llamarse 21.07.06, 18:33 dobre duszyczki jesli się na tym znacie - proszę odpowiedzcie: czy kominek musi być montowany dokładnie w przewodzie kominowym (?chyba tak to sie nazywa), czy można go przesunąć (jeśli tak to o ile)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: a Re: kominek - pytanie techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 20:13 Linia łącząca najbardziej oddaloną od przewodu dymowego krawędź gardła (gardzieli) kominka (czyli otworu łączącego komorę spalania z komorą dymową) może być odgięta max. 60 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
llamarse Re: kominek - pytanie techniczne 21.07.06, 20:48 No dzięki, to zrozumiałam (ja zielona jestem). Ile to daje metrów. Uda się przesunąć o metr, półtora? Czy ta zasada dotyczy kominków i otwartych i z wkładem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: kominek - pytanie techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.06, 23:36 Uda się przesunąć o metr, ale drogę "odgiętego dymu" trzeba jakoś obudować... Czy ta obudowa będzie zdobiła wnętrze? To było pytanie retoryczne. Wszystko zależy od lokalizacji kominka we wnętrzu (praktycznie rzecz biorąc - nieskończona ilość teoretycznych możliwości) i od wyobraźni projektanta (teoretycznie też nieskończona ilość możliwości). Z powyższego wynika, że tego tematu nie da się rozgryźć stukając jedynie w klawiaturę. Kominki żeliwne, zamykane, działają jak piec, a więc rura odprowadzająca spaliny może być poprowadzona pod mniejszym kątem niż 60 st. Na pewno widywałaś na działkach piecyki zwane "kozami", od których rura ze spalinami poprowadzona była prawie poziomo, a jednak wszystko działało. Jest jednak jedna ważna różnica pomiędzy kominkiem żeliwnym a "kozą" lub piecem kaflowym. Dokładając opał do tych ostatnich otwieramy małe drzwiczki lub zdejmujemy kilka "fajerek", czyli też otwieramy stosunkowo mały otwór. Tymczasem otwierając szklane drzwiczki nowoczesnych kominków żeliwnych, ten otwór powstaje całkiem spory i kominek w tym czasie jest tak samo "otwarty" jak tradycyjny. Wtedy wszystkie ewentualne mankamenty rozwiązań mogą dać znać o sobie. Najczęstszym objawem jest buchanie dymu do wnętrza. Lepiej zatem podłączać kominki żeliwne do przewodów dymowych na takich samych zasadach jakby to były kominki otwarte. Pwtórzę: Przez internet nie sposób wyjaśnić wszystkiego. Potrzebna jest rozmowa NA MIEJSCU z fachowcem. Odpowiedz Link Zgłoś
llamarse Re: kominek - pytanie techniczne 22.07.06, 11:14 dzieki za informacje i jeszcze jedna wielka prośba o ewentualną korektę czy dobrze rozumuję: Niezależnie od tego czy będzie to kominek otwarty czy z wkładem można go przesunąc o metr i jedynym problemem będzie obudowa, nie będzie to miało jednak wpływało na jego działanie. Kominki otwarte można przesunąc o max metr. Kominki z wkładem teoretycznie mogą być przesunięte więcej ale będzie to mogło miec nie najlepszy wpływ na ich działanie. ? tak to ma być ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: kominek - pytanie techniczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.07.06, 12:36 Tak. Niby tak, ale pamiętaj, że rozważaliśmy temat w sposób ogólny - całkowicie w oderwaniu od konkretnej sytuacji, która siłą rzeczy jest nieznana. W powieści „100 lat samotności” Marquez opisuje przygodę pewnej kobiety. Kobieta ta cierpiała z powodu chorego jajnika. Nawiązała listownie kontakt ze znanym medium parapsychologicznym, mieszkającym na innym kontynencie, które dokonywało operacji na odległość, przesyłając jedynie o oznaczonej porze wiązkę swej energii. Po kilkumiesięcznej wymianie korespondencji, podczas której kobieta szczegółowo opisała wszystkie swoje dolegliwości, ustalono termin „operacji”. Kobieta położyła się o oznaczonej porze do łóżka i poczuła jak medium telepatycznie ją usypia. Kiedy się obudziła, ujrzała na swoim brzuchu pięknie zagojoną bliznę i otrzymała telepatyczny przekaz, że operacja ślepej kiszki zakończyła się pełnym powodzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
llamarse Re: kominek - pytanie techniczne 22.07.06, 14:08 :-D i tak stokrotne dzięki za pomoc Odpowiedz Link Zgłoś