Dodaj do ulubionych

proszę o ocene gotowca

27.07.07, 15:10
www.mgprojekt.com.pl/domki/maja3/rzuty.php
Krytyka zwłaszcza konstruktywna mile widziana.
Obserwuj wątek
    • Gość: dyfuzja Re: proszę o ocene gotowca IP: 195.205.245.* 27.07.07, 16:39
      - mały przesionek można by go powiększyć o korytarz 3,84m2 (bez drzwi i ścianki)
      - drzwi z kotłowni powinny się otwierać na zewnątrz
      - wanna narożna w łazience ma przekłamany rozmiar. ile ma? 120cm? do siedzenia?
      - na poddaszu tak samo nakłamane z wanną, w dodatku nie da się w niej stanąć
      (wysokość 1,80 - bład, bo norma podaje 1,90)
      - może jakieś okno połaciowe albo doświetlenie nad kl. schodową?

      - generalnie bardzo niskie, poddasze, proponuję podnieść o min. 40cm albo
      zastanowić się nad domem z pełną wysokością poddasza - kilka warstw bloczków
      więcej, a komfort mieszkania o wiele lepszy
      • ja-ty Re: proszę o ocene gotowca 27.07.07, 21:43
        dzięki za rady. Zastanawialam sie nam podniesieniem poddasza, ale czy wtedy dom
        nie straci proporcji? 40 cm to dosyć dużo, ale rzeczywiście komfort większy.
        • Gość: fr Re: proszę o ocene gotowca IP: *.chello.pl 28.07.07, 00:19
          o boze... ale gargamel!
        • Gość: mif Re: proszę o ocene gotowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.07, 22:22
          > dzięki za rady. Zastanawialam sie nam podniesieniem poddasza, ale czy wtedy
          dom
          >
          > nie straci proporcji?

          Nie straci. On nie ma proporcji.
          • ja-ty Re: proszę o ocene gotowca 29.07.07, 22:36
            taaaaak to rzeczywiście konstruktywna krytyka. A moze nie wiecie co to
            konstruktywna ????
            • Gość: fr Re: proszę o ocene gotowca IP: *.c9.msk.pl 29.07.07, 22:43
              a moze nie wiesz, ze to forum "architektura"?? a gotowcow niestety nie mozna do
              niej zaliczyc. o takim chlamie to az wstyd rozmawiac, wiec prosze nie dziw sie
              dajac linki do jakis opracowan, ktore z projektowaniem architektonicznym nie
              maja nic wspolnego.
              pozdrawiam
              • Gość: guciu Re: proszę o ocene gotowca IP: *.telpol.net.pl 30.07.07, 01:34
                skad ta flustracja? Nikt niechce twoich wypocin kupowac bo ludzie wola goowca?
                to moze zamiast dezawuowac gotowce, wez sie lepiej do roboty i zaproponuj cos
                na co warto wydac wiecej kasy, co nie tylko sie rozni od popularnych rozwiazan,
                ale i ludzie beda chcieli to miec. gotowce wtedy przestana ci zabierac kientow
                i flustracja minie.
                • Gość: voit Re: proszę o ocene gotowca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.07, 20:29
                  Gość portalu: guciu napisał(a):
                  takie różne bzdury


                  architekci nie zajmują się gotowcami
                  a takim klientom jak ty pokazują drzwi
                  • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.telpol.net.pl 30.07.07, 21:20
                    > architekci nie zajmują się gotowcami
                    > a takim klientom jak ty pokazują drzwi

                    Sie nie dziwie. chcieli by kase zedrzec a tu sie nie da, bo takie same cos co
                    oni mi daja, biore za cene gotowca. I jeszcze sobie moge powybierac dowoli.
                    sam bym takiego wyrzucil jakbym byl architektem.
                    • Gość: fr Re: proszę o ocene gotowca IP: 77.223.192.* 30.07.07, 22:23

                      > Sie nie dziwie. chcieli by kase zedrzec a tu sie nie da, bo takie same cos co
                      > oni mi daja, biore za cene gotowca. I jeszcze sobie moge powybierac dowoli.
                      > sam bym takiego wyrzucil jakbym byl architektem.

                      .. hehe, w sumie dla takich jak ty sa chyba wlasnie gotowce, bo nie jestem
                      pewien czy zrozumiesz choc troche co to jest architektura, skoro piszesz, ze
                      architekt daje to samo. to chyba nigdy nie byles u dobrego architekta..
                      szkoda juz slow aby uswiadamiac kolejna osobe, skoro nie ma dla ciebie znaczenia
                      w jakiej przestrzeni mieszkasz i nie widzisz co za chlam oferuja gotowce. aha, a
                      co do pieniedzy, to przelicz sobie ile zarabia architekt w stosunku do czasu
                      jaki poswieca na zrobienie dobrego domu. wtedy bajki o zdzieraniu kasy z klienta
                      zachowaj dla siebie. mozesz lubiec kolorowe czasopisma z tysiacami domkow, ale
                      nie pisz, ze to jest architektura.
                      aha, nie zapomnij u siebie o betonowym plocie, kolumience z rur pcv, czerwonej
                      dachowce i krasnalu w ogrodku

                      p.s na brak klientow nie narzekam, bo na szczescie sa jeszcze ludzie, ktorzy
                      znaja sie na architekturze, wiedza ile dobra architektura kosztuje i maja
                      troszeczke lepsze wyczucie estetyczne niz przecietni zwolennicy katalogowego shitu
                      • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.telpol.net.pl 31.07.07, 07:50
                        > aha, nie zapomnij u siebie o betonowym plocie, kolumience z rur pcv, czerwonej
                        > dachowce i krasnalu w ogrodku

                        A wyobraz sobie ze masa (nawet wiekszosc gotowcow jest bez tego typu
                        udogodnien) Pewno przez uprzedzenia nie jestes w stanie tego pojac.
                        Dom to tylko przestrzen, jakis salon, sypialnie kuchnia i sciany.
                        I nie czyn z tego zadnej czarnej magii. chocbys sie zes... to nie wymyslisz juz
                        nic wiecj, niz wymyslono w tym temacie ( no chyba ze jakiegos dziwolaga i szyba
                        na pol sciany za 100 tys)

                        A poza tym mam dla ciebie pomysl na swietny biznes... sam zaloz swoja firme z
                        gotowcami skoro uwazasz ze to co tam jest to chlam. Bedziesz bezkonkurencyjny.

                        • Gość: rafin Re: proszę o ocene gotowca IP: 195.205.245.* 31.07.07, 10:01
                          heh nie ogarniasz gucio tego, że to dom trzeba dopasować do człowieka, a nie na
                          odwrót?
                          pozatym cena "projektu" katalogowego to nie jest cena ostateczna dokumentacji
                          projektowej, oczym oczywiście sprzedawcy katalogów nie informują
                          • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 31.07.07, 10:24
                            > heh nie ogarniasz gucio tego, że to dom trzeba dopasować do człowieka, a nie
                            na
                            > odwrót?

                            To samo mozna powiedziec o samochodach, sprzecie elektronicznym itd.
                            Jakos wszyscy nawet architekci kupuja gotowe i nie widza w tym problemu -
                            poprostu wybieraja z calej gamy dostepnych i mozna spokojnie z tej listy
                            dopasowac do siebie.
                            A jak ktos kupuje mieszkanie po kims albo od developera, gotowy dom itd to
                            znaczy ze zrobil blad bo nie dopasowal do siebie:)
                            No wlasnie... architekci powinni sie brzydzic projektowaniem dla deweloperow bo
                            nie wiadomo kto tam bedzie mieszkal i jak to dopasowac do konkretnej osoby????

                            takie gadki to sobie dla naiwnych klientow zostawcie.

                            • Gość: rafin Re: proszę o ocene gotowca IP: 195.205.245.* 31.07.07, 14:38
                              autem jeździsz ile 1h dziennie? no i zmieniasz je co kilka lat
                              domem, to inwestycja w której się mieszka z rodziną np. +30 lat
                              to są rzeczy wogóle bez porównania
                              podobieństwa są tylko w stosunku ceny do jakości, jak wszędzie

                              jak ktoś kupuje od dewelopera albo używane, to przeważnie dlatego że nie ma
                              wyboru (lokalizacja, cena, terminy)
                              a jak ktoś buduje dom jednorodzinny, to już ma pełne możliwości dopasować dom
                              do siebie i rodiny

                              a naiwni klienci, to tacy którzy płacą za niską jakość, niski komfort...
                              • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 31.07.07, 15:53
                                > a naiwni klienci, to tacy którzy płacą za niską jakość, niski komfort...

                                jasne. Bo gotowiec to z gory niska jakosc i niski komfort. Dobre...
                                Zaloz firme produkujaca gotowce o wysokiej jakosci i komforcie i zarabiaj
                                miliony:)
                                A ja poszedlem do architekta tylko dlatego ze mam dziwna dzialke i ciezko bylo
                                cos dopasowac. I wcale nie rozni sie to od gotowca tyle ze akurat do dziwnych
                                warunkow jest dostosowane. I wtedy architekci sa potrzebni. Ale rozumiem wasza
                                niechec bo wam to prace zabiera i to jedyny powod waszych "profesjonalnych"
                                opini na forum.
                                • Gość: też z tej beczki Re: proszę o ocene gotowca IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.07.07, 23:34
                                  miliony robi się na masowej produkcji taniej chały dla mas
                                  projekt indywidualny w Polsce to narazie towar luksusowy
                                  ale nie z powodu ceny, a mentalności ludzi
                                  w Niemczech jest zdaje się 8x więcej architektów
                                  tam jest poprostu bardziej dojrzałe, no i oczywiście bogatsze społeczeństwo

                                  jak masz dziwną działkę, to tylko dlatego że nie postarałeś się o "normalną"
                                  musiałeś dostosowac siebie do czyichś warunków, heh

                                  pracy nie brakuje :) i nie wszyscy robią domki, są ciekawsze rzeczy do robienia
                                  • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 01.08.07, 10:56
                                    > w Niemczech jest zdaje się 8x więcej architektów
                                    > tam jest poprostu bardziej dojrzałe, no i oczywiście bogatsze społeczeństwo

                                    bo wszedzie sa i beda architekci potrzebni. Co nie usprawiedliwia zachowania ze
                                    chocby nie wiem jaki byl profesjonalny gotowiec to od razu jest do bani bo....
                                    gotowiec.
                                    • Gość: co2 Re: proszę o ocene gotowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:28
                                      Gość portalu: gucio napisał(a):
                                      > bo wszedzie sa i beda architekci potrzebni. Co nie usprawiedliwia zachowania
                                      ze chocby nie wiem jaki byl profesjonalny gotowiec to od razu jest do bani
                                      bo....


                                      Gotowce to typowo polska specjalność. W innych krajach ( np. w Nimczech też )
                                      nie ma tego rodzaju głupoty.
                                      Gotowiec nie może być "profesjonalny" z założenia.
                                      Najczęściej produkowane one są nie przez uprawnionych architektów, ale przez
                                      różnej maści popaprańców od pseudoprojektowania - Dość łatwo można to
                                      sprawdzić.
                                      Gó..any pseudoprojekt, gó..anego pseudoprojektanta + gó..any inwestor =
                                      wszystko gra.
                                      Made in Poland.
                                      • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 02.08.07, 09:01
                                        > Gotowce to typowo polska specjalność. W innych krajach ( np. w Nimczech też )
                                        > nie ma tego rodzaju głupoty.

                                        Czyli niemcy maj abyc naszym wzorem? To ile masz krasnali przed domem?

                                        > Gotowiec nie może być "profesjonalny" z założenia.
                                        > Najczęściej produkowane one są nie przez uprawnionych architektów, ale przez
                                        > różnej maści popaprańców od pseudoprojektowania - Dość łatwo można to
                                        > sprawdzić.

                                        Napisales - "najczesciej" - tak wiec juz tu przyznajesz sie ze jednak tez sa
                                        robione przez architektow. I z tym najczesciej to tez bym polemizowal.
                                        Poza tym znam pracownie architektoniczna gdzie architekt tylko jezdzi i
                                        rozmawia z klientami a na koniec tylko podpisuje projekt, a cala robote robia u
                                        niego osoby bez uprawnien.

                                        A teraz to co najwazniejsze. To ze tylko u nas sa gotowce i ze to nasza
                                        specjalnosc to klamstwo. Sam widzialem kilka zagranicznych portali z
                                        projektami. a nawet projekty z jednego byly tu na forum wrzucone.
                                        • Gość: co2 Re: proszę o ocene gotowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 11:05
                                          Gość portalu: gucio napisał(a):
                                          > Czyli niemcy maj abyc naszym wzorem?

                                          Byłoby dobrze. Polska w porównaniu z Niemcami jest opóźniona o jakieś 30 lat.

                                          Gość portalu: gucio napisał(a):
                                          > To ile masz krasnali przed domem?

                                          Mniej niż w Polsce.

                                          Gość portalu: gucio napisał(a):
                                          > Napisales - "najczesciej" ...

                                          Każdy projekt powinien być zrobiony przez architekta, a nie przez jakiegoś
                                          popaprańca.

                                          Gość portalu: gucio napisał(a):
                                          To ze tylko u nas sa gotowce i ze to nasza
                                          > specjalnosc to klamstwo.

                                          To prawda.
                                          Gó..any projkt + gó..any projektant + gó..any inwestor = Made in Poland


                                          • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 02.08.07, 12:14
                                            > > To ile masz krasnali przed domem?
                                            >
                                            > Mniej niż w Polsce.

                                            klamstwo.

                                            > Każdy projekt powinien być zrobiony przez architekta, a nie przez jakiegoś
                                            > popaprańca.

                                            Racja. I tak jest w przypadku gotowcow ze sa robione przez architektow. A jesli
                                            twierdzisz inaczej to udowodnij to. Ja natomiast wiem ze nie wszystkie
                                            indywidualne projekty sa robione przez architektow - a sa oni jedynie tymi co
                                            podpisuja - znam to empirycznie.

                                            >> To ze tylko u nas sa gotowce i ze to nasza
                                            >> specjalnosc to klamstwo.
                                            >
                                            > To prawda.

                                            Klamstwo i to w zywe oczy. Poprostu sa dowody czyli linki do gotowcow
                                            zagranicznych. Niektorych nic nie przekona ze czarne jest czarne a biale jest
                                            biale- ale na szczescie nei zamierzam cie przekonywac tylko kazdy sam moze
                                            sobie sprawdzic.

                                            > Gó..any projkt + gó..any projektant + gó..any inwestor = Made in Poland

                                            Mzliwe... w kazdym razie gotowce nie odbiegaja w tym wzgledzie od projektow
                                            indywidualnych.
                                            • Gość: co2 Re: proszę o ocene gotowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 12:30
                                              Gość portalu: gucio napisał(a):
                                              [ takie tam różności ]

                                              Bzdury wypisujesz.

                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=25&w=39271506&a=39380417
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57206979&a=57360684
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=57819814&a=57860982
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=217&w=53597413&a=53601733
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=36420420&a=36604594
                                              Gotowce to polska specjalość. Krasnale też.

                                              Dlatego średnio, statystycznie budowa w Polsce ( domu jednorodzinnego
                                              przeciętnego gó..anego polskiego inwestora indywidualnego, budowanego w ok. 95
                                              % na podstawie gotowca ) trwa ponad 6 lat ( dane GUS za 2006 r.) - To też
                                              polska specjalość
                                              ... i ewenement w skali nie tylko europejskiej ale chyba światowej.

                                              Polak potrafi !
                                              • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 02.08.07, 12:41
                                                > Gotowce to polska specjalość.

                                                Wystarczy jeden link:
                                                www.google.pl/search?hl=pl&q=design+house+plans&btnG=Szukaj&lr=
                                                49 mln stron. I tyle w tym temacie.

                                                > Krasnale też.

                                                Produkcja tak. Sprzedaz... 99% pod niemiecka granica.

                                                > Dlatego średnio, statystycznie budowa w Polsce ( domu jednorodzinnego
                                                > przeciętnego gó..anego polskiego inwestora indywidualnego, budowanego w ok.
                                                95
                                                > % na podstawie gotowca ) trwa ponad 6 lat ( dane GUS za 2006 r.) - To też
                                                > polska specjalość
                                                > ... i ewenement w skali nie tylko europejskiej ale chyba światowej.

                                                A co to ma wspolnego z gotowcami?

                                                A teraz pytanie: Ile potrzeba klamstw by zdezawulowac gotowce?
                                                • Gość: co2 Re: proszę o ocene gotowca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 13:06

                                                  Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                  > A co to ma wspolnego z gotowcami?

                                                  Bardzo wiele.
                                                  Budowa to nie zabawa w klocki, a projekt to nie kolorowe obrazki.
                                                  Realia budowy są bardziej brutalne.


                                                  Gość portalu: gucio napisał(a):
                                                  Ile potrzeba klamstw by zdezawulowac gotowce?

                                                  Nie potrzeba żadnego.
                                                  One się same kompromitują.
                            • Gość: fr Re: proszę o ocene gotowca IP: 77.223.192.* 31.07.07, 23:20
                              > Jakos wszyscy nawet architekci kupuja gotowe i nie widza w tym problemu -
                              > poprostu wybieraja z calej gamy dostepnych i mozna spokojnie z tej listy
                              > dopasowac do siebie.

                              mozna, ale nie trzeba. garnitur tez mozna kupic, a mozna uszyc na zamowienie.
                              wiec nie rozumiem porownania...

                              > A jak ktos kupuje mieszkanie po kims albo od developera, gotowy dom itd to
                              > znaczy ze zrobil blad bo nie dopasowal do siebie:)

                              czlowieku, ty mieszasz zupelnie pojecia i chyba sam nie rozumiesz co piszesz.
                              jaki sens ma porownywanie mieszkaniowki w bud. wielorodzinnych z domami
                              jednorodzinnymi? to zupelnie 2 rozne rzeczy, rzadza sie roznymi prawami i
                              docelowo przeznaczone sa do innej lokalizacji, grupy odbiorcow itd. intensywna
                              mieszkniowke buduje sie w poblizu centrum (zyskuje na lokalizacji, trace
                              ogrodek, przestrzen domowa dopasowana 100% do moich upodoban), a domy stawia na
                              terenach ekstensywnych (mam wtedy wlasny, zaprojektowany dla mnie dom, ale trace
                              na dojazdach, infrastrukturze itd).

                              > No wlasnie... architekci powinni sie brzydzic projektowaniem dla deweloperow bo
                              >
                              > nie wiadomo kto tam bedzie mieszkal i jak to dopasowac do konkretnej osoby????
                              >
                              projektujac mieszkniowke nie dopasowywuje sie jej do wymagan klienta, bo sie go
                              nie zna. buduje sie wg standardow dla statystycznego klienta

                              > takie gadki to sobie dla naiwnych klientow zostawcie.
                              dla deweloperow buduje sie mieszkaniowke wielorodzinna, bez przeznaczenia dla
                              konkretnego klienta.. chyba po prostu brakuje ci argumentow. uciekasz od tematu
                              zupelnie porownujac durne rzeczy. dom jednorodzinny projektuje sie DLA
                              KONKRETNEGO KLIENTA (proponuje poczytac troche literatury zanim zaczniesz sie
                              wypowiadac). a poza tym, a moze nade wszystko projektuje sie go w nawiazaniu do
                              kontekstu, urbanistyki itd. a zadnego z tych podstawowych warunkow gotowce nie
                              spelniaja i dlatego niestety sa do dupy. a propos projektantow, to radze
                              sprawdzic, ze w duzej wiekszosci rysowaniem i opracowywaniem katalogow nie
                              zajmuja sie architekci, tylko technicy budowlani i ludzi od ladnych obrazkow...

                              aha, i rada.. zmien architekta, skoro buduje na zamowienie katalogowca...
                              • Gość: gucio Re: proszę o ocene gotowca IP: *.saint-gobain.com 01.08.07, 10:51
                                > mozna, ale nie trzeba. garnitur tez mozna kupic, a mozna uszyc na zamowienie.
                                > wiec nie rozumiem porownania...

                                Ja tez nie rozumiem porownania. Wielu z tych co szyje garnitur na miare, kupuje
                                domy juz gotowe.

                                > projektujac mieszkniowke nie dopasowywuje sie jej do wymagan klienta, bo sie
                                go
                                > nie zna. buduje sie wg standardow dla statystycznego klienta

                                deweloperzy stawiaja takze cale osiedla domkow jednorodzinnych. I co dziwne
                                maja wielu, powaznych klientow.

                                > aha, i rada.. zmien architekta, skoro buduje na zamowienie katalogowca...

                                To bzmi jak slowa sklepikarza spozywczego ze kogos nie bedzie obslugiwal bo ten
                                ktos kupuje tez w hipermarkecie. I siedza tacy sklepikarze i nadaja na
                                supermarkety jakie to walki robia na terminach waznosci itd. A prawda jest taka
                                ze w marketach o wiele wieksza jest kontrola niz w tych sklepikach i tam
                                dopiero walki sie robia w osiedlowcach o ktorych lepiej nie wiedziec.
                                A w markecie no coz.. jest i towar gorszy i lepszy- ale i tak dla sklepikarza
                                ktory nic ponadto nie oferuje, wszystko w supermarkecie to chlam z definicji.
                                Nawet jak sie tam kupi wodke finlandie, zamiast stolowej, to i tak bedzie to
                                chlam bo z supermarketu.
                                Jakbym was slyszal.
                              • Gość: Totem Skoro wszystkie one sa takie rozne... IP: 217.116.101.* 17.08.07, 20:38
                                ..to dlaczego wszystkie sa takie same?
                          • Gość: ray bans canada <a href="http://www.indiasweetsnspices.ca/" target="_blank" rel="n IP: 74.91.29.* 26.03.14, 22:39
                            Hi friends, how is the whole thing, and what you wish for to say concerning this piece of writing, in my view its truly remarkable in favor of me.
                      • Gość: gość Re: proszę o ocene gotowca IP: *.polskieradio.pl 02.08.07, 09:23
                        Może pchwalisz się swoimi realizacjami. Chętnie zobaczyłbym prawdziwą architekturę. Moze koledzy z branży oceniliby ją.
    • Gość: kami Polscy 'architekci' nie maja moralnego prawa.. IP: 217.116.102.* 31.07.07, 19:49
      ...by mowic jak powinna wygladac architektura. Chetnie posluchalbym niemca,
      francuza, amerykanina... ale reprezentanta polskiej 'architektury'? Wolne zarty...

      Chalupa nie wyglada pieknie ale na tle innych i tak nie jest najgorsza. To co
      nie pasuje do reszty to drzwi wejsciowe, schody, okiennice - to mieszanie
      stylow; rustykalnych pie..z czyms nowoczesniejszym. Te podpory poddasza
      wylozone kamieniem sa tez tragiczne..

      • Gość: ja-ty Re: Polscy 'architekci' nie maja moralnego prawa. IP: 89.174.58.* 01.08.07, 15:31
        ufff dziękuje za odpowiedz, juz myślałam, że nikt poza dyskusję na temat
        wyższości projektów indywidualnych nad gotowcami nie wyjdzie :).
        Zewnętrze i tak będę miała inne, chodziło mi o ocenę funcjonalności, wytkniecie
        błedów itp. Szczegółowy projekt jest na
        www.mgprojekt.com.pl/domki/maja3/majap.pdf. Będę wdzięczna za wszytskie
        informacje, nawet konstruktywne krytyczne.
        • Gość: mif Re: Polscy 'architekci' nie maja moralnego prawa. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:11
          www.mgprojekt.com.pl/domki/maja3/
        • Gość: kami Re: Polscy 'architekci' nie maja moralnego prawa. IP: 217.116.101.* 02.08.07, 21:14
          Dla mnie totalnie bez sensu jest balkon w domku jednorodzinnym. Co mozna robic
          na balkonie - podgladac sasiadow z poduszka ulozona na balustradzie pod lokciami?
          Mozesz skonczyc z nim jak wiekszosc polskich 'domkow' - nigdy nie zostaje
          skonczony i straszy brzydota...

          Drzwi w garazu (garaz-korytarz) powinny byc usutuowane tak by dawaly swobodne
          przejscie z garazu do kotlowni. Obecnie wychodzisz z domu na srodek samochodu.

          Taras to fantazja architekta - jak dla mnie on ma forme nieakceptowalna.

          Nie rob bledu jak inni odgradzajac kuchnie od reszty.

          Domek na tle typowego polskiego i tak bedzie arcydzielem :-)
      • Gość: fr a ko ma prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 12:17
        a kto przepraszam ma prawo??
        wydaje mi sie ze wyksztalconymi do tego sa wlasnie architekci i oni powinni po
        czesci odpowiadaja za architekture, choc powinni w jeszcze wiekszym stopniu,
        gdyz w polsce nadal glownie decyduje urzednik, no i inwestor, ktory jest
        prawnikiem biznesmenem itd... ale na architekturze nie ma obowiazku sie znac. i
        tak wiec niemieccy architekci debatuja o architekturze niemieckiej, francuzi o
        francuskiej, holendrzy o holenderskiej, a polacy o polskiej. tym bardziej ze
        jest wielu dobrych architektow, glownie mlodych, ktorzy sie na tym znaja, ale
        niestety sytuacja w naszym wspanialym kraju i swiadomosc archiektoniczna
        spoleczenstwa sparawiaja, ze wyjezdzaja za granice i tam z powodzeniem pracuja
        nad projektami i z ludzmi, ktorzy maja o kropelke wiecej gustu estetycznego, niz
        przecietny kowalski, ktory nadal zyje w XVII wieku i chce mieszkac w dworku,
        szkoda tylko ze z ytonga i z kolumienkami z rur PVC.... aha, i uwaza jeszcze ze
        to jest najlepsze co moze byc i nie wolno tego krytykowac... a kochani
        inwestorzy, myslac o stanie polskiej architektury zacznijcie od siebie, na ile
        sami wychodzicie poza katalogi i czasopisma dobre wnetrze... bo to one ciesza
        sie najwiekszym wzieciem, a lezace obok casabella, detail, baumaister, area,
        a10, domus i inne, dotykane sa wylacznie przez architektow, ktorzy jeszcze nie
        wyjechali..
        • Gość: gucio Re: a ko ma prawo? IP: *.saint-gobain.com 02.08.07, 12:46
          Macie prawo.
          Gdybyscie byli obiektywni to sam bym chetnie posluchal co macie do powiedzenia.
          Ale sami sobie odbieracie przez wasze uprzedzenia i nienawisc do gotowcow
          wiarygodnosc.
          Poprostu w waszych wypowiedziach nie ma profesjonalizmu a jedynie zaslepienie,
          wiec jak tu brac was powaznie?
          • Gość: klm Re: a ko ma prawo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 13:34
            Gość portalu: gucio napisał(a):
            sam bym chetnie posluchal co macie do powiedzenia


            nie musisz
            to Twoja sprawa
            kup sobie gotowca i buduj
            sam zobaczysz
          • wiilku Re: a ko ma prawo? 06.08.07, 20:56
            Jezu, jak mi się nie chce... od lat powtarzać na różnych forach, gronach,
            gremiach te same argumenty, które kolejnym falom takich jak Ty uderzają jak
            groch o ścianę.
            to po kolei
            _1 Zdefiniuj najpierw, jak wg Ciebie ma wyglądać 'profesjonalna' odpowiedź
            architekta na tym forum. Bo ja nie wiem. Są tacy, któym chce sie te nieszczęsne
            gotowce omawiać (za darmo), są i tacy, którym ręce już opadły i wysyłają
            pytających do diabła.

            _2 Gotowce a sprawa polska. G... prawda, że to zjawisko powszechne w świecie w
            takiej formie jak u nas. Są - owszem, ale w dwóch formach: jako oferta
            dewelopera "pod klucz" z możliwością obejrzenia wzorca przed zakupem albo jako
            UZUPEŁNIAJĄCA oferta architekta dla biednego klienta. I teraz uwaga: ten
            architekt, bierze za tę typówkę PEŁNĄ odpowiedzialność zawodową, taką samą jak w
            wypadku projektu indywidualnego. I projekt taki kosztuje nie 10% ceny
            indywidualnego a 30-50%.

            _3 Kolejny mit - rzekoma konkurencyjność gotowców.
            Pracy nam, bynajmniej nie odbiera - w moim środowisku nie ma nikogo, kto narzeka
            na nadmiar mocy przerobowych, przeciwnie, od dwóch latach wszyscy zapieprzają
            jak małe parowoziki.
            Szczerze powiedziawszy - mogę sobie pozwolić na podziękowanie klientowi, który
            próbuje się targować o kazde 5 stów albo próbuje mnie namówić na tzw.
            "adaptację" gotowca. I dziękuję z dużą ulgą. Wierz mi, projektowanie domów w
            Polsce to naprawdę, średni interes i satysfakcja zawodowa - bo te sprawy należy
            rozpatrywać, moim zdaniem równolegle. Jak chcesz, podeślę Ci na priva arkusik
            wyliczający, dlaczego rzetelnie wykonany projekt indywidualny śreniego domu
            (140-170m2) NIE MOŻE kosztować mniej, niż te kilkanaście tysięcy. Każdy, kto
            choć odrobinę zna realia przyzna mi rację.

            _4 Dlaczego gotowce są tak szkodliwe. Murator jako pierwszy propagator tej idei
            swą akcją wyrządził ogromne zło budującym, projektantom i - co widać wokół
            polskiej architekturze wogóle.
            Tak jak w pkt 2 pisałem - projekt gotowy w świecie występuje wyłącznie w
            powiązaniu z jego autorem. Masz pewnie świadomość jak to jest w Polsce? Pani
            Pipścikiewicz z Młocin kupuje se przez Internet 4 oprawione tomiki
            zaprojektowane we Wrocławiu. Koleś z Wrocławia - trzepiący je zawodowo ( a
            właściwie nie on a jego szef) cieszy się z opchnięcia kolejnej porcji papieru za
            które nie ponosi ŻADNEJ odpowiedzialności. Jakiś frajer gdzieś w Polsce - jakby
            co, ją poniesie. Za śmieszne wynagrodzenie. Zrobi tzw. "adaptację". Zadaj sobie
            pytanie - kogo będziesz ścigał o błędy projektowe? Komu wejdziesz na polisę?
            Polecam lekturę prawa bud. Ale - możesz założyć jak dziesiatki tysięcy
            kupujących gotowce, ze wszystko będzie OK. Swietnie wykonany gotowiec będzie
            bezbłędny.
            To kolejne pytanie - kto bedzie jeździł na nadzory? Koleś z Wrocławia? ROTFL.
            Możesz zmusić ( na podstawie prawa bud.) by wykonywał je ten frajer co typówkę
            podpisał. Zastanów się, czy w tej sytuacji będzie on na budowie Twym
            sprzymierzeńcem czy wrogiem?
            Nie na budowania w oderwaniu od konkretnej lokalizacji ale przede wszystkim bez
            aktywnego udziału jego AUTORA.Uważasz, że nadzór nie jest potrzebny? Bo dobrze
            wykonany projekt nie wymaga nadzorowania ?Hmmm... :)))))) W Polsce nastąpiło
            całkowite zerwanie tej więzi. Stało się ogromne zło, któremu winni są
            prawodawcy, firmy w rodzaju muratora, archetona itd, architekci babrający się w
            tym szambie, oraz pośrednio - biedny klient.
            Plujemy na gotowce nie dlatego więc, ze "zawierają błędy", że "są ogólnie do
            dupy", że " są maszkaronami" Widziałem ich, naprawdę wiele. Gros jest
            faktycznie do kosza. Są też wykonane świetnie, z dokladnym detalem,
            zestawieniami. Trafiają się też estetyczne. Mówienie o funkcjonalności w
            oderwaniu od KONKRETNEGO klienta jest nieporozumieniem, więc o tym nie wspominam.
            Plujemy na nie, bo w formie obecnej w Polsce to zjawisko jest patologią, pomyłką
            w sposobie myślenia i działania leżącą u samych fundamentów procesu budowlanego.
            "W świecie" to od dawna wiadomo. Polak musi być mądrzejszy od każdego i
            oszczędza na wszystkim. Jego pieniądze, jego sprawa... Mnie to, ze tak powiem
            wisi. Choć sądząc z faktu, ze poświęciłem temu znowu 20 minut swego wolnego
            czasu - pewnie nie do końca wisi.

            pozdrawiam wszystkich "przed decyzją" i życzę powodzenia tym "po"
        • Gość: kami Re: a ko ma prawo? IP: 217.116.101.* 02.08.07, 21:01
          Zupelnie nie jest tak ze architekci biedne ofiary systemu, ze na nic nie maja
          wplywu, nikt nie chce brac ich rad pod uwage.

          Maja szerokie pole do dzialania a jednak nie widac ich wplywu na ksztaltowanie
          otoczenia; ot, chocby meble miejskie. To sa zlecenia gmin, miast i tutaj moga
          sie architekci wykazac bo albo budzet maly i latwiejszy do podjecia decyzji albo
          wplyw na to co powstanie nie jest scisle uzalezniony od kazdej zlotowki.

          I co? Kupa jak zwykle...
          Kiedys przygladalem sie na stacji frnancuskiej SNCF jak wyglada wspornik
          wyswietlacza rozkladu pociagu. I zrozumialem szybko ze nigdy nie zrownamy sie z
          tamtym swiatem.

          Zdolni polscy archtekci? Gdybysmy takich mieli to otoczenie nie wygladaloby tak
          jak wyglada....
          • Gość: fr buuhahahha IP: 77.223.192.* 04.08.07, 14:11
            > Maja szerokie pole do dzialania a jednak nie widac ich wplywu na ksztaltowanie
            > otoczenia; ot, chocby meble miejskie. To sa zlecenia gmin, miast i tutaj moga
            > sie architekci wykazac bo albo budzet maly i latwiejszy do podjecia decyzji
            albo wplyw na to co powstanie nie jest scisle uzalezniony od kazdej zlotowki.
            > I co? Kupa jak zwykle...
            > Kiedys przygladalem sie na stacji frnancuskiej SNCF jak wyglada wspornik
            > wyswietlacza rozkladu pociagu. I zrozumialem szybko ze nigdy nie zrownamy sie z
            > tamtym swiatem.


            gdzie ty zyjesz czlowieku?? tu jest polska. i zapomnij prosze, ze gminy lub
            miasta daja zlecenia na mala architekture. oczywiscie jest przetarg wg
            wspanialego prawa io zamowieniach publicznych gdzie trzeba wybrac najtansza
            oferte i taka oferte wygrywaja firmy wykonawcze, ktore od 30 lat trzepia to
            samo. natomiast w gminie jesli trzeba cokolwiek zaprojektowac to idzie sie po
            najmniejszej linii oporu, robi takie rzeczy pan edek z dzialu informatyki ktory
            zna worda i trocha painta i rysuje. z reszta wczoraj bylem w urzedzie pytac
            opodobne sprawy dotyczace projektownia graficznego, dlaczego miasto wypuszcza
            mapki czy tez ulotki ktore zawieraja podstawowe bledy typograficzne i pani sie
            przyznala, ze nie zleca sie tego typu rzeczy tylko wykonuje na miejscu i robia
            to ludzie nie majacy zadnego wyksztalcenia ani predyspodycji w tym kierunku. z
            architektura jest podobnie. a architektow lub nawet studentow, ktorzy by takie
            rzeczy mogli robic nawet za darmo,w ramach warsztatow itp, zeby zdobyc chocby
            pierwsza realizacje jest mnowstwo. tak wiec zastanow sie zanim cos napiszesz, bo
            moze z zewnatr tak wyglada, ale system sie psuje od srodka, a oczy wszytkich i
            tak nadal kole otoczenie.

            i a propos sncf-u czy tez ratp. sprawdz sobie strukture tych firm. wystepuje tam
            co takiego jak Unite Design,ktore zajmuje sie projektowaniem, a nade wszystko
            zarzadzaniem designerami i grafikami, ktorzy dbaja o to, ze stacje, rozklady
            jazd, mapki itp. wygladaja tak a nie inaczej, gdzie makiety stacji metra,
            oznaczen, lawek itp robi sie w skalach 1:1 - 1:5. i potem wskarzmi jakakolwiek
            gmine lub jakikolwiek zwiazek komunikacji w polsce, ktory odpowiedzialby
            pozytywnie na stworzenie takich zespolow, a zasmieja ci sie prosto w oczy i
            powiedza: alez po co, wszystko jest super, po co zmieniac i placic skoro jest
            jak jest a ludzi i tak chodza po ulicahc, jezdza koleja i autobusami.

            I zrozumialem szybko ze nigdy nie zrownamy sie z
            > tamtym swiatem.

            bo my nawet z 3 swiatem sie nie zrownamy przy takiej mentalnosci spoleczenstwa...

            tak wiec pogadaj z politykami, inwestorami, wladzami, potencjalnymi inwetstorami
            w polsce na co chca wydawac pieniadze i co im sie podoba, a dopiero potem
            czepiaj sie architektow.
            pozdrwiam
            • Gość: kamil Re: buuhahahha IP: 217.116.101.* 11.08.07, 08:51
              To za proste przedstawienie sprawy. Owszem, wiatr w oczy w wielu miejscach,
              znikąd pomocy i 'nikt nas nie lubi' ale polscy 'architekci' maja jednak duzy
              wplyw na otoczenie.

              Zgodze sie tylko z jednym, sam zreszta widze w tym glowny powod, ze nasi
              'architekci' pochodza z polskiego spoleczenstwa i reprezentuja 'wszystko co
              najlepsze' tego społeczeństwa.

              To ze otoczenie wyglada jak wyglada nie jest wynikiem braku wplywu polskich
              'architektow' na otoczenie a raczej nadmiernego ich wplywu.
              Przyklady 'archtektow miejskich' sa dobitnym przykladem.


              • Gość: klm Re: buuhahahha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.08.07, 10:43
                bzdury wypisujesz

                nie chce mi się do wszystkiego ustosunkowywać, co napisałeś
                najwidoczniej nie bardzo znasz jeszcze polskie realia
                napiszę tylko, że :
                architekt miejski nie jest projektantem a urzędasem
                • Gość: Totem Re: buuhahahha IP: 217.116.101.* 17.08.07, 20:36
                  Architekt miejski jak sama nazwa wskazuje jest... architektem.

                  Jesli wyobrazasz sobie zatem architekta miejskiego jako kogos kto projektuje
                  budynki w miescie to gratuluje otwartoci umyslu.

                  Architekt miejski ma jednak wplyw na to... jak bedzie wygladala architektura w
                  miescie i w takim sensie jest architektem.

                  A wracajac do polskich 'architektow' i 'architektory' ktora 'tworza'.
                  Ostatnio bedac na budowie widzialem slup podtrzymujacy konstrukcje posrodku
                  rampy oraz drzwi z belka konstrukcyjna przecinajaca je w polowie :-))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka