Jakich kobiet boją się faceci

19.11.09, 23:51
Dzisiaj pogadałam sobie z kolegami i załamałam się... Samce to takie wybredne
bestie...
A boją się kobiet:

pięknych - za dużo adoratorów przyczepia się i ślini się na widok
"zjawiskowych lasek", mogą stać się łatwym łupem machos, latinos i innych
królów dyskotek

bardzo zadbanych i dobrze ubranych - taka może okazać się za droga w
utrzymaniu, nie kupi tanich perfum na bazarze ani nie ubierze się w szmateksie


inteligentnych - inteligencja toż przecież wyłącznie męski przymiot. Maria
Curie i Kopernik byli wprawdzie wyjątkami, ale to przecież mózg kobiecy jest
mniejszy, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego i twórczego. Taka bystra
kobietka tylko marzy o udowadnianiu niewiedzy swemu facetowi, szczególnie w
obecności innych myślicieli płci brzydszej, pogadać z taką można tylko o
filmach Almodovara i nowych trendach w poezji niszowej

lepiej zarabiających - to mężczyzna został stworzony do zarabiania i taki jest
naturalny porządek świata. Business woman to patologia, walcząca o wszystko
jak ranny lew, wypominająca przy okazji swemu facetowi niezaradność, lenistwo,
brak ambicji. A jeszcze jak koledzy dowiedzą się, że piękna bryka nie została
kupiona za męskie pieniążki, wyśmieją i zamęczą takiego żygolaka

pobożnych - ponoć życie z takowymi jest nazbyt nudne, każde zachowanie
niestandardowe traktowane jest jako ciężki grzech i intensywnie tępione, każda
myśl nieuczesana( samce innych nie mają) będzie wykryta i potępiona

wyzwolonych - kobieta może być wyzwolona tylko w łóżku, w domu - w
szczególności w kuchni nie. Takiej kobiety nie da się wychować na przykładną
kurę domową, mężczyzna ma zero pożytku...

krzykliwych i agresywnych - mężczyzna to siła spokoju i takiego spokoju do
życia potrzebuje....

Ciekawe, gdzie faceci znajdują te ideały???
    • arbuzunia Re: Jakich kobiet boją się faceci 19.11.09, 23:57
      Faceci nie boją się kobiet, niektórych po prostu nie chcą.
      • pyzz Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:33
        Owszem. Na przykład sędzin sądu rodzinno opiekuńczego się boją i mają czego.
        • urana Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 14:21
          > Owszem. Na przykład sędzin sądu rodzinno opiekuńczego się boją i mają czego.

          TAK??? INTERESUJĄCE! JA MAM ZUPEŁNIE ODMIENNE ZDANIE POPARTE WIELOMA
          DOŚWIADCZENIAMI!
      • racetam Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:56
        nie chcą na codzień. ale w sam raz na raz.
      • cmielak_2 Re: Jakich kobiet boją się faceci 15.12.09, 13:28
        Mój mąż boi się pięknych i ładnych. Może być kretynką nieumiejącą sie
        podpisać, a mój ślubny, poważny biznesmen, właściciel firmy, ojcic dzieci,
        żywiciel rodziny, erudyta i intelektualista będzie dygotał jak osika. I co
        z takim zrobić?
        • cytrynka_ltd Re: Jakich kobiet boją się faceci 15.12.09, 18:36
          a, ty jaka jesteś?
          a, może tylko udaje przy tobie.
          niektórzy jak z jedną zaobrączkują się, to nabierają odwagi z pozostałymi kobietami.
          chociaż tchórzami i tak są.
    • ind-ja Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 00:05
      inteligentnych - inteligencja toż przecież wyłącznie męski przymiot. Maria
      Curie i Kopernik byli wprawdzie wyjątkami, ale to przecież mózg kobiecy jest
      mniejszy, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego i twórczego.


      tenze Kopernik w grobie sie przewraca.Wiedzial jak "ruszyc Slonce,wstrzymac
      Ziemie",ale o tym,ze jego plec zmienia,nie biedaczek pojecia
      • mol_chemiczny Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 12:25
        > tenze Kopernik w grobie sie przewraca.Wiedzial jak "ruszyc Slonce,wstrzymac
        > Ziemie",ale o tym,ze jego plec zmienia,nie biedaczek pojecia

        Tylko dlatego, że nie oglądała "Seksmisji". Gdyby Kopernik oglądała, toby załapała.
        • puba Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:45
          Szczerze mówiąc to osobiście boję się tylko takich kobiet, które nie wiedzą, że
          Kopernik była kobietą!

          Osobiście wolałbym by kobieta była ode mnie mądrzejsza. Może być też
          inteligentniejsza, ale mądrzejsza przede wszystkim.

          W domu rodziców obserwuję jedną rzecz, która zawsze mnie fascynowała: rodzice
          codziennie bardzo dużo ze sobą rozmawiają. Nie po to by rozwiązać jakieś
          konkretne problemy tylko zwyczajnie, jak para przyjaciół.
          Rano, które z nich pierwsze wyjdzie z łózka robi kawę i czeka.. a potem drugie
          dołącza, piją kawę i gadają. Od zawsze:)


          • pochodnia_nerona Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 22:58
            puba napisał:

            > Szczerze mówiąc to osobiście boję się tylko takich kobiet, które nie wiedzą, że
            > Kopernik była kobietą!
            >
            > Osobiście wolałbym by kobieta była ode mnie mądrzejsza. Może być też
            > inteligentniejsza, ale mądrzejsza przede wszystkim.
            >
            > W domu rodziców obserwuję jedną rzecz, która zawsze mnie fascynowała: rodzice
            > codziennie bardzo dużo ze sobą rozmawiają. Nie po to by rozwiązać jakieś
            > konkretne problemy tylko zwyczajnie, jak para przyjaciół.
            > Rano, które z nich pierwsze wyjdzie z łózka robi kawę i czeka.. a potem drugie
            > dołącza, piją kawę i gadają. Od zawsze:)


            Jak miło się czyta takie posty i jakie szczęście ma dziewczyna, która trafi na
            chłopaka, który wychował się w takiej rodzinie :-)
      • molly.malone Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:22
        Wiedzial jak "ruszyc Slonce,wstrzymac
        > Ziemie

        jesteś pewna że o to właśnie chodziło w teorii heliocentrycznej?
        • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:19
          to kopernik sprawiła, że słońce popierdziela wokół ziemi, na wieki wieków amen
          • lia.13 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 03:15
            może jest tu jakaś subtelna ironia, której nie dostrzegam, jednak chyba było
            było dokładnie odwrotnie
            • puma_z_gminy_biala Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 03:23
              Trudno mieć pretensje o takie drobiazgi jak słońce krążące wokół
              ziemi, ważne jest oburzenie które chciała wyrazić autorka postu.
              • lia.13 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 03:57
                Jasne, każdemu w ferworze dyskusji może się zdarzyć przejęzyczenie, ale już
                molly.malone zauważyła błąd a rumak.hrabiny jeszcze się upiera, że tak jest,
                dlatego się rozbawiłam ;)
                • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 23:31
                  i o to chodzi, niunia, więc nie bądź taka skłodowska
                  • takajatysia Re: Jakich kobiet boją się faceci 24.11.09, 15:40
                    czuję się druga Kopernik, bo wszystko załapałam :D
    • lahaina Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 00:06
      chochelkadwa napisała:

      >
      > pięknych - za dużo adoratorów przyczepia się

      z tym sie zgadzam, mialam pare razy taka sytuajce, ze facet mi powiedzial
      wprost, ze mu sie podobam, ale ze tez sie podobam np. calemu wydzialowi i to za
      duza konkurencja dla niego


      > bardzo zadbanych i dobrze ubranych
      zalezy czy facet jest sam dobrze ubrany, bo wtedy to inna opcja nie chodzi w rachube

      > inteligentnych
      inteligentni faceci sami szukaja inteligentych kobiet, tylko polmozgi czuja sie
      niepewnie w towarzystwie inteligentnej kobiety

      > pobożnych
      tak, to zazwyczaj odstrasza

      > wyzwolonych
      mozliwe

      > krzykliwych i agresywnych
      tu akurat roznie, mam pare agresywnych znajomych ktore maja cichych i spokojnych
      facetow, ktorym to widocznie odpowiada
      • 1rape1 Boją sie 21.11.09, 12:16
        Popieprzonych dosłownie i w przenośni.
        Dla mnie byłby horrorem mocno doświadczona i pokręcona psychologicznie kobieta.
        I to często jest im więcej byłych,to bardziej kobietom siada na psyche.
        Wtedy kobiety maja lęki itp.kwiatki.
        • senseiek Re: Boją sie 21.11.09, 15:28
          > Popieprzonych dosłownie i w przenośni.
          > Dla mnie byłby horrorem mocno doświadczona i pokręcona psychologicznie kobiet
          > a.
          > I to często jest im więcej byłych,to bardziej kobietom siada na psyche.
          > Wtedy kobiety maja lęki itp.kwiatki.

          Ja mam dokladnie odwrotne spostrzezenia. Gdy kobieta ma duzo bylych, szczegolnie takich na jedna noc, jest pewniejsza siebie, spokojniejsza, pogodniejsza itd. To wlasnie 30 letnie dziewice, albo kobiety ktore po rozstaniu z 10 letniego zwiazku z jedynym partnerem jakiego mialy w zyciu, sa psychiczne..
          • rumak.hrabiny Re: Boją sie 21.11.09, 18:29
            > Ja mam dokladnie odwrotne spostrzezenia. Gdy kobieta ma duzo bylych, szczegolni
            > e takich na jedna noc, jest pewniejsza siebie, spokojniejsza, pogodniejsza itd.
            > To wlasnie 30 letnie dziewice, albo kobiety ktore po rozstaniu z 10 letniego z
            > wiazku z jedynym partnerem jakiego mialy w zyciu, sa psychiczne..

            a najpewniejsze siebie, najspokojniejsze, najpogodniejsze itd są tirówki?
            • senseiek Re: Boją sie 21.11.09, 19:06

              > > Ja mam dokladnie odwrotne spostrzezenia. Gdy kobieta ma duzo bylych, s
              > zczegolni
              > > e takich na jedna noc, jest pewniejsza siebie, spokojniejsza, pogodniejsz
              > a itd.
              > > To wlasnie 30 letnie dziewice, albo kobiety ktore po rozstaniu z 10 letni
              > ego z
              > > wiazku z jedynym partnerem jakiego mialy w zyciu, sa psychiczne..
              >

              > a najpewniejsze siebie, najspokojniejsze, najpogodniejsze itd są tirówki?

              Tirowki nie bo to juz 3-klasa, ale wysokiej 1 klasy prostytutki jak najbardziej. Znam ponad 50 takich kobiet, i prawde mowiac to sa najfajniejsze dziewczyny jakie znam. Jak mozna byc zdesperowanym jak sie zarabia 15 tys zl miesiecznie?? ;) Za to jak poznam jakas 30+ letnia samotna darmowa kobiete, to po paru dniach wogole sie nie dziwie, ze nikogo nie ma.. Tak jak pisali inni, faceci nie lubia desperatek, z odchylami psychicznymi, aroganckich, egocentrycznych, ktore uwazaja sie za pepek swiata..
              • rennee12 Re: Boją sie 22.11.09, 00:25
                senseiek napisał:

                >
                > Tirowki nie bo to juz 3-klasa, ale wysokiej 1 klasy prostytutki jak najbardziej
                > . Znam ponad 50 takich kobiet, i prawde mowiac to sa najfajniejsze dziewczyny j
                > akie znam. Jak mozna byc zdesperowanym jak sie zarabia 15 tys zl miesiecznie??
                > ;) Za to jak poznam jakas 30+ letnia samotna darmowa kobiete, to po paru dniach
                > wogole sie nie dziwie, ze nikogo nie ma.. Tak jak pisali inni, faceci nie lubi
                > a desperatek, z odchylami psychicznymi, aroganckich, egocentrycznych, ktore uwa
                > zaja sie za pepek swiata..

                klękajcie narody! niesamowite przemyślenia i spostrzeżenia, dosłownie zwaliło
                mnie z nóg!
                • lia.13 Re: Boją sie 22.11.09, 03:20
                  klękać może nie zamieram, ale jestem kobietą, i zgodzę się z kolegą senseikiem
                  (jakkolwiek można się zastanawiać, skąd u niego znajomość z 50 call-girls ;))
                  • rennee12 Re: Boją sie 22.11.09, 14:11
                    ta sama branża?
                  • senseiek Re: Boją sie 22.11.09, 23:08
                    > klękać może nie zamieram, ale jestem kobietą, i zgodzę się z kolegą senseikiem

                    Szkoda, bo ja uwielbiam klekajace kobiety, szczegolnie gdy wbijaja pazurki w moj tylek... :D

                    > (jakkolwiek można się zastanawiać, skąd u niego znajomość z 50 call-girls ;))

                    Wpisz w google "odloty" ;)

                    Raz w konkurencyjnym portalu na "r", znalazlem tam maja sasiadke zza sciany- 20 letnia studentke politologi..
              • rumak.hrabiny Re: Boją sie 22.11.09, 23:43
                "Jak mozna byc zdesperowanym jak sie zarabia 15 tys zl miesiecznie??'

                na jakim ty świecie żyjesz, człowieku? czy wiesz jak wiele osób zarabiających 15
                tys miesięcznie ma na kartach długi ponad 50 tys? jedna na 10 z tych podobno
                wspaniałych pań odkłada pieniądze. pozostałe wydają kasę na kokainę, drogie
                alkohole, taksówki, ciuchy, kosmetyki itd
                • maitresse.d.un.francais za to wy 15.12.09, 00:17
                  możecie być aroganccy i uważać się za pępek świata?

                  A kobiety uznajecie tylko zdrowe psychicznie, fizycznie i emocjonalnie?
                  Ha, coś mi to przypomina... Takie gadki o "pełnowartościowych ludziach".

                  • 1rape1 Męzczyzni boją sie dziewic 15.12.09, 17:16
                    Z wiadomego powszechnie powodu:)
        • maitresse.d.un.francais Re: Boją sie 15.12.09, 00:14
          1rape1 napisał:

          > Popieprzonych dosłownie i w przenośni.
          > Dla mnie byłby horrorem mocno doświadczona i pokręcona psychologicznie kobiet
          > a.
          > I to często jest im więcej byłych,to bardziej kobietom siada na psyche.
          > Wtedy kobiety maja lęki itp.kwiatki.


          Idiota jesteś, doprawdy, ciężki.

          Na Nerwicach jest TYLE SAMO MĘŻCZYZN, CO KOBIET.

          A co do lęków spowodowanych posiadaniem byłych... to co ty prezentujesz, to tzw.
          wiedza ujemna, czyli nawet nie niewiedza, gorzej - informacje kompletnie
          nieprzystające do rzeczywistości. Coś jak "wszystkie koty są zielone".

          Bo koledzy na podwórku mówili? Bo Basia z sąsiedztwa ma lęki, ponieważ ją BYŁY
          dręczył? Gratuluję źródła wiedzy i umiejętności wyciągania wniosków.
      • molly.malone Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:23
        > z tym sie zgadzam, mialam pare razy taka sytuajce, ze facet mi
        powiedzial
        > wprost, ze mu sie podobam, ale ze tez sie podobam np. calemu
        wydzialowi i to za
        > duza konkurencja dla niego


        rzyg.
        • mariposa_traicionera Re: Jakich kobiet boją się faceci 14.12.09, 22:24
          molly.malone napisała:

          > > z tym sie zgadzam, mialam pare razy taka sytuajce, ze facet mi
          > powiedzial
          > > wprost, ze mu sie podobam, ale ze tez sie podobam np. calemu
          > wydzialowi i to za
          > > duza konkurencja dla niego
          >
          >
          > rzyg.

          Moim zdaniem to dziala w dwie strony.. na co mi facet za którym
          każda baba bedzie sie na ulicy oglądała
    • samiec.omega Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 01:08
      Bać to się można czegoś, co wzbudza strach. No jakoś nie wyobrażam
      sobie, że miałbym się bać kobiety. Co najwyżej odczumam do
      niektórych niechęć. Ale strach....


      pogadać z taką można tylko o
      > filmach Almodovara i nowych trendach w poezji niszowej

      Perdona seńorita, właśńie jestem w połowie drugiej butelki wina i
      być może nie kojarzę za dobrze, ale czy sugerujesz, że filmy
      Almodovora to są akichś wyższych lotów?
      • resident_troll Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 11:40
        samiec.omega napisał:

        > Perdona seńorita, właśńie jestem w połowie drugiej butelki wina i
        > być może nie kojarzę za dobrze, ale czy sugerujesz, że filmy
        > Almodovora to są akichś wyższych lotów?

        Oczywiście. Na równi z prozą Coelho.
        • out.of.the.dark Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:45
          resident_troll napisał:

          > Oczywiście. Na równi z prozą Coelho.

          I z Seksmisja.
          • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:40
            polecam Bergmana i Vadima. Potem możemy dyskutowac o założeniach np. Nowej Fali
            • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 23:51
              o kuźva. same znawczynie sztuki. filmy bergmana też zapewne znają z recenzji
              zamieszczonych na portalach typu plotek
    • ind-ja Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 01:27
      wskaz mi ksiazke w ktorej Kopernik zostal przedstawiony jako plec slaba?albo
      podaj nazwisko nauczuciel,ktory cie tego uczyl.Zawsze mozna wystosowac
      odpowiednie pismo do Ministerstwa Edukacji Narodowej,coby jakies rzetelne
      informacje przekazywali w szkolach.Kryzys dotyka wszystkich,ale zeby Kopernikowi
      jajka odcinac,bo kryzys???Koperniku nigdy nie przupuszczales,ze staniesz sie
      kobieta
      • puma_z_gminy_biala Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 01:37
        To cytat z Seksmisji, hahahaha :DDD
        • real_mayer Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 12:11
          widać nie oglądała biedulka ;(
          • puma_z_gminy_biala Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 17:30
            Nie ma obowiązku, ale to juz klasyka gatunku której trudno nie znać,
            no i zabawna reakcja :)))
      • karina_90_ina Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 16:43
        jak wiadomo Kopernik była kobietą ale samce to utajnili
        • kunegunda123 :D n/t 20.11.09, 17:35
      • nutka07 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 10:14
        Aa bo ja zmylili.
    • teletoobis Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 07:37
      ale z Ciebie mitomanka. Formalny facet boi sie tylko jednego rodzaju
      kobiet: kobiet glupich!
      Jak widac ten rodzaj menazerii jednak dominuje we wszechswiecie.
      • sonia.2009 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 20:24
        a nieformalny facet jakich sie boi?
        co to jest formalny facet?
    • aardwolf Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 09:22
      > pięknych
      nie - nie zauważyłem żeby piękne kobiety były trudniejsze albo mniej wierne

      > bardzo zadbanych i dobrze ubranych - taka może okazać się za droga w utrzymaniu
      nigdy nie byłem z prywatną prostytutką więc nie musiałem jej utrzymywać, wręcz
      kiedy jestem w związku to moje wydatki stanowią ok. 70% tej sumy która wydaje
      gdy jestem sam

      > inteligentnych
      bzdura

      > lepiej zarabiających
      dlaczego? Shakira fajna jest.

      > pobożnych
      może być problem ale nie musi. Wiem z doświadczenia że najlepsze miejsce na
      szybki podryw to zlot Taize. Z drugiej strony są takie co to "po ślubie" ale
      dośc łatwo się łamią.

      > wyzwolonych
      wieloznaczne

      > krzykliwych i agresywnych
      absolutnie tak - zero tolerancji

      dodałbym osobistą kategorię:
      palące - także zero tolerancji
      • plisowanka Re: Jakich kobiet boją się faceci 16.12.09, 20:48
        aardwolf napisał:
        > nigdy nie byłem z prywatną prostytutką więc nie musiałem jej utrzymywać, wręcz
        > kiedy jestem w związku to moje wydatki stanowią ok. 70% tej sumy która wydaje
        > gdy jestem sam

        Po pierwsze - gdybyś był w związku z brzydką, to byś prawdopodobnie wydawał 50% albo jeszcze mniej. Jesteś z ładną to wydajesz 70%, proste? To nie chodzi o porównanie do stanu samotności, tylko do stanu związku z brzydszą kobietą.
    • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 11:42
      Te Twoje znajome samce to ile lat mają? 15?
    • karina_90_ina masz mało ambitnych kolegów ot co 20.11.09, 16:42
      masz mało ambitnych kolegów ot co

      jak to podsumował mój kolega : wolą gófno jeść sami niż tortem dzielic się
      (potencjalnie) z innymi
      • senseiek Re: masz mało ambitnych kolegów ot co 21.11.09, 15:36
        > masz mało ambitnych kolegów ot co
        >
        > jak to podsumował mój kolega : wolą gófno jeść sami niż tortem dzielic się
        > (potencjalnie) z innymi

        Byli pewnie po alkoholu, wiec szczerzy do bolu. Jestes kobieta wiec wogole nie powinnas komentowac tego, gdyz nie wiesz jak mysli facet. A wszystkie typy kobiet ktorych sie boja faceci ktore zostaly wymienione, sa niestety prawdziwe.. Zaloze sie ze po glebszym zastanowieniu, sam moglbym dodac kilka nowych..
        • cloclo80 Re: masz mało ambitnych kolegów ot co 21.11.09, 16:43
          Zgada się kolo. Musieli coś łyknąć, bo wyjątkowo dokładnie wyśpiewali co im leży
          na wątrobie.
    • kunegunda123 Re: Jakich kobiet boją się faceci 20.11.09, 17:34
      mam nadzieję że nie wzięłaś tego na poważnie?
    • wicehrabia.julian ja się nie boję żadnej kobiety 20.11.09, 17:40
      mam tylko awersję do kobiet zadufanych w sobie, dziecinnych i po prostu głupich

      oprócz tego odstrasza mnie tłuszcz
      • maitresse.d.un.francais a przez zadufane w sobie 20.11.09, 20:25
        julian rozumie "pewne swojej/swojego [tu wstawić dowolną cechę - wyglądu,
        inteligencji, cierpliwości]" - słowem takie, które nie muszą wisieć na facecie,
        żeby je co 5 sekund potwierdzał

        mnie też tłuszcz odstrasza. taki, o:

        www.ogband.org/Crop/2002/BeerBelly1.jpg
        • cus27 Re: a przez zadufane w sobie 21.11.09, 06:44
          Slyszalam,ze nie lubia...egocentrycznych!
    • misself Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 11:29
      Z drugiej strony nie zainteresują się brzydulą śmierdzącą tanimi perfumami,
      głupią jak but, biedną jak mysz kościelna, bez zasad moralnych, ograniczoną
      horyzontem kapusty i kanapek, nad wyraz spokojną.

      Ech. Ideałów nie ma, a mężczyźni to idioci.
      • resident_troll Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 11:43
        misself napisała:

        > Ech. Ideałów nie ma, a mężczyźni to idioci.

        Porażasz głębią refleksji.
    • staruszeczka Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 12:19
      Głupich
    • klutek Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:12
      pijace, palace no i cpajace a takze flejtuchy odpadaja

      wszystkie inne mozna wychowac
    • masher Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:15
      e tam, wlasnie takie babeczki jakie opisalas, a najlepiej wiele z tych rzeczy w
      jednej to to czego normalny facet chce :D znajdz mi taka babke i to jeszcze
      normalna po przegladzie to cie ozloce :]
    • olshaq Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:28
      bać to się można pływaczek z NRD i im podobnych.

      > inteligentnych - inteligencja toż przecież wyłącznie męski przymiot. Maria
      > Curie i Kopernik byli wprawdzie wyjątkami, ale to przecież mózg kobiecy jest
      > mniejszy, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego i twórczego. Taka bystra
      > kobietka tylko marzy o udowadnianiu niewiedzy swemu facetowi, szczególnie w
      > obecności innych myślicieli płci brzydszej, pogadać z taką można tylko o
      > filmach Almodovara i nowych trendach w poezji niszowej
      znajomość jakiejkolwiek poezji i filmów kogokolwiek ma niezbyt wielki wpływ na
      dodatkowe punkty iq, a chwalenie się czy próby udowadniania wręcz przesądzać
      mogą o ich niedoborze
    • sapalka1 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:45
      Krzykliwych i agresywnych też się boje ;)
      A jeśli chodzi o resztę - to owszem, niektórzy (większość) mężczyźni nie lubią
      być gorsi (zarobki, inteligencja), ani za bardzo się też wysilać ( w zabieganiu
      o kobietę, rozmowie itd) może koledzy, którzy informowali o swych wymaganiach
      równiez do takich należą.
    • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 13:52
      Boją się w szczególności inteligentnych i ambitnych kobiet, które mają dobre
      wykształcenie, a już najbardziej to takich które mają wykształcenie uważane za
      typowo męskie, np. techniczne. Zresztą sfera zawodowa i odnoszenie w niej
      sukcesów jeszcze ujdzie pod warunkiem, ze kobieta w domu bedzie zapewniała
      smakowite obiadki i zaje...sty seks. Reszty może nie zapewniać. Ale to
      najbardziej extremalne spostrzeżenie nt facetów. Facet lubi, jak może się czasem
      pochwalić swoją dziewczyną/laską/kobieta, lubi posiadac tzw trophy-wife, która
      podbuduje również jego wizerunek.
      Co ciekawe faceci wcale nie chcą aby kobieta np. miała takie zainteresowania jak
      piłka nożna, żużel czy motoryzacja. Marudzą, ze z babami nie ma oczym pogadać,
      ale kiedy np. okazuje się że kobieta zna świetnie sytuację w tabeli ekstraklsy i
      kibicuje konkretnemu klubowi to jest dziwny popłoch - ona zna sie na tym lepiej
      niż ja, trzeba uważać!. Ogólnie facet woli jak kobieta podnieca sie zakupami i
      nowymi ciuszkami, bo to takie "kobiece".
      Niestety nawet bardzo inteligentni i bardzo dobrze wykształceni mężczyźni,
      którzy dużo osiągnęli i których szczerze można za to podziwiać i którzy wydaje
      się, że nie powinni być zdominowani przez stereotypy, nadal wolą takie
      stereotypowe kobiety, które są wystarczająco ładne do pokazania, ale
      niekoniecznie tak samo inteligentne i wykształcone jak oni. Wystarczy ładne
      opakowanie, a co jest pod nim - w zasadzie nie ma znaczenia. A jesli mowa o
      sferze zawodowej, to w dobrym tonie jest jeśli kobieta odnosi sukcesy, ale te
      sukcesy lepiej, zeby były mniejsze od męskich osiągnięć. Podsumowując kobieta w
      najczęściej nadal niestety funkcjonuje jako dodatek do męzczyzny, a tylko od
      rodzaju mężczyzny zależy jakiego rodzaju jest dodatek. Mężczyzni, którzy
      postrzegają kobiety jako partnerów w KAZDEJ sferze życia to może odestek rzędu
      0,00000001% społeczeństwa.
      • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:06
        Appendix nt. pomagania. Mężczyzna lubi kobiecie pomóc. Ale tylko wtedy kiedy
        jest mu to na rękę i kiedy może podbudowac sobie wizerunek. Natomiast proszony o
        faktyczną pomoc w trudnej dla kobiety sytuacji zyciowej, kiedy trzeba zastanowić
        się, zadecydowac po męsku, dać wsparcie, rozwiązać problem i stanąć oko w oko z
        trudnościami to zwyczajnie ucieka. Przykładów można mnożyć - np. związane z
        ciążą czy dzieckiem - zajście w ciążę, małe dziecko i jego choroby, trudności z
        wychowaniem, problemy związane z pracą - utrata pracy (zwłaszcza w tym
        "kryzysowym" roku 2009), problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.
        W obliczu takich jak najbardziej życiowych problemów mężczyźni najczęściej
        uciekają albo udaja że problemu nie ma - "samo się wszystko rozwiąże, będzie
        dobrze".
        Facet lubi pomóc kobiecie przenieść torbę kilka kroków, otworzyć drzwi, chwile
        porozmawiać na tzw bezpieczne tematy, które nie wymagają myslenia etc. Ale
        pomagać w trudnych sytuacjach, kiedy kobieta go o to prosi, nie, tego juz nie
        lubi i najczęściej nie robi.
        Odsetek może 0,000000001 mężczyzn faktycznie pomoże, ale to ilość śladowa
      • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:26

        > Boją się w szczególności inteligentnych i ambitnych kobiet, które
        mają dobre
        > wykształcenie, a już najbardziej to takich które mają
        wykształcenie uważane za
        > typowo męskie, np. techniczne. Zresztą sfera zawodowa i odnoszenie
        w niej
        > sukcesów jeszcze ujdzie pod warunkiem, ze kobieta w domu bedzie
        zapewniała
        > smakowite obiadki i zaje...sty seks. Reszty może nie
        zapewniać. Ale to
        > najbardziej extremalne spostrzeżenie nt facetów.
        • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 15:17
          obiad może równie dobrze przygotowac facet. bozia dała mu takie same rączki jak
          kobiecie.
          Poza jedzeniem i seksem jest jeszcze cała ogromna sfera życia. Szkoda, że
          mężczyźni jej nie dostrzegają, a na kobietę patrzą wyłącznie poprzez pryzmat
          karmienia i seksu
          • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:53
            rennee12 napisała:

            > obiad może równie dobrze przygotowac facet. bozia dała mu takie same rączki jak
            > kobiecie.
            > Poza jedzeniem i seksem jest jeszcze cała ogromna sfera życia. Szkoda, że
            > mężczyźni jej nie dostrzegają, a na kobietę patrzą wyłącznie poprzez pryzmat
            > karmienia i seksu

            Oczywiście, że facet upichcić sobie może coś sam a jak jeszcze w miarę dobrze to
            i kobietę można nakarmić.
            W przypadku seksu jednak żadną miarą bez udziału kobiety się nie obejdzie.
            • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:00
              tego wcale nie neguje. daleka jestem jednak od uprzedmiotawiania i sprowadzania
              kobiet wyłącznie do roli obiektu seksualnego. to się zdarza mężczyznom, częściej
              niż rzadziej, a to z przyczyn oczywistych jest nieakceptowalne
              • sewciu Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:24
                Kobieto, na jakich Ty facetów trafiałaś? ;D
                • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 19:59
                  ogólnie uznawanych za normalnych i zdrowych czyli tzw typowych przedstawicieli
                  gatunku
              • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 21:52
                rennee12 napisała:

                > tego wcale nie neguje. daleka jestem jednak od uprzedmiotawiania i sprowadzania
                > kobiet wyłącznie do roli obiektu seksualnego. to się zdarza mężczyznom,
                częście
                > j
                > niż rzadziej, a to z przyczyn oczywistych jest nieakceptowalne

                No ale tak od czasu do czasu trzeba, dla zdrowia psychicznego:)
                • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 23:16
                  przecież nie zaprzeczam. mowa o sytuacjach skrajnych, a te nie są OK
                  • haldeman79 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 23:51
                    rennee12 napisała:

                    > przecież nie zaprzeczam. mowa o sytuacjach skrajnych, a te nie są OK

                    Skrajność jest pojęciem lokalnym, są związki oparte tylko na seksie i w takiej
                    sytuacji kobieta jest tylko obiektem seksualnym.
                    • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 22.11.09, 00:19
                      pytanie czy taka sytuacja jest OK? oczywiście jest mozliwa ucieczka, że "ależ
                      oczywiście, że tak, o ile obie strony na taki układ się zgadzają" ale pomijam
                      takie sytuacje. predzej czy później jednej ze stron taki układ zaczyna
                      doskwierać i raczej nie trwa taki związek długo. stosowanie pojęć lokalnych jest
                      czysto umowne
      • senseiek Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencje ;) 21.11.09, 15:40
        > Ogólnie facet woli jak kobieta podnieca sie zakupami i
        > nowymi ciuszkami, bo to takie "kobiece".

        Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencje.. ;)
        • rennee12 Re: Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencj 21.11.09, 17:27
          ale faceci przecież wcale nie przepadają za inteligentnymi kobietami. wola te,
          które mają więcej atutów cielesnych niz intelektualnych. niestety
          • senseiek To jest calkowicie naturalne zachowanie.. 21.11.09, 18:04
            > ale faceci przecież wcale nie przepadają za inteligentnymi kobietami. wola te,
            > które mają więcej atutów cielesnych niz intelektualnych. niestety

            To jest calkowicie naturalne zachowanie. Mezczyzna jak chce miec ladne dzieci, z dobrym DNA, powinien szukac atrakcyjnej partnerki. Brzydka kobieta urodzi brzydkie dzieci. Zreszta to samo dotyczy mezczyzn. Zauwaz ze ludzie przewaznie dobieraja sie po urodzie- piekne kobiety, z przystojnymi mezczyznami, sredniacy ze sredniakami, brzydcy z brzydkimi. Wyjatki od tej reguly sa bardzo rzadkie, i ja bym sie tu doszukiwal innych czynnikow, jak pieniadze, wpadka podczas seksu itp.
            Ja np fizycznie bym nie potrafil uprawiac seksu z brzydka kobieta, chocby byla najinteligentniejsza kobieta na swiecie, bo by mi po prostu nie stanal. Potrzebna jest namietnosc. A w kobietach podniecajace jest piekno ciala. Oczywiscie na dluzszy zwiazek potrzebne jest cos jeszcze, bo w koncu kazda namietnosc kiedys sie wypala. A ludzkie cialo sie starzeje.
            • rennee12 Re: To jest calkowicie naturalne zachowanie.. 21.11.09, 18:46
              to jest tak płytkie, że trudno z tobą toczyc jakąkolwiek sensowne dyskusje.
              Skwituje krótko: gów....o w ładnym papierku nadal pozostanie tym czym jest i
              niczym innym. Ale to oczywiście skrajne stwierdzenie. Dowód na to jak bardzo
              media i reklamy moga wyprać mózgi.
              Nie jestem zwolenniczką abnegacji. Jednak zastanawia mnie dlaczego piękne, mądre
              inteligentne i wykształcone kobiety, które sobie dobrze radzą w życiu nie są
              akceptowane przez facetów?
              Czyżby z powodu umiejętnosci używania komórek mózgowych?
              • senseiek Feministki zawsze prawda klula w oczy.. 21.11.09, 19:15
                > to jest tak płytkie, że trudno z tobą toczyc jakąkolwiek sensowne dyskusje.

                Feministki zawsze prawda klula w oczy.. I nie potrafia spojrzec w czasy wczesniejsze anizeli XIX-XX wiek. A zaledwie w 1861 w polowie ameryki bylo niewolnictwo!

                Policz sobie ile istnieje gatunek homo sapiens, a ile nasza technologicznie zaawansowana spolecznosc. Cos co sie rozwijalo 3 miliony lat, zawsze bedzie mialo precedens przed ogolnie istniejacymi od paru set lat normami spolecznymi.

                > Nie jestem zwolenniczką abnegacji. Jednak zastanawia mnie dlaczego piękne, mądr
                > e
                > inteligentne i wykształcone kobiety, które sobie dobrze radzą w życiu nie są
                > akceptowane przez facetów?

                Bo maja inne odchyly psychiczne o ktorych nie masz wogole pojecia.. ?
                • rennee12 Re: Feministki zawsze prawda klula w oczy.. 21.11.09, 19:56
                  nie rozumiem nawiązywania do przeszłości i archeologii. ja nie zyję przeszłością
                  ani historią i ani mysle sie cofac. Inteligencja u kobiet to żaden odchył
                  psychiczny. jak widze gustujesz w niewolnictwie, ale z tym zjawiskiem
                  cywilizacja szczesliwie już się uporała
            • lia.13 Re: To jest calkowicie naturalne zachowanie.. 22.11.09, 03:54
              senseiek napisał:
              <To jest calkowicie naturalne zachowanie. Mezczyzna jak chce miec ladne dzieci,
              z dobrym DNA, powinien szukac atrakcyjnej partnerki. Brzydka kobieta urodzi
              brzydkie dzieci.>

              No i tu się mylisz. Zresztą nie tylko ty. Przez wiele lat ludzie uważali, e
              kobieta nie musi być mądra, byle była ładna. Dla odmiany mężczyzna nie musi być
              ładny, byle był mądry i zaradny. No i niestety - pudło! Podobno w kwestii
              dziedziczenia po rodzicach to urodę dziedziczymy po ojcu a inteligencję po
              matce. Zatem w przypadku związku ładnej acz głupiej matki i brzydkiego a mądrego
              ojca otrzymujemy głupie i brzydkie dziecko :(
              Dlaczego dziecko urodę dziedziczy po ojcu? Bo matka jest zawsze pewna, natomiast
              co do ojca nie jest to już takie oczywiste. Tak więc sobie przyroda wymyśliła,
              aby wygląd dziecko dziedziczyło po ojcu, aby ten nie odrzucił swego potomka.
              Dlaczego inteligencję dziedziczy po matce? Tu akurat przyznaję się, że nie mam
              pojęcia ;)
        • lia.13 Re: Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencj 22.11.09, 03:36
          senseiek napisał:
          > Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencje.. ;)
          a to jakaś piramidalna bzdura. Ja jestem inteligentna (zaraz mi się dostanie, ze
          tylko tak o sobie myślę, ale co mi tam :P), a uwielbiam zakupy. Jestem nawet w
          rodzinie uważana za zakupoholiczkę, bo jeszcze nie zdarzyło mi się wyjść ze
          sklepu bez niczego, nawet jeśli jest to płyn do spryskiwaczy czy
          prześliczna-serwetka-na-święta-którą-koniecznie-muszę-mieć.
          • senseiek Re: Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencj 22.11.09, 12:09

            > > Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencje.. ;)
            > a to jakaś piramidalna bzdura. Ja jestem inteligentna (zaraz mi się dostanie, z
            > e
            > tylko tak o sobie myślę, ale co mi tam :P),

            Tylko tak o sobie myslisz.. :P

            > a uwielbiam zakupy. Jestem nawet w
            > rodzinie uważana za zakupoholiczkę, bo jeszcze nie zdarzyło mi się wyjść ze
            > sklepu bez niczego, nawet jeśli jest to płyn do spryskiwaczy czy
            > prześliczna-serwetka-na-święta-którą-koniecznie-muszę-mieć.

            Spoko, ja nie wyjde z sklepu komputerowego bez nowego komputera pod pacha.. ;)
            • rennee12 Re: Podniecanie sie zakupami wyklucza inteligencj 22.11.09, 14:14
              ja uważam siebie za nadwyraz inteligentną. po prostu
              • senseiek Traktujesz wszystkich z gory, jak podludzi.. 22.11.09, 23:02
                > ja uważam siebie za nadwyraz inteligentną. po prostu

                A ja uwazam, ze uwazanie siebie za inteligentna (nie mowiac juz o "nadwyraz/ponadprzecietnie inteligentna"!) za objaw braku inteligencji, glupote, arogancje, zadufanie w siebie, egocentrycznosc i megalomanie.

                Jeden z najmadrzejszych ludzi na swiecie powiedzial "wiem, ze nic nie wiem". Osoba inteligentna jest skromna. Dlatego laknie wiedzy, i pozyskuje ja z wszystkich mozliwych zrodel. Za to osoba taka jak ty, uwaza, ze pozjadala wszystkie rozumy, i nikt, ani nic nie jest w stanie ciebie juz nic nauczyc. Traktujesz wszystkich z gory, jak podludzi, przyglupow i prymitywow.

                Moge sie zalozyc o milion dolarow, ze gdy pisala w innym poscie:

                "Jednak zastanawia mnie dlaczego piękne, mądre
                inteligentne i wykształcone kobiety, które sobie dobrze radzą w życiu nie są
                akceptowane przez facetów?
                Czyżby z powodu umiejętnosci używania komórek mózgowych? "

                to mowilas o sobie.
                • fuks0 Re: Traktujesz wszystkich z gory, jak podludzi.. 23.11.09, 00:58
                  Nie wiem czy wiesz... ale inteligencja, to nie jest to samo co
                  mądrość...

                  Osoba mądra i inteligentna jest swojej inteligencji świadoma, ale
                  jednocześnie niezadufana w sobie.

                  Jednakże jeżeli chodzi o ostatni akapit, to się z Tobą zgadzam :)
    • maxgazeta.pl Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:57
      chochelkadwa napisała:

      "Dzisiaj pogadałam sobie z kolegami i załamałam się... Samce to
      takie wybredne bestie...
      A boją się kobiet:
      pięknych - za dużo adoratorów przyczepia się i ślini się na widok
      "zjawiskowych lasek", mogą stać się łatwym łupem machos, latinos i
      innych królów dyskotek

      bardzo zadbanych i dobrze ubranych - taka może okazać się za droga w
      utrzymaniu, nie kupi tanich perfum na bazarze ani nie ubierze się w
      szmateksie

      inteligentnych - inteligencja toż przecież wyłącznie męski przymiot.
      Maria Curie i Kopernik byli wprawdzie wyjątkami, ale to przecież
      mózg kobiecy jestmniejszy, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego i
      twórczego. Taka bystra kobietka tylko marzy o udowadnianiu niewiedzy
      swemu facetowi, szczególnie w obecności innych myślicieli płci
      brzydszej, pogadać z taką można tylko o filmach Almodovara i nowych
      trendach w poezji niszowej

      lepiej zarabiających - to mężczyzna został stworzony do zarabiania i
      taki jest naturalny porządek świata. Business woman to patologia,
      walcząca o wszystko jak ranny lew, wypominająca przy okazji swemu
      facetowi niezaradność, lenistwo,brak ambicji. A jeszcze jak koledzy
      dowiedzą się, że piękna bryka nie została kupiona za męskie
      pieniążki, wyśmieją i zamęczą takiego żygolaka

      pobożnych - ponoć życie z takowymi jest nazbyt nudne, każde
      zachowanie niestandardowe traktowane jest jako ciężki grzech i
      intensywnie tępione, każda myśl nieuczesana( samce innych nie mają)
      będzie wykryta i potępiona

      wyzwolonych - kobieta może być wyzwolona tylko w łóżku, w domu - w
      szczególności w kuchni nie. Takiej kobiety nie da się wychować na
      przykładną kurę domową, mężczyzna ma zero pożytku...

      krzykliwych i agresywnych - mężczyzna to siła spokoju i takiego
      spokoju do życia potrzebuje....

      Ciekawe, gdzie faceci znajdują te ideały???"


      Touche!!

      Jesli jestes kobieta ktorą opisują powyzsze cechy,to jest jeszcze
      dla Ciebie szansa;)Wiesz czego faceci sie boja i nie lubia wiec
      postaraj sie to wykorzystac.Zrozumienie "przeciwnika" to pierwszy
      krok do wygranej.

      A za tekst z Kopernikiem masz u mnie kawe/drinka/łotewer,bo kazdy z
      nas lubi dowcipne kobiety,nawet jak sa piekne,inteligentne,bogate i
      pobozne;)


      P.S Ja wyzwolone lubie,a boje sie wiecznie marudzacych.


    • coppermind Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 14:59
      faceci unikają (a nie boją się)
      kobiet egocentrycznych czyli głupich czyli agresywnych.

      Szkoda życia na dymanie kretynek, więc faceci ewolucyjnie
      przystosowali się do tego, że należy wrzucać od razu do
      śmietnika samice którym się wydaje, że coś wiedzą i którym
      się wydaje, że coś im się należy.

      głupie i agresywne kobiety mają schorowane dzieci, dlatego
      faceci odruchowo (i słusznie) reagują alergicznie na głupotę
      i agresję u samic.
    • tntpl Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 15:05
      witam,

      nie masz racji. ja wrecz lubie takie kobiety...
      pozdrawiam.
    • out.of.the.dark Re: Ze kogo sie boje ? 21.11.09, 15:07
      Dlaczego mam sie bac kobiet ?
      Mam jedna partnerke od kilku dobrych lat. Innych kobiet nie
      potrzebuje (co nie znaczy ze mi sie nie podobaja, ale to nie ma nic
      wspolnego ze strachem czy lekiem)

      Oboje jestesmy:
      - piekni, ale jakos nikt do nas sie nie slini, moze my sami nie
      wysylamy na zewnatrz sygnalow pobudzajacych obce slinianki ? ;-)

      - bardzo zadbani i dobrze ubrani, ale nie to bylo, czy jest powodem,
      naszego bycia razem

      - inteligentni - no coz tacy sie urodzilismy, inteligencje
      dostalismy w "spadku" potem juz tylko ja rozwijalismy, ale znamy
      wielu fajnych ludzi plci obojga mniej i bardziej inteligentnych od
      nas. Ani sie ich nie boimy, ani oni nas.

      - dobrze zarabiamy, roznice sa, wynikacjace z tego w jakich branzach
      pracujemy ale jakos zarobkow nie traktujemy w kategoriach
      rywalizacji - sa efektem rodzaju i miejsca pracy

      - pobozni nie jestesmy, na pewno nie wg definicji Kosciola
      Katolickiego, ale nie obrazamy tego w co wierzymy

      - wyzwoleni? Zalezy, kto ocenia.

      - agresywni i krzykliwi? a po co?

      Strach przed kobietami czy mezczyznami? A co my na polowaniu w
      dzungli jestesmy i z oszczepem sie na tygrysa zasadzilismy ?
      • senseiek Re: Ze kogo sie boje ? 21.11.09, 15:49
        > Oboje jestesmy:

        Zapomniales dodac zadufani..
        • m.dawid Re: Ze kogo sie boje ? 21.11.09, 16:36
          Jedni się boją inni nie. Jesli facet wie czego szuka i jest sam
          pewien siebie i swoich potrzeb, chce stworzyc normalny fajny
          zwiazek, to nie boi się tylko wybiera fajna, podobna w oczekiwaniach
          kobiete i tyle:) Takich co to sie boja bo raz za ładna, raz za
          brzydka, raz za młoda albo za stara,za biedna , za bogata, za mądra
          albo za głupia radzę omijać jak ..... No chyba, że ktoś lubi się od
          czasu do czasu uwikłać. O gustach się nie dyskutuje:)
      • krakuska_0 Re: Ze kogo sie boje ? 22.11.09, 03:15
        Innych kobiet nie
        > potrzebuje



        Chyba że do sponsorowania ciebie:



        A Panie sponsorki ?
        out.of.the.dark 06.09.08, 03:49 Odpowiedz cytując
        Odpowiedz Pozwalam sie od czasu sponsorować kobietom.
        Umarłyby z wrażenia wiedząc ile zarabiam i jakie stanowisko i gdzie
        piastuję. Oczywiście nie chodzi mi o te 1000 PLN za noc - ale niech
        sobie myślą, że nieba mi uchyliły ;-)

        Głębsza motywacja z mojej strony ?
        He, he ! Jest tylko płytka. Jeśli płacą tyle ( a czasami więcej
        nawet) to wymagają całkiem ciekawych rzeczy w seksie. To mnie kręci
        (od kobiety w stałym, "normalnym" związku nigdy takich wymagań nie
        bedziemy mieli a te 1000-1500 złotych za sex to mam na wodę pom
        goleniu)
      • steady_at_najx Re: Ze kogo sie boje ? 22.11.09, 15:04
        Co niby Twoja wypowiedz ma wnosic do watku ?

        Chec pochwalenia sie ? To powiem szczerze ze nie zaimponowales mi, nie wiem jak innym..
    • cloclo80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 16:28
      Rozczulające są wypowiedzi rozmaitych dmuchanych menów którzy niczym Stefek
      Burczymucha "niczego się nie boją, choćby niedźwiedź to dostoją"...
      Możesz się oburzać lub nie, ale w przytoczonej liście zaskakuje nie tylko dobór
      antycech ale też i argumentacja. Jest w 100% prawdziwa i trudno z tym
      dyskutować. Szok, że podzielili się z tobą uprzedzeniami a zapewniam, dotarli do
      dna.
      • rennee12 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:33
        zgadzam się, to jesto dno. ale kto wie czy nie jest podwójne, bo zapewne moze
        być jeszcze gorzej
        • cloclo80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 17:51
          Nie przesadzaj. Skoro nie użyli argumentów w stylu "każda kobieta to k..." nie
          doszukiwałbym się drugiego dna.
      • rumak.hrabiny Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 18:50
        ja tam się nie boję, tylko nie rozumiem co napisałaś. na co mam się oburzać?
        jaki dobór antycech? jaka w 100% prawdziwa argumentacja? kto dotarł do dna? czy
        skłodowska też była kobietą?
    • cloclo80 Re: Jakich kobiet boją się faceci 21.11.09, 16:40
      chochelkadwa napisała:

      > A boją się kobiet:
      >
      > pięknych - za dużo adoratorów przyczepia się i ślini się na widok
      > "zjawiskowych lasek", mogą stać się łatwym łupem machos, latinos i > innych
      królów dyskotek

      Oj, nie są potrzebni zawodowcy. Same się wepchają, często kompletnym śmieciom.

      > bardzo zadbanych i dobrze ubranych - taka może okazać się za droga w
      > utrzymaniu, nie kupi tanich perfum na bazarze ani nie ubierze się > w szmateksie

      Wygląd kosztuje. Kto twierdzi inaczej pieprzy bez sensu. Zwraca uwagę użycie
      argumentacji rodem z moto podwórka "piękne auto, ale drogie w utrzymaniu".

      > inteligentnych - inteligencja toż przecież wyłącznie męski przymiot. Maria
      > Curie i Kopernik byli wprawdzie wyjątkami, ale to przecież mózg kobiecy jest
      > mniejszy, niezdolny do myślenia abstrakcyjnego i twórczego. Taka bystra
      > kobietka tylko marzy o udowadnianiu niewiedzy swemu facetowi, szczególnie w
      > obecności innych myślicieli płci brzydszej, pogadać z taką można tylko o
      > filmach Almodovara i nowych trendach w poezji niszowej

      100% prawdy. Problemem nie jest inteligencja tylko obiekt przeciwko komu jest
      wykorzystywana. Mało kto ma ochotę na rywalizację lub bycie podręcznym "worem
      treningowym".

      > lepiej zarabiających - to mężczyzna został stworzony do zarabiania i taki jest
      > naturalny porządek świata. Business woman to patologia, walcząca o wszystko
      > jak ranny lew, wypominająca przy okazji swemu facetowi niezaradność, lenistwo,
      > brak ambicji. A jeszcze jak koledzy dowiedzą się, że piękna bryka nie została
      > kupiona za męskie pieniążki, wyśmieją i zamęczą takiego żygolaka

      Znowu 100% prawdy. Ile z tych dam zajmuje się filantropią? Żadna, bo wiedzą, że
      wszystko ma swoją cenę.

      > pobożnych - ponoć życie z takowymi jest nazbyt nudne, każde zachowanie
      > niestandardowe traktowane jest jako ciężki grzech i intensywnie tępione, każda
      > myśl nieuczesana( samce innych nie mają) będzie wykryta i potępiona

      Gdyby było inaczej nie słyszelibyśmy o moherowych beretach.

      > wyzwolonych - kobieta może być wyzwolona tylko w łóżku, w domu - w
      > szczególności w kuchni nie. Takiej kobiety nie da się wychować na przykładną
      > kurę domową, mężczyzna ma zero pożytku...

      Dama wyzwolona z założenia nie nadaje się do związków, które zawsze przynajmniej
      na jakimś etapie oznaczają znaczną redukcję swobody.

      > krzykliwych i agresywnych - mężczyzna to siła spokoju i takiego spokoju do
      > życia potrzebuje....

      Dwóch facetów w domu z tym, że jeden chodzi w spódnicy? To się nie uda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja