08.11.05, 17:25
Hej dziewczyny!
Mam następujący problem:z utęsknieniem czekam na okres-a ten jak na złość nie
nadchodzi.Czy może być tak,że ze względu na olbrzymi stres towarzyszący moim
oczekiwaniom przesunęła mi się miesiączka?Już od dwóch czy trzech dni boli
mnie brzuch ale krwawienie jak na razie nie wystąpiło.Strasznie boję się
wpadki-pomimo tego,że się zabezpieczyliśmy-prezerwatywa i globulki.
Chyba się sama nakręcam...pozdrowionka
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: stres 08.11.05, 18:45
      oczywiscie ze sie nakrecasz a okresmoze sie spoznic z powodu stresu mozesz
      czekac dalej albo zrobic test ciazowy.W dniu spodzxiewanej miesiaczki powinien
      juz byc wiarygodny.
    • aleksandra1977 Re: stres 08.11.05, 23:10
      wyluzuj, kilka dni spoznienia zwlaszcza, ze przyznajesz sie do "olbrzymiego
      stresu", nie musi oznaczac, ze jestes 2 w 1. Piszesz, ze sie zabezpieczyliscie.
      I dobrze. Przestan sie zamartwiac, zjedz np. dobrej czekolady, a sama sie
      przekonasz, ze niebawem wszystko wroci do normy i sie doczekasz.
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka