Dodaj do ulubionych

Comme une Evidence YR

29.01.07, 22:01
Czy ktos mógłby się podzielić ze mną wrażeniami dotyczącymi tego zapachu?
Ponadto interesuje mnie też zielona Neonatura.
Co to za zapachy?
Jak pachną?
Obserwuj wątek
    • mmoni Re: Comme une Evidence YR 29.01.07, 22:32
      Do Comme une Evidence kiedyś się przymierzałam, ale na razie sobie postawiłam
      bana na zakup nowych flaszek. Nie mam talentu do opisów, ale z testów w sklepie
      sprawił on na mnie wrażenie stonowanej elegancji, taki szypr, ale nowoczesny,
      nie mgliste wspomnienie perfum naszej cioci z lat 70tych. Nawiasem mówiąc jest
      w wersji EDT, EDP i eliksir - są minimalne różnice, ale jakoś dla mojego mało
      wytrawnego nosa nie uderzające.
    • a.g.n.i Re: Comme une Evidence YR 30.01.07, 09:56
      jeden z moich ulubionych YR i o dziwo ciągle dostępny:-)
      Kwiatowo-szyprowy, szypr raczej delikatny, jest tu też trochę słodyczy, a
      wszystko przełamane ładną zieloną nutką, która co jakiś czas o sobie przypomina.

      Mogę Ci zrobić próbkę:-) rzadko ich używam, bo trochę uczulają. Czasem tylko
      się psikam na poprawę nastroju, bo bardzo bezpiecznie się w nich czuję:-)
      • tori_tori Re: Comme une Evidence YR 30.01.07, 12:07
        witam po raz pierwszy :):):)

        Do napisania pierwszego posta na tym forum skłonił mnie fakt, że od rana pachnę Neonaturą Seve.
        To zapach, który jak żaden chyba inny poprawia mi nastrój.
        Niby jest świeży, zielony (rabarbar, zielona mandarynka, wetiwer), ale nie ma lekkości i ulotności innych świeżuchów. Ma jakąś gęstość w sobie, sklejającą się ze skórą i otulającą na długo (może to ta żywica wymieniona w składzie?).

        Używam też czasami Comme une Evidence - zapach szyprowo-kwiatowy (na mnie bardziej szyprowy). Nie jest specjalnie oryginalny, ale sa chwile, że nadchodzi jego czas :)
        Jest lekki, ciepły, delikatnie otulający; kobiecy i optymistyczny. Retro w nowoczesnym wydaniu. Noszę go na spacerach ciepłą słoneczną jesienią, kiedy na szyi jeszcze szalik, ale kurtka już rozpięta :)


        Z opisów wiem, że zapachy Yves Rocher mają opinię nietrwałych. Pewnie to zależy od rodzaju skóry, bo na mnie większość YR jest bardzo trwała :) Ale muszę też przyznać, że słabo się rozwijają na skórze, właściwie od początku do końca pachną tak samo.


        Pozdrawiam, tori_tori
        • katjanka Re: Comme une Evidence YR 30.01.07, 21:56
          To zapach bezpieczny, kojarzy mi sie z punktualna, uczesana w idealny blond-
          kok sekretarka rozmawiajaca dyskretnie scisznym glosem przez komórke. Jednym
          slowem - malo intrygujace, malo zaczepne i malo spontaniczne (ach, te
          streotypy!). Sa w stylu "troche jestem a troche mnie nie ma", takie
          przezroczyste. A poza tym to dosyc ladne, kwiatowe pachnidełko któremu niestety
          troche brak "brudngo" charrrrakterku...
    • basiaplewik Re: Comme une Evidence YR 31.01.07, 19:24
      jak dla mnie : comme une evidence=passion dance avon, podobna, kwiatowo-
      szyprowa nuta. Uroczy kwiatowy zapach przypomniający wiosnę!! Z gatunku tych
      które poprawiają humor, jeśli tylko masz ochotę kupuj :))
      • krzaczekbzu Re: Comme une Evidence YR 31.01.07, 19:43
        Moje ostatnie odkrycie, bardzo delikatny ,kobiecy zapach. Jest jakiś taki
        wesolo-wiosenny.
    • biszkopt_z_truskawkami Re: Comme une Evidence YR 01.02.07, 20:20
      według mnie Comme une evidence, to subtelny, kwiatowy, ale trochę nijaki
      zapach. taki nieprzeszkadzający i przyjemny, ale niczym nie zaskakuje. ja
      zapamiętałam go bardzo dobrze, bo to jedyny, jaki trzyma się na mnie kilka
      godzin!- naprawdę nie wiem dlaczego, wszystko inne, nawet te mocne, orientalne
      kompozycje, prędko się ulatniają, a Comme une evidence trwa i trwa :)
    • mangos Re: Comme une Evidence YR 01.02.07, 22:00
      No to ,kurka, sama nie wiem. Z jednej strony na TAK, ale porównanie do Passion Dance mnie trochę zmartwiło-nie przepadam za tym zapachem.:(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka