08.04.09, 10:38
Witam wszystkie endoposiadaczki. Czytam Was od pewnego czasu ale
jeszcze nic nie napisałam. W grudniu miałam usuniętą laparoskopowo
torbiel endometrialną, potem byłam 3 miesiące na tabletkach anty.
Dodam że przed laparo był rok bezowocnych starań o maluszka. W tej
chwili jestem po pierwszym cyklu z clo też bez efektów i zaczynam
drugi. W związku z tym mam pytanie czy to prawda że w pierwszym
cyklu z clo raczej jest mała szansa na poczęcie? Wyczytałam to przed
chwilą i uczepiłam sie tej myśli że może teraz bo rozumiecie jak
wpływa na psychikę comiesięczna @.
Obserwuj wątek
    • olalaa82 Re: clo 08.04.09, 17:21
      hej, ja brałam Clo przez trzy cykle....w dwóch pierwszych w ogóle nie rosły mi
      pęcherzyki..maksymalnie do 11 mm więc owulacji nie było..w ostatnim zadziałał
      miałam pęcherzyk dorodny 21 mm, dostałam pregnyl na pęknięcie..i czekam na
      efekty! ale wydaje mi się że niestety tym razem również nici z bobasa :( zero
      objawów ciąży !!!. O ile wiem to już nie dostanę narazie Clo, bo przy
      endometriozie nie wskazana jest stymulacja bo można sobie torbiel zafundować,
      więc jest ryzyko przy braniu Clo - ale kto nie ryzykuje ten traci- to jest moje
      zdanie:)!, na pewno się uda, jestem w podobnej sytuacji!
      • dziubek-4 Re: clo 09.04.09, 13:22
        olalaa82 trzymam kciuki żeby jednak były efekty, daj znac. Wszędzie
        piszą że przez pół roku można brać clo a w sumie przy endo wcale nie
        powinno się ale cóż jak nie ma innej możliwości. Ja w pierwszym
        cyklu wcale nie miałam usg dopiero teraz jadę i w ogóle nie wiem czy
        pęcherzyki rosną i pękają bo na pękniecie też nic nie miałam. Nie
        wiem czy mój lekarz nie zaniedbał sprawy ale może teraz się poprawi.
        nie wiem też czy jakas torbiel nie urosła ale za tydzien się dowiem
        wszystkiego. A zapytam jeszcze czy Twój partner miał badane
        nasienie?
        • olalaa82 Re: clo 09.04.09, 22:09
          Miał badane..wyniki bardzo dobre :), ja miałam robiony komplet badań hormonów
          czyli LH, FSH, testosteron, progesteron, prolaktyna, estradiol, i na tarczycę
          TSH , i u mnie to problem endo i torbieli którą obecnie mam :( plus brak
          owulacji - tylko nie wiem czemu bo wszystkie hormony w normie..być może ta
          torbiel blokuje owulacje. lekarz wysyła mnie na kolejną laparoskopie żeby
          torbiel usunąć i drożność jajowodów zbadać ale ja się boje liczę na cud..zresztą
          nie rozumiem związku torbiel= brak owulacji. Dziwne, że nie miałaś
          monitoringu....to ważne!!Ja po clo się dobrze czułam...chciałabym jeszcze go
          brać bo skoro w końcu udało się zmusić aby pęcherzyki rosły - to musiałabym mieć
          cholerne szczęście żeby przy pierwszym cyklu zajść w ciąże..narazie czekam...
          nie robię testu bo wyjdzie fałszywie dodatni po pregnylu.A co Twój lekarz mówi
          odnośnie braku owulacji i endometriozy czy to idzie w parze ze sobą ???
          Przypilnuj sobie ten monitoring...ja chodziłam co 3 dzień na USG i płaciłam
          tylko za jedną wizytę np .60/70 zł a kolejne 3 miałam gratis.No i mena też
          przebadaj - w Krakowie takie badanie kosztuje 120 - 150 zł.Pozdrawiam
          • dziubek-4 Re: clo 10.04.09, 08:08
            Hej, ja nie miałam do tej pory żadnych badań hormonów, tylko TSH
            sama zrobiłam. Muszę to zasugerować mojemu lekarzowi. A raczej też
            nie miałam sprawdzonej drożności jajowodów przy laparo, ale musze
            spytac, jakoś do tej pory o tym nie pomyślałam a lekarz nic nie
            mówił. Co do monitoringu to stwierdził żebyśmy przez miesiąc
            spróbowali bez tego a ja dopiero potem poczytałam że powinien być.
            Jak ja miałam torbiel to lekarz powiedział że ona blokuje owu ale to
            była torbiel endometrialna a taka zwykła to nie mam pojęcia.
            Powiedział tylko że przy endo zajście w ciąże jest utrudnione. Idę
            po świętach to go zasypię pytaniami bo teraz poczytałam to mam
            większe pojęcie o tym wszystkim. Zyczę Ci wesołych, pogodnych świąt
            i nadal trzymam kciuki.
            • olalaa82 Re: clo 14.04.09, 20:59
              JA miałam Święta beznadziejne bo niestety się nie udało :( z Clo ale to był
              dopiero pierwszy cykl w którym udało się wyhodować :) pęcherzyk (czyli 3 cykl
              brania) więc teraz robię przerwę..bo mam dość ale za miesiąc znów zacznę
              myśleć...:) nad Clo....i czy nie usunąć tego dziadostwa czyli torbieli albo czy
              nie brać jakiś lekarstw na to ? a Ty brałaś coś na zmniejszenie torbieli?
              Pozdrawiam i życzę powodzenia odezwij się dziubek-4.
    • olalaa82 Re: clo 10.04.09, 11:30
      Dzięki, ja też mam torbiel endo :) więc to samo....zrób sobie te padania
      hormonalne tylko one muszą być robione w konkretnych dniach cyklu więc zapytaj
      lekarza co i jak...co do Clo to ono w 80 % przypadkach działa na kobiety ale to
      nie oznacza że zachodzą bo pęcherzyk może być piękny dorodny a np nie pęka i
      wtedy dostaje się pregnyl zastrzyk cena ok 35 zł na pęknięcie noo jak same
      pękają to superr :) co nadal nie oznacza że się zajdzie bo jeszcze hormony
      wchodzą w grę no i endometrioza przeszkadza a szczególnie stany zapalne w
      jajnikach zniechęcaj zarodek do zagnieżdżenia i wtedy klapa :( ..ale myślę, że
      dobrze jeszcze wiedzieć czy jajowody są ok , ja tego nie wiem niestety bo 1,5
      roku temu byłam zielona w tych sprawach i przed operacją nikt nie wpadł na
      pomysł żeby to zbadać od razu...rok starań za mną....jestem dobrej
      myśli....:)...i mała torbiel endo wierna przyjaciółka!Myślę że Ci się uda:) ale
      byłaby niespodzianka majowa :) Wesołych :D
        • dziubek-4 Re: clo 15.04.09, 07:04
          hej olalaa82, wczoraj byłam u lekarza i totalna załamka... niby
          pęcherzyk na 13mm, wczoraj był 9dc, podobno ładny jak na ten dzień,
          ale niestety po jednym cyklu z clo już ognisko endometriozy, mała
          torbiel w tym samym jajniku co poprzednio. Mój lekarz zawsze
          niepoprawny optymista wczoraj juz nie miał ciekawej miny, przepisał
          mi pregnyl.... ale widziałam że sam nie wierzy że to cos da skoro
          już jest torbiel. A poza tym nigdzie nie można go kupić, podobno już
          wycofany, w hurtowniach nie mają, lekarz chyba powinien o tym
          wiedzieć..... mam dość...dzis wyglądam jak potworek...oczy
          spuchniętę....musiałam wczoraj odreagowac...
          • olalaa82 Re: clo 15.04.09, 19:55
            Jak to wycofany, ja bez problemu kupiłam...choć nie wiem czy mi pomógł i
            pęcherzyk pękł bo nie sprawdzałam tego na USG... czy się nie dorobiłam torbieli
            na moim zdrowym czystym jajniku...bo coś mnie on pobolewa...o ile wiem po clo
            lubią się robić torbiele czynnościowe czyli nie pękają pęcherzyki, ale one same
            się wchłaniają po 1 lub 2 cyklach a jak nie to bierze się na nie coś..tylko nie
            wiem co !!ja mam torbiel endo ale ona nie urosła po clo...zero reakcji z jej
            strony na ten lek!skąd wiesz że to torbiel endo??? może właśnie czynnościowa i
            zniknie po @. Ja w sumie to nie czułam żadnych dodatkowych bóli podczas brania
            clo a brałam po 2 tabletki dziennie....muszę sprawdzić czy mój zdrowy jajnik,
            moja nadzieja jeszcze jest zdrowa! dobrze że Ci rośnie ten pęcherzyk jak będzie
            miał 21 mm to pewnie dostaniesz zastrzyk...i od tego momentu 36 h na pęknięcie i
            owulacje...i starania...czyli najprzyjemniejszy aspekt naszego pecha! :)trzymam
            kciuki za wpadkę :) aaa przecież z torbielą też można zajść skoro jest
            owulacja....ja się tego twierdzenia trzymam!!Ja narazie nic nie robię ze swoją
            torbielą....skupiam się na wymuszeniu owulacji..teraz nawet robię przerwę od
            lekarzy miesiąc bo muszę odpocząć....liczę na szczęście!Ciężko przeżywam swoje
            porażki tak jak Ty to normalne....
            • dziubek-4 Re: clo 16.04.09, 07:00
              Tak wyczytałam że skończyła się koncesja na ten lek firmie która go
              produkowała i można tylko kupić w aptekach, które miały go w
              zapasie. Udało mi się wczporaj w jednej aptece w całym Rzeszowie
              kupić i tylko dwa mieli. Więc coś jest na rzeczy. Lekarz w usg
              stwierdził że to torbiel endo, ale nie wiem w jaki ona sposób może
              zakłócac wszystko skoro owu jest. Czemu po 36 h starania? Mnie
              powiedział że 24h po zastrzyku ma pęknąć.....jak teraz nie wyjdzie
              to jestem ciekawa co mój lekarz zadecyduje? Myslę nad wizytą u
              innego.Pozdrawiam
              • olalaa82 Re: clo 17.05.09, 15:46
                Co u Ciebie dziubek-4 , mam nadzieje że sprawy poszły do przodu.Bo niestety mi
                się nie udało po Clo, wkurzyłam się i narazie odpoczywam :) tzn nie byłam u
                lekarza ostatnio, i nie wiem co u mojej torbieli słychać :)...co po Clo...jak
                brak efektów ...hmm laparoskopia następna i wycinanie tego dziadostwa!Co tam u
                Ciebie?Zmieniłaś lekarza?
                • dziubek-4 Re: clo 18.05.09, 08:41
                  hej, własnie niedawno myślałam o Tobie. U mnie też nic nie wyszło, w
                  związku z tym że torbiel się zrobiła nie dostałam już clo....tydzień
                  temu byłam u lekarza i zapisał mi danazol ale tylko na 50
                  dni...wyczytałam tyle złego o tym leku że już sama nie wiem czy się
                  za niego brać. Powiedział że jak nie zginie po danazolu to
                  laparo.....masakra. w czwartek jestem umówiona do kliniki leczenia
                  niepłodności, zobaczę co powie tamten lekarz, podobno bardzo dobry
                  • olalaa82 Re: clo 18.05.09, 21:58
                    kurcze mnie chyba też czeka laparo kolejne już :(..nie jestem zwolenniczką
                    danazolu...bo podobno to naprawdę przestarzałe świństwo! daj znać co Ci
                    powiedzieli w klinice...a jaka torbiel Ci urosła ? ja przed braniem Clo miałam
                    taką 2 cm i prze 3 miesiące brania Clo nie drgnęła ...tzn ani pęcherzyki nie
                    rosły ani torbiel też...w ostatnim cyklu miałam pęcherzyk 21 mm dostałam
                    pregnyl, ale w sumie nie wiem czy pękł bo nie byłam z tym u lekarza - dr nic nie
                    mówił żeby przyjść na kontrole. A ja ostatnio odpuściłam trochę...Pozdrawiam,
                    też myślę nad kliniką w tym roku
                    • dziubek-4 Re: clo 22.05.09, 12:10
                      hej olalaa, byłam wczoraj u innego lekarza i nieźle mnie nastraszył
                      a myślałam że usłyszę od niego coś optymistycznego. Otóż powiedział
                      żeby absolutnie nie brać danazolu bo w tej chwili napewno mi nie
                      pomoże, on chce zrobić laparo żeby wyciąć torbiel i zbadac drożność
                      jajowodów..... ale oprócz tego mam jeszcze polipa w macicy i tamten
                      lekarz nie wyciął go w laparo tylko zostawił a ten twierdzi że
                      trzeba usunąć, więc przed laparo czeka mnie jeszcze
                      histeroskopia.... trochę się podłamałam, niezłe będę miec wakacje...
                      a co U Ciebie nowego?
                      • olalaa82 Re: clo 23.05.09, 00:02
                        Nic się nie martw!!! mój lekarz też wysyła mnie na lapro plus drożność
                        ale ja narazie odpuszczam....mimo że mam torbiel....muszę od tego
                        odpocząć....narazie nic mnie nie boli więc jest o.k ....ale na pewno wybiorę się
                        na laparo i drożność tylko nie teraz bo naprawdę mam dość złych wiadomości.Więc
                        jeśli chodzi o nowości diagnostyczne to stoję w martwym punkcie ! ja odmówiłam
                        brania danazolu....mało skuteczny.Zresztą postanowiłam z narzeczonym, że nie
                        będę truć dodatkowo wątroby jelit itp. Na pewno się doczekamy :) bobasa mam
                        takie przeczucia :). Powodzenia, napisz jak będziesz po, to może ja się zmobilizuje
      • dziubek-4 Re: clo 10.06.09, 14:42
        hej olalaa, własnie wczoraj była na histeroskopii i niestety
        następny schodek się pojawił... otóż wyszło że mam jeden jajowód
        niedrożny... totalna załamka, czy my jeszcze mało mamy w związku z
        endometriozą????? clo w ogóle nie biorę, tylko w marcu i kwietniu
        brałam, bo lekarz stwierdził że jak się torbiel zrobiła to nie ma
        sensu.........nie wiem co dalej, wczoraj rozmawiałam chwilkę z
        lekarzem po przebudzeniu ale o laparo już nic nie mówił tylko się
        śmiał ze jak jeden drożny to trzeba działać, może zapomniał co mówił
        wcześniej, zobaczę za dwa tyg. jak pójdę z wynikiem histop, mam
        nadzieję że będzie dobry....sił już brakuje,
        a u Ciebie jak?
        • olalaa82 Re: clo 17.06.09, 00:13
          Jak tam badania histop? Jeśli chodzi o mnie to clo też nie zadziałało !! już nie
          byłam u lekarza 2 miesiące....leniuchuje i odprężam się psychicznie bo też
          miałam ostatnio kryzys...ale w wakacje mam zamiar znów zrobić USG bo nie wierze
          w cuda - torbiel nadal mam, tylko pytanie jak wielką ?.. ja na Twoim miejscu
          pojechałabym gdy wszystko się unormuje po zabiegu, na superr wakacje!! Myślę,
          że wynik hist. będzie ok..ale znam ten stres!Powodzenia :)
          • dziubek-4 Re: clo 10.10.09, 12:16
            hej olalaa, przepraszam że Ci nie odpisałam, jakoś ostatnimi
            miesiącami nie zaglądałam tutaj. Co u Ciebie słychac? Jak starania?
            U mnie kiepsko wszystko. Długa historia ale pokrótce postaram się
            streścić. Po histeroskopii było ok, potem na początku lipca dostałam
            skierowanie na laparo ale w związku z tym że mój lekarz poszedł na
            urlop to do szpitala poszłam dopiero 20 sierpnia i tu zaczęło się
            ciekawie...zrobili mi usg i stwierdzili że mam coś w macicy i wg
            nich to jest ciąża, stało nade mną 10 lekarzy i wszyscy ciąże
            widzieli a ja wiedziałam że to napewno nie to bo męża nie było
            ostatnimi czasy no ale stwierdziłam że się nie będę odzywać bo jak
            oni tak przekanani to wiem co by sobie zaraz pomyśleli. Zrobili bete
            i oczywiście ciąży brak więc strasznie się zdenerwowałam co to jest
            że oni nawet nie wiedzą, ale stwierdzili że może polip odrósł, może
            mięśniak, do tego markery dużo podwyższone więc wariowałam ze
            strachu. Zrobili mi histeroskopię z laparo i okazało się że to
            jednak polip tylko 3krotnie większy niż w pierwszej histero... ale
            najgorsze jest to co się okazało w laparo, otóż przy wicinaniu
            torbieli przy poprzedniej laparo w grudniu 2008r lekarz z torbielą
            odciął mi kawałek jajowodu, więc cała lewa strona już jest
            nieczynna. Nawet nie wyobrażasz sobie ile ja przepłakałam, do dziś
            nie mogę sie pogodzić że mnie tak okaleczyli.
            Od września zaczełam starania ale okazało się że pecherzyki ładne
            urosły ale niestety nie pękły no i teraz znów jest torbiel
            czynnościowa, mam leki i ma się wchłonąć ale czy to coś da?????
            Mam poprostu dość wszystkiego, czasem myślę żeby zrezygnować ale
            wiem że nie można
            • olalaa82 Re: clo 11.10.09, 12:30
              U mnie podobnie, starania trwają ale bez skutecznie..miałam iść na laparo ale ze
              strachu odpuściłam u mnie pęcherzyki nie rosną..ale po lekarstwach tak, lecz
              podobnie jak u ciebie nie pękają....mam dość brania lekarstw i rozczarowań..więc
              żyje sobie z tą torbielą, która 2 cm ma...nie dokucza mi..właściwie dobrze się
              czuje..przez 2 miesiące piłam ziółka..pomagały mi na dolegliwości podczas
              @....ja nie odpuszczam ale jak do 29 urodzin nie zajdę w jakiś cudowny sposób to
              funduje sobie in vitro do skutku...a nasi lekarze to naprawdę rzeźnicy brak
              słów.....ja nawet nie chce myśleć, że to może mnie spotkać, jestem przeciwniczką
              operacji!!bo po niej mam gorsze problemy niż przed! dobrze że chociaż rosną Ci
              pęcherzyki na pewno któryś Cię miło zaskoczy..cierpliwości...moja koleżanka jest
              zdrowa ma 5 letnie dziecko i już 2 lata się stara...podobno stres, wszystkie
              badania ok..więc natura jest czasem wredna..ale zawsze można ją przechytrzyć:)ja
              dzięki swojemu narzeczonemu odpuściłam myślenie że muszę, że chce teraz....bo
              lata lecą...teraz planuje ślub :), buduje dom i szukam lekarza kolejnego
              niestety.....w Krakowie to ciężko o takiego od endo i kolejki są kilku
              miesięczne...więc jak tu monitorować cykl i brać lekarstwa.Trzymaj się i odezwij
              się czasem...co do czynnościowych torbieli to raczej się wchłaniają wiem to z
              doświadczenia...w sumie ze mną to dziwna sprawa bo wszystkie hormony mam w
              normie i nie mam problemów z tarczycą..a jednak owulacji brak wg lekarza ale ja
              już im nie wierze, jak się kończy studia za pieniądze to tak jest ! wkurzyłam
              się że nawet torbieli nie potrafią wyciąć bez uszczerbku na zdrowiu..a może
              pozwij gościa do sądu!!!!ja mam na badaniu histopatologicznym bez jajowodu
              usunięto torbiel z jajnika i napewno bym pozwała gościa jeśli byłoby inaczej!
              Pozdrawiam i życzę optymizmu.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka