Dodaj do ulubionych

kolczyk w brzuchu - help !!!

16.01.10, 22:27
Cholera, wogole mi sie nie goi. Mam go juz ponad miesiac i caly czas
albo strupek, albo mocne zaczerwienienie, albo boli, albo ropieje. A
co ciekawe, tylko ta mniejsza czesc, u gory, dziurka u dolu jest OK.
Smaruje go codziennie specjalnym preparatem, ktory kupilam przy
okazji przekluwania, ale niewiele to daje. Czym to smarowac?
Obserwuj wątek
    • dzioucha_z_lasu Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 22:29
      Wyjąć kolczyk.
      • agaszon Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 22:37
        Kup w aptece spirytus do przemywania. Ja miałam spokój już po 3 dniach. Nie
        przemywaj wodą utlenioną, bo rozmiękcza tkanki. Spirytus plus możesz maść
        Triobiotyk (nazwa brzmi jakoś tak) wypróbować. U mnie się sprawdziło.
    • luna67 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 22:38
      Moze masz alergie na nikiel? Zrob testy, to sie dowiesz.

      Ja mam okropna alergie na nikiel (serio), i moj maz jest "zmuszony" kupowac mi
      bizuterie tylko z prawdziwego srebra lub zlota:-( Cierpie przez to okropnie bo
      jest tyle pieknych "ozdubek" z roznych metali (z domieszka niklu:-(((((()
      • pan_i_wladca_mx Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 22:40
        dokladnie. alergia to prawdopodobna diagnoza. zmien kolczyk na drozszy a srebrny
        • papalaya a po co ci kolczyk w brzuchu??? 16.01.10, 22:43
          mnie to się kojarzy z laskami z pornoli

          no chyba że masz przepuklinę pępkową i chcesz to zasłonić....
        • slim7 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 20.01.10, 10:21
          Z tego co ja wiem, to rzadko pearcing jest robiony ze srebra. Polecam tytan lub stal chirurgiczną
    • alajna85 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 23:01
      Nie wiem, czym smarować, ale moja siostra była w takiej samej sytuacji, i goiło
      jej się to przez ponad rok. A rozwiązanie okazało się banalne - wyjęła kolczyk...;)
      • sarawi kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 23:05
        Oczywiscie, moze tez tak byc, ze cialo bedzie "wyrzucac" kolczyk,
        zdaje sobie z tego sprawe. Tak czy siak, miesiac to jeszcze nie
        powod do tego, zeby go wyjmowac. Uprzedzali mnie, ze do 3 miesiecy
        moge miec problemy, mam unikac basenu, sauny ... dlatego szukam
        narazie jakiegos innego wyjscia. Jesli po paru miesiacach nic nie
        pomoze, to wyciagne :(
        • pan_i_wladca_mx Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 16.01.10, 23:24
          a moze kolczyk ze stali chirurgicznej? tez dobra sprawa
          a panu od okolczykowanych, otatuowanych kobiet na madagaskarze polecam zeby
          samemu sie tam udal i dal spokoj innym, tymbardziej ze tam nie jest za wesolo!
          moje cialo i moge sobie wykolczykowac albo "wytuszowac: cokolwek chce, poczucie
          estetyki innych mnie nie interesuje bo zazwyczaj pokazuje hipokryzje a nie smak
          czy gust.
          zreszta, czemu mnie to bulwersuje, musialbys mnie rozebrac zeby zobaczyc rysunki :)
          • super_nocny_kulfon Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 00:10
            smarowac moczem :D
    • lolcia-olcia Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 11:40
      w mózgu też masz?
    • green-chmurka Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 11:54
      Kolczyk w tym miejscu goi sie dlugo, u mnie trwalo to 4 miesiace, ciagle mialam
      zaczerwieniony.
    • artemisia_gentileschi Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 12:37
      Zajrzyj sobie na to forum: www.bodymodifications.pl -
      znajdziesz tam sporo porad co robic, moze warto sie tez skonsultowac
      z profesjonalnym piercerem jesli bedzie sie dalej paprac.
    • izabella9.0 o wow masz kolczyk w pępku 17.01.10, 12:56
      ale teraz będziesz ważna , normalnie będziesz szpanować <buhahah >

      w sumie to zawsze mnie zastanawiało co komu po takim kolczyku w pępku, na ładnym
      płaskim brzuchu ZGRABNEJ dziewczyny jeszcze jakoś wygląda a na reszcie szkoda
      pisać. I właśnie nie rozumiem po co tej reszcie taki cuda wianki - kolczyk nie
      sprawi ,że od razu staniecie się fajne , "zajebiaszcze" , ważne , odlotowe itd
      itd :/
      • sarawi ooo wooow, mam w brzuchu i wiele innych 17.01.10, 13:35
        A dlaczego masz takie glupie przekonanie, ze jesli ktos robi sobie
        kolczyka w jakims innym miejscu, niz uszy, albo tatuaz, to od razu
        znaczy to, ze jest zakompleksionym osobnikiem, ktory chce sie
        przypodobac otoczeniu i stac ZAJEBISTYM, cool i wogole wogole super?
        A moze po prostu niektorzy cos robia dlatego, ze IM SIE PODOBA i
        tylko i wylacznie dla siebie? Zawsze mnie zastanawialo czemu w
        naszym kraju jest tyle nietolerancyjnych osob, ktore odwracaja sie
        po sto razy za Murzynem na ulicy, punkiem, dziewczyna ubrana w
        kolorowe oczojebne ciuchy, dzieckiem na wozku inwalidzkim, albo z
        zespolem Downa - i tak mozna by wymieniac w nieskonczonosc ... Chyba
        zyjemy w wolnym kraju? Nie Twoje zycie, nie Twoje cialo.
        • izabella9.0 Re: ooo wooow, mam w brzuchu i wiele innych 17.01.10, 16:54
          To jak się rzucasz jedynie potwierdza moją tezę ,że kolczyk Ci poczucie wartości
          podnosi.

          Osobiści otaczam się wieloma "wykolczykowanymi" i wytatuowanymi ludźmi i
          większość z nich to osobniki , które fajne mają jedynie ww bajery, nic poza tym
          ani to osobowości nie ma ani charakteru . I to jest dopiero głupie przekonanie
          uważać malunek na ciele czy kolczyk za wyznacznik "fajności".Ci ludzi wg mnie
          nie potrafili zwrócić na siebie uwagi osobowością ,wiec strzelili sobie takie
          cudeńko i szpanują. W mniejszości są osoby , które tatuaże i kolczyki uważają za
          pasję czy robią to dla siebie w bardzo dyskretnych miejscach.

          "A moze po prostu niektorzy cos robia dlatego, ze IM SIE PODOBA i tylko i
          wylacznie dla siebie? "

          TAAA i dziwnym trafem Ci niektórzy potem latają w takich ciuszkach żeby wszyscy
          widzieli co sobie wydziergali ,czy tez założyli..ale oczywiście ty nie będziesz
          ( nie potwierdzaj nie zaprzeczaj bo to bez sensu , pzrecież się nie przyznasz a
          na pewno zaprzeczysz ) buhahaah


          "A dlaczego masz takie glupie przekonanie, "

          Nie tobie decydować czy głupie czy nie. Z faktami się nie dyskutuje.

          "Zawsze mnie zastanawiało czemu w naszym kraju jest tyle nietolerancyjnych osób,
          które odwracają się po sto razy za Murzynem na ulicy, punkiem, dziewczyna ubrana
          w kolorowe oczojebne ciuchy, dzieckiem na wózku inwalidzkim, albo z zespolem
          Downa - "

          1.Mnie zawsze zastanawiało co daje komuś kolczyk czy tatuaż i co ?
          2. Nie odwracam się za murzynem,dzieckiem na wózku inwalidzkim itd bo murzyn nie
          wybrał sobie koloru skóry a niepełnosprawny kalectwa.
          3. Za punkiem owszem i zastanawiam się po co robi z siebie pajaca ? Bo taka ma
          potrzebne szokowania , bo chce na siebie zwrócić uwagę czy może taki jest ? Ale
          skoro pank zawsze pankiem jest ,czemu kiedy posunie się wiekowo znika jego
          pankowa dusza i zostaje normalny zwykły człowiek ????
          4. Za dziewczyną w kolorowych ciuchach owszem odwrócę się i zastanowię się gdzie
          kupiła ten fajny ciuszek albo czemu się tak ubiera czy dlatego ,że wtedy jest
          bardziej widoczna ? Pytanie tylko czemu tak widoczna nie jest kiedy nie ma
          jaskrawych ciuchów ? Ktoś z osobowością widoczny jest na kilometr w czymś nudnym
          i nieciekawym. To ,że lubi to ,żadne argument bo zazwyczaj lubi się coś co
          sprawa ze się jest w centrum uwagi.

          "Chyba zyjemy w wolnym kraju? Nie Twoje zycie, nie Twoje cialo. "

          Owszem nie może życie i nie moja sprawa ,ale czy ja twierdze że moja? Nie
          przypominam sobie..a ponieważ żyjemy w wolnym kraju mam prawo wyrazić swój
          pogląd ,że nie rozumiem takiej "mody " i tego co ją powoduje. Nie oznacza to ze
          latam za każdym i kazuje mu zrezygnować z kolczykowania itd ale udawać ze mi się
          to podoba tez nie mam zamiaru.
          • sarawi izabello ... 17.01.10, 17:35
            > To jak się rzucasz jedynie potwierdza moją tezę ,że kolczyk Ci
            >poczucie wartośc
            > i
            > podnosi.

            Przepraszam, piszesz o sobie? Bo nigdzie w swojej wypowiedzi nie
            dostrzegam "rzucania sie", ani informacji, z ktorej moznaby
            wywnioskowac, ze mam niska samoocene, a kolczyk w brzuchu, ktory
            notabene - wyobraz sobie! zakrywam, bo nie wyobrazam sobie chodzenia
            w krotkiej koszulce odslaniajacej pepek przy -10, bynajmniej nie
            podnosi mi poczucia mojej wartosci.


            > Osobiści otaczam się wieloma "wykolczykowanymi" i wytatuowanymi
            ludźmi i
            > większość z nich to osobniki , które fajne mają jedynie ww bajery,
            nic poza tym
            > ani to osobowości nie ma ani charakteru . I to jest dopiero głupie
            przekonanie
            > uważać malunek na ciele czy kolczyk za wyznacznik "fajności".Ci
            ludzi wg mnie
            > nie potrafili zwrócić na siebie uwagi osobowością ,wiec strzelili
            sobie takie
            > cudeńko i szpanują.

            Czyli sama sobie udowodnilas, ze wrzucasz wiekszosc ludzi do
            jednego worka i oceniasz na podstawie bizuterii lub tatuazu. Smiem
            zatem przypuszczac, na podstawie Twoich wypowiedzi, ktore NIJAK SIE
            MAJA do zadanego przeze mnie w temacie pytania, ze sama jestes osoba
            pozbawiona ciekawej osobowosci, skoro tak latwo przychodzi Ci ocena
            innych. Aby poznac czlowieka i jego wnetrze, najpierw trzeba mu
            poswiecic troche czasu i zainteresowania. I checi.
            Mnie osobiscie nie razi i nie zastanawia wyglad innych, ktorzy nie
            chodza w smutnych, szarych ciuchach i niczym nie wyrozniaja sie z
            tlumu. Nie interesuje mnie co robia, czym sie zajmuja - dla mnie
            moze to byc prostytutka, zlodziej, dyrektor banku, gosposia,
            bezdomny, bezrobotny ... liczy sie wnetrze czlowieka i jego stosunek
            do drugiej osoby - Ciebie, mnie.
            To tyle z mojej strony. Przemysl. Nie odpisuj.



            • izabella9.0 Re: izabello ... 17.01.10, 18:14
              Samoocena to "rzecz" względna zawsze może być wyższa .

              Nie ,nie pisze o sobie , tylko o tobie.

              Pisałam ,żebyś nie potwierdzała ani nie zaprzeczała - szkoda czasu bo i tak
              oczywistym było ,że zaprzeczysz a czy to wiarygodne ? sama sobie odpowiedz. ( -
              10 nie występuje póki co przez 12 miesięcy )

              A czy otaczam oznacza NIE ZNAM ?Czy otaczam się wyklucza poznanie tych osób, w
              moim słowniku nie. Także twój zarzut ,że oceniam ludzi po tatuażu czy biżuterii
              możesz sobie między bajki włożyć :DD


              Mam osobowość , nie mam , nie mnie oceniać a ludziom , którzy ze mną przebywają
              - JAKOŚ nie uciekają wiec chyba jednak mam i kolczyki i tatuaże nie są mi jakoś
              specjalnie potrzebne ,żeby zwrócić na siebie uwagę.

              Nie interesuje mnie co robia, czym sie zajmuja - dla mnie moze to byc
              prostytutka, zlodziej, dyrektor banku, gosposia, bezdomny, bezrobotny ... liczy
              sie wnetrze czlowieka i jego stosunek do drugiej osoby - Ciebie, mnie.

              buhahha kiedy się człowieka poznaje pierwsze co się widzi to wygląd , człowiek
              bowiem nie jest niewidzialny a z drugiej strony ślepy
              Z czasem można kogoś poznać i potwierdzić bądź zaprzeczyć wyrobionemu przy
              pierwszym spotkaniu wrażeniu.

              Tak strasznie "krzyczysz" ,że to wolny kraj a teraz mi bronisz odpisywać wow ,
              wzruszyłam się twoja postawą .Ja cię nie zmuszam ani do pisania ani nie do
              niepisania .

              Ps: kolczyk może być w pępku a nie w brzuchu , jak jest w brzuchu to zawsze
              można zwrócić wkładając 2 palce wiadomo gdzie .
              • maitresse.d.un.francais To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 18:18
                Po co ci ten kolczyk?

                Maitresse niemająca kolczyków nigdzie, nawet w uszach
                • izabella9.0 Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 18:21
                  No jak to po co, zrobiła go dla siebie , żeby mieć więcej problemów bo chyba a
                  za mało, a jak jest teraz ważna oł jeeeeee
                  • maitresse.d.un.francais Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 18:37
                    izabella9.0 napisała:

                    > No jak to po co, zrobiła go dla siebie , żeby mieć więcej problemów bo chyba a
                    > za mało, a jak jest teraz ważna oł jeeeeee

                    Ćśśśś!

                    Niech autorka odpowie. A ty będziesz miała maila.
                    • izabella9.0 Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 20:11
                      Wiedziałam ,że dostane "opieprz" jak odpowiem na to pytanie :DDD
                      • maitresse.d.un.francais Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 20:30
                        izabella9.0 napisała:

                        > Wiedziałam ,że dostane "opieprz" jak odpowiem na to pytanie :DDD

                        Może zajrzyj do poczty, co?
                        • izabella9.0 Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 17.01.10, 20:35
                          zajrzałam , to był żartttttt :DDDD dlatego napisałam opieprz w cudzysłowie;)
                • croyance Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 19.01.10, 19:06
                  Skad wiesz, kim jest autorka watku? Moze jej kolczyk potrzebny z
                  przyczyn religijnych np., jak niektorym tatuaze.
                  • dzioucha_z_lasu Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 19.01.10, 23:09
                    Przybliż proszę, jaka to religia nakazuje przekłuwanie pępka? Bo nawet Kościół
                    Dżedaj i wyznawcy Latającego Potwora Spagetti nie mają takich wymagań :)
                    • croyance Re: To ja zapytam grzecznie i nie osądzając 20.01.10, 13:37
                      A czy ja wiem, tyle jest najdziwniejszych ugrupowan, np. czczcicieli
                      dzbanka do herbaty, wiec jest teoretycznie mozliwe, ze istnieje i
                      jakies plemie np. co wlasnie sie kolczykuje :-P

                      My point is, nie nalezy nigdy nic ZAKLADAC, bo ludzie maja
                      najdziwniejsze motywacje.
              • wrr2 Re: izabello ... 17.01.10, 20:00
                > Nie ,nie pisze o sobie , tylko o tobie.
                Ale na razie to ty się rzucasz, a nie ona.

                > A czy otaczam oznacza NIE ZNAM ?Czy otaczam się wyklucza poznanie tych osób, w
                > moim słowniku nie.
                Ale nie dowodzi poznania. Do "otaczania się" mogę zaliczyć gościa, z którym w pracy nie wychodzimy poza "dzień dobry" i sprawy służbowe. Więc zarzut może być prawdziwy, a twoje zaprzeczenia są równie wiarygodne, jak sarawi o odsłanianiu pępka.

                Poza tym właśnie oceniałaś sarawi przez pryzmat kolczyka w brzuchu, więc...
                ROTFL

                > - JAKOŚ nie uciekają wiec chyba jednak mam
                Może mnie mogą?

                PS Zanim wyskoczysz z argumentami ad personam nie mam kolczyków (nawet w uszach) ani tatuaży.
                • izabella9.0 Re: izabello ... 17.01.10, 20:19
                  Nikogo nie oceniłam , nasiałam jedynie ze nie rozumiem tego dlaczego ktoś się
                  kolczykuje itd , napisałam ,że wg mnie często jest tak ,że służy to podniesieniu
                  własnej samooceny ( oparte na własnych doświadczeniach )bądź jakiś dla mnie
                  irracjonalnym postrzeganiu siebie za kogoś super bo się ma takie coś itd itd
                  Nie wiem jak po tych tekstach , które są jednocześnie moimi poglądami mogłam
                  ocenić autorkę jako człowieka ? Pomożesz mi to zrozumieć ? :DDDDDD

                  Mogą , jak słusznie autorka zauważyła żyjemy w wolnym kraju.

                  A dlaczegoż to nie posiadasz takiego cudeńka ???? Nawet dla siebie ?????
                  Pamiętaj Jednak ,że jak będziesz mieć za mało "problemofff " to sobie zafunduj i
                  koniecznie mnie o tym poinformuj wyrażę swoje zdanie :DDD

                  PS: nie jestem filip z kopii ,żeby wyskakiwać z czymkolwiek .
                  • wrr2 Re: izabello ... 17.01.10, 22:37
                    Skoro sugerujesz, że musi kolczykiem w pępku podnosić swoją samoocenę i na pewno uważa się za bardziej zajebistą z tego powodu, to tak, oceniasz ją właśnie przez pryzmat tego kolczyka. Zresztą "No jak to po co, zrobiła go dla siebie , żeby mieć więcej problemów bo chyba ma za mało, a jak jest teraz ważna oł jeeeeee", jak to nie jest ocenianie, to co twoim zdaniem?(teraz pewnie wyskoczysz z jakimś tekstem w stylu nieodżałowanego dostarczyciela rozrywki mareczkka: "ja przecież nic takiego nie, a to wszystko to było inaczej", hi, hi i koniecznie dodaj jeszcze więcej pisma pokemonowego, będziesz bardziej zajebista :D).

                    > Mogą , jak słusznie autorka zauważyła żyjemy w wolnym kraju.
                    Ale kto i co może, bo związku z poprzednim akapitem to nie ma żadnego.

                    > A dlaczegoż to nie posiadasz takiego cudeńka ???? Nawet dla siebie ?????
                    > Pamiętaj Jednak ,że jak będziesz mieć za mało "problemofff " to sobie zafunduj
                    > i
                    > koniecznie mnie o tym poinformuj wyrażę swoje zdanie :DDD
                    I to by było na tyle w temacie nie oceniania :) Coś czułam, że bez osobistych wycieczek się nie obędzie i chciałam ci tego próżnego trudu zaoszczędzić. Ale skoro inaczej nie potrafisz, to baw się dobrze....
                    • izabella9.0 Re: izabello ... 18.01.10, 10:21
                      Nie sugeruje tylko pisze na bazie własnych obserwacji i bytowania z takimi
                      osobami że w większości przypadków tak jest.
                      Nie napisałam musi a może , wysunęłam tezę która wg nie jest dosyć prawdopodobna
                      i nie dla tego ,że ma owy kolczyk tylko dlatego co napisała.:DDDD

                      A tak z ciekawości jakim cudem ją mogłam ocenić skoro na jej temat nie ma
                      żadnego zdania ? :DDD
                      Z tym jaka jest zajebista to była zwykła złośliwość i uszczypliwość mająca na
                      celu sprowokowanie jej do wyjawienia motywów nieakceptowanej przeze mnie mody .

                      "No jak to po co, zrobiła go dla siebie , że by mieć więcej problemów bo chyba
                      ma za mało"

                      To akurat jest prawda najszczersza na świecie hahaha mieć kolczyka , który nie
                      chce się goić i go trzymać po co ? a no po to żeby mieć więcej problemów...To
                      mnie bardzo ciekawi.

                      Tak masz rację : "ja przecież nic takiego nie, a to wszystko to było inaczej" :DDD

                      E tam ja już jestem zajebista , psychoterapeuta powtarza mi to na każdej sesji ,
                      mówi : - Izunia jesteś git , weź idź na gazetę i pokarz to , strzelaj pokemony ,
                      pokochają cię zobaczysz " :DDD

                      * oooo ciemność widzę.:DDDd

                      " Ale kto i co może, bo związku z poprzednim akapitem to nie ma żadnego"

                      A bo cytatu nie dałam bo mi się nie chciało..napisałaś mi że ludzie którymi się
                      toaczam nie moga uciec czy cos w tym stylu , napisałam ,że to wolny kraj i moga.
                      :DDD

                      To ma być wycieczka osobista ? To tylko dobra rada była...doceń to.

                      Zawsze się świetnie bawię.
                      • wrr2 Re: izabello ... 18.01.10, 20:13
                        To albo nie sugerujesz, albo piszesz, że sarawi może być taka a nie inna, to się
                        wyklucza.

                        >A tak z ciekawości jakim cudem ją mogłam ocenić skoro na jej temat nie ma
                        > żadnego zdania ?
                        Najwyraźniej mogłaś skoro już ją zaszufladkowałaś.

                        > toaczam nie moga uciec czy cos w tym stylu , napisałam ,że to wolny kraj i moga
                        Jak z tobą pracują, albo mają zobowiązania towarzyskie i/lub rodzinne to nie mogą.

                        > To ma być wycieczka osobista ? To tylko dobra rada była...doceń to.
                        ROTFL Pokemonku, wróć do gimnazjum i sprawdź co znaczy "dobra rada", bo
                        najwyraźniej tego nie rozumiesz. Podpowiem, że na pewno nie są nią pokemonowe
                        brednie na forum :)
                        • izabella9.0 Re: izabello ... 19.01.10, 09:15
                          nic nie pisałam o tym jaka jest autorka bo szczerze powiedziawszy lata mi to
                          koło hmm , wysunęłam jednak teorie na bazie bytowania i obserwacji z ludzi ,
                          który sobie sprawiają cuda wianki a autorka mniej lub bardziej tym co pisała
                          "udowodniła mi " ,że ta teza wcale nie jest taka bezpodstawna . Dodałam do tego
                          swoje zdanie , oczywiście negatywne na ww temat , oraz złośliwości.Zauważ ,ze
                          klika pan z owego forum pisząc pod tym wątkiem jasno napisało ,ze maja TO w
                          brzuchu..czepiam się ich ?????? NIE...
                          Na bazie tego ,ze ona ma kolczyk to ja sobie mogę zadumać przez moment po co go
                          sobie zrobiła , czy oby na pewno dla siebie , mogę wysunąć tezę , która albo się
                          potwierdzi albo padnie .W moim odczuciu oceniłabym ja wtedy gdybym na bazie jej
                          kolczyka napisała ze jest głupia itd itd a ja to robię na bazie tego co ona
                          pisze , a pisze ,ze mimo iż się nie goi , ropieje itd ona bawi się dalej w jego
                          noszenie ..po co ? itd itd itd itd :D

                          Jak ze mną pracują nie muszą się odzywać czy utrzymywać ze mną kontaktów
                          po...utrzymują ( wiem , tez jestem w szoku )
                          od rodziny ucieka na kilometr wiec się nie maja okazji ze mną męczyć :D

                          to będąc w gimnazjum można pracować ? to tez się wyklucza < ooo>

                          dla mnie dobra rada jest napisz do izuni jak zafundujesz sobie ... to izunia sie
                          wypowie .

                          wybacz dziwnosc postu wiejksza niz zwykle ale myszka oszalała.
                          • wrr2 Re: izabello ... 19.01.10, 21:04
                            To ty myszką posty piszesz? O.o

                            > nic nie pisałam o tym jaka jest autorka bo szczerze powiedziawszy lata mi to
                            > koło hmm , wysunęłam jednak teorie na bazie byto
                            No to albo nic nie pisałaś, abo wysunęłaś teorię, to się wyklucza.

                            > potwierdzi albo padnie .W moim odczuciu oceniłabym ja wtedy gdybym na bazie jej
                            > kolczyka napisała ze jest głupia
                            IMHO parę razy w tym wątku dałaś odczuć że uważasz ją za przygłupa, ale biorąc
                            pod uwagę ogólną kulturę twoich postów, mogę założyć, że nie miałaś tego na myśli.

                            > to będąc w gimnazjum można pracować ? to tez się wyklucza < ooo>
                            "Wróć do gimnazjum" nie znaczy "twierdzę, że jesteś w gimnazjum". Skoro tego nie
                            rozumiesz, to może jednak powinnaś posłuchać mojej rady?

                            > dla mnie dobra rada jest napisz do izuni jak zafundujesz sobie ... to izunia sie
                            > wypowie .
                            LOL A na diabła komuś twoja wypowiedź, która niewątpliwie będzie nie na temat i
                            ograniczy się do objechania pytającego za wszystko za co się da? Poza tym cały
                            ten fragment brzmi raczej jak bredzenie gimnazjalistki i ciężko go inaczej
                            traktować.
                            • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 16:26
                              wrrr błagam cię , myszka sprawiała ,że kursor latał mi po całym ekranie
                              zamykając i otwierając rożne reklamy , linki , zaznaczało mi się wszystko na
                              niebiesko , przesuwało mi się wszystko i ogólnie było to bardzo frustrujące ,
                              tym bardziej ,że jak już naskrobałam na klawiaturze to co wymyśliłam i
                              próbowałam ową myszką wcisnąć wyślij , cała moja TWÓRCZA praca zniknęła .OTTOTO
                              cała filozofia wpływu zepsutej myszki na pisanie posta :DDD

                              nie to się nie wyklucza ,pod warunkiem ,że się nie fantazjuje.
                              Kolczyk autorki postu a raczej jego nie gojenie się , które nie skłoniło aktorki
                              do jego "usunięcia " sprawiło ,że byłam złośliwa ażeby sprowokować ją do
                              wyjawienia motywów jej postępowania .Następnie po tym co napisała wysunęłam
                              teorię co do tego czemu ten kolczyk jeszcze ma na swoim ciele . Nijak się ma ta
                              teoria o obecności kolczyka w pępku ma do tego jaka jest autorka. Oceniłam
                              sytuację i problemik autorki a nie ja samą.

                              "IMHO parę razy w tym wątku dałaś odczuć że uważasz ją za przygłupa, ale biorąc
                              pod uwagę ogólną kulturę twoich postów, mogę założyć, że nie miałaś tego na myśli."

                              * to ja kiedyś wykazywałam się niekulturalną wymiana postów :DDD

                              * Nie, nie uważam autorki za przygłupa , uważam ,że stwarza sobie głupie
                              problemy co automatycznie skłania mnie do refleksji dlaczego aż tak się katuje z
                              powodu "głupiego" kolczyka czy aby na pewno w grę wchodzi tylko kwestia " bo jej
                              się kolczyk w pępku bardzo podoba ?"
                              Mnie tez się wiele rzeczy podoba ale jeśli okaże się ,że coś nie jest dla mnie -
                              rezygnuje w końcu świat się nie zawali ..dlatego tak mnie dziwi postępowanie
                              autorki CZEMU ACH CZEMU W TO BRNIE ? Wysuwam wiec teorię ,że może ten kolczyk ma
                              podwyższyć jej samoocenę ,ma sprawić ze będzie jeszcze fajniejsza ? a ponieważ
                              pewności nie mam wiec żadnych ocen autorce nie będę wystawiać.Ale takie a nie
                              inne postępowanie wyśmieje..hmm już chyba to zrobiłam.

                              * ogólna kultura moich postów wynika z tego ,że postanowiłam się bardziej
                              hamować w wyrażaniu swoich emocji. :DDD

                              A skąd ja mam wiedzieć ,co masz na myśli pisząc wróć do gimnazjum ?Jasnowidzem
                              nie jestem.Ale jak już się czepiamy szczegółów to do gimnazjum raczej wrócić nie
                              można, nawet jak to jest czyimś największym marzeniem.

                              Moze dlatego tak a nie inaczej to brzmi bo sobie jaja robię ? :DD
                              chyba nie wzięłaś tego na poważnie ?

                              • wrr2 Re: izabello ... 20.01.10, 18:36
                                > wrrr błagam cię ,
                                Ale o co? Ja twojej myszki nie zepsułam, a posta można napisać i wysłać w ogóle
                                jej nie dotykając po tym jak już klikniesz odpowiedz, więc nie czaję skąd te
                                problemy. A jak ci przeszkadzają reklamy to zainstaluj Adblocka.

                                > do jego "usunięcia " sprawiło ,że byłam złośliwa ażeby sprowokować ją do
                                > wyjawienia motywów jej postępowania
                                To w ogóle bywasz niezłośliwa? O.o <<Szok>>
                                A można wiedzieć, po co ci jej motywy? Chyba rzeczywiście masz jaki problem z
                                kolczykami, skoro tak się bulwersujesz tym tematem.

                                > Oceniłam sytuację i problemik autorki a nie ja samą.
                                Skoro szufladkujesz sarawi jako osobę mającą problemy z samooceną, szpanującą
                                koczykami i co tam jeszcze wymyśliłaś, to oceniasz ją a nie sytuację.

                                > A skąd ja mam wiedzieć ,co masz na myśli pisząc wróć do gimnazjum ?
                                Hmmm, z definicji wrócić możesz gdzieś, gdzie byłaś, ale już cię nie ma.
                                Podstawy języka polskiego, nawet nie z gimnazjum a z podstawówki, a nawet
                                przedszkola.

                                > Moze dlatego tak a nie inaczej to brzmi bo sobie jaja robię ?
                                To już nie będzie kretynki-gimnazistki? Buuu, a tak ci ta kreacja pasowała.
                                • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 18:57
                                  O to ,żebyś mi gitary nie zawracała i sobie przy okazji myszką , która stanowiła
                                  problem dla mnie .Zakomunikowałam że się popsuła i dlatego post wyglądał jak
                                  wyglądał ,niekoniecznie wymagało to komentarza.

                                  Nigdzie nie napisałam ,że obwiniam Cię o zepsucie mojej myszki .

                                  a posta można napisać i wysłać w ogóle jej nie dotykając po tym jak już
                                  klikniesz odpowiedz,

                                  Z reguły nie używam opcji odpowiedz. Wybrałam opcje meczenia się z myszką ,
                                  która wariowała i wszystko w temacie. Dodam ,że ciągle kursor znikał i latał
                                  swoimi drogami bez mojej jakiejkolwiek interwencji wiec samo pisanie na
                                  klawiaturze nic nie da jeśli kursora nie ma . Jak da się to uczynić bez pomocy
                                  myszki ,a za pomocą samej klawiatury to jeszcze o tym nie wiem .

                                  "A jak ci przeszkadzają reklamy to zainstaluj Adblocka."

                                  Nie reklamy mi nie przeszkadzają . Z nowa myszką nawet nie wiem ,że istnieją .

                                  "To w ogóle bywasz niezłośliwa? O.o <<Szok>>"

                                  No a bywam? hahah :DD

                                  "A można wiedzieć, po co ci jej motywy? "

                                  Bo mnie to ciekawi . Zabronione to gdzieś jest ?

                                  "Chyba rzeczywiście masz jaki problem z kolczykami, skoro tak się bulwersujesz
                                  tym tematem."

                                  Tak mam problem z kolczykami
                                  * nie podobają mi się
                                  * na bazie bytowania z osobami zakolczykowanymi wysnułam wniosek ,ze większość z
                                  nich robi to z przyczyn które są dla mnie załosne .

                                  Sugerowanie a raczej wyrażając wątpliwość czy aby na pewno jest taka pewna
                                  siebie wyjawiłam swoje przemyślenia .W moim odczuci to żadna ocena. Dodam ,że
                                  nie zrobiłam tego na bazie fakty ,że ma kolczyk a na bazie tego ,że trzyma
                                  zaropiały kolczyk .Dla mnie to głupie skoro to nie wyznacznik pewności siebie to
                                  po co się męczyć ? To jest moje podejrzenie, nie potwierdzone.

                                  To bez obrazy ale myslałam ,że to bardzie ironia bądź sarkazm z racji fakty ,że
                                  do gimnazjum nie można się wrócić .

                                  Jak mi ochota przyjdzie to będzie.

                                  7 - nie kradnij "buuu " to powiedzonko które przystoi kretynce gimnazjalistce .

                                  PS: nie sprowokujesz mnie :DDDD


                                  • wrr2 Re: izabello ... 20.01.10, 20:54
                                    > Sugerowanie a raczej wyrażając wątpliwość czy aby na pewno jest taka pewna
                                    > siebie wyjawiłam swoje przemyślenia .W moim odczuci to żadna ocena.
                                    Hehe, a jak ktoś w wątku o ciężarnych bodajże wyraził swoje przemyślenia o tobie
                                    toś się oburzyła, o ile mnie pamięć nie myli. Uwielbiam takie podwójne standardy :)

                                    > Bo mnie to ciekawi . Zabronione to gdzieś jest ?
                                    A mnie ciekawi, czemu chcesz to wiedzieć. Zabronione to gdzieś jest?

                                    Angażujesz się jakby to była sprawa życia i śmierci i zachowujesz jakby autorka
                                    miała obowiązek zaspokoić twoją ciekawość.

                                    > Tak mam problem z kolczykami
                                    To może zamiast opisywać swoje problemiki na forum, może po prostu nie patrz na
                                    zakolczykowanych ludzi, jak ci tak wadzą?

                                    > To bez obrazy ale myslałam ,że to bardzie ironia bądź sarkazm z racji fakty ,że
                                    > do gimnazjum nie można się wrócić .
                                    Ale które "to"? Z mojej strony to zwykła złośliwa reakcja na a) nieumiejętność
                                    czytania ze zrozumieniem i b) kretyńsko infantylny język.

                                    > 7 - nie kradnij "buuu " to powiedzonko które przystoi kretynce gimnazjalistce .
                                    Ja się tylko dostosowuję do ogólnego poziomu :P
                                    • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 22:17
                                      Etap oburzania się mam za sobą .

                                      Zawsze angażuje się w to co robię i w to co mnie interesuje. Niekoniecznie
                                      wymagam od autorki odpowiedzi bo z nią się nie da "rozmawiać" strzela fochy .
                                      Zresztą co chciałam wiedzieć już wiem.

                                      To ci już odpowiedziałam chcę wiedzieć bo mnie to ciekawi , rzeczy których nie
                                      rozumie zazwyczaj mnie ciekawią bądź fascynują w pozytywnym bądź negatywnym sensie .

                                      Pisząc ,że mi się nie podobają nie napisałam ,że nie mogę na nie patrzeć ,co
                                      więcej potrafię zignorować fakt posiadania przez kogoś czegoś takiego pod dwoma
                                      warunkami o których już pisałam : osoba ta ma osobowość , osoba ta jak autorka
                                      nie lata z zaropiałym kolczykiem jakby to było jej misją .

                                      Czy zabronione jest siedzenie na forum ?


                                      To następnym razem jak będziesz używać złośliwych reakcji postaraj się ,żeby
                                      były logiczne i w miarę zgodne z prawdą .

                                      Póki co to ty wszystko przekręcasz i po dziesięć razy rzucasz jedne i te same
                                      teksty , z których "tłumacze się " X czasu bo nie potrafisz/nie chcesz ich
                                      ogarnąć albo i odczytać .

                                      kretyńsko infantylny język był celowym zabiegiem wiec już się tak nie ekscytuj
                                      bo to nie moja wina ,że wzięłaś to na poważnie .

                                      PS: Mam nadzieje,że dotarło do ciebie ,że mnie nie sprowokujesz .Twoje zabiegi
                                      są bezcelowe .
                                      • wrr2 Re: izabello ... 21.01.10, 02:27
                                        > Etap oburzania się mam za sobą .
                                        Nie zmienia to postaci rzeczy w kwestii podwójnych standardów - tobie było
                                        wolno, a innym teraz zabraniasz.

                                        > Zawsze angażuje się w to co robię i w to co mnie interesuje. Niekoniecznie
                                        > wymagam od autorki odpowiedzi bo z nią się nie da "rozmawiać" strzela fochy .
                                        LOL To ty się spodziewałaś, że ludzie będą się grzeczniutko spowiadać, jak ty
                                        wyskakujesz ze złośliwościami i totalną krytyką? Serio piszesz?

                                        > warunkami o których już pisałam : osoba ta ma osobowość , osoba ta jak autorka
                                        > nie lata z zaropiałym kolczykiem jakby to było jej misją .
                                        LOL :)

                                        > To następnym razem jak będziesz używać złośliwych reakcji postaraj się ,żeby
                                        > były logiczne i w miarę zgodne z prawdą .
                                        I vice versa. A co jest niezgodne z prawdą? Że nie umiesz czytać ze zrozumieniem
                                        i nie wiesz co znaczy "wrócić" i w związku z tym przydałoby się doedukowanie
                                        się? To akurat jest, nawet jeśli ci się nie podoba :P

                                        > kretyńsko infantylny język był celowym zabiegiem wiec już się tak nie ekscytuj
                                        > bo to nie moja wina ,że wzięłaś to na poważnie .
                                        Nie ekscytuję się. Po prostu sądzę, że poważna odpowiedź na kretyńskie
                                        infantylizmy, jest lepsza niż wdawanie się w polemikę na poziomie różowych
                                        tipsiar, bo zbija nieco z pantałyku (co widać na twoim przykładzie :P). Nie moja
                                        wina, że ci nie pasi. Zawsze możesz olać.

                                        > PS: Mam nadzieje,że dotarło do ciebie ,że mnie nie sprowokujesz .Twoje zabiegi
                                        > są bezcelowe .
                                        Ależ ja wcale nie mam zamiaru cię prowokować. Jak ci się nie podobają moje
                                        odpowiedzi to nie czytaj i nie odpisuj, nikt nie zmusza (mamy wolny kraj, jak
                                        ktoś już wspomniał). A takie sztuczki są bezcelowe.
                                        • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 11:25
                                          "Nie zmienia to postaci rzeczy w kwestii podwójnych standardów - tobie było
                                          wolno, a innym teraz zabraniasz."

                                          Niekoniecznie wiem o co ci teraz chodzi , byłabym wdzięczna gdybyś to rozwinęła
                                          bo przyznaję - pogubiłam się bo nigdy nikomu niczego nie broniłam .

                                          Niekoniecznie chodziło mi o moja wypowiedz ,a osoby , która grzecznie się
                                          spytała i w momencie kiedy autorka połapała się ,że zachwytu nad cudem w pępku
                                          nie będzie strzeliła focha .

                                          Niezgodne z prawdą jest to ,że można wrócić się do gimnazjum ( o ile mi wiadomo
                                          to to była ta powalająca złośliwość.) Ile mam to jeszcze razy napisać? :DDDDDDDD
                                          Tak wiec mało istotne jest w jakim kontekście użyłaś zwrotu " wróć do gimnazjum
                                          " skoro nie można wrócić to jak miałam niby odczytać te słowa ??
                                          Skoro nielogiczne i niezgodne z prawdą jest znaczenie tego zwrotu jak można
                                          było potraktować go poważnie i inaczej jak irracjonalny sarkazm bądź ironię ?
                                          Żeby odczytać ze zrozumieniem , trzeba mieć co..tak wiec następnym razem w tych
                                          swoich zwrotach używaj zgodnych z faktem sformułowań a problemów z odczytanie
                                          nie będzie .

                                          No właśnie ty sadzisz i to jest twoje zdanie ,a masz prawo je mieć i już , ja
                                          sadze inaczej i też mam do tego prawo .
                                          Jak na moje oko już się wdawałaś w polemikę na poziomie...co sama przyznałaś
                                          pisząc ze dostosowujesz się do poziomu .
                                          Poza tym takie a nie inne twoje zdanie , nie zmienia faktu ,że wzięłaś na
                                          poważnie co pisze i to nie jest moja wina.

                                          Mam jednak wrażenie ,ze próbujesz mnie sprowokować , ale nijak mogę ci to
                                          udowodnić tak wiec na wszelki wypadek uprzedzam ,ze jeśli to jest twoim celem to
                                          go nie osiągniesz .





                                          • wrr2 Re: izabello ... 21.01.10, 12:18
                                            Ok. Zmień tamto zdanie na "mnie wolno a innym nie". Pasi?

                                            > Niezgodne z prawdą jest to ,że można wrócić się do gimnazjum
                                            LOL widzę że ciężko łapiesz (a może tylko strzelasz focha?). Jakoś nikt nigdy
                                            nie miał problemu ze zrozumieniem, że zwrot "wróć do szkoły (jakiejkolwiek)"
                                            oznacza "doedukuj się, bo piszesz bzdury/robisz błędy", a wiele osób podobnych
                                            sformułowań używa, także na tym forum. Jak nie czaisz takich przenośni to już
                                            nie moja wina, ale nie powinnaś tak się tym ekscytować. I chyba nadal nie
                                            łapiesz co znaczy czasownik "wrócić".

                                            > Jak na moje oko już się wdawałaś w polemikę na poziomie.. co sama przyznałaś
                                            > pisząc ze dostosowujesz się do poziomu .
                                            Nie, bo chodziło mi o uniknięcie kolejnych "kofffaniutkich" sformułowań i innych
                                            podobnych debilizmów. Cel osiągnięty :) A zdanie o poziomie dotyczyło aż jednego
                                            zwrotu "buu" :)

                                            > No właśnie ty sadzisz i to jest twoje zdanie ,a masz prawo je mieć i już , ja
                                            > sadze inaczej i też mam do tego prawo .
                                            Ale o co ci biega? Że nie uważasz za dobrą odpowiedzi w poważnym tonie na
                                            pokemonowy język? Ale co to ma do rzeczy?

                                            > Poza tym takie a nie inne twoje zdanie , nie zmienia faktu ,że wzięłaś na
                                            > poważnie co pisze i to nie jest moja wina.
                                            Znów nie wiem o co ci biega. Czepiasz się, że nie podjęłam pokemioniastych
                                            "żartów" czy że ich nie olałam? Czy może sądzisz, że nie mam nic lepszego do
                                            roboty niż przejmowanie się tym co ktoś wyskrobał na forum (i to ktoś kto czepia
                                            się wszystkich jak leci)? Naprawdę nie sądź wszystkich po sobie.

                                            > Mam jednak wrażenie ,ze próbujesz mnie sprowokować
                                            A ja mam wrażenie, że chcesz abym przestała ci odpisywać i usiłujesz to
                                            wyjątkowo nieudolnie osiągnąć.
                                            • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 12:54
                                              Nie , nie pasuje bo sens ten sam i nijak się ma do tego co uważam.

                                              Wróć do szkoły a wróć do gimnazjum w moim przekonaniu to są dwa różne zwroty
                                              .Wróć do szkoły zawiera szerokie pojmowane słowo: szkoła - rodzajów szkół jest
                                              mnóstwo więc zawsze się jakaś znajdzie do której można wrócić - nie czepiałabym
                                              się gdybyś użyła akurat tego sformułowania. Użyłaś jednak słowa gimnazjum a do
                                              gimnazjum nie można wrócić. Dla mnie różnica jest duuuża.
                                              Tak ,wiec nie dziwię się ,że nie miałaś problemu ze zwrotem wróć do szkoły, ale
                                              nie napisałaś wróć do szkoły tylko do gimnazjum a to różnica .

                                              "doedukuj się, bo piszesz bzdury/robisz błędy"

                                              Fakt oj ja głupia mogłam od razu przytargać przed komputer szklaną kule ,która
                                              by mi wywróżyła jakie myśli kryły się za nielogicznym i irracjonalnym tekstem "
                                              wróć do gimnazjum "

                                              Na przyszłość po prostu używaj logiczniejszych złośliwości i "problemof "nie
                                              będzie .

                                              "I chyba nadal nie łapiesz co znaczy czasownik "wrócić"."
                                              Tak , nie rozumiem , lepiej ci ? Gdzie ma się teraz wrócić do przedszkola ? do
                                              pierwszej klasy szkoły podstawowej ?( zapewne można :DDD szkoła to szkoła )

                                              Nie było więcej zwrotów ale może nie chciało mi się wymieniać .
                                              "pokemonowy język" ( pierwsze słyszę ), "pasi" , "nie łapiesz" , "o co ci biega
                                              "- fakt słownictwo na poziomie, poważny język .Taaak wiem ty tylko się
                                              dostosowujesz :DDDD

                                              Nie , nie czepiam się ,że nie podjęłaś (hmm jakich ?)żartów a raczej o to ,że
                                              raz twierdzisz , piszesz podobno poważnym językiem (gdzie ?) a potem ,że
                                              dostosowujesz się do poziomu .Zdecyduj się .

                                              Skoro regularnie odpisujesz to widocznie nie masz nic lepszego do roboty.Ale
                                              szczerze mam daleko , czy masz coś lepszego do roboty czy nie , czy się
                                              przejmujesz czy nie .Jest post to odpisuje , nie ma to nie odpisze .

                                              A na jakiej podstawie twierdzisz ,że próbuję cie zniechęcić ? Gdybym chciała cie
                                              zniechęcić do pisania to po prostu bym nie odpisała. takie to dosyć logiczne .
                                              • wrr2 Re: izabello ... 21.01.10, 16:08
                                                > Nie , nie pasuje bo sens ten sam i nijak się ma do tego co uważam.
                                                Za to ja tak odbieram to co napisałaś tu i w innych wątkach. Dla mnie to zwykła
                                                hipokryzja (co na pewno masz gdzieś, ale i tak będziesz się na ten temat
                                                produkować przez pół następnego postu).

                                                > Na przyszłość po prostu używaj logiczniejszych złośliwości i "problemof "nie
                                                > będzie .
                                                To że ty nie łapiesz tego co jest dla innych jasne i robisz z igły widły aby się
                                                tylko czepić, to już nie mój problem.

                                                > Nie było więcej zwrotów ale może nie chciało mi się wymieniać .
                                                > "pokemonowy język" ( pierwsze słyszę ), "pasi" , "nie łapiesz" , "o co ci biega
                                                > "- fakt słownictwo na poziomie, poważny język
                                                Halo, tu ziemia! Przyczepiłaś się że poważnie odpisałam na twoje infantylne
                                                złośliwostki, to ci wyjaśniłam skąd ten poważny ton odpowiedzi na ten fragment
                                                postu. Więc o co ci teraz chodzi? Czy może skojarzenie, że pisząc coś odnoszę
                                                się do fragmentu wypowiedzi przekracza twoje możliwości?

                                                > Nie , nie czepiam się ,że nie podjęłaś (hmm jakich ?)żartów
                                                To może zaznaczaj do czego się odnosisz, zamiast oburzać, że ktoś ci zarzucił
                                                chaotyczność postów, bo ciężko się domyślić o czym piszesz.
                                                Twierdziłaś, że fragment, o "dobrych radach koffaniutkiej izuni" był żartobliwy
                                                i niepoważny, teraz twierdzisz, że nie?

                                                > raz twierdzisz , piszesz podobno poważnym językiem (gdzie ?) a potem ,że
                                                > dostosowujesz się do poziomu. Zdecyduj się .
                                                Już tłumaczyłam o co chodzi, szkoda, że zrozumienie tego przekracza twoje
                                                możliwości.

                                                > A na jakiej podstawie twierdzisz ,że próbuję cie zniechęcić ?
                                                Takie wrażenie po tych twoich PS-ach: "nie uda ci się, więc przestań pisać i daj
                                                mi spokój". Jakoś nie wierzę że raptem tak troszczysz się o mój czas, który
                                                podobno masz w nosie.
                                                • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 17:02
                                                  No to po raz "enty " ci pisze ,że źle odberasz.

                                                  W innych wątkach też nikomu niczego nie broniłam bo nie mam takiej
                                                  władzy , dosyć to logiczne.

                                                  Tak, masz rację mam to gdzieś .


                                                  "To że ty nie łapiesz tego co jest dla innych jasne i robisz z igły
                                                  widły aby się tylko czepić, to już nie mój problem."

                                                  Ty się wcale nie czepiasz , wyczarowała jakąś złosliwośc i zrzucasz
                                                  na mnie odpowiedzialnośc ,że nijak da sie to odczytać.Akurat w tym
                                                  temacie nie róznisz sie wiele ode mnie .
                                                  A tak z ciekawości skąd wiesz ,że dla innych jest to jasne ? sondaz
                                                  jakiś robiłas ?

                                                  Nie , nie przyczepiłam się do tego,że poważnie odpisywałas ( gdzie i
                                                  kiedy swoją drogą ) tylko ,że bierzesz na serio to co piszę - to
                                                  jest róznica...to raz .
                                                  Dwa raz twierdzisz ,że bawisz się w gimnazjalne dyskusje (
                                                  oczywiscie nie dosłownie - nie chce mi sie szukać i cytować ) tylko
                                                  wolisz poważnie odpowiedzieć jakoś nie widać a kiedy to
                                                  zauważam ,rzucasz się ,że ty se tylko dostosowujesz do poziomu .Tak
                                                  więc prosze cie zebys sie zdecydowała albo piszesz uzywając
                                                  powaznego słownictwa ( czego od początku nie zauwazyłam ) albo
                                                  zniżasz sie do mojego pzoiomu. ALBO w prawo albo w lewo...


                                                  Tak przekracza moje możliwości, wróce sie na porodówkę tym
                                                  razem :DDDD


                                                  Wybacz ale cytować z reguły nie lubię , ja potrafie zapamietac co
                                                  pisałam i co ktos pisze . Ale dostosuje się.

                                                  "Twierdziłaś, że fragment, o "dobrych radach koffaniutkiej izuni"
                                                  był żartobliwyi niepoważny, teraz twierdzisz, że nie? "

                                                  Niec takiego nei twierdzę.

                                                  "nie uda ci się, więc przestań pisać i daj mi spokój".

                                                  Skąd masz ten cytat , daj mi link do tego posta bo jakoś nie
                                                  wierzę ,że cos takiego napsiałam .


                                                  gdzies mam twoj czas i czy odpiszesz czy nie ale jak napszesz , to
                                                  nei mogę sie powstrzymac cóż tam za cuda wianki zostały popisane .

                                                  • wrr2 Re: izabello ... 21.01.10, 22:35
                                                    > No to po raz "enty " ci pisze ,że źle odberasz.
                                                    To ja po raz "enty" napiszę ci, że twoje słowa mojego odbioru jakoś nie zmieniają. Zresztą nie znam hipokryty, który by się do hipokryzji przyznawał, więc...

                                                    > Ty się wcale nie czepiasz , wyczarowała jakąś złosliwośc i zrzucasz
                                                    > na mnie odpowiedzialnośc ,że nijak da sie to odczytać.
                                                    Hę? Ja tylko sprostowałam, że nigdzie nie pisałam jakobyś była w gimnazjum, to zaczęłaś się czepiać słówek. Naprawdę nie wiem o co ci biega.

                                                    > A tak z ciekawości skąd wiesz ,że dla innych jest to jasne ? sondaz
                                                    > jakiś robiłas ?
                                                    Już pisałam (widocznie jednak średnio pamiętasz moje posty, :P), że wielokrotnie spotkałam się z takimi określeniami w necie i jakoś nikt nie miał problemu z załapaniem o co biega i nie dorabiał do tego ideologii jak ty. Od razu wyjaśnię, żebyś nie musiała tworzyć kolejnych kilometrowych wywodów bez sensu, że w roli "szkoły" występowało zarówno gimnazjum, jak i inne hmmm... szkoły (brakuje mi innego słowa - bardzo dobra okazja, żebyś mogła się ponaigrywać :P)

                                                    > Dwa raz twierdzisz ,że bawisz się w gimnazjalne dyskusje (
                                                    > oczywiscie nie dosłownie - nie chce mi sie szukać i cytować ) tylko
                                                    > wolisz poważnie odpowiedzieć jakoś nie widać a kiedy to
                                                    > zauważam ,rzucasz się ,że ty se tylko dostosowujesz do poziomu
                                                    LOL Już to tłumaczyłam, nie chcesz zrozumieć co piszę twoja sprawa. BTW jak powtórzysz to jeszcze parę razy, na pewno będzie ciekawiej :)

                                                    > Wybacz ale cytować z reguły nie lubię , ja potrafie zapamietac co
                                                    > pisałam i co ktos pisze . Ale dostosuje się.
                                                    LOL Tylko jeszcze mi powiedz, skąd mam wiedzieć do którego fragmentu to co piszesz się odnosi, skoro ani z kontekstu ani z analogii z moimi postami to nie wynika. Przeceniasz mnie, jasnowidzeń jeszcze nie miewam. Nie musisz cytować, wystarczy, że będziesz przedmiot swoich twierdzeń określać nieco mniej enigmatycznie niż "to".

                                                    > Niec takiego nei twierdzę.
                                                    To dlaczego masz problemy ze zrozumiem czego dotyczyło słowo żarty (ujęte w cudzysłów)?

                                                    > Skąd masz ten cytat , daj mi link do tego posta bo jakoś nie
                                                    > wierzę ,że cos takiego napsiałam .
                                                    Nie napisałaś. Cytat z mojego postu >>Takie wrażenie po tych twoich PS-ach: "nie uda ci się, więc przestań pisać i daj mi spokój".<< W cudzysłów ujęte jest moje wrażenie. Jeśli to nie jest czytelne to sorry, nie miałam czasu, żeby przeczytać co naskrobałam, przed wysłaniem.
                                                  • izabella9.0 Re: izabello ... 22.01.10, 14:13
                                                    "To ja po raz "enty" napiszę ci, że twoje słowa mojego odbioru jakoś
                                                    nie zmienia ją. "

                                                    To po co w ogole się mnie pytasz , skoro i tak wyrobiłas sobie już
                                                    zdanie ?

                                                    "Ja tylko sprostowałam, że nigdzie nie pisałam jakobyś była w
                                                    gimnazjum, to zaczęłaś się czepiać słówek"

                                                    Czepiam się wyrażenia " wróć sie do gimnazum " bo zwalasz na mnie
                                                    odpowiedzialnosc ,że źle to odczytałam mimo ,że tekstu teego nie a
                                                    się dobrze odczytać bo jest niezgodny z prawdą.

                                                    "Już pisałam (widocznie jednak średnio pamiętasz moje posty"

                                                    Nie , dobrze pamiętam ale jakos nie przypominam sobie tego ażeby
                                                    inni odczytali cos takiego poprawnie , poza tym w tym "tłumaczeniu "
                                                    zawarłas tekst " wróć do szkoły " który niby tak wszyscy na forum
                                                    rozumieją NO I SŁUSZNIE ale wróc do szkoły to nie jest to smao
                                                    co "wróć do gimnazjum "
                                                    Szkoła to szeroko rozumiane pojęcie i zawsze się jakas znajdzie do
                                                    której mozna wrócić a do gimnazjum nie można wiec twoj wywód że
                                                    "w roli "szkoły" występowało zarówno gimnazjum, jak i inne " JEST
                                                    BEZ SENSU...trzeba rozróżniać , szkoły do których mozna wrócic a
                                                    takich do których nie mozna wrócić .
                                                    Poprawnie byłoby gdybyś napsiała "wróć do szkoły" - przyznaj sie po
                                                    prostu przed samą sobą ,że albo nie pomyślałaś jak psiałas "wróć do
                                                    gimazjum " albo się pomyliłaś przez co nijak było to mozna zrozumiec
                                                    i na bazie tej swojej pomyłki nie zarzucaj mi barku umiejetnosci
                                                    czytania ze zrozumienim czy po prostu nie zwalaj winy za zle
                                                    sformułowaną "złośliwostkę " na mnie . Czy to takie trudne ?


                                                    Tak tłumaczyłas raz ,że się dostosowujesz do poziomu a raz ,że
                                                    piszesz powaznie na moje gomnazjalne wywody . Jakbys nie zauwazyła
                                                    to się wyklucza, wieć wymysl jakąs inną wiarygodną , logiczna ,
                                                    spojną i wiarygodną wersje .( przymusu nie ma i tak mnie to srednio
                                                    interesuje )

                                                    "..jak powtórzysz to jeszcze parę razy, na pewno będzie ciekawiej"

                                                    Ciekwiej ? nie wiem czy bedzie ,aczkolwiek masz taką dziwną
                                                    przypadłośc ,że :
                                                    - nie cyztasz dokładnie
                                                    - zarzucasz mi cos co sama robisz
                                                    - unikasz odpowiadania na coś co ci nie wyszło .

                                                    "Tylko jeszcze mi powiedz, skąd mam wiedzieć do którego
                                                    fragmentu ..."
                                                    Ja jakoś nie mam problemów z wyczytaniem z postu czegos do czego ma
                                                    się odnieśc ( oczywiście mowa o innych osobach ) wrecz nawet sobie
                                                    to chwalę bo musze wczytac się w post innej osoby dokładniej azeby
                                                    znaleźc fragment do którego się odoniosła.


                                                    To wybacz skoro wmawiasz mi coś czego nie napsiałam to co ja mam na
                                                    to poradzić .wrażenia rzecz subiektywna, a ze tak jest powinno sie
                                                    dopuszczac możliwośc ,że są błędne i zapewniam cie ze są, ale jak
                                                    chcesz to sobie dopowiadaj tylko mi nie wmawiaj ,że coś
                                                    powiedziałam/napisałam .


                                                    Jakbym chciała miec swiety spokój po prostu bym nie odpisała .
                                                  • wrr2 Re: izabello ... 22.01.10, 19:29
                                                    > To po co w ogole się mnie pytasz , skoro i tak wyrobiłas sobie już
                                                    > zdanie ?
                                                    A gdzie ja niby się pytam o to? Ty piszesz o swoich odczuciach, ja o swoich. Czyżbyś chciała mi tego zabronić?

                                                    > Nie , dobrze pamiętam ale jakos nie przypominam sobie tego ażeby
                                                    > inni odczytali cos takiego poprawnie
                                                    I? Ja wiele razy spotkałam się z takimi określeniami i z reguły pojawiało się w nich właśnie gimnazjum (bo to "najgłupszy" wiek) lub podstawówka (bo obrazuje brak elementarnej wiedzy). Wybacz, że opieram się na własnych doświadczeniach a nie na twoich.

                                                    > Nie , dobrze pamiętam ale jakos nie przypominam sobie tego ażeby
                                                    > inni odczytali cos takiego poprawnie , poza tym w tym "tłumaczeniu"
                                                    > zawarłas tekst " wróć do szkoły " który niby tak wszyscy na forum
                                                    A gdzie ja pisałam, że na forum? Internet jest nieco większy niż FK, a nawet portal gazeta.pl. A na tym forum na razie tylko ty masz z tym problem.

                                                    > Tak tłumaczyłas raz ,że się dostosowujesz do poziomu a raz ,że
                                                    > piszesz powaznie na moje gomnazjalne wywody . Jakbys nie zauwazyła
                                                    > to się wyklucza, wieć wymysl jakąs inną wiarygodną , logiczna ,
                                                    > spojną i wiarygodną wersje .( przymusu nie ma i tak mnie to srednio
                                                    > interesuje )
                                                    LOL Skoro cię to nie interesuje, to po co pytasz? A jak masz tak świetną pamięć, to przypomnij sobie co pisałam o odnoszeniu się do FRAGMENTÓW postów, to może w końcu pojmiesz o czym piszę. No cóż rozumiem, że to koncepcja ci obca, skoro nawet nie potrafisz określić o czym sama piszesz, ale może chociaż spróbuj?

                                                    > Ja jakoś nie mam problemów z wyczytaniem z postu czegos do czego ma
                                                    > się odnieśc
                                                    Większość osób pisze mniej chaotycznie niż ty i/lub cytuje wypowiedź na którą odpowiada, więc problemu nie ma.
                                                    A jak piszesz "No właśnie ty sadzisz i to jest twoje zdanie ,a masz prawo je mieć i już , ja sadze inaczej i też mam do tego prawo", po czym okazuje się, że bynajmniej nie odnosiłaś się do mojego twierdzenia "sądzę, że coś tam", tylko zupełnie innej myśli to niby, jak mam się domyślić o co ci chodzi? Szklana kula do tego potrzebna.

                                                    > To wybacz skoro wmawiasz mi coś czego nie napsiałam
                                                    Ale gdzie ci wmawiam? Napisałam, przecież, że to jest li i jedynie moje wrażenie, tak jak twoim wrażeniem jest, że usiłuję cię sprowokować albo, że szaleńczo przejęłam się tym co piszesz. Te twierdzenia powtarzałaś z uporem maniaka i było dobrze, jak ja sprecyzowałam swoje wrażenia to ci nie pasuje. Potwierdza to tylko moją tezę z poprzedniego postu.
                                                  • izabella9.0 Re: izabello ... 23.01.10, 12:11
                                                    "Ok. Zmień tamto zdanie na "mnie wolno a innym nie". Pasi? "

                                                    To jest pytanie na które odpowiedziałam przecząco , na co ty
                                                    piszesz ,że i tak dla Ciebie to hipokryzja i mi nie wierzysz , wiec
                                                    ja się zapytauje po co w ogole się pytasz , ciągniesz temat jak masz
                                                    juz wyrobione zdanie. Zauwazam jedynie fakt bezcelowego tłumaczenia
                                                    się z mojej strony i ciągnięcia tematu z twojej strony . Dodam ,że
                                                    chodzi mi raczej o sens "mnie wolno a innym nie"...poniewaz na koncu
                                                    było pytanie uważałam ,że kwestia była otwarta , jak się okazuje
                                                    nie jest.

                                                    No to pora logicznie spojrzeć na znaczenie zwrotu " wróc sie do
                                                    gimnazjum " i nie powielac błędnego przekonania o jego znaczeniu .Bo
                                                    to ,że większośc ( nie wiem gdzie ) powiela ten tekst i odczytuje go
                                                    tak a nie inaczej nie znaczy ,że jest on poprawny, rozumiany , co
                                                    najwyzej ignorowany.Gdyby któs się lubił czepiac jak ja tez by sie
                                                    pzryczepił i miałby do czego .
                                                    Ja z kolei z wszelkiego rodzaju "forów "kojarze tekst :" wróc do
                                                    szkoły." a nie gimnazjum.A może mam zwidy ?


                                                    A przepraszam słowo forum tylko z FK ci się kojarzy? dziwne bo mnie
                                                    nie . Inne fora nie istnieją ?
                                                    Ale skoro ma ci ulżyc przyznaje się ,wyraziłam sie nie jasno i
                                                    dodam ,że w całym internecie , które w dużej mierze składa się z
                                                    przeróznych forów internetowych. I owszem internet to nie tylko
                                                    fora ale tylko na nich i ewentualnie w komentarzach , blogach mozna
                                                    spotkac takowe okreslenia i rozeznać się czy są one rozumiane i w
                                                    jaki sposób.Jak na moje oko "wyrażenia " o których mowa są
                                                    ignorowane lub są elementem pyskówki , która rzadko opiera się na
                                                    logiczności.

                                                    "lol " teraz się dostosowujesz , czy piszesz powaznym językiem bo
                                                    się pogubiłam ?
                                                    Task wiec sama najpierw okresl o czym piszesz.


                                                    Pewnie szukaj sobie usprawiedliwien a bo chaotycznie , a bo bez
                                                    sensu a bo to abo tamto a siamto . Powodzenia.



                                                    "No właśnie ty sadzisz i to jest twoje zdanie ,a masz prawo je mieć
                                                    i już , ja sadze inaczej i też mam do tego prawo",

                                                    To jets tak uniwersalny tekst ,ze może odnosić się do prawie kazdej
                                                    linijki twojego i nie tylko postu .Nie rozumiem po co ci tu cytat ?
                                                    Nie możesz sie połapac w jego sensie czy jak ?


                                                    Wrażenia mogłas napsiac bez cudzysłowu w którym pierwsze słowa o
                                                    ile pamiętam były cytatem z mojej wypowiedzi a reszta była
                                                    dopowiedziana, tez mogę barc twoje wypowiedzi ,ucinac im koncówki i
                                                    dopowiadac po swojemu wszystko ładnie zamykając w cudzysłowie .
                                                    Napisałam na wszelki wypadek upzredzam czy jakoś tak o ile pamietam
                                                    i cudzysłów nie był mi potrzebny tak jak i dopowiadanie do cudzej
                                                    wypowiedzi całej reszty .

                                                    "..jak ja sprecyzowałam swoje wrażenia to ci nie pasuje. Potwierdza
                                                    to tylko moją tezę z poprzedniego postu."

                                                    Nie pasuje to mi ale sposób w jaki to napisałas nie sama tresc, wiec
                                                    te potwierdzenia schowaj sobie miedzy bajki.


                                                    Ps: Mnie się juz znudziło pisanie jednego i tego samego , pewnie
                                                    dalej bym w to brnęła znając siebie ale mam powazniejszy problem
                                                    zwany drukarką i nie mam czasu na głupoty.Jak masz ochote odnieśc
                                                    sie do moejgo ostatniego postu ,zapewneiam ze przeczyatam ale
                                                    odpisac nie odpisze raczej moze za jakiś dluższy czas .( możesz sie
                                                    juz cieszyć )

                                                    Wybacz bark szalenstwa z cytatami ale z nimi czy bez nich - skutek
                                                    ten sam .
                                                  • wrr2 Re: izabello ... 23.01.10, 13:07
                                                    ROTFL

                                                    > Pewnie szukaj sobie usprawiedliwien a bo chaotycznie , a bo bez
                                                    > sensu a bo to abo tamto a siamto . Powodzenia.
                                                    Jaaaaaasne. Wyrażaj się jaśniej, to inni nie będą mieli problemu z odczytaniem tego co piszesz.

                                                    > To jets tak uniwersalny tekst ,ze może odnosić się do prawie kazdej
                                                    > linijki twojego i nie tylko postu .Nie rozumiem po co ci tu cytat ?
                                                    > Nie możesz sie połapac w jego sensie czy jak ?
                                                    Hmmmm.... No chyba jednak nie do każdej, bo jak spytałam cię czy chodzi o coś tam o czym pisałam, to zaprzeczyłaś i wsiadłaś na mnie że nie rozumiem o co ci biega. Skoro tak wspaniale pamiętasz wszystkie posty to powinnaś pamiętać i to. Poza tym wyjaśniłam w poprzednim poście, skąd ten cytat, wyjaśnienie znajduje się zaraz pod nim, więc nie wiem po co robisz o niego aferę?

                                                    > A przepraszam słowo forum tylko z FK ci się kojarzy? dziwne bo mnie
                                                    > nie .
                                                    LOL Przecież napisałam, że internet jest nieco większy, jak chcesz być złośliwa, to może rób to jakoś inteligentniej. A skoro pisałaś o forum (l. poj.), a nie o forach (l. mn.) to założyłam, że chodzi ci o forum GW. Wyrażaj się dokładniej, nie będzie problemów ze zrozumieniem o co ci biega.

                                                    > "lol " teraz się dostosowujesz , czy piszesz powaznym językiem bo
                                                    > się pogubiłam ?
                                                    > Task wiec sama najpierw okresl o czym piszesz.
                                                    Hihi. Znowu ci chyba złośliwość, nieco nie wyszła, bo skrót "LOL" nijak nie określa o czym się pisze, tylko ma oddawać nastrój piszącego.

                                                    Jak na super poprawną osobę, pouczającą innych o logice wypowiedzi, coś trochę przymało tej logiki u ciebie.

                                                    > i cudzysłów nie był mi potrzebny tak jak i dopowiadanie do cudzej
                                                    > wypowiedzi całej reszty .
                                                    Nieeeeee? Nie dopowiadasz nic do cudzych wypowiedzi? To ciekawe, bo już parę teorii wziętych z sufitu na mój temat i na temat sarawi stworzyłaś, dopowiadając sobie i to sporo.
                                                    I przepraszam co masz do cudzysłowu? Zakazane jest jego użycie, czy jak? Jak ci nie pasuje mój styl to nie czytaj, zamiast stwarzać sobie problemiki i czepiać się że nie piszę, tak jak ci się podoba.

                                                    >Nie pasuje to mi ale sposób w jaki to napisałas nie sama tresc, wiec
                                                    > te potwierdzenia schowaj sobie miedzy bajki.
                                                    Taaa, jasne. Skąd taka forma wyjaśniłam, za ewentualne niejasności z niej wynikające przeprosiłam, więc skoro nadal się czepiasz to chyba jednak nie forma ci przeszkadza.
                                                  • izabella9.0 Re: izabello ... 23.01.10, 13:19
                                                    miałam nie pisać ale nie spodziewałam sie ,że odpiszesz zanim zejdę

                                                    "bo skrót "LOL" nijak nie określa o czym się pisze, tylko ma oddawać
                                                    nastrój piszącego..."

                                                    hahaha o bo padnę nie wiem czy to bardziej załosne , smieszne
                                                    czy "intielgentne "

                                                    w taki sposób anstrój wyrażają dzieci z gimnazjum włąsnie - już
                                                    rozumiem czemu ci ono jest takie bliskie.


                                                    "No chyba jednak nie do każdej, "

                                                    - napisałam prawie każdej


                                                    "To ciekawe, bo już parę teorii wziętych z sufitu na mój temat i na
                                                    temat sarawi stworzyłaś, dopowiadając sobie i to sporo."

                                                    nigdy nie brałam jej wypowiedzi i nie mieszałam ze swoimi
                                                    wrażeniami ładnie zamykając w cudzysłów.


                                                    "..więc skoro nadal się czepiasz to chyba jednak nie forma ci
                                                    przeszkadza."

                                                    Skoro tak piszesz , wkoncu ty wiesz lepeij co mi pzreszkadza , co
                                                    nie , co mysle , co chce napisać .


                                                    "forum"

                                                    Włąsnie napisałam forum a nie FK , reszte wyjasniłam




                                                  • izabella9.0 miało być 23.01.10, 13:34
                                                    Miałam nie pisać, ale nie spodziewałam sie ,że odpiszesz zanim zejdę

                                                    "bo skrót "LOL" nijak nie określa o czym się pisze, tylko ma oddawać
                                                    nastrój piszącego..."

                                                    hahaha o bo padnę, nie wiem czy to bardziej żałosne , śmieszne
                                                    czy "intielgentne "
                                                    W taki sposób nastrój wyrażają dzieci z gimnazjum właśnie - już
                                                    rozumiem czemu ci ono jest takie bliskie.

                                                    - Niudolnymi złosliwościami cie nie pobije chyba że do macicy ci
                                                    karze powrócić.

                                                    "No chyba jednak nie do każdej, "
                                                    - napisałam prawie każdej.

                                                    "To ciekawe, bo już parę teorii wziętych z sufitu na mój temat i na
                                                    temat sarawi stworzyłaś, dopowiadając sobie i to sporo."

                                                    Nigdy nie brałam jej wypowiedzi i nie mieszałam ze swoimi wrażeniami
                                                    ładnie zamykając w cudzysłów. Poza tym nie oskarżaj innych( mnie ) o
                                                    cos co sama robisz .

                                                    "..więc skoro nadal się czepiasz to chyba jednak nie forma ci
                                                    przeszkadza."

                                                    Skoro tak piszesz..TO OCZYWIŚCIE przeszkadza mi , napisz jeszcze co
                                                    konkretnie i już bede wniebowizięta , w koncu ty wiesz lepiej co mi
                                                    przeszkadza a co nie , co myśle a co nie , co chce napisać a czego
                                                    nie.


                                                    "forum"
                                                    Właśnie napisałam forum a nie FK , reszte wyjaśniłam i przyznałam
                                                    sie do niejasnego przekazu a nie jak ty udaję ,że można wrócić do
                                                    gimnazjum pzrez "n" postów .
                                                  • wrr2 Re: miało być 23.01.10, 22:47
                                                    > - Niudolnymi złosliwościami cie nie pobije chyba że do macicy ci
                                                    karze powrócić.
                                                    Zdecydowanie już pobiłaś. Tyle na raz i to tylko w jednym poście, w porównaniu do mojego jednego gimnazjum... Do pięt ci nie dorastam w tym względzie. (BTW kaŻę, bo nie o karanie ci chyba chodzi).

                                                    > "No chyba jednak nie do każdej, "
                                                    > - napisałam prawie każdej.
                                                    Ale oczywiście z wyjątkiem mojego stwierdzenia zaczynającego się od "sądzę że". Bardzo logiczne i przejrzyste.

                                                    > Poza tym nie oskarżaj innych( mnie ) o
                                                    > cos co sama robisz .
                                                    Hę? A dlaczego mam nie pisać, że sobie tworzysz różne teorie, skoro to robisz?
                                                    Gdy coś dointerpretowuję, to zaznaczam, że to moje odczucia, piszę, że "sądząc z tego i tego to, chyba coś tam". I przede wszystkim ja się tego nie wypieram. Wyłączając jedno nieszczęśliwe sformułowanie jest to zawsze czytelne, więc o co chodzi? Jak ktoś będzie miał inne wrażenia, najwyżej dojdzie do wniosku, że mam bujną wyobraźnię, ale to już nie twój problem.

                                                    > Właśnie napisałam forum a nie FK , reszte wyjaśniłam i przyznałam
                                                    > sie do niejasnego przekazu a nie jak ty udaję ,że można wrócić do
                                                    > gimnazjum pzrez "n" postów .
                                                    ROTFL (czekam na kolejną fascynującą gimnazjalną interpretację, jeśli jeszcze się zjawisz)
                                                    Wiesz co, w życiu nie przyszłoby mi do głowy zwroty "wróć do szkoły/gimnazjum/itd." interpretować dosłownie. No, ale jeśli ty uważasz, że ktoś pisząc "wróć do szkoły" rzeczywiście chce cię wysłać do szkoły, a nie wyrazić dezaprobatę dla tego co napisałaś, to ja się nie dziwię, że nie możemy się dogadać.

                                                    > Nigdy nie brałam jej wypowiedzi i nie mieszałam ze swoimi wrażeniami
                                                    > ładnie zamykając w cudzysłów.
                                                    Już ci tłumaczyłam, że w cudzysłów ujęłam sposób w jaki kojarzą mi się twoje PS-y (nie sprowokujesz mnie, wiec przestań pisać i daj mi spokój - to jest treść mojego wrażenia, tak dla jasności), przeprosiłam za niezbyt czytelne sformułowanie, wyjaśniłam z czego ono wynikło i sprostowałam je natychmiast po tym jak zwróciłaś mi uwagę. Można wiedzieć czego jeszcze oczekujesz? Będziesz tak strzelać focha, przez resztę postów pisanych po "dłuuuuugiej" nieobecności? Chcesz robić aferę, twoja sprawa, baw się dobrze. A podobno masz wszystko w nosie i nie dajesz się sprowokować, hihi.

                                                    > Skoro tak piszesz..TO OCZYWIŚCIE przeszkadza mi , napisz jeszcze co
                                                    > konkretnie
                                                    Co konkretnie, to wynika z tamtego postu - osoba dająca wykłady o języku polskim, powinna takie rzeczy rozumieć. Po prostu jakoś nie mieści mi się w głowie, żeby jedynie z powodu formy postu (za którą zresztą przeprosiłam, sprostowałam itd. patrz wyżej) i nie zważając na treść, robić taką aferę na kilka postów. Ale skoro tak twierdzisz, to najwyraźniej można.
                  • croyance Re: izabello ... 19.01.10, 19:08
                    Iza, ale co jest, na milosc boska, zlego w podniesieniu sobie
                    samooceny? Z reguly z takich wlasnie powodow ludzie np. ida na diete,
                    albo zaczynaja uprawiac sport, farbuja wlosy etc. To jakas wstydliwa
                    sprawa, samoocena?
                    • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 16:38
                      1.Nie mieszajmy w głupie problemiki Boga.

                      2.w podniesieniu samooceny nie ma nic złego ale czy podniesienie samooceny za
                      pomocą zafundowania sobie kolczyka w pępku jest godne polecenia , pochwalenia ?
                      Wysoką samoocenę powinno się mieć w moim przekonaniu z powodu tego jakim się
                      jest , co się umie ale czy z powodu makijażu , kolczyka , irokeza , glanów ? to
                      są tylko dodatki od których nie powinniśmy uzależniać swojej wartości wg mnie.
                      MASKIIII , kreację które często ludzie tworzą ,żeby być bardziej cooolll ...nie
                      pochwalam tego aczkolwiek nie tyczy się to być może autorki..

                      3.powinnaś dorastać niezły opieprz gdyż nieświadomie zarzuciłaś autorce ,że robi
                      to dla samooceny a ona przecież twierdzi ,że absolutnie nie robi tego z powodu
                      niskiej samooceny ,nawet nie zamierza ujawniać swojego cuda ( może i słusznie
                      kto by chciał oglądać zaropiały pępek)
                      • croyance Re: izabello ... 20.01.10, 21:33
                        1. Jakiego znowu Boga?

                        2. A dlaczego nie? Rownie dobre jak kazde inne. A maske nosi kazdy z
                        nas i tak, bo zyjemy w spoleczenstwie.

                        3. Robienie czegos dla samooceny nie uwazam za glupie - wprost
                        przeciwnie - wiec nie wiem, co to za straszna rzecz uznac taki motyw.
                        A o Autorce nic nie pisalam, bo dziewczyna jedynie zapytala, co ma
                        zrobic, zeby jej sie pepek nie papral: dalsza ideologie dopisalas juz
                        Ty.
                        • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 22:20
                          1."na miłośc boską "???

                          2.We wszystkim trzeba zachować umiar nawet w maskowaniu siebie i swojej osobowości.

                          3.Dla mnie też to straszne nie jest ale załosne i owszem.
                          Nie ,żeby jej się pępek nie paprał bo on już się paprze.

                          • croyance Re: izabello ... 21.01.10, 00:14
                            1. No przeciez to normalny zwiazek frazeologiczny, ktorego nie
                            nalezy brac doslownie. Moge mowic 'na Jowisza!' - lepiej bedzie?

                            2. Podaj definicje umiaru, to porozmawiamy.

                            3. No jej sie paprze pepek, a innym farba sie zle nalozyla na wlosy,
                            dostali uczulenia na krem albo but ich pije w stope.
                            • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 11:36
                              Nie lubię nadużywania związków frazeologicznych , zwrotów itd itd które
                              nawiązują skojarzeniami do religii.
                              normalny bo ? często używany i nie ma znaczenia co może sobą reprezentować.
                              Tak , na Jowisza będzie lepiej aczkolwiek w ogóle uważam ,że te zwroty są
                              zbyteczne i można się bez nich obejść nie pozbawiając zdania sensu ..

                              A co zmieni definicja umiary ? w moim przekonaniu nic. Nadmiar sprawia ,że coś
                              jest przerysowane i sztuczne i na tej podstawie moim zdaniem umiar powinien być
                              zawsze zachowywany .

                              Jakos mało dla mnie trafne porównanie miedzy farbą do włosów a zaropiałym
                              pępkiem .Wybacz.
                              Farbę zawsze można poprawnie pokryć , z kremu zrezygnować , w butach nie chodzić
                              bądź je rozbić kolczyk niby tez można zdjąć ale w tym przypadku odpada wiec
                              lepiej się męczyć .
                  • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 16:09

                    napisałam ,że wg mnie często jest tak ,że służy to podniesieni
                    > u
                    > własnej samooceny ( oparte na własnych doświadczeniach )bądź jakiś
                    dla mnie
                    > irracjonalnym postrzeganiu siebie za kogoś super bo się ma takie
                    coś itd itd

                    To pracujesz w gimnazjum, tak?
              • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 16:06
                nie chodzi o samoocenę,ale o kształtowanie wizerunku samej siebie.I
                oczywiste jest,że jak człowiek dokona zmian w swoim wyglądzie, które
                są zgodne z jego wizją samego siebi, to automatycznie poczucie
                właśnej wartości wzrasta.Wiesz co to autokreacja? Zresztą nieważne
                dlaczego ona ma ten kolczyk, to jej sprawa!
                • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 16:47
                  A co to jest gimnazjum ?

                  Fakt kształtowanie wizerunku z pomocą kolczyka w pępku nie ważne czy zaropiały
                  czy nie , ważne ,że jest. Preferują kształtowanie wizerunku bez pomocy w postaci
                  irokezów , kolczyków i tym podobnych cudeńków . Niektórzy mogą tworzyć osobowość
                  bez wspomagaczy a inni nie i o to mi chodziło ,żeby się do tego przyznała ale
                  ona twierdzi ,że u niej nie ma czegoś takiego w co osobiście nie wierze a
                  mianowicie :"..to automatycznie poczucie własnej wartości wzrasta."
                  Może wiec ustalcie z autorką jakąś wiarygodną wersję dla mnie bo sobie same
                  zaprzeczacie.

                  Nie podoba mi się to i wyraziłam swoje zdanie ale czy jej bronie ? Nie , niech
                  sobie robi co chce tylko niech się nie spodziewa ,że wszyscy będą wyć z zachwytu
                  nad takim WIZERUNKIEM.
                  Czy muszę hamować zdziwienie na brniecie w głupi problemik ? NIE

                  • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 17:36

                    > Fakt kształtowanie wizerunku z pomocą kolczyka w pępku nie ważne
                    czy zaropiały
                    > czy nie , ważne ,że jest. <-------
                    • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 17:45
                      P.S. wizerunku nie kstałtuje się po to,żeby inni "wyli z
                      zachwytu",lecz po to,by dobrze się czuć z samym sobą. Owszem,
                      niekiedy czyjś zachwyt jest nam potrzebny do szczęścia,czy do
                      budowania wizerunku własnej osoby, ale to już nieco inna kwestia ;)
                      • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 17:58
                        A skąd wiesz jaki cel ma dana osobą kreując się na powiedzmy kogoś wybijającego
                        się "wyglądowo" z tłumu ? Jeden robi to dla siebie co jest rzadkością , inny
                        żeby szokować , jeszcze inny żeby być lubianym i cool , inny znowu zakłada taka
                        maskę żeby ukryć nieciekawy charakter , brak osobowości , powodów jest milion
                        wiec nie uogólniałabym.
                        • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 18:03
                          A dlaczego Ty utożsamiasz KSZTAŁTOWANIE WIZERUNKU z KREOWANIEM SIĘ
                          NA KOGOŚ WYBIJAJĄCEGO SIĘ WYGLĄDEM Z TŁUMU? poza tym jak kolczyk w
                          pępku ma się do "szokującego" wyglądu? to całkiem przeciętna
                          współczesna ozdoba.
                          • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 18:12
                            akurat miałam na myśli ogólnie osoby używające wszelakim form mające na celu
                            wyróżnić je z tłumu.

                            Kształtować wizerunek można na milion sposobów , pytanie dlaczego jednemu
                            wystarcza kosmetyczne " poprawki " zgodne z jego upodobaniami a inny musi się
                            zakolczykować z góry na dół , wytatuować również z góry na dół .Jakoś mało chce
                            mi się wierzyć w naturalną potrzebę posiadania czegoś takiego .Jak dla mnie a
                            tym się kryje dużo o wiele bardzie złożonych czynników a wnioski wysuwam na bzie
                            bytowania z takimi osobami .

                            PS: niekoniecznie pisze o autorce .
                    • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 17:53
                      Nie, ja napisałam zaropiały , nie ty tylko autorka , jak tylko powtórzyłam.

                      Wątpię żeby ciuchy można było porównać do kolczyka.Bez ubrania wśród ludzi się
                      nie obejdzie.

                      A co za różnica czy makijaż jest , czy fryzura jest ? to są tylko dodatki bez
                      których mogę się obejść i wcale mi przez to samoocena nie spada.A żyć z
                      zaropiałym kolczykiem ?

                      A tak an marginesie dalej podtrzymuje to co napisałam wcześniej .,
                      • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 18:00
                        Widzę,że nie odróżniasz kształtowania wizerunku od kształtowania
                        osobowości. Otóż w kształtowaniu własnego wizerunku elementy takie
                        jak stró,fryzura,makijaż, dodatki-również tatuaż i piercing LUB jego
                        brak mają niezbywalne znaczenie.
                        Tylko nie rozumiem, dlaczego utożsamiasz kreowanie własnego
                        wizerunku z leczeniem(posiadanych!) kompleksów za pomocą
                        piercingu.Jakiż to wg. Ciebie kompleks ma uleczyć kolczyk w pępku?
                        • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 18:04
                          W tym temacie wszystko już napisałam , dlaczego uważam tak czy inaczej ,
                          musiałabym się zacząć powtarzać a niekoniecznie mam czas i ochotę.

                          Dla mnie żadnego znaczenia nie ma brak jednej z wymienionych form ( niech ci
                          będzie ) kształtowania wizerunku.

                          Nie odróżniam ? raczej nie uznaję .

                          A o kompleksy zapytaj autorkę nie mnie .
                          • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 18:21
                            No w to,że nie uznajesz kształtowania własnego wizerunku to akurat
                            nie uwierzę! no chyba,że nie prasujesz koszul i chodzisz w dzinsach
                            do teatru itp.
                            Rozumiem,że dla Ciebie większą wartość ma wnętrze człowieka,ale cóż-
                            to,że ktoś się "napracował" nad tym jak wygląda,nie jest
                            równoznaczne z tym,że nie ma interesującego wnętrza. Nie oceniaj
                            ludzi po pozorachtypu kolczyk w pępku czy supernowoczesna fryzura
                            lub ekstrawaganckie buty.Tak naprawdę,to chyba Ty masz jakiś problem
                            na tle wyglądu,że głupi kolczyk w pępku budzi tyle Twoich emocji.
                            • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 18:36
                              Nie parsuje , chodzę w dżinsach bo je ubóstwiam , to teatru nie chadzam i to
                              jestem jaaaaaa...a jak wychodzę do teatru to sobie po prostu ubieram sukienkę ,
                              robię makijaż ale czy to mi samoocenę ma podnieść ? To jest tylko parę godzin w
                              tej wersji.Nie widzę związku .

                              Dla mnie liczy się cały człowiek ,wygląd plus osobowość z naciskiem na osobowość
                              , nie lubię jak wygląd góruje nad osobowością i nie ma znaczenia czy wygląd
                              lalki barbie z tipsami do ziemi ,czy zakolczykowanej panny .Jeśli kolczyk czy
                              tatuaż jest dopełnieniem osobowości to , to widać i nie mam nic do takiej osoby
                              , ale często jest tak ze ten kolczyk, czy tatuaż , czy makijaż ,czy tipsy jest
                              nad osobowością , jest zamiast osobowości ,wtedy się czepiam bo wtedy jest to
                              dla nie sztuczne. Czepiam się tez tak jak w przypadku autorki kiedy jakieś
                              cudeńko jest źródłem problemu a stwarzanie sobie głupich problemów mnie dosyć
                              śmieszy.
                              Nie zmienia to faktu ,że kolczykowanie mi się nie podoba ale mimo to jestem w
                              stanie to zignorować , zobaczyć kogoś ciekawego w takiej osobie pod warunkiem
                              że to ciekawe coś tam jest .

                              Nie oceniłam autorki po kolczyku w pępku tylko po tym co napisała.

                              Jeżeli ci ulży to niech będzie ,że mam problemy na tle wyglądu , pozostawię ci w
                              tej kwestii wolną rękę .

                              Kiedy zaczynam jakaś dyskusje , prowadzę ja do końca i nie ma znaczenia czy
                              watek budzi moje emocje czy nie , wystarczy ,że mnie zaciekawi .
                              • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 18:37
                                do opery miało być - wybacz .
                              • haylee Re: izabello ... 20.01.10, 20:20
                                > Jeżeli ci ulży to niech będzie ,że mam problemy na tle wyglądu , pozostawię ci
                                > w
                                > tej kwestii wolną rękę .
                                absolutnie nie sugerowałam,że posiadasz osobiście jakiś feler w
                                wyglądzie!Chodzilo mi raczej o coś w sensie,że problemem jest dla Ciebie to,że
                                samym wyglądem można coś osiągnąć.A co do kolczykowania-kwestia gustu,ot i
                                tyle.Dla mnie coś fajnego,dla innych coś brzydkiego,dla niektórych obojętnego.
                                • izabella9.0 Re: izabello ... 20.01.10, 20:40
                                  Wyglądem można coś osiągnąć w pierwszej fazie znajomości , ale prędzej czy
                                  później trzeba ujawnić osobowość , jednak czasem trudno ujawnić coś czego nie ma
                                  i czar pryska , chyba ze ktoś lubi pustaki ( nie mowie o autorce tylko o osobach
                                  bardzie wykreowanych niż prawdziwych )

                                  Mnie kolczyki się nie podobają ale ma je daleko w Chinach ale jak ktoś meczy się
                                  z zaropiałym kolczykiem to wybacz .
                                  • haylee Re: izabello ... 21.01.10, 11:06
                                    to nie jest zaropiały kolczyk,tylko faza gojenia się.Tak jak wiesz,trzeba
                                    zapuścić włosy,żeby mieć długie albo posiedzieć 40 min u kosmetyczki,żeby mieć
                                    zadbane paznokcie.CZy kurde nie wiem spędzić trochę czasu na bieżni/siłowni/sali
                                    gimnastycznej żeby mieć jędrny tyłek.
                                    pisząć o osiąganiu czegoś wyglądem nie miałam na myśli bliższych znajomości, bo
                                    tych nie zawieram,żeby coś osiągnąc oprócz bliskości w różnym stylu i natężeniu
                                    z drugą istotą ludzką.
                                    • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 12:03
                                      to jest zaropiały kolczyk ,który pomimo stosowania zabiegów nie goi się.
                                      Zapuszczanie włosów nie boli .
                                      Dbanie o paznokcie też nie itd itd
                                      Wysiłek włożony w wymodelowanie tyłka to nie to samo co meczenie się z
                                      zaropiałym kolczykiem.

                                      • haylee Re: izabello ... 21.01.10, 13:00
                                        a czy ja cię namawiam do piercingu w pępku?otóż nie.
                                        a czu autorka Cię zmusza do oglądania jej gojącej się dziurki w pępku?Nie!to o
                                        co ci właściwie chodzi...?
                                        • izabella9.0 Re: izabello ... 21.01.10, 13:04
                                          a czy aj twierdzę ,że namawiasz mnie ty lub ktokolwiek inny ?

                                          a o co ma mi chodzić ?

                                          I skąd wiesz ,ze autorka nie zmusza innych do oglądania swojej dziurki ?


      • sonia_n Re: o wow masz kolczyk w pępku 23.01.10, 21:35
        >w sumie to zawsze mnie zastanawiało co komu po takim kolczyku w
        pępku
        no jak to, do tipsów do kompletu:D
        • haylee Re: o wow masz kolczyk w pępku 23.01.10, 22:26
          miałaś na myśli siebie i swoje tipsy?
    • yoko0202 to zrób tak: 17.01.10, 13:42
      olej 'specjalne' preparaty, codziennie polewaj najzwyklejszą wodą utlenioną,
      albo spirytusem salicylowym, albo zamiennie, + smaruj najzwyklejszym linomagiem
      (chyba 3 zeta kosztuje w aptece); góra dziurki zwykle gorzej się goi, miesiąc to
      w sumie niedługo, ma prawo się jeszcze paprać przez chwilę.
      • sarawi to zrób tak: OK :))) 17.01.10, 13:56
        Dzieki :)
    • ja-27 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 14:11
      Na kolczyk pomógł mi tribiotic (nie pamiętam jak to się pisze), a na tatuaż
      Alantal (ale bez witaminy C) z tego co wiem niektórzy smarują nim przekute miejsca.
      • ja-27 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 17:11
        przekłute - przepraszam :)
    • ktos333.1 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 14:45
      OD POCZĄTKU, BO TUTAJ SĄ NAPISANE PRAWIE SAME BZDURY:

      Pępek goi się nawet do 6 miesięcy - to jedno z najdłuższych w gojeniu miejsc na
      ciele. Przy czym normalne jest to, że leci z niego limfa (to oznaka gojenia), a
      nienormalne, że ropa. Możesz przez kilka dni stosować maść z antybiotykiem, ale
      nie dłużej, bo się uodpornisz. Nie używaj do przemywania ani wody utlenionej,
      ani spirytusu, bo wysuszają ranę i wydłużają czas gojenia. Przekłucia przemywa
      się solą fizjologiczną lub wodą z mydłem antybakteryjnym. Nikt normalny nie
      wkłada do pępka kolczyka ze złota czy metalu z niklem - tylko tytan i bioplast,
      które nie uczulają bądź stal chirurgiczna, która też całkiem dobrze się sprawdza.
      • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 18:12
        ktos333.1 napisała:

        > OD POCZĄTKU, BO TUTAJ SĄ NAPISANE PRAWIE SAME BZDURY:
        >
        > Pępek goi się nawet do 6 miesięcy - to jedno z najdłuższych w gojeniu miejsc na
        > ciele. Przy czym normalne jest to, że leci z niego limfa
        \

        Matko jedyna, i po cholerę sobie stwarzać dodatkowe problemy?
        • ktos333.1 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 19:31
          Dla własnej przyjemności i satysfakcji na przykład :)
          • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 19:33
            ktos333.1 napisała:

            > Dla własnej przyjemności i satysfakcji na przykład :)

            A na czym polega przyjemność noszenia kolczyka w pępku? I z czego ma się wtedy
            satysfakcję? Pytam serio.
            • des4 o jezusiczku 17.01.10, 19:40
              satysfakcja kolczykiem w pępku??? jak widać są zboki i zboki, hehe...
              • ktos333.1 Re: o jezusiczku 17.01.10, 19:53
                Bardzo Ci współczuję, skoro jedyna satysfakcja jaką znasz to seksualna, heh.
                Słowa satysfakcja użyłam jako synonim zadowolenia. Ja tam się cieszę gdy
                zrobię coś co mi się podoba (MI, a nie innym), z czym dobrze się czuję i czego
                chciałam. Są ludzie, którzy mają dużo zwierząt, są tacy, którzy jeżdżą na
                motocyklu, są i ci, którzy lubią kolczyki. Czemu innych to tak bardzo interesuje?
                Dziewczyna spytała o gojenie, a tutaj już Rada Starszych i Mądrzejszych rzuciła
                się by napisać jej że jest głupia, obciachowa i w ogóle śmierdzi.
                • izabella9.0 Re: o jezusiczku 17.01.10, 20:22
                  Też nie rozumiem na czym polega ta satysfakcja ?
                  Kojarzy mi się to z czym w stylu : "o patrzcie mam koczyk w pępku ale jestem
                  zajebi...a teraz "

                  Kto napsiał ze "dziołcha "jest obciachowa , głupia i śmierdzi ?:D
                • maitresse.d.un.francais Re: o jezusiczku 17.01.10, 20:32
                  ktos333.1 napisała:

                  > Bardzo Ci współczuję, skoro jedyna satysfakcja jaką znasz to seksualna, heh.
                  > Słowa satysfakcja użyłam jako synonim zadowolenia. Ja tam się cieszę gdy
                  > zrobię coś co mi się podoba (MI, a nie innym), z czym dobrze się czuję i czego
                  > chciałam.

                  A czemu kolczyk w pępku ci się podoba i dobrze się z nim czujesz?

                  • ktos333.1 Re: o jezusiczku 18.01.10, 06:54
                    A czemu Ty nosisz kolczyki w uszach / zieloną bluzkę / majtki w panterkę /
                    upinasz włosy?
                    • maitresse.d.un.francais Re: o jezusiczku 19.01.10, 19:43
                      ktos333.1 napisała:

                      > A czemu Ty nosisz kolczyki w uszach / zieloną bluzkę / majtki w panterkę /
                      > upinasz włosy?

                      Trafiłaś tylko z bluzką, chociaż noszę akurat khaki. Bo nie lubię kobieeeeecych
                      kolorów, kolorów jasnych i pasteli. A teraz poproszę o twoją odpowiedź.
                • des4 Re: o jezusiczku 17.01.10, 20:35
                  skoro wyjezdżasz z masakrowaniem swego ciała na publicznym forum, to
                  dlaczego pytasz się czy mnie to interesuje cioteczko???
                  • krejzimama des4 przebiera sie za babe na forum 17.01.10, 20:54
                    I wtedy pisze pod nickiem papalaya.
                    Porównacie styl pisania, idealnie to samo.
                    • des4 no i masz problem cioteczko 17.01.10, 21:29
                      na forum nikogo nie interesujesz ty, ani twoje rojenia...

                      a teraz wracaj do krainy baśni i obciągnij żabie, może w końcu
                      zamieni się w księcia, hehe...
                      • krejzimama Re: no i masz problem cioteczko 17.01.10, 21:31
                        Desia nie spinaj się tak. Poluzuj gorset.
        • real_mayer Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 22:44
          maitresse.d.un.francais napisała:

          > ktos333.1 napisała:
          >
          > > OD POCZĄTKU, BO TUTAJ SĄ NAPISANE PRAWIE SAME BZDURY:
          > >
          > > Pępek goi się nawet do 6 miesięcy - to jedno z najdłuższych w gojeniu mie
          > jsc na
          > > ciele. Przy czym normalne jest to, że leci z niego limfa

          Matko jedyna, i po cholerę sobie stwarzać dodatkowe problemy?

          pomyślałam o tych operacjach plastycznych po których kobiety cierpią a jednak je
          robią, żeby ładnie wyglądać (?) :D
          • izabella9.0 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 10:25
            No właśnie przynajmniej ładniej wyglądają
            ( choć nie zawsze buhahaha )a zaropiały kolczyk ładnie wygląda ? Albo zagojony
            na nieładnym brzuchu ?

            Ps: No weź przestań , jakie ładnie przecież ona nie będzie go pokazywać nie...
            • real_mayer Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 11:34
              bo ja wiem czy ładnie? "ładnie" to takie subiektywne odczucie raczej :/
      • all-hope-is-gone Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 19:37
        > OD POCZĄTKU, BO TUTAJ SĄ NAPISANE PRAWIE SAME BZDURY:
        >
        > Pępek goi się nawet do 6 miesięcy - to jedno z najdłuższych w gojeniu miejsc na
        > ciele. Przy czym normalne jest to, że leci z niego limfa (to oznaka gojenia), a
        > nienormalne, że ropa. Możesz przez kilka dni stosować maść z antybiotykiem, ale
        > nie dłużej, bo się uodpornisz. Nie używaj do przemywania ani wody utlenionej,
        > ani spirytusu, bo wysuszają ranę i wydłużają czas gojenia. Przekłucia przemywa
        > się solą fizjologiczną lub wodą z mydłem antybakteryjnym. Nikt normalny nie
        > wkłada do pępka kolczyka ze złota czy metalu z niklem - tylko tytan i bioplast,
        > które nie uczulają bądź stal chirurgiczna, która też całkiem dobrze się sprawdz
        > a.

        bardzo dobre rady.
        rzeczywiście przekłucie pępka jest trudne do zagojenia. uważaj by ubraniami nie
        podrażniać miejsca przekłucia, nie dotykać bez potrzeby, niech to się spokojnie
        zagoi. chyba lepszym czasem na przekłucie było by lato. polecam zakup tytanowego
        kolczyka, wpisz sobie wildcat - może znajdziesz tam coś dla siebie.
    • b.montana Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 19:47
      a masz jakies inne kolczyki i z nimi jest ok?
      bo na przykład ja mam coś nie bardzo jeśli chodzi o zrastanie się tkanek, parę razy podchodziłam do kolczyków i niestety za każdym razem to samo- stan zapalny, ropa z krwią, ogólnie nieciekawie. dermatolog uświadomił mnie, że kolczyki nie dla mnie.
    • soulshunter Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 21:17
      > Czym to smarowac?
      zalatw gdzies spirytusowy roztwor kitu pszczelego i zakraplaj przez 3-5 dni. Powinno wystarczyc.
    • nglka Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 21:26
      1. Z jakiego tworzywa jest kolczyk? Najlepsza jest stal chirurgiczna, bo nie zawiera niklu. Paradoksalnie rady "zmień na srebrny" niewiele da, bo srebro też bardzo często w domieszce awiera nikiel. Tytanowy to również dobre rozwiązanie, ale dość drogie.
      2. Przemywaj kilka razy dziennie mydłem antybakteryjnym
      3. Do przemywania w strzykawce woda utleniona kilka razy dziennie (przepuszczasz przez dziurkę, możesz więc zastosować strykawkę z igłą do tego by pod ciśnieniem przemyć
      4. spirytus sobie daruj, on umrtwia tkanki. Za małolata 3 razy użyłam spirytusu i 3 razy zaraz potem w miejscu przebicia zrobił się durzy strup, następnie odpadł i tyle było po dziurce... za 4tym razem usłyszałam od lekara, że tylko woda utleniona. Paprało się z miesiąc - dwa, zaczerwienienie miałam ze 3--4 pierwsze miechy. Cały czas przemywałam. Plus maść z antybiotykiem, bo ropiało.
      Zero problemów, mogę powiedzieć, że miałam dopiero gdzieś po pół roku.
      • nglka popr. duŻy :-) n/t 17.01.10, 21:26

    • kadfael Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 21:48
      A dlaczego Ty tego cholerstwa nie wywalisz skoro od miesiąca boli
      Cię i sie paprze? Nie rozumiem.
      • izabella9.0 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 22:05
        może kreci ją cierpienie i rozwiązywanie głupawych stwarzanych przez siebie
        "problemofff"
        • sarawi kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 22:21
          Narazie jedyna osoba, ktora ma tu jakis wielki zyciowy problem
          jestes TY - moze nie czytaj, nie udzielaj sie? I przestanie Ci sie
          automatycznie cisnienie podnosic.


          Dzieki dziewczyny za wszystkie rady. Na pewno cos pomoze.
          PS: mam wiecej kolczykow, nigdy nie bylo problemow z gojeniem. Moze
          tym razem to po prostu kwestia miejsca.
          • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 22:54
            sarawi napisała:

            > Narazie jedyna osoba, ktora ma tu jakis wielki zyciowy problem
            > jestes TY - moze nie czytaj, nie udzielaj sie?

            A od ciebie nie doczekałam się odpowiedzi na moje grzeczne pytanie.
            • sarawi kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 23:21
              a przepraszam, przeoczylam :)

              dlaczego podoba mi sie kolczyk w pepku? Tak po prostu, lubie
              kolczyki. Podobnie jak lubie miec wypielegnowane, zadbane dlonie i
              paznokcie (nie mylic z upodobaniem do tipsow!), delikatny makijaz i
              tak moznaby wymieniac ... A coby dac jeszcze wieksza satysfakcje
              Izabelli i utwierdzic ja w jej upartym przekonaniu, ze musze sobie
              na rozne sposoby podnosic samoocene i udowadniac wszystkim naokolo
              jaka jestem COOL, napisze Ci jeszcze, ze oprocz tego kolczyka w
              brzuchu, ponadto jezdze jeszcze na motocyklu.



              ;)))
              • bakejfii Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 23:36
                Ta Izabela kojarzy sie tu z jakims zazdrosnym fanatycznym
                fagasem.Mnie tam srednio obchodzi czy ktos ma kolczyki tu czy
                tam.JEGO SPRAWA I GAJOWEGO.
                • nglka Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 17.01.10, 23:58
                  bakejfii napisała:

                  > Ta Izabela kojarzy sie tu z jakims zazdrosnym fanatycznym
                  > fagasem.Mnie tam srednio obchodzi czy ktos ma kolczyki tu czy
                  > tam.JEGO SPRAWA I GAJOWEGO.

                  Takie publiczne nagonki na innych z powodu kolczyków / tatuaży / koloru włosów / koloru skóry - są dla niektórych jedyną możliwą formą dowartościowania, więc trzeba brać na to poprawkę i nie karmić trolla :)
                  • izabella9.0 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 10:37
                    ależ karm mnie, błagam...głodna jestem...
                • izabella9.0 bakejfii kobieto mysl myśl 18.01.10, 10:48
                  Hmm jak można być zazdrosnym o coś co mi się nie podoba ?

                  Zazdrosnym fanatycznym fagasem jestem :
                  *bo nie zachwycam się cudeńkiem w pępku ?
                  * bo wyrażam swój pogląd na publicznym forum
                  * bo nie rozumiem brnięcia w problemik który nie chce się goić
                  * bo nie rozumiem bo co się męczyćiłaś ?

                  O jej dzięki ,ze mnie uświadomiłaś...


                  PS: wyzbywaj się chamstwa i zacznij się wyrażać ,ja mam ten etap za sobą ,
                  wierze ,że i tobie sie uda buhahah , nie nadużywaj tez znaczenia słów tj jak
                  fanatyzm bo zaczynam sie bać ,że nie wiesz co to jest .

                  • all-hope-is-gone Re: bakejfii kobieto mysl myśl 19.01.10, 19:26

                    > Hmm jak można być zazdrosnym o coś co mi się nie podoba ?
                    >
                    > Zazdrosnym fanatycznym fagasem jestem :
                    > *bo nie zachwycam się cudeńkiem w pępku ?
                    > * bo wyrażam swój pogląd na publicznym forum
                    > * bo nie rozumiem brnięcia w problemik który nie chce się goić
                    > * bo nie rozumiem bo co się męczyćiłaś ?

                    po co się tłumaczysz? po co wnikasz komu jest potrzebny kolczyk i w którym
                    miejscu, czy się goi czy nie? jeżeli nie potrafisz pomóc to się nie udzielaj!
                    • izabella9.0 Re: bakejfii kobieto mysl myśl 20.01.10, 15:58
                      1.Po pierwsze post nie był do Ciebie a co za tym idzie nie Ciebie się pytałam.

                      2.Niekoniecznie się tłumaczę , zadaję pytanie dlaczego mam być fanatycznym
                      fagasem bo argumentacja dla mnie jest bynajmniej śmieszna.

                      3."po co wnikasz komu jest potrzebny kolczyk i w którym miejscu, czy się goi czy
                      nie?
                      wybacz ale zabronione jest wnikanie w coś czego nie rozumiem?? Zawsze wydawało
                      mi się ,że pisząc na forum które jest ogólnodostępne trzeba się liczyć z rożnymi
                      opiniami , radami i niekoniecznie miłymi.Masz z tym problem ? Nie rozumiesz
                      czegoś ?

                      4."jeżeli nie potrafisz pomóc.
                      To jakiś obowiązek ,żeby pomagać każdej "pisi ", która stwarza sobie
                      irracjonalne problemiki ??

                      5."to się nie udzielaj!"
                      Rozkazujesz mi ??? Myślałam ,że żyje w wolnym kraju ?? chyba cis ie ustroje
                      pomyliły.
                      • all-hope-is-gone Re: bakejfii kobieto mysl myśl 20.01.10, 18:46
                        wg mnie to ty masz "irracjonalny problemik". wczułaś się w akcję jak jakaś
                        nawiedzona, przeżyłaś jakąś traumę związaną z kolczykami czy co? poza tym jak do
                        tej pory nie zrozumiałaś dlaczego ludzie lubią piercing to tego nigdy nie
                        załapiesz. jesteś z góry uprzedzona i za wszelką cenę chcesz postawić w złym
                        świetle osoby z kolczykami w innym miejscu niż uszy.
                        • izabella9.0 Re: bakejfii kobieto mysl myśl 20.01.10, 19:08
                          Fakt chodzenie z zaropiałym i bolącym kolczykiem jęcząc na forum o rady jest o
                          wiele mniejszym problemem niż dyskutowanie na forum publicznym o kolczykowaniu
                          wręcz to anomalia nie ?

                          Temat mnie interesuje wiec pisze a że wiele osób zwraca swoją uwagę na moje
                          posty , odpisuje po prostu .

                          Tak mam straszna traumę, lepiej Ci ?

                          Nie jestem z góry uprzedzona , wręcz przeciwnie piercing i inne tego typu
                          zabiegi , mimo że ich nie pochwalam są rzeczą drugorzędną czasem nieistotną pod
                          warunkiem ,że są dodatkiem a nie zastępstwem osobowości bądź też tak jak w
                          przypadku autorki nie są powodem głupich problemików .
              • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 17:55
                sarawi napisała:

                > a przepraszam, przeoczylam :)
                >
                > dlaczego podoba mi sie kolczyk w pepku? Tak po prostu, lubię
                > kolczyki.

                Na tyle, żeby się szarpać pół roku?

                I dużo ich masz?

                Jak się czujesz bez nich?

                Jak jesteś postrzegana z nimi/bez nich przez znajomych?
                • sarawi kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 19:16
                  > Na tyle, żeby się szarpać pół roku?
                  Dlaczego od razu pol roku? Napisalam na poczatku, ze mam go troche
                  ponad miesiac. To za krotki okres czasu, zeby wyjmowac i z niego
                  rezygnowac, zwlaszcza, jesli uprzedzono mnie wczesniej, ze w tym
                  miejscu kolczyk moze sprawiac troche problemow przez pewien czas,
                  dlatego m.in. mam unikac basenu, sauny.
                  > I dużo ich masz?
                  Czy duzo? Piec innych.
                  > Jak się czujesz bez nich?
                  Nie wyjmuje ich.
                  > Jak jesteś postrzegana z nimi/bez nich przez znajomych?
                  Czy Ty naprawde uwazasz, ze moi znajomi postrzegaja mnie przez
                  pryzmat moich kolczykow? Naprawde, nie umiem Ci odpowiedziec na to
                  pytanie - nigdy nie wpadlam na pomysl, zeby zapytac kogos przy kawie
                  jakby mnie ocenil, gdybym nie miala kolczykow i czy darzylby mnie
                  mniejsza lub wieksza sympatia wtedy :))) hahaha, a to dobre,
                  naprawde :))) ale skads musialas wpasc na pomysl tego pytania - Twoi
                  znajomi przyjaznia sie z Toba dlatego, ze masz/nie masz kolczyki,
                  tatuaze, kolorowe ciuchy, dobra/zla prace, pasje ... itd?
                  • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 19:30

                    > > I dużo ich masz?
                    > Czy duzo? Piec innych.
                    > > Jak się czujesz bez nich?
                    > Nie wyjmuje ich.

                    Ale kiedyś ich nie miałaś.

                    >
                    > mniejsza lub wieksza sympatia wtedy :))) hahaha, a to dobre,
                    > naprawde :))) ale skads musialas wpasc na pomysl tego pytania - Twoi
                    > znajomi przyjaznia sie z Toba dlatego, ze masz/nie masz kolczyki,
                    > tatuaze, kolorowe ciuchy, dobra/zla prace, pasje ... itd?

                    Skoro pytam grzecznie, możesz grzecznie odpowiadać, a nie czynić wycieczki osobiste.

                    Pytanie "jak jesteś postrzegana" to NIE pytanie "czy lubią cię za to/co innego".

                    • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 19:31

                      > > znajomi przyjaznia sie z Toba dlatego, ze masz/nie masz kolczyki,

                      Czy naprawdę sądzisz, że na wszystkie pomysły wpadamy jedynie z powodu własnych
                      znajomych?
                    • sarawi kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 20:36
                      Niestety, z mojej strony nie otrzymasz juz zadnej odpowiedzi na
                      zadane przez Ciebie pytanie - jakkolwiek GRZECZNIE bys nie zapytala.
                      Bo niestety uwazam je za danne i sa jak dla mnie - czysta,
                      niepotrzebna prowokacja, nie majaca NIC wspolnego z zadanym przeze
                      mnie pytanie. A jezeli Cie ciekawi stosunke moich znajomych do mnie -
                      sugeruje przeprowadzic wywiad srodowiskowy i ich o to zapytac :)
                      • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 21:54

                        > Bo niestety uwazam je za danne i sa jak dla mnie - czysta,
                        > niepotrzebna prowokacja, nie majaca NIC wspolnego z zadanym przeze
                        > mnie pytanie.

                        Faktycznie, nie da się z tobą gadać, grzecznie czy nie...

                        • maitresse.d.un.francais Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 21:54
                          maitresse.d.un.francais napisała:

                          >
                          > > Bo niestety uwazam je za danne i sa jak dla mnie - czysta,
                          > > niepotrzebna prowokacja, nie majaca NIC wspolnego z zadanym przeze
                          > > mnie pytanie.
                          >
                          A my mamy obowiązek wyłącznie odpowiadać na twoje pytanie, a poza tym gęby
                          trzymać na kłódkę, tak?
                          >
                          • haylee hej maitresse-uprzejmie postaram się zaspokoić Two 20.01.10, 16:30
                            ...ją ciekawość dot. motywów osób przekłuwających pępek ;)
                            wyślę Ci maila
          • izabella9.0 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 10:34
            Ojej czuje się niezmiernie dotknięta i zraniona tym co piszesz :DDDD

            To ja mam wysokie ciśnienie hahaha ??? i jakiś życiowy problem ? Mnie po prostu
            niezmiernie bawi twój problemik i na prawdę jestem nie tylko ciekawa po co to
            zrobiłas ale i po co w to brniesz. Poza tym lubię wyśmiewać głupotę ( oczywiście
            nie swoją :DDDD)

            I znowu mi rozkazujesz , to przecież wolny kraj ( sama to zauważyłaś )mogę sobie
            pisać i czytać co chcę oczywiście nie łamiąc regulaminu i prawa buhahah

            a tam na dole tez masz ? i jak ci się goiło ? bez problemiku ? Jak nie masz to
            sobie strzel ale szał będzie a ile będzie zachodu z gojeniem przy odrobinie
            szczęścia buhahaha
            • hermina26 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 10:46
              Pozwolicie,że sie wtrące!

              Bardzo mi sie nie podoba wyśmiewanie, dezawuowanie i robienie idioty
              z kogoś kto ma inne upodobania i wyobrażenia estetyczne niż Ty.

              Argument o posiadaniu kolczyków w miejscu intymnym (bo rozumiem, ze
              pytanie o kolczyk TAM tego dotyczy) kończący każdą prymitywna
              dyskusje, niestety fatalnie swiadczy o pozimie Twojej kultury.

              Nie wiem jak wyglądasz i co lubisz, ale po pierwsze nikt Ci nie każe
              instalować sobie kolczyka gdziekolwiek, jeśli uważasz, ze to
              nieestetyczne/perwersyjne/głupie/prostackie - nie rób sobie, ale i
              nie obrażaj ludzi, którzy mają inne podejście do tego tematu; po
              drugie autorka watku grzecznie odopiwedział a Ty sprowadzasz
              dyskusje do personalnej pyskówki.

              Smutne!
              • izabella9.0 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 18.01.10, 11:10
                Hermino to wolny kraj ,jak słusznie autorka zauważyła możesz pisać ile chcesz ,
                pamiętaj tylko ażeby nie łamać prawa i regulaminu . :DDD

                Mnie sie się wiele rzeczy nie podoba i co ma zrobić ?

                Owszem trochę wyśmiewam i sobie jaja robię ,ale zapewniam cie ,że jej kolczyk
                mam daleko w Chinach ,tak jak i wszystkie inne
                Oprócz wyśmiewania wyraziłam swój pogląd i tezę którą wysunęłam na bazie
                obserwacji i bytowania z ludźmi zwracającymi uwagę owymi cudeńkami.
                I w końcu wyraziłam również swoje niezrozumienie do stwarzania sobie problemów i
                brnięcia w nie

                To mi chodziło o miejsce intymne ? szok

                A co ma wyrażanie swojego zdania do kultury ? hmmm ? obudź się.
                :DDD

                Serio , nie wiesz jak wyglądam i co lubie ? hahah

                A po co ma mi ktoś kazywać cos sobie instalować ? Jak bede chciała to sobie
                założę , jednak będe musiała się liczyć z tym ,że inni będą mogli wyrazić na ten
                temat swoje zdanie niekoniecznie pochlebne

                Ej no uspokój się , nigdzie nie psiałam ,że to perwersyjne czy prostackie czy
                nieestetyczne ? Czesto , czy głupie ? w tym przypadku tak.

                Nie obaraziłam jej , jakoś nie widze żebym ją zwyzywała np od idiotek ,
                wyśmiałam głupotę i wyraziłam swoje zdanie i niezrozumienie więc nie fantazjuj.

                Ty widziałaś kiedyś na oczy pyskówkę ?

                Fakt smutne autorka sama sobie bolesne problemy na głowę sprowadza .Ludzie np na
                Haiti cierpią z powodu poważniejszych i niezależnych od nich "tragedii "
    • skarpetka_szara Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 19.01.10, 17:57
      kup sobie zwykle mydlo antybakteryjne (moze byc w plynie), np Dial.

      Obiecuje ze to najlepsze co mozesz zrobic. Myj z 3 razy dziennie,
      nie nos obicslych spodni ktore moga uwierac kolczyk (pepek).
    • ritsuko Po pierwsze nie pytaj tu, bo nic sensownego nie 19.01.10, 20:56
      przeczytasz raczej (nie przebrnęłam przez wszystko więc z góry przeprasam autorów sensownych wpisów.

      Tribioticu się nie zaleca do smarowania miejsc przekłutych o ile naprawdę , staraj się zachować higienę tego miejsca- kiepską porę wybrałaś, najlepiej tego typu przekłucia robić w lecie, kiedy niczym nie zahaczysz, a rana ma dostęp do powietrza.

      Przemywaj ranę solą fizjologiczną albo rumiankiem, możesz stosować Octenisept (dość drogi, ale przydaje się w domu :)), staraj się nie dotykać miejsca przekłucia, a jeśli już to zawsze czytymi rękoma, możesz kupić mydło antybakteryjne, nie pamiętam chwilowo nazwy.

      Poczytaj fora o piercingu i kłuj się zawsze u sprawdzonych, odpowiedzialnych piercerów, którzy takie wskazówki dają na wejście :)

      www.wildcat.pl/abc5.htm
      Pozdrawiam
    • slim7 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 20.01.10, 10:36
      Abstrahując od dyskusji po co to komu i na co.

      (Równie dobrze możnaby się szarpać o to, po co nosić buty na obcasach-czy to jest ładne czy nie, czy podnosi samoocenę i czy tylko kobiety bezwartościowe i puste je noszą. Dodatkowo przyczyniają się do żylaków i problemów z kręgosłupem
      oraz czy zakładać bransoletkę czy też nie-ładne czy nie, wygodne czy nie, no i jeszcez raz- osoby wartościowe nie potrzebują się przecież dodatkowo ozdabiać, bo tylko zakompleksieni to robią).

      Pępek jest najdłużej gojącą się częścią ciała.
      Proponuję-nie moczyć,
      smarować CIENKO maśćią trobiotic raz na jakiś czas i czekać.
      Mnie pępek goił się troszkę dłużej, bo miałam kolczyk w kształcie łezki, gojenie przyspieszyło znacznie po zamienieniu na kuleczkę.
      • ritsuko Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 20.01.10, 11:36
        Tylko większość piercerów Ci Tribiotic odradzi... a ludzie twardo swoje :)
        • sarawi Dziewczyny !!! 20.01.10, 19:45
          Dziewczyny, mysle, ze naprawdo nie warto wdawac sie w zadna
          dyskusje, ani z Izabella, ani maitresse.d.un.francais - proba
          prowokacji, ot co.

          A tak na marginesie, Izabello, po pierwsze - powtarzasz sie i
          zaczyna robic sie to juz nudne:
          1.(...) a ponieważ żyjemy w wolnym kraju mam prawo wyrazić swój
          pogląd (...)
          2. (...) Rozkazujesz mi ??? Myślałam ,że żyje w wolnym kraju (...)
          3. (...) I znowu mi rozkazujesz , to przecież wolny kraj (...)
          4. (...) Hermino to wolny kraj, jak słusznie autorka zauważyła (...)
          5. (...) żyjemy w wolnym kraju (...)

          Po drugie - zaprzeczasz sama sobie:
          (...) Poza tym lubię wyśmiewać głupotę (oczywiście nie swoją)
          (...)
          lub (...) To jakiś obowiązek ,żeby pomagać
          każdej "pisi ", która stwarza sobie irracjonalne problemiki? (...)

          a zaraz potem:
          (...) Nie obaraziłam jej, jakoś nie widze żebym ją zwyzywała np
          od idiotek, wyśmiałam głupotę (...)

          SUGERUJE pocwiczyc czytanie ze zrozumieniem, albo zastanowic sie,
          zanim cos napiszesz, bo po pierwsze Twoje wypowiedzi sa strasznie
          chaotyczne, a po drugie - wyjatkowo bezsensu. I mam wrazenie, ze to
          Ty masz jakis problem, bo bynajmniej nie ja, ani zadna z dziewczyn.
          To samo tyczy sie maitresse.d.un.francais - moze zapoznaj sie
          najpierw z definicja rozkazu? Bo niczego nikt Ci nie rozkazuje.
          Mozesz pisac cokolwiek chcesz, od tego jest forum. Ja jedynie
          zauwazylam, ze Wasze wypowiedzi maja sie nijak do zadanego przeze
          mnie pytania.
          • izabella9.0 Re: Dziewczyny !!! 20.01.10, 20:20
            O jej biedactwo , ktoś ( JA) skrytykował cudeńko , które przecież miało być
            takie coool i foch.

            Do mnie możesz mieć "wąty " bo wyśmiałam twój problem ale co masz do
            maitresse.d.un.francais ???Zadała ci kilka pytań bez żadnych podtekstów żeby
            zrozumieć ale jak widać pytania były zbyt niewygodne? Za trudne ? W ich
            podtekstach nie było słychać zachwytów ? Nie zawierały cennej rady jak zachować
            zaropiały kolczyk ?Bo przecież go nie wyciągniesz a gdzie tam.

            No powtarzam się bo ciągle zadaje mi się te same pytania , tego już nie
            zauważyłaś - obiektywizmu - BRAK
            Lepiej chyba żebym się powtarzała niż pisała w każdym poście cos innego nie
            sądzisz ?

            Pisia to dla Ciebie obraźliwe sformułowanie ? No wybacz
            Wyśmianie twojego problemu to nie to samo co wystawieni twojej osobie oceny czy
            też obrażanie cię .Jakbym chciała cie obrazić nie wyśmiałabym twojego
            problemiku tylko wyśmiałabym ciebie ale nie mam takiego zamiary bo raz ,że cie
            nie znam , dwa mi się nie chce , trzy , każdy może mieć głupie problemy .


            Ojej bez sensu , naprawdę ???? bardziej niż trzymanie zaropiałego kolczyka
            zrobionego oczywiście tylko i wyłącznie dla siebie..hmmm

            Co najwyżej mogę poćwiczyć pisanie tak ażebyś zrozumiała .Bo chaotyczne pisanie
            ( oczywiście wg Ciebie ) nijak sie ma do czytania ze zrozumieniem...w to raczej
            ty powinnaś się pobawić.Nie widze tej sprzeczności w cytatach.

            Oczywiście , każdy komu się nie podoba zaropiały kolczyk ma problem i na dodatek
            jak napisała twoja zwolenniczka jest fanatycznym fagasem buhahaha .

            "Przemysl. Nie odpisuj" - masz racje wcale to nie jest rozkaz .

            A czy ja koniecznie muszę wchodzić na to forum w celu dawania radna bezsensowne
            problemy ?
          • nglka Sarawi! 20.01.10, 23:44
            Radzę z czystego serca - nie karm trolla, niech zdycha z głodu.
    • anettab Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 21.01.10, 11:00
      też mi się nie chciało goić - zamieniłam na kolczyk ze złota, od
      kilku lat jest ok, widocznie mam uczulenie na stal chirurgiczną...
    • kreatywna1984 Re: kolczyk w brzuchu - help !!! 23.01.10, 20:19
      Mnie pół roku ropiało i bolało. Masakra. Pamiętam w Święta mój Ś.P. Dziadziuś
      dał mi prawdziwego spirytusu do smarowania, na drugi dzień miałam czyściutką
      ranę. I tak jest do tej pory, a to już kilka lat minęło.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka