Dodaj do ulubionych

architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac gotowce

IP: 86.83.143.* 28.06.06, 22:48
wiekszosc ludzi przychodzi tutaj na forum aby oceniac jakies totalne gnioty z
katalogow. architekci, szanujcie sie troche, niech ludzi kupuja gotowe
projekty i przekonaja sie na wlasnej skorze... inaczej spoleczenstwo sie nie
zmieni. zamiast tego moze podyskutujmy na jakies sensowne tematy. od tego jest
w koncu to miejsce. licze na was. pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • Gość: mif Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 23:45
      Gość portalu: xyz napisał(a):
      > zmieni. zamiast tego moze podyskutujmy na jakies sensowne tematy

      ????
    • andrzej.sawa Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.06.06, 23:46
      Architekci rysują gotowce,mogą inni architekci oceniać.Tylko bez dogmatyzmu.
      • Gość: mif Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.06.06, 00:12
        andrzej.sawa napisał:

        > Architekci rysują gotowce

        Czegoś nie rozumiem. Albo Architekci firmują gotowce nie widząc ich na oczy,
        albo Niedojdy_Architekci faktycznie je rysują.
        Problem nie tkwi w tworzeniu gotowców, ale ich poprawianiu i wrysowaniu w plan
        zagospodarowania konkretnej działki. Gdyby Niedojda_Architekt wyrysował swoją
        wizję (co mu wolno), a inwestor nie znalazłby drugiego niedojdy, który mu
        gotowca zaadoptuje, nie byłoby problemu.
        • Gość: Architekt Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.faith.pl / *.is.net.pl 29.07.06, 14:23
          Niektórym myli się adopcja z adaptacją - zapewniam różnica jest zasadnicza
      • Gość: xyz Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: 86.83.143.* 29.06.06, 00:33
        architektow sprzedajacych sie za gotowce nie uwazam za architektow...
        • Gość: RPO Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 29.06.06, 00:43
          Gotowce adaptują technicy albo inżynierowie. Architekci raczej nie podejmują
          się takiej pracy. Jeżeli zjawia sie taki klient o zmainy w typówce to odsyłam
          do autora. Niestety autorzy tych projektów zazwyczaj nie chcą osobiście
          realizować swoich dzieł. I to jest bardzo ciekawe, architekt, który nie jest
          zainteresowany realizacją. To chyba nie architekt, w każdym razie nie wie ile
          traci. Widać tylko szmal za obrazki jest celem tego architekta.
          • Gość: q Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.acn.waw.pl 29.06.06, 07:46
            gotowce tworzą architekciny..
            i technicy
            • Gość: walek Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.chello.pl 29.06.06, 16:01
              coś AS sie nie odzywa
          • Gość: autor Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.devs.futuro.pl 29.07.06, 17:53
            Gość portalu: RPO napisał(a):
            "...w każdym razie nie wie ile traci."
            A ile traci?
    • rutinofino Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 30.06.06, 00:25
      > szanujcie sie troche, niech ludzi kupuja gotowe
      > projekty i przekonaja sie na wlasnej skorze...

      Czyli przez nastepne 70lat lat mam spacerować wśród domów z katalogu?
      A może lepiej przez 10 lat zniechęcać, po to, żeby przez następne 60 spacerować
      wśród domów na poziomie?
      • Gość: literka_m Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:18
        "architekci robie projekty po 1500 to nikt gotowcow kupowac nie bedzie"

        Ok, wiem ile pracy kosztuje projekt i wiem, ze za dobra robote nalezy sie dobry
        pieniadz. Ale sytuacja wyglada tak, ze kupa ludzi budujac swoj wlasny dom,
        dysponuje niewielkimi kwotami a budowe ze wzgledow finansowych rozklada na 3-4
        a moze i wiecej lat (o gospodarczym systemie budowania nie wspominajac).
        Tak wiec nie proponujcie komus dobrze wykonane i praktycznie zaprojektowane
        nove Volvo, BMW czy Mercedesa gdy tem szuka uzywanego 10 letniego fiata punto.
        On wie, ze punto kosztuje mniej i zna jego wady. Ale na cos lepszego poprostu
        go ZWYCZAJNIE NIE STAC.
        • Gość: xyz Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: 62.166.147.* 30.06.06, 15:38
          nie do konca rozumiem.. skoro kogos jednak stac na budowe domu i znajduje jakos
          pieniadze, to dlaczego skapi te min. 10% kosztow dla architekta, skoro zaplaci
          podobnie za adaptacje i przerobki gotowca, nie mowiac o niepotrzebnych
          dekoracjach i innych straconych przestrzeniach, ktore w ostatecznosci przewyzsza
          et 10% projektu na miare i mozliwosci inwestora... ale tego spoleczenstwo nie
          chce lub nie potrafi zrozumiec... dlatego niech buduje bez konsultacji
          architektow na forum i przekona sie samo...
        • and301 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 24.08.06, 21:38
          Zgadzam się z tym postem. Uważam że architekci, Ci którzy postulują
          niepowtarzalne projekty, powinni zaproponować za nie mniejsze pieniądze. I nie
          krytykujcie kogoś, że kupuje fiata punto, bo spójrzcie czym sami jeździcie. Być
          może posiadacz mercedesa powie : jak was nie stać na mercedesa to zrezygnujcie
          z samochodu. Reasumując Państwo Architekci : niżej ceny a chętni się znajdą .
          Pozdrawiam. And
          • Gość: penar Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:28
            and301 napisał:
            ... Reasumując Państwo Architekci : niżej ceny a chętni się znajdą ...



            A może tak za darmo ? - Wtedy każdy , obojętnie czy ... itd.
            (...)

            Ceny ( wszędzie na świecie ) są mniej więcej takie same ... i stanowią (
            zaledwie ) kilka procent realizacji inwestycji.
            Jeżeli kogoś na to nie stać ... to trudno.
            - To jego sprawa. Może sobie np. kupić gotowca ( albo np. budować bez projektu,
            albo ... itd. ).

            " Wolność Tomku w swoim domku ."
          • Gość: mif Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 10:47
            > Zgadzam się z tym postem. Uważam że architekci, Ci którzy postulują
            > niepowtarzalne projekty, powinni zaproponować za nie mniejsze pieniądze.

            Masowa produkcja, "z taśmy",jest zawsze tańsza, co nie oznacza, że lepsza.

            > nie
            > krytykujcie kogoś, że kupuje fiata punto, bo spójrzcie czym sami jeździcie.

            Jak wygląda punto, każdy widzi, co w nim siedzi i ile razy trzeba bedzie jechać
            do serwisu, nie wie nikt. W ofertach gotowców widać gołym okiem mankamenty,
            błędy, chore pomysły, robione pod publiczkę. Inwestor, kupując gotowca,
            praktycznie nie wie co kupuje (kupuje obrazek).

            > może posiadacz mercedesa powie : jak was nie stać na mercedesa to
            zrezygnujcie
            > z samochodu. Reasumując Państwo Architekci : niżej ceny a chętni się znajdą .

            Samochód nie kosztuje tak dużo, jak dom. Stosunkowo łatwo można go wymienić na
            inny. Z budynkiem jest trochę trudniej. Architekta też można wymienić na
            tańszego, a czasem na lepszego :)
            • olo_76 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 25.08.06, 13:13
              1. Masowa produkcja przynajmniej w wielu aspektach bywa lepsza od "rękodzieła"
              (przy masówce opłaca się inwestować w narzędzia, software, ludzi, itp, dlatego
              że można to pokryć z minimalnej nawet marży przy dużym obrocie). Nie to jest
              jednak problemem. Problemem jest dobór gotowego projektu do wymagań i
              uwarunkowań w konkretnym przypadku. Może architekci tak dbający o ogólny wygląd
              naszego kraiku po prostu uruchomili by usługi doradcze w zakresie wyboru
              projektu - pomagając nam nieukom dobrać sobie w miarę tani, sensowny i
              dopasowany do wymagań i sytuacji projekt ... Może świat byłby piękniejszy ...

              2. Bywa że z mercedesem czy innym jagiem też trzeba jeździć do serwisu tyle że
              wtedy każda wizyta kosztuje tyle co całe punto :-) Nie każdy projekt
              indywidualny jest doskonały ... a jak się trafi architekt {]8^83q5783 to można
              dostać coś znacznie gorszego niż w miarę standardowe błędy projektu gotowego. A
              przecież sami nie ocenimy projektu bo nie mamy kompetencji więc co? Kółko się
              zamyka? Możemy się kierować opinią dotychczasowych klientów, ale dokładnie tak
              samo możemy czynić w przypadku projektów gotowych - jeśli projekt się sprzedaje,
              ludzie są zadowoleni to prawdopodobnie da się o wybudować i w nim mieszkać ...
              • Gość: arch.1234 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.06, 17:45

                Zapomina Pan, że projekt to tylko część ( całego ) procesu inwestycyjnego ...
                Jest jeszcze "cała reszta" = przyg.inwest. + budowa.
                ( też np. koszty, itd.)

                (...)


                P.S.
                Dziwne, że w tym "naszym kraiku" tak kwitnie produkcja, kupno, sprzedaż, ...
                itd. gotowców ( = kolorowych obrazków, które...itd.).
                (?)

                Ciekawe dlaczego w innych ( tzw. bardziej cywilizowanych ) krajach jakoś nie ma
                tego rodzaju "zwyczaju, tradycji, pędu, zabawy "...
                - Inwestorzy tam jakoś nie "wpadają na pomysł", aby za ... zł kupić gotowca
                ( "prawie że w kiosku" ) i na jego podstawie budować dom, obojętnie gdzie ( nad
                Bałtykiem czy w Tatrach ...) nie wiadomo dokładnie jak, nie wiadomo za ile
                (!!!), itd. ... - wartości kilkuset tysięcy złotych ( lub dol.,euro,...itd.)
                np. z kredytem na głowie na lat np. 30, itd.
                (?)

                ( Architektom nawiasem mówiąc też nie przychodzą tam do głowy "tego rodzaju
                oryginalne pomysły" )

                Polska specjalność, Polak wie lepiej ?
                Polak ( przecież ) potrafi ?
                • olo_76 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 14:01
                  Ja mam po prostu wrażenie że jest to sposób na ominięcie (przynajmniej
                  częściowe) może zbyt restrykcyjnych przepisów. Całe wieki budowało się domy bez
                  udziału architektów (oczywiście rolę architekta, czyli odpowiedzialnego za to
                  żeby wszystko zagrało i się nie zawaliło ktoś tam zawsze pełnił, powiedzmy
                  majster), w niektórych krajach zdaje się do dziś budowę jednorodzinnego domu o
                  niewielkich rozmiarach można taką metodą prowadzić.

                  U nas nie można więc ludzie robią tak - zróbmy to co musimy jak najtaniej się da
                  (kupmy jakiś gotowiec, wyduśmy pieczątkę od architekta adaptującego projekt, i
                  wybudujmy tak jak chcemy). I już. Oczywiście można ewangelizować, namawiać,
                  edukować itp, ale część ludzi i tak wie swoje i chce to zrobić po swojemu,
                  odbębniając to co konieczne aby nie popaść w konflikt z prawem ...

                  A tak naprawde to nie wierzę że to jest taka czysto polska specjalność. Często
                  spotykam takie uogólnienia mówiące "u nas to cośtam ...". Wydaje mi się że
                  bardzo często są naciągane. Nie sądzę żeby Polska była tu jakimś ewenementem i
                  nie podejrzewam naszych rodaków o tak dużą kreatywność żeby wymyślili projekty
                  gotowe nieznane nigdzie indziej na świecie i rozkręcili na tym biznes który
                  nigdzie indziej na świecie nie działa ...
                  • Gość: dr_au Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.zax.pl 03.09.06, 09:54
                    Hmmm... Trudno pwiedzieć. Niemniej niektóre firmy oferujące gotowce zaczęły
                    rozkręcać ten biznes również za granicą ;>
                  • Gość: xyz Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: 62.166.147.* 05.09.06, 13:24
                    spoleczenstwo na zachodzie nie zniza sie do poziomu gotowcow.. tylko w polsce
                    ceni sie podrobki, kicz i prowizorke, a pieniadze zamiast na projekt mozna
                    przeciez wrzucic w styropianowe gzymsiki i krasnale w ogrodku... nie wierzysz,
                    przejedz sie po austrii, holandii, szwajcarii itd... ludzie maja poczucie
                    estetyki. natomiast swiadomosc architektoniczna polskiego spoleczenstwa jest
                    zerowa, a mowienie o kreatywnosci w wymysleniu katalogow gatowych projektow jest
                    conajmniej smieszne.
                    a jezeli ludzie chca budowac sami... bardzo prosze, ale niech nie pytaja o oceny
                    tych projektow na forum, tylko przekonaja sie na wlasnej skorze, gdy zamieszkaja
                    w tym co sobie wybrali. bo projekt gotowy zawsze bedzie negatywnie oceniony ( z
                    zalozenia nie jest dopasowany do dzialki, krajobrazu, klienta itp), i te
                    dyskusje nie maja zadnego sensu, bo przeciez ja mam pieniadze na dom, to ja mam
                    racje... to tez takie typowo polskie....
                    • Gość: artur Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:03
                      > to tez takie typowo polskie....

                      A jakie ma być, niemieckie? W Polsce?
                    • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 05.09.06, 21:27
                      Hmmmm
                      Dlaczego odrazu kicz, prowizorka,podróbki?????
                      Czego podróbki - to moje pierwsze pytanie. Niczego przecierz nie podrabia się.
                      To prędzej indywidualny projekt jest podróbką gotowaca, gdyż klijent oglądając
                      gotowce chce coś podobnego lecz trochę zmienionego.
                      Moje obcowanie z domkami gotowymi było dość krótkie - przeliczyłem około 200
                      domków z katalogów i nie zauważyłem poważniejszych zaniedbań konstrukcyjnych.
                      Architektoniczne owszem, ale konstrukcja przeważnie była OK.

                      Teraz drugie spostrzeżenie. Domki z katalogów też wymyślają architekci. Mają
                      uprawnienia, znają normy i na podstawie tego projektują. Czym się różni
                      architekt, który pracuje przy takich domkach od tego, który pracuje
                      indywidualnie. Ja bym ci pokazał rozwiązania indywidualne, których nie dało się
                      zrealizować bo architekt sobie coś wymyślił i nie miał pojęcia o konstrukcji.
                      Także nie bardzo rozumiem całą tą sprawę.
                      No chyba, że chodzi wam o kasę. Gotowce zabierają wam klijentów, bo są poprostu
                      tańsze. Prosta reguła rynkowa. Jeżeli można mieć tańsze - to po co przepłacać???
                      Robiłem wiele adaptacji i powiem, że przeważnie z domu zostawało tylko to co
                      się klijentowi podobało - czyli wygląd zewnętrzny. Reszta ulegała poważnym
                      zmianom i dopasowaniom pod klijentów. I to za cenę kilkakrotnie niższą niż
                      projekt indywidualny. Rozumiem wasze rozgoryczenie - może rozwiązaniem bedzie
                      obniżenie kosztów projektowania architektonicznego??? Na szczęscie konstruktor
                      pracę bedzie miał zawsze :D:D:D:D:D
                      • wiilku Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 05.09.06, 23:07
                        Grochem o ścianę...Łapy opadają.
                        Wydawało się, że po tylu wątkach, argumentach, ciągnięciu tematu od
                        bógwiejakdawna - przestaną pojawiac się takie posty.
                        Zwłaszcza od kogoś, kto siedzi poniekąd w branży i wydawało się, że ją rozumie.
                        A może głupio prowokujesz?
                        Obniżyć koszty. Jasne. Komu projekcik za 3k? Szybko, tanio i bezboleśnie.
                        Nastepny proszę.

                        No trudno.
                        Dziś nie mam ochoty; zbiorę kiedyś wszystko co o gotowcach powiedzieć sie da i
                        wrzucę w jednym wątku. Może choć do promila czytających to dotrze i przekona.
                        Pozdro
                        • Gość: alek Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:18
                          > zbiorę kiedyś wszystko co o gotowcach powiedzieć sie da i
                          > wrzucę w jednym wątku.

                          Wspaniale :/
                      • Gość: ' Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 23:26
                        ramonka27 napisała: ..

                        głupoty niesamowite wypisujesz /cyt./ przecierz !!!
                        ale ty i tak tego nie rozumiesz
                        eeeeee szkoda pisać
                        palant z ciebie do kwadratu
                        • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 07.09.06, 16:25
                          Ja równierz pozdrawiam.
                  • Gość: the& Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 02:00
                    olo_76 napisał:
                    > A tak naprawde to nie wierzę że to jest taka czysto polska specjalność.


                    to nie jest sprawa wiary, ale faktów
                    bywałeś na świecie ? widzałeś ?
                    znasz może jakieś linki do obcych gotowców ?
                    podać Ci do polskich, porównamy ?
                    wtedy zobaczysz że to jednak czysta polska specjalność, szlagier światowy

                    tam nie ma na to rynku
                    dlatego, że są mądrzejsi
                    ( arch też )

                    polaczki to tępy naród, większość to stado baranów i motłoch
                    np. prawie wszyscy kupują i buduje gotowce, po cichu wstydząc się nawet, buduje
                    fuszerkę bez składu, ładu i sensu
                    nie wiedząc: co, jak, za ile
                    buduje pogrążając się w g. i na własne życzenie
                    ale to ich sprawa
                    drugiego tak durnego stada szukać ze świecą

                    słoma wystaje z kaloszów
                    miałeś chamie złoty róg
                    ale przecież on potrafi
                    • Gość: pianazludzen Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.caesar2.telehouse.ddkom.net 15.09.06, 23:25
                      www.beispielhaus.de/
                      www.huithhaus.de/overture.php
                      • Gość: pianazludzen Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.caesar2.telehouse.ddkom.net 15.09.06, 23:29
                        www.maisoncastor.com/
                    • Gość: pianazludzen Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.caesar2.telehouse.ddkom.net 15.09.06, 23:31
                      >to nie jest sprawa wiary, ale faktów
                      >bywałeś na świecie ? widzałeś ?
                      >znasz może jakieś linki do obcych gotowców ?

                      wystarczy google :) i mozna obalic kilka mitow - patrz posty powyzej:) co nie
                      znacy ze te praktyki pochwalam:)
        • tgaform Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 14.09.06, 17:16
          Niewielu ludzi dojrzało mentalnie i kulturowo do tego żeby zapłacic za
          indywidualny projekt np. około 15 tys zł , wolą kupic gotowca za 3 tys bo
          szukają wszedzie i od początku oszczędności. A przecież biednych nie stać na
          tanie rzeczy . I tak marnują czas i pieniądze na pózniejsze przeróbki - wiem
          bo czasami robię takie przeróbki .Zanim nie zapanuje powszechna świadomość ,
          moda, snobizm czy jak to zwał na dobrą architekturę ,dalej będą budować
          gotowce. Można w tej sytuacji tylko umiejętnie zacząć propagować tą
          świadomość i wrażliwość ,a zaczynać od swoich najbliższych znajomych
          .Rozmawiać, interesować, propagować, reklamować ,snobować itp........
          Powodzenia

    • Gość: archikotopies Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.06, 15:32
      _nie ma ludzkiej możliwości zrobić dobrego projektu za 2000 zł ani za 4000,
      chyba ze ktoś pracuje charytatywnie
      _ci, których stać byłoby czasem na pracę charytatywną startują raczej w
      konkursach, zajmują sie działalnością badawczą, twórczą w sensie teorii
      architektury, socjologii architektury, publicystyką , etc
      _jeśli ktoś chce mieć "własny dom", swój, jedyny, niech podzieli mentalnie
      koszt projektu na kilka lat jak amortyzację poniesionych na projektowanie
      kosztów,
      _architekt pracuje raz , tynki można zrobić po roku, meble kupić za 3 lata, etc.
      _jeśli ktoś nie dorasta do tego rozumowania i nie posiada potrzeby poprawy
      swojego estetycznego widzenia świata a co dalej za tym idzie poprawy jego
      jakości w ogóle (itd itp), nic nie poradzimy ...musi zostać sam ze swoimi
      problemami
    • Gość: sympatyk Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 14:58
      zgadzam się z przedmówcą
    • misia_pysia79 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 03.07.06, 17:14
      Nie jestem architektem, więc ten rozpaczliwy apel " architekci, P R Z E S T A N
      C I E oceniac gotowce" mnie nie dotyczy :D

      Uważam, że trzeba oceniać gotowce, komentować idiotyczne i kosztowne
      rozwiązania, a brzydote nazywac po imieniu. Architektura jest dobrem (a czasami
      złem)publicznym, mimo, iż domy same w sobie są własnościa prywatną. Oddziaływują
      na otoczenie - np. dziwaczny dom sąsiada wpływa na obniżenie wartości domów obok.

      Skupię się jednak na funkcjonalności.

      Pierwsza sprawa to niedopasowanie domu do działki, jej warunków nasłonecznienia,
      topografii, istniejącej zabudowy, "kilmatu" dzielnicy ... itp (dotyczy 99%
      nowych inwestycji)

      Bryła, która narzuca debilną funkcję, czego wynikiem są pomieszczenia o
      dziwacznych kształtach: nieustawne i źle doświatlone.

      Ergonomia domu czyli:
      -jak wnieść coś dużego (szafa, łoże) na piętro po zakręcanych schodach
      - Jak ubrać/rozebrac dwoje dzieci i siebie w wiatrołapie o powierzchni 2 m2, z
      czego 1 m2 to szafa.
      - gdzie rowieszać pranie (zaznaczam, że przy 2 małych dzieci korzystających z
      dobrodziejstw ogródka pralka chodzi non-stop)
      - jak umeblowac pokój na poddaszu, pod kopertowym dachem, gdzie są 2 płaszczyzny
      skosu a jedyna wysoka ściana, to ta, na której są drzwi wejściowe.
      - jak skorzystać z WC umieszczonego pod schodami lub pod skosem dachu (panowie-
      na siedząco ?? :)
      - jak długo się czeka na ciepłą wodę po odkręceniu kurka np. pod prysznicem,
      gdy łazienka znajduje się na jednym końcu domu, a kotłownia na drugim.
      - ile bedzie ciepła i pożytku z kominka, który jest zlokalizowany przy
      zewnętrznej ścianie
      • Gość: mary Gotowce są potrzebne!!! IP: 217.153.205.* 07.09.06, 20:47
        > Uważam, że trzeba oceniać gotowce, komentować idiotyczne i kosztowne
        > rozwiązania, a brzydote nazywac po imieniu. Architektura jest dobrem (a
        czasami

        Brzydota jest rzeczą względną. Mnie często podobaja się rzeczy, na które inni
        mówią "obrzydliwość"

        > złem)publicznym, mimo, iż domy same w sobie są własnościa prywatną.
        Oddziaływuj
        > ą
        > na otoczenie - np. dziwaczny dom sąsiada wpływa na obniżenie wartości domów
        obo
        > k.

        Polska i Polacy są za biednym krajem, żeby aż tak się przejmować "wyglądem
        okolicy". Gdyby chcieć wszystko dopasować, to na zatwierdzenie projektu czekało
        by się 10 lat. A co z osiedlami budowanymi na wsiach - wśród domów z lat 70?
        Czy kazać dostosowywać nowe domy do budynków na działkach siedliskowwych
        rolników??? Przeciez to bzdura. Poza tym są plany zagospodarowania, które mniej
        więcej określają wygląd budynku. A im MNIEJ go okreslają tym lepiej. Czy
        chcialibyście mieszkać na osiedlu, w którym WSZYSTKIE domy sa jednakowe? Jak
        baraki w Oświęcimiu???

        > Skupię się jednak na funkcjonalności.
        >
        > Pierwsza sprawa to niedopasowanie domu do działki, jej warunków
        nasłonecznienia
        > ,
        > topografii, istniejącej zabudowy, "kilmatu" dzielnicy ... itp (dotyczy 99%
        > nowych inwestycji)

        To może i powinien sobie ocenić INWESTOR. Nic architektowi do tego. jeden lubi
        nasłoneczniony taras i podwórko, a kto inny woli cień (np. ja).

        > Bryła, która narzuca debilną funkcję, czego wynikiem są pomieszczenia o
        > dziwacznych kształtach: nieustawne i źle doświatlone.

        To też może sobiuee ocenic inwestor. A jak nie umie to trudno. Jego strata.
        Gdyby tak podchodzić do wszystkiego w zyciu, to do sklepu z odzieżą trzeba by
        chodzić z projektantem mody, do dealera samcohodowego z rzeczoznawcą PZMOT, a
        do restauracji z dietetykiem.

        > Ergonomia domu czyli:
        > -jak wnieść coś dużego (szafa, łoże) na piętro po zakręcanych schodach

        A może ja nie chcę nic wnosić na górę? Moze tam bezie tylko pracownia malarska
        ze sztalugą? Albo strych na rozwieszanie prania?

        > - Jak ubrać/rozebrac dwoje dzieci i siebie w wiatrołapie o powierzchni 2 m2, z
        > czego 1 m2 to szafa.

        A może ja nie mam chmary dzieci i bedę się ubierał SAM w przedpokoju.

        > - gdzie rowieszać pranie (zaznaczam, że przy 2 małych dzieci korzystających z
        > dobrodziejstw ogródka pralka chodzi non-stop)

        Patrz punkt o poddaszu

        > - jak umeblowac pokój na poddaszu, pod kopertowym dachem, gdzie są 2
        płaszczyzn
        > y
        > skosu a jedyna wysoka ściana, to ta, na której są drzwi wejściowe.

        Ja mam prawie 2 m wzrostu i poddasze wogóle nie biore pod uwagę. Ale jak ktoś
        ma wzrost prezydencko-premierowy - to co mu szkodzi.

        > - jak skorzystać z WC umieszczonego pod schodami lub pod skosem dachu
        (panowie-
        > na siedząco ?? :)

        A po co tam robić WC? Nie lepioej schowek na odkurzacz i mopa?

        > - jak długo się czeka na ciepłą wodę po odkręceniu kurka np. pod prysznicem,
        > gdy łazienka znajduje się na jednym końcu domu, a kotłownia na drugim.
        > - ile bedzie ciepła i pożytku z kominka, który jest zlokalizowany przy
        > zewnętrznej ścianie

        A jak są dwie łazienki po obu stronach domu? To co, dwa piece mam stawiać?????

        Każdy projekt ma swojego amatora i im większa jest ich różnorodnośc tym lepiej.
        Ja znalazłem gotowca i uważam, że jest dla mnie idealny. Nie zmieniałem w
        ABSOLUTNIE NIC.

        Uważam, że powinno sie zmienić prawo budowlane tak, aby gotowców nie trzeba
        było adaptować. Gotowiec powinien być w pełni gotowym produktem.
        • ramonka27 Re: Gotowce są potrzebne!!! 07.09.06, 21:07
          Ja także popieram gotowce, natomiast adaptacja jest potrzebna nie po to, żeby
          sobie ścianki działowe pozmieniać, ale by dostosować lub sprawdzić czy
          konstrukcja domu nadaje się na panujące warunki. Więć adaptacja jest potrzebna.
          Dam przykład.
          Posadowienie gotowca jest przeważnie na piasku średnim dobrze zagęszczonym,
          powyżej zwierciadła wody gruntowej.
          Ilu z was ma takie warunki gruntowo-wodne???
          A co jeśli okaże się, że u ciebie jest ił pylasty o stopniu plastyczności
          IL=0,2??? Grunt nie przeniesie naprężeń i co wtedy???
          A co jeśli dom został zaprojektowany dla I strefy śniegowej, a ty chcesz go
          pobudować w zakopanem??? Okazuje się nagle że dach nie przeniesie śniegu.
          Po to właśnie jest potrzebna adaptacja.
          Natomiast upiększanie i ustawianie wnętrzna jest tylko <<przy okazji>>

          POZDRAWIAM
          • Gość: mary Re: Gotowce są potrzebne!!! IP: 217.153.205.* 07.09.06, 22:59
            > Dam przykład.
            > Posadowienie gotowca jest przeważnie na piasku średnim dobrze zagęszczonym,
            > powyżej zwierciadła wody gruntowej.
            > Ilu z was ma takie warunki gruntowo-wodne???

            To można sprawdzić na etapie robienia wykopów. Albo sobie zamówić ekspertyzę
            geotechniczną. Wydaje mi się, że adaptacji pod gorsze warunki nie musi
            dokonywać architekt tylko specjalista od konstrukcji. Myslę, że mógłby to nawet
            zrobić inzynier współpracujący z wykonawcą.

            > A co jeśli okaże się, że u ciebie jest ił pylasty o stopniu plastyczności
            > IL=0,2??? Grunt nie przeniesie naprężeń i co wtedy???
            > A co jeśli dom został zaprojektowany dla I strefy śniegowej, a ty chcesz go
            > pobudować w zakopanem??? Okazuje się nagle że dach nie przeniesie śniegu.
            > Po to właśnie jest potrzebna adaptacja.

            Gotowce są zwykle projektowane dla okreslonej strefy i inwestor WIE (albo
            powinien wiedzieć), co kupuje.

        • Gość: xyz Re: Gotowce są potrzebne!!! IP: *.direct-adsl.nl 07.09.06, 23:26

          > Brzydota jest rzeczą względną. Mnie często podobaja się rzeczy, na które inni
          > mówią "obrzydliwość"

          oczywiscie, ale jest te zogolne poczucie piekna i estetyki, ktore jest w sposob
          obiektywny stwierdza co jest dobre i piekna, a co szpetne i kiczowate, i
          przeklada sie to na ok 90% spoleczenstwa, tak wiec na przyklad katedry gotyckie
          ogolnie uwazane sa za piekne a bloki z wielkiej plyty za brzydkie, i podobne
          wrazenia estetyczne ma wiekszosc ludzi. mowimy tutaj na forum o pewnym ogole i
          traktujemy problem generalnie, a jesli ty jestes w tych kilku procentach
          zupelnie przeciwnie postrzegajacych otoczenie, to twoj problem...

          > Polska i Polacy są za biednym krajem, żeby aż tak się przejmować "wyglądem
          > okolicy". Gdyby chcieć wszystko dopasować, to na zatwierdzenie projektu czekało
          > by się 10 lat. A co z osiedlami budowanymi na wsiach - wśród domów z lat 70?
          > Czy kazać dostosowywać nowe domy do budynków na działkach siedliskowwych
          > rolników??? Przeciez to bzdura. Poza tym są plany zagospodarowania, które
          mniej więcej określają wygląd budynku. A im MNIEJ go okreslają tym lepiej. Czy
          > chcialibyście mieszkać na osiedlu, w którym WSZYSTKIE domy sa jednakowe? Jak
          > baraki w Oświęcimiu???


          no widac ze masz male pojecie o temacie. po pierwsze od kiedy zamoznosc panstwa
          i obywateli decyduje o wpisaniu w krajobraz i ladzie urbanistycznym?? co ma
          piernik do wiatraka?
          w polsce jest burdel urbanistyczny wlasnie dlatego, ze brakuje szczegolowych
          planow zagospodarowania. zupelnie przeciwnie jest na zachodzie, gdzie definiuje
          sie czesto oprocz lini regulacyjnych i wysokosci budynkow, rowniez stosowane
          materialy, pokrycie dachu itp. dlatego w polsce bola oczy. a brak szczegolow
          zapisanych w planach doprowadza do tego, ze na przyklad w centrach miast buduje
          sie supermarkety (tez usluga), a karczme z Podhala buduja w sopocie...
          mowienie, ze w zwiazku z tym wszystko ma byc jednakowe jest bardzo prymitywne, i
          wlasnie na tym polega praca urbanistow i architektow, zeby bylo roznorodne, ale
          podobne... zajzyj do literatury z dobra architektura i urbanistyka
          >
          > To może i powinien sobie ocenić INWESTOR. Nic architektowi do tego. jeden lubi
          > nasłoneczniony taras i podwórko, a kto inny woli cień (np. ja).

          > > Bryła, która narzuca debilną funkcję, czego wynikiem są pomieszczenia o
          > > dziwacznych kształtach: nieustawne i źle doświatlone.
          >
          > To też może sobiuee ocenic inwestor. A jak nie umie to trudno. Jego strata.
          > Gdyby tak podchodzić do wszystkiego w zyciu, to do sklepu z odzieżą trzeba by
          > chodzić z projektantem mody, do dealera samcohodowego z rzeczoznawcą PZMOT, a
          > do restauracji z dietetykiem.

          a niech sobie ocienia inwestor co chce i jak chce. to on wyrzuca pieniadze.
          skoro moze miec dobry i przemyslany projekt ale uwaza ze sam na wszyskim zna sie
          lepiej to niech buduje co chce, tylko niech nie kaze potem na to patrzyc
          sasiadom i calemu otoczniu.


          > A może ja nie mam chmary dzieci i bedę się ubierał SAM w przedpokoju.
          >
          > > - gdzie rowieszać pranie (zaznaczam, że przy 2 małych dzieci korzystający
          > ch z
          > > dobrodziejstw ogródka pralka chodzi non-stop)

          prosze bradzo, ale wiekszosc ma.. mowa o pewnym ogole i powiedzmy statystycznym
          czlowieku z rodzina dziecmi itd..


          > Ja mam prawie 2 m wzrostu i poddasze wogóle nie biore pod uwagę. Ale jak ktoś
          > ma wzrost prezydencko-premierowy - to co mu szkodzi.

          gozej jak zona jest np. koszykarka i ma 2.15

          >
          > A po co tam robić WC? Nie lepioej schowek na odkurzacz i mopa?

          wiadomo, ale w wielu projektach katalogowych sa takie rozwiazania....


          > Każdy projekt ma swojego amatora i im większa jest ich różnorodnośc tym lepiej.
          >
          > Ja znalazłem gotowca i uważam, że jest dla mnie idealny. Nie zmieniałem w
          > ABSOLUTNIE NIC.

          a moze dla otoczenia i krajobrazu nie jest idealny?? jak idziesz do fryzjera o
          tez dopasowywujesz sie do jednej fryzury z zestawu, czy strzyzesz sie tak jak
          tobie pasuje najlepiej??
          problem w tym, ze dom sie robi dla konkretnego klienta, a nie dorabia klienta do
          gotowego juz domu....
          >
          > Uważam, że powinno sie zmienić prawo budowlane tak, aby gotowców nie trzeba
          > było adaptować. Gotowiec powinien być w pełni gotowym produktem.

          jeszcze jakies ciekawe pomysly? w prawie budowlanym powinien byc zakaz stawiania
          pseudodworkow, kolumien z rur PCV, gzymsow ze styropianu, okien z doklejanymi na
          szybie podzialami itd, plotow bwtonowych i wielu innych rzeczy. przykre ze
          polska musi byc posmiewiskiem dla innych krajow, gdzie spoleczenstwo rozumie co
          to lad przestrzenny i wspolnie o nie dba, nie wystawiajac katalogowych gargameli
          . w polsce kazdy widzi tylko czubek wlasnego noca, i nie obchodzi juz go to co
          jest za plotem... przykre ale tak jest
          • Gość: mary Re: Gotowce są potrzebne!!! IP: 217.153.205.* 07.09.06, 23:59
            1. To że mnie się podobają inne rzeczy niż większości to chyba jest zaleta.
            Dotyczy to architektury, samochodów, muzyki, a nawet jedzenia... Z pewnością
            nie postawiłby sobie kolumn z PCV, pseudodworku ani okien ze szprosami
            (złotymi !!!!! - brrrrr).

            2. Przeczysz sam sobie: skoro uważasz, że 90% społeczeństwa ma podobnbe
            poczucie estetyki, to po co jeszcze sankcjonować to ustawą?

            3. Zamożność społeczeństwa i brak mieszkań ma bardzo duże znaczenie dla
            potrzeby UŁATWIEŃ i SWOBODY w budowaniu. Im trudniej coś zbudowac, tym drożej.
            A Polaków raczej nie stać na domy za 1 mln tylkl bardziej na takie za 150-200
            tys budowane z przysłowiowym szwagrem.

            4. O wszystkim powinien decydować rynek. Jak ktoś zbuduje w sopocie karczme z
            podhala to klient z poczuciem estetyki tam nie pójdzie. Powinienem mieć prawo
            zdbudować TAK JAK MNIE SIE PODOBA, a nie tak jak sie podoba urzednikowi.
            Przypomnę scenę z kultowej Altyernatywy 4:
            - No i jakie pani zasłony powiesiła?
            - No zielone, a co?
            - A widziała pani jakie JA powiesiłem?
            - No brązowe chyba...
            - No właśnie! I jak to teraz wygląda? Ja gó.. w lesie!

            No i kolejna sprzeczność: skoro wszystko ma być dokładnie opisane w planach
            zagospodarowania, łącznie z kolorem dachówki, kątem nachylenia dachu,
            materiałami i kształtem okien - to po kiego wała jeszcze architekt. Gmina
            powinna budować jednakowe baraki dla wszzystkich i wtedy było dopasowane do
            krajobrazu. Jak idę do fryzjera, to sobie wybieram fryzurę dla siebie i nie
            zastanawiam się, jaką będzie miała moja kolezanka!

            Poczucie estetyki w narodzie buduje się przez lata, a nie narzuca urzędniczym
            nakazem. Ciekawe, czy np. w Konstancinie wille w okresie międzywojennym były
            budowane pod linijkę jakiegoś urzędasa? Chyba nie. Każdy starał sie mieć dom
            INNY i wyjatkowy. I chyba to źle nie wyglądało?

            Czy chciałbyś tak jak w USA - tysiące jednakowych domków i ulice pod kątem
            prostym? Wtedy jest porzadek i ujednolicenie...

            I co chcesz od płotów? Dlaczego ja mam mieć płot z kutego żelaza, a nie moge
            mieć żywopłotu? Bo jakiś ch. z gminy tak postanowił?

            A jak dopasować architekturę do działki na wsi wśród kostek z lat 70 i stodół?
            • Gość: xyz Re: Gotowce są potrzebne!!! IP: *.direct-adsl.nl 08.09.06, 01:18

              > 2. Przeczysz sam sobie: skoro uważasz, że 90% społeczeństwa ma podobnbe
              > poczucie estetyki, to po co jeszcze sankcjonować to ustawą?

              estetyka estyka, chodzilo o to, ze jest pewne usrednione i ogolne pojecie piekna
              i brzydoty. w polsce akurat odczucia esteyczne sa na bardzo niskim poziomie, ale
              co zrobic jak za komuny wszyscy mieli ten sam typ mebloscianki i takie same
              drzwi do lazienki.. to co w polsce jest na topie (pseudodworki i inne potwory
              katalogowe) ogolnie na zachodzie nie ma praktycznie zwolennikow, bo podobaja sie
              rzeczy ogolnie prezentowane w czasopismach i literaturze dotyczacej wnetrz i
              architektury....
              >
              > 3. Zamożność społeczeństwa i brak mieszkań ma bardzo duże znaczenie dla
              > potrzeby UŁATWIEŃ i SWOBODY w budowaniu. Im trudniej coś zbudowac, tym drożej.
              > A Polaków raczej nie stać na domy za 1 mln tylkl bardziej na takie za 150-200
              > tys budowane z przysłowiowym szwagrem.

              nie mozna ulatwiac kosztem nieladu przestrzennego... sztuka tak zrobic, aby bylo
              tanio, prosto, dostepnie i jednoczesnie zgodnie z otoczeniem itd... da sie,
              wystarczy zobaczyc holandie czy tez skandynawie... tylko polak wydaje pieniadze
              na puste metry kwadratowe do ogrzania, na zdobienia nikomu nie potrzebne, na
              tynk gruboziarnisty, ktory zaraz trzeba odnawiac bo czernieje itp.. wystarczy
              wejsc na strony deweloperow sprzedajacych mieszkania, gdzie dzisiaj
              wyznacznikiem standardu nie jest funkcjonalnosc mieszkan (malo komunikacji,
              wykorzystanie przestrzeni, wzajemne ogrzewanie sie pomieszczen itp) ale to , czy
              na klatce schodowej przy wejsciu jest granit na podlodze, a na poddaszu okna
              dachowe...

              >
              > 4. O wszystkim powinien decydować rynek. Jak ktoś zbuduje w sopocie karczme z
              > podhala to klient z poczuciem estetyki tam nie pójdzie. Powinienem mieć prawo
              > zdbudować TAK JAK MNIE SIE PODOBA, a nie tak jak sie podoba urzednikowi.
              > Przypomnę scenę z kultowej Altyernatywy 4:
              > - No i jakie pani zasłony powiesiła?
              > - No zielone, a co?
              > - A widziała pani jakie JA powiesiłem?
              > - No brązowe chyba...
              > - No właśnie! I jak to teraz wygląda? Ja gó.. w lesie!

              i tu sie w zupenie nie zgadzam. takie rozumowanie do niczego nie prowadzi.
              karczma z zakopanego wyglada tak a nie inaczej, bo wynika z tamtejszej tradycji
              budowania, warunkow klimatycznych itd.. nad morzem staje sie tylko kiczem, i do
              tego nieekonomicznym (a mamy budowac tanio i dostepnie), bo po co na przyklad
              ogromne polacie dachowe skoro opady sniegu sa zupelnie nieporownywalne z
              zakopanem? a prawo wlasnie ma tego pilnowac, zebys do konca nie mogl wybudowac
              tak jak chcesz. dziwne jest to, ze w wiekszosci krajow ludzie maja tego
              swiadomosc i dbaja o wspolna przestrzen... sami pilnuja sie nawzajem. dlatego
              jest piekniej (np. szwajcaria, holadia, toskania itd itd). u nas kazdy musi sie
              wyrozniac od sasiada, pokazac, ze jest lepszy... siano z butow...


              >
              > No i kolejna sprzeczność: skoro wszystko ma być dokładnie opisane w planach
              > zagospodarowania, łącznie z kolorem dachówki, kątem nachylenia dachu,
              > materiałami i kształtem okien - to po kiego wała jeszcze architekt. Gmina
              > powinna budować jednakowe baraki dla wszzystkich i wtedy było dopasowane do
              > krajobrazu. Jak idę do fryzjera, to sobie wybieram fryzurę dla siebie i nie
              > zastanawiam się, jaką będzie miała moja kolezanka!

              ksztaltu okien nie definiuje... ale na przyklad wielkosc przeszklen w polsce juz
              tak (ze wzgledow energetyczno-ekologicznych). na tych paru elemantach
              architektura sie nie konczy... jest w tym swoboda... a jesli nie podobaja sie
              takie albo inne warunki zabudowy, mozesz zawsze budowac gdzie indziej... masz
              wolnosc wyboru...
              co do fryzjera to czytaj uwazniej, bo ja o kolezance nie pisalem, tylko o czyms
              zupenie innym....

              > Poczucie estetyki w narodzie buduje się przez lata, a nie narzuca urzędniczym
              > nakazem. Ciekawe, czy np. w Konstancinie wille w okresie międzywojennym były
              > budowane pod linijkę jakiegoś urzędasa? Chyba nie. Każdy starał sie mieć dom
              > INNY i wyjatkowy. I chyba to źle nie wyglądało?

              zgaddzam sie wpelni, ale prawo o zagospodarowaniu przestrzennym to jedyny sposob
              jaki ludzkosc wymyslila, zeby kontrolowac lad przestrzenny. wille w konstancinie
              sa roznorodne, ale wszystki maja charkter miedzywojenny. zwiazane jest to z
              kultura budowania w tamtym czasie. podobnie jest na przyklad w poludniowej
              dzielnicy katowic. a czemu dzisiaj wlasnie tak nie potrafimy??? bo kazdy bierze
              gotowca i nikt na tym nie panuje. wille w konstancinie budowali architekci,
              ktorzy oprocz pomyslu na konkretny budynek brali pod uwage charakter calej
              dzielnicy. dzisiaj swiadomosc urzednikow ogranicza sie do tego, ze dom z plaskim
              dachem to zly, a ze spadzistym to dobry. niewazne jakie otoczenie, jaki kontekst
              itd. domy z katalogu to dyskoteka nasladujaca do tego stylowo czesto minione
              wieki. dlatego drugiego kostancina sie nie wybuduje, bo jeden bierze
              pseudodworek z baroku a inny obok zakopianska chate. urzednik nie panuje nad
              tym. inwestorzy nie mysla o otoczeniu, kontekscie urbanistycznym itd. od tego sa
              architekci. kupuja gotowca i sami wiedza lepiej przeciez. i kolko sie zamyka. w
              polsce bola oczy w nowych dzielnicach, szczegolnie podwarszawskich
              >
              > Czy chciałbyś tak jak w USA - tysiące jednakowych domków i ulice pod kątem
              > prostym? Wtedy jest porzadek i ujednolicenie...

              nie przesadzajmy... jest wiele innych dobrych przykladow.. zajzyj do ksiazek i
              fachowych czasopism.... zobacz na projekt na przyklad zabudowy wysp sporenburg
              jawy i borneo w amsterdamie. da sie jednak roznorodnie, ale w podobnym stylui
              zgodnie z tamtejsza tradycja...
              >
              > I co chcesz od płotów? Dlaczego ja mam mieć płot z kutego żelaza, a nie moge
              > mieć żywopłotu? Bo jakiś ch. z gminy tak postanowił?

              nie mam nic do zywoplotu. wg mnie najlepsze na ogrodzenie. mam za to do
              betonowych plotow z odlanymi tralkami z epoki baroku... ktos moze mi
              wytlumaczyc co w nich widzi eleganckiego...?
              >
              > A jak dopasować architekturę do działki na wsi wśród kostek z lat 70 i stodół?

              da sie, tylko trzeba pomyslec.. nie ma dwoch tych samych miejsc, regionow,
              klientow itd... dom zaprojektowany dla konkretnej lokalizacji, klienta,
              krajobrazu, warunkow ekonomicznych itd pasuje tylko do tej jednej sytuacji.
              dlatego gotowce sa do dupy, bo przecza temu wszystkiemu. nie ma dwoch
              identycznych rodzin kowalskich na dentycznych dzialkach w identycznym
              krajobrazie....a projektow sa tysiace w katalogach....
              jak dopasowac architekture? za to wlasnie placisz architektowi, po to studiowal
              i ksztalcil sie w tym kierunku. nie jest proste ale da sie. dlatego projekt domu
              robi sie miesiacami... poogladaj jak sie wpisuje nowoczesna architekture w
              zastany, czesto bardzo trudny kontekst krajobrazowy... jak sie chce to sie da....
    • Gość: xxl architekci, P R Z E S T A N C I E podpisywać też g IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 21:36
      Gość portalu: xyz w tytule napisał(a):
      architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got...


      A ja bym np. jeszcze dodał:
      ... i je podpisywać, "adaptować", "zmieniać" ... itd.
      Każdy projekt, w tym nawet gotowiec, ma przecież swojego autora.
      Niech autorzy ( + "autorzy" ) zajmują się swoimi ... dziełami.
      • Gość: larysa Re: architekci, P R Z E S T A N C I E podpisywać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 22:24
        HA!
        Wychodzi na moje...
        już dawno temu, na forum napisałam, że gdybyśmy my, architekci przestali
        adaptować te gotowce to chyba wreszcie znikłyby z rynku.
        po ostatnim gotowcu, a był tak bez sensu, że się płakać chciało, postanowiłam
        sobie,że nigdy więcej w życiu ani jednego....
        i takiego wam również życzę - postanowienia....
        a jak ktoś chce, to nie odmawiam, tylko i tak do mnie z tym nie przyjdzie.
      • Gość: gość portalu Re: architekci, P R Z E S T A N C I E podpisywać IP: *.acn.waw.pl 03.07.06, 23:49
        A ja bym dodał:
        Zacznijcie projektować coś co będzie konkurencją jakościową dla tych gniotów :]
    • wojtek33 Re: architekci, oceniajcie 04.07.06, 09:57
      Pamiętacie, jak jakiś mocno tu zjechany projekt zniknął z oferty?
      • Gość: penar Re: architekci, oceniajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 10:36
        wojtek33 napisał:
        > Pamiętacie, jak jakiś mocno tu zjechany projekt zniknął z oferty?



        Szkoda, że zniknął.
        "Inwestor" by sobie kupił tego rodzaju "projekt" ... "architekta" ... ( w
        promocji 100,- zł taniej :)), ... a w trakcie budowy ubaw byłby po pachy .
        • Gość: mif Re: architekci, oceniajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 10:41
          Chyba nie chwaliłby się, że śmiał się do łez.
          • Gość: penar Re: architekci, oceniajcie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.06, 10:52
            Gość portalu: mif napisał(a):
            > Chyba nie chwaliłby się, że śmiał się do łez.


            On w sam raz byłby zapewne wyjątkiem wsród ogólnie panującej wesołości (...),
            ale ... zmuszał go ktoś ? Wiedział, co robi, itd.
            Zazwyczaj dorośli a nie dzieci biorą się za budowę ...
            Powinni więc rozumieć, że budowa ( za kilkaset tysięcy, trwająca ..., itd. ) to
            nie zabawa w klocki, kolorowe obrazki, itd. ... a mam wrażenie, że przynajmniej
            niektórzy z uporem tego zrozumieć nie chcą.
    • proarchitektura architekci-projektujcie 04.07.06, 10:46
      _szanowni klienci, inwestorzy, ciekawi świata, symaptycy i przeciwnicy
      wszystkiego !
      _wielu z nas, architektów, próbowało Wam pomóc... żartem, ostrą krytyką,
      spokojną argumentacją, a jednak mam wrażenie, ze słuchacie tego, co chcecie
      usłyszeć i wielu z Was uważa swój gust i szczątki wiedzy za jedynie słuszne
      _kiedyś napisałam coś o zaletach "własnego, indywidualnego domu wg takiegoz,
      własnego, indywidualnego projektu" a odpowiedź brzmiala, że mamy nieźle
      pop...pod sufitem - mam podejrzenie graniczące z pewnością, ze niejedno z Was
      chciałoby miec tak pop... pod sufitem, jak niejedno z nas, a cała historia-
      histeria wynika chyba z braku wiedzy, szacunku, obawy przed ujawnieniem swojej
      nieporadności w dziedzinie, która jest i bardzo ważna i bardzo trudna dla
      obydwu stron: projektanta i klienta
      _chyba nikt z bywających tu architektów nie kreuje się na twórcę zawsze pewnego
      swojej wizji, to najpierw iskra boża a potem ciężka praca, bywa, że
      odwrotnie...najpierw się utyramy a potem nas oświeci
      _to ocenianie lub nieocenianie wymaga czasu i poświęconej uwagi, wiedzy i
      wyczucia, bywa to jednak dyskusja na oślep, skoro nie znamy się i niewiele
      wiemy o swoich oczekiwaniach
      _skąd oczekiwanie, ze będziemy rozdwać swoją wiedzę i talenty? Państwo w swoich
      dziedzinach też to lubicie robić ?
      _więc jednak zawód zaufania publicznego ????? skoro wielu odczuwa potrzebę
      dyskusji, chocby w sprawie większego lub mniejszego wiatrołapu w domku gorszym
      czy lepszym albo kolumny, która sama w sobie nie jest ani dobra ani zła-
      potrzeba dopiero kontekstu
      _zwolennicy prostoty i bezpretensjonalności są w mniejszości, nieważne, czy
      chodzi o drewno, szkło czy beton, a więc kolosalna robota przed nami !
      _ogólne pozdrowienia
    • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 26.08.06, 12:13
      mam tylko jedno pytanie. Mianowicie takie:
      KTÓRY Z PANÓW ARCHITEKTÓW POSIADA UPRAWNIENIA DO PROJEKTOWANIA KONSTRUKCJI
      BUDOWLANYCH BEZ OGRANICZEŃ??? (nie chodzi mi o uprawnienia architektoniczne
      tylko konstrukcyjne)
      • Gość: penar Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 13:57
        Dziwne ( co najmniej ) pytanie... i bez sensu.

        A ...
        KTÓRY Z PANÓW Konstruktorów POSIADA UPRAWNIENIA DO PROJEKTOWANIA Architektury
        BEZ OGRANICZEŃ??? (nie chodzi mi o uprawnienia konstrukcyjne tylko
        architektoniczne )
        ???


        Architekt jest architektem a konstruktor konstruktorem. To chyba proste i
        oczywiste.

        Może i są architekci, którzy jednocześnie są też konstruktorami ( skończyli 2
        uczelnie, zdobyli (co najmniej) 2 rodz.upr.,itd. ) i vice versa ... ale to
        raczej mało prawdopodobne.

        Są natomiast np. architekci, którzy posiadają uprawnienia do projektowania
        i/lub kierowania robotami budowlanymi w specjalności konstrukcyjno-budowlanej (
        w ograniczonym zakresie = ogólnie mówiąc i nieco upraszczając do 1000 lub 5000
        m3).
        • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 16:32
          No właśnie. Architekt posiada uprawnienia przeważnie do projektowania
          architektonicznego. Tak więc na jakiej podstawie chcecie 10% wartości
          projektu??? Jeżeli teraz ja jako konstruktor, dożucę swoje kilka procent, to
          macie odpowiedź dlaczego kupuje się gotowce.
          Przykład:
          Dom o wartości 450k zł.
          Czyli jak piszecie architekt chce 10% wartości inwestycji czyli 45000 zł.
          Teraz ja jako konstruktor dożucam swoje 5% - czyli 22500zł.
          SUMUJĄC 62500zł. Macie odpowiedź dlaczego ludzie wolą iść do architekta tylko
          po adaptacje, a do mnie po przeliczenie fundamentów i innych rzeczy
          konstrukcyjnych, niż kupować projekt indywidualny.
          Oczywiście Pan architekt, który napisał o 10% od wartości domu przecenił swoje
          dzieła - ale to już jego problem.
          POZDRAWIAM
          • Gość: archi... Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:29
            Gupoty wypisujesz ramonka27. Nie tylko w tym wątku.

            Jako konstruktor chciałbyś połowę tego co architekt ? Nieźle. Szkoda, że nie
            tyle samo.
            Możesz sobie chcieć, może znajdziesz takiego architekta, który odpali ci połowę
            tego, co sam weźmie za projekt ( cały architektoniczny ), czego ci i życzę.

            Moi konstruktorzy biorą ( i dostają ) za konstrukcję znacznie, znacznie mniej.
            Instalatorzy też.
            • Gość: archi... Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:41

              ... a dodam tylko jeszcze, że swoje honoraria branżyści ( w tym i
              konstruktorzy ) wyceniają sobie sami ... i tak, jak im się podoba.
              • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 20:40
                To ja powiem tak.
                Architekt opracowywujący hale przemysłowe (dość skomplikowaną) o powierzchni
                jedna 42000m2, druga 24000m2 bierze za to 70 tys zł. A pan pisze, że chce 10%
                wartości domku jednorodzinnego czyli ok 40yś zł. Chyba się Panu w dupie
                poprzewracało - takie jest moje zdanie. Dlatego ma Pan tylu klijentów ilu Pan
                ma i dlatego właśnie ludzie wolą sobie zaadaptować gotowca, niż zlecać go tak
                drogirj osobie jak Pan. Ja na miejscu Pańskich konstruktorów kazałbym Panu się
                wypchać. Jestem ciekaw ile by Pan wyliczył - buahahahaha (będę już poważny ale
                przyznaję że nieźle mnie to rozśmieszyło). Wiem Pan naprawdę rysowanie elewacji
                i opracowywanie rzutów jest dużo prostsze niż przeliczanie konstrukcji
                stalowej.
                Przeczytawszy opinie Pana na tym forum będę zachęcał właśnie do kupowania
                gotowców i do ich adaptacji - tak poprostu jest taniej dla inwestora a o to
                tutaj chodzi.
                POZDRAWIAM SERDECZNIE
                • Gość: archi... Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:16
                  ramonka27 napisała:
                  (...)


                  Coś ci się zupełnie pomieszało. Banialuki wypisujesz i w dodatku błotem rzucasz
                  ( beee z błęd.ort.)! ( rzucać - patrz-twoje "dożucę").

                  Chcesz sobie podyskutować, to znajdź równych sobie "interlekutorów";)))
                  Ja się wdawać w dyskusje z tobą nie mam najmniejszego zamiaru.

                  -------------

                  O moich branżystów troszczyć się nie musisz. Oni ni narzekają.
                  Do ( prawie ) każdego projektu, po koncepcji, zbierane po 3-5 ofert - w każdej
                  z branż. Każdy z branżystów może podawać ceny takie, jakie chce i takie podaje.
                  Nikt, nikogo, do niczego nie zmusza i nie ma ani takiej potrzeby, ani takiego
                  zamiaru.
                  O ostat. wyborze branżysty decyduję wspólnie z Inwestorem - na
                  podst.otrzym.ofert.branż.
                  "I to byłoby na tyle."


                  • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 21:26
                    No to Panowi architekci pojechali z ceną - 10%. Więc jak 10% to będzie tak:
                    Np hala stalowa powiedzmy 500 ton stali - koszt z robocizną jakieś 7 mln zł.
                    Czyli za projekt architektoniczny zapłaciłbym 700 000zł. Ciekawa propozycja
                    cenowa. Nic tylko zamawiać u Pana indywidualny.
                    • Gość: mif Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:45
                      ramonka27 napisała:

                      > No to Panowi architekci pojechali z ceną - 10%. Więc jak 10% to będzie tak:
                      > Np hala stalowa powiedzmy 500 ton stali - koszt z robocizną jakieś 7 mln zł.


                      Nie mówiąc już o projekcie Świątyni Opatrzności Bożej.
                      • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 22:05
                        Oj obawiam się ża za taki projekt to szanowny Pan architekt zażądałby grubo
                        ponad bańkę. Oczywiście dla konstruktora rzuciłby jakiś ochłap - powiedzmy 2tys
                        zł - tak na odczepnego.
        • Gość: teo.l Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:00
          > A ...
          > KTÓRY Z PANÓW Konstruktorów POSIADA UPRAWNIENIA DO PROJEKTOWANIA Architektury
          > BEZ OGRANICZEŃ??? (nie chodzi mi o uprawnienia konstrukcyjne tylko
          > architektoniczne )
          > ???

          Ja mam, a o co chodzi?
          • Gość: € Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:11
            Gość portalu: teo.l napisał(a):
            > Ja mam, a o co chodzi?


            Jesteś architektem, czy konstruktorem ?
            Tyn. skończyłeś architekturę, czy budownictwo ?
            • Gość: teo.l Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 19:43
              > skończyłeś architekturę, czy budownictwo ?

              Budownictwo.
              • Gość: € Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:14
                Tzn., że uprawnienia zdobyłeś przed 1994 rokiem.

                Wówczas było możliwe - uzyskanie uprawnień w specj.architektonicznej (b.o.)
                przez inż.bud. i odwrotnie ( w specj. konstr.-bud. (b.o.) przez architekta )
                pod warunkiem odbycia odpowiedniej ( 5-letniej ) praktyki ( w odpowiedniej
                specjalności oczywiście ;))).

                Ale te czasy się skończyły.
                Teraz jest to niemożliwe ( bez odpowiedniego wyksztacenia ).
                • Gość: teo.l Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:23
                  > Tzn., że uprawnienia zdobyłeś przed 1994 rokiem.

                  Tak, w 1981 r.
                  • Gość: € Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 20:35
                    Tak z ciekawości, można zapytać :
                    Zajmujesz się też projektowaniem architektonicznym ?



                    ----
                    Ja np. jestem architektem i mam upr. w specj.konstr.-bud. ( w ogr.zakr.tzn.do
                    5.000m3) do kier.rob.bud., przy których wymagane było też 5 lat praktyki na
                    bud.- uzyskane w 2004 r.
                    Teraz takich upr. architekci już ( od 2005 r.) uzyskać nie mogą .
                    ( tylko do 1.000m3 - przy 3 latach praktyki na bud.)
                    W specj.arch.do proj. + kier rob.bud. (b.o.) też oczyw. mam.
                    • ramonka27 Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got 28.08.06, 20:43
                      Odnośnie wątku to zadając pytanie o uprawnienia chodziło mi o to, że architekt
                      nie obedzie się bez konstruktora i odwrotnie.
                      POZDR
                    • Gość: teo.l Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:35
                      > Zajmujesz się też projektowaniem architektonicznym ?

                      Tak, choć nie tyle co kiedyś.
                      • Gość: penar Re: architekci, P R Z E S T A N C I E oceniac got IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:02
                        Gość portalu: teo.l napisał(a):
                        > Tak, choć nie tyle co kiedyś.


                        Tzn., że nie będąc architektem - a posiadając uprawnienia do projektowania ( w
                        specjalności architektonicznej bez ograniczeń ) - jesteś jednocześnie też
                        członkiem izby architektów ?
                        • krzys111 piekarze nie robcie chleba... 15.09.06, 18:50
                          orginalne, wymyslne ciasteczka sprzedaja sie przeciez lepiej!!! Jaka szkoda
                          jednak ze nie da sie ich uzyc do kanapek!
    • Gość: bob.b P R Z E S T A N C I E oceniac tem jest dobry IP: *.chello.pl 15.09.06, 20:09
      oczywiście tylko dla mniej zamożnych
      www.archipelag.pl/domek-opis.php?KatID=3990500&ProjID=198
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka