Dodaj do ulubionych

Postmodernizm sztuką kłamstwa

IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 18:05
Rozwój społeczeństwa obywatelskiego został przerwany przez I Wojne Światową
Wojna zaprzepaściła dorobek architektóry powstającej na zamówienioe
mieszczan, fabrykantów,lokalnych samorządów.Architektóry budowanej za
pieniadze ludzi, którzy w niej mieszkali, wypoczywali lub pracowali.Okres
zniszczeń po I i II Wojnie Światowej rozwinął architekturę socjalną, budowaną
z budżetów centarlnych ( nie tylko w Polsce) oraz architekturę powstajcą na
zamówienie kapitału akcyjnego. Pusty pieniądz, który przestał być miarą
wytworzonych przez człowieka dóbr, pozbawiony parytetu złota zaczął wytawrzać
architekturę kapitału czyli postmodernistyczną. Architektura ta tworzona
jest nie dla człowieka lecz dla kreowanych dla niego często wyimaginowanych
potrzeb. architektura postmodernizmu powstaje dla potrzeby tworzenia
pieniądza, niszczy kulturę, nie jest sztuką. Pieniądz chce więcej pieniądza.
Kultura i sztuka nie dadzą się przeliczyć na pieniądze.Estetykę architektury
tworzą producenci materiałów budowlanych.Estetyka ta staje się coraz bardziej
uniwersalna, czyli wszędzie taka sama.
Nie bagatelną rolę w kreowaniu potrzeb, jednolitych gustów odgrywają
architekci propagandziści. Klasyczny przykład tuby propagandowej Le Corbusier.
Z jego gadania i wykładów powstały tysiace blokowisk, z jego realizacji
pozostała kaplica.Propaganda trwa, obdarto architekturę z kanonów, tradycji
ale na licznych konkursach coś wybierają i nagradzają.Wmawia sie ludziom, że
genitalia na krzyżu to sztuka i że teatr o stylistyce więzienia to też sztuka.
Obserwuj wątek
    • runciter Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa 01.10.02, 20:10
      Bardzo ciekawa koncepcja :O Chcesz powiedziec ze to przez Le Corbusiera mamy
      blokowiska ?
      • Gość: RPO Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 01.10.02, 22:22
        Jednostka Marsylska to pierwszy pomysł na zblokowanie ludzi. Może znasz coś
        wcześniejszego. Le Corbusier był też tytanem pisania i wykładania o
        architekturze. Wsześniej fabrykanci grupowali ludzi w osiedla z małymi domkami
        i dużymi ogrodami (osiedle Biskupin we Wrocławiu itd.). Osiedla nie były
        wygodne dla totalisów. Robotnik na dużej działce trzymał świnkę i sadził
        kapustę. Co innego w bloku wystarczy zamknać wodę, albo zgasić światło i ludzie
        potulnieją.
        • runciter Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa 02.10.02, 00:49
          Gość portalu: RPO napisał(a):

          > Jednostka Marsylska to pierwszy pomysł na zblokowanie ludzi. Może znasz coś
          > wcześniejszego. Le Corbusier był też tytanem pisania i wykładania o
          > architekturze. Wsześniej fabrykanci grupowali ludzi w osiedla z małymi
          domkami
          > i dużymi ogrodami (osiedle Biskupin we Wrocławiu itd.). Osiedla nie były
          > wygodne dla totalisów. Robotnik na dużej działce trzymał świnkę i sadził
          > kapustę. Co innego w bloku wystarczy zamknać wodę, albo zgasić światło i
          ludzie
          >
          > potulnieją.
          Myslisz ze ludzie spotulnieli od tego ze ze spelun przeniesli sie do choc
          malych, to domow gdzie byl prad, woda itd.Duze ogrody :))nie znam tego osiedla
          o ktorym wspominasz ale wiem jak wygladaly przewaznie takie budynki. Smrod,
          brud, ubustwo a ogrod owszem wielki ale za ogrodzeniem willi wlasciciela
          fabryki. Jesli kojarzysz koncepcje jednostki marsylskiej to pewnie wiesz ze
          budynek byl wyniesiony aby parter uczynic wlasnie miejscem na zielen.
          Jest kilka roznic miedzy jednostka marsylska a blokami jakie istnieja w polsce
          i wielu innych krajach. Le Corbusier byl idealista ktorego projekt zostal
          wypaczony i wykorzystany. Sam mieszkam w bloku i nigdy nie przyszlo mi do glowy
          zeby miec o to pretensje do Corbusiera.
          <Le Corbusier był też tytanem pisania i wykładania o architekturze> - to zle?
          pzdr
          runciter
          • Gość: RPO Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 09:02
            Obecnie wiele osiedli robotniczych zostało objętych ochrona konserwatorską ze
            względu na wartości architektoniczne, nawet osiedle w Łodzi. Poczytaj o
            miastach ogrodach.Biskupin we Wrocławiu to jedno z najdroższych osiedli.
            Współczuje ci, że mieszkasz w bloku.
            • Gość: andyko Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 02.10.02, 09:22
              Mieszkam w Lodzi- familoki to byl postep w stosunku do chalup, w ktorych mieszkali robotnicy- i zbudowano je przed Corbusierem. a Ksiezy Mlyn- osiedle zabytkowe domkow dla robotnikow jest ciekawe i gdyby bylo zadbane w calosci (jak to bywa na swiecie)- to chowajcie sie wspolczesne "polskie" dworkowiska na malych dzialkach.
              pozdro
            • runciter Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa 03.10.02, 00:57
              Czy caly twoj wywod ma udowodnic ze robotnik to mial super az sie narodzil taki
              Corbusier, zabral im piekne domy i wsadzil do blokow?
              miasta ogrody? skoro czytalas to pewnie wiesz ze jest ich raptem kilka na
              swiecie...pomysl fantastyczny, tylko ze nie wypalil.
              nie musisz mi wspolczuc ze mieszkam w bloku. Mam widok na brukowana ulice i
              kamienice z poczatku 20ego wieku - bardzo mi to odpowiada. Na razie nie
              wyobrazam sobie mieszkac poza centrum miasta. Moze trudno to zrozmiec ale nie
              wszyscy chca do zielonej gory..
              • Gość: RPO Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 08:15
                runciter napisał:

                > Czy caly twoj wywod ma udowodnic ze robotnik to mial super az sie narodzil
                taki
                >
                > Corbusier, zabral im piekne domy i wsadzil do blokow?
                > miasta ogrody? skoro czytalas to pewnie wiesz ze jest ich raptem kilka na
                > swiecie...pomysl fantastyczny, tylko ze nie wypalil.
                > nie musisz mi wspolczuc ze mieszkam w bloku. Mam widok na brukowana ulice i
                > kamienice z poczatku 20ego wieku - bardzo mi to odpowiada. Na razie nie
                > wyobrazam sobie mieszkac poza centrum miasta. Moze trudno to zrozmiec ale nie
                > wszyscy chca do zielonej gory..
                Mało dociekliwy z ciebie osobnik
                • runciter Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa 03.10.02, 10:11
                  Gość portalu: RPO napisał(a):
                  > Mało dociekliwy z ciebie osobnik

                  za to ty jestes wspaniala w spiskowych teoriach dziejow.
              • Gość: Anastazja Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 08:18
                Dlaczego tak bronisz Le Corbusiera, a może chodzi ci o narodową solidarność.
                • runciter Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa 03.10.02, 10:09
                  Gość portalu: Anastazja napisał(a):

                  > Dlaczego tak bronisz Le Corbusiera, a może chodzi ci o narodową solidarność.
                  Bo poprostu jego rola w architekturze przez rpo jest lekko zminimalizowana.
                  Twierdzi ze znany jest tylko z kaplicy i jednostki marsylskiej. Ma bardzo duzo
                  innych wspanialych realizacji. Mamdo niego duzo szacunku.tyle.
                  • Gość: RPO Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:03
                    runciter napisał:

                    > Gość portalu: Anastazja napisał(a):
                    >
                    > > Dlaczego tak bronisz Le Corbusiera, a może chodzi ci o narodową solidarnoś
                    > ć.
                    > Bo poprostu jego rola w architekturze przez rpo jest lekko zminimalizowana.
                    > Twierdzi ze znany jest tylko z kaplicy i jednostki marsylskiej. Ma bardzo
                    duzo
                    > innych wspanialych realizacji. Mamdo niego duzo szacunku.tyle.
                    Rzeczwiście jekfgo rola była olbrzymia, był ulubieńcem Musoliniego, Hitlera,
                    Stalina, ten ostatni go pogonił, dlatego Le Cirbusier był bardzo zawiedziony.
                    Pojedź do Francji o poproś, żeby ci ktoś wskazał jego realizacje. Francuzi go
                    nie znają a ci którzy o nim słyszeli, uważają go za wandala.
              • Gość: Honzik Re: Postmodernizm sztuką kłamstwa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.10.02, 22:29
                Nie zgadzam sie, że "miast ogrodów" było kilka na świecie. We Wrocławiu jest
                kilka takich osiedli. W Berlinie jest cały Siemensstadt, dokładnie w tym samym
                stylu i z tej samej epoki, tylko w większej skali. Te osiedla były projektowane
                w ludzkiej skali, zatopione w zieleni, nieanonimowe jak blokowiska. Na Sępolnie
                do dziś się przyjemnie mieszka.
    • Gość: vit Niech nam zyje Korbuzyjer! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.10.02, 11:39
      Postmodernizmów jest wiele . Nie tylko ten tzw. ludyczny, opierajacy się przede
      wszystkim na pozbawionej głebszych tresci i refleksji zabawie (choć nawet sama
      Zabawa jako opozycja do Powagi ma glebokie atawistyczne znaczenie) ale jest i
      taki, którego nie zrozumie „barbarzyńca”. Mowiac krotko: po dlugim poscie
      przychodzi obżarstwo. Taka natura człowieka. Mamy wiec obżartuchów
      niepohamowanych, którzy wykładaja na stół wszystko co lubią -tłuściutką golonkę
      i pieczone świńskie ryje. Inni smakują w kawiorach . Nie jest do końca tak, jak
      niektórzy mniemają (np. D. Roberts „The Museum of Motage”), że postmodernizm
      jest/był sposobem powrotu do przedzróznicowania.
      Jednocześnie architektura postmodernistyczna przypomniała, że miasto nie
      istnieje bez placu, ulicy czy sciany. W wybitnych przykładach jest interesującą
      grą intelektualną.
      Ale postmodernizm minął (i kto z nim teraz walczy- traci czas) a Le Corbusier
      po krótkiej przerwie powraca!
      Le Corbusier ruszył architekturę z posad, chciałoby się powiedzieć: „z ciepłej
      posadki”. Był wizjonerem, był WĘDROWCEM. Kaplica w Ronchamp nie wyrosła
      przeciez na jałowej ziemi. (Substandardowe blokowiska bez zieleni– to nie
      pomysł Corbusiera! Ile jeszcze razy należy to powtarzać!!!???
      Architektom?!///;)))))))))))???! )
      Owszem nie ma powrotów idealnych w to samo miejsce. Ale to co Corbu niesie w
      swoim tobołku jest cenne, przestarzałe - rzadko. Polecam teksty Stevena Holla
      (www.stevenholl.com),szczególnie „Phenomena and Idea”.

      A to wszystko piszę po to, by stwierdzić – bez złośliwości-: RPO, coś ci się
      pomieszało...
      Korbuzyjer tatusiem gOFFa?
      • Gość: RPO Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 03.10.02, 16:28
        Gość portalu: vit napisał(a):

        > Postmodernizmów jest wiele . Nie tylko ten tzw. ludyczny, opierajacy się
        przede
        >
        > wszystkim na pozbawionej głebszych tresci i refleksji zabawie (choć nawet
        sama
        > Zabawa jako opozycja do Powagi ma glebokie atawistyczne znaczenie) ale jest i
        > taki, którego nie zrozumie „barbarzyńca”. Mowiac krotko: po dlugim
        > poscie
        > przychodzi obżarstwo. Taka natura człowieka. Mamy wiec obżartuchów
        > niepohamowanych, którzy wykładaja na stół wszystko co lubią -tłuściutką
        golonkę
        >
        > i pieczone świńskie ryje. Inni smakują w kawiorach . Nie jest do końca tak,
        jak
        >
        > niektórzy mniemają (np. D. Roberts „The Museum of Motage”), że post
        > modernizm
        > jest/był sposobem powrotu do przedzróznicowania.
        > Jednocześnie architektura postmodernistyczna przypomniała, że miasto nie
        > istnieje bez placu, ulicy czy sciany. W wybitnych przykładach jest
        interesującą
        >
        > grą intelektualną.
        Co to jest w architekturze gra intelektualna, sprecyzuj pojęcie.
        > Ale postmodernizm minął (i kto z nim teraz walczy- traci czas) a Le Corbusier
        > po krótkiej przerwie powraca!
        > Le Corbusier ruszył architekturę z posad, chciałoby się powiedzieć: „z ci
        > epłej
        > posadki”. Był wizjonerem, był WĘDROWCEM. Kaplica w Ronchamp nie wyrosła
        > przeciez na jałowej ziemi. (Substandardowe blokowiska bez zieleni– to nie
        >
        > pomysł Corbusiera! Ile jeszcze razy należy to powtarzać!!!???
        > Architektom?!///;)))))))))))???! )
        Masz rację, że to nie pomysł architektów, tylko właścicieli świata, którzy
        społeczeństwo obywatelskie zamienili na powojenne, czyli socjalno
        demokratyczne. Do wielkich inwestycji, finansowanych z centarlnego budżetu
        potrzbna była odpowiednia propaganda, nazwałeś ją ruszeniem architektury z
        posad.Promowano więc bełkot Le Corbusiera.

        > Owszem nie ma powrotów idealnych w to samo miejsce. Ale to co Corbu niesie w
        > swoim tobołku jest cenne, przestarzałe - rzadko. Polecam teksty Stevena Holla
        > (www.stevenholl.com),szczególnie „Phenomena and Idea”.
        >
        > A to wszystko piszę po to, by stwierdzić – bez złośliwości-: RPO, coś ci
        > się
        > pomieszało...
        > Korbuzyjer tatusiem gOFFa?
        Architektura powinna słuzyć ludziom ku ich wygodzie i zaspakajać ich potrzeby
        estetyczne, w efekcie składa sie na kulturę danej społeczności. Modernizm zwany
        obecnie postmodernizmem ma to samo źródło finansowania,budżet centralny ( nie
        tylko w demoludach)i kapitał akcyjny. Dla spotęgowania zysku uskutecznia się
        propagandę różnych idei, które często są poprosu bełkotem. Architektura wynika
        z potrzeb egzystencjonalnych człowieka, w postmodernźmie potrzeby te zostały
        zdominowane potrzebą mnożenia pieniędzy, dlatego wymyśla się różne konkursy,
        pisma, które maja za zadanie wmówić ludziom, że nowy typ uniwersalnej elewacji
        produkowanej w masowych ilościach jest jedynie piękny.
        • runciter Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! 03.10.02, 18:02
          <Modernizm zwany
          obecnie postmodernizmem ma to samo źródło finansowania,budżet centralny ( nie
          tylko w demoludach)i kapitał akcyjny. Dla spotęgowania zysku uskutecznia się
          propagandę różnych idei, które często są poprosu bełkotem. Architektura wynika
          z potrzeb egzystencjonalnych człowieka, w postmodernźmie potrzeby te zostały
          zdominowane potrzebą mnożenia pieniędzy, dlatego wymyśla się różne konkursy,
          pisma, które maja za zadanie wmówić ludziom, że nowy typ uniwersalnej elewacji
          produkowanej w masowych ilościach jest jedynie piękny.>

          zatkalo mnie i koniec. to u gory to jest dopiero belkot. Czy wg ciebie
          postmodernizm to jest to samo co modernizm? Postmodernizm to tylko pomysl na
          zarabianie pieniedzy?
        • Gość: vit Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 04.10.02, 07:46
          Z Twoich wypowiedzi wyciągam ekscytujące wnioski
          (;aż mi uszy płoną ;):

          1. Zdolność sądzenia zależy od zdolności do poplątania z pomieszaniem
          2. Znajomość li tylko nazw (nie ulega wątpliwości, że znasz np.
          nazwę „postmodernizm”) stanowi wystarczającą wiedzę
          3. Słowem „bełkot” należy komentować wszystko to, czego się nie rozumie
          4. Wymogi dobrej architektury (wg. Twojej definicji) spełnia prawie każda
          dostępna na rynku miska ustępowa

          Jesteś na najlepszej drodze do zrobienia wielkiej, ogólnopolskiej kariery w
          naszym zawodzie.
          Reszta jest milczeniem

          Powodzenia :)
          • runciter Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! 04.10.02, 10:44
            > Jesteś na najlepszej drodze do zrobienia wielkiej, ogólnopolskiej kariery w
            > naszym zawodzie.
            > Reszta jest milczeniem
            >
            > Powodzenia :)

            Za pozno.RPO juz zrobila kariere :)))
            • Gość: RPO Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! IP: *.zgora.sdi.tpnet.pl 05.10.02, 19:01
              runciter napisał:

              > > Jesteś na najlepszej drodze do zrobienia wielkiej, ogólnopolskiej kariery
              > w
              > > naszym zawodzie.
              > > Reszta jest milczeniem
              > >
              > > Powodzenia :)
              >
              > Za pozno.RPO juz zrobila kariere :)))
              Nie wiem co rozumiesz przez karierę. Uważam, że zbyt wielkiej kariery nie
              zrobiłam. Natomiast na pewno nie muszę zabiegać o klientów. Praca sprawia mi
              ogromną przyjemność, czuje się doceniana przez moich klientów i nie tylko, nie
              narzekam na honoraria, uważam, że zarabiam doś dobrze.
              • runciter Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! 06.10.02, 12:12
                > Nie wiem co rozumiesz przez karierę. Uważam, że zbyt wielkiej kariery nie
                > zrobiłam. Natomiast na pewno nie muszę zabiegać o klientów. Praca sprawia mi
                > ogromną przyjemność, czuje się doceniana przez moich klientów i nie tylko,
                nie
                > narzekam na honoraria, uważam, że zarabiam doś dobrze.

                jak na zielona gore :)))? a kogo to obchodzi ile ty zarabiasz !!!
              • Gość: kierownik Re: Niech nam zyje Korbuzyjer! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.10.02, 13:59
                > Nie wiem co rozumiesz przez karierę. Uważam, że zbyt wielkiej kariery nie
                > zrobiłam. Natomiast na pewno nie muszę zabiegać o klientów. Praca sprawia mi
                > ogromną przyjemność, czuje się doceniana przez moich klientów i nie tylko,
                nie
                > narzekam na honoraria, uważam, że zarabiam doś dobrze.

                Skoro dobrze zarabiasz, to dlaczego złożyłaś podanie o przedłużenie wypłacania
                ci zasiłku dla bezrobotnych?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka