Dodaj do ulubionych

faworyty na wiosne

23.01.08, 11:47
Czy juz wiecie co w trawie bedzie piszczec przedwiosniem i wiosna?
Ja mam ostanio chrapke na delikatne drzewa a moja fascynacja drzewem
sandalowym ciagle wzrasta

Ostatnio zainteresowaly bardzo nowe zapachy Frapina, jednego z
najstarszych i najdoskonalszych producentow koniakow. Idea ich
tworzenia spokrewniona jest z cyklem produkcyjnym jednego z
najlepszych trunkow.

Wylonilam juz dwoch faworytow: Carvelle Epice (przyprawowo-drzewny)
oraz Passion Boisee (rumowo-skorzano-pomaranczowo-drzewny) - obydwa
zapachy sa przepieknie miekkie (dzieki drzewu sandalowmu),
delikatne z alkoholowym posmakiem, niezbyt narzucajace sie, a jednak
tak piekielnie intrygujace ze nie moge przestac o nich myslec
tu wiecej informacji:
www.parfumsfrapin.com/
Na mojej liscie znalazl sie rowniez Vaniteck Molinarda, powstaly w
1991 roku jako lagodniejsza wersja meskiego zapachu Teck, w ktorym
drzewo tekowe gra glowna role. Vaniteck jest bardzo miekki i mleczny
dzieki polaczeniu wanilii i drzewa tekowego. Nie wiedziec czemu jego
sprzedaz zanika.... moje prywatne sledztwo nie doprowadzilo mnie do
zadnych rezultatow.

Chcialabym tez wiosna pachniec jakims figowcem, niestety trudno mi
podjac decyzje (Heeley, Parfumerie Generale, L'artisan, Diptyqe).
Pragne tez pachniec ziolowa mandarynka od Diptyqe - niestety nazwy
zapachu nie pamietam.

Czym Wy chcecie pachniec wiosna? Chetnie poznam wasze plany i
marzenia.
Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 12:02
      Piekny watek, hispano- wlasnie za oknem pojawil sie promyk slonca, a
      ja sam wyprzedzam rzeczywistosc o pare miesiecy snujac nowe plany,
      nie tylko zapachowe, ale i ogolnie zyciowe.

      Frapin- tak, widzialem je na bodajze luckyscent, potem obejrzalem
      ich strone- niestety, nie dane bylo mi ich poznac jeszcze na zywo.
      Przemysl "koniakowy" coraz czesciej sie miesza z perfumami- jest juz
      lubiany przeze mnie zapach Courvoiser L'edition Imperiale, jest
      Angel Les Part des Anges Muglera dojrzewajacy w debowych beczkach.
      No i nie sposob nie wspomniec marki By Kilian zalozonej przez
      mlodszego przedstawiciela rodu Henessy:
      www.bykilian.com/en/
      Wracajac do tematu watku, obecnie marza mi sie zapachy przyprawowe-
      laczace szafran, drewno, odrobine kadzidla i cytrusow.
      Duza nadzieje wiaze z Costume National 21 i 5 o'clock Lutensa,
      chetnie zakupie testowany juz pobieznie zapach zlota- CdG 888,
      przygarnalbym nowy Armani Prive Vetiver Babylone, a z ciekawosci
      powachal Amen Pure Coffee Muglera- ze wzgledu na sentyment do
      klasyka.
      Zaczne tez uzywac zapomniane dosyc zapachy z mojej kolekcji-
      czesciej CdG2, Idole.
      Co do Vaniteck- zadnego potwierdzenia zaprzestania produkcji rowniez
      nie znalazlem, oby bylo to chwilowe zalamanie sprzedazy.
      • forevermore79 Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 12:28
        No i oczywiscie zapomnialem o mojej ostatniej fascynacji- londynska
        marka Ormonde Jayne:
        www.ormondejayne.com/
        Ich meskie zapachy sa fenomenalne- Ormonde Man pachnie szalenie
        zmyslowo i jednoczesnie elegancko- jest klasyczny, ale b.
        pociagajacy w swojej prostocie i trwalosci. Spora dawka kardamonu
        upodabnia go do mojego holy-grail, czyli meskiego X Clive'a
        Christiana, poczatek wibruje pieprzno-cytrusowo, aby odslonic
        bardziej drzewne oblicze- oud i duzo cedru.
        Isfarkand (zapach roku 2006 pisma Wallpaper) jest duzo prostszy,
        nieco na cieplejsze dni lub niezobowiazujace spotkania- mix rzeskich
        cytrusow i jeszcze bardziej pieprznego startu- znanego chocby z
        L'Artisanow. Potem nadciaga meski wetiwer, a calosc zaczyna kojarzyc
        sie z perfekcyjnie skrojonym letnim garniturem.
        Wiem, ze fanka OJ jest Elve- ale w tym przypadku chodzi o Tolu :-).
        • hispana Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 14:15
          Kilian jest niesamowity! Weszlam wlasnie na ich strone - czy
          pokazywanie skladu i receptur nie jest samobojczym posunieciem? Maja
          przepiekne flakony w ktorych na pierwszy rzut oka moga drzemac
          potwory. Juz pokochalam "Straight to Heaven". Moge sobie dac reke
          uciac, ze widzialam te zapachy gdzies w sprzedazy internetowej,
          calkiem niedawno, pewnie u jakichs ameerykancow.

          Z Tolu zapoznalam sie podczas zlotu - dowiedzialam sie o tej marce
          dzieki naszej cudownej Elve - chetnie zwachalabym wiecej ich
          zapachow.
          • forevermore79 Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 14:40
            Mysle, ze ujawnienie receptur to chwyt marketingowy majacy pokazac,
            iz jest to prawdziwie manufaktura perfum- sami dobrze wiemy, iz
            sklad, a rzeczywisty efekt to 2 rozne sprawy :-).
            Idea i prezentacja sa naprawde piekne- flakon wydaje sie drogi, ale
            potem mozna go napelniac w butikach lub kupic domowa, litrowa
            beczulke zapachu.
            Tak- moglas je widziec na :
            www.aedes.com/brand.php?brand_id=106&cat_id=1
            Cala linia ma b. mieszane recenzje- sporo o tym watkow na basenotes,
            czy perfumeryjnych blogach- najszerzej na:
            perfumeposse.com/2007/11/22/by-kilians-perfume-reviews-a-box-tdf/

            A Ormonde Jayne- marka jak najbardziej warta poznania, Tolu sam
            mialem przyjemnosc przywiezc elve z Londynu :-). Perfekcja- od
            zapachu, poprzez nawet opakowanie. Co do meskich zapachw- mysle, ze
            dasz rade je powachac, jak sie pojawie w stolicy.
            • forevermore79 Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 14:51
              Plus press-kit By Kilian:
              www.bykilian.com/_pdf/Press_kit_ENGLISH_International.pdf
        • elve Re: faworyty na wiosne 23.01.08, 19:36
          Forever, a propos OJ - wąchałeś Champacę? mam właśnie na sobie Champaca CdG i
          jest przepiękna - pachnie swojskim jaśminowcem, co w moim świecie oznacza woń
          nadchodzących wakacji.
          Na wiosnę chciałabym wrescie znaleźć kwiat, który nie zwiędnie na mojej skórze -
          może to będzie właśnie champaca? Tymczasem planuję zadowalać się Zagorskiem -
          zapach wiosny w północnych krajach - i dla kontrastu figowcami, z Ogrodem
          Śródziemnomorskim na czele. Sprawdzę też jak w cieplejsze dni nosi się Sequoia,
          która ostatnio często mi towarzyszy.
    • mangos Re: faworyty na wiosne 24.01.08, 15:15
      Już się nie mogę doczekać wiosny:) Moim faworytem jest ,chyba nieznany zbytnio na forum Rosamor Oscara de La Renty. Chętnie sięgnę również po Eau de Lalique, Cassis Rose,Grain de Folie,Stellę.
    • mettemarit Re: faworyty na wiosne 25.01.08, 12:19
      Z wiosną kojarzą mi się: DV, Envy, Pink Suede, Romance oraz mój nowy ulubieniec
      - Jego Wysokość Król Słońce.
      Chociaż Króla mogłabym chyba używać przez okrągły rok:)
      • joaasiak1 Re: faworyty na wiosne 25.01.08, 15:47
        U mnie pewnie będzie trochę kwiatków, czyli 24 Faubourg edt i Hiris Hermesa.
        Pewnie wykończę też flaszkę Dune i pomyślę o kolejnej. Jeśli wiosna będzie
        ciepła, to sięgnę też pewnie po Ogródek Sródziemnomorski i Cologne Muglera,
        chociaż tych dwóch zapachów wolę używać latem. Będzie też pewnie Spicy Delight
        Ricci i NR edt:-)

        A marzy mi się jakaś figa i na razie najbliżej mi do Philosykosa, miło byłoby
        mieć też Iris Nuit Heeley, Safran Troublant i Perles:-)))
      • rawita7 Re: faworyty na wiosne 25.01.08, 15:49
        Ja mam z wiosną problem. Zwłaszcza z tą wczesną, kiedy drzewa już wypuszczają
        pąki, ale chodzi się jeszcze w prochowcach. Na lato mam już swój żelazny
        trawiasto-figowy zestaw. Na ciepłe, letnie wieczory czekam też niecierpliwie z
        Safran Troublant. Ale wczesna wiosna? Naprawdę nie wiem. Szukam czegoś
        radosnego, pełnego życia, świeżego ale nie "świeżuchowatego". Mam to w głowie,
        ale ciężko mi znaleźć istniejący odpowiednik. Otóż chodzi mi o kompozycję z
        jednej strony kwiatową, z drugiej abstrakcyjną. Taką, w której poszczególnych
        kwiatków nie da się zidentyfikować i która ma w sobie jakiś pazur, najlepiej
        mocne piżmo. Może jeszcze coś zielonego. Jak na razie najbliżej ideału jest
        Narciso Rodriguez i póki co to jedyny mój pewny typ na wiosnę. Myślę jeszcze o
        zapachach "atmosferycznych", które pachną jak budząca się do życia ziemia. Może
        Thunderstorm Demeter? Muszę dokładniej przetestować.
    • zettrzy Re: faworyty na wiosne 26.01.08, 16:07
      ja stawiam na klasyki - Rouge eau delicate, no i jasmine & mint Jo
      Malone
    • plomyczek_ Re: faworyty na wiosne 26.01.08, 23:13
      Zgodnie z postanowieniem nie zamierzam niczego nowego kupowac.
      Bedzie po staremu, czyli: Fleur de Figuier, Philosykos, Violetta di
      Parma, Hiris, Calamus, Padparadscha, Piment Brulant, Stella i Kate
      Moss. Prawda, ze piekna wiosna:-)
    • piratessa Re: faworyty na wiosne 02.02.08, 20:12
      Ja mam dwie główne wiosenne faworyty;), sprawdzone w zeszłym roku,
      więc i tej wiosny zamierzam być im wierna (przynajmniej do
      pojawienia się nagłej i nieoczekiwanej fascynacji).
      Na wczesną wiosne idealna będzie dla mnie drapieżna tygrysica Kenzo
      (zadziwiające, że te perfumy pachną na mnie idealnie tylko w jednym
      bardzo krótkim okresie w roku - w marcu, czasem na przełomie
      kwietnia, kiedy przez chłód powoli odchodzącej zimy przebijają się
      pierwsze rozgrzewające i ostre promienie słońca).
      A na wiosnę kwietniowo-majową, która jeszcze na dobre nie rozkwitła
      wybieram frywolną libertynkę Westwood.

      Najbardziej marzy mi się pieprzna Bois d'Encens - na własność, a nie
      tylko kilka spotkań ograniczonych pojemnością próbki. Pięknie się
      nosiła w te ostatnie cieplejsze dni i uważam, że na wczesną wiosne
      byłaby dla mnie idealna.

      A poza tym zamierzam wypróbować kilka egzotycznych (w staroświeckim
      sensie tego słowa, żaden "koktajl egzotyczny"), choć mało
      przystępnych piękności, oraz te o już ustalonej pozycji, nierzadko
      sponiewierane ;)
    • veel YOSH 03.02.08, 17:41
      to beda moje zapachy na wiosnę sa przepiekne..i niedługo dostepne w
      mojej ulubionej perfumerii:))
    • heliamphora Re: faworyty na wiosne 05.02.08, 17:20
      Zamierzam nabyć sobie jakiegoś figowca mniej kurzowego niż figa sephorowa (pewnie będzie to PF, szkoda że limitowany śliczny flakon jest taki drogi). Nie wiem też czy nie zdecyduję się w końcu na Kyoto, bo coś mi mówi, że mógłby byc fajnym wiosennym kadzidlakiem. Muszę też rozważyć, czy lepiej szarpnąć się na Bois d'Iris TDC, czy zadowolić się Hirisem, ale jakiś irys stanowczo mi się marzy :)

      Z tego co mam na pewno będę używać białego Zena, Fleur d'Interdit, Cabotine i może (chociaż z żalem) z dawna zachomikowany, niedostępny już ekstrakt lipy z L'Occitane.
    • jarka63 Un Parfum de Charmes et Feuilles TDC mmmm 06.02.08, 15:09

    • heliamphora Mam nowe faworyty po wizycie w Guerilli: 15.02.08, 17:43
      CdG Harissa, Carnation i Macrame :)

      Nie pogardziłabym też Kyoto albo Jaisalmer. Albo Tea. Ech, ja jakaś jestem dziwna, prawie wszystkie CdG mi się podobają.. :(
    • neverman Bois Farine, L'Artisan 19.02.08, 01:18
      Tak plastycznie, urzekajaco opisane przez Hispane w Recenzjach.

      Mialam okazje testowac kilka razy (dzieki w/w). Od grudnia,
      gdziekolwiek sie ruszylam, slyszalam za soba "tup, tup, tup...".
      Ogladam sie - a to BF za mna chodzi.

      Tupiac za mna, ow zapach wychodzil swoje. Doigral sie: juz nie
      bedzie za mna lazil. Od polowy marca wchodzi gdzie indziej...
      Do stalej oferty Quality.


      A teraz cos bardzo osobistego.

      <Zwazcie prosze, iz pisze to osoba uwielbiajaca Avignon, Cardinal,
      L'eau Trois czy bezkonkurencyjne Incense NK>


      Jesli bedziecie miec okazje - prosze, powachajcie.
      Dlaczego? Coz, otulona w Maczna Lake nigdy nie czulam sie tak
      bezpieczna... Nie wiem, czy to tylko moje odczucie, ale - naprawde,
      ten zapach koi skolatane nerwy i przegania stresy. Moze komus to
      potrzebne? Moze komus poprawi nastroj, wplynie na podjecie takiej a
      nie innej decyzji? Jest tyle czynnikow kierujacych naszymi
      wyborami, formami dzialania oraz zachowania.
      Czemu zapachy nie mialyby tu odgrywac znaczacej roli?

      ...Albo powachajcie/zaaplikujcie chocby po to, by na jakis czas
      poczuc sie bezpiecznym w tej dzungli.

      Serio, powinni go dawkowac w ramach kuracji antydepresyjnej ze
      stanami lekowymi. Magiczny zapach. Byc moze poczujecie to samo, co
      ja. A wowczas bedzie trzeba przyznac, iz Ellena stworzyl prozac
      zapachowy.

      Chapeau bas.

      Niesamowite.

      • fa25 Re: Bois Farine, L'Artisan 23.02.08, 19:45
        Tym bardziej czekam niecierpliwie wachając pustą już fioleczkę po
        desancie od Hispany. Nev, dzięki za "akcję Quality " !
    • uka_m Re: faworyty na wiosne 19.03.08, 08:33
      Przedwiosennie-irysowo.Czyli Insolence i Infusion d'Iris Prada.Jeszcze na ocieplenie Piment Brulant i by dg.Poza tym testowanie,testowanie...Na pełną wiosnę planów brak,bedzie spontanicznie,ale raczej bez powodzi kwiatów.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka