witajcie,
nie myslalam ze sie tu pojawie z problemem z ktorego sie podsmiewalam
wiec od poczatku: ustalilam, ze szczyt plodnosci przypadal na 27./28.5. Od 29.5. sluz bialy,lepki, lekki bol piersi jak zwykle po
skoku.
Dzis kochalam sie z moim facetem w prezerwatywie <dla maksymalnej pewnosci> no i problem, gumka nam sie zsunela... moj
facet nie mial wytrysku (ale wiecie, z tym plynem przedejakulacyjnym nigdy nic nie wiadomo)..
Czy powinnam na wszelki wypadek wziac Postinor? przeznam, ze nie mam ochoty faszerowac sie taka duza dawka hormonow, i wydaje mi
się, że nie powinno być problemu, ale jestem mimo to zdenerwowana. Pierwszy raz w takiej sytuacji! o.o Nie wiem co robić......
help help help