Dodaj do ulubionych

luteina "leczy" PCO ???

11.07.05, 09:33
Od 5 miesięcy nie biorę tabletek anty., bo moja gin. postanowila zrobic
przerwę i sprawdzić jak bede funkcjonowac bez nich.
3 miesiączki mialam regularne po odstawieniu natomiast tą ostatnią mialam
wywolaną luteiną. Bylam teraz u tej gin. i ona kazala mi czekac na miesiączkę
teraz, jak nie bedzie to wziąć luteinę.Gdy się pojawi to potem od 16 dc do 25
mam brac luteinę. I przyjechac na wizytę gdzieś we wrześniu i zdecydujemy co
dalej...
czyli tabletek antykonc. nie będę brala przez ok 8 miesięcy. Wcześniej
bralam 3 lata ( Diane i Mercilon). A teraz gin chce aby mi wątroba odpoczęła.
Co o tym sądzicie ???
Dodam, ze chcialam brac tabletki, bo cera zrobila się fatalna, wszędzie
wypryski, a gin nie zwrócila na to uwagi, powiedziala ze przy PCO gdy się nie
bierze tabletek to skóra taka jest. Tyle ze ja to wiem, ale nie chce trądziku!
Czy borąc teraz tylko luteinę skóra trochę się unormuje?
Obserwuj wątek
    • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 11.07.05, 15:01
      luteina służy (niestety) TYLKO I WYŁĄCZNIE wywołaniu miesiączki. Nic Ci się nie
      poprawi (tym bardziej niestety).

      Co do odpoczywania wątroby to moje zdanie jest takie, że jeśli masz dobre
      wyniki enzymów wątrobowych to nie powinnaś przestawac brać anty - bo po
      pierwsze skoro nie szkadza watrobie to czemu ona ma odpoczywac? a po drugie,
      wtedy kiedy nie bierzesz anty przestają "odpoczywac" jajniki i znow zaczyna sie
      namnazanie pecherzykow, wzrost androgenow... (twoja cera)

      wiec jesli masz dobre wyniki enzymow to mam pytanie - warto by watroba
      odpoczywala? moja odpowiedź by brzmiala: nie sądzę.
      --
      gg 513053
    • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 11.07.05, 15:05
      a co do samej przerwy by zbaczyc jak bedziesz funkcjonowac to przy pcos jesli
      nie chcesz miec dzieci to calkowicie nieuzasadnione "prowadzenie lekarskie",
      przeciez pcos jest postepujace, nie?
      nie mozna sie wyleczyc, nie?
      to jak to samo sie naprawi po braniu proszkow przez 2 lata?????
      do cholery - ci lekarze to jacys debile!!!!
      przeciez ostatnio bylo dobrze, dzieki temu ze wlasnie bralas pigulki, nie
      biorac sama zauwazylas zmiane na gorsze.... skad sie biora ci lekarze?
      przeciez wystarczy to wziac na sama logike....

      bosze..... dżizas....
      --
      gg 513053
      • kwiatuszekxx Re: luteina "leczy" PCO ??? 11.07.05, 15:43
        ja się z Tobą zupelnie zgadzam iwtryf !
        też tak sądzę, dlatego napisalam, bo nie rozumiem o co chodzi tej gin !
        Jak ja kiedyś poprosilam o skierowanie na próby wątrobowe to mi powiedziala, że
        ona mnie bada, robi USG, wszystko jest pod kontrolą i nie ma potrzeby robić
        prób. Więc nigdy nie badalam tej wątroby.
        Chce jak najszybciej sięod niej uwolnić. Zapisalam się na Karową, ale tam
        dopiero pod koniec pażdziernika, więc na razie pojechalam do niej.
        Co mi radzisz teraz zrobić ? Bo ja już nie wiem co robić.
        Jechać na luteinie do końca września?
        A w październiku idę do innego lekarza.
        Chyba zrobię sobie teraz badania hormonalne skoro nie biorę tabletek i będę
        miala z czym iść do nowego lekarza.


    • kwiatuszekxx Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 08:49
      dziewczyny zamierzam zmienic lekarza, ale dopiero w październiku.
      A teraz po tym co przeczytalam, to już nie wiem co robić.
      Zacząć sama znów brac ten Mercilon ? Dobrze go tolerowalam.
      I kiedy zacząć ?
      Tak się zastanawiam czy zrobić sobie teraz badania hormonalne skoro już dlugo
      nie biorę leków a przy zmianie lekarza może się przydadzą ?
      Dziewczyny, poradzcie, bo ja w tym PCO za dobrze sie nie orientuję i nie wiem
      co robić.
      • dagps Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 09:17
        po pierwsze czemu dopiero w pazdzierniku?
        po drugie teraz masz szanse zrobic badania, a jak bedziesz miala wyniki to uporzadkowac leczenie. pewnie ze mozesz brac mercilon tylko po co? jak go zaczniesz brac to odwlecze sie diagnoza bo znow bedziesz musiala zrobic przerwe, a brac przez dwa mieisace, potem miesiac przerwy i znowu brac to bez sensu i rozreguluje tylko to cio jeszcze masz ok. jesli zrobisz badania i wyjdzie za wysoki testosteron i cos jeszcze to tzreba ci lek antyandrogenny a nie jakis mercilon - czyli i tak do lekarza. pco nie tzreba koniecznie leczyc antykoncepcyjnymi jesli sa mieisaczki conajmniej raz na trzy mieisace i nie chcesz walczyc z innymi objawami, jednak lepiej przyjmowac piguly zeby nie pobabraly sie bardziej jajniki.
        • kwiatuszekxx Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 09:33
          dopiero na pażdziernik zapisywali do gin., na prywatne wizyty za bardzo mnie
          nie stać.
          Właśnie chce teraz zrobić te badania, skoro nie biorę leków, a po badaniach
          chcialabym już zacząć brać tabletki.
          Tylko możesz mi napisać co w jakim dniu cyklu?
          Dziś mam 26 dc.
          A dlaczego nie mercilon? Bralam go 1,5 roku, a przed nim Diane 1,5 roku. Z
          wloskami nie mam problemów ( jedynie wokół sutków kilka, ale słyszalam ze to
          normalne), no i trądzik mam.
          Diane już nie chce. Chce coś slabszego, mercilon jest słabszy.
          Ale on nie dziala antyandrogennie ?
    • zu_a Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 10:20
      Wiec tak, zaczne od poczatku, od oczywistej sprawy - luteina to oczywiscie
      progesteron ;)
      Znalazlam takie oto informacje, ktore skrotowo opisze: kobiety z PCOS
      najczesciej maja 'pecherzykowe' problemy (nieprawidlowe owulacje, jej brak,
      gorsza jakosc jajeczka itp), co powoduje niedobory progesteronu i brak
      zachowania rownowagi estrogeny-progesteron. Dlugotrwale oddzialywanie
      estrogenow na organizm sprzyja powstawaniu nowotworow sutkow, endometrium itd.
      Z tego powodu poleca sie dwie metody - albo wlaczenie tabletek antykonc albo
      podawanie progesteronu wywolujacego @. Tyle znalazlam :)

      Ogolnie rzecz biorac, jezeli mnie pamiec nie myli to jest taka zasada, ze przy
      tabletkach anty co jakis czas nalezy robic przerwy. W koncu jakby na to nie
      patrzec, nie sa to obojetne dla organizmu cukiereczki, a to ze dzis watroba
      jest ok nie znaczy,ze jutro tez bedzie. A np. Diane jest silnym lekiem
      obciazajacym organizm (Mercilonu nie znam).

      I pare opinii, ktore slyszalam od roznych lekarzy na temat zazywania tabletek
      anty- z jednej strony "jajniki odpoczywaja, oszczedza sie jajeczka itp", z
      drugiej strony tez "jajniki sa wylaczone, organizam sie odzwyczaja od
      samodzielnego wytwarzania hormonow a przyzwyczaja do podawania na talerzu; a
      cos co jest wylaczone pare lat, po ponownym uruchomieniu najczesciej nie dziala
      super".
      Ktora z tych opinii jest prawdziwa?? kto to wie, zapewne jak zwykle prawda lezy
      gdzies posrodku :) A ty czlowieku badz tu madry i pisz wiersze ... ;))

      Cokolwiek postanowisz,uwazaj bo np. czasem przy PCOS moga wystpepowac torbiele
      i inne 'przyjemnosci'


      pzdr Zu
      • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 11:39
        zgadzam się z zu_a - są różne szkoły (mawia się - rozbieżności w doktrynie) -
        to odnośnie tych przerw, to rzeczywiscie, jesli ktos nie ufa swojemu lekarzowi
        lub nie bardzo ma o tym pojecie moze stanowic nielada problem.

        Co do brania luteiny to rzeczywiscie zu_a ma rację (z tymi estrogenami), jednak
        ja osobiscie stoję na stanowisku tabletek anty (by wlasnie nie namnazac
        pecherzyków i nie zwiekszac androgenow). Moim zdaniem organizm nie odzyczai sie
        od ich namnazania, te rzeczy zapisane sa w genach, a taletki anty tylko pomogą
        zniwelowac skutki zaburzenia powstałego właśnie przez jakieś nazwijmy
        to "ubytki genetyczno - enzymatyczno - białkowe".

        Z wątrobą zu_a tez ma racje (jej ale sie dzisiaj podlizuje) ;-)) i zgadzam sie,
        z enie wiadomo co bedzie jutro, ale badania na nia mozna wykonywac niezaleznie
        od tego co sie bierze, wiec trzeba sie monitorowac przynajmniej raz do roku -
        profilaktyka rulez!

        co do diane to to samo.... pcos jest na całe zycie, nie przesadzajmy od samego
        poczatku, ja po 5 latach profesorskiego (!!!) prowadzenia zostałam wreszcie
        dobrze zbadana w szpitalu Bielańskim (klinika endokrynologii) i dostalam
        Harmonet i metformine i vitamine e.

        co do badan - to one niestety tez platne... a jakie mialas ostatnio robione i
        co bylo nie tak?
        tak czy siak proponuje zrobic lh, fsh, testosteron, progesteron, prolaktyne,
        androstendion, shbg, dhea-s, 17 oh-progesteron no i moze estradiol (choc ja go
        nie mialam robionego)
        co do terminow: lh, fsh koniecznie 3-7 dzien cyklu, test, androstend, shbg,
        dhea-s chyba wszystjko jedno (choc ostatnio slyszalam, ze ponoc w okolicach
        owulacji - cyz domniemanej owulacji ich wysokosc tez sie zmienia, choc zawsze
        slyszalam ze jest mniej wiecej stala, niezalezna... wec musze ot jeszcze
        przemyslec, ale jednak chyba wszystko jedno), 17 oh-p tez na poczatku -3-7
        dzien, sam progsteron to są tabele w zaleznosci od fazy cyklu, ale ze sobie
        wywolujesz luteina to moze tez trzeba zrobic jakos w 3-7 by zbaczyc czy jest w
        normach dla fazy folikularnej (chyba tej;>) cyklu czy nie.

        podsumowując jesli masz jeszcze problemu z wagą to polcam krzywą cukrowa z
        jednoczesnym oznaczeniem poziomu insuliny.

        TO chyba byłoby na tyle, chyba o niczym nie zapomnialam...

        --
        gg 513053
        • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 11:45
          odnosnie platnych badan, to mialam to na mysli, ze jesli nie dostaniesz
          skierowania od lekarza to bedziesz musiala za nie zaplacic... ile? coz - w
          zaleznosci od labolatorium aznaczenie jednego hormonu kosztuje od 20 nawet do
          50 zł.
          nei wiem ile w bielanskim, ale wiem ze w orłowskim kosztowały rok temu 26 zł.
          za jeden (robilam tam test., prog., prolak., wiec nie weim czy inne sa tez w
          tej samej cenie...)
          --
          gg 513053
          • dagps Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 14:52
            wszytsko racja, z tym ze niektorzy MUSZA miec antyandrogenne, a nie jest taki mercilon, z tym ze to zalezy od wynikow i oczekiwan opd leczenia.jak ja mam problemy ze skora i wloskami to nie ma mowy o niczym innym jak antyandrogenne. ja jetsem zwolenniczka anty, a nie progesteronu, bo nie chce zeby mi teraz wrocila koniecznie, czy tez piojawila sie owulacja i zeby mi sie w jajnikach rezerwa wyczerpala, a jestem juz blisko - fsh 8,6, od 9 rezerwa:( raczej chce zatrzymac procesy zeby jesc progesteron jak bede chciala byc w ciazy.
            ceny wlansie takie jak wyzej, z tym ze shbg warto robic, a jest drozszy. u mnie tak drogi ze nie robia:(
            testosteron tez warto zrobic na poczatku cyklu, najlepiej 3 dzien razem z fsh ilh. reszta bez znaczenia, tylko progesteron po prawdopodobnej owulacji, czyli w polowie cyklu. prolaktyne rano, przed 8 godzinką i najlepiej po kilkunasto minutowym odpoczynku na stoleczku w poczekalni i beznerwow, wtedy wynik wiarygodny.
            • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 09:35
              zgadza się MUSZĄ ;-) ale wszystko zalezy od przyczyny wysokiego poziomu
              androgenów - i tak np. u mnie okazalo sie, ze to wlasnie moja gigantyczna
              insulina stymuluje wytwarzanie androgenow (bo ona dziala androgennie u
              kazdego!), albo np. przy androgenach nadnerczowych - jesli sie bedzie leczyc
              objawowo - np. samymi antya. to moze sie to na niewiele zdać. W moim przypadku
              (i wielu dziewczyn) (przyklad nr 1) nalezy podawać metformine - jesli
              zlikwidujesz wahania insuliny (bedzie ona w normie) automatycznie nie bedzie
              stymulowac produkowania androgenow.... wiec bedzie ich mniej, a w opcji 2 to
              nalezy przyjmowac sterydy - i diane w ogole nic nie pomoze... wiec dlatego tak
              wazna jest diagnostyka przy pcos by sie dowiedziec, skad mamy taki wysoki
              poziom konkretnych androgenow... zle dobrane leczenie nic nam nie pomoze..
              --
              gg 513053
        • kwiatuszekxx Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 15:07
          AŻ wstyd się przyznać, ale nie wiem co mialam badane. 3,5 roku temu trafilam do
          poradni endok - ginekologicznej. Zrobili mi jakies badania hormonalne, wpisali
          w karte, wyników nikt mi nie dal. Jestem teraz zla na siebie, ze nie
          przepisalam sobie ich. Jak bede tam następnym razem to poprosze o wgląd do
          karty.
          To bylo 3,5 roku temu. Teraz 5 miesięcy temu mialam robione LH ( ale w 6 dc,
          zaraz po tej 7 dniowej przerwie po tabletkach! ). Wyszlo 10 ( wynik byl w
          karcie, gin spojrzala na niego i powiedziala, ze mam LH 10 ...- znow nikt mi go
          nie dal).
          To wszystko.
      • dagps Re: luteina "leczy" PCO ??? 12.07.05, 17:12
        no wlasnie nad ta insulina to ja sie tez zastanawiam, zapytalam gdzies te dziewczyne ktora na moje oko duzo wie - iwtryf. lh 10 (jesli w mIU/mL)jest super ale nie wiadomo jaki naprawde byl wynik bo nie bylo pzerwy w tabletkach. jakbys takie miala normalnie to ekstra, norma jest do ok 11,5, nawet 12 w niektorych laboratoriach. chyba ze fsh byloby wtedy ponizej 5 no to juz nie takie ekstra wyniki, ale lh ok. szkoda ze to nie wiadomo czy taki jest twoj wynik naprawde. chcialabym taki, mam 18.
        • kwiatuszekxx Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 09:02
          Niedlugo - jutro powinnam mieć @, jak przez tydzień nie będzie to mam wywolać
          luteiną.
          Jak tylko będzie to pójdę zrobić sobie te badania.
          LH, FSH, testosteron i co jeszcze jest ważne? Pisalyście dużo tych badań, ale
          moge zrobić najwyżej 4 ( bo każde jest ponad 30 zl :(
          więc jakie jeszcze jedno by się przydalo ?
          Tylko jak się sama miesiączka nie pojawi i będę brala luteinę to nie wiem czy
          badac LH i FSH, byly różne opinie o tym.
          • dagps Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 09:23
            hej, do tego kompletu ktory wymienilas warto zrobic jako 4 estradiol. wtedy mozna na pewno potweirdzic pco. ja mialam wlsnie taki komplet badan.
            jesli chodzi o wywolanie luteina duphastonem czy innym progesteronem, to rzeczywiscie byly rozne opinie, ale to sie da wytlumaczyc i wtedy jest pewnosc, ze okres wywolany jest normalny i badania w 3 dniu cyklu wiarygodne. a mianowicie, mieisaczka jest wynikiem naglego spadku progesteronu we krwi.tak jest u kazdej mieisaczkujacej kobiety. skoro wiec przyjmujesz np luteine to dajesz sobie duzo progesteronu, przestajesz przyjmowac, zawartosc progesteronu drastycznie spada przez kilka dni, czyli szybko sie progesteron "ulatnia" i jak juz sie ulotni dostajesz mieisaczke.jasne?gdyby nie to ze szybko sie ulatnia progesteron i wsztytkie hormony wracaja do tego poziomu ktory masz na co dzien ze tak powiem, to kobiety ktore nie miesiaczkuja nie moglyby sobie zrobic badan. np ja nie wiedzialabym czy mam pco czy nie.
          • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 09:45
            znajdz tansze labolatorium (duze zazwyczaj maja taniej), ale mozesz tez zrobic
            sobie je ratami (byleby lh i fsh byly razem), skoro jesli dobrze pamietam
            lekarz dopiero w pazdzierniku... to jesli co meisiac zrobisz sobie kilka to nie
            bedzie zle ;)
            wiesz one sa wazne by tak na prawde wiedziec co masz duze a co nie, przy pcos
            prawie kazdy przypadek jest inny....
            --
            gg 513053
        • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 09:42
          he, he a ja tak myślałam o Tobie ;))

          w lh i fsh najwazniejszy jest ich wzajemny stosunek do siebie (dlatego trzeba
          je robic najlepiej jednoczesnie), ale ich skrajne wartosci tez wskazuja na
          rozne rzeczy (teraz nie pamietam jakie, tam byly jakies niedoczynnosci
          przysadki etc,).
          Co do badania krzywej - to pomimo tego, ze masz w rodzinie przypadki cukrzycy,
          to chyba nie powinnaś się martwić, bo skoro nie masz problemów z utrzymaniem
          wagi to wydaje mi się, ze nie powinnaś się dodatkowo martwić.

          --
          gg 513053
            • iwtryf Re: luteina "leczy" PCO ??? 13.07.05, 14:31
              z tego co pamietam to w szpitalu orłowskiego kosztowały rok temu 26 zł,
              natomiast wydaje mi sie ze nie pozostaje Ci nic innego jak usiasc z ksiazka
              telefoniczna i podzwonic po szpitalach i sie popytac - ja tak robilam, jak
              robilam inne badania niz hormonalne - roznica byla nawet do 10 zl za oznaczenie
              tego samego czegos tam, niezle, nie?
              --
              gg 513053
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka