Dodaj do ulubionych

Poznalam poetke...

14.11.03, 19:10
Niesamowita osoba: druga laureatka p. Anna Miroslawa Nowak
Poczytajcie co napisała na wczorajszą uroczystosc:

WSPOMNIENIE O MOIM MIESCIE SKARZYSKU- KAMIENNEJ

Niewyobrazalnie dalekie i bliskie:
dom przy ulicy Konarskiego i moje w nim przyjscie.
Dzikie róże i topole przyszkolne z naszymi sekretami,
poziomkowa łąka przed lasu wrotami.
Panie: Szybalska,Herdan, Syrynska, pan Wójcik,
Ks. Sadza, dr. Lewandowski i jego "dekawka";
Gienek karmiący z mostu ryby, z Dolisk Fredka,
i Kamienna o brzegach wiklinowych.
Olsinskiego piekarnia, dom Bitra z wielkimi oknami,
Sklepy: Heleny, Piszczyków, Zdunczyka, Pacaka,
Skład apteczny pachnący wanilią i olejkami
i Leopold Staff z Ks. Boratyńskim w strugach deszczu skąpani.

Niewyobrazalnie dalekie i bliskie:
"czterdziestoosmiomieszkaniowe" ze swymi mieszkancami,
Wypnigórka, Kolonia Górna i Robotnicza
z ukochanym skwerkiem, altaną, pomnikiem i ławkami,
W.W.A., romantyczna Skałka, Zalew Rejowski, Lasek Koperka,
Kino Swit, łaźnia miejska, szosa Krakowska
i w drewnianym kościółku pasterka.
I jeszcze Bór, Brzask, oranżeria Alberskiej,
Gmach sądu, apteka Bielnickiego,
Szkoła ERBLA, FOTO-SZTUKA, sklepy Bata i Stachurki
i Fabryka Witwickiego.
I jeszcze pogrzeb kreta, ptaka i motyla...
I zapach kapryfolium na Prostej 13 i wróżka Głowalina.
I Mama oraz Babcia z ogromną wiedzą i tradycjami...
I mała dziewczynka, a teraz duża ze wspomnieniami.


Do zamieszczenia w internecie tego wiersza, o którym na uroczystości
powiedziano, że jest jakby sentymentalną mapą Skarżyska, upoważniła mnie sama
autorka
Serdecznie wszystkich pozdrawiam HANKA
Obserwuj wątek
    • wakruszewski Re: Poznalam poetke... 14.11.03, 22:38
      Przymykam oczy. Pod powiekami widzę Fradkę, która wtedy była podfruwajką,
      dom Bitra, kiedy w nim kwaterowali "kałmucy", sklep Bata na wprost wiaduktu,
      Obie Kolonie, 36-cio i 48 -mio, widze to !!
      Pamiętam sklep Stachurki i ten zapach drewna temperowanych kredek.
      I foto w Foto Sztuce, i całą Staszica. I tą restaurację w której ojciec mojego
      dzisiejszego kolegi wykonał wyrok na sukinsynie. To na rogu Piłsudskiego i
      Staszica.
      Chyba za dużo pamiętam.

      Dziękuje za tak cudowne przypomnienie !!

      Wiesiek.
      • stanislaw.sidor Przepraszam poetkę... 14.11.03, 23:57
        Wiersz jest sympatyczny a nawet wzruszający ale głównie ze względu na warstwę
        wspomnieniową i przywołane adresy. Ja, nieznając Skarżyska, nie zostałem nim
        specjalnie poruszony. Natomiast podobne wspomnienia (bo też ze Skrżyska)
        spisane prozą przez HANKĘ wywarły na mnie wielkie wrażenie. Opisy przyrody,
        alegorie, przenośnie, porównania a głównie nienaganna polszczyzna przykuwają
        czytelnika do tekstu. Dlatego nazwałem Hankę (panią Elżbietę Adach) piewcą
        kielecczyzny, a w połączeniu z jej codziennym społecznym trudem o lepszą
        Rzeczpospolitą - WSPÓŁCZESNYM ŻEROMSKIM.
        Skarżysko powinno być z NIEJ dumne.
        Bądźcie zdrowe miełe ludzie
        St.S.
      • vinylp poeci są wśród nas 08.12.03, 00:05
        > Obie Kolonie, 36-cio i 48 -mio, widze to !!

        O! To było trzecie miejsce. Zgadłem ?
        Ja bym dał.
        Poeci są wśród nas i czekają tylko na odkrycie.
        • berogab Re: poeci są wśród nas 05.12.04, 17:56
          masz racje pozdrawiam.Jestem nowa .
    • vinylp Wstrząsające 07.12.03, 23:59
      Cholera ! Gdzie ja byłem jak ten konkurs ogłaszali !? Kasa za to jakaś była ?
      Człowiek się w robocie o byle grosz zabija, a tu proszę sprytna babeczka w
      kolejce na poczcie wiersz napisała:

      > Panie: Szybalska,Herdan, Syrynska, pan Wójcik,

      to z książki telefonicznej jest

      > Sklepy: Heleny, Piszczyków, Zdunczyka, Pacaka,

      a to z Panoramy Firm

      > Wypnigórka, Kolonia Górna i Robotnicza
      > W.W.A., romantyczna Skałka, Zalew Rejowski, Lasek Koperka,
      > Kino Swit, łaźnia miejska, szosa Krakowska

      Atlas - znaczy sie - Geograficzny był w użyciu
      widocznie Pani wracając z poczty do księgarni wstąpiła

      > Gienek karmiący z mostu ryby,
      no wypił człowiek odrobinke z kolegami i zagryzł nie tym, co trzeba...
      na chodnik miał zwrócić ?
      Ja wszystko rozumiem ale jak czlowiek cierpi to należałoby współczuć, a nie
      jeszcze w internecie po nazwisku opisywać. Poza tym nie jakis złodziej tylko za
      swoje pił. Ja znam Gienka ...i ryby też ...to znaczy - ryb tam nie
      widziałem ...ale nic nie mówie, bo powiedzą, że się czepiam.

      > jest jakby sentymentalną mapą Skarżyska

      Dlaczego sentymentalną i dlaczego jakby ? Pani poetka kawał drogi się
      fatygowała: poczta, księgarnia, most. Niejeden młody to i na rowerze w jeden
      dzien tyle nie obskoczy, a oni, że 'jakby'. Niewdzięczność.

      Do następnego konkursu niech się Pani Poetka na pocztę nie fatyguje bo i tak
      nie docenią.
      Ja mogę pomóc. Dziabniemy po syropku - teraz robią takie na spirytusie - i taka
      poezje wytniemy, ze pierwsze miejsce murowane.
      Co tam książka telefoniczna i atlas - kalendarzem pojedziemy:
      poniedziałek, wtorek, środa....
      Styczeń, Luty...
      żeby do rymu jeszcze coś było - bo to tak wypada, zeby nie jechać białym
      wierszem cały czas, żeby nie tak całkiem nowocześnie było - o, mam: Na Świętego
      Grzegorza rzeki idą do morza.
      I co ?


      P.S. Czy w tym konkursie startował ktoś trzeci ? No, nie to, żebym tęsknił za
      próbką poezji z trzeciego miejsca. Tak tylko pytam - z ciekawości.

      > upoważniła mnie sama autorka
      ten Gienek jej podpadł
      • fumigata1 [...] 21.01.06, 21:55
        Treść postu jest niedostępna.
        • hanka9 Osłupiałam 22.01.06, 08:22
          Kurcze - dawno tu nie było tak ożywczego wpisu!
          Może to właśnie fumigata tchnie życie w to forum - serdecznie pozdrawiam
          Hanka
          • fumigata1 Re: Osłupiałam 22.01.06, 11:58
            Witam panią serdecznie.
            Proszę o próbkę poezji.
            Jeżeli ma pani jakieś pytania,wątpliwości-postaram się pomóc.
            Życzę natchnienia poetyckiego lub dobrebo pomysłu,bo wybór formy to już
            personalna sprawa młodego poety.
            Pozdrawiam.
            • hanka9 Param się prozą. 22.01.06, 13:59
              Tak, zdecydowanie proza, nie poezja.
              Chociaż czasem mam takie ciągoty... popełniłam fraszkę:

              Adam
              za nim przepadam:
              Małysz - nart fenomen,
              Hanuszkiewicz to melpomeny as,
              a Michnik - batman pras.
              Jest i Biela, skromny profesor...
              ale nomen omen
              Czyżby był sejmowym Platonem?!

              :))
              pozdrawiam Hanka
    • hanka9 Re: Poznalam poetke... 28.11.04, 20:01
      Ten wiersz o Skarżysku przypominam Asiu dla Ciebie i dla Twoich rodziców i
      dziadków.
      h9
    • asiaskarzysko ....... 29.11.04, 10:58
      Dziękuję Pani za umieszczenie Tutaj tego dzieła. Jest przekazem jasnym, takim
      jaki widzi dziecko,bo autorka sama przyznaje,że "widzi" Skarżysko zarówno
      oczami jak duszą, od momentu narodzin po dzisiejszy dzień. Opisuje to,co mógłby
      widzieć każdy pieszy,przyjezdny czy ambasador - w "miły dla ucha" sposób
      potrafi przenieść Nas w tamte miejsca, przywołując wspomnienia, poruszając
      wyobraźnie ,bez zbędnych porównań, bez cudownych określeń.Całe piękno tkwi w
      postrzeganiu codzienności w innym pryzmacie- bowiem często się zdarza,że nie
      będąc w danym miejscu, lub nie mogąc czegoś dostać,doświadczyć, mimowolnie
      zaczynamy dostrzegać detale wcześniej małoznaczne,teraz nabierające
      wyrazistości, barwy i życia.
      Bo przecież od radości z życia zależy teraźniejszość i przyszłość tego,co
      nosimy w sercach i czym otaczamy się na zewnątrz.

      POZDRAWIAM -ASIA- :- ))

      --
      Polska jest krajem paradoksów, a jego mieszkańcy są ich inicjatorami.
    • tom_kedar Re: Poznalam poetke... 29.08.05, 22:29
      No proszę w tym wierszu autorka wspomina moją ś.p. ciotkę Lodkę z Prostej:-)
      • hanka9 Re: Poznalam poetke... 29.08.05, 22:50
        Wszystko, o czym w tym wierszu, jest już świętej pamięci... i dlatego tak cenne.
        Dobrze jak miasto ma takich piewców, którzy tulą w pamięci jego przeszłość
        ocalając ją tym samym od zapomnienia.
        h9
    • tentegopolubowny Re: Poznałem poetkę...ale... 02.09.05, 17:44
      Nie chcę psuć tej miłej sentymentalnej zabawy, ale jak mawiał mistrz Gombrowicz
      (urodzony pod Kielcami w Małoszycach) "dystans do formy" jest bardziej twórczy
      od związania z formą. Dlatego nie przesadzałbym z tą "rodzimą poezją". Czy
      wiecie, że każdy z was mógłby napisać taki wiersz, albo lepszy?, przy odrobinie
      koncentracji. Zauważcie, że w tym wierszu nie ma głebszych znaczeń, bo
      sentymentalizm jest jedynie próbą "odtworzenia" a nie kreowania nowych ujęć
      rzeczywistości. Idę poczytać Cz. Miłosza...
      • pryszczaty Re: Poznałem poetkę...ale... 02.09.05, 21:03
        tentegopolubowny:
        >...Idę poczytać Cz. Miłosza...

        Którą wersję: polską, hebrajską czy litewską?
        Zamienił stryjek siekierkę na kijek.
        • tentegopolubowny Re: Poznałem poetkę...ale... 03.09.05, 05:53
          Miłosz nawięcej pisał po polsku, potem po angielsku (wydał The History of Polish
          Literature znany za granicą zarys literatury polskiej). W Stanach jest ceniony
          znacznie bardziej niż w Polsce. To jest ciekawy fenomen z sociologii kultury, bo
          się okazuje, że aby utrzymać zaniżony poziom, tzw. przeciętną polską Miłosza
          zaniża się w różny sposób insynuując "niepolskość" czy "niekatolickość". Grupy
          katolickie chciały wyganiać go na Litwę z Krakowa jak popirł gejów w jakiejś
          sprawie. Trochę mu się dziwię, ponieważ powrócił zza granicy gdzie miał duże
          poważanie na uniwersytecie w Berkeley do krakowskigo ciemnogrodu gdzie chołota
          chciała go wyganiać z miasta.

          Ale co rozumiesz przez "Zamienił stryjek..."
          • dency Re: Poznałem poetkę...ale... 03.09.05, 06:42
            ....no i nie ma powiązania! pryszczaty chciał coś napisać...to napisał. dziwne
            to, jednak całkowicie ukazuje przewodnią myśl mentalną wielu polaków. wszyscy
            polscy poeci, naukowcy, artyści...ba nawet politycy, którzy za granicą coś
            znaczą u nas są odbierani troszku inaczej... to żydzi, masoni, komuniści i
            cykliści....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka