Dodaj do ulubionych

Powiastka o fatalnych gustach wielu z was.

18.08.08, 20:42
Ludzie gdzie wy macie rozum i pojęcie o estetyce domów w których będziecie
mieszkać??
Analizując te forum zauważyłem,że dużo ludzi wybiera tragiczne katalogowe
projekty nie dość że koszmarne po drugie niepasujące do potrzeb zamawiającej
go rodziny.

Pragnę rozjaśnić niektórym,że domy katalogowe powstają przez zatudnionych
małobystrych studentów arch, bądz niedouczonych architektów którym się
wydaję,że tworzą wspołczesną architekture,pakując ludziom architektoniczną
kupę zapakowaną w ładną serwetkę.
Dom w którym ma zamiar mieszkac rodzina ,ma być dopasowany do jej
indywidualnych potrzeb,ustawiony odpowiednio do stron Świata,wjazdu na działke
itp. Myślicie że domy katalogowe to ujmuja?..absolutnie nie. Dom ma być dobrze
skrojony na rodzine,jak dobrze skrojony garnitur. Z różnicą taką,że dom używa
się przez całe życie.


Obserwuj wątek
    • Gość: lolek Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.telpol.net.pl 18.08.08, 22:58
      Wiekszosc rodzin ma standardowe podobne wymagania. glownie rodziny
      roznia sie iloscia ludzi a wiec tu tylko kwestia liczby sypialni-i
      metrazu i tu kazdy sobie moze poszukac gotowca pod siebie.

      Oczywiscie ja mam takze wymaganie zeby miec w domu na pietrze basen
      z wyjsciem na taras ale te mnie na to nie stac wiec na nic mi
      architekt.

      a ustawienie wg sron swiata to mozna sobie wybrac jak sie chce bo
      tyle do wyborow fajnych gotowcow, dla kazdego rodzaju usytuowania.
      • Gość: architekt Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.clubnet.pl 17.09.08, 15:07
        wieszkosc tez jezdzi fordem i oplem takze po co wam architekt??
    • Gość: don Chichot Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.08.08, 23:43
      Haha kogo ty chcesz nawrócić?
      Architekt to nie jest usługa dla pospólstwa bez gustu, nigdy tak nie było i nie
      będzie. Projekty katalogowe będą zawsze, tak samo jak najtańsze produkty w
      hipermarketach.
      Kto w tym silny niech edukuje ciemne masy...
      • Gość: Zgadzam sie Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 19.08.08, 08:00
        Zgadzam sie i pragne dodać ,że z domem jest
        tak jak z ciuchem kupionym na straganie u ruskich. Albo kupujesz coś dobrego raz
        albo pożniej dziwisz się,że nie ma jak jacuzzi wstawić do łazienki. Mojemu
        znajomemu uświadomiłem,że zle polamane dachy w domku katalogowym który
        kupił zabierają ok 40 proc. powierzchni poddasza,to ca tym idzie to tak jak by
        wyrzucić przez swoje okno 112 tyś zł. Dom ma za 1,5 mln, złotych a kupił projekt
        domu za 2 tys. :)
        Było juz pozamiatane,bo dom był w trakcie budowy.
    • trypel Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. 19.08.08, 08:46
      architecture napisał:

      > Dom ma być dobrze
      > skrojony na rodzine,jak dobrze skrojony garnitur. Z różnicą taką,że dom używa
      > się przez całe życie.


      Może warto sie rozejrzeć wokół?
      Dom na całe życie??? Mam sie przywiązywać na własną prośbę?

      Sprzedałem już dwa a teraz bede budował trzeci. Kazdy w innym miejscu. I mam co
      kupe znajomych co robia tak samo.
      Dom jest do mieszkania a garnitur do noszenia ale ani jedno ani drugie nie jest
      na całe życie.
    • Gość: autor Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.chello.pl 29.08.08, 12:16
      Czy Wy, szanowni architekci, zamawiacie ubrania na wymiar u krawca,
      czy jak pospulstwo - kupujecie gotowce w sklepach?
      • Gość: rybak Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.08, 12:41
        ubranie to nie inwestycja na kilkanaście lat życia twojego i twojej rodziny misiu
      • Gość: architekt Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 13:46
        Jak tylko skasuje szanownego klienta za niekatalogowy domek, to
        odrazu zamawiam ciuch na wymiar u krawca ;P hehehe
    • Gość: architektniedlamas szkoda czasu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 15:30
      szkoda czasu na tłumaczenie rzeczy oczywistych dla "ludzi myślących
      inaczej", pozwólmy wielu "inwestorom" nadziać się na własną głupotę
      i brak wyobraźni, jest szansa ze ich dzieci zmądrzeją - chociaz kto
      wie , wiele wynosi sie z domu lub trzeba się dłuugo i kosztownie
      uczyć
    • Gość: dowcipny A teraz dobry dowcip IP: *.telpol.net.pl 31.08.08, 21:39
      A teraz dobry dowcip:
      Przyszedl facet do architekta, dostal projekt na czas, w projekcie
      tym idealnie uniknieto wszsytkich bledow z gotowcow i w najlpeszy
      sposob wykorzystano w nim przestrzen, dostal cos lepszego od
      gotowca i w trakcie budowy i po wyskoczylo mniej problemow niz przy
      gotowcach. koniec dowcipu i dziekuje za uwage.
      • haganna Re: A teraz dobry dowcip 11.09.08, 18:54
        ha ha ha!
        A to dobre! Projekt na czas? Ha ha ha!!!
        • Gość: liliana Re: A teraz dobry dowcip IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.08, 19:51
          Trudno zrobić projekt jeśli fundamenty już są;)
      • Gość: Mar Lepszy dowcip!!!!! IP: *.icpnet.pl 15.09.08, 09:29
        Mam lepszy:

        Przychodzi baba do lekarza
        - panie doktorze, mam tu taką standardową gorączkę, ból głowy i
        gardła. Według katalogu diagnoz, który zakupiłam w pobliskiej
        księgarni to jest angina i należy zastosować takie leki. Podbije mi
        pan doktor receptę na to?
        - ale proszę pani, wskazana byłaby głębsza analiza problemu, wywiad
        medyczny, kilka badań, byćmoże problem jest poważniejszy i
        dobierzemy terapię, która byłaby lepsza i skuteczniejsza w pani
        przypadku?
        - co pan mi tu gada, mi się ta terapia podoba, Gozdzikowa i inne
        sasiadki stosują podobne i wszystkie zastosowane leki są dopuszczone
        przez prawo więc w czym problem, to podbije mi pan doktor tą receptę?
        - no ale nie znam autora pani książki diagnoz, a podpisując to biorę
        na siebie pełną odpowiedzialność za poprawność diagnozy i ja za to
        odpowiem swoimi uprawnieniami. Za jaką kwotę pani oczekuje że to
        zrobię?
        - no jakieś 6-8 złotych, czyli 1/10 ceny indywidualnej wizyty...

        Nie do pomyślenia? A jednak w budownictwie się zdarza!!! ;-)
    • rudakudlata Każdego gust jego sprawą 13.09.08, 22:33
      Boli cię to?:) Zauwaz że projekty gotowe zawsze można przerobić. Mało który
      chyba nadaje się idealnie bez przeróbek do konkretnej działki. Ja jeszcze
      takowego nie znalazłam chociaż sporo przejrzałam. A nie każdego stac na
      indywidualny projekt za 50 tysięcy! Właściwie to mało kogo. Pomyśl zanim coś
      bzdurnego napiszesz.
      • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Każdego gust jego sprawą 14.09.08, 14:48
        rudakudlata napisała:

        A nie każdego stac na
        > indywidualny projekt za 50 tysięcy! Właściwie to mało kogo. Pomyśl
        zanim coś
        > bzdurnego napiszesz.
        projekt indywidualny nie musi kosztowac 50 tys. Za swoj zapłaciłam
        mniej niz 30tys, w Warszawie.


    • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.chello.pl 14.09.08, 00:42


      Ze swołoczą nie warto rozmawiać.
      Niech sobie stawiają te gargamele.
      • Gość: pikus Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.telpol.net.pl 14.09.08, 18:32
        Wiekszosc gotowcow sie niczym nie rozni wygladaem od tych normalnych
        od architektow.

        Oczywiscie jest cala masa projektantow ktorzy chca sie wykazac. I
        cale wykazanie sprowadza sie do prostych ksztaltow i walniecia
        wielkiej szyby na pol sciany. Tylko kogo stac na te przeszklenia i
        dogrzanie tego?
        No prosze bardzo madralo. pokaz mi jakis ladny projek indywidualny w
        ktorym nie strzelono wielkiego przszklenia? To sie nie dziw ze
        ludzie buduja zwykle domy zdaszkiem bo tylko one wygladaja jako tako
        z normalnymi oknami. Bo kazdy inny projekt bez tych szyb na pol
        sciany byl by poporostu zwyklym klocem a nie czyms "nowatorskim".


        • ciotka_od_wuja_zdzicha Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. 14.09.08, 23:34
          Gość portalu: pikus napisał(a):

          > Wiekszosc gotowcow sie niczym nie rozni wygladaem od tych
          normalnych
          > od architektow.
          różnią się, wyglądem także, a przede wszystkim funkcjonalnością, bo
          są projektowane pod konkretne potrzeby.
        • Gość: michal Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 15.09.08, 08:13
          Współczuję dzieciom tych gotowco-walecznych.
          Swoja droga jakoś misiu masz spaczony obraz nowoczesnosci ,jak wyskakujesz z
          duzymi przeszkleniami. Pozostac w domu katalogowym,kup zwykly samochod i ubieraj
          dzieci w hipermarketach i zyj w swojej nieswiadomosci. Pomalujesz pewnie pokoj w
          swoj ulubiony lososiowy kolor, a na wejscu postawisz dwa gliniane lwy :)
          ..ja do takich ludzi jak ty nie naleze i z dala jestem od takich.

          Powodzenia :]
    • Gość: niearchitekt Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 14:01
      Mój sąsiad buduje według projektu indywidualnego, a jakże. Domek skrojony na
      miarę jak garnitur. Zapłacił bardzo dużo, projekt od podstaw robił w znanej
      pracowni. Tylko co powiecie o architekcie, który wstawił dom ponad 350 m na
      działeczkę 1000 m o szerokości 23 m? Chałupa wypełnia całą prawie działkę,
      proporcje są groteskowe. Ten dom dobrze by wyglądał na działce minimum 2000 m.
      Architekt się sprzedał? Powiesz, że dobrze wykonał zlecenie klienta?
      • Gość: architecture Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 17.09.08, 16:27
        zle wykonał zlecenie,masz absolutną rację,ze dom wyglada duzy facet w "zaciasnym
        garniturze".
        No cóz jak w kazdej profesji sa architekci i ARCHITEKCI.

        Mój znajomy nie posłuchał się w kwestii dobrego architekta i facet mu wstawil
        30paro-metrowy hol gdzie living room zaprojektował na 45m². Z tego wniosek co w
        tak dużym holu robic? Lepiej byłoby powiekszyc living room kosztem duzego holu.
        Gdyż wiele metrów holu jest tak na prawde bezużyteczne co równa się wyrzuceniu
        pieniedzy na rzecz zupelnie niepotrzebna.
        • Gość: architecture Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 17.09.08, 16:32
          Z drugiej zaś strony,może decyzje o wybudowaniu zbyt dużego domu na małej
          działce,podjął investor. ....a architekt chcąc zarobić,przytaknął.
          Osobiście nie stosuje takich praktyk,wole szczerze powiedziec co tu pasuje (w
          koncu od tego jestem),a jak sie investorowi podoba bardziej domeczek z lwami
          glinianymi na froncie,to niech szuka innego architekta. Nie chce aby ludzie
          wytykali moj projekt jaki robilem,podkladajac sie tylko pod investora.
          Dlatego tez wychodzę z założenia że moja architektura jest moją najwieksza
          reklamą i wizytówką
          Pozdrawiam
    • Gość: Buduję dom Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 17:08
      Ja się zgadzam z rudąkudłatą :) Po pierwsze nie każdego stać na indywidualny
      projekt. Po drugie na taka realizację czeka się dosyć długo. Po trzecie
      architekci potrafią na siłę wmuszać w klienta własne gusta, tłumacząc
      jednocześnie, że to idealnie pasuje do danej rodziny (mnie to spotkało niecałe
      pół roku temu).

      Ja korzystałam z domu z katalogu przerobionego według moich potrzeb. Poza tym
      na rynku jest tak dużo propozycji, że zawsze znajdziemy coś dla siebie.

      Do autora wątku: twoje argumenty przypominają papkę wpychaną "architektom" do
      głowy, gdy się jeszcze uczą i lansowaną przez niektóre magazyny
      architektoniczne. Chyba freelancerom brak klientów? Tymczasem nawet tani dom z
      katalogu można urządzić i dopasować do własnych potrzeb tak, że będzie się z
      niego zadowolonym jeszcze długie lata.
      • kuba_ostoja Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. 18.09.08, 16:18
        To przesada z katalogowym bezguściem widziałem już różne projekty, ważne jest
        żeby potrafić znaleźć coś oryginalnego i zwyczajnego zarazem, bo czasami gorsze
        są "cudeńka" projektowane na zlecenie.
    • Gość: 999 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 17.09.08, 21:43


      Boże, jaki ten naród ciemny !
      To się w głowie nie mieści !

      [ I słoma mu z lakierków wystaje... ]

      Szkoda pisać :///

      .. A w realu najlepiej batem gonić !
    • Gość: architecture Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 26.09.08, 12:48
      Jeden z tysiąca przykładów dlaczego mi ręce opadają.

      www.bryla.pl/bryla/1,85300,5737433,Tropiciele_Makabryly__wieza_w_Szczytnie.html
      • Gość: AW Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.acn.waw.pl 28.09.08, 22:18
        Ale to raczej nie jest projekt katalogowy?

        Demonizujecie, Państwo architekci. Owszem, domy katalogowe, a raczej
        ich realizacje są brzydkie jak noc. Ale Państwo w zamian nie
        proponujecie nic lepszego. Gadacie, jakbyśmy mieli w Polsce na
        pęczki architektów-wizjonerów na światowym poziomie. A tu miernota,
        panie, miernota... A każda dyskusja się kończy tym, że jak ktoś nie
        chce wydać 30-50 tys. na projekt indywidualny, to wieśniak i słoma
        mu z butów wystaje. Klasę w dyskusji Państwo pokazują, że hej!

        A rynek wie swoje. Tzn. że to co proponujecie za grube tysiące
        zazwyczaj nie jest 10 razy lepsze od gotowca.
        • Gość: Bart Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.icpnet.pl 28.09.08, 23:20
          A jestem bardzo ciekawy, co państwo - jako klienci - sądzicie o
          pomyśle wprowadzenia cenników minimalnych za projekty?

          Idea proponowana przez Izbę jest taka - są to ceny wynikające z
          minimalnej niezbędnej ilości roboczogodzin i kosztów koniecznych do
          SOLIDNEGO wykonania projektów, więc jak ktoś robi taniej to
          kombinator i dumpingowiec, więc klientów jak i przestrzeń publiczną
          należy przed takimi chronić. A klient ma wybierać raczej w "jakości"
          biur projektowych niż kto więcej z ceny spuści.

          Jestem ciekaw opinii od strony klientów, bo sam mam trochę mieszane
          uczucia.
          • Gość: Teo no ceny minimalne to będzie przebój IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.09.08, 16:01
            Taki pomysł to szybko stanie się gwoździem do trumny izby. Bo będzie traktowany
            jak haracz który ktoś chce nałożyć na społeczeństwo i ono się w końcu zbuntuje.
            Pomyśl ile osób zagłosowało na PO tylko dlatego że obiecało że zniesie obowiązek
            płacenia abonamentu.

            Problem nie leży w gotowcach bo one są w wielu miejscach świata np gotowce są
            bardzo popularne w Austri ale takich osiedli jak u nas które wyglądają jak
            reklamówka katalogów z gotowcami to nie ma.

            Nie ma jednego winnego za stan naszej przestrzeni publicznej, niestety sprawa
            nie jest taka prosta. Ale też nasze bardzo ostre przepisy, obecność aroganckiej
            izby, nadzory budowlane, rzesze urzedników w WA i ZUDach okazały się zupełnie
            bezradne wobec tego problemu zastanawiam się w jakim stopniu dzisiejszy stan
            jest powodowany właśnie przez te instytucje.

            Pierwszym winnym chaosu jest sposób budowania: jednak przeważa u nas budownictwo
            indywidualne a nie kupowanie gotowego budynku na osiedlu urządzonym przez
            developera. Tego typu chaos można trochę zmniejszyć nie pozwalając na dzielenie
            ziemi na zbyt małe działki. Gdyby działka od frontu nie mogła być węższa niż 50m
            to nawet bardzo różniące się budynki były by jakoś do przyjęcia.

            Drugim jest rozejście się zamożności społeczeństwa i jego aspiracji. Chcemy
            mieszkać w domach jak w Niemczech (gdzie dom poniżej 150m jest uważany za mały)
            mając 4 razy mniejsze przeciętne dochody. No i jeszcze z racji tego że u nas nie
            ma sieci komunikacyjnej musimy mieć w domu podwójny garaż Wiec budować trzeba
            tanio, najtaniej. Dawniej, na początku ubiegłego wieku biedni poza miastami
            budowali bez architekta, często bez projektu, w okolicy było kilku majstrów,
            budowali według jednej opanowanej technologi, rozpiętość dachu i kąt nachylenia
            był w okolicy prawie niezmienny od lat dom mógł być trochę dłuższy albo krótszy
            a stodoła z lewej lub z prawej albo pod kątem 90st. I dało to całkiem przyjemny
            efekt architektury regionalnej. Dziś każe się ludziom robić mapki za pół
            średniej pensji, zdobywać mnóstwo papierów do pozwolenia, jakby nie mieli nic
            innego do roboty, robić projekt lub także drogą adaptację i mamy co mamy.

            A to ze społeczeństwo mamy kiepsko wykształcone, z nieuformowanymi gustami, to
            też jakby nie jest wina ludzi tylko systemu nauczania i sposobu wyłonienia w tym
            kraju elity. Gdyby w szkole podstawowej ktoś nauczył dzieci słuchania a także
            rozumienia słyszanego tekstu to niejaki Wiśniewski i inne Dody nie miały by
            czego szukać. Ten problem edukacji w architekturze daje efekt jaki mamy.

            A co do elit: ludzie lubią wzorować się na kimś kogo uważają za autorytet. W
            Polsce nie ma popularnego autorytetu designerskiego. Znani architekci raczej nie
            chwalą się domami a ci którzy robią pieniądze szybko i są medialni raczej
            mieszkają mniej lub bardziej wypasionych katalogówkach. Mamy w Polsce niby
            telewizję publiczną - czy jest w niej program o tym jak się projektuje dobrą
            architekturę i na czym to polega? I czy droga izba ruszyła szanowny tyłek i
            zrobiła kiedyś jakiś program o tym jak powinien wyglądać dom w Polsce? A jak nie
            przez telewizję to może CD dołączone do gazet jako projekty z rekomendacją? Albo
            filmik na stronie izby? No bo jak ja nie wiem to skąd pani która się dorobiła na
            handlu warzywami albo pan z firmy oponiarskiej ma to wiedzieć? Dla niego
            dostępne technologie i formy to katalog za 10plz z empiku wiec co się dziwić
            • Gość: V2 Re: no ceny minimalne to będzie przebój IP: 85.128.109.* 29.09.08, 19:11
              Gość portalu: Teo napisał(a):
              ... gotowce są bardzo popularne w Austrii ...


              Bzdury kompletne piszesz.
              W Austrii ( i nie tylko w Austrii ) nie ma żadnych gotowców.
              ... a żaden tam architekt ( w przeciwieństwie do polskich pseudo-architektów )
              nie podpisze się pod cudzym projektem...
              Tak jak to robią polscy pseudo-architekci.
              Pomijając już aspekty moralno-etyczne ...
              M.in. dlatego, że nie jest to nic innego jak zwykłe poświadczenie nieprawdy ...
              za które dostaje się kilka lat więzienia !
              [ W Polsce zgodnie z pol. KK - konkretnie 3 lata pozbawienia wolności ]
              (...)
              Tyle, że pol. pseudo-architekci podpisują się pod cudzymi pseudo-projektami ( za
              psie srebrniki ), nie wiedząc nawet, że przejmują wówczas odpowiedzialność w
              całości za cudzy pseudo-projekt.
              (...)
          • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 29.09.08, 18:26
            Gość portalu: Bart napisał(a):
            > A jestem bardzo ciekawy, co państwo - jako klienci - sądzicie o
            > pomyśle wprowadzenia cenników minimalnych za projekty?
            >
            > Idea proponowana przez Izbę jest taka ...


            Paproku,
            jesteś nie na bieżąco :((( - Spóźniony jesteś co najmniej 6 lat...
            Cennik z cenami minimalnymi izby istnieje JUŻ i to od kilku lat
            ( a konkretnie od 6 lat ) - są to ceny minimalne - przeczytaj sobie w treści ) :
            www.izbaarchitektow.pl/pliki/reg-ha.pdf
            tyle, że nie ma on mocy prawnej.
            Takie zapaprane dupki siedzą w tej polskiej izbie pseudo-arch...

            Natomiast np. w Niemczech cennik honorariów architektów ( i inżynierów ) ma
            rangę USTAWY (!!!!!!) i jest obowiązującym aktem prawnym ( w randze ustawy ), a
            jego niestosowanie oznacza łamanie obowiązującego prawa ( i grozi związanymi z
            tym konsekwencjami, w tym np. wykluczeniem z izby ... ).

            Niemiecka USTAWA o honorariach architektów i inżynierów ma ... ponad 30 lat a
            została uchwalona przez niemiecki parlament ( Bundestag ) 17 września 1976 roku.
            Na ten temat ( po raz kolejny ) możesz sobie przeczyać tu :
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=156&w=57181134&a=57244255

            • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 29.09.08, 18:40
              Dodam tylko :

              Polaczki będą potrzebowały jeszcze co najmniej 20 lat, aby wprowadzić taką
              ustawę, jaka jest np. w Niemczech ( od 1976 r.).

              Oznacza to, że wtedy będą opóźnieni pod tym względem do Niemiec o lat 50 !!!

              " Najtrudniej jest zmieniać ludzką mentalność. "
              Powiedział to ..... ?

              Pomimo tego, że komunizm ( formalnie ) skończył się w pl ponoć 20 lat temu ...
              siedzicie w nim ciągle po uszy.

              Homo sovieticus ciągle żywy !
              :)))
              • Gość: Spitfire Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.ericsson.net 13.10.08, 15:29
                Gość portalu: V2 napisał(a):

                > Dodam tylko :
                >
                > Polaczki będą potrzebowały jeszcze co najmniej 20 lat, aby wprowadzić taką
                > ustawę, jaka jest np. w Niemczech ( od 1976 r.).
                >
                > Oznacza to, że wtedy będą opóźnieni pod tym względem do Niemiec o lat 50 !!!
                >
                > " Najtrudniej jest zmieniać ludzką mentalność. "
                > Powiedział to ..... ?
                >
                > Pomimo tego, że komunizm ( formalnie ) skończył się w pl ponoć 20 lat temu ...
                > siedzicie w nim ciągle po uszy.
                >
                > Homo sovieticus ciągle żywy !
                > :)))



                Mentalnosc socjalisty przegnilego to ty sam prezentujesz. Nie ma to jak narzucenie moca ustawy wysokosci wynagrodzenia. Moze tak bedzie fajnie? "Koszt projektu domu jednorodzinnego ma wynosic 10% kosztow budowy, nie mniej jednak niz 100k PLN. Za budowe gotowca nalezy hama inwestora wywiezc w kajdanach na Syberie." A slyszales wasc o konkurencji i wolnym rynku? Moze po prostu nie robcie gniotow sprzedawanych na gotowce, a wladze lokalne niech pilnuja, by sasiadujace ze soba budowle nie odbiegaly jakos drastycznie od siebie? Jakbyscie sprzedawali takie super ekstra projekty, to by sie do was kolejki ustawialy. Widac w tym co oferujecie NIE MA NIC, co uzasadnialoby cene 10 czy 20 razy wieksza od ceny gotowca.

                A jak juz przepchacie ustawe, to jeszcze po znajomosci przepchnijcie ustawe, ktora kaze ubierac sie tylko u krawca. Bo na ulicy taki nielad i chaos panuje.....
                • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 13.10.08, 18:00
                  Słuchaj buszmenie,

                  to że ty reprezentujesz mentalność człowieka średniowiecznego, albo XIX
                  wiecznego palanta, to nie znaczy, że masz rację.
                  Zapewne nie zorientowałeś się nawet, że mamy XXI a nie np. XIX wiek.
                  W każdym, powiadam każdym cywilizowanym kraju są pewne ramowe wytyczne
                  określające ZAKRES PRAC w tym i np. ceny projektów ( między innymi ).

                  Przecież ty palancie nie wiesz nawet to, kim jest architekt, co należy do jego
                  obowiązków, czym on się zajmuje.
                  Tobie się wydaje, że ... - szkoda pisać.

                  A ponieważ jesteś nieukiem i tego nie wiesz, to ci powiem, że polaczki też mają
                  cenniki prac architekta, określający CENY MINIMALNE możesz je sobie przeczytać tu :
                  www.izbaarchitektow.pl/pliki/reg-ha.pdf

                  Istnieją też obowiazujące uregulowania prawne w tym zakresie, a jest nim
                  Rozporządzenie Ministra Infrastruktury w sprawie określenia metod i podstaw
                  sporządzania kosztorysu inwestorskiego, obliczania planowanych kosztów prac
                  projektowych oraz planowanych kosztów robót budowlanych określonych w programie
                  funkcjonalno-użytkowym
                  z dnia 18 maja 2004 r. (Dz.U. Nr 130, poz. 1389).

                  Zapoznaj się może najpierw z ich teścią a potem wypisuj bzdury, które wypisujesz.
                  Zapewne nawet nie zauważyłeś, że polska leży w Europie a nie jest jakimś
                  środkowo-afrykańskim państwem, gdzie nie obowiązują kompletne żadne zasady a
                  które ty wyznajesz.
                  Powtarzam, mamy XXI a nie XIX wiek. - Powinieneś to rozumieć.
                  Chociaż ty zapewne tego nie zrozumiesz.
                  Przeczytaj sobie więc :
                  www.budnet.pl/pliki/D20041389.pdf
                  a zwłaszcza Rozdział IV ( i Załącznik 1 ) tego Rozporządzenia

                  Wtedy może przestaniesz wypisywać bzdury, które wypisujesz.

                  • Gość: misio Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.08, 09:07
                    > to że ty reprezentujesz mentalność człowieka średniowiecznego,
                    albo XIX
                    > wiecznego palanta, to nie znaczy, że masz rację.


                    nie wiem czy wiesz ale towlasnie w sredniowieczu panowaly tzw cechy
                    ktore narzucaly prawidlowe ceny. Potem sie unowoczesnilo i przyszla
                    konkurencja.
                    A moj przedmowca ma racje. widac oferujecie wielkie G... ze nikt nie
                    chce doplacic. jakos np w malarstie nie ma cen regulowanych a
                    niektorzy sprzedaja swoje obrazy za setki tysiecy. Moze poprostu
                    potrafia zrobic cos ciekawego za co ktos chce tyle dac?
            • Gość: Bart Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.icpnet.pl 29.09.08, 19:07
              Oczywiście, że miałem na myśli propozycję wprowadzenia istniejącego
              cennika (izby lub sarp'u) jako prawomocnej ustawy - no cóż nie
              przewidziałem, że taki skrót myślowy dla niektórych elokwentnych
              forumowiczów będzie za skomplikowany.

              Problem w tym, że Izba ani SARP nie stoją ponad prawem i nie mogą
              zakazywać wolnej konkurencji. Izba jest od tego, żeby pilnować
              jakości projektów, a nie zaglądać architektom w portfele czy mówiąc
              wprost - blokować drogę nowym próbującym się wbić na rynek
              projektantom.
              A słuszna moim zdaniem droga to raczej edukacja klientów, że
              zamaiając byle jaki projekt za psie pieniądze sami sobie szkodzą. To
              niestety trudniejsza i żmudniejsza droga, ale regulowanie cen i
              uszczęśliwianie ludzi na siłę wskazując co za ich pieniądze jest dla
              nich dobre zalatuje trochę... (ktoś tu wspominał o tkwieniu w
              komuniźmie...)

              PS. Ale pytałem o zdanie klientów żyjących w polskich realiach, za
              oryginalne i niepowtarzalne teksty pana/pani V2 już chyba wszyscy
              podziękujemy
              • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 29.09.08, 19:16
                Gość portalu: Bart napisał(a):
                > Problem w tym, że Izba ani SARP nie stoją ponad prawem i nie mogą
                > zakazywać wolnej konkurencji.

                ;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

                Kompletny burdel ( panujący w pl ) i brak jakich kolwiek reguł nazywasz wolną
                konkurencją ?

                W brudnej wodzie ...

                • Gość: dr Zweistein Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.08, 09:50
                  biedaku
                  tak narzekasz na naszą Ojczyznę, tak Ci nie pasuje, be, fuj, itd.
                  może przestań się interesować sprawami tego kraju? odstresujesz się

                  to nie forum dla leczenia znerwicowanych emigrantów, którym nie udało się
                  najpierw w Polsce a potem w kraju do którego wyjechali
                  • Gość: V2 Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: 85.128.109.* 30.09.08, 11:37


                    żałosny z ciebie ( typowy ) polaczek
    • Gość: proarchitektura to się naprawdę dzieje tu i teraz ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.08, 15:39
      a mozna było zostawić tę wieżę i wkomponować w fajną architekturę i
      sympatycznie zagospodarować teren, ale jakiś palantino poddał się
      właścicielowi działki co mu nakazał wydusić 360% normy i pewnie są
      szczęśliwi że klatke schodową tam zrobią
    • Gość: architektniedlamas co mozna zrobic z dobrym pomysłem ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.08, 09:33
      otóż można go zabić ! przychodzi klient do architekta i prosi o
      świeże spojrzenie, niekonwencjonalne podejscie do tematu,
      przemyślaną funkcję i projekt, który bedzie intrygował- wszystko to
      dostaje w koncepcji omawianej i modyfikowanej, potem klient tak
      długo "ulepsza wraz z małżonką" że z fajnej koncepcji odparowuje
      kolejno każdy punkt - została funkcja, mozna się wycofać albo
      ratować co się da, zwłaszcza pieniądze
      • Gość: architecture Re: co mozna zrobic z dobrym pomysłem ? IP: *.subscribers.sferia.net 03.10.08, 10:39
        w tych momentach należaloby podziekowac za współpracę klientowi niech idzie do
        byle jakiej konkurencji domków katalogowych,oni na pewno się zgodzą na wszystko
        :] ...ważne aby płacili :]
        ..albo opcja poboczna, niech klient sam wykona projekt i sam go podpisze,
        nadzoruje i zrealizuje jak taki mądry :]

        Przepraszam,ale ja nie mam cierpliwości do tego typu klientów.

        Pozdrawiam serdecznie.
        • zmartfiona Re: co mozna zrobic z dobrym pomysłem ? 06.10.08, 11:55
          Największym problem owych projektów gotowych jest nie dopasowanie do rodziny,
          dopasowanie do stron świata, tylko ich brzydota.
          Polacy kupują i budują to bo nie widzieli jak robia to inni i mają tak
          "wyrafinowany" gust.
          Podczas gdy obok, u większości sąsiadów, choćby za morzem Bałtyckim, domki są
          skromne, niedrogie, bez owych przywoływanych wielkich przeszkleń..a są
          ładne..pasują do otoczenia i -co najważniejsze- kształtują gust przyszłych
          pokoleń..DOBRY GUST.

          Bo domy buduje sie na lata, stoją dziesiątki lat i ich wygląd wyciska ślad na
          naszym postrzeganiu piękna.
          My, jako naród, zawsze byliśmy zapatrzeni w Hamerykę..w architekturze domów
          także to widać.

          Owszem, domy wg projektów indywidualnych także w 90% nie sa domami wartymi
          uwagi, ale to już jest kwestia: 1. techników którzy ciągle projektują 2.
          architektów prowincjonalnych, którzy dla kasy zrobią wszystko 3.i to
          najważniejsze -naszych (w tym również architektów jako ludzi stąd) GUSTÓW.
          inwestorzy narzucają rozwiązania i trafić na fajnego, otwartego klienta jest
          bardzo trudno.
          ->z przyczyn o których było powyżej

          ---
          Zmartfiony architekt
    • Gość: Marta Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 12:31
      Wiekszosc-w tym ja-ma tradycyjne wyobrazenie o domu, albo nie ma go wcale.
      Widzac projekt w katalogu wiem mnie wiecej jak ten dom wyglada -moge sobie
      pozmieniac, cos dodac, cos wyrzucic.
      A jeslii Ty wymyslisz dla mnie projekt i za kazdym razem bedzie cos nie tak?
      Przeciez nie widzac tego nie umiem Ci opowiedziec jak to ma wygladac. Wydaje mi
      sie, ze szkoda czasu-architekta i mojego.
      • Gość: architektniedlamas Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 14:49
        i dlatego Marto, ty i wielu Tobie podobnych nie rozwijacie się,
        powielacie przaśne gusta Waszego otoczenia i przekazujecie je swoim
        dzieciom
    • Gość: domarty Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.08, 10:12
      wesoła rodzinka wybrała "projekt typowy "a teraz chce "tylko"
      1.podnieść dach
      2.dorobić lukarny
      3.dobudować garaż
      4.powiększyć dom zabudowując taras
      5.zmienić kierunek schodów
      6.powiększyć otwory
      7.poprzestawiać ścianki
      8.zmienić aranżację łazienek i kuchni
      cały czas twierdzą, że wiedzą jak będzie wyglądał dom po
      tych "drobnych przeróbkach"
      • Gość: architecture Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.subscribers.sferia.net 22.10.08, 13:55
        hahahaahahha...domarty

        Ująłeś to prfekcyjnie.

        Drobne przeróbki,ale nadal według nich dom wygląda gustownie.
        Jeszcze dwa gliniane lwy przy wejściu i sąsiad spali się z zachwytu :]
    • Gość: noname Re: Powiastka o fatalnych gustach wielu z was. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.08, 10:25
      a bywa, ze na działce 400m2 oprocz chałupy ze schodami z willi
      Carringtonów, 4 lazienek z pełnym wyposazeniem, klientino chce tez
      podjazdu z klombem w srodku, ogrodu zimowego i zeby było w stylu
      toskańskim
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka