Dodaj do ulubionych

katastrofy...

14.01.10, 18:51
Czy w obliczu takich katastrof jak trzesienie ziemi w Haiti
myslicie czesciej jak krotkie i kruche jest zycie?
Czy wtedy bardziem, mocniej, czesciej przytulacie swoich bliskich i
mowicie im jak bardzo ich kochacie?

Czesto sie lapie na tym ze duzo mysle o przyszlosci, denerwuje sie
finansami ze nigdy mi nie starczy na te czy inne cele - a prawda
jest taka ze najbardziej trzeba zyc terazniejszoscia. Wchlaniac ta
terazniejszosc i czuc ja, no i zdjac ta noge z gazu.
Obserwuj wątek
    • trypel Re: katastrofy... 14.01.10, 18:57
      skarpetka_szara napisała:

      no i zdjac ta noge z gazu.
      >
      >
      własnie nie zdejmować. Gnac tak szybko żeby jak najmniej nas ominęło :)
    • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 19:00
      Też, ale bardziej działa na moją wyobraźnię i emocje to, co dzieje się blisko,
      na moim czy naszym podwórku.
      W mojej dalszej rodzinie nie tak dawno wydarzyła się tragedia, która sprawiła,
      że właśnie pomyślałam o tej kruchości życia, o jego niepewności, o tym ile go
      każdy ma przed sobą i w jak różny sposób może je stracić niekoniecznie jako
      staruszka czy staruszek otoczony prawnukami.
      • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 19:25
        a Ty jednak fajna jesteś ;)
        • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 19:45
          Ameryki nie odkryłeś.:P
          • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 20:08
            Ameryki nie, no może co najwyżej takie Wyspy Dziewicze :D
            • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 20:12
              Dziewicze.. Jasiek, to ja, ja, ta sama, ciągle ta sama ze swoimi poglądami,
              feministycznymi również. Tego różowego binokla wkładaj z powrotem do szuflady.:P
              • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 20:21
                menk.a napisała:

                > ciągle ta sama ze swoimi poglądami,
                > feministycznymi również

                ludzką rzeczą jest błądzić, no ale nikt nie jest doskonały ;)

                > Tego różowego binokla wkładaj z powrotem do szuflady

                ale ja mam dobry wzrok, binokli nie nosze ;)
                • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 20:28
                  jan_hus_na_stosie napisał:

                  > menk.a napisała:
                  >
                  > > ciągle ta sama ze swoimi poglądami,
                  > > feministycznymi również
                  >
                  > ludzką rzeczą jest błądzić, no ale nikt nie jest doskonały ;)

                  Powtarzaj to sobie każdego dnia po wielokroć.:P

                  >
                  > > Tego różowego binokla wkładaj z powrotem do szuflady
                  >
                  > ale ja mam dobry wzrok, binokli nie nosze ;)
                  >

                  Dojrzałeś coś dobrego w feministce, więc na pewno to przez ten róż.:P
                  • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 20:56
                    menk.a napisała:

                    > Dojrzałeś coś dobrego w feministce, więc na pewno to przez ten róż.:P

                    nie wszystkie feministki to zło wcielone, niektóre tylko nie trafiły na
                    właściwego faceta :D
                    • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 21:05
                      Trafiały i trafiają na na właściwych. Się nie obawiaj.:P
                      • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 21:53
                        menk.a napisała:

                        > Trafiały i trafiają na na właściwych. Się nie obawiaj.:P

                        no ja tak z troski o was się obawiam ;D
    • ja-27 Re: katastrofy... 14.01.10, 19:00
      Szczerze mówiąc nie zmusza mnie to do takiego myślenia. Może dlatego, że mnie to
      osobiście nie dotyczy, a może już się znieczuliłam na takie informacje. A może,
      bo nie chce o tym myśleć. Generalnie żyję słowem "teraz".
      Takie myślenie przyszło do mnie dopiero gdy patrzyłam jak tracę bliska osobę.
    • aardwolf Re: katastrofy... 14.01.10, 19:07
      Akurat nie trzeba mi żadnej katastrofy by codziennie myśleć o tym, że nie mam
      żadnych bliskich, marnuję już piąty kolejny rok swojego życia i mam bardzo małe
      szanse by cokolwiek się zmieniło na lepsze.
      • superruda Re: katastrofy... 14.01.10, 19:11
        Nie martw się, może jak skończysz sześć lat, pójdziesz do zerówki, poznasz
        nowych ludzi, to coś się zmieni... ;)
      • skarpetka_szara Re: katastrofy... 14.01.10, 20:38
        Nigdy nie jest za pozno aby zmienic cos na lepsze. Zacznij od
        dzisiaj. :))
        • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 20:41
          skarpetka_szara napisała:

          > Nigdy nie jest za pozno aby zmienic cos na lepsze. Zacznij od
          > dzisiaj. :))

          Kolega pewnie już w piżamce siedzi, więc co on tam pozmienia w ciągu 3 godz. i
          20 minut? Piżamę na cieplejszą.:P
          • aardwolf Re: katastrofy... 14.01.10, 21:21
            > Kolega pewnie już w piżamce siedzi, więc co on tam pozmienia w ciągu 3 godz. i
            > 20 minut? Piżamę na cieplejszą.:P

            nic z tego - nie uznaję piżam, zawsze śpię nago bo w końcu czym bym w nocy oddychał.
            • menk.a Re: katastrofy... 14.01.10, 21:23
              aardwolf napisał:

              > > Kolega pewnie już w piżamce siedzi, więc co on tam pozmienia w ciągu 3 go
              > dz. i
              > > 20 minut? Piżamę na cieplejszą.:P
              >
              > nic z tego - nie uznaję piżam, zawsze śpię nago bo w końcu czym bym w nocy
              oddychał.

              M.in. porami.:P
              • aardwolf Re: katastrofy... 14.01.10, 21:25
                tym bardziej nagim trzeba być
    • jan_hus_na_stosie Re: katastrofy... 14.01.10, 19:23
      nie lubię zamartwiać się na zapas :)
    • green-chmurka Re: katastrofy... 14.01.10, 19:34
      Ze zycie jest kruche i krotkie to wiem, nie trzeba zadnych katastrof zeby o tym
      myslec, dlatego jestem osoba wesola, ciagle sie smieje, nie przejmuje sie
      pie...mi. Wlasnie dlatego taka jestem.
      • skarpetka_szara Re: katastrofy... 14.01.10, 20:48
        a ja znam tylko jedna osobe ktora, w moim odczuciu naprawde ZYJE
        tym zyciem.

        Ja, i cala reszta bardzo czesto przejmuje sie duperelami.
    • thank_you Re: katastrofy... 14.01.10, 19:55
      Nie, bo doskonale wiem, że życie można stracic w każdej chwili. Dlatego trzeba z niego korzystac ile wlezie. :-)
    • sumire Re: katastrofy... 14.01.10, 20:00
      nie.
      3 razy prawie straciłam życie - i potem owszem, ma się refleksje i przytula bliskich.
      jeśli idzie o katastrofy daleko stąd, myślę raczej, jak pomóc.
    • jedenpro.cent sopel 14.01.10, 20:56
      Dzisiaj chciał mnie zabić 5kg sopel lodu. Przytuliłem się szybko do muru,
      pomogło. Dupnął tuż za mną.
      • skarpetka_szara Re: sopel 14.01.10, 21:00
        Mnie tak kiedys szyba z okna chciala zalatwic. Rozpryskala sie na
        ziemi doslownie milimetr obok. Nawet poczulam wiatr jak spadala.
      • zoofka Re: sopel 14.01.10, 21:02
        hehe widzisz? kontakt fizyczny jest zbawienny :D

        wracając do tematu wątku. Nie - nie myślę bardziej o bliskich i nie
        przytulam się bardziej do nich w obliczy tragedii. Owszem -
        przeżywam to, co dzieje się z ludźmi dotkniętymi tragedią, ale
        bliskich przytulam i kocham zawsze mocno. Nie tylko w opbliczu
        tragedii.
        Swoją drogą na Haiti masakra. I słaba akcja ratownicza. Strasznie mi
        żal tych ludzi. Strasznie.
        .........................
        https://yelims.free.fr/Forum/Forum04.gif
        • jedenpro.cent Re: sopel 14.01.10, 21:07
          W dodatku Pat Robertson powiedział, że na Taiti to kara boska za pakt z diabłem.
        • menk.a Re: sopel 14.01.10, 21:11
          Widziałam w CNN lekarza, który opatrywał maleńkiej kilkunastodniowej dziewczynce
          główkę...
          Taka kruszyneczka...
          Okropna tragedia. Cały kraj zrównany z ziemią.
          • jedenpro.cent Re: 14.01.10, 21:26
            Zrównany, to nie jest dobre określenie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka