Dodaj do ulubionych

tester 'no logo' Angela

30.07.09, 01:09
Moi drodzy, mam zagwozdkę.
Jakiś czas temu natknęłam się na nieoznakowany tester Angel. Zapach zrobił na mnie - osobie obchodzącej muglerowskiego Anioła szerokim łukiem - ogromne wrażenie. Dziś zrobiłam sobie test porównawczy: na jednej ręce Angel z testera normalnego, w kształcie stojącej gwiazdy, drugi z tego 'no name'. No i kurczę, wydaje mi się, że zapachy się różnią. Perfumy z firmowej butelki tchną zimną paczulą, te ze skromnego flakonu: paczulą cieplejszą i ziemistą, jak z Borneo Lutensa, a to zupełnie zmienia oblicze całości. Ta druga woń podoba mi się tak bardzo, że jestem gotowa kupić gwiazdkę na własność - tylko właśnie, czy kupię ten sam zapach? Mam duże obawy, że nie. Doszło do tego, że w głowie narodził mi się niecny plan ubłagania/przekupienia pani z Sephory, żeby mi ten tester odsprzedała, chociaż to przecież iiiiwil :)

W ogóle zastanawiam się, czy to nie jakieś zwidy nosowe, dlatego rzucam pytanie: czy ktoś miał podobne odczucia? Albo byłby tak miły i przy okazji sprawdził, czy też zauważy taką różnicę? A może przy okazji zmiany barwnika zdarzyła się jakaś reformulacja?

Obserwuj wątek
    • forevermore79 Re: tester 'no logo' Angela 30.07.09, 10:07
      Moje zdanie jest takie: nie rozni sie. Czytalem dossier prasowe
      marki o projekcie "No logo" (promocja z okazji urodzin zapachu i
      wprowadzenia nowej linii do ciala Parfums Corps) i bylo tam wyraznie
      zaznaczone, ze to klasyczny Angel, ale jedynie o neutralnym kolorze
      i w minimalistycznym flakonie. Kto odgadl prawidlowo w Sephorze,
      dostawal w prezencie probke Angela (juz niebieskiego, heh- ale sie
      nie zdazylem zalapac :-). Tak wiec percepcja odbioru "nieznanego"
      zapachu (inny kolor, brak barwnika) zrobila tu na pewno swoje.
      Jednak jesli wachalas je obydwa obecnie, to jestem w stanie
      uwierzyc, ze sie roznia :-) Od projektu No Logo minal juz rok, a kto
      wie, jak przez ten czas zmienil sie ten tester stojacy na
      sephorowych, czesto goracych polkach i byc moze jeszcze nie do konca
      przeznaczony do dlugiej egzystencji (w koncu miala to byc
      jednorazowa promocja). W ogole nie powinno sie juz ich wystawiac,
      zeby nie wprowadzac klientow w blad- zamiast tego wininen tam
      spokojnie stac blekitny Angel.
      • fivka485 Re: tester 'no logo' Angela 30.07.09, 13:34
        ten tester, to taka zwykła prostokątna butelka? Tak, róznia się...
        juź myslałam, źe tylko ja "zrobiłam" sobie z tym problem.
        Z tym źe mnie bardziej podoba się ten chłód Anioła w gwieździe

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka