Dodaj do ulubionych

Mity o perfumach

27.01.05, 20:33
Zainspirowany wątkiem o "wiekowych" wodach :-) chciałbym tworzyć wątek o
mitach:-)

1. Wody kolońskie są "dziadowskie" :-) Kojarzą z "fryzjerstwem":-),
niedzielnym pojściem do kościoła... Dotyczy to również wód wetiwerowych. Na
pocieszenie dodaję, że nie tylko w Polsce, na forach BN także są takie
opinie.

Tym czasem chyba rok, 2 lata temu powróciły. Wyłącznie lekkie, kolońskie wody
oferuje Iunx. Jedyną wodę ma Colette - i to kolońsko-podobną. A Dior Homme ma
w ofercie 3 eskluzywne wody kolońskie, z nazwy, bo nie pachną wcale tak
leciutko.

"Powrót do tradycji", albo "nowy dandys" można zaobserwować już od kilku
sezonów np. w modzie męskiej. Awangardziści projektują głównie garnitury. Na
wybiegach noszą je nastolatkowie:-), do jeansów, z tshirtami, ale bardzo
szczupłe marynarki, czasami frako-podobne są "in". (Powód: łatwiej sprzedać
garnitury za 1000 euro, niż tshirty za 200:-)

Lubię kolońskie. Nic chyba nie orzeźwia umysłu lepiej:-)


2. Szypry są wiekowe. Chyba od roku nic nowego szyprowego się nie pojawia.
Coś chyba jest rzeczy.
Obserwuj wątek
    • salma88 Re: Mity o perfumach 27.01.05, 21:59
      Mity o perfumach... Z tego co czytalam nie nalezy rozcierac perfum
      nadgarstkami, tylko pozwolic im sie troche "wchlonac"(???). Tymczasem pani w
      drogerii przekonywala mnie, ze aby pozanc lepiej zapach, nalezy tak wlasnie
      zrobic. Nie wiem ile w tym prawdy? Mitem jest wg mnie to, ze Chanel nr 5 to
      najlepsze i najbardziej kobiece perfumy. Owszem, na poczatku sa ciekawe i
      wyjatkowo oryginalne, ale rozwijaja sie niezbyt ladnie. Byly moze dobre 60 lat
      temu;) Wiele kobiet wypowiada sie o nich negatywnie, a i tak sa to najlepiej
      sprzedajce sie perfumy.
      • agmusz Re: Mity o perfumach 27.01.05, 22:32
        A propos Chanel 5, też mi sie wydawało, że to przereklamowane perfumy. Byłam we
        wtorek w sklepie kosmetycznym (u nas jest tylko jedna perfumeria) i przyszedł
        chłopak po próbkę Chanel 5. Okazało się, zę jest to najczęściej kupowany zapach.
        Myśle, że dobry marketing to podstawa. Wylansowali zapach i panie kupują, bo
        nie "wypada", żeby się nie podobał.
        Jak to miło "jakiego zapachu używasz?", odp: "chanel 5"
    • mathilde17 Re: Mity o perfumach 28.01.05, 11:11
      Rzeczywiście, mit o szyprach jako zapachach "babciowych" pokutuje nadal i
      trzyma się świetnie:). Szkoda, bo to piękne zapachy, tylko wymagają
      cierpliwości; trzeba im dać trochę czasu, żeby się rozwinęły (pięknie) na
      skórze. Pierwsza nuta, zwłaszcza na papierku, może być odrzucająca, zgadzam się.
      A co do "nowych" szyprów - nowy Narciso Rodriguez jest określany jako szypr,
      już dwa razy się z tym spotkałam w "fachowej" prasie. Nie do końca się z tym
      zgadzam, (chyba, że przedefiniujemy pojęcie zapachu szyprowego), bo te perfumy
      są dla mnie przede wszystkim piżmowo - maślane.
      Z nowszych zapachów podobne do klasycznych szyprów wydają mi się Winter Delice
      Guerlaina - w bazie pachną, przynajmniej na mnie, podobnie do Mitsouko, jeśli
      odjąć woń świerczyny; oraz Virgilio Diptyque - całe są ziołowe, z mchowo -
      ściółkowa bazą, bardzo niecodzienny i intrygujący zapach.
      A mitem chyba już skutecznie obalonym i pogrzebanym jest dopasowywanie perfum
      do typu urody:)
    • luloo1 Re: Mity o perfumach 29.01.05, 14:50
      1)Że należy wchodzić w chmurkę rozpyloną uprzednio! Zapach ma rozkładać się na
      ciele, a nie na ubraniu.

      2)Że faceci powinni nanosić zapach na skórę twarzy!

      3) Że włosy spryskane perfumami nie niszczą się

      4)Że eau de cologne jest mocniejsza niż edt.
      • coralin Re: Mity o perfumach 29.01.05, 22:52
        luloo1 napisała:

        > 4)Że eau de cologne jest mocniejsza niż edt.

        Bo w wersjach niektórych amerykańskich zapachów tak jest. Używało (używa ?) się
        pojęcia cologne dla koncentracji 12-25% co odpowiada EDP lub EDT.
        Widziałam ostatnio na allegro takiego Shalimara, a biorąc pod uwagę że to
        zapach popularny w USA gdzie moc zapachu jest w cenie sądzę, że pachniał nawet
        mocniej niż EDP:) Ale faktycznie w Europie eau de cologne to lekie wody
        odświeżajace jeszcze lżejsze niz EDT.

        I jeszcze o tym wchodzenu w obłok:)
        Przecież zalecane jest wchodzenie w obłok perfum nago wiec wszystko chyba gra
        (na ciele, nie odzieży)

        Mit, że o jakości zapachu świadczy trwałość. Nieprawda.
        Wiele podrób potrafi to .Pachnie długo, natarczywie,natrętnie, męcząco,
        ale ...wcale nie pięknie.


        • sorbet Re: Mity o perfumach 29.01.05, 22:59
          coralin napisała:


          > Mit, że o jakości zapachu świadczy trwałość. Nieprawda.
          > Wiele podrób potrafi to .Pachnie długo, natarczywie,natrętnie, męcząco,
          > ale ...wcale nie pięknie.

          Zgadzam się:-) Niektóre zapachy po prostu nie trwają. Np. wiele "zielenizny" i
          kwiatów. Wolę odświeżyć ulubione zapachy, niż wytrzymać trwalsze "z
          konieczności":-)
        • elve Re: Mity o perfumach 30.01.05, 19:20
          > Mit, że o jakości zapachu świadczy trwałość. Nieprawda.
          > Wiele podrób potrafi to .Pachnie długo, natarczywie,natrętnie, męcząco,
          > ale ...wcale nie pięknie.

          a propos: jest jeszcze gorszy mit! tak śmieszny i absurdalny, że aż zabawnie
          jest o nim pisać na tym forum, ale co tam. otóż wśród ludzi pokutuje
          przeświadczenie, że perfumy dobre to perfumy mocno alkoholowe. na własne uszy
          słyszałam osoby chwalące jakiś zapach "bo ma 82 procent alkoholu"!
          • dori7 Re: Mity o perfumach 30.01.05, 19:27
            elve napisała:

            > a propos: jest jeszcze gorszy mit! tak śmieszny i absurdalny, że aż zabawnie
            > jest o nim pisać na tym forum, ale co tam. otóż wśród ludzi pokutuje
            > przeświadczenie, że perfumy dobre to perfumy mocno alkoholowe. na własne uszy
            > słyszałam osoby chwalące jakiś zapach "bo ma 82 procent alkoholu"!

            No wiesz, Elve, kiedys to sie perfum uzywalo nie tylko po to, zeby pachniec :PP
            Ponoc Galczynskiego strach bylo wpuszczac do lazienki, bo zawsze pani domu
            perfumy wypijal :PP
        • luloo1 Re: Mity o perfumach 01.02.05, 13:20
          coralin napisała:

          >> I jeszcze o tym wchodzenu w obłok:)
          > Przecież zalecane jest wchodzenie w obłok perfum nago wiec wszystko chyba gra
          > (na ciele, nie odzieży)
          >

          Tak, ale dużo osób wchodzi w obłok w ubraniu:)


          > Mit, że o jakości zapachu świadczy trwałość. Nieprawda.
          > Wiele podrób potrafi to .Pachnie długo, natarczywie,natrętnie, męcząco,
          > ale ...wcale nie pięknie.
          >
          >
    • ta Re: Mity o perfumach 01.02.05, 18:36
      Obalany przeze mnie z radością mit, że męskie są dla mężczyzn ;)
      Ta_
      • benita5 Podpatrzone u "gwiazd" 07.02.05, 16:17
        Belkot prasowy, ktory obnaza ignorancje czytelnika, calkowity brak szacunku dla
        odbiorcy i niewiedze piszacego.
      • benita5 Re: Mity o perfumach 23.02.05, 13:29
        ta napisała:

        > Obalany przeze mnie z radością mit, że męskie są dla mężczyzn ;)
        > Ta_

        Dokladnie. Dlatego dzis uzylam B-men'a :))
    • beata825 Re: Mity o perfumach 24.02.05, 19:52
      a ja słyszałam ze dobry perfum to taki którego nie czuje ten spryskany tylko
      wszyscy naokoło...hmm..niewiem ile w tym prawdy..
      • icegirl Re: Mity o perfumach 25.02.05, 09:23
        No to akurat byłoby straszne ;)
        Wyobraźcie sobie jakieś okropne perfumy, powalające wszystkich naokoło i samego
        noszącego, który idzie sobie z uśmiechem pośród tłumu ludzi zwijających się i
        zatykających sobie nosy.
        Moim zdaniem - mylne przekonanie.
      • lune :( 25.02.05, 10:00
        beata825 napisała:

        > a ja słyszałam ze dobry perfum

        'dobry perfum' :((
        Przeciez stale wykpiwamy teksty z allegro, nasmiewmy sie z tandety podrob ...
        a tu taka paskuda jezykowa :((
        nawet jesli wszyscy dookola kalecza jezyk - to uczestnicy FP nie powinni tego
        robic ; noblesse oblige :)

        lune



        • icegirl Moje trzy grosze na temat słowa perfum 25.02.05, 10:05
          Przysięgam, że przez dobre dwadzieścia lat byłam pewna, ze tak się mówi.
          W moich stronach mówią tak wszyscy! Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka:
          czasem sama się łapię na używaniu słowa perfum zamiast perfumy.
          Natomiast słowa 'perfuma' nie znoszę.
          • vanila_sky Re: Moje trzy grosze na temat słowa perfum 25.02.05, 14:28
            ostatnio usłyszałam taka oto opinię od pewnej starszej "damy" (podsłuchalam
            wlaściwie chcąc nie chcąc w sklepie): "prawdziwe perfumy to strasznie śmierdzą
            na początku, dopiero potem pachną, wiem bo syn mi ostatnio przywiozł prawdziwe
            z Francji" :)
            • lolik2 haha!!!! :) 25.02.05, 14:32
              ale się ubawiłam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka