Dodaj do ulubionych

-STYLOWA FASADA-

IP: *.chello.pl 22.06.03, 12:21
Poszukuję wykonawcy drewnianej, secesyjnej fasady kawiarni (WARSZAWA).
Obserwuj wątek
    • nokiw Re: -STYLOWA FASADA- 22.06.03, 16:21
      Masz projekt? noki
      • Gość: camyk Re: -STYLOWA FASADA- IP: *.chello.pl 22.06.03, 23:37
        nokiw napisał:

        > Masz projekt? noki

        Interesuje mnie, wykonawca z pasją i doświadczeniem w projektowaniu i montażu
        stylowych fasad drewnianych.
        • nokiw Re: -STYLOWA FASADA- 23.06.03, 07:05
          Proszę podać ogólne założenia i chociażby wstępny rysunek czego oczekujesz.
          Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych, projekt jest
          nieodzowny, pasja i doświadczenie także. Moja poczta jw. noki
          • Gość: camyk Re: -STYLOWA FASADA- IP: *.chello.pl 23.06.03, 10:26
            nokiw napisał:

            > Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych


            Poproszę!

            • nokiw Re: -STYLOWA FASADA- 23.06.03, 20:15
              Gość portalu: camyk napisał(a):

              > nokiw napisał:
              >
              > > Mogę przesłać linki do odpowiednich stron intenetowych
              >
              >
              > Poproszę!

              Witam ponownie

              www.timelessmouldings.com/Corbels.htm
              www.grandriversupply.com/grs/rdRusticDoors.htm
              www.buycarvings.com/index.html
              Puściłem post wcześniej ale widzę, że nie przeszedł. Jeżeli chodzi Ci o co
              innego, napisz na pocztę. nokiw@NOSPAM.gazeta.pl
              >
              • Gość: camyk >> nokiw IP: *.chello.pl 24.06.03, 11:32
                Nie mam projektu. Liczyłem na linki do polskich wykonawców z gotowymi
                projektami fasad drewnianych, które to, gdzie nie gdzie, zaczynają pojawiać
                się w elaganckich miejscach. Natomiast przesadziłem ze stylem secesyjnym - bez
                sensu:(

                Dziękuję za linki, które wpisałeś, pomimo to, że nie przydadzą mi się w ogóle.

                Serdecznie pozdrawiam
                • nokiw Re: >> nokiw 24.06.03, 13:14
                  Ponieważ zajmuję się wizualizacją i animacją komuterową projektów budowlanych i
                  koncepcji architektonicznych podjąłem temat. Z uwagi, iż nie wszyscy
                  rozumieją "co to jest i czym to się je" gwoli wyjaśnienia podaję, że jest to
                  przeniesiony projekt płaski a więc projekt istniejący na papierze, w świat
                  rzeczywistości wirtualnej a więc taki jak będzie ten projekt papierowy istniał
                  w rzczywistości. Wirtualność polega na tym, że to co widzimy na ekranie
                  komputera jest na podstawie rysunku 2D (bo tak on się nazywa, lapidarnie).
                  Można tenże projekt wirtualny osadzić w naszej rzeczywistości posługując się
                  nagraniem taśmy wideo i przystosowując kamerę wirtualną do prawdziwej kamery w
                  wykonanym filmem wideo. Innymi słowy, rzeczywistość obecna np. kawiarni na
                  filmie wideo można podstawić w tych samych realiach wirtualnych przy zmienionej
                  architekturze na podstawie projektu. Wiem, że to dla laika brzmi trochę
                  niezrozumiale ale przy wykonanym projekcie i animacji komputerowej np.
                  kawiarnia jest identyczna w rzeczywistości z tą wirtualną z uwagi, iż proces
                  tworzenia tego świata wirtualnego jest na podstawie planu architektonicznego.
                  Z mojego doświadczenia wynika, że tworzenie wizualizacji i animacji komuterowej
                  pomaga ustrzec się błędów konstrukcyjnych a klient inwestor ma pełną
                  świadomość, że to co zamierza budować odpowiada jego wyobrażeniom. Architekt ma
                  wyobraźnię zawodową i doskonale wie to co kreśli, niestety, klient z reguły nie
                  wyobraża sobie tego co jest na rysunku architektonicznym. Przy wizualizacji i
                  animacji komputerowej projektu architektonicznego jest możliwe obejrzenie
                  uwaga!!! każdego szczegółu np. kawiarni w rzeczywistości. Można ocenić
                  oświetlenie poszczególnych części budynku w dzień i w nocy, można w fazie
                  projektu umeblować dom, położyć płytki, innymi słowy można dom przygotować tak
                  aby był do zamieszkania w wymarzonych realiach. Decydując się na wizualizację i
                  animację komputerową możemy w fazie przecież projektu za niewielkie pieniądze
                  zmienić wszystko aż dojdziemy do momentu, że klient powie "tak to sobie
                  wyobrażam". Jest to żmudna praca ale bardzo efektowna bo oddajemy klientowi
                  projekt ten który on sobie wymarzył, ocenił i co najważniejsze widzi ten
                  projekt w postaci rzeczywistego domu gdzie zajrzał w każdy zakamarek. Projekt
                  wizualizacyjny i animacyjny jest identyczny z projektem i rzeczywistością tak
                  jak ten obiekt powstanie.

                  W kwestii poruszonego problemu, który zgłosiłeś na Forum, informuję, że
                  podejmuję się zapewnienia Wykonawcy do Projektu, który opracuję a Ty
                  zaakceptujesz. Projekt pozwoli Ci ocenić stronę wizualną przebudowy kawiarni na
                  styl, który podałeś a więc coś koło Secesji a także co najważniejsze Koszty
                  jakie trzeba ponieść w związku z przebudową. Sama koncepcja architektoniczna (
                  jako projekt przedwstępny) przebudowy na styl secesyjny ze stanu obecnego nie
                  jest kosztowna a warto zobaczyć przebudowę kawiarni w fazie koncepcji
                  architektonicznej w wizualizacji i animacji komuterowej, czy odpowiada Twoim
                  wyobrażeniom. Gwoli wyjaśnienia, każde przedsięwzięcie, ktore wymaga
                  jakichkolwiek nakładów finansowych powinno być zaprojektowane i policzone
                  nakłady finansowe z uwagi, iż wykonawca czasami potrafi zawyżyć (czasami
                  kilkakrotnie) koszty modernizacji i przeróbek. Majac projekt i wyliczone
                  koszty, możesz ocenić koszty modernizacji w granicach do np. 1 tys. zł.
                  Na Forum można uzgodnić wstępne założenia w bardzo ogranicznym zakresie,
                  natomiast jeżeli chciałbyś poszukiwać rozwiazań zgłoszonych na Forum niezbedne
                  jest spotkanie aby uzgodnić pewne sztywne ramy przedsięwziecia przebudowy
                  kawiarni do stylu secesyjnego. Oczekuję na propozycje, które nie muszą być
                  jeszcze wiążące, podkreślam, że gwarantuję wykonawcę do projektu, który
                  zaakceptujesz. Pozdrowienia, dobrgo dnia. noki
                  • Gość: rooti Re: >> nokiw IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.03, 00:25
                    Hihi :)) Fajne tlumaczenie wizualizacji. Trzeba jeszcze dodac, ze:
                    - czasami wizualizacja jest lepsza od finalnego produktu
                    - czasami rzeczywistosc okazuje sie odbiegac daleko od wizualizacji
                    - przygotowanie wizki, ktora faktycznie symuluje wszystko to, co powinna:
                    zajmuje wiecej czasu, niz zrobienie samego projektu.
                    - wizka czesto odciaga uwage inwestora od rzeczy istotnych; inaczje mowiac:
                    kolorowe obrazki umozliwiaja "zbajerowanie" inwestora

                    Ogolnie wiec rzecz biorac: juz nie czas na hurra optymizm wzgledem wizek.
                    Natomiast: jako sztuka sama w sobie: jest to dziedzina bardzo ciekawa :)

                    Pozdrawiam :)

                    P.S.
                    Noki: pokazalbys cos. Wiadomoby bylo o czym rozmawiamy :)

                    • nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 09:18
                      Witam
                      i cieszę się, że zareagowałeś, zresztą spodziewałem się tego i może trochę
                      napisałem prowokacyjnie.
                      Trzeba sobie postawić pytanie co to jest ogolnie wizualizacja projektu
                      architektonicznego. Przyjęło się, że pokazanie statycznego "obrazka" czy kilku
                      nazywane, jest wizualizacją. Toż, to zatraca cały sens tego słowa. Dla mnie
                      (może jestem odosobniony w poglądach) wizualizacja to pokazanie projektu w
                      sposób ciągły, usytematyzowany i jako przegląd pełnego projektu. Dlatego
                      podpieram się animacją komputerową bo wizualizują wszyscy!!?
                      Mam mieszane uczucia, tłumacząc potencjalnym klientom co to jest wizualizacja i
                      animacja komputerowa czy Oni mnie rozumieją czy wiedzą o co chodzi. Słowo
                      wizualizacja jest pojęciem zużytym i nie oddającym na dzisiaj pełnego znaczenia
                      tego słowa.
                      Towar trzeba sprzedać, architekci nie robią nic w tym kierunku tylko się kłócą.
                      Jeden drugiemu podbiera klienta, złorzeczy na drugiego, że jest partaczem, etc.
                      To wprowadza w klimat podejrzeń, arogancji, przekupstwa itd. Środowisko jest
                      skłócone, agresywne i nieprzyjazne dla klienta, wystarczy popatrzeć na Forum.
                      Odnosząc się do meritum -:
                      - wizualizacja (lub aniamcja komputerowa) zawsze będzie "lepsza" od pierwowzoru
                      bo jest zbyt sterylna, oczywiście można się pokusić o nadanie jej pozorów
                      większej rzeczywistości poprzez celowe i świadome "obrzydzenie" placu budowy do
                      realiów Polski, czy o to Ci chodziło, wiem, że nie. Ale jak wiesz wymaga to
                      więcej pracy, poszukiwanie tekstur itd.
                      - co do drugiego punktu, patrz pierwszy
                      - oczywiście, sprzedać towar to trzeba się napracować i być w tym dobry ( w
                      Polsce to nie wystarczy). Proszę mi podać projekt z "wizualizacją" w którym
                      jest opisana standartowa oferta kosztowa (gdzie, jak i za ile) architekta można
                      kupić zawarte w projekcie materiały, usługi, urządzenia, kredyty - są proszę
                      szukać w mediach. Czyżby architekt się wstydził coś reklamować, być rzecznikiem
                      kilku firm, przecież to się dzieje po cichu, mówi się od niechcenia klientowi
                      gdy już mocno nalega, czego się wstydzić, za to należy brać kasę, ale???
                      to musi być dobre!!!!
                      Odbiegam od meritum, "wizka" jak to określasz (czuję, że i Ty masz w tym
                      wzgledzie jakieś niedomówienia) jest bardziej pracochłonna, za to efekt jest
                      czasdami porażający. Kręcąc materiał wideo z placu budowy i podstawiając pod
                      kamerę wirtualną w wizualizacji otrzymujemy uchwytną "rzeczywistość" ale trzeba
                      sobie powiedzieć, że do tego jest potrzebny "scenariusz". Kręcenie wideo bez
                      głębszej myśli wizualizacyjnej jest tylko psuciem i negatywem naszej czasami
                      ciężkiej pracy a do tego horrendalne pieniądze za program.
                      W "wizce" można pokazać jak wiesz różne perspektywy, "mrówki", "słonia", "żabie
                      oko", teleobiektyw, wszystkie pośrednie i te z reguły, których nie widzimy bo
                      nasze oko nie jest do tego przystosowane. Wydobycie tych wszystkich niuansów,
                      tych wszystkich "drobiazgów" jest dopiero początkiem wizualizaji a dodać do
                      tego ruch i zmianę ogniskowej kamery wirtualnej daje poczucie pełnej
                      rzeczywistości tego czego przecież jeszcze nie ma, czasami daję sztukę przez
                      pełne "S" ale tutaj trzeba artysty nawet nie profesjonalisty bo to dwa różne
                      pojęcia.
                      - właśnie, traktuję się wizualizację jako "zamazanie" projektu a to powinno być
                      właśnie często uzupełnieniem ulotnego w głowie i wyobrażeniu architekta a
                      uchwytnego co zawsze będzie można skonfrontować z rzeczywistością. Ta
                      konfrontacja tak oczywista w głowie architekta jast z reguły kompletnie
                      nieczytelna dla wielu klientów i mamy rozczarowanie ze strony klienta, że nie
                      tak sobie to wyobrażał. Czy jest tam świadoma ingerencja architekta zmuszająca
                      klienta do poprawek, odpowiedz sobie sam.
                      Tak, nie ujął bym tego w kwestiach "bajeru" a zdobyciu klienta a poprzez tego
                      klienta następnego, a w konsekwencji zapewnienia sobie frontu pracy. Coż, czy
                      reklama proszku do prania w tv jest bajerem?, czy reklama piwa jest bajerem?,
                      no to, o co chodzi??
                      Nie wiem, zatrzymaliśmy się w jakimś zaścianku, w jakimś zamkniętym, zaklętym
                      kole, skaczemy sobie i klientom do oczu, gdzie idziemy????
                      Nie jestem architektem, staram się być animatorem tych projektów (zbyt poźno na
                      robienie jeszcze jednego fakultetu), dlatego widzę z całą ostrością problem
                      architektów, utożsamiam się z Nimi i ubolewam nad pewną degradacją społeczną
                      tego zawodu w Polsce.
                      - czyżby to zlecenie.

                      I już na koniec.
                      Czytam Wasze wypowiedzi i cieszę się, że trafiłem na te Forum.
                      Architektura jest Sztuką i tak jak wielu jest artystow i jak niewielu zbobyło
                      uznanie?????
                      Komputer moim zdaniem, jest uzupełnieniem i to wspaniałym architekta. noki
                      • Gość: rooti Re: >> nokiw IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 00:52
                        Widze, ze trafilem na prawdziwego Wizualizatora :)) To niewatpliwie trudny
                        chleb i zrobienie tego dobrze to ceniona umiejetnosc. Tymniemniej ja bym temu
                        nie nadawal az tak "oficjalnej" formy w definiowaniu.
                        Ja nawet nie uwzgledniam wizualizacji w wycenie jako osobnego punktu: to
                        jest tak tozsame z projektem, jak tabelka rysunku czy opis techniczny. Kazdy
                        detal zaprojektowany w 3D ma wygenerowana dokumentacje 2D + aksonometria i
                        odrazu pokazanie jak to bedzie wygladalo docelowo. Tak tez przedstawiam
                        wszelkie propozycje, wobec tego odpada tlumaczenie "co to takiego ta
                        wizualizacja", bo nie mam zdrowia do opowiadania abecadla: wizualizacja to ten
                        obrazek, ktory klient dostaje pod nos :)
                        Nie robie takze animacji. Popelnilem jakies, ale tutaj trzeba juz rozliczac
                        takie dziwne rzeczy jak czas na klatke itp. Przy dostepnym dla mnie sprzecie:
                        niemozliwe staje sie wtedy uwzglednienie wszystkich niuansow swietlnych itp.
                        Inaczej: jest mozliwe, ale przygotowanie tego zajmuje o wiele za duzo czasu.
                        Wole wiec przygotowac statyk, ktory bedzie sie liczyl 17 godzin w
                        rozdzielczosci, ktora pozwoli mi oddac finalny obraz do naswietlenia. Chyba, ze
                        ktos dysponuje farma RenderDrive'ow :).
                        Camera tracking to z pewnoscia nieco wyzsza szkola jazdy. Z materialem video
                        sie w cos takiego nie bawilem. I bezspornie jest to najlepszy sposob na
                        zobrazowanie bryly: dynamiczne.

                        Pozdrawiam
                  • Gość: camyk Re: >> nokiw IP: *.chello.pl 25.06.03, 13:09
                    Z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie słyszałem jeszcze o firmie >>nokiw<<, a
                    także nie widziałem zrealizowanych Twoich projektów. Przedstaw się, może
                    podasz link do strony internetowej, na której można obejrzeć Twoje ciekawsze
                    projekty?

                    Pozdrawiam Serdecznie!
                    • melassaa Re: >> nokiw 25.06.03, 14:48
                      Jeśli Twoje obrazki i filmy są takie jak gadka, to jesteś naprawdę niezły ;)))

                      O ile mniej trzeba by było słów, gdybyś podparł je przykładami!
                      Pozdrawiam
                      • nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 15:51
                        melassaa napisała:

                        > Jeśli Twoje obrazki i filmy są takie jak gadka, to jesteś naprawdę niezły ;)))
                        >
                        > O ile mniej trzeba by było słów, gdybyś podparł je przykładami!
                        > Pozdrawiam

                        Witam

                        dziękuję za słowa otuchy i uznania. Czekam na ciężką altylerię?
                        Napisałem post ot,tak, ad hoc, ale mi wcięło przy wysyłaniu.
                        Kobiety w tym ciężkim fachu darzę niezmierną estymą, jak i całą społeczność
                        architektów, ktorych uważam nieomal za cudotwórców a na pewno za twórców sztuki
                        w pełni użytecznej, zrozumiałej dla wszystkich.
                        Do wieczora, ale uprzedzam przyjmuję pogląd narzucony na Forum przez Państwo.
                        Pozdrówka. noki
                        • melassaa Re: >> nokiw 25.06.03, 18:54
                          Zdenerwowałeś mnie tymi "kobietami w tym ciężkim fachu", ale niech Ci będzie -
                          liczą się intencje.
                          Musisz mieć niezły komp, skoro robisz animacje. Mój jest niezgorszy, ale
                          zrobienie marnego filmiku (a głównie wyrenderowanie iluś tam klatek) zajęłoby
                          mi chyba z tydzień.
                          W jakim programie działasz?
                          • nokiw Re: >> nokiw 25.06.03, 20:50
                            melassaa napisała:

                            > Zdenerwowałeś mnie tymi "kobietami w tym ciężkim fachu", ale niech Ci będzie -

                            > liczą się intencje.
                            > Musisz mieć niezły komp, skoro robisz animacje. Mój jest niezgorszy, ale
                            > zrobienie marnego filmiku (a głównie wyrenderowanie iluś tam klatek) zajęłoby
                            > mi chyba z tydzień.
                            > W jakim programie działasz?

                            Dziękuję stokrotnie, że mi wybaczyłaś, gafa jaką popełniłem była zamierzona.
                            Wbrew Twoim wyobrażeniom, nie, jest to zwykły pecet, tyle tylko, że z własciwą
                            kartą graficzną. Ujęcia wideo, które robię są krótkie wg. ścisłego scenariusza
                            omówionego z klientem, co chce zobaczyć. Większość animacji komputerowej robię
                            z kamer wirtualnych symulując pewne zjawska np. pożar, zakres działania
                            instalacji alarmowej, opady deszczu i śniegu oczywiście włączając grawitację,
                            napór wiatru, etc., przy tych symulacjach muszę współpracować ściśle z
                            konstruktorem. Ciekawym zjawiskiem animacji jest oświetlenie, i to dzienne, i
                            nocne. Czasami ulegamy subiektywnemu odczuciu czegoś pięknego i
                            niepowtarzalnego w oświatleniu, czemuś co już się nie powtarza, co jest ulotne.
                            Dzięki animacji możemy ten nastrój uchwycić (b. trudne) i delektować się tym
                            nastrojem do woli. Czasami jak się uda taki nastrój uchwycić jesteśmy w tym
                            zakochani.
                            Grafika komputerowa jest moją późną pasją, tak się w moim życiu składa, że
                            intuicyjnie wybieram dziedziny zawodowe, ktore nawet nie są pokrewne z moim
                            wyuczonum zawodem. Latałem, z pasji, że to było ziszczeniem moich dziecięcych i
                            młodzieńczych marzeń, że mogłem bywać zagranicą, mogłem w miarę godnie żyć.
                            Taką pasją jest teraz grafika komputerowa a właściwie animacja architektoniczna.
                            Pracuję w Arconie6+, który jest programem legalnym (i stanowi preludium do
                            projektu aniamacyjnego i zapoznania klienta z głownymi wątkami przyszłej
                            animacji) oraz co tu ukrywać w programach wiodących na rynku 3D a więc głównie
                            3D Studio MAX5,1. Mam dostęp do programu legalnego poprzez kolegów z dużej
                            Firmy, oczywiście pracuję na swoim programie. Przepraszam za trochę zaowalowany
                            tryb wyjaśnienia dotyczący programów, próbuję również sił w Rhino, tym
                            bardziej, że ten program jest przyszłościowy, coraz lepszy i kompatyblilny z
                            wiekszością programów cad w szerokim tego pojęciu, mam wersję testową 2 plus
                            rendener wersja testowa Flamingo. Rhino jest zdecydowanie tańszy i w nurbsach
                            nie ma zdecydowanie konkurencji. Właśnie jestem na etapie rozstrzygania, który
                            program mam kupić, jestem w szalonej kropce.
                            To na tyle i teraz. Pozdrowienia i dziękuję za "czupurność". noki
                            • Gość: rooti Kilka slow odnosnie tego, co na rynku wiodace :)) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.03, 01:59
                              To jeszcze raz ja, sprowokowany poraz wtory :D
                              Max 5.1 nie jest wiodacy. Nie mowie zreszta tego tak od - bo mi sie wydaje. W
                              zeszlorocznym rankingu profesjonalnych programow 3D o maxie wspomniano raczej z
                              przekasem, nie umieszczajac go blisko czolowki. Obecnie sytuacja wyglada mniej
                              wiecej tak:
                              (oficjalnie):
                              Lightwave - Maya - XSI - ..... - Max
                              Osobiscie jestem raczej zdania, ze jest tak:
                              Maya - XSI - Lightwave - RMan - ... - Max

                              Max jest natomiast doskonalym, wresz brawurowym, przykladem na dobry marketing.
                              Ludzie dali sobie wmowic, ze kupujac MAX'a dostaja wszystko, co najlepsze. Az
                              nazbyt widoczna analogia do Windows: program dobry, lasnowany przez MS jako
                              najlepszy; tymniemniej wszyscy wiedza, ze nie najlepszy.

                              Polecam wiec Maye lub XSI: oba dysponuja pelnym zasobem modelowania nurb, poly.
                              subpatch oraz renderuja na bazie mentalRay 3.2 -> Finalgathering, photonmaps,
                              volume scatter, caustics
                              Lightwave jest wrecz nieoceniony przy wizualizacjach "z planow". Ja zadomowilem
                              sie wlasnie w nim. Niestety: mimo bardzo zaawansowanego renderera (128bit) jego
                              GI traci juz myszka. Ale czesto jeszcze robi sie tak, ze modele powstajace w
                              Maya renderuje sie w LW, bo jest to bardzo pomocne w pozniejszej kompozycji
                              video(m.in operacje na kolorze FP w DFusion 4)

                              www.luxology.net/article/092302_digitaldomain/page1.aspx
                              www.artmaze.com/galleryset.htm

                              Rhino to doskonaly program do modelowania i przygotowania "kresek" z modelu.
                              Natomiast absolutnie nie pakowalbym sie z wizualizacjami we Flamingo: jest
                              niestabilne oraz bazuje na radiosty i tesalacji geometrii z rhino: prawdziwie
                              trujaca mieszanina. Jest tutaj jednak duzy plus: starndard rendermana jest
                              niemal tozsamy z reprezentacja obiektow rhino, co pozwala mu byc, za pomoca
                              wtyczki RhinoMan, kompatybilnym z wszystkimi rendererami standardu rman,
                              oferowanymi w internecie za darmo. Jest tego, jak to kiedys ktos koreslil, "jak
                              mrowkow" :))

                              Pozdrawiam; nadto zapewniam, ze na przekonywaniu sie o zaletach programow mozna
                              spedzic podbiegunowa noc. Wszystko zalezy od preferowanego stylu pracy :)
                              • nokiw Re: Kilka slow odnosnie tego, co na rynku wiodace 26.06.03, 12:03
                                Z pewną zwłoką, czekając na ciężką altylerię krytyki tego co napisałem, może w
                                sposób prowokujący, zabieram tylko głos w kwestii odpowiedzi dla "rooti",
                                obliguje mnie do tego, iż rozmawiam z człowiekiem znającym zagadnienie i jak
                                czuję!? przerastający mnie? w kwestiach, stricte programów 3D a co mnie
                                najbardziej napawa szacunkiem architektem, jak mniemam. Tyle grzeczności, dalej
                                polemika ale zgodliwa, jako, że jestem serca gołębiego.
                                Racje są podzielone, jak zwykle, każda odpowiedź w kwestii programu 3D będzie
                                odpowiedzią kontrowersyjną i nie ma na to rady. Nigdzie nie napisałem, że MAX
                                jest najlepszy. Nie mogę tego napisać bo nie znam dostatecznie wszystkich tych
                                programów, które przytoczyłeś i jeszcze sporo innych, że tak powiem druga liga.
                                Dziękuję za linki, byłem, oglądałem, wspaniałe!
                                Dla mnie, jako laika tworzenia sztuki w architekturze a tylko ożywiania tejże
                                architektury ArCon jest tanim, dobrym, bardzo intuicyjnym programem pseudo3D.
                                Nieprawdaż, zgodzisz się ze mną? Gdybyś miał jednak wątpliwości w tej kwestii
                                kieruję na strony niemieckie, czeskie a także inne zachodnie, wystarczy wpisać
                                Arcon i kilknąć (światowe, google)mamy cały przekrój światowy tego programu.
                                Program jest, podkreślam z naciskiem, dla laików architektury ale także dla
                                zwodowców (chętnie pomogę). Szybkie koncepcje, marzenia klientów z którymi
                                przychodzą do architektów moga być przeistoczone w świat wirtualny. Przepraszam
                                za mimowolną reklamę tego programu, kasy za to nie biorę i nie jestem z nimi w
                                porozumieniu jakimkolwiek, to moje osobiste odczucia, oczywiście nie ma róży
                                bez kolców. Rendner tego programu a właściwie jego brak (OpenGL, tu mogę się
                                mylić)czyni ten program tylko programem szybkiej i niedoskonałej wizualizacji
                                i!!!! animacji komputerowej w ograniczonym zakresie (jedna kamera,
                                niedoskonała) ale wystarczająca do pokazania wszystkiego tego co klientowi
                                należy pokazać i miał on wyobrażenie o tym co finansuje i za co płaci (projekt).
                                Moim naczelnym przesłaniem w kwestii programu 3D jest jego przede wszystkim
                                koszt i łatwość "obsługi" programu. Wszystkich tych programów, które wymieniłeś
                                i ja wymieniałem trzeba się długo uczyć, no, średnio 1 rok, przy pasji, 3 - 6 m-
                                cy a koszt tych programów jest niebotyczny, wszystkie powyżej 1000$, wyłączając
                                rhino ale bez rendenera. Idąc dalej Twoim tropem wkraczamy już w niuanse
                                poszczgolnych programów tak nieuchwytnych jak radiosity, który czasami właśnie
                                w architekturze jest niezbędny, wręcz nieodzowny i tutaj będziemy się ładnie
                                spierać. A więc poprzestańmy na wymianie poglądów, szanuję Twój pogląd w tych
                                kwestiach i możemy się nie zgadzać dla dobra wspólnych klientów. Gdy będę Twoim
                                usługobiorcą w co wątpię ( z pełnym serdeczności uśmiechem)to zażyczysz sobie,
                                że to tak ma być i wówczas będziemy prowadzić napewno ożywioną dyskusję.
                                Popieram Twoją konkluzję, róbmy to ładnie. Z wyrazami najpełniejszego szacunku
                                i uznania, pozdrawiam. noki
                    • nokiw Re: >> nokiw 26.06.03, 19:14
                      Gość portalu: camyk napisał(a):

                      > Z całym szacunkiem do Ciebie, ale nie słyszałem jeszcze o firmie >>nokiw&
                      > #60<, a
                      > także nie widziałem zrealizowanych Twoich projektów. Przedstaw się, może
                      > podasz link do strony internetowej, na której można obejrzeć Twoje ciekawsze
                      > projekty?
                      >
                      > Pozdrawiam Serdecznie!

                      Witam serdecznie.

                      już myślałem, że się nie odezwiesz, czasami jest tak na Forum,
                      dlatego architekci niechętnie udzielają porad tutaj na Forum, gdzie wszystko
                      jest anonimowe, tylko nie Oni. Dlatego usilnie wszystkich Forumowiczów proszę o
                      wchodzenie na prywatne strony architektów. Nie spotkałem się z przypadkiem aby
                      architekt nawet za darmo odmówił jakiejkolwiek porady a warto!

                      Istotną bolaczką jest również, że proszący o poradę z reguły jest anonimowy i
                      często, gęsto, nawet nie podziękuję za ewntualną poradę.

                      Wracając do meritum sprawy, wytknąłem Tobie powyższe, dlatego proszę Cię o
                      namiary. W kwestii strony internetowej, jej nie potrzebuję, nie zamierzam i nie
                      jestem ekshibicjonistą. Swój warsztat pracy wysoko cenię i nie zamierzam
                      zdradzać tajników swojego warsztatu pracy ( tak na marginiesie, muszę pytać o
                      zgodę autora projektu). Natomiast chętnie przyjadę do Ciebie na swój koszt z
                      laptopem aby pooglądać i porozmawiać o ewentualnym wspólnym interesie
                      dotyczącym przebudowy.

                      Muszę być przekonany, że nie tylko chcesz! ale i możesz, przebudować swoją
                      kawiarnię, potrafię to ocenić w osobistej rozmowie, jest niezbędna, jeżeli
                      chcesz dalej prowadzić rozmowę biznesową a nie tylko niezobowiązująco pytać.

                      Na pytania odpowiedziałem tak, jak je zadałeś.

                      Poszedłem dalej i poradziłem Ci abyś zrobił projekt i koszty przebudowy,
                      wizualizacja nie jest konieczna jeżeli potrafisz sobie wyobrazić projekt
                      przebudowy. Jeżeli się wahasz, to jeszcze raz przeczytaj to co napisałem i
                      będziesz napewno wiedział, co zrobić. Z wyrazami szacunku. noki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka