Dodaj do ulubionych

kanon edukacji

08.09.09, 22:59
kiedyś dziewczyna powinna była znać francuski, umieć grać na
fortepianie i malować piórkiem, a jak jest dziś? Jakie konkretne
umiejętności powinna mieć według was opanowane młoda kobieta
powiedzmy między 20 a 25 rokiem życia żeby dobrze jej się żyło,
umiała zadbać o siebie i odnaleźć się w prawie każdym towarzystwie?
Jaki byłby waszym zdaniem kanon pozaszkolnych umiejętności o które
dziewczyny powinny zadbać same?

na razie przychodzą mi do głowy:
- znać jeden język obcy w stopniu komunikatywnym (mieć certyfikat?)
- umieć tańczyć (nie na jakimś mega poziomie ale tak, żeby pomysł
wyjścia na parkiet jej nie paralizował)
- mieć prawo jazdy


Czekam na dalsze propozycje
Obserwuj wątek
    • zloty.strzal Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:07
      Umieć założyć konto w banku, zapłacić rachunki, załatwić jakieś sprawy urzędowe.
    • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:08
      ingeborg napisała:

      > - znać jeden język obcy w stopniu komunikatywnym (mieć certyfikat?)

      dobrze widziany ale nie wymagany, wszelkie certyfikaty mam gdzieś

      > - umieć tańczyć (nie na jakimś mega poziomie ale tak, żeby pomysł
      > wyjścia na parkiet jej nie paralizował)

      jak będzie fajna nie musi umieć tańczyć :)

      > - mieć prawo jazdy

      może ale nie musi, wystarczy że ja mam ;)
      • ingeborg Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:13
        janie, nie zrozumiałeś. to nie jest kanon potrzebny do wydania panny
        za mąż :-)
      • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:24
        mój kanon umiejętności jakie powinna mieć kobieta:

        - gotować przynajmniej na średnim poziomie (i nie rzucać mi się tu wyzwolone
        kobiety niepotrafiące gotować, gotowanie nie jest trudne a jest bardzo przydatną
        umiejętnością w życiu, jeśli nie umiesz gotować i nie chcesz się nauczyć bo
        nie... to out :])

        - ogólna zaradność życiowa

        - umiejętność radzenia sobie w życiu samej bez faceta (chodzi mi o to, że nie
        przepadam za kobietami, które nie potrafią wytrzymać bez faceta dłużej niż 3
        miesiące i pchają się w związki bez głębszych uczuć tylko po to aby nie być same
        i mieć pod ręką misia, który będzie o nie dbał i podkręcał ich ego)

        to chyba tyle, kurcze jaki ja mało wymagający jestem ;)


        -
        Brylant jest kawałkiem węgla, który zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość.
        • maitresse.d.un.francais Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 00:23
          Więc z pewnością umiesz?
          • jan_hus_na_stosie Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 00:31
            tak umiem, chcesz listę potraw które potrafię zrobić? :)

            Od 8 lat nie mieszkam z rodzicami, wystarczający czas aby nauczyć się gotować.
            No chyba, że ktoś lubi żyć na kanapkach i zupkach chińskich :)
            • jan_hus_na_stosie Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 00:35
              w weekend będę robił potrawkę z kurczaka, więc jak mieszkasz w Wawie to zapraszam ;)
              • mahadeva Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 09:53
                mozna jeszcze isc do restauracji
                a w domu jesc drobne rzeczy
                gdy sie pracuje to na lunch sie idzie do knajpy
                wieczorem lepiej nie jesc albo tez kanjpa, to samo sobota
                nie wiem po co umiec gotowac, wole ten czas spedzic w sposob
                intelektualny,
                az tak duzo zreszta nie jem
                a prawo jazdy jest przydatne, zeby sie ruszyc z domu...
                • ma_dre Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 16:02
                  bo widzisz zrobic komus kogo sie kocha cos dobrego do jedzenia to od zarania
                  dziejow cos w rodzaju gry wstepnej... rozumiesz?

                  a na powaznie, ganianie pod byle pretekstem do lichej restauracji, bo na dobra
                  na pewno na codzien cie nie stac uwazam za pomysl do bani. No tak, ale ja umiem
                  gotowac... od dziecka.
                  • mahadeva Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 18:13
                    nie musze miec codziennie obiadu z dwoch dan i tak jestem za gruba... wystaczy
                    kawalek sera i wasy, cokolwiek
                    ja jem gdy jestem glodna i w zasadzie moze to byc cokolwiek, choc oczywiscie
                    wole zdrowe i smaczne rzeczy
                    w neidziele rano moge zrobic ukochanemu jajecznice, to wszystko, choc on sie
                    ostatnio rzekomo odchudza i powiedzial, ze nie bedzie jadl jajecznicy na masle,
                    wiec nic z tego
                    • annjen Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 23:16
                      ja już się w ogóle nie dziwię temu misiowi...
                    • ma_dre Re: Nie jest trudne Husie powiadasz? 09.09.09, 23:57
                      no to juz widze dlaczego jestes za gruba... nic tak nie tuczy jak ser
                      osobiscie musze miec codziennie smaczne jedzenie, dla mnie dobre jadlo to radosc
                      istnienia. w domu gotujemy razem, czasem ja, czasem on, kazdy swoja specjalnosc

                      wcale nie jestem gruba, BMI 23...
        • latoya25 Re: kanon edukacji 09.09.09, 08:05
          >>>- ogólna zaradność życiowa
          kurcze jaki ja mało wymagający jestem ;)

          No faktycznie bardzo małe masz wymagania (pod to można podciągnąć
          dosłownie wszystko).
        • wacikowa Re: kanon edukacji 09.09.09, 08:18
          Janie wybacz mój tupet ale mam kandydatkę dla Ciebie:)
          Piękna kobieta,inteligentna zaradna,na wysokim stanowisku. Bez żadnych
          traumatycznych przejść,wolna,wierna i spokojnie rok wytrzyma bez faceta.
          Świetnie gotuje,potrafi zrobić kosztorys(remont)itp. I co najważniejsze teraz
          jest w Warszawie:) Umówić Cię? Pewnie mnie zabije jak to przeczyta ale trudno
          poświęcę się:)
          Ma jeden minus-dużo pracuje i mało czasu na przyjemności ma.
          • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:34
            Wacikowa oferuje się robić za swatkę, hehe :)
            A czym Ci dziewczyna za skórę zaszła, że byłabyś gotowa wepchnąć ją w moje
            ramiona ;)

            A może ona ma więcej minusów i to byłoby odegranie się z Twojej strony na mnie ;D

            A poza tym jak to sobie wyobrażasz, miałbym potem złożyć na forum oficjalną
            relację z tego jak było na spotkaniu czy jak? :D
            Aż taki ekshibicjonista to nie jestem, cenię sobie swoją prywatność :)
            • wacikowa Re: kanon edukacji 09.09.09, 13:27
              Nie no ja wbrew pozorom nie mszczę się. A poza tym to,że Ci tam ch...uje nie
              oznacza ,żeś nie fajny gość. A kumpela jest fajna i kurcze sama nie wiem czemu
              ją swatam. Minus tylko jeden jak dla mnie to ten ,że zapitala strasznie. Ale to
              minus dla mnie bo mało się teraz widujemy.
              Co Ci zależy zaufać? Do stracenia nic. Zresztą nie wiadomo czy przeżyję jak się
              dowie o tych swatach. Opisywać spotkanie nie musisz zresztą takich rzeczy się
              nie pisze na forum. W końcu to prywatne. Ale jakbyś po mógł podziękować za taki
              skarb-ewentualnie za drużbę wziąć to będzie mi miło:)
              Powiedz tak a już moja w tym głowa żeby Was spyknąć. No chyba,że masz kogoś to
              sory ale za fajna babka na trójkąt. Taka "mała czarna"
              czyt: drobnej budowy-ale wszystko co ma mieć ma:)
              No to co?
              • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 09.09.09, 21:02
                sprawdź maila ;)
          • dzikoozka Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:15
            Co ona Tobie zrobiła, że jej to robisz???? ;))
            • lacido Re: kanon edukacji 10.09.09, 19:29
              tak to wygląda, kobieta kobiecie wilkiem ;)
              • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:02
                i Ty Brutusie przeciwko mnie? ;)
                • lacido Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:35
                  nie no ja tak ogólnie, nie bierz tego do siebie jakby co to mogę referencje dać :P
                  • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:46
                    lacido napisała:

                    > jakby co to mogę referencje dać :P

                    a jednak kobieta kobiecie wilkiem ;D
                    • lacido Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:47
                      oj nie bądź dla siebie taki surowy :D
        • martishia7 Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:50
          No to Janie, jesteśmy po prostu Marriage made in heaven ;-)

          Tam poniżej, słusznie ktoś napisał. To są umiejętności, które każdy powinien
          posiadać, obojętne, kobieta czy mężczyzna. Wiem co mówię, byłam kiedyś z
          chłopakiem, który nie potrafił zrobić NIC, absolutnie NIC., oprócz grzanki z
          opiekacza do grzanek... Jakiekolwiek sprzątanie go całkowicie logistycznie
          przerastało. Nastawienie pralki i powieszenie prania. Cokolwiek. Ale to temat
          rzeka, o tym opowiem Wam kiedy indziej.
          Nie potrafiłabym tak. Frustrowałaby mnie moja własna nieporadność - skoro wielu
          ludzi coś umie, to czemu niby ja nie mogę się tego nauczyć, robić to sama i nie
          musieć na nikim polegać?
          Jak trzeba, to umiem poskręcać szafki (mamie poskręcałam szafki do kuchni -
          trzymają się znakomicie:-) ), wywiercić sobie dziurę w ścianie, powiesić
          "względnie" prosto półkę , posprzątać, ugotować kilkanaście dobrych dań bez
          specjalnego stresu, pomalować całkiem nieźle ściany.
          Ktoś niżej napisał, że pod Jana "zaradność życiowa" można podciągnąć wszystko.
          Dla mnie "zaradność życiowa", to znaczy po prostu coś zrobić, jeśli jest taka
          potrzeba. Chociażby spróbować. Nikt się nie urodził z zestawem umiejętności
          wszelakich. Ale jak się na chwilę wyłączy histerię i włączy mózgownicę, to
          naprawdę...
    • ingeborg Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:12
      a z takich typowo tradycyjnych:

      - umieć ugotować prosty obiad
      - dokonać drobnych napraw ubrania (przyszyć guzik, zaszyć dziurę,
      wywabić plamę)

      przyszła mi jeszcze do głowy obsługa komputera. podstawową podstawą
      jest umiejętność korzystania z FK ;-), ale co byście tu jeszcze
      wrzuciły/wrzucili?
      • cloclo80 Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:16
        Na razie kompletacja idzie ci na tyle dobrze, że nie zamierzam nic dodawać.
        Do kompletowanych przez ciebie umiejętności dodałbym jeszcze kategorie
        "doświadczenia" z zastrzeżeniem "wskazane lecz nie wymagane" i tutaj proponuje
        na otwarcie:
        -pobyt za granicą
        -lot samolotem
    • puszysta_gimnazjalistka Re: kanon edukacji 08.09.09, 23:52
      Język obcy, prawo jazdy i obsługa komputera to absolutnie konieczne
      umiejętności. Dodałbym do tego jeszcze podstawowe umiejętności z zakresu
      matematyki i fizyki (wbrew pozorom rzadkość)
      • sommernachtstraum Re: kanon edukacji 09.09.09, 09:23
        > Dodałbym do tego jeszcze podstawowe umiejętności z zakresu
        > matematyki i fizyki (wbrew pozorom rzadkość)

        ale co to znaczy podstawowe umiejętności z tego zakresu? chyba wiedza?
        • sundry Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:01
          Domyślam się, że umiejętność wykonywania podstawowych działań
          (tabliczka mnożenia)?;)
          • sommernachtstraum Re: kanon edukacji 09.09.09, 11:11
            umiejętności z dziedziny fizyki?

            umiejętność niewkładania palców w gniazdko?
            • croyance Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:17
              Nie, podstawowa wiedza o tym, kim byl np. Feynmann, umiejetnosc
              podyskutowania o teorii strun i swiadomosc, po cholere wybudowano LHC.
      • croyance Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:16
        Czy ja wiem, czy konieczne - ja nie mam prawa jazdy i zyje.
    • rraaddeekk Re: kanon edukacji 09.09.09, 00:11
      - angielski
      - prawo jazdy
      - komputer (pakiet office, pisanie bezwzrokowe)
      - umiejętność jedzenia pałeczkami (nie piszę o jedzeniu nożem i
      widelcem, bo to standard dla przedszkolaka)
      • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 09.09.09, 00:18
        i dlatego resztę życia spędzisz sam :D
        • rraaddeekk Re: kanon edukacji 09.09.09, 00:21
          Sądzisz, że moja partnerka odejdzie?
          Masz jakieś info od niej w tej sprawie? ;-)
        • rraaddeekk Re: kanon edukacji 09.09.09, 00:23
          Przecież większość młodych kobiet pracujących w korporacjach spełnia
          te podstawowe zasady.
          To naprawdę kanon, a nic ponad standard.
          • sundry Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:02
            Ee, a poza korporacjami już nie ma młodych kobiet?
            • woda.na.mlyn Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:10
              > Ee, a poza korporacjami już nie ma młodych kobiet?

              Ach, w kwestii kanonu edukacji - unikać powinna korporacji hehehe ;-)
              • rraaddeekk Re: kanon edukacji 09.09.09, 23:43
                Nie uważam, że korporacja to samo zło.
                W polskich warunkach korporacja, albo własny biznes umożliwiają
                dobre dochody.
                Może trochę przerysowałem, ale niewiele średnich firm stać na dobre
                pensje dla pracowników (nie wspominam nawet o małych firmach).

                Na początek warto zaraz po studiach zdobyć doświadczenie w
                korporacji i zarobić tam "wkład" na własny biznes.
                Korporaca to dobra kasa, dużo szkoleń i doświadczenia praktycznego.
                Po kilku latach to już się robi faktycznie nudne i nierozwojowe.

                Dlatego na początek korporacja, a dalej własny biznes lub wysokie
                stanowisko w średniej firmie.
                • diabel.lancucki Re: kanon edukacji 10.09.09, 08:32
                  rraaddeekk napisał:

                  > Na początek warto zaraz po studiach zdobyć doświadczenie w
                  > korporacji i zarobić tam "wkład" na własny biznes.
                  > Korporaca to dobra kasa, dużo szkoleń i doświadczenia praktycznego.
                  > Po kilku latach to już się robi faktycznie nudne i nierozwojowe.
                  >

                  Doświadczenie praktyczne zdobywa zwłaszcza prawnik w kancelarii zajmującej się
                  obsługą firm, bo cała robota to zarejstruj zakup/sprzedaż udziałow, zmianę
                  siedziby, złożenie sprawozdania fin. itp. A rozwija się przy tym człowiek prawie
                  tak jak czerwony dywan przed Breżniewem.
                  Jedyne co dobre w korporacji to kasa i szkolenia, za wyjątkiem tych sekciarskich.
      • sommernachtstraum Re: kanon edukacji 09.09.09, 11:09
        > - umiejętność jedzenia pałeczkami

        jasne, bo przecież może zdarzyć się jakiś wypadek, czy coś. dziewczyna wyląduje
        na bezludnej wyspie, gdzie w restauracjach podają tylko sushi.

        i co zrobi bez umiejętności jedzenia pałeczkami?
    • gobi05 Re: kanon edukacji 09.09.09, 00:25
      Znać, posiadać, używać:
      - język angielski (a nie dowolny - grecki jest sympatyczny, ale mało użyteczny);
      - odróżnić Bonda od siostry Basen;
      - znać KMN;
      - znosić muzykę techno, a nawet bawić się przy takiej (brrr..);
      - prawo jazdy;
      - paszport;
      - jeździć na rowerze, pływać;
      - obsługiwać czajnik, piekarnik, mikrofalę, pralkę (p-suszarkę), GG, Firefoksa,
      Explorator Windows, video;
      - posiadać komórę i adres e-mail;
      - konto w banku i kartę debetową (min.);
      - zrobić bigos, schaboszczaka i surówkę;
      - trochę zasad higieny, np. że zamraża się tylko raz, albo że trzeba uprzątnąć
      po sobie łazienkę.

      Jak mi coś jeszcze przyjdzie do głowy to napiszę,
      ale generalnie chodzi o zdolność samodzielnego
      przetrwania w naszych czasach.
      Może też jakaś wiedza o kosmetykach czy solraiach?
      Tylko że tu ja wysiadam...
      • bartek742 Re: kanon edukacji 09.09.09, 08:33
        > - znać KMN;

        co to za zwierz?
        • gobi05 Re: kanon edukacji 09.09.09, 17:54
          No wiesz???

          www.youtube.com/results?search_query=kmn&search_type=&aq=f
      • sundry Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:03
        Nie znoszę techno i nie najgorzej funkcjonuję:)
        • gobi05 Re: kanon edukacji 09.09.09, 17:56
          A czy podpadasz pod ten opis?
          >>młoda kobieta powiedzmy między 20 a 25 rokiem życia
          żeby dobrze jej się żyło, umiała zadbać o siebie
          i odnaleźć się w prawie każdym towarzystwie<<
          • sundry Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:31
            Nie mam potrzeby odnajdować się w towarzystwie, w którym nigdy nie
            przebywam. Tak samo, jak nie potrzebna mi umiejętność przetrwania na
            Grenlandii, bo jestem przekonana, że w życiu się tam nie znajdę.
      • black-emissary Re: kanon edukacji 09.09.09, 11:48
        Spełniam wszystko poza znoszeniem techno.
        A no i kompletnie nie znam się na solariach :/.
      • croyance Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:19
        Umiem jesc paleczkami, znam jezyki etc., ale kurcze nie umiem bigosu
        ugotowac :-D I co teraz???
        • ma_dre Re: kanon edukacji 09.09.09, 16:14
          odpadasz

          ja umiem jesc paleczkami, wladam jezykami, posluguje sie kompem w stopniu
          zaawansowanym, prawko wlasnie robie... acha, bigos robie bosssski, to samo z
          nerkami w sosie porto, boeuf bourguignon, wiem jakie wino podac do czego...






          ...z tym ze nie jestem do wziecia :-p
        • gobi05 Re: kanon edukacji 09.09.09, 17:58
          > Umiem jesc paleczkami, znam jezyki etc., ale kurcze nie umiem bigosu
          > ugotowac :-D I co teraz???

          Przerąbane. Nie przyznawaj się przy ludziach
          do tego defektu, to może jakoś się prześlizgasz.
    • figgin1 Re: kanon edukacji 09.09.09, 07:43
      Ojej, a ja nie mam prawka. Niniejszym żegnam towarzystwo, idę sie powiesić..
      • woda.na.mlyn Re: kanon edukacji 09.09.09, 09:39
        Dodałbym wiedzę o własnej fizjologii i seksualności (z drugiej
        strony jednak, ileż mniej śmiesznych postów by powstawało gdyby
        dziewczyny znały chociaż podstawy hehe)

        Język obcy, umiejętność obsługi komputera i korzystania z internetu
        oraz prawo jazdy, jak to już wymieniono, jak najbardziej wskazane.

        W odróżnieniu od dam z poprzedniej epoki w dobrym tonie byłoby aby
        kobieta miała aspiracje zawodowe i posiadała własne źródło dochodów -
        głównie dla własnego komfortu psychicznego.
      • mahadeva Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:01
        raczej chodzi chyba o posiadanie samochodu a nie prawka, bo po co
        ono wtedy...
        • woda.na.mlyn Re: kanon edukacji 09.09.09, 10:02
          mahadeva napisała:

          > raczej chodzi chyba o posiadanie samochodu a nie prawka, bo po co
          > ono wtedy...

          aby odwieźć pijanego misia jego autem do domu ? %-)
    • mahadeva Re: kanon edukacji 09.09.09, 09:50
      nic nie trzeba, no moze byc inteligentnym i grzecznym... myslalam,
      ze to wszystko robi sie dla przyjemnosci :) ja tez chce znac
      francuski i grac na fortepianie, tylko nie stac mnie obecnie na
      nauke, ale szukam pracy
    • butterflymk byc sprawna fizycznie :p 09.09.09, 10:11

    • justysialek Re: kanon edukacji 09.09.09, 11:13
      Trudne pytanie Ingeborg, bo kiedyś te młode kobiety (chodzi tu o
      młode kobiety z wyższych sfer) miały jasno określone obowiązki z
      wąskiego obszaru: miały znaleźć męża i miały potrafić się zachować w
      towarzystwie. Do umiejętności im potrzebnych należały: taniec,
      śpiewanie, granie na instrumencie, francuski (to już pisałaś) ale
      także umiejętność ubrania się, haftowania, kaligrafii, doboru menu
      na każda okazję, znajomość i przestrzeganie zasad bon tonu itd.
      Teraz natomiast kobiety żyją w zupełnie innych realiach i mają
      więcej obowiązków, ról. Trudno ustalić taki kanon ze względu na to,
      że nie wiadomo czy skupiać się na zaletach dobrej żony/pani domu czy
      umiejętnościach praktycznych zawodowych - a jak bierzemy pod uwagę
      wszystko, to robi się tego za dużo i przestaje to być kanonem.
      Natomiast odpowiedzi w tym wątku w dużej mierze odnoszą się do tego,
      jaka ma być idealna kobieta (czasem to subiektywne upodobania
      panów) - a to co innego niż kanon edukacji ;)
    • black-emissary Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:04
      Zarówno kobieta jak i mężczyzna powinni potrafić:
      - przygotować prosty posiłek,
      - posprzątać,
      - uprać, wyprasować, przyszyć guzik, zaszyć małą dziurkę,
      - dokonać prostych napraw mechanicznych,
      - dokonać prostych obliczeń.

      Jeżeli dodatkowo posiada jakieś ambicje intelektualne to:
      - znać dobrze przynajmniej jeden język obcy (najlepiej angielski, niemiecki, rosyjski, ewentualnie francuski lub hiszpański),
      - mieć jakieś pojęcie o literaturze spoza kanonu lektur szkolnych,
      - umieć obsługiwać komputer i googla (wbrew pozorom rzadka umiejętność),
      - znać podstawy logiki.

      Prawo jazdy natomiast powinni posiadać wyłącznie ci, którzy się do tego nadają. A umieć tańczyć ci, którzy to lubią.
    • aardwolf Re: kanon edukacji 09.09.09, 12:07
      Co do języka to angielski to jest absolutne minimum, fajnie gdyby jeszcze dodatkowy.
      Mieszkałem 3 lata we Francji i widziałem że Francuzi bronią się przed angielskim
      ale im to w rezultacie nie wychodzi - w większości przypadków żeby dostać lepszą
      pracę angielski jest niestety wymagany.
      W mojej firmie nawet strażacy musieli znać angielski w stopniu bardzo dobrym.
    • brms Re: kanon edukacji 09.09.09, 15:45
      Panować nad emocjami.
      Znać swoją wartość.
      Lubić siebie.
    • ma_dre Re: kanon edukacji 09.09.09, 16:07
      - znac angielski, mowiony, czytany, pisany, w stopniu bardzo dobrym
      - miec prawo jazdy
      - umiec poslugiwac sie komputerem i gadzetami HT
      - byc samodzielna (umiec zajac sie soba w 100% i byc samodzielna finansowo)
      ...to by bylo na tyle
      • nanai11 Re: kanon edukacji 09.09.09, 21:07
        Obserwować świat jako dziewczyna by potem być mądra kobietą.
    • dzikoozka Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:13
      Powinna mieć jakiś zawód, aby umieć samodzielnie się utrzymać, znać
      j. angielski, mieć wpojone podstawy współczesnej pielęgnacji ciała,
      wpojony nawyk uprawiania jakiegoś sportu / tańca / pływania /,
      powinna znać zasady zdrowego zywienia i umieć zastosowac je w
      praktyce, powinna mieć prawo jazdy, powinna znać chociaż ogólne
      podstawy psychologii dziecka i pedagogiki. Powinna przynajmniej w
      zarysie orientowac się w polityce własnego kraju i mieć swoj pogląd
      w temacie, bo skoro ma prawa wyborcze to musi wiedzieć po co je
      dostała. Musi umieć przeciwstawiać się innym w pracy i w nawet w
      domu w razie potrzeby, umieć bronić swoich pogladów i umieć zachować
      trochę czasu tylko dla siebie. Umiejętności typu obsługa pralki,
      zelazka, zmywarki i odkurzacza to oczywistosc dotycząca obu płci.
      Oczywista jest też znajomość komutera, bo coraz częściej jest
      potrzebny nie tylko w zawodzie ale w życiu.
      • sundry Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:34
        Co do "podstaw współczesnej pielęgnacji ciała", wierzę, że masz na
        myśli mydło,szczotkę do zębów i dezodorant;)
        • dzikoozka Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:45
          to to oczywistosć, myślałam raczej o depilacji, jakimś balsamie,
          odzywce do kudłow ... ;))
          • sundry Re: kanon edukacji 10.09.09, 09:58
            Hmm,jedna babka z forum Uroda ma znacznie szerszy kanon urodowych
            zabiegów;)
    • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:13
      Język obcy, obsługa komputera, prawko, załatwianie spraw typu urzędowe czy
      bankowe - to z umiejętności nabytych.
      Wiedziałam, że niektórzy na tym średniowiecznym forum napiszą o gotowaniu.:P
      • ingeborg Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:27
        jasne bo ludzie teraz już sobie nie gotują tylko łykają takie piguły
        jak w filmach sci-fi.
        • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:29
          Chodziło mi raczej o postawę "kobieta ma umieć gotować".
          • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:32
            A nioby dlaczego ma nie umieć? Nie sądzę aby gotowanie było trudniejsze niż
            obsługa komputera. Leniwe są po prostu i im się nie chce :)
            • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:35
              Chodzi o to, że umiejętność gotowania jest wymagana od kobiet w stopniu znacznie
              większym niż od facetów. Oczywiście, kobieta MOŻE umieć gotować, to się
              przydaje, ale wymaganie takiej umiejętności właśnie/tylko od kobiet trąci seksizmem.
              • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:37
                Ja umiem gotować, tego samego oczekuję od kobiet, proste :)

                A tak na marginesie, większość moich kumpli potrafi gotować, rzekłbym nawet, że
                niektórzy lepiej niż ich kobiety :)
                • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:41
                  Ja mam tak, że lubię gdy facet dobrze gotuje. Ale jeśli facet gotuje średnio, ja
                  średnio, żadne szczególnie za gotowaniem nie przepada i jesteśmy razem, to jakiś
                  kompromis tu trzeba wypracować, jedna osoba nie będzie sie męczyła.:)
          • ingeborg Re: kanon edukacji 11.09.09, 01:05
            bo musi. mężczyzna tez musi. ale o mężczyznach teraz nie rozmawiamy.
            • julyana Re: kanon edukacji 11.09.09, 17:47
              :DDD Dobre
      • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:30
        julyana napisała:

        > Wiedziałam, że niektórzy na tym średniowiecznym forum napiszą o gotowaniu.:P

        Wiedziałem, że odezwą się kobiety, które nawet dobrego kotleta zrobić nie
        potrafią :D
        • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:33
          Nie kumam - jeśli rzeczywiście nie potrafię, to teraz mam się przejąć, tak?:)
          • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:34
            powód do dumy to raczej nie jest :)
            • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:37
              Cóż, moje umiejętności kulinarne są na średnim poziomie. Ale pewnie jest na
              świecie sporo rzeczy, których zrobić nie umiem, lecz nie sądzę, że powinnam się
              tym przejmować.
              • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:39
                jeśli Twój facet lubi i potrafi gotować lub nie przeszkadza mu ciągłe stołowanie
                się na mieście to rzeczywiście nie musisz się niczym przejmować :)
                • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:42
                  Jeśli by mu przeszkadzało, to chyba powinien nauczyć się gotować, proste.
                  • jan_hus_na_stosie Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:45
                    może też jest leniwy i mu się nie chce uczyć, co nie znaczy że nie byłby
                    szczęśliwszy gdybyś umiała lepiej gotować ;)
                    • julyana Re: kanon edukacji 10.09.09, 21:40
                      A ja byłabym szczęśliwsza, gdyby on umiał żonglować, a nie umie. I co tu zrobić.
    • shimamoto_san Re: kanon edukacji 10.09.09, 20:29

      Podstawy kultury. Czyli cos, czego Tobie brak.
      • ingeborg Re: kanon edukacji 11.09.09, 01:23
        buzi :-*
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka