Dodaj do ulubionych

Oferta pracy

20.11.08, 10:21
Tak sobie przeglądałem i znalazłem ofertę na Ostrowiec. Zamieszczam, może
komuś się przyda.

www.praca.pl/site/s,joboffers,type,doc,id,53092.html
Obserwuj wątek
    • lachien Re: Oferta pracy 20.11.08, 10:22
      I jeszcze jedna

      www.pracuj.pl/oferty/1350231.html
      • lachien Re: Oferta pracy 20.11.08, 10:23
        Tutaj jest parę

        www.pracuj.pl/OfertyPracy/WynikiProste.aspx?PageMethod=defaultSerch&KeyWords=ostrowiec&CategoryId=-1&RegionId=-1&CountryId=-1
        • maczek83 Re: Oferta pracy 20.11.08, 10:42
          Atrakcyjne wynagrodzenie - mogli by sobie już dać spokój z pisaniem takich ściem
          i napisali po prostu ile. Dla kogo atrakcyjne skoro nie podane jakie, kto ma
          ocenić czy atrakcyjne nie znając stawki?
          • temponick Re: Oferta pracy 20.11.08, 10:50
            Atrakcyjne wynagrodzenie, czytaj -dobrze, że jakiekolwiek jest
            oferowane. Dzięki lachien, anyway...
            • maczek83 Re: Oferta pracy 20.11.08, 10:53
              No fakt. Najlepiej to żeby ktoś chciał pracować za miskę ryżu dziennie ;)
              • lachien Re: Oferta pracy 20.11.08, 16:39
                Znalazłeś już pracę czy jeszcze mama karmi?
                • lachien Re: Oferta pracy 20.11.08, 16:41
                  Zresztą - cofam pytanie. Przecież wiadomo:)
                  • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 18:32
                    Syty głodnego nie zrozumie...
                    • w.kielanowska Re: Oferta pracy 20.11.08, 21:02
                      Lachien -dajesz wędkę,ale po co ...mentalności chyba tym nie zmienimy :)
                      • unhollyseth Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 20.11.08, 21:27
                        Ja z tej wędki już korzystałem i to nie raz. Ja tam nie mam nic do tego, że
                        lachien powklejał te linki. Sam codziennie przeglądam takie strony. Cóż z tego
                        jak w większości ogłoszeń jest " aktywne poszukiwanie klientów"... już tak
                        pracowałem i powiedziałem sobie, że nigdy w życiu. Kierownikiem magazynu nie
                        zostanę bo nie mam kwalifikacji. Ale taka jest cała specyfika ofert
                        ostrowieckich ... ciągle potrzebują doradców i autoryzowanych doradców. Każdy
                        głupi wie, że chodzi tutaj o wszelkiego rodzaju akwizycje. Biegałem po ludziach
                        kiedyś jak głupi i usiłowałem im sprzedać produkt a konkretnie usługi
                        komunikacyjne i pod koniec miesiąca nie dostałem wynagrodzenia, bo moja pensja
                        była uzależniona od ilości podpisanych umów. I na większości z tych ogłoszeń
                        odpowiedziałem i byłem na rozmowie. To nawet nie wygląda jak rozmowa o pracę.
                        Ostatnio zaoferowali mi na stanowisku takiego specjalisty sprzedawcy 890 zł,
                        zaraz po tym jak powiedziałem, że chciałbym założyć rodzinę i przede wszystkim
                        zostać tutaj w Ostrowcu. Ale szanowny pan pracodawca uświadomił mi, że 890 zł to
                        jak na Ostrowiec to i tak dużo. Poza tym pytania jakie dostałem oraz to w jaki
                        sposób mówił do mnie szanowny pan kierownik były beznadziejną próbą wpływania na
                        moją psychikę, chcieli ze mnie głupiego zrobić.
                        2 tygodnie temu po prostu wyszedłem z rozmowy, ponieważ byłem traktowany jak
                        "ścierwo". A wszytsko zaczęło się od tego, że nawet nikt nie przeczytał mojego
                        CV, zaprosił mnie na rozmowę a potem miał do mnie pretensje, że nie spełniam
                        wymagań i "po cholerę, żeś mi Pan tu przyszedł" - cytuje słowa "Prezia".

                        Więc to nie jest tak, że mentalność itd. Większości z Was bardzo łatwo mówić o
                        pracy, o tym jak im się dobrze żyje, ponieważ macie jakieś ciepłe posadki,
                        dostajecie co miesiąc mniej lub bardziej satysfakcjonującą pensje i wypominacie
                        ludziom, że tyle jest ogłoszeń o prace i praca jest.
                        Zadam może pytanie ilu/ile z was było w przeciągu 2 lat na jakiejś rozmowie o
                        pracę? Ja w ciągu 2 lat byłem na około 70. Fakt część z nich sam zawaliłem bo
                        byłem głupi i miałem zbyt wygórowane ambicje i oczekiwania. Ale po pewnym czasie
                        kiedy zmieniły mi się priorytety i szukałem prawie, że "czegokolwiek". Ale
                        niestety nie mogę pracować tam gdzie traktuje się mnie z założenia jak śmiecia.

                        PS. Lachien do Ery wysłałem już kiedyś dokładnie na to samo stanowisko. Nawet
                        mnie nie zaprosili na rozmowę, więc zadzwoniłem i zapytałem dlaczego, co było
                        nie tak w moim CV, żebym mógł na przyszłość to zmienić. Wiesz co usłyszałem? "Bo
                        Pan ma wyższe wykształcenie i myślałem, że nie będzie Pan zainteresowany"... i
                        tu nasunęło mi się pytanie "To po cholerę wysyłałem do Ciebie debilu CV skoro
                        byłbym nie zainteresowany".
                        • unhollyseth Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 20.11.08, 21:40
                          Nie muszę zarabiać milionów, jeździć super samochodami. Wystarczy mi Golf 2,
                          mieszkanie m2 gdzie będę mógł sobie żyć z Sethcikową i chciałbym mieć możliwość
                          zapłacenia za czynsz, rachunki i chociaż żeby mi na jedzenie do cholery zostało,
                          bo o zabraniu Sethcikowej do kina nie wspomnę! I co to jest chora mentalność?
                        • maczek83 Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 20.11.08, 22:56
                          Jesteś niewdzięcznikiem. Pracy jest całe mnóstw, a Ty wybrzydzasz,
                          krytykujesz,przebierasz i kręcisz nosem, bo uważasz że jesteś coś wart. To że
                          skończyłeś politologię i masz magistra nic nie znaczy. Przy wyborze pracy nie
                          można wybrzydzać, trzeba brać co dają i za tyle ile dają, bo inaczej to nigdy
                          nie będziesz pracował. Od czegoś trzeba przecież zacząć. Niektórzy zaczynali od
                          800 zł, a teraz są kimś i zarabiają dobrze. Ty też kiedyś będziesz, tylko wpierw
                          musisz trochę podkulić ogon, przestać się miotać, nauczyć pokory, brać co jest i
                          przestać mieć duże wymagania. Pamiętaj, pokora jest ważna!
                          • unhollyseth Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 20.11.08, 23:03
                            Ech Maczek..masz rację...jak zwykle masz rację:P
                          • Gość: marl57 Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.11.08, 03:16
                            ej... maczek maczek, pierniczycie chyba lekko o tej pracy zupełnie jak o robocie. Robota jest dla głupich, a nalezy szukać zarobku.
                            Sytuacja w Ostrowcu zdrowo pokazuje że i pracy jest bez liku, ale z tego nie ma zarobku - więc jest to praca dla idiotów, tzn takimi sa chwalący sobie bezkrytycznie pracę na takich warunkach.

                            Pojęcia jakimi ludzie szermują też sa dramatyczne - podkulanie ogona itp - zupełnie jakbym burka jakiegoś słyszał. Pokora z kolei, to taka wycofana pycha zostawiona na potem. Ciekawe, że nikt nie mówi o rozwadze, spokoju, skromności, roztropności, zdrowym rozsądku, wyborze mniejszego zła, konieczności optymalizacji strat, kosztów itp, tylko właśnie o pokorze, -takie siłowe zubażanie pojęć i języka.

                            A gdybyś się na wsi urodził strasznie zapadłej lub co gorsza - na stercie odpadków lub kupie "nawozu" - czy też byś uważał że na siłę nalezy konynuować żywot w miejscu urodzenia, że własnego gniazda ten ptak porzucić lub kalać nie może - itp mądrości z ludu?

                            Wszystko robisz na swoją odpowiedzialnosć i za kilka lat nikt nie przyjmie za ciebie odpowiedzialności, że grzybów na asfalcie na siłę szukasz, bo kiedyś -nim droga była - tam rosły - ale warunki się zmieniły i już nie rosną, więc mimo że szukasz, to nie znajdziesz.
                            I ludzie sie zmianiają - tacy PiSowo poprawni, pobożni i tentego, a szacunku wzajemnego dla siebie nie mają, to i są jakie są te oferty-pracy a nie zarobku. Jak na Ostrowiec.

                            Nie służalcza pokora, a godność w połączeniu z rozsądkiem i trzeźwym, samodzielnym spojrzeniem na swe otoczenie i warunki.
                            Wtedy i cele i srodki realizacji prawidlowo postawisz, dobierzesz i zrealizujesz. A to już jest mądrość - i tego wszystkim nam życzę.
                            • maczek83 Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 22.11.08, 11:04
                              To co napisałem to była ironia, 100% czystej ironii ;)
                              • maczek83 Re: Mentalność? Raczej chora rzeczywistość 22.11.08, 11:16
                                Tak więc jeśli potraktowałeś moją wypowiedź serio, to śpieszę Cię upewnić, że
                                ani jedno słowo nie było napisane bez sarkazmu ;)
                      • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 21:59
                        Z całym szacunkiem Pani doktor. Co Pani wie o szukaniu pracy, przez ogłoszenia
                        lub też o chodzeniu po pracodawcach i prawie proszeniu się o pracę?
                        PS. Ile kosztuje u Pani standardowe zaleczenie zęba?
                        • w.kielanowska Re: Oferta pracy 20.11.08, 22:50
                          Szanowny Panie-troszkę wiem co znaczy szukać pracy,być na bezrobociu, dojeżdżać
                          dziesiątki kilometrów dziennie do pracy,pracować po kilkanaście godzin
                          dziennie,ale też wiem co znaczy założyć własną firmę,zatrudniać
                          pracowników...Wiem też ,że moje pierwsze zarobi to jakieś 780 zł.Nie od razu
                          miałam dom z basenem, volvo,bernardyna i main coona,ale wiem jedno -nie
                          marudziłam... i to tyle w tej dyskusji..Pozdrawiam i życzę ofert tylko z 4 -5
                          cyframi w temacie zarobków...
                          • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 22:57
                            a gdzie ja chcę ofert 4 i 5 cyfrowych? i gdzie marudzę? NO pytam GDZIE?
                          • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 22:59
                            Też zarabiałem 700zł... 5 - 6 lat temu!!
                            • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 23:00
                              W mojej pierwszej pracy jako konserwator...
                          • maczek83 Re: Oferta pracy 20.11.08, 23:06
                            A ile lat temu były te pierwsze zarobki, ile wtedy kosztował chleb, kg szynki,
                            litr mleka? Jaka była wartość nabywcza 1 zł? Może o tym warto wspomnieć. Cyferki
                            fajnie wyglądają, ale realną wartość pieniądza mierzy jego siła nabywcza. Jak
                            byłem kilka lat temu na stażu to miałem 450 zł. Chodziłem po ciastka do Złotego
                            Kłosa - kosztowały 1,5 zł. Gdybym teraz poszedł znowu na staż to miałbym 650 zł,
                            a za te same ciastka płaciłbym 2,7 zł. Mimo że kwota wzrosła, to siła nabywcza i
                            tak spadła, wiec mówienie że "jak ja zaczynałam to zarabiałam 780 zł" jest
                            raczej bezcelowe, bo o niczym realnie nie świadczy. Ale przecież można nie jeść
                            ciastek, tylko nie o to w tym chyba chodzi.
                            • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 23:10
                              I liczysz na to, że zostaniesz zrozumiany? Przecież głupi jesteś i za młody!
                          • unhollyseth Re: Oferta pracy 20.11.08, 23:34
                            Powiedz ludziom codziennie przychodzącym do ostrowieckiego PUPu, że narzekają i
                            marudzą... Powiedz to im najlepiej w oczy! Powiedz to ludziom, którzy żyją tutaj
                            całe swoje życie i niczego się nie dorobili przez 30 lat. I muszą pracować za
                            bardzo niską stawkę...im to powiedz!
                            • temponick Re: Oferta pracy 21.11.08, 01:54
                              Szkoda o tym gadać -Generalnie problem polega na tym, że ludzie
                              biedują chociaż nie umierają z głodu. To jest taka wegetacja. Wielu
                              nawet nie dorobiło się po latach tego przysłowiowego M3
                              • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 09:17
                                Dokładnie. Daleko nie muszę się rozglądać - wystarczy że spojrzę u siebie w domu
                                na ojca który po 35 latach pracy jako mechanik samochodowy zarabia niewiele jak
                                na dzisiejsze czasy, a mama na pełnoprawnej emeryturze ma niewiele więcej niż
                                najniższa krajowa. Gdyby nie to że w miarę utrzymuję się sam, to bym chyba nie
                                znał smaku pomarańczy, a koszule kupowałbym chyba jedną raz na rok.
                                • temponick Re: Oferta pracy 21.11.08, 12:40
                                  Dokładnie -I można powiedzieć, że pracowali uczciwie i rzetelnie
                                  przez całe swoje życie. Nie wątpie w to osobiście
                • maczek83 Re: Oferta pracy 20.11.08, 21:19
                  Nie pajacuj skoro nie wiesz co robię.
                • maczek83 Re: Oferta pracy 20.11.08, 21:24
                  Ale odpowiem Ci, niech stracę: nie, nie znalazłem i obecnie nie szukam, bo nie
                  mam takiej potrzeby. Mam tyle roboty, że często brakuje mi doby. I nie głoduje,
                  do nikogo też ręki nie wyciągam. Coś jeszcze, czy dalej będziesz się wymądrzał?
                  • lachien Re: Oferta pracy 21.11.08, 08:48
                    Proszę proszę. Odważnie:)
                    • lachien Re: Oferta pracy 21.11.08, 09:15
                      Unholly odpowiem Ci na pytanie, które zadałeś wyżej. Otóż po przeprowadzce do
                      Wawy nie wstydzę się tego powiedzieć zaczynałem od rozdawania ulotek pewnego
                      studia graficznego. Ziąb, deszcz, niska pensja (prawie miska ryżu) a ja stałem,
                      bo musiałem mieć na żarcie i opłaty za wynajem mieszkania. Jako, że
                      interesowałem się grafiką od szkraba i w Ostrowcu pracowałem jako grafik
                      próbowałem swoje portfolio przelansować w tejże firmie. Na początku zdjęli mnie
                      z ulotek i dali mnie do przyuczenia. Potem krok po kroku i zostałem na etat.
                      Jednocześnie szukałem czegoś lepszego i z większymi możliwościami rozwoju.
                      Znalazłem po jakimś czasie Go3 i zostałem handlowcem. I znów krok po kroku w
                      górę. Teraz mam pod sobą handlowców z mazowieckiego, warmińsko mazurskiego i
                      podlaskiego. Kupiłem mieszkanie za zarobione pieniądze. Stać mnie na wakacje w
                      ciepłych krajach. I co najważniejsze - spełniam się zawodowo. Po co to piszę?
                      Otóż - prawdopodobnie jakbym nie zaczął od ulotek to bardzo szybko bym został
                      bez środków do życia i finito by było. Do rodziców nie zwrócę się z prośbą o
                      pomoc - to ja im pomagam finansowo. A Ty Maczek w jednym masz rację. Trzeba mieć
                      aspiracje. Ale w wieku, jaki już masz powinieneś być samowystarczalny i
                      finansowo i lokalowo. Nie ma pracy w O? Jeśli nie ma, a jak twierdzisz dużo
                      potrafisz to zacznij na własny rachunek pracować. Załóż studio foto i pracuj nad
                      portfolio. Naucz się perfekt Photoshopa, poznaj Premiere lub Combustion i
                      ZAISTNIEJ wreszcie jako nazwisko w lokalnym świecie. Bo sorry - na razie Twoje
                      osiągnięcia nigdzie nie są widoczne. Tylko Ty twierdzisz, że jest inaczej.
                      • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 09:23
                        Nie mam zamiaru Cię przekonywać do tego gdzie i w jakim zakresie moje
                        osiągnięcia są widoczne. Wystarczy jak powiem że to ludzie sami za mną dzwonią,
                        a nie ja zabiegam o nich.
                      • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 09:35
                        A co do studia foto. Plan już jest od jakiegoś czasu, nawet jest druga osoba
                        biegła w temacie i chętna na taki biznes, ale kasy na start brak. Zaczynać
                        biznes od kredytu to prawie samobójstwo, a do tego w obecnej sytuacji
                        gospodarczej i przy obecnych obciążeniach fiskalnych można szybciej skończyć niż
                        zacząć. Dofinansowanie z UE na otwarcie to ledwo na papier do drukarki starczy.
                        Jak ktoś chce otwierać działalność na kredycie to droga wolna - ja nie zamierzam
                        pakować się na starcie w długi, bo kredyty nie są dla biednych ludzi.
                        • lachien Re: Oferta pracy 21.11.08, 09:40
                          I tutaj masz wyjście. Nie jest łatwe i przyjemne, ale zawsze to wyjście.
                          Zatrudniasz się gdzieś nawet za te 900 zł, pracujesz 8 godzin i masz na spłatę
                          kredytu. Dodatkowo masz kasę z własnych dokonań na potrzeby. Bo ludzie dzwonią
                          za Tobą. Fakt: nie dosypiasz, niekiedy walisz pięścią w ścianę i wyjesz,
                          ale.......za dwa lata, trzy siedzisz na własnym biznesie i jesteś sobie Panem.
                          Szukanie wysoko dochodowej pracy w Ostrowcu mija się z celem. Więc jeśli
                          powiedziałeś sobie, że tylko tak chcesz się zatrudniać to CO TAM JESZCZE ROBISZ?
                          • Gość: banan9991 Re: Oferta pracy IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 10:02
                            zaczyna sie czesto od etatu jak nie ma kasy a sie chce to i sie
                            osiagnie sukces powodzenia w biznesie
                          • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 10:17
                            No widzisz, i już wychodzi że nie czytałeś moich wcześniejszych wypowiedzi na
                            temat tego co robię jeszcze w Ostrowcu, bo inaczej byś nie pytał. Nie chce mi
                            się powtarzać więc odpuszczę sobie ponowne przytaczanie powodów które mnie tutaj
                            trzymają.
                          • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:44
                            Ale z tym 900 zł to nie przesadzaj. Nie mam zamiaru tak deprecjonować swojej
                            wartości, bo moja wiedza i doświadczenie jest więcej niż 900 zł. Poza tym - co
                            to za praca za 900 zł może być, chyba na magazynie. Jeśli już miałbym zarabiać
                            takie grosze, to chciałbym robić chociaż coś co by mnie ciekawiło zawodowo, żeby
                            chociaż w stopniu minimalnym mentalnie mieć coś z tej pracy. Pieniądze to nie
                            największy problem, równie ważne jest dla mnie dopasowanie do zadań, tak aby
                            szybko się nie znudzić i nie zdemotywować, bo jeśli się nie rozwijasz lub stoisz
                            w miejscu, to tak naprawdę się uwsteczniasz.
                      • unhollyseth Re: Oferta pracy 21.11.08, 10:15
                        Dzięki za odpowiedź. Można na Ciebie liczyc:) Co do tego co
                        napisałeś, ja czekam na swoją szanse do czerwca. Potem WSO Wrocław i
                        ja też będę się spełniał zawodowo:) Mam nadzieje, że mi się uda:)
                        PS. Cięzko jest ciągle zaczynać od zera i to nie jest uniwerslane
                        wyjście wyjechać do wiekszego miasta. Dobre rozwiązanie ale niestety
                        nie uniwersalne...Bo w końcu kto zostanie w tym Ostrowcu?
                        • unhollyseth Re: Oferta pracy 21.11.08, 10:29
                          Ja zaczynałem najpierw od malowania słupów oświetleniowych na
                          Wardyńskiego, renowacji oświetlenia w parku oraz budowy oświetlenia
                          na KSZO. Potem praca jako konserwator w szkole i to była naprawdę
                          ciężka praca łącznie z remontem wszystkich okien w byłym bloku D na
                          Gulińskiego. Potem był staż w szkole, później praca jako sprzedawca
                          w EMPIKu, handlowiec w firmie telekomunikacyjnej i... teraz znów
                          staż. W EMPIKu było świetnie, mógłbym tam jeszcze pracować (nie zbyt
                          ambinta robota na dłuższy czas), ale po 5 miesiącach powiedzili mi
                          szkoła albo praca... a wcześniej nie robili żadnych problemów. W
                          firmie telekomunikacyjnej po otrzymaniu świetnego pakietu szkoleń,
                          chodziłem po ludziach, ale dyrektor zaczął kombinować i
                          wykorzystawać swoich podopiecznych (nie seksualnie:P ) i do tego nam
                          nie płacił, a do sądu ciężko było iść bo była to umowa o dzieło. A
                          najlepsze jest to że w żadnej z tych miejsc moja pensja nie
                          przekroczyła 1000 zł! I tak prawie przez 4 lata! I uwierz mi
                          Lachien, że mógłbym napisać naparwdę grubą książkę o tym jak
                          szukałem pracy i moich doświadczeniach po rozmowach
                          kwalifikacujnych. Niektóre z nich były naparwdę bardzo absurdlane.
                          Np. na jednym spotkaniu dwóch dyrektorów ani przez sekundę na mnie
                          nie spojrzało, gapili się w sufit, grali w gry na komórkach i
                          patrzyli przez okno. I zadali mi pytanie "Młody (goście starsi ode
                          mnie 4 - 5 lat ) ile byś chciał zarabiać?" Odpowiedziałem im "Że w
                          obecnej sytuacji, biorąć pod uwagę moje potrzeby chciałbym zarabiać
                          8 tys..netto". Spojrzeli na mnie i powiedzili że jestem nie poważny.
                          Więc odpowiedziałem im, że skoro oni zadają głupie pytania to ja i
                          głupio odpowiadam. Albo rozmowa w Kolporterze, gdzie kazali mi
                          podpisać weksel na 20 tys. złotych w razie kradzieży. Zapytałem czy
                          zostanie przeprowadzona inwentaryzacjia mojego działu. A on
                          odpowiedział mi " A co nie ufasz mi?"....
                          Tak widzisz Lachien, nie mam dużych wymagań naprawdę, ale chciałbym
                          trochę szacunku...
                          • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:17
                            Nie licz na szacunek w polskich firmach i firemkach. Żadna, nawet największa
                            polska firma nie da Ci tego co firma zagraniczna z zagranicznym stylem
                            zarządzania - to słowa mojego znajomego, który pracuje w Krakowie w zagranicznej
                            dużej firmie. Nie mogę się z nim nie zgodzić.
                            • lachien Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:24
                              To akuratnio prawdą nie jest. Firma w której pracuję jest w 100% firmą polską. A
                              styl zarządzania jest stylem metropolitalnym, wszędzie można te same zasady
                              wprowadzać. Granica nie jest tutaj problemem.
                              • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:35
                                Widać miałem złe doświadczenia w dotychczasowych firmach i na tej podstawie
                                wydaję sądy. Ale jeśli pracowałem w jednej ze firm Sołowowa i byłem traktowany
                                jak szmata, to gdzie szukać szacunku? Szansa na przyzwoitość jest większa w
                                firmie, która ma jakiś "know how" odnośnie personelu, a nie system zarządzania
                                na wariackich papierach.
                                • lachien Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:48
                                  Know how zależy od ludzi. Są firmy polskie, w których pracują ludzie na
                                  poziomie. Są firmy zagraniczne, gdzie kadra menadżerska jest z Budziszyna. To
                                  nie jest regułą.
    • Gość: banan9991 Re: Oferta pracy IP: *.toya.net.pl 21.11.08, 10:42
      A odnosnie tych unijnych dofinansowan to znacie jakies sukcesy
      tych co znam to był upadek ich działalnosci i spore długi ktore
      przyjdzie spłacac przez pare lat
      • maczek83 Re: Oferta pracy 21.11.08, 11:23
        Ja też mam raczej wiedzę na temat upadków, ale pewnie dlatego że o tym się
        więcej mówi, a Ci co odnieśli sukces to jadą dalej w ciszy. Tak czy siak 50%
        nowo otwartych firm po 1 roku działalności upada ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka