Dodaj do ulubionych

Problem z projektem lub architektem..

29.11.12, 18:41
Witam. Chciała bym się poradzić Mądrych Głów , ponieważ nie wiem co sądzić o zaistniałej sytuacji.
Planujemy budowę domu. Jestem projektantką wnętrz więc sama sobie rozrysowałam wstępny układ funkcjonalny pomieszczeń łącznie z wizualizacją jak ma ten domek w przybliżeniu wyglądać. Zrobienie projektu pod te wytyczne zleciliśmy architektowi z uprawnieniami , który pracuje gdzieś na etacie , a ,,dorabia" sobie w ten sposób.
Cenę podał taką sobie.. 4,5 tys.
Na w-z czekaliśmy ponad 2 miesiące i są odpowiednie. Chcemy dom z płaskim dachem styl nowoczesny ale bez przesady , parterowy. Planujemy budowę w technologii prefabrykowanych ścian keramzytowych.
I zaczęły się schody..
Pomijając fakt ,że ów pan nie miał najmniejszej wiedzy na temat tej technologii, co mnie dziwi bo jest młodym człowiekiem , robi ciągłe problemy.
Dziś po prawie 3 tygodniach - zażądał ode mnie ,żebym wystąpiła o nowe warunki zabudowy, ponieważ powierzchnia zabudowy przekracza wytyczne (17m2). Kiedy zasugerowałam mu że można zmienić projekt - oburzył się! Podkreślę że żywcem przerysował projekt z mojego zapominając o oknach i przestawiając drzwi. Kiedy przedstawił tydzień temu wstępny projekt budowlany zgłosiłam kilka uwag - między innymi właśnie usytuowanie okien , czy oczyszczalni (w samym końcu działki- najdalszy punkt od wjazdu). Dziś napisał mi e-mail że ostatnie uwagi traktuje jako ostateczne przy czym podczas pierwszego spotkania zapewniał nas ,że będzie pracował do zupełnej akceptacji...( Uwagi były 2 i 3 pytania na które mi nie odpowiedział..)
Obraził się podczas rozmowy telefonicznej , bo spierałam się z nim o to ,czy powierzchnia tarasu wlicza się do powierzchni zabudowy...Moim zdaniem i zdaniem kierownika w gminie - nie.
Jadę jutro do Urzędu Gminy. Mam się spotkać z architektem gminnym i porozmawiać o ew. zmianie WZ. Zastanawiam się tylko, czy nie zrezygnować z usług tego pana...?
Obserwuj wątek
    • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 11:16
      Cena "taka sobie" (4,5 tys) za projekt (jak rozumiem ) indywidualny, to cena bardzo niska.
      Na tym poziomie kształtują się ceny niektórych "gotowców". Jeżeli ktoś podejmuje się wykonania projektu za taka cenę, to już powinno Ci to dać do myślenia.

      Brak znajomości danej technologii budowy jest lekko niepokojący ale tutaj Ty dałaś "ciała", bo powinnaś o to zapytać PRZED rozpoczęciem współpracy i dopiero wtedy zdecydować czy chcesz komuś takiemu zlecić projekt.

      Brak chęci modyfikacji projektu o ile nie jest poparty (konkretnymi, uzasadnionymi) argumentami, jest dyskwalifikujący dla projektanta. Cokolwiek projektuje.

      Kwestia "przerysowania żywcem" Twojego projektu jest w pewnym stopniu problematyczna, bo sama napisałaś, że przygotowałaś TYLKO "wstępny układ funkcjonalny". Jak rozumiem, architekt narysował jednak nieco więcej.

      Spór o taras zależy od tego, czy pod nim znajduje się jakieś pomieszczenie (np. piwnica) czy nie. W pierwszym przypadku, pomieszczenie to liczone będzie do powierzchni zabudowy, w drugim - nie (oczywiście nie - taras) ale tutaj przepisy są dość nieprecyzyjne, więc sprawa jest do dogadania.

      Jeżeli wcześniejsze ustalenia dotyczące współpracy przy projekcie ( cyt. "zapewniał nas ,że będzie pracował do zupełnej akceptacji" ) nie są spełniane to szkoda się męczyć. Lepiej podziękować i znaleźć kogoś innego.

      A poza wszystkim...
      Dziwne, że takie pytanie zadaje osoba projektująca dla ludzi.

      • eri22 Re: Problem z projektem lub architektem.. 30.11.12, 14:26
        projektant wnętrz po kursach w necie..

        szkoda słów
    • Gość: cy+a Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.icpnet.pl 30.11.12, 18:28
      Witam,
      Czytając powyższą treść, wydaje mi się że to po prostu kwestia nie dogadania miedzy Panią a architektem. Sama jestem architektem i szczerze 4500 za projekt który ciągnie się kilka miesięcy jest rzeczą nieopłacalną. Przy dobrych wiatrach może zarobi jakiś marne 2000, po opłaceniu map, branżystów oraz opłat skarbowych.
      Proszę się zatem nie dziwić że architekt chce temat jak najszybciej wypuścić, ponieważ w państwie polskim procedury trawą wieki a architekci wiecznie czekają aż inwestor łaskawie zapłaci. Architekt "powinien" otrzymać do 7% kosztów realizacji inwestycji proszę sobie przeliczyć teraz ile Pani zaoferowała swojemu projektantowi to Pani zrozumie.
      Ja osobiście nie podjęłabym się zlecenia na taką kwotę.

      Pozdrawiam i życzę powodzenia
      • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 19:04
        Że się nie dogadali - to więcej niż pewne. Wynika to z treści postu. :P
        Jednak nie wyczytałem z niego, że architekt został ZMUSZONY do wykonania tego projektu. Czyli:
        1. zaproponował taką cenę
        2. zgodził się na taką cenę
        W obu przypadkach tłumaczenie, że w związku z niska ceną może temat "olać" jest dla mnie nie do przyjęcia. Rozumiem, że wyższa kwota za projekt jest lepszą motywacją ale nie wyobrażam sobie żeby kwota niższa powodowała, że robi się go "po łebkach".
        Cena to zawsze wynikowa oczekiwań jednej i drugiej strony, dogadania się oraz możliwości jaką daje rynek w danym momencie. Skoro opłacało mu się podjąć tematu za taką kwotę, no to sorry...
        Kilka miesięcy na projekt? No, to nieźle...
        A co, przepraszam powoduje, że trwa to aż kilka miesięcy? Nie pytam tu o ustalenia, zgody, roboty zlecone branżystom itp. Pytam o samą pracę architekta.
        Dlaczego architekt powinien otrzymywać 7% wartości inwestycji? Z czego to wynika? Dlaczego nie 2% lub 15% ?
        • katarzynaizabela Re: Problem z projektem lub architektem.. 30.11.12, 20:45
          Uściślę...
          Architekt sam narzucił cenę.
          Nie wykonuje niczego poza projektem,wszystko ma dostarczone przez nas: mapy geodezyjne,melioracyjne ,decyzje urzędowe.To my za wszystkim biegamy. Przyłącza wodne i energetyczne są już w działce. ...Dostał budynek w pliku A-cad. Ma rozrysowane wszystkie pomieszczenia, przyłącza wodno- kanalizacyjne, usytuowanie budynku na działce.
          Mili Państwo wybaczcie , ja też pracuję z Klientami i nie ma mowy o ,,spuszczaniu" projektu na czas... To będzie nasz pierwszy dom i pewnie jedyny więc chyba miałam prawo spodziewać się od ,,fachowca" fachowych rozwiązań?
          Jak miałam nie zareagować , kiedy Pan ,,K" robi mi wnętrze o wysokości 260 cm ,przez które przechodzą podciągi o grubości 10 cm. ? Przy parterowym domu nie można zrobić przynajmniej tych 280 cm?Przy czym attyki wyciąga mi na 120 cm w górę przy dachu o spadku 2 st... Zapytałam czy taka jest konieczność..Nie dostałam odpowiedzi- foch.. Rurę kanalizacyjną ciągnie mi pod całym domem w najdalszy zakątek działki, gdzie ,żeby opróżnić zbiornik trzeba chyba helikoptera...
          Takie moje uwagi są powodem do strzelania focha?
          Czyli ja mam nienormalne wymagania?
          • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 21:08
            katarzynaizabela napisała:

            > Mili Państwo wybaczcie , ja też pracuję z Klientami i nie ma mowy o ,,spuszczaniu" projektu na > czas... To będzie nasz pierwszy dom i pewnie jedyny więc chyba
            > miałam prawo spodziewać się od ,,fachowca" fachowych rozwiązań?
            O tym właśnie pisałem. Jak na osobę "pracującą z klientami" wykazałaś się (najoględniej mówiąc) dość beztroskim podejściem do tematu :P Dlatego dziwią mnie trochę te żale skierowane w kierunku "fachowca" za 4,5 tys zł Swoją drogą... Czego Ty się spodziewałaś za tą cenę?
            • katarzynaizabela Re: Problem z projektem lub architektem.. 30.11.12, 21:43
              Gość portalu: gość napisał(a):

              > katarzynaizabela napisała:
              >
              > > Mili Państwo wybaczcie , ja też pracuję z Klientami i nie ma mowy o ,,spu
              > szczaniu" projektu na > czas... To będzie nasz pierwszy dom i pewnie jedyny
              > więc chyba
              > > miałam prawo spodziewać się od ,,fachowca" fachowych rozwiązań?
              > O tym właśnie pisałem. Jak na osobę "pracującą z klientami" wykazałaś się (najo
              > ględniej mówiąc) dość beztroskim podejściem do tematu :P Dlatego dziwią mnie tr
              > ochę te żale skierowane w kierunku "fachowca" za 4,5 tys zł Swoją drogą... Czeg
              > o Ty się spodziewałaś za tą cenę?
              Nawet nie wiesz skąd piszę i jakie w moim mieście są realia ! Taką cenę on narzucił, inni mówili o 1/3 mniej..! W Warszawie , Trójmieście czy na Śląsku za swoją pracę mogła bym brać 3x więcej , on pewnie też, niestety w PT tak się żyje Panie, lub Pani ,,GOŚĆ"...
              • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 22:02
                Pan gość - czyli mężczyzna mówiąc wprost :P
                Nieważne skąd piszesz (ja też nie pracuję w Warszawie) Jest pewne minimum cenowe niezależne od rejonu, po przekroczeniu którego nie należy oczekiwać cudów :P
                Bez urazy ale sama napisałaś, że będzie to dom pierwszy i najprawdopodobniej jedyny. Skoro tak, to wygląda na to że skusiła Cię niska cena. A to błąd. Siedzisz w zawodzie pokrewnym więc nie mów, że nie orientujesz się w cenach takich projektów.
                Jeżeli uważasz, że cena za projekt indywidualny domu w wys. 4,5 tys zł nie jest zaniżona, to za ile (jeśli wolno spytać) robisz projekty wnętrz?
                Moje zdanie jest takie, że architekt który podejmuje się wykonanie takiego projektu za taką cenę:
                a. jest na starcie i bierze wszystko żeby zarobić cokolwiek
                b. jest zdesperowany, bo nie ma zleceń
                c. z założenia bierze taki projekt żeby zrobić go po łebkach
                W każdym z powyższych przypadków dyskwalifikuje go to jako autora domu "pierwszego i jedynego". A w związku z powyższym (sorry za bezpośredniość) - widziały gały, co brały. Możesz mieć pretensje tylko do siebie. Jeszcze raz powtórzę - olej gościa póki nie zabrnęliście zbyt daleko. Poszukaj kogoś bardziej doświadczonego i (niestety) droższego, bo robisz inwestycję na lata, a oszczędzanie w takim przypadku, to... głupota po prostu.
                • katarzynaizabela Re: Problem z projektem lub architektem.. 30.11.12, 22:44
                  Wiesz, problem tkwi jeszcze gdzie indziej... projekt miał wykonać znajomy mi człowiek ,tyle że ten zlecił go swojemu asystentowi..
                  Asystent natomiast ,czyli Pan ,,K"
                  a) pewnie rzeczywiście jest na starcie,ale miał pracować pod batutą Pana ,,M"..
                  b)zdesperowany raczej nie jest , ponieważ pracuje w ogromnej firmie , gdzie zarobki są grubo powyżej średniej krajowej- no chyba ,że ma długi..
                  c) podejrzewam ,że jestem pierwszą jego klientką która się ,,czepia" - ciągle urządzam te domki z gotowych projektów, nieprzemyślane , problematyczne , więc z punktem ,,c " mogę się zgodzić..
                  No cóż , pewnie znajomy przestanie być moim znajomym , ale masz rację to ma być MÓJ dom.
                  Napisałam mu wiadomość wóz , albo przewóz..;)
                  • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 23:45
                    no, to było od razu mówić, że to znajomy....:P
                    Poszukaj obcego. Zapłacisz ale będziesz mogła wymagać. Powodzenia życzę...
                    To mówisz, że jakie to rejony? :)
        • katarzynaizabela Re: Problem z projektem lub architektem.. 30.11.12, 20:50
          I jeszcze jedno.. nie pisałam ,że praca pana ,,K" trwa miesiącami.... wręcz przeciwnie po tygodniu przesłał mi pierwszą wersję do akceptacji , a od naszej pierwszej rozmowy minęło 2,5 tygodnia..
          • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 30.11.12, 21:11
            Ty nie pisałaś, to cy+a twierdzi, że architekt pracuje nad projektem kilka miesięcy. :P
            Dlatego poprosiłem o wyjaśnienie...
            • Gość: cy+a Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 00:34
              Kilka miesięcy.... tak robiłam kiedyś dom dla świeżo upieczonej pary. Pierwszy dom to niestety nie przelewki, każdy che żeby było idealnie a więc nie kończy się na jednej koncepcji, ponieważ wizja inwestora to jedno a architekta to drugie. Jeżeli uważam że jakieś rozwiązanie było by bardziej racjonalne lub ułatwiło wykonanie konstrukcji czy instalacji-proponuje to inwestorowi i tłumaczę dlaczego ale decyzja i tak zawsze leży po jego stronie. W większości przypadków udaje mi się przekonać inwestora na szczęście. Wszystko zależy podejścia architekta do tematu, ja liczę się z tym że niestety najczęściej tematy otrzymuje się przez polecenie więc może trochę szkoda że Pan "K" może zamyka sobie drogę do następnych klientów ale to już nie mój problem.
              "Kilka miesięcy":
              1. kilka koncepcji - to różnie zależy od pomysłowości inwestora i architekta powiedzmy 1,5 miesiąca
              2. projekt budowlany architektura - 2-3 tygodnie
              3. branżyści(konstrukcja i instalatorzy) - 2 tygodnie, najczęściej wiąże się to ze zmianami od konstruktora który lubi mówić że "tak się nie da" i mamy jakiś słup albo podciąg którego nie chce inwestor, więc kolejne poprawki ale już na projekcie budowlanym. Przy dobrych wiatrach następne 2 tygodnie bo konstruktor musi wszystko na nowo przeliczyć a my nanosimy konstrukcję na budowlankę
              4. w końcu wszystko mamy i wszyscy są szczęśliwi składamy projekt do urzędu- ok 2 miesiące
              5. zawiadomienie o przystąpieniu do robót budowlanych to następny miesiąc. w między czasie uprawomocnia nam się pozwolenie na budowę (3tygodnie)
              Jak łatwo zauważyć to kilka miesięcy a nawet pół roku
              Co do wynagrodzenia, ponieważ ktoś pytał. Pracowałam przez 1,5 roku dla zagranicznej pracowni i ta zobaczyłam że w innych krajach szanuje się zawód architekta i sami architekci szanują swoją pracę. W Polsce może 20% inwestorów domów zleca projekt wykonawczy ponieważ są w stanie postawić dom na bazie projektu budowlane co za granicą jest śmieszne bo nie ma takiej możliwości. Architekt otrzymuje godziwe wynagrodzenie adekwatnie do pracy, poza tym jest stały cennik niezależnie od tego do kogo pójdziemy płacimy prawie tyle samo, więc wybieramy najlepszego i mamy pewność że wszystko będzie w porządku.
              • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 01.12.12, 08:50
                Gość portalu: cy+a napisał(a):
                > Jak łatwo zauważyć to kilka miesięcy a nawet pół roku

                z tego REALNEJ pracy architekta (bo o to pytałem) najwyżej 2 miesiące (i to z dużym zapasem) Nie czarujmy się - nikt nie robi kilku koncepcji 1,5 miesiąca, tym bardziej, że różnice pomiędzy nimi nie są, bo nie mogą być duże (szereg obwarowań, od wielkości działki począwszy - chyba nie muszę uzasadniać?) Więc o ile mogę się zgodzić, że 4,5 tys za dwa miesiące roboty to kwota taka sobie, o tyle domaganie się 7% (wartości inwestycji!!!) to wymagania (niestety) z sufitu wzięte. Nie ten kraj, nie ten czas, nie te realia...

                Gość portalu: cy+a napisał(a):
                > Pracowałam przez 1,5 roku dla zagranicznej pracowni ...


                No i wszystko jasne w kwestii oczekiwań finansowych :P

                Nie chciałbym być źle zrozumiany.
                Uważam, że architekt powinien zarabiać dobrze ale - nie on jeden. Ja też bym chciał dobrze zarabiać i założę się, że za granicą zarabiałbym lepiej. Ale żyję tu i teraz i to, że za projekty klienci płaca mi poniżej moich oczekiwań nie znaczy, że nie szanuję siebie i tego co robię.
                A co najważniejsze, nie znaczy to, że coś robię na odwal się... Dlatego argument, że ktoś może "odpuścić" projekt, bo za mało za niego dostał, jest dla mnie dość kuriozalny.
                • Gość: cy+a Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.icpnet.pl 01.12.12, 11:12
                  "domaganie się 7% (wartości inwestycji!!!) to wymagania (niestety) z sufitu wzięte. Nie ten kraj, nie ten czas, nie te realia..."

                  Widzę,że Pan jest bardzo dociekliwy więc jeżeli interesuje odsyłam na stronę Izby Architektów Rzeczypospolitej Polskiej www.izbaarchitektow.pl/pliki/regulamin_honorariow_architekta-procenty.pdf
                  To się Pan dowie skąd powinno być 7% a niestety zazwyczaj nie jest.
                  Szkoda tylko że jak Pan idzie do adwokata to określoną usługę zapłaci się tyle co u innego, ponieważ oni też posiadają regulamin honorariów i się go trzymają i tak samo powinno być z architektami.

                  To chyba tyle kończę wątek i życzę szczęśliwego zakończenia projektu
                  • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.krak.tke.pl 01.12.12, 12:26
                    Gość portalu: cy+a napisał(a):
                    > To się Pan dowie skąd powinno być 7% a niestety zazwyczaj nie jest.

                    :))))))))))))))))))))))))
                    z tych tabelek?
                    Powiem tak - rzeźba jakich mało :P
                    Szczególnie te opłaty typu - rekompensata za rozłąkę... urocze... :DDD
                    Fajny jest też ten rozdział o architekturze wnętrz :P
                    Spróbuję zastosować w naturze... mam nadzieję, że mnie klient nie zabije... śmiechem...:)))
                    Pozdrawiam i powodzenia życzę w walce o te 7%
                    • Gość: architekt Wina debili którzy nie mają szacunku do wiedzy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.13, 21:30
                      Gdyby nie debile robiący projekty za darmo to klient pośmiałby się... poszedł do jednego, drugiego... setnego architekta i usłyszałby taką samą kwotę +/- 5-10% i tak jest w całym cywilizowanym świecie...

                      Ale Polska nie leży w cywilizowanej Europie i zawsze znajdzie się DEBLI który swoją wiedzę i uprawnienia konieczne do wykonania tegoż projektu sprzeda za mniej niż zarabia sprzątaczka sprzątająca biura w Warszawie....
                      • doradzacz Re: Wina debili którzy nie mają szacunku do wiedz 15.01.13, 02:59
                        Za przeproszeniem, coś się tak kolego uczepił tej sprzątaczki. Po pracy sprzątaczki zwykle jest ładnie, schludnie i czysto, po pracy architektów bywa bardzo różnie na co przykładów chyba dość mamy.
                        Jakość formalna, funkcjonalna i estetyczna budynku nie ma się nijak do ceny projektu, uwierz mi.
                        Jest to wynikowa wiedzy, zdolności, czasu, umiejętności i poświęcenia projektanta, który te cene ustalił godząc się czasem na rzekomo poniesione straty, bowiem jeśli projektowanie architektoniczne jest jego pasją zawsze wykona pracę rzetelnie nie licząc tych strat lub ewentualnych zysków.
                        Podobnie jest w wielu innych zawodach w tym sprzątaczki.
                        Pozdrawiam. 30 lat praktyki w zawodzie.
    • Gość: Wojtek Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.12, 15:23
      Dzień dobry Pani.
      Jeśli Pani dalej ma problem z zakończeniem etapu projektowego, to polecam siebie (25 lat praktyki). Problemy o których Pani pisze nie są problemami. Myślę, że moglibyśmy te "problemy" rozwiązać szybko. Może prześle mi Pani swoją koncepcję. Domyślam się, że projekt nie jest jeszcze skończony.
      czajkowski-arch@wp.pl
      • Gość: Zybi Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.subscribers.sferia.net 17.04.13, 23:30
        Brawo. Chyba 25 lat doświadczenia w podsrywaniu ludziom....
    • Gość: inż konstruktor hahahahahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.12.12, 18:12
      Czego wy chcecie oczekiwać za 4500 zł ... i w tej cenie projekt budowlany architektura+konstrukcja+instalacje????

      Dzieląc tą oszałamiającą kwotę na wszystkie branże na głowę wychodzi kwota mniejsza niż zarabia sprzątaczka na umowie śmieciowej... i to w rozliczeniu 1 miesiąca, przy założeniu że całość robiona jest jako oszustwo podatkowe tj bez legalnie prowadzonej działalności gospodarczej... same miesięczne opłaty dla 4rech uprawnionych branżystów wynoszą więcej !!! podatki, zusy, ubezpiecznie, nie mówiąc już o materiałach eksploatacyjnych papier, tusz do plotera a gdzie tam rachunki za prąd i paliwo do auta... a gdzie w tym wszystkim cel prowadzonej działalności oczywiście legalnie prowadzonej czyli zysk dla firmy?

      katarzynaizabela - niech sobie Pani spróbuje kupić sprawny używany samochód za taką śmieszną kwotę... będzie trudno kupić coś co się nie rozsypie po 2 miesiącach. Tak samo z projektem - nie ma co oczekiwać "cudów na kiju" również w przypadku projektu.
      Gó...ane pieniądze = gó...any projekt.

      Dobrze że nie wymaga Pani jeszcze w tej cenie projektu wykonawczego ROTFL
    • Gość: Jacek Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.internetia.net.pl 16.01.13, 20:42
      Rzeczywiście, cena za którą architekt chce wykonać projekt jest zastanawiająca. Proszę się nad tym zastanowić. Czy orientowała się Pani, jak ceny kształtują się u innych architektów? Może lepiej zainwestować w takiego, który się tym zajmuje profesjonalnie, a nie dorabia po godzinach? Chce Pani, aby projekt domu, który ma służyć być może całe życie projektowała osoba, która w ten sposób sobie tylko dorabia?

      Poza tym to, że architekt się obraził jest naprawdę śmieszne, przecież Pani mu płaci. Nie wyobrażam sobie, abym mógł się obrażać na swojego pracodawce i strzelać fochy.

      Pozdrawiam serdecznie i życzę powodzenia
      Jacek Nocny
      www.yvdesign.pl
      • Gość: Dr Ągal Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.subscribers.sferia.net 17.04.13, 19:51
        Pan Jacek Nocny chciałby żeby zainwestować w kogoś najbardziej profesjonalnego czyli jego a to przykład architekta który skopie kolegę po fachu żeby dorwać się do zlecenia i jeszcze podał swoją pożal się Boże stronkę. Masakra???
        Ciekawe jakie zdanie ma na całą tę dyskusję ten przedmiotowy architekt. Pewnie wszystko wyglądało tak, że zaproponował "normalne" pieniądze ale pani "od wnętrz" powiedziała, " no wie pan" że "przecież wszystko już gotowe" i "potrzebujemy tylko pieczątkę".... i głupi się zgodził .......oj znam takich inwestorów i dzięki Bogu omijam szerokim łukiem......
    • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: 195.150.190.* 16.01.13, 23:44
      architekt i znajomość technologii....dobre sobie
      • katarzynaizabela Re: Problem z projektem lub architektem.. 20.01.13, 21:58
        Mili Państwo..
        Dziękuję serdecznie za przesłanie opinii, projekt mojego domku jest już zrobiony przez innego architekta - również znajomego na marginesie...
        Cena moi drodzy niestety jest zbliżona , co może Państwa ponownie zbulwersować , ale znowu niestety , wszyscy projektanci z mojego regionu podawali mi podobne kwoty i nie zamierzałam nikogo prosić ,żeby chciał więcej..
        Tym niemniej smuci mnie Państwa podejście , ponieważ niewielu z Was powołało się na etykę zawodową , a kluczowym tematem dyskusji była CENA !
        Mam projektanta , który zaprojektował mi odpowiednie poziomy domu , odpowiednie fundamenty ,okna , stropy,dach ,wytłumaczył dla czego takie a nie inne , doradził jakich materiałów użyć do budowy , polecił producentów, dostawców i wykonawców i chyba się nie pomylę , że o to powinno głównie chodzić w tym zawodzie..?
        • eri22 Re: Problem z projektem lub architektem.. 20.01.13, 23:40
          no, nie do końca..
          ale to trzeba tłumaczyc tak z 5 lat, o co biega w zawodzie architekta, tyle co studia trwają..
          powodzenia
    • Gość: gosc Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 18:18
      Dobry i doświadczony architekt podaje wyższą cenę niż 4,5tys zł......................... chcesz mieć super projekt to niestety to kosztuje ponieważ wymaga czasu i włożonego w projekt serca..............
    • piotrfmonka Re: Problem z projektem lub architektem.. 21.02.13, 19:39
      Jeśli będziecie szukać płytek do domu to polecam

      www.mokka-ceramica.pl

      Trzymam kciuki!
    • Gość: architekt Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.clubnet.pl 08.03.13, 11:57
      a ja na miejscu tego Pana za 4,5 bym nawet nie włączyła komputera a gdzie dopiero robila projekt, budowa takiego domu to min. 500 tys zł, a wartość dokumentacji??? to chyba jakiś żart!! dziwie się ze w ogóle ktoś się podjął takiej roboty za takie śmieszne pieniądze
      • Gość: gość Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.230.91.6.rzeszow.mm.pl 08.03.13, 21:21
        Nie przesadzajmy...
        Za cztery i pół kafla komputer opłaca się włączyć :P
        To znaczy - ja z tym żadnego problemu nie mam...
        Gość portalu: architekt napisał(a):
        > budowa takiego domu to min. 500 tys zł, a wartość dokumentacji???

        No, właśnie...
        Jaka jest wartość tej dokumentacji? To mierzone jest od wartości domu, kilograma papieru z rysunkami, ceny okładki, ilości tuszu, czy może , po prostu (o zgrozo !) od zakresu / nakładu pracy?
        • Gość: Zgroza Re: Problem z projektem lub architektem.. IP: *.subscribers.sferia.net 17.04.13, 23:25
          Jaka jest wartość kawałka papieru z nadrukowanym nominałem 100 zł? Chyba nie papieru czy tuszu. A papier i tusz, okładki też kosztują....i to nie mało. Koszt wydrukowania 5 egz. kompletnego projektu budowlanego domu jednorodzinnego to koszt rzędu 500 zł. Właśnie sugerowana przez SARP wycena prac projektowych w stosunku do wielkość i wartości obiektu jest jak najbardziej rozsądna....podobnie jak skopanie ogródka przez jednego człowieka - większy wymaga więcej pracy a nie ilości łopat..... Jaka jest dla kolega wartość dokumentacji ano taka że trzeba wiedzieć co w niej zawrzeć. Wartość dokumentacji to jeśli chociażby chodzi o projekt budowlany - zgoda właściwego organu administracji państwowej w postaci kolega chyba nie wie co to odpowiedzialność zawodowa i okres studiów, praktyki zawodowe i egzamin na uprawnienia ( o zgrozo!) decyzji pozwolenia na budowę upragnionego domu. Ludzie opamiętajcie się i zacznijcie szanować innych. Dlaczego w tym kraju dużo łatwiej zapłacić 4 i pół kafla byle chłopkowi od układania płytek czy szpachlowania niż architektowi??????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka