merci1811
28.07.05, 10:13
Hotel w pełni zasługuje na swoje ****. Ogromny obszar ogrodowy i bardzo
zadbany, wiele sportów w cenie, jedzenie superowe: śniadania urozmaicone,
nawet na poczekaniu robili jajecznicę i naleśniki, owoce zarówno do śniadania
jak i obiadokolacji. Sama obiadokolacja to duży wybór różnych potraw od
zwykłych frytek po ośmiornice czy krewetki, człowioek nie był w stanie
wszystkiego skosztować, tym bardziej, że były też przepyszne ciasta na
deser...
Do hotelu nie mamy w zasadzie uwag, czego nie można powiedzieć o wycieczce na
Saharę, organizowaną przez TRIADE. Wycieczka jest 2 dniowa i wcale nie taka
tania: samo safari 125 DT, wielbłądy 15 DT, dorożki do oazy 5 DT, jazda
jeepami 30 DT. My wybraliśmy opcję full, czyli 175 DT. (1 DT to ok. 2,70
PLN). Nasz przewodnik, (czytaj kombinator) o imieniu MOUCHADINE, był miły i
przyjemny do momentu pojawienia się problemu, natomiast, gdy zgłosiliśmy mu,
że w naszym jeepie nie ma klimatyzacji (co było rzekomo zagwarantowane przez
biuro)to wydarł się na nas, że stwarzamy problemy, a nam 4 godzinna jazda po
pustyni i w górach w ponad 40 stopniowym upale niestety nie sprawiła frajdy.
On sam natomiast siedział sobie w chłodniutkim jeepie i nie zrobił NIC! Było
jeszcze parę sytuacji, w których wykazał się swoim kombinatorstwem...
Spaliśmy podczas tej wycieczki w hotelu LE SAHARIAN, który szczerze
odradzamy, ze wzgledu na wszechobecny brud i różne "żyjątka", więc zanim
wykupicie tą wycieczkę pytajcie, gdzie będziecie nocować. Z tego co wiemy, to
nie zawsze jest noclegw tym samym hotelu. A już najlepiej wykupić wycieczkę
fakultatywna w niemieckiem biurze podróży, niestety bolesną prawdą jest to,
że turyści niemieccy są lepiej traktowani niż my (oczywiście piszę o
organizacji wycieczek). My pojechaliśmy do Tunisu z biurem niemieckim (dodam
że ceny są identyczne) i np. lunch mieliśmy w hotelu 5*, podczas gdy Triada
organizowała ten lunch w hotelu 3* i ludzie nie byli zadowoleni.
Jeżeli chcecie coś wiecej wiedzieć to pytajcie.
POzdr.