Dodaj do ulubionych

do której lektury szkolnej wracacie?

19.07.09, 11:53
Tyle się mówi, że lektury szkolne to książki, które nie są w stanie
zainteresować współczesnego czytelnika, a ich czytanie to droga
przez mękę.
Ja osobiście dziękuję szkole za to, ze zawarłam dzięki niej
znajomość z "Lalką", "Nocami i dniami", "Germinal", "Ferdydurke".
Czy ktoś jeszcze czytuje lektury szkolne dla przyjemności?
Obserwuj wątek
    • ojuciasan Re: do której lektury szkolnej wracacie? 19.07.09, 14:47
      Prawdę mówiąc... wszystkie czytałam dla przyjemności. Już w podstawówce, od I
      klasy, czekałam niecierpliwie na każdą nową lekturę, traktowałam je jak nową
      przygodę. Polski był chyba jedynym przedmiotem, jaki naprawdę lubiłam, właśnie z
      powodu lektur wink W liceum chodziłam do klasy humanistycznej, więc to już
      świadomy wybór, czytałam wszystko, bo interesowała mnie historia literatury. Ale
      były wyjątki: np. "Kordian i cham", brr!
      • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 19.07.09, 15:15
        O - polski był zawsze moim ukochanym przedmiotem. Co mi zresztą
        zostało do konca edukacji - jestem polonistkątongue_out
        • ojuciasan Re: do której lektury szkolnej wracacie? 19.07.09, 15:31
          Gratulacje, piękny zawód smile
          • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 19.07.09, 15:34
            Jak to mawiają - przyjemne z pożytecznymsmile
            • podwarszawianka Re: do której lektury szkolnej wracacie? 22.07.09, 09:14
              co prawda jestem umysłem mocno ścisłym, ale uwielbiam czytać - z lektur wróciłam
              do książki, której nie mogłam przebrnąć w szkole - "Lord Jim" J.Conrada
    • babeczka27 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 22.07.09, 11:48
      Witam, na studiach, świadomie i bez oporu przeczytałam całą
      Trylogie smile a teraz uwielbiam wracać, ale do adaptacji filmowych :
      Lalka z Braunek, Nad Niemnem (znam na pamięć smile), Mistrz i
      Małgorzata z Zapasiewiczem w roli Piłata, raz do roku Pan Tadeusz smile
      • agnen Re: do której lektury szkolnej wracacie? 22.07.09, 12:41
        Do Mistrza i Małgorzaty. Kiedyś jeszcze Pana Tadeusza przeczytałam, ale
        generalnie nie pałam entuzjazmem do lektur.
        • kerry_weaver Re: do której lektury szkolnej wracacie? 23.07.09, 08:15
          Ja lubiłam lektury - zwłaszcza powieści z przełomu XIX/XX w. Lalka,
          Potop, Nad Niemnem, Chłopi itp. Grubaśne i z opisami przyrody.
          Nie cierpiałam lektur - poezji. Ze szczególnym uwzględnieniem
          romantyzmu w całości. Treny, Skamander, poeci (po)wojenni, poezja
          dworska, to było OK, ale Dziady Kordian i Nieboska Komedia fizycznie
          mnie męczyły. Pana Tadeusza jakoś przeczytałam ale bez zachwytu.
          Jeśli wracam, to do tych pierwszych czyli powieści. Kiedyś wracałam
          do Gombrowicza.
          Chętniej wracam do lektur z czasów studiów - klasyka powieści
          amerykańskiej czy brytyjskiej.

          To Mistrz i Małgorzata był na liście lektur szkolnych? Nie pamiętam
          tego z moich czasów szkolnych - szkoda.
          • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 23.07.09, 08:21
            Zdawałam maturę w 96 roku i "Mistrz i Małgorzata" był na liście
            lektur - tyle, że o ile pamietam nieobowiązkowych. Miałam jednak
            polonistę z powołania, no i chodziłam do klasy z autorskim programem
            nauczania i czytaliśmy duzo więcej lektur niż było w kanonie, za co
            składam mu serdeczne podziękowania.
            • mmascarpone Re: do której lektury szkolnej wracacie? 23.07.09, 10:10
              Rok 1984 Orwella
            • kerry_weaver Re: do której lektury szkolnej wracacie? 23.07.09, 10:25
              ja w '92 ale MIM nie pamiętam z listy lektur. Tylko że u nas
              poloniści zmieniali się co rok, jedyny z powołaniem przypadł na II
              klasę i mój znienawidzony romantyzm smile po czym rodzice stwierdzili
              że za mało uczy nas zdawania matury a za dużo jakiegoś nikomu
              niepotrzebnego myślenia i pan P. przestał u nas uczyć. Obecnie uczy
              podobno w gimnazjum społecznym.
              MIM czytałam we własnym zakresie pierwszy raz jakoś pod koniec
              podstawowki a potem jeszcze kilkakrotnie.
              Ale Rok 1984 już pamiętam ze szkoły.
            • aiczka Re: do której lektury szkolnej wracacie? 01.08.09, 23:24
              Z tymi listami lektur to różnie bywa - wiadomo, że jest jakieś minimum wspólne
              dla wszystkich ale wiele jest też do wyboru przez nauczyciela. Kiedyś np.
              usłyszałam od równolatka, że "ciągle się tłucze tylko polską literaturę" -
              poprosiłam o przykłady i usłyszałam listę tytułów typu "Emancypantki" albo "Noce
              i dni", podczas gdy u mnie tymczasem był "Ojciec Goriot", "Madame Bovary", "Lord
              Jim" i "Mistrz i Małgorzata" (chociaż Żeromski nas niestety nie ominął).
    • kamkap Re: do której lektury szkolnej wracacie? 23.07.09, 14:44
      Nie lubiłam lektur w szkole. Mieliśmy okropna polonistkę, która nie umiała
      zachęcić do czytania, omawialiśmy lektury pobieżnie. Nie dawaliśmy rady ze
      wszystkimi, nie mówiąc już o nadobowiązkowych. Z własnej woli przeczytałam wiele
      z nich już później.

      Mistrza i Małgorzaty na pewno nie było na liście za moich czasów, Orwella i Rok
      1984 tez nie pamiętam, ale oczywiście przeczytane. Rok 1984 kilka razy.
      Nad Niemnem i Noce i dnie to moje ulubione.
      • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 25.07.09, 00:49
        9 lat temu, w czsie wielkiej rodzinnej przeprowadzki "Noce i dnie"
        czytałam non stop - ledwie skończyłam, zaczynałam od nowa. Ma ta
        książka coś fascynującego w sobie, a film na jej podstwie jest moim
        zdaniem rewelacyjnie zrobiony i świetnie oddaje klimat powieści.
        • hrabia_kaczula Re: do której lektury szkolnej wracacie? 25.07.09, 10:52
          Co teraz jest na liście lektur?
          • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 25.07.09, 12:11
            literatura.polska.pl/lektury/index.htm
            tutaj znajdziesz informacje nt. lektur dla poszczególnych etapów
            edukacji.
            • hrabia_kaczula Re: do której lektury szkolnej wracacie? 25.07.09, 12:53
              Dziękuje, no to po kolei wink

              1. H.Ch. Andersen - „Baśnie" (wybór)

              Niedawno wróciłem, Niesamowici Bracia Grimm czy jakoś tak, świetny film.

              7. Astrid Lindgren - „Dzieci z Bullerbyn"

              No proszę, nie przypominam sobie, żeby to było lekturą za moich czasów.
              Niezapomniane chwile z mamusią czytającą do poduszki smile
              Lasse, Bosse, Ole!

              9. Alan Aleksander Milne - „Kubuś Puchatek"

              Im bardziej zaglądał, tym bardziej go tam nie było smile


              10. ks. Jan Twardowski - „Patyki i patyczki"

              Tego też nie było. Autobiografia księdza w kolejce czeka.
              Za to widzę zniknęli "Chłopcy z Placu Broni", szkoda, dobra książka i bardzo
              pedagogiczna.

              9. Edmund Niziurski - „Sposób na Alcybiadesa",

              Pamiętam ten klimat, się wulkan budził pseudo-adaptację filmową oglądając smile


              15. Stanisław Lem - „Bajki robotów".

              Ktoś zgłupiał, naprawdę... Na ten wiek, bez innych lektur SF to raczej "Eden".
              • kasia111177 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 25.07.09, 19:17
                Za moich czasówwink ks. Twardowski już się nieśmiało pojawiał. Dla
                mnie to jednak nie miało znaczenia, bo poznałam go dzięki Oazie i
                znałam wszystko co wydał niemal na pamięć. I zwłaszcza dwa fragmenty
                towarzyszą mi przez całe życie:
                1. "inteligentny i taki niemądry" (powtarzam często o sobietongue_out)
                2. "można nawet zabłądzić lecz po drugiej stronie/
                nasze drogi pocięte schodzą się z powrotem"

                Mam nadzieję, że Ks. Twardowski nie ma nam za złe tego cyrku z jego
                pogrzebem i rozumie intencje p. Oli będącej opiekunką jego dorobku.
                • hrabia_kaczula Re: do której lektury szkolnej wracacie? 02.08.09, 18:39
                  Nic nie wiem o cyrkach, no dobrze, coś tam słyszałem ale nie interesuje mnie to.
                  Co do pierwszego cytatu - witaj w klubie smile

              • aiczka Re: do której lektury szkolnej wracacie? 01.08.09, 23:40
                Spojrzałam na tę listę i jest na niej wiele książek, które czytałam nie jako
                lektury (czyli wcześniej niż było trzeba albo też mimo że nie omawialiśmy ich w
                szkole) - do tych często wracałam (H.Ch. Andersen - „Baśnie", „Akademia Pana
                Kleksa", „Doktor Dolittle i jego zwierzęta", „Dzieci z Bullerbyn", „120 przygód
                Koziołka Matołka (księga I)", „Kubuś Puchatek", „Pinokio", „Wspomnienia
                niebieskiego mundurka", „Szatan z siódmej klasy", „Ania z Zielonego Wzgórza", „W
                pustyni i w puszczy", „Tomek w krainie kangurów", „Przygody Tomka Sawyera", „W
                80 dni dookoła świata", „Krzyżacy", „Quo vadis", „Potop", „Robinson
                Crusoe","Ojciec Goriot", "Proces").

                Do takich "poznanych przy przerobieniu" chyba rzeczywiście nie wracałam.
                • hrabia_kaczula Re: do której lektury szkolnej wracacie? 02.08.09, 18:41
                  O, Tomków to się swego czasu naczytałem smile
                  • mi.hau89 Re: do której lektury szkolnej wracacie? 09.08.09, 00:10
                    Niedawno zakończyłem edukację więc do żadnej lektury jeszcze nie wracałem smile Na pewno jednak za kilka lat to uczynię. Do Lalki może nawet w najbliższym czasie, bo mnie ta lektura najbardziej fascynowała.

                    Co do niechęci do czytania lektur... Ja czegoś takiego nie odczuwałem. Nie wszystkie, co prawda, mi się podobały, ale większość czytałem z naprawdę sporą przyjemnością.
                    • aiczka Re: do której lektury szkolnej wracacie? 14.08.09, 14:25
                      Mnie (z nilicznymi wyjątkami) czytało się lektury "normalnie". Ale późniejsze
                      maglowanie ich na lekcjach, pisanie wypracowa itd. powodowało pewne zniechęcenie.
                      • romashka Re: do której lektury szkolnej wracacie? 14.08.09, 19:09
                        A ja wracam do... poezji. Czasme mi dzwoni jakiś cytat, jakiś urywe,
                        więc wracam i szukam, i się zaczytuję smile

                        A tak zupełnie świadomie to wróciłam do Byrona.
    • super.ciapa Re: do której lektury szkolnej wracacie? 18.08.09, 11:35
      Wszystkie lektury czytalam z przyjemnoscia.
      A wrocilam jeszcze raz do Lalki. noi mam chec na powtorke z Mistrza
      i Malgorzaty i Poczatku (nie pamietam autora)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka