adaja1
17.01.08, 13:18
mnie otacza. 2 własnych + jedno dziecko pożyczone = organizacyjne
wyzwanie. Przedwczoraj figlopark, wczoraj teatr, dziś - wycieczka do
urzędu ( celem złożenia formalności z zakończeniem budowy) i
figlopark. MOjej rodzicielce pomnik postawię bo pomaga mi ten
rozgardisz ogarnąć a na dodatek gotuje obiady i uspiamy dzieci na
zmianę. Czuję sie jak na karuzeli....ufff, jest fajnie tylko czasem
rzygać mi się chce.