Dodaj do ulubionych

W sercu kraju - J. M. Coetzee

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.04, 16:35
Po "Hańbie" i "Czekając na barbarzyńców" rozczarowanie.
Trudno to się czyta i niewiele się dzieje, niewiele też z tego wynika.
Męczące i silące się na głębię i mądrość niezwykłą. Przepraszam, że krytykuję
po pięćdziesięciu paru stronach, ale trudno się powstrzymać.
Gdyby nie etykietka "książka noblisty" nikt by na nią uwagi nie zwrócił i
zachwytu nie udawał. Powiedziałby może nawet - grafomania... (?)
A swoją drogą, czemu w końcu nie rzucą w Polsce na rynek "Życia i czasów
Michaela K.", najważniejszej chyba z jego książek?
Trudem tłumaczenia świeżej jeszcze książki wydaje się zaś "Żywoty zwierząt"
("Elizabeth Costello" chyba).
Obserwuj wątek
    • another_story Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee 02.05.04, 18:42
      Grafomania? Nie przesadzaj. Ta książka jest bardzo dobra, chociaż rzeczywiście
      trzeba się przyzwyczaić do specyficznego sposobu, w jaki została napisana.
      Treść jednak w pełni usprawiedliwia formę. Chyba nie myślisz, że pasowałby tu
      styl narracji rodem z "Dziennika Bridget Jones"?

      "Hańbę" przeczytałam później niż "W sercu kraju" i trochę się nią zawiodłam.
      Czyli dokładnie odwrotnie niż Ty... Pozdrawiam.
      • another_story Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee 02.05.04, 18:44
        another_story napisała:

        > trzeba się przyzwyczaić do specyficznego sposobu, w jaki została napisana.

        Miało być oczywiście "w jakim".
      • Gość: lp Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.05.04, 20:25
        > Treść jednak w pełni usprawiedliwia formę.

        Czemu?
        Co jest w tej "treści", że potrzeba akurat takiej, a nie innej "formy"?

        A najlepsze (przepraszam za takie uproszczenia) było "Czekając na
        barbarzyńców". Moim zdaniem, oczywiście.
    • Gość: lilka Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 16.05.04, 21:25
      Moje pierwsze wrażenie po przeczytaniu "W sercu kraju"....czuje sie tak jak bym
      dostała czymś potężnym w głowę. 'Hańba" i "Czekajac na barbarzyńców" były
      odkryciem, ta jest szokiem. Nie spotkało mnie rozczarowanie, jestem zachwycona
      Coetzee, jego sposobem pisania. Chyba tylko proza iberoamerykańska wywolac
      potrafiła u mnie podobne uczucia.
    • Gość: czapski Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.utp.pl 17.05.04, 15:41
      Ach te gusta, jak dla mnie "W sercu kraju" to najlepsza ksiązka Coetzeego
      obok "Czekajac na barbarzyncow", za wpadka pisarska dla mnie jest "Foe"
      • Gość: lp Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 19.05.04, 23:36
        A kiedy w końcu wznowią (?) w Polsce "Życie i przypadki Michaela K."?
        • Gość: czapski Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.utp.pl 20.05.04, 07:56
          Poszukaj w bibliotekach lub w antykwaratiach, jest takie stare wydanie-
          potrojne- w jednej ksiazce- W sercu kraju, Zycie i czasy Michaela K i Foe
          • Gość: pleple Re: W sercu kraju - J. M. Coetzee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 19:58
            a ja juz czekam na nastepna ksiązkę Coetzee - "Wiek zelaza", podobno ma sie
            ukazac juz we wrzesniu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka