IP: *.telkonet.pl 28.01.09, 20:45
Rozwój, ewolucja, a jakże szybko to wszystko dziś się odbywa...

Zaczęło się od małej, nikomu nieznanej platformy, gdzie wypowiadało się systematycznie kilka - może kilkanaście osób, niewiele więcej czytało. Gadki szmatki, typowe, banalne często tematy, czasem coś ambitniejszego, pierwsze dyskusje na ważne dla miasta tematy, pierwsze "osobiste" posty - swoiste odciski palców zostawiane na forum.

Z czasem pojawili się nowi ludzie, kórym się spodobał ten padołek i postanowili zostać na stałe. Rosła z czasem rodzina prywatnego forum Ostrowiec. Ta "rodzinność" była chyba właśnie drugim etapem rozwoju - zgrała się grupka ludzi, która dołączyła do tych niewielu pierwotnych userów i tak sobie żyli. Jedni pisali częśćiej, inni rzadziej, ale istniał już pewien trzon.

Czas mijał, czytelników przybywało, forum stało się otwarte. Otwarte, regionalne forum O-c na portalu gazeta.pl

A dziś, dziś mamy forum, gdzie występują przedstawiciele urzędu mista, starostwa, mosiru, itd.; forum, które czyta każdy co bardziej rozgarnięty mieszkaniec miasta, którego to, co tu się dzieje trochę obchodzi. Setki osób się tędy przewija, część coś zostawia, część tylko ogląda. Setki osób śledzą wszystko codziennie, z aptekarską dokładnością.

Wciąż jest też kilku z tych, którzy byli tu pierwsi, którzy to miejsce tworzyli. Założę się, że nie mieli wtedy pojęcia...
Obserwuj wątek
    • unhollyseth Re: Ewolucja 28.01.09, 20:52
      Bardzo mi się spodobał ten wątek a dokładnie to jak została opisana historia
      forum:) Jestem pod wrażeniem pomysłowości:)

      PS. Ja mam tylko nadzieję, że ja nie jestem słabym ogniwem w tej ewolucji :P
    • bmwariat Re: Ewolucja 28.01.09, 21:09
      To mój pierwszy post na tym forum..
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=8183082&v=2&s=0
      a powstało ono tydzień wcześniej:). Wtedy nie było to forum Regionalne. Jeśli
      chciałeś napisać post, musiałeś się logować..
      2003-09-26 - od wtedy jestem. Zleciało tak szybko, że nawet nie wiem kiedy.
      Wtedy byłem jeszcze w Ostrowcu i tamten post pisałem z ARL na Słowackiego:)

      Chciałbym wrócić do tamtych czasów..jeszcze wiek zaczynał się cyfrą 2:)
    • misiek7307 Re: Ewolucja 28.01.09, 21:36
      No a ja odważyłem się przyłączyć do prywatnego wtedy Forum Ostrowiec
      22.10.2006 tzn. napisać, bo czytałem troszkę wcześniej, a moje
      zapoznanie przebiegało w taki sposób:)

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15066&w=50774838&v=2&s=0
      • rotarepo Re: Ewolucja 28.01.09, 21:49
        I trzeba dodać forum łączy :)
        Ja wpadłam z nie śmiałością i się nawet nie przedstawiałam . Jednak szybko
        wszyscy wiedzieli kim jestem :)
      • Gość: Tarnów Re: Ewolucja IP: 193.59.114.* 28.01.09, 22:43
        Bo o to chodzi, zeby była gdzies dyskusja na tematy miasta, na temat patologii,problemów i jak je eliminować. Nie ma takiego miejsca, prasa robi to w czysto dla siebie rozumiany sposób. Politykierzy w ogle nie potrafia debaty stworzyć. To moze choc i w Internecie byłoby trochę dyskusji.
    • wojtek_68 Re: Ewolucja 29.01.09, 08:27
      Przyłączyłem się do Forum w trakcie kampanii wyborczej jesienią
      2006. Wówczas jeszcze nie mogłem się oderwać od polityki.
      Dziś mam więcej rozumu ;)
      Jak widać daleko mi do "Starych wyjadaczy" i niewielki mam wkład w
      jego dynamiczny rozwój.

      Gratulacje dla założycieli Forum Ostrowiec Świętokrzyski.
        • lachien Re: Ewolucja 29.01.09, 08:36
          I fakt - nie mieliśmy wtedy pojęcia, że tak się to rozwinie. Nawet kiedyś, w
          czasach zamierzchłych dyskutowaliśmy o tym co będzie za parę lat. I jest:)
          • lachien Re: Ewolucja 29.01.09, 09:36
            Ze swojej strony chciałem podziękować wszystkim tym, którzy dołączając do tego,
            co stworzyliśmy umożliwili taki rozwój forum Ostrowiec. Bo tak jak napisał to
            autor wątku: teraz to już nie jest małe, nieznane forum na pogaduchy TYLKO o
            dupie Maryni. Teraz jest to miejsce, gdzie naprawdę można coś załatwić, uzyskać
            odpowiedzi od konkretnych instytucji itd itp. Więc niech tak dalej się to
            rozwija. 100 lat.
            • kamila2604 Re: Ewolucja 29.01.09, 12:56
              Strasznie sympatyczny tekst popełnił Karol Darwin. Bardzo, ale to bardzo się z nim zgadzam. Forum stało się dla mnie od pewnego czasu miejscem do którego "wstępuję" każdego niemal dnia. Odezwę się lub nie. To nie ma większego znaczenia. Uważnie natomiast czytam i cały czas się również uczę. Uczę sie innych poglądów, zapatrywań i odbioru rzeczywistości przez Was mi nieznanych. A, że nauki nigdy za wiele (nawet w wieku słusznym), to zawsze coś we mnie zostanie. Mam swoich piszących "ulubieńców" (dosłownie i w przenośni). Z poglądami jednych zgadzam sie, z innymi polemizowałabym. Jednak wszystkich szanuję.
              Drażnią mnie natomiast dyżurni malkontenci pojawiający się co jakiś czas na forum i kwestionujący wszystko i wszystkich. Życzę im, by może tak, jak to forum ewoluuje, oni też temu procesowi się poddali.
              Pozdrawiam wszystkich.
              • specjalnymaciek Re: Ewolucja 29.01.09, 13:42
                Droga Kamilo,

                że tak zapytam: jak daleko, jak bardzo i w jakim kierunku mają ewoluować ów
                dyżurni malkontenci? Czy nie należałoby zwrócić uwagi na fakt, ich ewolucja
                dotyczy wszystkich bez wyjątku, i idąc tym tokiem myślenia - dyżurni optymiści
                także powinni ewoluować. W każdym innym wypadku nieewoluujący dyżurni optymiści,
                tudzież może i malkontenci, będą skazani zgodnie z zasadą walki o byt na zagładę.
                • neti69 Re: Ewolucja 29.01.09, 13:51
                  Zważ "specjalnymaćku",że optymizm jest pozytywną cechą i nie musi
                  ewoluować, szczególnie jeśli zmierzać ma w stronę malkontenctwa ,
                  które tylko "przytłacza" i budzi niezdrowe emocje.
                  • maczek83 Re: Ewolucja 29.01.09, 14:19
                    Hmm... a komu decydować o tym która postawa jest lepsza i dlaczego akurat ta?
                    Optymistom, że pesymizm jest zły i ich postawa jest lepsza, czy pesymistom-że
                    optymizm jest zły i to ich postawa jest słuszna. Najlepiej chyba być po środku
                    czyli być realistą. A jeszcze lepiej mieć w nosie to co ktoś inny mówi i być po
                    prostu sobą, a nie "ewoluować", bo ktoś uważa (bez wycieczek osobistych do
                    nikogo) że aktualna postawa jest zła i powinna się zmienić na inną. Każdy ma
                    "swój ogródek" i w nim "swoje sadzonki" - jak będzie odczuwał wewnętrzną
                    potrzebę wynikającą ze swoich chęci czy przemyśleń, a nie rad innych, to wykopie
                    ziemniaki i zasadzi marchewkę, a sąsiadowi nic do tego.
                  • specjalnymaciek Re: Ewolucja 29.01.09, 15:06
                    Optymizm jest pozytywny? Na jakiej podstawie jest wyciągnięty ten wniosek?
                    Wszystko jest pojęciem względnym i to bardzo. Czyż tego samego człowieka można
                    nazwać głupcem i bohaterem..jednocześnie? Ależ tak. Dla jednych rzucając się bez
                    kul w swoim pistolecie na wroga będzie on głupcem a dla innych bohaterem. Tak
                    samo jest z optymizmem. Zależy jak na to patrzeć lub też czy każdy optymista
                    jest takim samym optymistą? A w końcu skoro optymiści są super, pesymiści są
                    niezbyt fajni...to co z realistami?
                    A czy człowiek krytykujący nie może być optymistą?

                    Chyba najchętniej to chcielibyście, żeby na pesymistach przeprowadzać opóźnioną
                    aborcję...
                • brazilion Re: Ewolucja 29.01.09, 14:15
                  SpecjalnyMacku,

                  nawet dyzurni optymisci ewoluuja. Ja, na przyklad, dochodze do wniosku, ze pewne osoby sa absolutnie niereformowalne i nawet pomalu zaczynam sie z tym godzic.

                  Pozdrawiam, pomimo roznic :)


                  • specjalnymaciek Re: Ewolucja 29.01.09, 14:57
                    Ha! Brazilionie zwróć uwagę na to, że Ci dyżurni optymiści na siłę wręcz próbują
                    narzucić "narzekaczom" swoją rację. Na siłę próbuje się ich socjalizować. Myślę,
                    że to jest właśnie piękne, że każdy z nas jest inny i pisanie "dochodzę do
                    wniosku, ze pewne osoby są absolutnie niereformowalne i nawet pomału zaczynam
                    się z tym godzić" potwierdza to o czym pisze. Napisała to również kamila i neti.
                    Widocznie tolerancja i szacunek jest zamkniętymi pojęciami, ograniczonymi i
                    dostosowanymi tylko do konkretnych przypadków.

                    W odpowiedzi na post neti69 napiszę w ten sposób. Gdyby nie Ci pesymiści to
                    optymiści już dawno by wymarli, tudzież zginęli by przez swoje radosne patrzenie
                    na świat. Bo skoro optymizm pozwala wzlatywać w przestworza, tak pesymizm
                    pilnuje, aby człowiek za daleko nie poszybował. Przymuszanie pesymisty, aby
                    zmienił swój stosunek do życia i świata jest okrutny i jakże nie na miejscu.

                    Poza tym tym ja na forum nie widziałem żadnego pesymisty. Nikt nie narzekał na
                    swoje życie, nikt nie próbował popełnić samobójstwa itd. Natomiast jest kilka
                    osób postrzegających świat z innej perspektywy. Oni nie narzekają ( bo narzekać
                    to mogą staruszki u lekarza) oni krytykują (bardzo często krytykują
                    konstruktywnie, w przeciwieństwie do opozycji ). Uciszanie, pisanie "że ma się
                    już dosyć "narzekaczy"" powoduje, że sami tworzycie utopie, bardzo chorą utopię,
                    gdzie racje i prawo do wygłaszania swoich opinii mają tylko wybrani.
                    Czyż nie łatwiej było by nie czytać tego co pisze temopnick czy maczek czy kilku
                    innych? Chcą się wygadać, podzielić swoim punktem widzenia, który jest tak różny
                    od Waszego. To są tacy adwokaci diabła, bez których każda dyskusja przestaje
                    mieć sens... każda ambitna dyskusja.
                    Za każdym razem jak piszecie, że "dosyć narzekaczy" to zachowujecie się jak
                    szowiniści. To tak jakby człowieka który ma ciemny pigment skóry szykanować za
                    to, że jest "czarny". Tylko pytanie dlaczego Ty uważasz się od niego lepszy?
                    Wiem, że zaraz cała wataha krwiożerczych ogarów zacznie odpisywać na mój post.
                    Ja więcej w tym temacie nie mam do powiedzenia. Każdy kto miał zrozumieć to
                    zrozumiał to. Każdy komu to nie przeszkadza, przeszkadzać nie będzie.
                    Do wszystkich narzekających na narzekaczy ( czyż to nie paradoks? ) apeluje, że
                    świat nie kończy się na tym co Ty widzisz i czujesz. Ty jesteś tylko jedną,
                    marną jednostką. Czasem te jednostki łączą się i na siłę próbują rządzić innymi,
                    a każdy kto narusza ich homeostazę jest wrogiem...tudzież narzekaczem.
                • unhollyseth I co z tego? 29.01.09, 15:52
                  I tak Darwin się pomylił. Obecnie teoria ewolucji Darwina nie dotrzymuje tempa
                  rzeczywistości. Więc nie ma co mówić o ewolucji i innych pierdołach :P
                  • specjalnymaciek Re: I co z tego? 29.01.09, 16:22
                    Ale zawsze warto mowić o niesprawiedliwości, nietolerancji i wszystkich innych
                    "pie...ch". Tym bardziej jak sam kiedys napisaleś, ze niektórzy żyja w bańce
                    mydlanej i za wszelką cenę nie chcą, aby ona pękła. Niestety życie a tym
                    bardziej rzeczywistość jest zupełnie inne. I chciałbym żeby było więcej
                    szacunku..dla wszystkich.
              • tdx Re: Ewolucja 29.01.09, 21:38
                .
                > Drażnią mnie natomiast dyżurni malkontenci pojawiający się co jakiś czas na for
                > um i kwestionujący wszystko i wszystkich. Życzę im, by może tak, jak to forum e
                > woluuje, oni też temu procesowi się poddali.
                A mnie drazni wydawaniwe mojej kasy na jakies durne swiatelka na rynku za 50 tysi ;] Po co to komu? Ktos sie chce przypucowac spoleczenstwu? Niech wymysli sposob na rozwoj tego miasta, a nie na blyskotki ;]

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka