Dodaj do ulubionych

kodeks etyki

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 22.11.05, 13:22
Dostałem dzisiaj z izby email z zasadami etyki, które zaczną niebawem
obowiązywać, a zktórych wynika, że architekt nie dyskryminuje nikogo z powodu
rasy, płci, religii, kalectwa, stanu cywilnego lub orientacji seksualnej, ale
(uwaga!), musi dyskryminować z powodu przeszłości kryminalnej, czyli jak
człowiek dostał wyrok, odbył karę i wrócił do społeczeństwa to wara od
architektów, bo architekt takimi się brzydzi, ale architekt ma izbę i izba go
ochroni przed trędowatymi. To taki sobie przykład, można się nad kodeksem tak
pastwić w nieskończoność, tylko po co? Jest to stek bzdur i absurdów. Mam
wielką nadzieję, że ich koniec jest już bliski, cała ta izba to takie
postkomunistyczne pomyje, które próbują jeszcze trochę ukraść za wszelką
cenę, ale chyba architekci to ludzie na tyle światli i operatywni, że nie
pozwolą się okradać garstce cwaniaków.
Obserwuj wątek
    • Gość: ridd Re: kodeks etyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.11.05, 15:25
      Wkrótce może izba wyśle e-maila z zasadami fizyki, które zaczną niebawem
      obowiązywać...
    • Gość: RPO Re: kodeks etyki IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.11.05, 19:30
      Masz racje dlatego skargami na tą uchwałę należy zawalać NSA i premiera
      • Gość: vadim Re: kodeks chciwości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.11.05, 18:28
        Ta etyka wcale nie jest stekiem bzdur. Oni doskonale wiedzą czego chcą i usiłują
        to osiągnąć przy pomocy między innymi tych zasad „etyki”, wiedząc, że skoro
        przynależność do izb jest przymusowa, to i przestrzeganie tej „etyki” jest
        przymusowe, a to już jest poważna siła..... Chcą mianowicie zlikwidować
        konkurencję i wprowadzić w jej miejsce gospodarkę planowaną z administracyjnie
        sterowanymi cenami faworyzującymi grupę zawodową architektów. Taka „dyktatura
        architektów” w miejsce „dyktatury proletariatu”. Dla bardzo wielu architektów
        jest to wizja atrakcyjna, bo zwalnia ich ze starań o bycie dobrym architektem
        (co zazwyczaj stymuluje wolny rynek), tylko pozwala im być przeciętniakami, a
        nawet złymi architektami, skoro i tak wysokie ceny za projekt ma im
        zagwarantować OBOWIĄZUJĄCY cennik izbowy.
        Oni doskonale wiedzą czego chcą. Co najmniej co piąty punkt tego „kodeksu etyki”
        jest w jakiś sposób związany z pieniędzmi i podbijaniem ceny za usługi. Śmieszyć
        może jedynie to, że nazwano to akurat „etyką”! Dla gospodarki całego kraju to
        wcale nie śmieszne.
        Skoro już ledwie dychającą gospodarkę kraju rozłoży się dokumentnie, to będzie
        to również mało śmieszne dla samych architektów, ale wydaje mi się że to nie
        dociera do niektórych. Fanatyzm i wiara w utopie mają właśnie to do siebie. To
        nie po raz pierwszy zdarza się w historii i nie tylko w naszym kraju.
        • Gość: RPO Re: kodeks chciwości IP: *.zgora.dialog.net.pl 27.11.05, 23:04
          Zgadzam się to wcale nie jest śmieszneNależy etykę Pana Taczewskiego i reszty
          funkcjonariuszy izby nazwać po imieniu "ETYKA MIERNOT"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka