Krotki raport- strefa/zagranica

21.02.06, 13:19
Wpadlem na 1 dzien do domu- od jutra kilkudniowy wyjazd do Brukseli- mam
nadzieje, ze uda mi sie wpasc do butiku Goutal, no i Senteurs i powachac
jakies Iunxy (a moze pozwolic sobie na maly Ether (10ml za 31 euro EdP),
jesli sie spodoba?). Marze tez o powachaniu Costes- lubie ich skladanki
muzyczne i leniwa atmosfere hotelu, w ktorym raz zdarzylo mi sie nocowac.
A ze odpowiada za niego Olivia Giacobetti, to tym bardziej
Tu strona:
www.senteursdailleurs.com/Page_Generale.asp?DocID=122&langue=EN
i ich szczegolowy cennik:
cms.proximedia.com/files/18368/MediaArchive/pdf/Catalogue_senteurs.pdf
Przed Bruksela, za to bylem w Szwecji i Danii, no i na lotniskach w
miedzyczasie. I coz wachalem/widzialem?
Na kopenhaskim lotnisku brak specjalnych przecen, za to troche nowych
zestawow miniatur. Na pol przecenione byly za to zapachy Kenzo w podroznych
flakonach Ryoko Nomad Spray- kosztowalo mnie to jedynie 14 euro za 20ml,
wybralem Flower dla kolezanki.
Arden kwitnie, nie tylko na strefie, ale i w miastach- pelno specjalnych
ofert, troche przecen (w Kopenhadze 8 czesciowy (!) zestaw Red Door z woda
50ml i gadzetami typu puder i krem za 130zl, wielka jest seria Green Tea.
Na duty-free kupilem wlasnie Green Tea w ofercie "Think Big"- krem do ciala
Honey Drops w imponujacym sloju 500ml za ok. 100zl, do tego shower gel za 90.
Sobie nie odmowilem zakupu Le Male (wmawialem od lat, ze podrabiany, zbyt
popularny itd., ale jednak wrocilem do niego). Tym bardziej, ze byl zestaw
travel-value pod nazwa "Beautiful Nomad" (czy moglem to pominac?:-)- EdT75ml,
pelnowymiarowy kieszonkowy bronzer w pudrze Better Than Tan Voyage, no i
miniatura zelu 30ml- kosztowalo to jakies 200 zl.

W Kopenhadze zestawy swiateczne przecenione na pol (oj, fajne rzeczy- ale po
co kolejne? :-), wyprzedawane stare Moschino, niektore kosmetyki Cacharela,
Lancome itd. Z Helmuta Langa zostaly tylko balsamy- cenowo ciachniete na pol,
po 60 zl.
Wycofane u nas dawno D&G, czy By sa tam ciagle dostepne i szeroko reklamowane.

Z nowosci- wachalem (byla o dziwo juz cala) serie Harvest Givenchy- wszystkie
3 zapachy zblizone do oryginalu, ale jakby szlachetniejsze. Amarige jest
jeszcze bardziej wyraziste, Organza jasminowa i glebsza, na przemianie
zyskalo zwlaszcza Very Irresistilbe z roza bulgarska- nie pachnie juz tak
syntetycznie. Wszystkie zapachy sa jako 50ml w zdobionych opakowaniach,
kosztuja ok. 290 zl.
Byl juz tez strefowy Lucky Charms Givenchy- ale tak nijaki, ze nie
zapamietalem. Z limitowanek jednak najlepsze jest So Givenchy.

Bardzo spodobala mi sie Eau de The Rouge Bulgari- czyli czerwona herbata,
trwala, z charakterem- pojdzie do nastepnych testow- choc na nich sie zapewne
skonczy, zbyt damski to zapach.
Juz od jutra dalsze tropienie zapachow- wiec do przeczytania w przyszlym
tygodniu :-)
    • benita5 Re: Krotki raport- strefa/zagranica 21.02.06, 13:34
      Krotki acz tresciwy;)) Dzieki!
      Alez mi narobiles smaka na Eau de The Rouge!! Juz nie moge sie doczekac ;)))
      Le Male bardzo lubie, zarowno solo jak i w mixach na mojej skorze z Allure,
      Intuition...A ten bronzer to pewnie fajna rzecz:) Kojarze, czyz nie byl juz w
      ubieglorocznej edycji?? ale dosc mgliscie pamietam:>
      Brak mi lotniskowych podbojow...poki co ;o)ale juz niedlugo!
    • forevermore79 Re: Krotki raport- strefa/zagranica 27.02.06, 12:13
      Melduje sie z powrotem i pozdrawiam! :-).
      Bruksela byla swietna, choc z powodow czysto biznesowych do Senteurs nie
      dotarlem (skonczyl sie czas otwarcia, a mialem troche daleko). Za to smak
      belgijskiego piwa i imprezy w arabskich barach byly niezle! Zapowiada sie nast.
      raz, wiec nadrobie niszowe zaleglosci, a Iunxa jeszcze dorwe w marcu/kwietniu w
      Paryzu.

      Co do okazji- hm, w samej Belgii sporo wyprzedazy- Ici Paris XL mial pelno 20-
      30% promocji, widzialem takze wielkie Parfum Planet, czyli perfumerie, gdzie
      wszystko jest minus 50% - zestawy, wody, uzupelniajace produkty- glownie
      wycofywane lub mniej popularne linie np. Sensi, limitowanki Escady i Diora itd.
      W jednej z perfumerii na wystawie byly damskie zele Le Roy Soleil i balsamy po
      15 euro, ale niestety sklep closed- ale mysle, ze ktos sie wkrotce ucieszy z
      b.taniego ekstraktu Krola :-).

      Brukselskie lotnisko jest boskie- wielka ilosc rzadkich zestawow, miniatur,
      sporo nowosci, ale niestety miernych- wachalem juz Touch of sun i Cool Play
      Lacoste (meski pachnie jak gin z toniciem, wiec znosnie :-), Pink Tonic Azzaro
      (babydollowate), Colors of Love Guerlaina, jest juz tez reedycja Forever and
      Ever Dior i Pleasures w wydaniu Artist Edition.
      Calkiem pozytywnie zaskoczylo mnie Provocative Interlude Arden- kwiatowe,
      musujace jak szampan i o wiele lepsze, niz oryginal.
      Sobie, pomimo wielu pokus, nic nie sprawilem- procz unikalnego zestawu Amena po
      34 euro- 15ml wody w opakowaniu podroznym plus drugie 15ml wkladu, do tego 50
      ml kremu do twarzy i drugie 50ml szamponu- fajna rzecz :-).
      Kolejny wyjazd za jakies 2-3 tyg, wiec poki co siedze grzecznie w kraju :-).
      • a.g.n.i Re: Krotki raport- strefa/zagranica 27.02.06, 22:31
        Ktoś się już bardzo cieszy;-) bo ekstrakt to był oszczędzany, hehe... balsam na
        razie jeszcze mam;-)- i w ogóle dzięki za pamięć...
        I koniecznie poproszę o info na priva "w kwestiach formalnych", nie chciałabym
        za długo nadużywać Twojej życzliwości;-)
      • cannella Re: Krotki raport- strefa/zagranica 28.02.06, 21:10
        Forever, miło się czyta twoją entuzjastyczną relację z Brukseli. Aż się
        zastanawiam, czy to to samo miasto, które ja znam? ;-)

        Senteurs trzeba odwiedzić koniecznie (jest niedaleko butiku A. Goutal, więc
        można dwie rzeczy za jednym razem). Polecam też wizytę w Di - to sieć niemalże
        osiedlowych drogerii, ale widziałam tam np. ogródek śródziemnomorski Hermesa (za
        48 euro), chociaż w Ici Paris i w Planetach już dawno go nie ma.

        Obiecałam też sobie, że przy najbliższej okazji przyjrzę się lepiej ofercie
        lotniskowej, bo do tej pory wydawało mi się, że nie mają tam nic, czego nie
        byłoby "na mieście" (może dlatego, że zawsze się spieszę, a nie dlatego, że się
        nie znam ;-)
    • forevermore79 Kolejne newsy- Dania, Szwecja 19.05.06, 17:41
      Jak zwykle ostatnio moje rejony- wiec nie wracam nigdy z pustymi rekami.
      Na gdanskim lotnisku sporo nowosci, limitowanek i promocji- trio Summer Flash
      Muglera (od 125 zl za 100 ml Cologne po 155 za Innocenta i Amena- Amena
      oczywiscie kupilem, recenzja w odzielnym watku). Piekna jest tegoroczna Sheer
      Stella.
      Na dunskim lotnisku znow maja wiekszy wybor Scentow, sa juz Addict2 (u nas lada
      dzien), a takze mnostwo edycji letnich promowanych w b. wystawny sposob.
      Powrocily Love Fills Niny Ricci, wachalem letnie AnaisAnais Eau Legere- wciaz
      zachowaly klase, Summer Manie Armaniego- damskie i meskie to mieszanka klasykow
      z L'Eau par Kenzo- b. ulotne zreszta.
      Jest nowa Green Tea Revitalize Arden oraz fajne opakowane i niedostepne u nas
      zele Summer Fizz Davidoffa za 11 euro.
      Kupilem spray do ciala Perfect Body JPG Le Male- wczesniej go nie bylo w CPH.

      W samej Kopenhadze i Szwecji- powachalem linie zapachow marki Clean- niektore
      sa b. ciekawe, kupilem przeceniony na pol zel pod prysznic Aroma Sun Lancome-
      swietna seria na lato. Wachalem tez Eau d'Energie Biothermu- bardzo plaska
      kompozycja z przewazajaca nuta brzoskwini.
      Mocno promowana jest nadchodzaca linia makijazu Toma Forda dla EL- Azuree, tym
      razem tylko z olejkiem do ciala. Weszla za to do stalej oferty YD Ambre Nude-
      do linii dolaczyl balsam i zel, kosztuja standardowo- jakby co, moge kiedys
      kupic- o ile nie zawitaja do nas.
      To tyle w telegraficznym skrocie :-)
      • elve Re: Kolejne newsy- Dania, Szwecja 19.05.06, 18:00
        A Scent Sheer tam mają? jeśli tak to następnym razem będe miała do Ciebie broszkę :D
        • forevermore79 Re: Kolejne newsy- Dania, Szwecja 19.05.06, 18:11
          Tak, sprawdzilem w katalogu- maja Sheer jako 100ml, na zlotowki to jakies 190
          zl.:-)
    • forevermore79 Hiszpania 06.09.06, 19:04
      Melduje sie z powrotem po tygodniu :-)
      Tym razem bylem samemu na urlopie w Barcelonie- jak ja uwielbiam takie klimaty,
      35 stopni, wspaniala atmosfera, nocne spacery, idealne plaze, swietni ludzie i
      miejsca.
      Zapachowo- nie napotkalem niestety na zadne ciekawe niszowce, po prostu sklepow
      z nimi brak- przynajmniej ich po drodze nie widzialem.
      Perfumeryjnym rajem jest Sephora przy Placu Catalunya- zjezdzajac schodami w
      dol trafiamy do sklepu 2-3 wiekszego, niz warszawskie.
      W srodku pelno dawnych Hermesow, swietnie sobie radzi w wynikach sprzedazy O de
      Lancome (choc O Oui, czy Gloria Cacharela sa tam juz dawno wycofane).
      W nowosciach jestesmy bardziej do przodu- tam akurat ostro promowano Kenzo
      Amour i meski Amor Pour Homme- tego ostatniego akurat nie znalem- ale nie
      powalil mnie na kolana- moze ta rzadsza wersja Parfum, ktora znam jedynie z ich
      strony jest lepsza.
      W El Corte Ingles pelno starych Puigow, Herrery i nieznanych Victorio and
      Lucchino (duetu od slynnego Abril)- powachalem kilka kompozycji, niektore
      naprawde ciekawe, prawie wszystkie jednak typowo kolonskie i ciezkawe- w koncu
      zapachy z tej rodziny sprzedaja sie tam najlepiej.
      Promowana ostro jest Prada, Mugler- w tym fajne fajne zestawy kwiatowych Angeli
      z balsamami 100ml (ktore niedlugo beda w osobnej sprzedazy jako 200ml)- te byly
      po 45 EUR, a wiec po atrakcyjnej cenie.
      Latwo osiagalne sa CdG2 i meska dwojka- masowe zapachy CdG produkowane przez
      koncern Puig.
      Byly Dior Homme Cologne- cala trojka, dobrze, ze powachalem, bo skutecznie
      przeszla mi na nie ochota- wszystkie nie kosztowaly malo, ale nie pachnialy na
      mnie tym razem zbyt dobrze- Cologne Blanche znikalo po 5 minutach, Bois
      d'Argent pachnialo nawet po prysznicu, ale jakos dziwnie i syntetycznie, zas
      Eau Noire- moj dawny faworyt zamienil sie w... potrawke Curry (najblizej mu do
      Fou d'Absinthe).
      Meski, klasyczny Dolce and Gabbana zmienil odrobine szate graficzna opakowania-
      jednak butelka ze slynna, odklejajaca sie etykieta zostala bez zmian.


      Na strefach w Niemczech i Barcelonie zas istny wysyp nowosci- zarowno tych,
      ktore juz u nas sa/beda lub jeszcze kompletnie mi nieznanych.
      Okreslilbym wiekszosc jednym slowem: NUDA. Z meskich- Bulgari PH Soir jest
      sympatyczny, ale niezbyt wieczorowy- cytrusy, herbata, drewno.
      Biagotti Due- obrzydliwie nudny i syntetyczny, 212 Men Sexy to zaskoczenie-
      jest po prostu wierna kopia Le Male z odrobina Armani Code!
      Red Delicious meski i damski- sztuczne, swieze, w ogole nie ma w nich rumu,
      koniaku, czy cynamonu- nic a nic, tak jakby przelac oryginaly do czerwonych
      flakonow i dodatkowo je wzmocnic.
      Lopez Live Luxe- bardziej slodkawy, niz oryginal, chyba jeden z ciekawszych
      zapachow tej marki- ale i tak nic godnego zbytniej uwagi.
      Byla meska Prada- solidny niby zapach, fiołki, ambra- ale nie jest to nic
      powalajacego, w rzeczywistosci flakon nie wyglada za ciekawie, ciecz jest zas
      fioletowa. Trwaly, to trzeba przyznac, zawiodl mnie jednak.
      Probowalem Remixy, Amarige Mariage, ale te sa juz do dostania i u nas (podobaja
      mi sie nawet- pomarancza, cynamon, paczula), Insolence mialy dojsc na dniach.
      Sprobowalem Terre d'Hermes po raz kolejny- lubie go, zwlaszcza za koncowa nute
      spalonego karmelu a la Amen- ale nie planuje poki co zakupu.
      W Niemczech do dostania wciaz na strefach Ogrodki Srodziemnomorskie- jako 50 i
      100ml.
      To tyle glownych punktow, ktorymi chcialem sie poki co z Wami podzielic :-)
Pełna wersja