Dodaj do ulubionych

Ile dac na wesele ?

IP: *.net.telkonet.pl 26.08.08, 11:39
Witam
Niedlugo wybieram sie na wesele do znajomych. Ile teraz daje sie
pieniedzy od pary? I drugie pytanie, gdzie moge kupic jakas
bombonierke weselna zeby im wreczyc, bo kwiatki zwiedna, a
czekoladki sie zje:)
Obserwuj wątek
    • bmwariat Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 11:55
      Róźnie się daje. 200-300 zł ucieszy:)
      Bombonierka równiez:)
    • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 13:00
      Nie wiem gdzie można kupić taką "weselną bombonierkę". Ale zazwyczaj to będzie
      jakaś zwykła bombonierka za 4 -6 zł tylko w takim dodatkowym opakowaniu z
      narysowaną parą lub obrączkami - tandeta jak dla mnie. Już lepiej kupić np
      czekoladki Wedla - Chopin w takim metalowym pudełeczku. Czekoladki pyszne a do
      tego przyzwoicie zapakowane.Moim zdaniem to byłby najlepsze rozwiązanie:)
      Co do kwoty...to moim zdaniem daj tyle na ile sobie możesz pozwolić nie za
      skromnie ale żeby to nie nadszarpnęło twojego domowego budżetu:)Wiesz znam
      ludzi, którzy dają po parę tysięcy, od tak... ale myślę, że 200 - 400 zł to
      będzie bardzo rozsądnie.
      • lachien Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 13:08
        Dokładnie zależnie od budżetu.
        • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 13:33
          daj tyle na ile cie stac
    • ni.ni Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 14:06
      Dzień dobry, gdybym była osobą wstępującą w związek małżeński i
      zaprosiła gości na łeding, miałabym nadzieję, że nie zostanę
      potraktowana pieniędzmi. Nie stać byłoby mnie również na
      sporządzenie listy prezentów. Chciałabym, aby zaproszeni przeze mnie
      goście czuli się moimi gośćmi. Obawiam się, że mój wybranek mógłby
      mieć inne zdanie, ale póki co, nie mam z kim pokłócić się o to;)
      • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 15:19
        Will you marry me?:D Joke oczywiście, ale Twoje podejście mi się podoba.
        • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 15:28
          możesz się brać ni.ni za maczka:P znam maczka osobiście i jak go będziesz krótko
          trzymała to mogłoby coś fajnego z tego wyjść:P:P:P
          • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 15:43
            Znaczy się za co ma mnie trzymać krótko?:P Bo ja krótko nie lubię, bez polotu i
            podniety to tak :P
            • lachien Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 16:47
              E tam bez podniety. Będziesz się stawiał kobiecie to dostaniesz wałkiem przez
              dynię. Wiesz, jak to stymuluje erekcję?
              • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 17:12
                Stawianie to wiesz... kto inny i komu innemu :P A co do wałka... nie wiem, ale
                chętnie posłucham Twojej historii :)
                • lachien Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 17:14
                  Och mogłaby Ci żyłka walnąć jakbyś usłyszał:)
      • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 15:24
        Ja na szczęscie wraz z moja przyszłą Sethcikową Żoneczka zrezygnowlaismy
        całkowicie z wesela. Ślub owszem jak najbardziej i każdy z zaproszonych gości
        jak będzie chciał to przyjdzie na ślub. Nie oczekujemy żadnych prezentów. Z
        wesela rezygnujemy z prostej przyczyny. Musielibyśmy wydać na wesele od 30 do 50
        tys złotych. Za ta kasę wolimy udać się zaraz po ślubie na 2 lub 3 tygodnie do
        Japonii w ramach podróżny poślubnej...tylko ja i moja żona!!! My w ten sposób
        chcemy świętować nasze szczęście.
        A co do Ciebie ni.ni..napewno znajdzie się jakiś książę na białym rumaku:) Życzę
        Ci tego, tak jak zresztą każdemu, żeby znalazł tą druga połówkę jabłka:)
    • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 15:53
      Generalnie to nie powinno mieć znaczenia ile kto daje, bo koperty z pieniędzmi
      nie powinno się podpisywać. A młodzi też nie powinni zwracać uwagi na zawartość
      koperty. Teraz chyba daje się jakieś 300 zł jeśli jest się "zwykłym" gościem. Ja
      zamiast dać 300 zł obciachowo w jakiejś kopercie wolałbym je wydać na jakiś
      oryginalny prezent, np. na ogromnego pluszowego miśka :D Pamiątka na całe życie
      zostanie, a potem i dziecko może będzie miało radochę.
      • se_nka0 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 16:01
        Co zrobić jak sie uzbiera dziesięć pluszaków-olbrzymów?:)))
        • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 16:08
          Powiem Ci że w tym roku byłem już (w pracy) na kilku weselach i na żadnym nie
          widziałem żadnego pluszaka olbrzyma, więc chyba nie jest to zbyt popularny pomysł.
      • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 16:06
        Mam nadzieje, że nie wszyscy podłapią Twoja idee "pluszowych misiów" bo od
        przyszłej soboty wszystkie pary młode w Ostrowcu dostaną średnio po 50 dużych
        pluszowych misiów:P:P Choć z drugiej strony chciałbym to zobaczyć :D
        • lachien Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 16:49
          Do pluszaka można chować niedojedzone kanapki. Dobry pomysł.
          • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 18:16
            a po co wogole te wesela
            • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 20:26
              Co raz bardziej podobają mi się twoje poglądy :))))
    • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 19:42
      Ja miałam wesele i nie żałuje bo było bardzo udane. Goście dopisali,
      nie było też bardzo liczne, ponad 80 osób z obydwu stron razem z
      przyjaciółmi.
      • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 19:53
        Wyskoczyłaś z tym postem jak Filip z konopi :P Pytanie nie było o to kto miał
        wesele, tylko ile na nie dać :> Ale rozumiem... chciałaś się z nami podzielić
        wrażeniami ze swojego wesela :P
        • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 22:43
          Już Ci raz kiedyś napisałam żebyś się ode mnie odczepił. Nie twoja
          sprawA co pisze i gdzie.
          • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 26.08.08, 23:54
            Porozmawiaj o swoich problemach ze specjalistą. Nie zapominaj o tym że jest
            demokracja i mogę wyrażać swoje opinie o kimkolwiek, gdziekolwiek i kiedykolwiek.
            • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 08:20
              Kolego maczek : ) ania77 napisla tez to co chciala , jak chciala i td :) Tu mam
              taką prośbę wiecej szacunku dla kobiety .....:) czuje ze się narazę ale cóż to
              nie pierwszy raz :)
              Odkad tu jestem zawsze bylo tu odbieganie od tematów i to calay urok w tym forum
              mozna bylo zaczać o tym ze śmierdzi a skończyć na pięknym zpachu cudniej
              pachnącej wiosny, , przejść przez etap zaginonej podokoszulki z balkonu gdyby
              byly uruchamianie sily porządkowe Naszego Miast by sprzatnac zdechła wrone
              Dizziego :)
              Milego Dnia :)
              • unhollyseth trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 12:42
                Z całym szacunkiem dla Ciebie rotarepo:) ja bym napisał raczej "Tu mam taką
                prośbę więcej szacunku ..." bez dodawania dla kobiet. Uwielbiam kobiety,
                podziwiam, jedną bardzo kocham :) ale to nie oznacza, ze należy im się
                bezpodstawny szacunek bo jest kobietą, choćby z jednego prostego względu: dla
                mnie kobiety mają taka same prawa jak mężczyźni i o to same kobiety walczyły i
                nadal walczą o tak zwane równouprawnienie:) Więc nie powinien im się należeć
                szacunek za samą płeć, bo z jednej strony dziewczyny ( mam nadzieje, że
                wszystkie niewiasty z forum się na mnie nie obrażą ) chcą niezależności takie
                samego traktowania przez facetów a z drugiej strony nadal chcą być traktowane
                jak "księżniczki". twierdząc, ze kobiecie należy się szacunek od mężczyzn
                powodujemy, że jednak kobiety są poszczególne jako "inne", potrzebujące opieki i
                w końcu jako gorsze i jako słabszą płeć.
                To co napisałem nie oznacz, ze jestem cham i prostakiem:P Zawsze otwieram drzwi
                KAŻDEJ kobiecie, zawsze je przepuszczam w kolejce lub w drzwiach... z czystej
                grzeczności:) ale również zawsze na powitanie witam się z kobieta poprzez uścisk
                dłoni wyrażając w ten sposób, że traktuje je w równy sposób( z Sethcikowa
                Żoneczką witam się w inny sposób oczywiście) często sam pierwszy podając dłoń (
                ale zaraz mi pojadą wszyscy za zasady dobrego wychowania:P ).
                Dla mnie płeć ma tylko i wyłącznie znaczenie jeżeli chodzi o muzykę, rodzenie
                dzieci ( bo facet w ciązy jest dla mnie absurdem) oraz związki miedzy dwojgiem
                ludzi:)
                Ale zresztą... który facet zrozumie kobietę:))

                Szanujmy ludzi za to co mówią i robią a nie za stanowiska, płeć, stan portfela,
                czy ładną buzię:))
                • rotarepo Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 12:54
                  wlsnie o to chodzi tu sie toba zgodzę tak będzie "Tu mam taką
                  > prośbę więcej szacunku ..."
                  > Szanujmy ludzi za to co mówią i robią a nie za stanowiska, płeć, stan portfela,
                  > czy ładną buzię:))

                  Ja nie walczyłam za tym równouprawnieniem i szczerze mówiąc w pewnych kwestiach
                  to jest o dupe potłuc ale trudno co robic .

                  Ksieżniczki juz dawno wyginely tak jak i rycerze :D
                • ni.ni Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 13:48
                  Dzień dobry, przyszedł mi na myśl fragment wywiadu z panią pisarką,
                  czytałam go z rozbawieniem, teraz odszukałam i zostawiam;)
                  "Poetka Poetka Anna Przesik z "Pawia..." robi sobie na plecach
                  szubienicę z literkami KP w proteście przeciw kulturze
                  patriarchalnej. Dlaczego?

                  Najprawdopodobniej dlatego, że jest głupia. Żyjemy w kulturze
                  patriarchalnej. Co jakiś czas jakiś buc w TV mówi: kobiety do
                  kurnika znosić jajka. Wtedy panie podnoszą głowę znad malowania
                  paznokci i zaczynają krzyczeć: wcale nie, my chcemy kursu
                  angielskiego, my umiemy. Anna Przesik też, ona ma na lędźwiach tę
                  szubienicę i chce sobie kupić takie biodrówki, żeby ten tatuaż
                  seksownie wystawał. Chociaż to jest niezwykłe, jak sobie z tego
                  zdasz sprawę, że od dziecka siedzisz przed telewizorem i widzisz, że
                  człowiek jest mężczyzną, a kobieta jakimś od niego odchyleniem -
                  jest sto smerfów i jedna smerfetka. Smerfy mają różne przymioty, a
                  ona ma blond włosy i pantofle. Świat jest światem mężczyzn. Jak
                  jesteś kobietą, to jesteś podwójnie wrogiem - masz przeciwko sobie i
                  mężczyzn, i kobiety.

                  A jak jesteś mężczyzną, to niby jak jest?

                  Jak jesteś mężczyzną, to już to jest git, już startujesz z lepszej
                  pozycji, bo wszystko jest na miejscu. A jak jesteś kobietą i
                  zabierasz głos, to możesz być pewny, że zaraz usłyszysz: masz wąsy,
                  jesteś brzydka i niedodymana. I dyskusja tym jakże silnym argumentem
                  zostaje zamknięta".
                  • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 14:14
                    To są stereotypy Ni Ni. A stereotypy z gruntu są złe. Świat nie jest światem
                    mężczyzn. Świat jest światem obojga płci. Skończyły się czasy, kiedy kobiety
                    siedziały w domu i gotowały facetom obiady, kiedy oni pracowali. Co to
                    powodowało? To, że faktycznie wtedy kobieta była od sprzątania, gotowania i
                    rodzenia dzieci. Nie ma gorszej partnerki do życia od takiej modelowej kurki
                    domowej. Bo wiążemy się z osobą na całe życie i to życie razem spędzamy. Gdzie
                    jest namiętność, gdzie jest przyjaźń w takim pseudo związku? Przecież to
                    podstawy stworzenia czegoś, co przetrwa dłuuugie lata a nie sypnie sie po
                    miesiącu. I pieprzyć ludzi, którzy mają kobiety za gorszy gatunek - to jest
                    bzdet, który im w ich przekonaniu przedłuża fiuta o parę centymetrów. Kocham
                    kobiety i kocham to, że przy nich jestem facetem.
                    • unhollyseth Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 14:36
                      Święta racja św. Lachienie:) Zgadzam się z prawie każdym twoim słowem.... ja
                      lubię kobiety ale kocham tylko jedną:)
                      Niestety szkoda, że mężczyzn myślących w ten sposób jest wciąż naprawdę nie
                      wiele. bardzo dużo związków opiera się tylko na zaspokajaniu potrzeb faceta a
                      przyjemności, uczuciu i przyjaźni w związku to kobiety mogą pomarzyć. Ale faktem
                      jest również to, że w wielu przypadkach kobiety same się na takie związki godzą.
                      Pamiętaj, że dla większości samców kobieta jest jednak po to żeby zaspokoić
                      swoje seksualne żądze. Wszytko się kręci wokół seksu. Na miłość i uczucia teraz
                      nie pora, zresztą taki wizerunek kobiety i mężczyzny kreowany jest w mediach a
                      dzieciaki właśnie tym żyją i uczą się traktować druga stronę przedmiotowo.
                      Mężczyźni szukają kobiet do seksu a kobiety szukają facetów dla kasy.. o i taka
                      ta rzeczywistość. Oczywiście moja wypowiedź była ogólnikowa i nie tyczyła się
                      wszystkich:)
                      • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 14:47
                        Media już nie kreują takiego wizerunku. Wracamy do modelu pośredniego między
                        kurą domową a feministką. Teraz media kreują kobietę sukcesu, w polskim wydaniu
                        jako właścicielkę agencji reklamowej, w amerykańskim jako agentkę FBI. Co do
                        tego, czy kobiety szukają facetów dla kasy? Może w Wawie tak jest, tutaj ważny
                        jest adres i kolor karty kredytowej.
                      • rotarepo Zartu trochę 27.08.08, 14:59
                        Facet lekko na bani wraca do domu ......
                        Żona od razu, wyzywa go od najgorszych pijaków, teksty w stylu: "tylko wódka Ci
                        w głowie", itp...
                        Facet sięga do kieszeni, wyciąga kartkę i mówi:
                        - OK, przyniosłem test, zaraz zobaczymy jaka Ty obeznana i kulturalna jesteś!
                        Żona:
                        - Zobaczymy, czytaj.
                        - Taaak, pytanie pierwsze. Podaj jakieś dwie waluty.
                        - Łatwizna! No chociażby dolar i euro.
                        - Dobra, podaj dwa typy środków antykoncepcyjnych.
                        - Jejku, mogę ci co najmniej 10 podać!
                        - Wierzę. Pytanie trzecie. Podaj mi nazwy dwóch rzek w Islandii...
                        Żona:
                        - Eee...
                        Milczysz? Ha! Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, żadnych, kurfa,
                        zainteresowań!... Żadnych!

                        No ja tyma czasem funkcje kury niedługo uskutecznie
                        Świat bez Was i bez Nas by były szary :D
                        Mi się podaba ze są dwie płcie :D
                        M
                        • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:01
                          Jaka łatwa zagadka. Dwie największe rzeki w Islandii nazywają się Antarktyda i
                          Buenos Aires.
                          • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:03
                            Funkcje kury? Będziesz gdakać i się nieść?
                            • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:04
                              Kokokokok kooooooo. Ko ko ko ko. Koooooo.
                              • rotarepo Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:08
                                Eh ten drób :D Kogucie :D
                                • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:15
                                  Drób to podstawa. Jest zbudowany z mięsa.
                                  • rotarepo Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:22
                                    i ma pióra i znosi jajka :D Ze chudego koguta rosłu by nie było
                                    • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:24
                                      Z rapet galaretę się robi.
                                      • rotarepo Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:25
                                        i krupnik :) a piersi sie dusi i polewa sosem np serowym :D narta
                                        • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:26
                                          Nerka. Idź robić obiad. Pewnie JAJA smażysz i kurę.
                                          • lachien Re: Zartu trochę 27.08.08, 15:29
                                            A jak nie masz pomysłu na obiad to SE KUP.
                                            • rotarepo Re: Zartu trochę 27.08.08, 19:08
                                              Se pierogi zrobilam :)
                    • ni.ni Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 14:44
                      Lachien, nie zamieniłabym się z mężczyzną, nie umiałabym nim być,
                      jestem na to zbyt słaba i krucha. Dla mnie obecność Twoja i innych
                      mężczyzn jest cudowna, niezbędna, a swoją kobiecość kocham.
                      • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 14:48
                        I bardzo dobrze, że nie chcesz się zamieniać. Ja też nie chcę być kobietą. Wiesz
                        co kocham w kobietach? To, że potrafią być czasami tygrysem, a czasami malutkim
                        kociakiem. To jest to, naturalna drapieżność.
                      • maczek83 Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 17:44
                        Pokaż fotkę, ocenimy Twoją kobiecość sesese ^_^
                        • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 17:52
                          Na mnie nie licz kolego, nikogo po fotce oceniać nie będę. Szczerze to nie wiem
                          czy cokolwiek odpisać, czy po prostu dać sobie spokój. Jak miał to być żart, to
                          niezbyt Ci wyszedł.
                          • maczek83 Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 27.08.08, 20:52
                            A po czym oceniasz wygląd kobiety? Preferujesz opis słowny?
                            • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 28.08.08, 07:08
                              Po charakterze. Bo wygląd się zmienia, a dusza pozostaje ta sama.
                              • lachien Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 28.08.08, 07:09
                                Oczywiście wygląd też jest dla mnie ważny. Jestem wzrokowcem jak każdy facio.
                                Jednakże wolałbym żyć z mądrą kobietą niekoniecznie miss world niż z miss world
                                o ilorazie inteligencji serka homogenizowanego.
                                • maczek83 Re: trochę o szacunku dla kobiet :) 28.08.08, 07:56
                                  Sure thing. Jednak najpierw zwraca się uwagę na wygląd, potem zagłębia i
                                  analizuje charakter, w myśl zasady: wygląd przyciąga, charakter zatrzymuje. Na
                                  co komu miss świata o ilorazie inteligencji fistaszka ;) Jak dla mnie pojęcie
                                  "kobiecość" to to, jak kobieta wygląda, porusza się, gestykuluje itp. czyli
                                  bardziej stricte związane z fizycznością.
            • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 10:04
              Zastosuj tą radę do samego siebie. Ja tak jak Ty piszę co chcę i
              gdzie chcę i ktoś taki ja ty zwracać uwagi mi nie musi.
    • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 10:13
      maczek nikogo nie szanuje, więc nie mu po co pisać o szacunku. Uważa
      się za niewiadomo kogo.
      • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 12:16
        Cóż ja Ci mogę napisać... z zasady szanuję wszystkich, tylko mam niski
        współczynnik tolerancji dla głupoty.
        • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 12:28
          Eh .... cenię za to co robisz , nie poznalam Cie osobiscie . Ale ta twoja
          upartosc i krytyka mnie przerazają :) No coż jestes jaki jesteś :) Kazdy moze
          byc głupi na swój sposób :) "Głupcom "żyje sie lżej i ławiej . I bez urazy
          nikgo tu nie uwazam na za głupca :)
          • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 12:48
            No cóż... tak jak napisałeś jestem upartym krytykantem, do tego szczerym do bólu
            ;) Nie każdemu to odpowiada i nawet nie zależy mi na tym żeby każdemu
            odpowiadało. Jednym to odpowiada, inni to akceptują, jeszcze inni olewają, a i
            pewnie znajdą się tacy którzy by mnie chętnie przeciągnęli po betonie za
            samochodem ;)
            • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 12:58
              Ciągnięcie samochodem po betonie... Ale z Ciebie maczek jest masochista:P Nie
              podejrzewałem, że jesteś bardziej perwersyjny ode mnie:P
            • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 15:00
              Ja nie mam zamiaru :) ;)
        • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 14:26
          Przestań mnie maczek wreszcie obrażać.
          • maczek83 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 15:24
            Jeśli czujesz się obrażona tzn. że moje stwierdzenie było prawdziwe. W
            przeciwnym wypadku nawet byś się tym nie przejęła.
            • lachien Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 15:28
              Tak trudno się pogodzić?
            • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:12
              Już ci napisałam że guzik o mnie wiesz, więc się odczep. Ja nie
              piszę zaczepnych postów adresowanych do ciebie. Gó..arz z ciebie i
              tyle.
              • lachien Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:15
                Ania, wyluzuj. To do niczego nie doprowadzi. Będzie wieczna przepychanka. Róbcie
                zresztą jak chcecie, ja sie juz nie mieszam.
                • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:18
                  Lachien ja się go nie czepiam, ale nie pozwolę by ktoś mnie
                  bezpodstawnie obrażał. Napisałam "niewinnego posta" a ten zaraz z
                  krytyką. Ja się tylko bronię. Z unholly jakoś się dogadaliśmy i jest
                  po sprawie. W drogę sobie nie wchodzimy.
                  • unhollyseth Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:38
                    Dogadaliśmy się :) i na dodatek mamy wspólnych znajomych ..z uczelni:))
    • rotarepo Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 15:24
      a mzoe daj kure co znosi złote jajka :) Miłego popołudnia :)
    • unhollyseth hehe 27.08.08, 15:34
      Biedny Michał zapytał tylko ile daje się teraz młodej parze. uzyskał 54
      odpowiedzi z czego tylko 4 lub dotyczyły pytania:) nie ma to jak wielowątkowość
      jednego wątku:)
      • lachien Re: hehe 27.08.08, 15:43
        Klasyka. Czyli - jak zawsze. Za to uwielbiam forum Ostrowca.
        • w.kielanowska Re: hehe 27.08.08, 16:37
          Jesteście Świetni...
          • lachien Re: hehe 27.08.08, 16:39
            Nie wątpię:) Kiedy idziemy na kręgle?
            • w.kielanowska Re: hehe 27.08.08, 16:44
              muszę "ponegocjować" z cenzurą,że będę grzeczna
              • lachien Re: hehe 27.08.08, 17:05
                Hehe:)
    • dizzy81 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:39
      200 od osoby powinno być ok
      • lachien Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:40
        Tak mało? Ty Żydzie.
    • ania7718 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:48
      Ludzie dają przeważnie od 200 do 300 zł. Chrzestni oczywiście
      przeważnie więcej. Daje się nie tylko pieniądze. My dostaliśmy też
      parę prezentów no i mnóstwo kwiatów,czekoladki też były, więc było
      bardzo słodko.
      • w.kielanowska Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:52
        ostatnio daleko od Ostrowca, w dosyć bogatym mieście ,na krześle u fryzjera
        usłyszałam,że mniej niż 500 zł. w kopercie to nie wypada...
        • dizzy81 Re: Ile dac na wesele ? 27.08.08, 16:55
          Przelewem bezpieczniej, kopertę można zgubić przecież
          • ostrowiak_1982 Re: Ile dac na wesele ? 30.08.08, 18:31
            Dostajesz zaproszenie z numerem konta na które przelać "prezent" :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka