gocha221
27.07.04, 19:26
mam nadzieje ze takiego watku w ostatnim czasie tu nie było:-)
chodzi mi o zapachy, o ktorych mieliscie z jakis powodow (reklama, zdjęcie,
firma, opis, pochwały znajomych) bardzo dobre wyobrazenie, a ktore sie okazały
zuplenie nie dla Was.
albo co gorsza bardzo dobrze pachna na kims a na Waszej skorze już nie.
dla mnie takim rozczarowaniem była DKNY.
ze wzgledu na reklamę i nazwe myslłam ze bedzie to cos wrecz stworzonego dla
mnie. Lubie miasto, wiec Nowy Jork w nazwie brzmiał zachecająco:-)
podobała mi sie tez raklama z hiszpanska modelką, Esther Canadas o ile sie nie
myle.
link do zdjecia reklamowego
www.perfumeworld.net/imagez/perfume/esteelauder/donnakaran/dkny.htm
kolejnym rozczarowaniem były dla mnie damskie zapachy Chanel.
Moja ciocia miała butelke Chanel nr 5 i mnie i mojej kuzynce(czyli jej corce)
nie wolno ich było dotknac:-)
wiedziłaysmy ze jest to cos bardzo ekskluzywnego, pieknego i drogiego.
taki synonim słowa'perfumy"
no i na stare lata:-) okazało sie ze praktycznie zadne zapachy Chanel mi nie
podchodza, mało tego nie lubie ich ani u siebie ani u innych.
moze to uraz przez te zakazy z dziecinstwa.:-)