Dodaj do ulubionych

Tak się robiło auta 40 lat temu

06.04.25, 15:12
Muszę powiedzieć, że z przyjemnością obejrzałem no i faktycznie, nostalgia, nostalgią, ale na codzień wolę jednak Corolle niż Camry.

Choć taka Camry w garażu mógłbym mieć.

Dla tych co nie wiedzą, wyjaśniona jest także różnica między moon roof I sun roof 😁

youtu.be/tGB3_y-r00Q?si=UJX72JNwsL_jZmIB
Obserwuj wątek
    • waga173 Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 06.04.25, 19:26
      To byl prawdziwy "kanciak". A pamietasz nie Camry rylko Cresside?
      • galtomone Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 13:28
        Znać nazwę modelu znam, ale na żywi chyba jej nigdy nie widziałem.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 06.04.25, 19:58
      Najeździłem się corollą e90 z pewexu. Doskonały przykład zarządzania jakością z tamtych lat. Gdzie się dało był prawdziwy karton, skręcony na wkręty. Natomiast niezawodność na niespotykanym w europie poziomie.
    • vogon.jeltz Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 12:17
      Piękny wózek i w fenomenalnym kolorze. Faktycznie, gdyby nie zerowe bezpieczeństwo czynne i bierne, to można by takim jeździć na co dzień nawet dzisiaj. Zresztą, co jo godom, tutaj wystarczy rzucić zdechłym kotem, żeby trafić w Pandę jedynkę, przy której ta Camry to Rolls Royce.

      Aha, i jeszcze to, że gość wytyka skomplikowanie silnika ze względu na konieczność spełnienia norm emisji spalin. Nie wiem jak w Europie Zachodniej, ale w Polsce wtedy królowaly (nie w sensie, że było ich najwięcej, tylko że jak ktoś taki miał, to był królem) japońskie samochody z dieslami, bo olej napędowy nie był na kartki. Te silniki były proste jak drut i absolutnie niezajebywalne, ale oczywiście nie spełniały żadnych norm emisji, bo takowych wtedy nie było. A jak diesel, to wiadomo - musi kopcić.
      • galtomone Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 13:36
        vogon.jeltz napisał:

        > Aha, i jeszcze to, że gość wytyka skomplikowanie silnika ze względu na konieczn
        > ość spełnienia norm emisji spalin. Nie wiem jak w Europie Zachodniej, ale w Pol
        > sce wtedy królowaly (nie w sensie, że było ich najwięcej, tylko że jak ktoś tak
        > i miał, to był królem) japońskie samochody z dieslami, bo olej napędowy nie był
        > na kartki. Te silniki były proste jak drut i absolutnie niezajebywalne, ale oc
        > zywiście nie spełniały żadnych norm emisji, bo takowych wtedy nie było. A jak d
        > iesel, to wiadomo - musi kopcić.

        Niemożliwe!!!!

        Lewactwo już w latach 80-tych takie znaczenie miało w USA, że mieli normy emisji spalin???

        A u nas chyba zatem komuna była prawacka.... Stad PiS chce do tych czasów wracać.

        BTW:

        Pierwszym krajem, który wprowadził normy emisji spalin dla samochodów, były Stany Zjednoczone. Normy te zostały ustanowione w 1963 roku jako odpowiedź na problem smogu w Los Angeles.

        Pierwsza norma Europejska (kilka krajów miało coś wcześniej - ale tylko kilka) to Euro 1, wprowadzone dopiero w 1992 roku!!!!

        • waga173 Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 15:31
          galtomone napisał:

          > Pierwsza norma Europejska (kilka krajów miało coś wcześniej - ale tylko kilka)
          > to Euro 1, wprowadzone dopiero w 1992 roku!!!!

          Jak przez mgle pamietam ze w latacg 70-tych na przegladzie pan diagnosta oprocz zwyklych testow (trabka, kierunkowskazy, luz kierownicy, hehe) potrafil przyniesc dymomierz i zbadac stopien zadymienia spalin. Delikwent przed drugim podejsciem regulowal gaznik, zawory, wymienial swiece albo i wtryskiwacze w dieslu. Mogl takze dac w lape diagnoscie. Dziurawy tlumik i halas z tego powodu tez mogly byc powodem odrzucenia.
          Czyzby wiec Polska byla jednym z tych "kilku krajow co mialo cos wczesniej"? Najwyrazniej tak.
          • duze_a_male_d_duze_m Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 15:48
            To już druga rzecz po sztućcach.
          • vogon.jeltz Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 16:32
            > Czyzby wiec Polska byla jednym z tych "kilku krajow co mialo cos wczesniej"?

            Wątpię. Żaden Wartburg, Trabant czy Syrena takiego przeglądu nie przeszłyby.
            • trypel Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 16:36
              Pamiętam że podczas przeglądów w pierwszym aucie już wtykano mu sondę w prezydenta i coś mierzono co miało wpływ na rezultat przeglądu. Od czasu do czasu jak się coś nie zgadzało to trzeba było gaźnik podregulować. To byl 90 rok
              • vogon.jeltz Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 16:38
                > Od czasu do czasu jak się coś nie zgadzało to trzeba było gaźnik podregulować.

                Ciekawe co mogło się nie zgadzać i z czym.
                • trypel Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 16:50
                  Nie wiem. Nie wtykali ci nic w wydech na przeglądzie?
                  • vogon.jeltz Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 17:28
                    > Nie wiem. Nie wtykali ci nic w wydech na przeglądzie?

                    W 1990 roku? Wtedy to ja do podstawówki chodziłem.
                    • trypel Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 17:31
                      Zapomniałem. Mi wtykali w derby 1.1 i kręcili śrubka mieszanki.
            • waga173 Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 17:09
              vogon.jeltz napisał:

              > > Czyzby wiec Polska byla jednym z tych "kilku krajow co mialo cos wczesnie
              > j"?
              >
              > Wątpię. Żaden Wartburg, Trabant czy Syrena takiego przeglądu nie przeszłyby.

              Moze za niezdrowy wazali tylko czarny dym (sadza) a niebieski z dwusuwow i papierosow uwazany byl za zdrowy:)
          • galtomone Re: Tak się robiło auta 40 lat temu 07.04.25, 16:51
            Miala, przynajmniej na czesci stacji diagnostycznych gdzie pracował niepijący diagnosta.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka