Dodaj do ulubionych

Do architektów

01.02.08, 12:58
Witam
Mam pytanie. Ile biorą wasi branżyści za projekt domku (konstruktor,
elektryk, sanitariusz - bez przyłączy )?
Im więcej osób podzieli się doświadczeniami w tym względzie ,tym
bardziej będziemy mieć wszyscy rozeznanie czy ktoś nas kroi czy
nie .
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mj.agh Re: Do architektów 01.02.08, 23:42
      Zanim wybraliśmy architekta zebrałem kilka ofert z krakowskich i
      podkrakowskich biur architektonicznych.
      W Krakowie zazwyczaj podane były przedziały cenowe ok 300-900zł za
      jedną branżę (zależy od stopnia rozbudowania instalacji). Osobno
      projekty przyłączy 550-650zł za każde w zależności od przyłącza i
      firmy projektującej.
      Biura z poza miasta podają przedział w okolicach 200-450zł za każdą
      instalację wewnętrzną a za projekty przyłączy ok. 400zł.
      • mj.agh PS 02.02.08, 19:05
        Z moich obserwacji wynika, że na tym forum żaden architekt nie powie
        ci nic o cenach poza tymi, które są określone przez izbę. Widocznie
        wśród formowych architektów pieniądze to wielkie tabu…
      • Gość: Leopard Re: Do architektów IP: 193.243.147.* 04.02.08, 08:38
        500 zł to ja ostatnio wydałem u dentysty za leczenie zęba - 1 godzina pracy.
        Hmm.... Jeśli branżysta za tyle tylko robi projekt to musi być to niezła kicha....
    • Gość: dewe Re: Do architektów IP: *.chello.pl 03.02.08, 12:38
      Sprawa jest dość prosta :

      W ofercie cenowej Honorarium Architekta jest m.in. pozycja pt."
      Zebranie ofert branżowych = ......,- zł :)" - zazwyczaj po
      4szt./branża, zazw.po wykonaniu koncepcji, z określeniem zakresu
      prac, itd.
      Jeżeli więc inwestor sobie tego życzy, to architekt zbiera mu po 4
      szt. ( lub ewent. więcej ) ofert cenowych branżystów z określonym
      zakresem i przedstawia je do wyboru inwestorowi, sugerując
      jednocześnie tę najlepszą ( nie koniecznie najtańszą ) ofertę.
      Inwestor dokonuje więc ostatecznego wyboru branżystów spośród ofert
      przedłożonych mu przez architekta ( zazw: 4szt.x3 branż.= 12 ofert).
      W zakres prac branż. zazw. wchodzą ( branżowe ) : proj.arch.-bud.+
      proj.wyk.+ specyfikacje rob.bud.+ kier.robót(branż.)+odbiór {nie
      mylić z kier.bud.-bo to należy do arch.)

      Jeżeli natomiast inwestor nie chce "Zebrania ofert cenowych
      branżystów ( za ....,-zł, przez architekta )", to sam sobie szuka
      branżystów, określa zakres ich prac, podpisuje umowy,...itd.
      - Wtedy to jego sprawa, wtedy też ponosi konsekwencje takiego a nie
      innego, swojego wyboru i działania.

      Zwłaszcza, że na podstawie Pr.bud. to do inwestora obowiązków należy
      w szczególności ( m.in.) zapewnienie np. opracowania projektów
      +...itd. przez osoby o odpowiednich kwalifikacjach zawodowych (
      upr.). Architekt może mu w tym pomóc, ale nie wyręczać.
      • mj.agh Re: Do architektów 03.02.08, 23:09
        Gość portalu: dewe napisał(a):
        > Architekt może mu w tym pomóc, ale nie wyręczać.

        A to dość ciekawe podejście. Jakoś wszyscy architekci, z którymi
        rozmawiałem w sprawie mojego projektu podchodzili do projektów
        branżowych jako do integralna część całego projektu domu. To, że oni
        zlecają te projekty swoim branżystom to inwestora nieszczególnie
        interesuje. Stąd też wydawało mi się, że branżysta to podwykonawca
        architekta, a ten ostatni, jako pośrednik, zapewne dolicza sobie
        jeszcze marżę.

        Wiesz Dewe, pomoc, za którą się płaci, nie jest pomocą a ‘usługą’.
        Tak, mam spaczone, rynkowe podejście do życia… Stąd też nie traktuje
        np. pracy mojego architekta jako łaski (a tak wielu architektów
        wypowiadających się na tym forum chciałoby być traktowanymi przez
        klientów) ale jako odpłatną usługę, którą architekt mi sprzedaje za,
        myślę, dość godziwe wynagrodzenie.

        • Gość: dewe Re: Do architektów IP: *.chello.pl 05.02.08, 19:29
          mj.agh napisał:
          > A to dość ciekawe podejście.

          Nie ciekawe a NORMALNE.

          mj.agh napisał:
          To, że oni
          > zlecają te projekty swoim branżystom to inwestora nieszczególnie
          > interesuje.

          Mylisz się.
          Jeżeli tobie jest obojętne, kto ( i za ile ) robi projekty branżowe
          twojego domu oraz...itd. - to twoja sprawa.
          :)
          Powinnaś jednak rozumieć, co to znaczy kilka ofert a jedna oferta..
          i jaka jest różnica pomiędzy wyborem sposród kilku ofert a wyborem
          jednej oferty. To dość proste.
          :)

          mj.agh napisał:
          branżysta to podwykonawca architekta

          :)

          mj.agh napisał:
          architekt zapewne dolicza sobie jeszcze marżę.

          Jeżeli ci to odpowiada, to bardzo dobrze :)
          ( tyle że nie jest to wcale konieczne :))
          NORMALNIE każdy ( w tym też architekt... i branżysta też ) wycenia
          swoją pracę. Tak, jak chce, z marżami od prac innych lub nie.
          :)
          Ty jako klient możesz to akceptować lub nie nie. To twoja sprawa.

          mj.agh napisał:
          > Wiesz ...

          Każdy każdego może traktować jak chce.
          Ja np. tych klientów z ulicy traktuję jako natrętnych intruzów,
          którzy mi przeszkadzają...
          ( zazwyczaj gonię ich jak psy :))
          I mam do tego prawo.
          Taki kaprys też.

          • Gość: dewe Re: Do architektów IP: *.chello.pl 05.02.08, 19:38
            A...
            nie zauważyłem, że to ty wspomniałe(a)ś na wstępie tego wątku o
            projektacg branżowych za ... :))))
            Chciałbym zobaczyć "te projekty".
            Zapewne śmiechu byłoby co niemiara.
            Powodzenia :)
            • mj.agh Re: Do architektów 05.02.08, 20:23
              Zdaje się Dewe, że piszesz chyba o jakiejś teorii… Nie wiem skąd
              masz takie informacje ale ja takich nie otrzymałem w kilkunastu
              biurach, z którymi rozmawiałem zanim wybrałem, to które mi
              najbardziej odpowiadało. Ja pisze o tym co jest faktycznie
              proponowane klientom biur architektonicznych, czyli o praktyce oraz
              ocenach, które podawane są w cennikach tych biur.
              Ale rozumiem, że przedkładasz teorię nad praktykę.

              Zapewne jakbym się uparł to mógłbym postawić warunek, że zlecę
              wykonanie projektu domu ale sam chce sobie znaleźć ludzi, którzy
              zrobią mi projekty branżowe. Tylko po co? Czy sądzisz, że aż tak
              strasznie różnią się projekty wykonane przez rożnych ludzi? Zebrałem
              informacje z wielu biur projektowych i wybrałem jedno z nich. Skoro
              zaufałem im na tyle aby zaprojektowali mój dom to również ufam, iż
              współpracują z dobrymi branżystami.

              Mam wrażenie, że proponujesz coś takiego jak zlecenie budowania domu
              pod klucz przez jedną firmę ale pod warunkiem, że poszczególne
              specjalistyczne ekipy będziesz sam wybierał...

              Nie wiem jak wyglądają takie projekty (jeszcze nie jesteśmy na ich
              etapie) ale chyba nie są takie „śmieszne” skoro są wystarczające do
              otrzymania pozwolenia na budowę.
              A szczegółowy projekt instalacji i tak przecież robi architekt
              wnętrz.

              Ale przecież, łatwiej wyśmiewać to co ktoś inny pisze, niż podzielić
              się własnym doświadczeniem, gdyż do tego aby się nim dzielić
              najpierw trzeba je zdobyć a nie tylko teorii się naczytać.
      • wyspa-architekci Re: Do architektów 06.02.08, 21:33
        Takie podejście brzmi dość logicznie i niewątpliwie ma swoje zalety.
        Klient sam decyduje o stosunku jakości/ceny projektów branżowych, a
        architekt dostaje zapłatę za swoją pracę nie musi się martwić ile mu
        zostanie z całościowej ceny po opłaceniu branżystów.

        Tylko niestety z punktu widzenia klienta - decydujemy się na
        zlecenie projektu, który nie wiemy ile do końca będzie kosztował -
        jeśli ceny branż ustalimy po zrobieniu koncepcji.

        I jeszcze jedna sprawa - architekt nie tyle bierze prowizję
        za "pośredniczenie" w branżach co za koordynację projektu. Nawet
        jeśli Inwestor zatrudnił branżystów przez niezależne umowy to praca
        nad projektem jest wspólna i ktoś musi dopilnować, żeby np grzejnik
        nie pokrywał się z rozdzielnią główną prądu (przykładowo). Zatem
        nawet w tym przypadku architekt ma prawo do prowizji za koordynację
        międzybranżową.
        • max1505 Re: Do architektów 07.02.08, 17:08
          Ludzie !!! zadałem proste pytanie - ile biorą wasi branżyści za
          swoje branże w projekcie domku. Jeśli ktoś nie projektuje bądź nie
          wie ile , to niech sobie daruje wszelkie dewagacje i pisanie bzdur.
          Sam jestem architektem i pytam innych architektów żeby porównać
          ceny, bo wiem że można przepłacić czasami i 3 razy.
          P.S. widzę ogólną tendencję na tym forum taką , że najwięcej moją do
          powiedzenia ci którzy nic nie wiedzą.
          • Gość: imam Re: Do architektów IP: *.chello.pl 07.02.08, 18:57
            Jeżeli jesteś architektem :o
            to zbierz sobie kilka ofert branżystów na to, co jest do zrobienia.
            Takie to trudne ?
            Taki z ciebie architekt ?
            A może nawet nie wiesz, co powinna zawierać oferta branżysty ?
            ;o
            Wtedy będziesz wiedział, ile będzie kosztować ...
        • Gość: dewe Re: Do architektów IP: *.chello.pl 11.02.08, 12:21
          wyspa-architekci napisał:
          > architekt dostaje zapłatę za swoją pracę nie musi się martwić ile
          mu
          > zostanie z całościowej ceny po opłaceniu branżystów.

          To inwestor, a nie architekt podpisuje umowy z branżystami.
          Architekt wycenia swoją pracę.
          Inwestor więc ( a nie architekt ) płaci branżystom za ich projekty
          branżowe. Podobnie jest nawiasem mówiąc potem z wykonawcami w
          trakcie budowy. To inwestor podpisuje umowy, a nie architekt.
          architekt może wszystko podać na tacy, ale nie podpisywać za
          inwestora...
          Architekt może ewentualnie pomóc inwestorowi zebrać oferty, ustalić
          zakres ich prac, przygotować umowy, ale zleceniodawcą na wykonanie
          projektów branżowych jest inwestor a nie architekt.
          Wynika to m.in. z Prawa budowlanego, z logiki też.


          wyspa-architekci napisał:
          > Tylko niestety z punktu widzenia klienta - decydujemy się na
          > zlecenie projektu, który nie wiemy ile do końca będzie kosztował -
          > jeśli ceny branż ustalimy po zrobieniu koncepcji.

          A jakie to ma znaczenie ? - Żadne.
          Architekt przygotowuje inwestorowi swoją ofertę cenową ( + zakres
          prac ). Wiadomo, że muszą też być wykonane projekty branżowe (
          m.in.). Jeżeli inwestor jest upierdliwy, to można mu podać
          szacunkowe koszty projektów branżowych - To nie jest żaden problem.
          Dopiero jeżeli inwestor decyduje się na zlecenie ( podpisanie umowy
          z architektem ), architekt opracowywuje koncepcję ( + ewent.warianty
          dodatkowe, oczyw. za opłatą ).. i dopiero po zaakceptowaniu
          koncepcji zbiera się konkretne, możliwe najlepsze, oferty cenowe
          branżystów. Robi to architekt, ale pod warunkiem, że chce tego.. i
          płaci mu za to inwestor ( a jeżeli nie chce, to sam sobie zbiera ).

          Zupełnie inaczej wyglądają oferty branżystów, gdy jest już
          zaakceptowana przez inwestora koncepcja, gdy jest już dość dokładnie
          wiadomo, co jest konkretnie do zrobienia przez branżystów, a
          zupełnie inaczej, gdy nic nie wiadomo - tzn. gdy jest pusta kartka
          papieru. Są to zazwyczaj zupełnie różne ceny projektów branżowych.
          Pomijam już to, że branżyści składają zupełnie inne oferty
          architektówi, z którym zazwyczaj współpracują od wielu lat, jeżeli
          wiedzą, że zbiera on zawsze po kilka ofert, a zupełnie inne "pożal
          się boże inwestorowi" z ulicy, którego widzą po raz pierwszy ( i
          zapewne ostatni raż ) w życiu na oczy.

          Nie wspominam już o przypadku takim, w którym współpraca inwestora z
          architektem, kończy się na etapie koncepcji.
          Jaki sens ma w takim wypadku zbieranie ofert branżowych ? - Żaden.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka