Dodaj do ulubionych

Jil Jil Sander i Bath and Beauty

10.06.05, 10:26
Czy ktoś może wąchał Jil ? (poniżej link). Czy to jest może zapach w stylu
Sensations (bo tak mi z opisu wygląda):

www.perfumeemporium.com/womens/details.cfm?id=6246
A Bath and Beauty ? Ki diabeł ? NIgdzie nie mogę się natknąć na żaden opis.
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: Jil Jil Sander i Bath and Beauty 10.06.05, 10:41
      Ja wachalem i pamietam dokladnie, mialem kiedys, lata temu, probke, ktora nawet
      sam zuzylem, z uwagi na moje zamilowanie do zapachow "gourmand". To bardzo
      slodka rzecz- pocukrzone truskawki, duzo karmelu, wanilia, lekkie pizmo.
      Ladny zapach, w stylu Innocenta- skladniki przypomniaja Miss Dior Cherie, ale
      klasa o wiele wyzsza. Apetyczna rzecz- ale niepodobna do Sensations, ktore sa
      bardziej dyskretne, zwiewne, typu well-being. Odkad Jil wycofano, Sensations
      mialy stac sie wlasnie ich alternatywa.
      Nuty Jil:
      www.osmoz.com/encyclo/marques/parfums_fiche.asp?ID=1294&CATEGORIE=PARFUM&LANGUE=en

      A Bath and Beauty- jeszcze widac czasem w Niemczech, czesto przeceniane- to
      strasznie mocna won, dosc toporna- rowniez jesli chodzi o opakowanie. Woda i
      produkty do ciala. Tu masz nuty:
      www.osmoz.com/encyclo/marques/parfums_fiche.asp?ID=1456&CATEGORIE=PARFUM&LANGUE=en

      prowadzi je wciaz niemiecki Douglas:
      www.douglas.de/DGKategorieSectionView.process?MarkenID=010503&Action=loadMarken&page=02

      Pozdrawiam :-)
      • renia30 Re: Jil Jil Sander i Bath and Beauty 10.06.05, 10:52
        Intryguje mnie Jil, mam ochotę na takiego słodziaka :o)

        Bath and Beauty nabyłam w tym tygodniu, 30 ml, psiknęłam 2 razy i odsprzedałam
        w pracy :o)) Zimny, drzewny, przez moment pachnie mydłem, ale ładnie, potem w
        drydown znowy zimny i męskawy.
        Nie polecam :o)
        • charade Re: Jil Jil Sander i Bath and Beauty 10.06.05, 14:04
          O, dzięki za informacje, wiedziałam, że można na Was liczyć :))) Jil mnie
          intryguje, no a na Bath & Beauty oczywiście straciłam ochotę...
      • aaneta Re: Jil Jil Sander i Bath and Beauty 15.06.05, 13:37
        Uwielbiam Jil, kiedyś miałam próbkę (w pierwszym momencie szok, a potem
        zachwyt), później kupiłam sobie tylko 30-tkę, którą szybko zużyłam, bo bardzo,
        bardzo mi się podobały, a teraz bardzo żałuję, że już nie mam ani kropelki, a w
        perfumeriach, które znam (głównie w Warszawie), nie można ich dostać od dawna.
        Piszesz, że wycofane, ale na stronie douglas.de są jeszcze, więc może wiesz,
        czy są wciąż do kupienia w Niemczech?
        Podobnie pachnie dla mnie teraz Mania Pour Femme Armaniego (biała), ale to
        jednak nie to samo.
        Porównujesz styl do Innocenta, dla mnie jeżeli już jakieś skojarzenie z
        Thierrym Muglerem, to raczej A*Men - czekoladowo-karmelowy. Innocent zupełnie
        inaczej się rozwija.
        • forevermore79 Re: Jil Jil Sander i Bath and Beauty 15.06.05, 13:47
          Moze i racja, ze zbyt czekoladowy na Innocenta, choc do mocy mego A*mena to Jil
          daleko :-) Jil miala takze taka fajna malinowa nutke, cieply, piekny zapach.
          Na douglas.de? Nie sa dostepne- wlasnie sprawdzilem, zostal im tylko opis, a
          produktow w sprzedazy brak. W Niemczech nie byloby zapewne problemu znalezc Jil
          w jakichs mniejszych, niesieciowych sklepach.

          • aaneta Re: Jil Jil Sander itp. 15.06.05, 16:28
            Aaaale zatęskniłam za Jil i zapragnęłam... Tak od czasu do czasu mnie nachodzi,
            chociaż wydawało mi się, że już sobie przetłumaczyłam, że trzeba się wyleczyć z
            tej namiętności... A tu podkusiło mnie i zajrzałam na to forum...
            Oczywiście żartuję, dobrze że tu zajrzałam, bo nareszcie znalazłam bratnie
            dusze. Miłe uczucie.
            Do A*Mena mam wielką słabość, co do jego mocy zgadzam się, jak najbardziej -
            pod tym względem Thierry Mugler przewyższa wszystko, z Angel jest tak samo -
            ale mówiłam o tonacji, a ta wydaje mi się zbliżona. Mnie zapachy bardzo kojarzą
            się z dźwiękami, a ściśle mówiąc z ich wysokością, tak więc zarówno A*Men, jak
            i Jil są jak bardzo niskie dźwięki, basowe, i "brzmią" podobnie.
            A przy okazji pytanie, ponieważ najwyraźniej nie odrzucasz z założenia damskich
            zapachów, czy próbowałeś np. Black Cashmere Donny Karan? To kolejna moja wielka
            namiętność (nie ostatnia). Bardzo mnie intryguje, czy to nie byłby też dobry
            zapach dla mężczyzny.
            • balbina_alexandra Re: Jil Jil Sander itp. 15.06.05, 16:47
              Mogę odpowiedzieć niejako w zastępstwie Forevermore, miałam bowiem okazję
              wąchać na nim Black Cashmere :D O ile się orientuję to posiada w swojej
              kolekcji ten zapach. Myśle że BC do mężczyzny pasuje, zresztą pewne kwestie są
              dość umowne, ja pachnę dziś w połowie świeżo nabytym Scent Intense COstume
              National - niby uniseks ale klasyfikuje się go jako męski - zauroczyl mnie,
              strrrrrasznie...

              Przy okazji zdradzę jeszcze iż największe wrażenie zrobiła na mnie mieszanka BC
              i Pink Sugar Aquoliny - to było coś (w akuratnej scenerii, bo na nocnej
              przemierze kolejnego niezbyt mądrego horroru, do których mam wielką słabość).
            • forevermore79 Re: Jil Jil Sander itp. 15.06.05, 19:04
              Dziekuje balbince, mojej dobrej duszy i best friend za odpowiedz na Twoje
              pytanie :-). Tak- mam i uzywam BC od czasu do czasu (no kolekcja spora, wiec
              stad te rzadkie okazje)- na mnie pachnie b. cieplo, przy skorze- kadzidlo plus
              miodowa nuta, mialem tez okazje testowac balsam- fajna rzecz. Moi rozni koledzy
              tez sie zachwycali tym zapachem i chcieli kupowac- ale zwatpili dowiedziawszy
              sie, ze szukac ich trzeba na dziale damskim :-). W USA BC traktowany jest jako
              unisex, choc chodza sluchy, ze zostanie tam wycofany (coz, era Be Delicious,
              fuuuj).
              A polaczenie BC i Pink Sugar- no naszlo mnie kiedys, zeby sprobowac :-)- efekt
              ciekawy i lekko piorunujacy- troszke "Amenowaty"- choc generalnie nie lubie
              mieszania zapachow, a Pink Sugar, czyli czysta prawie wate cukrowa mialem tylko
              z probki- ten zapach na zachodzie sprzedaje sie rowniez swietnie, u nas
              dostepny, ale malo znany i nie reklamowany.
              • aaneta Re: Jil Jil Sander itp. 19.06.05, 15:31
                Dzięki, to jest to, co chciałam usłyszeć. Oczywiście nie chodzi tylko o
                potwierdzenie moich przypuszczeń co do BC, choć wyszło na to, że miałam nosa,
                ale to nic wielkiego w tym towarzystwie. Chodzi o to, że bardzo rzadko spotykam
                osoby, które są tak otwarte na poszukiwania, nawet na terenach zarezerwowanych
                dla innej płci - to jest bardzo silne tabu, którego nie potrafię zrozumieć, a
                którego najlepszym przykładem są oczywiście Twoi koledzy. Przez chwilę
                pomyślałam, że to wynik głębokiego przekonania o wyższości mężczyzn nad
                kobietami, z którego wynika, że prawdziwy mężczyzna nie może nosić damskiego
                zapachu, bo - no właśnie, bo co? bo straciłby na męskości? bo ktoś by go
                wyśmiał? bo byłoby mu głupio? Tego pewnie nigdy nie zrozumiem, bo nie jestem
                prawdziwym mężczyzną. Ha, na dodatek jestem kobietą. Ale chyba jednak to działa
                też w drugą stronę, bo spotkałam się też ze zdziwieniem, jak może mi się podobać
                A*Men, skoro to męski zapach.
                A wracając do tematu wątku, to mała poprawka do tego, co napisałam we
                wcześniejszym poście, mianowicie ten zapach Armaniego, który bardzo mi się
                kojarzy z Jil Jil Sander to Armani Mania - jest dostępny w perfumeriach, więc
                forevermore, który zna Jil, proszę o sprawdzenie, czy moje skojarzenie jest
                dobre, a niezależnie od tego charade polecam dla wyrobienia sobie wyobrażenia o Jil.
                I jeszcze jedno w kwestii damskich zapachów dla mężczyzn - kolejny mój typ to
                Zen Shiseido.
                • forevermore79 Re: Jil Jil Sander itp. 19.06.05, 20:19
                  Bez przesady z "tym towarzystwem"- po prostu lubimy zapachy i faktycznie, dla
                  mnie plec zapachu nie ma znaczenia. Nie pachnialbym co prawda np tropikiem, ale
                  nie dlatego, ze to damska kompozycja, tylko, ze sa to nuty, ktorych nie lubie.
                  Zdecydowanie preferuje teraz ciezsze, skorzane, waniliowe, czy kadzidlane nuty-
                  od Amena, po meskie Opium, czy XS. Wyjatkiem moga byc chocby granatowe D&G,
                  Magnetism- to lzejsze zapachy, ale za to z tytoniowym akordem. Cytrusy- teraz
                  tak, w koncu podobno lato :-).
                  O tym, ze cos jest meskiego decyduja zwykle opakowania, bardziej "meskie" nuty
                  i dopisek "for men" plus moze obecnosc balsamu do golenia w serii, heh.
                  Koledzy sie wystraszyli- fakt, choc watpie, aby wytrzymaili i tak BC na dluzej-
                  nie jest latwy w noszeniu dla kogos, kto nie jest pasjonatem.
                  Ja tam prawdziwym mezczyzna sie czuje, hehe.
                  Armani Mania meska Ci sie kojarzy z Jil, czy damska? Znam obydwie i jakos nie
                  kojarze podobienstw- sa bardziej ulozone, bez wyrazu w zasadzie, ale moge potem
                  sprawdzic, mam w domu probki :-).
                  Zen- faktycznie ciekawy, surowo japonski, mysle, ze niektorym facetom moglby
                  pasowac. To samo tyczy sie serii Scent Costume National (z wyjatkiem Gloss)- sa
                  zdecydowanie unisex.
                  Pozdrawiam!
                  • aaneta Re: Jil Jil Sander itp. 22.06.05, 11:49
                    Damska Armani Mania kojarzy mi się z Jil, upewniłam się na wszelki wypadek, bo
                    poprzednim razem wąchałam ją jeszcze zimą i pomyślałam, że latem może być
                    inaczej, ale nie. Na mnie pachnie naprawdę bardzo podobnie, może
                    troszeczkę "wyżej" (to te moje skojarzenia z dźwiękami), jakąś nutą się różni,
                    ale nie potrafię powiedzieć jaką. Ty oczywiście możesz czuć zupełnie co innego,
                    na tym polega cały dowcip z zapachami w ogóle, a w szczególności z zapachami
                    damskimi na mężczyźnie i na odwrót, jak wszyscy tutaj wiedzą doskonale. Ale się
                    bezczelnie podłączyłam pod "to towarzystwo", hahaha. Mam nadzieję, że nie
                    będziecie mi tego mieli za złe, bo bardzo dobrze się tutaj czuję i nie
                    chciałabym podpaść tak od razu, na wstępie. Wiem, że jesteście bardzo mili i
                    dobrze przyjmujecie "nowych", ale ja mam skłonności do popełniania gaf,
                    niezamierzonych oczywiście, raczej wynikających z mojej bezpośredniości,
                    dlatego czasami trudno mi jest ich uniknąć.
                    Nie chciałabym zaśmiecać tego wątku, ale chętnie porozmawiałabym jeszcze
                    o "męskości" i "damskości" zapachów. A może był już taki wątek? Zaglądam tu od
                    niedawna i jeszcze nie przeczytałam całego archiwum.
                    Pzodrawiam gorąco.
                    • forevermore79 Re: Jil Jil Sander itp. 23.06.05, 08:35
                      Witam :-) Heh, nie ulegaj wplywom i pisz, pisz jak najwiecej :-). Zadne gafy-
                      fajnie sie z Toba rozmawia o tych podzialach i spokojnie mozesz poruszyc
                      jeszcze raz ten watek o plci perfum :-).
                      Damska Armani Mania- ehh, dla mnie to taki bezwyrazowy niestety zapach, nie
                      wwachiwalem sie nigdy za bardzo- przez zal, iz owa Mania zastapila stara,
                      klasyczna czarna Manie- nazwa ta sama, ale poprzednia byla swietna, kadzidlana,
                      lekko sliwkowa, niebanalna- dlatego musiala odejsc do lamusa i ustapic miejsce
                      czemus bardziej komercyjnemu.
                      Teraz, gdy sa takie upaly, to ide w strone lzejszych nut- dzis kompletnie
                      ziolowo- meskie O de Lancome, szkoda, ze nie ma ich u nas w kraju- mysle, ze i
                      kobietom by sie spodobaly- pachna rozgrzana ląką.
                      • aaneta Re: Jil Jil Sander itp. 24.06.05, 16:29
                        Ależ piszę, piszę, zobacz jak się rozpisałam w innych wątkach. Może mało
                        konkretnie, ale zawsze. A z ulegania wpływom już dawno wyrosłam, niektórzy
                        nawet mają mi za złe mój indywidualizm, ale tacy z miejsca dostają
                        wypowiedzenie. Wzajemnych stosunków oczywiście. Dzięki temu bez większych
                        przeszkód chodzę własnymi ścieżkami, mało tego, własnoręcznie wyhodowałam w
                        domu dwóch kolejnych indywidualistów i nonkonformistów, tyle że niestety tylko
                        jeden z nich ma pewną skłonność do pięknych zapachów, chociaż może to i dobrze,
                        przynajmniej dopóki są na moim utrzymaniu.
                        Ale do rzeczy: klasyczną czarną Manię też miałam, a jakże, nawet mi chyba
                        jeszcze trochę zostało, bo przez dwie ostatnie zimy nie mogłam się nacieszyć
                        BC, więc inne dobre-na-zimę zapachy poszły w odstawkę. Ale jak to odeszła do
                        lamusa? Czy to znaczy, że już czarnej Manii nie będzie? Wielka byłoby szkoda,
                        pomimo że biała też mi się podoba, wcale nie jest banalna, tyko musi się na
                        odpowiedniej osobie rozwinąć. Np. na mnie. Ale, rzecz jasna, na lato się nie
                        nadaje. Mówiłam tylko, że pachnie mi teraz tak samo jak zimą, ale można tylko
                        spróbować, nie nosić.
                        Wątek o płci perfum będzie, ale jeśli już był taki, to muszę się do niego
                        dogrzebać i poczytać, żeby się nie powtarzać. Ale to trochę później, bo teraz
                        fajrant, trzeba trochę pobuszować po perfumeriach, i dalsze pisanie dopiero
                        wieczorem z domu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka