Gość: camyk IP: *.chello.pl 22.06.03, 12:21 Poszukuję wykonawcy drewnianej, secesyjnej fasady kawiarni (WARSZAWA). Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: camyk Re: -STYLOWA FASADA- IP: *.chello.pl 22.06.03, 23:37 nokiw napisał: > Masz projekt? noki Interesuje mnie, wykonawca z pasją i doświadczeniem w projektowaniu i montażu stylowych fasad drewnianych. Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: -STYLOWA FASADA- 23.06.03, 07:05 Proszę podać ogólne założenia i chociażby wstępny rysunek czego oczekujesz. Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych, projekt jest nieodzowny, pasja i doświadczenie także. Moja poczta jw. noki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camyk Re: -STYLOWA FASADA- IP: *.chello.pl 23.06.03, 10:26 nokiw napisał: > Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych Poproszę! Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: -STYLOWA FASADA- 23.06.03, 20:15 Gość portalu: camyk napisał(a): > nokiw napisał: > > > Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych > > > Poproszę! Witam ponownie www.timelessmouldings.com/Corbels.htm www.grandriversupply.com/grs/rdRusticDoors.htm www.buycarvings.com/index.html Puściłem post wcześniej ale widzę, że nie przeszedł. Jeżeli chodzi Ci o co innego, napisz na pocztę. nokiw@NOSPAM.gazeta.pl > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camyk >> nokiw IP: *.chello.pl 24.06.03, 11:32 Nie mam projektu. Liczyłem na linki do polskich wykonawców z gotowymi projektami fasad drewnianych, które to, gdzie nie gdzie, zaczynają pojawiać się w elaganckich miejscach. Natomiast przesadziłem ze stylem secesyjnym - bez sensu:( Dziękuję za linki, które wpisałeś, pomimo to, że nie przydadzą mi się w ogóle. Serdecznie pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: >> nokiw 24.06.03, 13:14 Ponieważ zajmuję się wizualizacją i animacją komuterową projektów budowlanych i koncepcji architektonicznych podjąłem temat. Z uwagi, iż nie wszyscy rozumieją "co to jest i czym to się je" gwoli wyjaśnienia podaję, że jest to przeniesiony projekt płaski a więc projekt istniejący na papierze, w świat rzeczywistości wirtualnej a więc taki jak będzie ten projekt papierowy istniał w rzczywistości. Wirtualność polega na tym, że to co widzimy na ekranie komputera jest na podstawie rysunku 2D (bo tak on się nazywa, lapidarnie). Można tenże projekt wirtualny osadzić w naszej rzeczywistości posługując się nagraniem taśmy wideo i przystosowując kamerę wirtualną do prawdziwej kamery w wykonanym filmem wideo. Innymi słowy, rzeczywistość obecna np. kawiarni na filmie wideo można podstawić w tych samych realiach wirtualnych przy zmienionej architekturze na podstawie projektu. Wiem, że to dla laika brzmi trochę niezrozumiale ale przy wykonanym projekcie i animacji komputerowej np. kawiarnia jest identyczna w rzeczywistości z tą wirtualną z uwagi, iż proces tworzenia tego świata wirtualnego jest na podstawie planu architektonicznego. Z mojego doświadczenia wynika, że tworzenie wizualizacji i animacji komuterowej pomaga ustrzec się błędów konstrukcyjnych a klient inwestor ma pełną świadomość, że to co zamierza budować odpowiada jego wyobrażeniom. Architekt ma wyobraźnię zawodową i doskonale wie to co kreśli, niestety, klient z reguły nie wyobraża sobie tego co jest na rysunku architektonicznym. Przy wizualizacji i animacji komputerowej projektu architektonicznego jest możliwe obejrzenie uwaga!!! każdego szczegółu np. kawiarni w rzeczywistości. Można ocenić oświetlenie poszczególnych części budynku w dzień i w nocy, można w fazie projektu umeblować dom, położyć płytki, innymi słowy można dom przygotować tak aby był do zamieszkania w wymarzonych realiach. Decydując się na wizualizację i animację komputerową możemy w fazie przecież projektu za niewielkie pieniądze zmienić wszystko aż dojdziemy do momentu, że klient powie "tak to sobie wyobrażam". Jest to żmudna praca ale bardzo efektowna bo oddajemy klientowi projekt ten który on sobie wymarzył, ocenił i co najważniejsze widzi ten projekt w postaci rzeczywistego domu gdzie zajrzał w każdy zakamarek. Projekt wizualizacyjny i animacyjny jest identyczny z projektem i rzeczywistością tak jak ten obiekt powstanie. W kwestii poruszonego problemu, który zgłosiłeś na Forum, informuję, że podejmuję się zapewnienia Wykonawcy do Projektu, który opracuję a Ty zaakceptujesz. Projekt pozwoli Ci ocenić stronę wizualną przebudowy kawiarni na styl, który podałeś a więc coś koło Secesji a także co najważniejsze Koszty jakie trzeba ponieść w związku z przebudową. Sama koncepcja architektoniczna ( jako projekt przedwstępny) przebudowy na styl secesyjny ze stanu obecnego nie jest kosztowna a warto zobaczyć przebudowę kawiarni w fazie koncepcji architektonicznej w wizualizacji i animacji komuterowej, czy odpowiada Twoim wyobrażeniom. Gwoli wyjaśnienia, każde przedsięwzięcie, ktore wymaga jakichkolwiek nakładów finansowych powinno być zaprojektowane i policzone nakłady finansowe z uwagi, iż wykonawca czasami potrafi zawyżyć (czasami kilkakrotnie) koszty modernizacji i przeróbek. Majac projekt i wyliczone koszty, możesz ocenić koszty modernizacji w granicach do np. 1 tys. zł. Na Forum można uzgodnić wstępne założenia w bardzo ogranicznym zakresie, natomiast jeżeli chciałbyś poszukiwać rozwiazań zgłoszonych na Forum niezbedne jest spotkanie aby uzgodnić pewne sztywne ramy przedsięwziecia przebudowy kawiarni do stylu secesyjnego. Oczekuję na propozycje, które nie muszą być jeszcze wiążące, podkreślam, że gwarantuję wykonawcę do projektu, który zaakceptujesz. Pozdrowienia, dobrgo dnia. noki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rooti Re: >> nokiw IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 00:25 Hihi :)) Fajne tlumaczenie wizualizacji. Trzeba jeszcze dodac, ze: - czasami wizualizacja jest lepsza od finalnego produktu - czasami rzeczywistosc okazuje sie odbiegac daleko od wizualizacji - przygotowanie wizki, ktora faktycznie symuluje wszystko to, co powinna: zajmuje wiecej czasu, niz zrobienie samego projektu. - wizka czesto odciaga uwage inwestora od rzeczy istotnych; inaczje mowiac: kolorowe obrazki umozliwiaja "zbajerowanie" inwestora Ogolnie wiec rzecz biorac: juz nie czas na hurra optymizm wzgledem wizek. Natomiast: jako sztuka sama w sobie: jest to dziedzina bardzo ciekawa :) Pozdrawiam :) P.S. Noki: pokazalbys cos. Wiadomoby bylo o czym rozmawiamy :) Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 09:18 Witam i cieszę się, że zareagowałeś, zresztą spodziewałem się tego i może trochę napisałem prowokacyjnie. Trzeba sobie postawić pytanie co to jest ogolnie wizualizacja projektu architektonicznego. Przyjęło się, że pokazanie statycznego "obrazka" czy kilku nazywane, jest wizualizacją. Toż, to zatraca cały sens tego słowa. Dla mnie (może jestem odosobniony w poglądach) wizualizacja to pokazanie projektu w sposób ciągły, usytematyzowany i jako przegląd pełnego projektu. Dlatego podpieram się animacją komputerową bo wizualizują wszyscy!!? Mam mieszane uczucia, tłumacząc potencjalnym klientom co to jest wizualizacja i animacja komputerowa czy Oni mnie rozumieją czy wiedzą o co chodzi. Słowo wizualizacja jest pojęciem zużytym i nie oddającym na dzisiaj pełnego znaczenia tego słowa. Towar trzeba sprzedać, architekci nie robią nic w tym kierunku tylko się kłócą. Jeden drugiemu podbiera klienta, złorzeczy na drugiego, że jest partaczem, etc. To wprowadza w klimat podejrzeń, arogancji, przekupstwa itd. Środowisko jest skłócone, agresywne i nieprzyjazne dla klienta, wystarczy popatrzeć na Forum. Odnosząc się do meritum -: - wizualizacja (lub aniamcja komputerowa) zawsze będzie "lepsza" od pierwowzoru bo jest zbyt sterylna, oczywiście można się pokusić o nadanie jej pozorów większej rzeczywistości poprzez celowe i świadome "obrzydzenie" placu budowy do realiów Polski, czy o to Ci chodziło, wiem, że nie. Ale jak wiesz wymaga to więcej pracy, poszukiwanie tekstur itd. - co do drugiego punktu, patrz pierwszy - oczywiście, sprzedać towar to trzeba się napracować i być w tym dobry ( w Polsce to nie wystarczy). Proszę mi podać projekt z "wizualizacją" w którym jest opisana standartowa oferta kosztowa (gdzie, jak i za ile) architekta można kupić zawarte w projekcie materiały, usługi, urządzenia, kredyty - są proszę szukać w mediach. Czyżby architekt się wstydził coś reklamować, być rzecznikiem kilku firm, przecież to się dzieje po cichu, mówi się od niechcenia klientowi gdy już mocno nalega, czego się wstydzić, za to należy brać kasę, ale??? to musi być dobre!!!! Odbiegam od meritum, "wizka" jak to określasz (czuję, że i Ty masz w tym wzgledzie jakieś niedomówienia) jest bardziej pracochłonna, za to efekt jest czasdami porażający. Kręcąc materiał wideo z placu budowy i podstawiając pod kamerę wirtualną w wizualizacji otrzymujemy uchwytną "rzeczywistość" ale trzeba sobie powiedzieć, że do tego jest potrzebny "scenariusz". Kręcenie wideo bez głębszej myśli wizualizacyjnej jest tylko psuciem i negatywem naszej czasami ciężkiej pracy a do tego horrendalne pieniądze za program. W "wizce" można pokazać jak wiesz różne perspektywy, "mrówki", "słonia", "żabie oko", teleobiektyw, wszystkie pośrednie i te z reguły, których nie widzimy bo nasze oko nie jest do tego przystosowane. Wydobycie tych wszystkich niuansów, tych wszystkich "drobiazgów" jest dopiero początkiem wizualizaji a dodać do tego ruch i zmianę ogniskowej kamery wirtualnej daje poczucie pełnej rzeczywistości tego czego przecież jeszcze nie ma, czasami daję sztukę przez pełne "S" ale tutaj trzeba artysty nawet nie profesjonalisty bo to dwa różne pojęcia. - właśnie, traktuję się wizualizację jako "zamazanie" projektu a to powinno być właśnie często uzupełnieniem ulotnego w głowie i wyobrażeniu architekta a uchwytnego co zawsze będzie można skonfrontować z rzeczywistością. Ta konfrontacja tak oczywista w głowie architekta jast z reguły kompletnie nieczytelna dla wielu klientów i mamy rozczarowanie ze strony klienta, że nie tak sobie to wyobrażał. Czy jest tam świadoma ingerencja architekta zmuszająca klienta do poprawek, odpowiedz sobie sam. Tak, nie ujął bym tego w kwestiach "bajeru" a zdobyciu klienta a poprzez tego klienta następnego, a w konsekwencji zapewnienia sobie frontu pracy. Coż, czy reklama proszku do prania w tv jest bajerem?, czy reklama piwa jest bajerem?, no to, o co chodzi?? Nie wiem, zatrzymaliśmy się w jakimś zaścianku, w jakimś zamkniętym, zaklętym kole, skaczemy sobie i klientom do oczu, gdzie idziemy???? Nie jestem architektem, staram się być animatorem tych projektów (zbyt poźno na robienie jeszcze jednego fakultetu), dlatego widzę z całą ostrością problem architektów, utożsamiam się z Nimi i ubolewam nad pewną degradacją społeczną tego zawodu w Polsce. - czyżby to zlecenie. I już na koniec. Czytam Wasze wypowiedzi i cieszę się, że trafiłem na te Forum. Architektura jest Sztuką i tak jak wielu jest artystow i jak niewielu zbobyło uznanie????? Komputer moim zdaniem, jest uzupełnieniem i to wspaniałym architekta. noki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rooti Re: >> nokiw IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 00:52 Widze, ze trafilem na prawdziwego Wizualizatora :)) To niewatpliwie trudny chleb i zrobienie tego dobrze to ceniona umiejetnosc. Tymniemniej ja bym temu nie nadawal az tak "oficjalnej" formy w definiowaniu. Ja nawet nie uwzgledniam wizualizacji w wycenie jako osobnego punktu: to jest tak tozsame z projektem, jak tabelka rysunku czy opis techniczny. Kazdy detal zaprojektowany w 3D ma wygenerowana dokumentacje 2D + aksonometria i odrazu pokazanie jak to bedzie wygladalo docelowo. Tak tez przedstawiam wszelkie propozycje, wobec tego odpada tlumaczenie "co to takiego ta wizualizacja", bo nie mam zdrowia do opowiadania abecadla: wizualizacja to ten obrazek, ktory klient dostaje pod nos :) Nie robie takze animacji. Popelnilem jakies, ale tutaj trzeba juz rozliczac takie dziwne rzeczy jak czas na klatke itp. Przy dostepnym dla mnie sprzecie: niemozliwe staje sie wtedy uwzglednienie wszystkich niuansow swietlnych itp. Inaczej: jest mozliwe, ale przygotowanie tego zajmuje o wiele za duzo czasu. Wole wiec przygotowac statyk, ktory bedzie sie liczyl 17 godzin w rozdzielczosci, ktora pozwoli mi oddac finalny obraz do naswietlenia. Chyba, ze ktos dysponuje farma RenderDrive'ow :). Camera tracking to z pewnoscia nieco wyzsza szkola jazdy. Z materialem video sie w cos takiego nie bawilem. I bezspornie jest to najlepszy sposob na zobrazowanie bryly: dynamiczne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camyk Re: >> nokiw IP: *.chello.pl 25.06.03, 13:09 Z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie słyszałem jeszcze o firmie >>nokiw<<, a także nie widziałem zrealizowanych Twoich projektów. Przedstaw się, może podasz link do strony internetowej, na której można obejrzeć Twoje ciekawsze projekty? Pozdrawiam Serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
melassaa Re: >> nokiw 25.06.03, 14:48 Jeśli Twoje obrazki i filmy są takie jak gadka, to jesteś naprawdę niezły ;))) O ile mniej trzeba by było słów, gdybyś podparł je przykładami! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 15:51 melassaa napisała: > Jeśli Twoje obrazki i filmy są takie jak gadka, to jesteś naprawdę niezły ;))) > > O ile mniej trzeba by było słów, gdybyś podparł je przykładami! > Pozdrawiam Witam dziękuję za słowa otuchy i uznania. Czekam na ciężką altylerię? Napisałem post ot,tak, ad hoc, ale mi wcięło przy wysyłaniu. Kobiety w tym ciężkim fachu darzę niezmierną estymą, jak i całą społeczność architektów, ktorych uważam nieomal za cudotwórców a na pewno za twórców sztuki w pełni użytecznej, zrozumiałej dla wszystkich. Do wieczora, ale uprzedzam przyjmuję pogląd narzucony na Forum przez Państwo. Pozdrówka. noki Odpowiedz Link Zgłoś
melassaa Re: >> nokiw 25.06.03, 18:54 Zdenerwowałeś mnie tymi "kobietami w tym ciężkim fachu", ale niech Ci będzie - liczą się intencje. Musisz mieć niezły komp, skoro robisz animacje. Mój jest niezgorszy, ale zrobienie marnego filmiku (a głównie wyrenderowanie iluś tam klatek) zajęłoby mi chyba z tydzień. W jakim programie działasz? Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 20:50 melassaa napisała: > Zdenerwowałeś mnie tymi "kobietami w tym ciężkim fachu", ale niech Ci będzie - > liczą się intencje. > Musisz mieć niezły komp, skoro robisz animacje. Mój jest niezgorszy, ale > zrobienie marnego filmiku (a głównie wyrenderowanie iluś tam klatek) zajęłoby > mi chyba z tydzień. > W jakim programie działasz? Dziękuję stokrotnie, że mi wybaczyłaś, gafa jaką popełniłem była zamierzona. Wbrew Twoim wyobrażeniom, nie, jest to zwykły pecet, tyle tylko, że z własciwą kartą graficzną. Ujęcia wideo, które robię są krótkie wg. ścisłego scenariusza omówionego z klientem, co chce zobaczyć. Większość animacji komputerowej robię z kamer wirtualnych symulując pewne zjawska np. pożar, zakres działania instalacji alarmowej, opady deszczu i śniegu oczywiście włączając grawitację, napór wiatru, etc., przy tych symulacjach muszę współpracować ściśle z konstruktorem. Ciekawym zjawiskiem animacji jest oświetlenie, i to dzienne, i nocne. Czasami ulegamy subiektywnemu odczuciu czegoś pięknego i niepowtarzalnego w oświatleniu, czemuś co już się nie powtarza, co jest ulotne. Dzięki animacji możemy ten nastrój uchwycić (b. trudne) i delektować się tym nastrojem do woli. Czasami jak się uda taki nastrój uchwycić jesteśmy w tym zakochani. Grafika komputerowa jest moją późną pasją, tak się w moim życiu składa, że intuicyjnie wybieram dziedziny zawodowe, ktore nawet nie są pokrewne z moim wyuczonum zawodem. Latałem, z pasji, że to było ziszczeniem moich dziecięcych i młodzieńczych marzeń, że mogłem bywać zagranicą, mogłem w miarę godnie żyć. Taką pasją jest teraz grafika komputerowa a właściwie animacja architektoniczna. Pracuję w Arconie6+, który jest programem legalnym (i stanowi preludium do projektu aniamacyjnego i zapoznania klienta z głownymi wątkami przyszłej animacji) oraz co tu ukrywać w programach wiodących na rynku 3D a więc głównie 3D Studio MAX5,1. Mam dostęp do programu legalnego poprzez kolegów z dużej Firmy, oczywiście pracuję na swoim programie. Przepraszam za trochę zaowalowany tryb wyjaśnienia dotyczący programów, próbuję również sił w Rhino, tym bardziej, że ten program jest przyszłościowy, coraz lepszy i kompatyblilny z wiekszością programów cad w szerokim tego pojęciu, mam wersję testową 2 plus rendener wersja testowa Flamingo. Rhino jest zdecydowanie tańszy i w nurbsach nie ma zdecydowanie konkurencji. Właśnie jestem na etapie rozstrzygania, który program mam kupić, jestem w szalonej kropce. To na tyle i teraz. Pozdrowienia i dziękuję za "czupurność". noki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rooti Kilka slow odnosnie tego, co na rynku wiodace :)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 01:59 To jeszcze raz ja, sprowokowany poraz wtory :D Max 5.1 nie jest wiodacy. Nie mowie zreszta tego tak od - bo mi sie wydaje. W zeszlorocznym rankingu profesjonalnych programow 3D o maxie wspomniano raczej z przekasem, nie umieszczajac go blisko czolowki. Obecnie sytuacja wyglada mniej wiecej tak: (oficjalnie): Lightwave - Maya - XSI - ..... - Max Osobiscie jestem raczej zdania, ze jest tak: Maya - XSI - Lightwave - RMan - ... - Max Max jest natomiast doskonalym, wresz brawurowym, przykladem na dobry marketing. Ludzie dali sobie wmowic, ze kupujac MAX'a dostaja wszystko, co najlepsze. Az nazbyt widoczna analogia do Windows: program dobry, lasnowany przez MS jako najlepszy; tymniemniej wszyscy wiedza, ze nie najlepszy. Polecam wiec Maye lub XSI: oba dysponuja pelnym zasobem modelowania nurb, poly. subpatch oraz renderuja na bazie mentalRay 3.2 -> Finalgathering, photonmaps, volume scatter, caustics Lightwave jest wrecz nieoceniony przy wizualizacjach "z planow". Ja zadomowilem sie wlasnie w nim. Niestety: mimo bardzo zaawansowanego renderera (128bit) jego GI traci juz myszka. Ale czesto jeszcze robi sie tak, ze modele powstajace w Maya renderuje sie w LW, bo jest to bardzo pomocne w pozniejszej kompozycji video(m.in operacje na kolorze FP w DFusion 4) www.luxology.net/article/092302_digitaldomain/page1.aspx www.artmaze.com/galleryset.htm Rhino to doskonaly program do modelowania i przygotowania "kresek" z modelu. Natomiast absolutnie nie pakowalbym sie z wizualizacjami we Flamingo: jest niestabilne oraz bazuje na radiosty i tesalacji geometrii z rhino: prawdziwie trujaca mieszanina. Jest tutaj jednak duzy plus: starndard rendermana jest niemal tozsamy z reprezentacja obiektow rhino, co pozwala mu byc, za pomoca wtyczki RhinoMan, kompatybilnym z wszystkimi rendererami standardu rman, oferowanymi w internecie za darmo. Jest tego, jak to kiedys ktos koreslil, "jak mrowkow" :)) Pozdrawiam; nadto zapewniam, ze na przekonywaniu sie o zaletach programow mozna spedzic podbiegunowa noc. Wszystko zalezy od preferowanego stylu pracy :) Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: Kilka slow odnosnie tego, co na rynku wiodace 26.06.03, 12:03 Z pewną zwłoką, czekając na ciężką altylerię krytyki tego co napisałem, może w sposób prowokujący, zabieram tylko głos w kwestii odpowiedzi dla "rooti", obliguje mnie do tego, iż rozmawiam z człowiekiem znającym zagadnienie i jak czuję!? przerastający mnie? w kwestiach, stricte programów 3D a co mnie najbardziej napawa szacunkiem architektem, jak mniemam. Tyle grzeczności, dalej polemika ale zgodliwa, jako, że jestem serca gołębiego. Racje są podzielone, jak zwykle, każda odpowiedź w kwestii programu 3D będzie odpowiedzią kontrowersyjną i nie ma na to rady. Nigdzie nie napisałem, że MAX jest najlepszy. Nie mogę tego napisać bo nie znam dostatecznie wszystkich tych programów, które przytoczyłeś i jeszcze sporo innych, że tak powiem druga liga. Dziękuję za linki, byłem, oglądałem, wspaniałe! Dla mnie, jako laika tworzenia sztuki w architekturze a tylko ożywiania tejże architektury ArCon jest tanim, dobrym, bardzo intuicyjnym programem pseudo3D. Nieprawdaż, zgodzisz się ze mną? Gdybyś miał jednak wątpliwości w tej kwestii kieruję na strony niemieckie, czeskie a także inne zachodnie, wystarczy wpisać Arcon i kilknąć (światowe, google)mamy cały przekrój światowy tego programu. Program jest, podkreślam z naciskiem, dla laików architektury ale także dla zwodowców (chętnie pomogę). Szybkie koncepcje, marzenia klientów z którymi przychodzą do architektów moga być przeistoczone w świat wirtualny. Przepraszam za mimowolną reklamę tego programu, kasy za to nie biorę i nie jestem z nimi w porozumieniu jakimkolwiek, to moje osobiste odczucia, oczywiście nie ma róży bez kolców. Rendner tego programu a właściwie jego brak (OpenGL, tu mogę się mylić)czyni ten program tylko programem szybkiej i niedoskonałej wizualizacji i!!!! animacji komputerowej w ograniczonym zakresie (jedna kamera, niedoskonała) ale wystarczająca do pokazania wszystkiego tego co klientowi należy pokazać i miał on wyobrażenie o tym co finansuje i za co płaci (projekt). Moim naczelnym przesłaniem w kwestii programu 3D jest jego przede wszystkim koszt i łatwość "obsługi" programu. Wszystkich tych programów, które wymieniłeś i ja wymieniałem trzeba się długo uczyć, no, średnio 1 rok, przy pasji, 3 - 6 m- cy a koszt tych programów jest niebotyczny, wszystkie powyżej 1000$, wyłączając rhino ale bez rendenera. Idąc dalej Twoim tropem wkraczamy już w niuanse poszczgolnych programów tak nieuchwytnych jak radiosity, który czasami właśnie w architekturze jest niezbędny, wręcz nieodzowny i tutaj będziemy się ładnie spierać. A więc poprzestańmy na wymianie poglądów, szanuję Twój pogląd w tych kwestiach i możemy się nie zgadzać dla dobra wspólnych klientów. Gdy będę Twoim usługobiorcą w co wątpię ( z pełnym serdeczności uśmiechem)to zażyczysz sobie, że to tak ma być i wówczas będziemy prowadzić napewno ożywioną dyskusję. Popieram Twoją konkluzję, róbmy to ładnie. Z wyrazami najpełniejszego szacunku i uznania, pozdrawiam. noki Odpowiedz Link Zgłoś
nokiw Re: >> nokiw 26.06.03, 19:14 Gość portalu: camyk napisał(a): > Z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie słyszałem jeszcze o firmie >>nokiw& > #60<, a > także nie widziałem zrealizowanych Twoich projektów. Przedstaw się, może > podasz link do strony internetowej, na której można obejrzeć Twoje ciekawsze > projekty? > > Pozdrawiam Serdecznie! Witam serdecznie. już myślałem, że się nie odezwiesz, czasami jest tak na Forum, dlatego architekci niechętnie udzielają porad tutaj na Forum, gdzie wszystko jest anonimowe, tylko nie Oni. Dlatego usilnie wszystkich Forumowiczów proszę o wchodzenie na prywatne strony architektów. Nie spotkałem się z przypadkiem aby architekt nawet za darmo odmówił jakiejkolwiek porady a warto! Istotną bolaczką jest również, że proszący o poradę z reguły jest anonimowy i często, gęsto, nawet nie podziękuję za ewntualną poradę. Wracając do meritum sprawy, wytknąłem Tobie powyższe, dlatego proszę Cię o namiary. W kwestii strony internetowej, jej nie potrzebuję, nie zamierzam i nie jestem ekshibicjonistą. Swój warsztat pracy wysoko cenię i nie zamierzam zdradzać tajników swojego warsztatu pracy ( tak na marginiesie, muszę pytać o zgodę autora projektu). Natomiast chętnie przyjadę do Ciebie na swój koszt z laptopem aby pooglądać i porozmawiać o ewentualnym wspólnym interesie dotyczącym przebudowy. Muszę być przekonany, że nie tylko chcesz! ale i możesz, przebudować swoją kawiarnię, potrafię to ocenić w osobistej rozmowie, jest niezbędna, jeżeli chcesz dalej prowadzić rozmowę biznesową a nie tylko niezobowiązująco pytać. Na pytania odpowiedziałem tak, jak je zadałeś. Poszedłem dalej i poradziłem Ci abyś zrobił projekt i koszty przebudowy, wizualizacja nie jest konieczna jeżeli potrafisz sobie wyobrazić projekt przebudowy. Jeżeli się wahasz, to jeszcze raz przeczytaj to co napisałem i będziesz napewno wiedział, co zrobić. Z wyrazami szacunku. noki Odpowiedz Link Zgłoś