowych środowiska pruszkowskiego, a nawet nie
        dysponowały aktualnymi ich adresami
        - Agencja Mienia Wojskowego itd, itp.

        Ten rak, który toczy cały kraj jest złośliwy, ale można go usunąć w całości.
        Wierzę w to, ze na gruncie ostrowieckim zadanie to uda się TOSowi, ubolewm
        jedynie, że jko mieszkaniec innego powiatu nie mogę na nich głosować.


        P.S.
        Tym samym popieram też to wszystko, co napisał Morfinka.
        • feel_good Re: Marketyzm 20.08.06, 00:19
          Tylko nieliczni po zdobyciu władzy potrafią oprzeć się pokusie załatwienia
          własnych interesów, wejścia w układy biznesowe i załatwienia ciepłych posadek
          dla członków swojej rodziny.

          Czas pokaże jak będzie w tym przypadku, jeśli wygrają.


          P.S. Morfinka - zaskoczyłeś mnie ujawnieniem swoich danych przy tej okazji.
          Chociaż ja już dawno Cię zdekonspirowałem - moja żona też kończyła ekonomika :)
          Pozdrawiam,
          z nadzieją na lepsze czasy (niezależnie od tego która opcja wygra)
    • buksy Re: Marketyzm 20.08.06, 10:40
      Trochę idealistyczne jest to co napisałeś, moja diagnoza jest bardziej "przyziemna". Chyba nadszedł czas, w którym ludzie z większymi pieniędzmy chcą mieć wpływ na lokalną politykę - nie mówię , że w złych intencjach, nie mniej jednak bałbym się udzielić tak jednoznacznego poparcia.
    • w.kielanowska Re: Marketyzm 20.08.06, 13:31
      Morfinka- to są świete słowa...
      Ja naprtawdę wierzę w tych ludzi - popatrzcie na nich - oni są
      > ludźmi sukcesu (wiem że większość myśli - nakradli to mają, ja myślę wiele
      > lat pracy, ogromny wysiłek doszli do czegoś, teraz chcą coś zmienić), nie są
      > przykłądami ludzi którzy dopiero w polityce zaczynają zarabiać ale w zarobili
      > je wcześniej i ich doświadczenia, zdobyte umiejętności, wiedzę chcą przenieść
      > na sprawne zarządzanie miastem, gminą. Doświadzczenie w biznesie powoduje że
      > oni już są ludźmi sukcesu. I (mam nadzieję) chcą się podzielić wiedzą jak go
      > osiągnąć.
      > Zgadzam w się 100%.Już kiedyś o tym pisałam....
      • stolat3 Re: Marketyzm 22.08.06, 00:35
        niestety nie . Ludzie sukcesu nie pchają się do polityki.A jeżeli się pchają to
        tylko po to by jeszcze więcej przygarnąć do siebie.
Pełna wersja