Dodaj do ulubionych

"Jeździec bez głowy"

17.02.06, 12:06
Właśnie skończyłem tę powieść. Jest dobrym źródłem dla scenariusza westernu.
Czy ktoś wie o filmowych perypetiach Irlandczyka Maurice'a Geralda?
Czytał ktoś to sympatyczne dziełko?
Obserwuj wątek
    • Gość: czarek Re: "Jeździec bez głowy" IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.06, 23:14
      o filmie nie wiem, ale książkę znam i podoba mi się;
      wątek romansowy nie dominuje fabuły, jest jakby w tle historii o podbijaniu
      Południa (Teksas) przez kolonizatorów z Północy i o stałym zagrożeniu przez
      Komanczów (złych dzikusów);
      jak w dobrym westernie musi być czarny charakter (tu: Kasjusz Calhoun) i
      kryształowo czysty jego adwersarz - Maurice Gerald...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka