Dodaj do ulubionych

Życie bez chusty...

11.02.04, 08:12
...jest o wiele przyjemniejsze i wygodniejsze. Latem głowa się nie poci i
ogólnie jest kobiecie chłodniej, oddychają włosy, więc nie przetłuszczają się
tak szybko, cebulki mają świeże powietrze i włosy szybciej rosną...
No a poza tym, jeśli się chce żyć w Europie to trzeba dostosować się do
panujących w danym kraju obyczajów. Boga nosi się w sercu, nie na głowie, ani
nie na szyi.
Obserwuj wątek
    • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:14
      ...jak to piszesz? "zaraz rozpęta się piekło"!hi, hi.
    • fitit Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:20
      Ja też myslę, że beret jest wygodniejszy od chusty !
      • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:29
        fitit napisał:

        > Ja też myslę, że beret jest wygodniejszy od chusty !

        Ale kapelusz bardziej twarzowy, tyle, że czasami trzeba za nim ganiać po
        ulicy:))) No i z niczym się nie kojarzy (chyba że z Bonanzą).
    • Gość: Klara Re: Życie bez chusty... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 08:34
      Przyjemniejsze i wygodniejsze?? To arumenty, które do muzułmanek nie przemówią...Oni mają swoje zasady, prawa, które są przestrzegane od dawna i nie jest łatwo im tak po prostu ich zmienić...poza tym nie chcą...Mają do tego prawo...Pzreceiż nikomu ni nie robią złego, nie narzucają sie ze swoją religią, nikogo nie namawiają...A gdyby nagle stałas ię taka moda na chusty?? I każda modna Francuska chciała nosić takie?? To nie byłoby w tym nic złege...Francja jst moim zdaniem przewrażliwona i przesadza...
      • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:36
        a nie pisałam? jak to łatwo ludzi sprowokować...ale dobrze, dobrze...bez tego
        nie byłoby forum!
        • Gość: Klara Re: Życie bez chusty... IP: *.pl 11.02.04, 08:38
          Ja tylko wyrażam swoje zdanie na temat zakazu noszenia chust i zawieszania krzyzy we Francji. To są fakty, więc jak a tu prowokacja?
          • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:41
            nie z Twojej strony, oczywiście.. to Ty się dałaś
            sprowokować...Pajdeczce,mojemu ostatnio idolowi. i właśnie: wyrażaj swoje
            poglądy, bez tego nie byłoby forum!
            • Gość: Klara Re: Życie bez chusty... IP: *.pl 11.02.04, 08:46
              Zrozumiałam uprzednio o co Tobie chodziło...Dałam się sprowokować? Bez przesady..
              • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 08:48
                ????? a teraz się nie dałaś! brawo!
                • Gość: Klara ????????? IP: *.pl 11.02.04, 08:51
                  Chyba zbyt poważnie podchodzisz do tych prowokacji...:)
                  • uri_ja Re: ????????? 11.02.04, 08:52
                    nie, ja własnie dzisiaj podchodzę do wszelkich dyskusji mało poważnie. serio i
                    sorki. pozdrawiam!!!
                    • Gość: Klara Re: ????????? IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 08:53
                      Cokolwiek...:))
                      Pozdrawiam, a jakże!
      • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 10:09
        Gość portalu: Klara napisał(a):

        >nie narzucają sie ze swoją religią, nikogo nie namawiają...A gdyby nagle
        stałas ię taka moda na chusty?? I każda modna Francusk
        > a chciała nosić takie??

        Czekałam na taką wypowiedź. Czador czy jak to się tam nazywa to już nie jest
        symbol tylko religijny. Sorry, ale w obliczu wszechogarniającego terroryzmu
        nawet te niewinne chusty są solą w oku.
        • Gość: Klara Re: Życie bez chusty... IP: *.pl 11.02.04, 10:22
          Dlaczego solą w oku?? Bo kojarzą się z islamem?? Czy terrorystakimi czeczeńskimi?? Nie rozumiem co chusty mają do terroryzmu...
          • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 10:25
            Gość portalu: Klara napisał(a):

            > Dlaczego solą w oku?? Bo kojarzą się z islamem?? Czy terrorystakimi
            czeczeńskim
            > i?? Nie rozumiem co chusty mają do terroryzmu...

            Bo na to trzeba patrzeć bardziej perspektywicznie. Nie dostrzegać tylko kobiety
            w chuście, ale problem, który w ostatnich czasach zaczął mocno eskalować. Pod
            chustą kryją się mroczne tajemnice....
            • Gość: Klara Re: Życie bez chusty... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 10:31
              Czyli jak nie bedą zakładać chust, to już nie będzie trzeba dostrzegać w kobiecie muzułmańskiej problemu?
    • Gość: ala Re: Życie bez chusty... IP: *.icpnet.pl 11.02.04, 10:30
      otoz to!
      a gdy europejka chce zamieszkac w jakims ortodoksyjnym kraju mulzumanskim,
      wychodzi tam za maz np, to pozwalaja jej chodzic w mini i na obcasach, jak to
      zwykla robic w europie? nie sadze....
      • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 11:06
        Gość portalu: ala napisał(a):

        > otoz to!
        > a gdy europejka chce zamieszkac w jakims ortodoksyjnym kraju mulzumanskim,
        > wychodzi tam za maz np, to pozwalaja jej chodzic w mini i na obcasach, jak to
        > zwykla robic w europie? nie sadze....

        nie musi być ortodoksyjny.wystarczy islamski, może chodzić tam normalnie
        ubrana, ale koniecznie chusta na głowie.
    • Gość: Triss Merigold Do Klary - łopatologicznie IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 10:35
      Francja jest państwem ŚWIECKIM (bodaj 2 art. konstytucji). SZkoła francuska
      publiczna jest jednym z instrumentów wpajających wartości republikańskie. We
      Francji państwo stworzyło naród francuski integrująć wokół tych wartości.
      Katolicyzm i inne religie z pnia judeochrześcijańskiego przyjęły zasadę "Bogu
      co boskie, cesarzowi co cesarskie".
      Islam jest religią integralną, chusty w tym kontekście - symbolem politycznym
      (nie tylko obyczjowym czy religijnym).
      Państwo ma prawo - we własnym i społecznym interesie - wymagać od obywateli
      respektowania pewnego kanonu wartości (tu: republikańskich) na forum publicznym
      (szkoła). W życie prywatne państwo nie ingeruje. PO pracy czy szkole mogą nosić
      co chcą.
      Reasumując: decyzja kontrowersyjna ale słuszna.
      • Gość: Klara Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.pl 11.02.04, 10:38
        > Reasumując: decyzja kontrowersyjna ale słuszna.

        To Twoje zdanie, moje jest inne.
        • Gość: Triss Merigold Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 10:45
          Spójrz na to z perspektywy państwa i przyszłości społeczeństwa.
          Mnie się nie podoba masa rzeczy ale akceptuję je widząc w nich sens.
          Podporządkowujesz się państwu i w zamian masz OBYWATELSTWO. Obywatelstwo
          zobowiązuje do przestrzegania reguł gry ustalonych przez państwo.
          • Gość: Klara Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.pl 11.02.04, 10:50
            No właśnie nie za dużo sensu widzę w takiej ustawie, ze względu na małą szkodliwość(?) społeczną okazywania swojej wiary poprzez strój czy noszenie symboli religijnych.
            • Gość: Triss Merigold Wróć do zdania: islam jest religią integralną IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 10:57
              Chusty i czadory w islamie są symbolem nie tylko religinym ale i politycznym.
              Konsekwencje przyzwolenia są polityczne: odmowa uczestnictwa w zajęciach
              koedukacyjnych, w lekcjach w-f, odmowa nauki o rzeczach niezgodnych z doktryną
              islamu.
              Państwo nie może sobie pozwolić na tak daleko idącą atomizację społeczeństwa.
              • Gość: Klara Re: Wróć do zdania: islam jest religią integralną IP: *.pl 11.02.04, 11:03
                Z tymi argumentam w większości nie idzie się nie zgodzić, Muzułmanie żyjący w kraju, w którym obowiazuje inna kultura, inne prawo, powinni być świadomo tego, że muszą się do niego dostosować...JEdnak, ta ustawa wydaje mi się zwyczajnie krzywdząca, i nietylko dla Muzułmanów, ale także dla Żydów i Chrześcijan...
                • pajdeczka Re: Wróć do zdania: islam jest religią integralną 11.02.04, 11:13
                  Gość portalu: Klara napisał(a):

                  > Z tymi argumentam w większości nie idzie się nie zgodzić, Muzułmanie żyjący w
                  kraju, w którym obowiazuje inna kultura, inne prawo, powinni być świadomo tego,
                  > że muszą się do niego dostosować...JEdnak, ta ustawa wydaje mi się zwyczajnie
                  krzywdząca, i nietylko dla Muzułmanów, ale także dla Żydów i Chrześcijan...

                  A czy widziłaś po ogłoszeniu tej ustawy demonstrację katolików? Bo ja tylko
                  muzułmanki widziałam. To też o czymś świadczy.
                  • Gość: Klara Re: Wróć do zdania: islam jest religią integralną IP: *.poz.cdp.pl, / 213.134.142.* 11.02.04, 11:20
                    Pewenie, że świadczy, ale o tym, że religie te oraz ich wyzmawcy bardzo się między sobą różnią..Islam jest bardzo ważną częscią życia i całe życie jest jej podporządkowane. A Chrześcijanie, no cóż, w Europie ich życie wcale nie jest kierowane religią.
              • Gość: j76 Re: Wróć do zdania: islam jest religią integralną IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 23:09
                > Konsekwencje przyzwolenia są polityczne: odmowa uczestnictwa w zajęciach
                > koedukacyjnych, w lekcjach w-f, odmowa nauki o rzeczach niezgodnych z doktryną
                > islamu.

                Czyli, jak rozumiem, zakaz noszenia chust zapobiegnie tym wszystkim zachowaniom?
                To przecież śmieszne. I jeszcze jedno: czym różni się noszenie chusty w
                publicznej szkole od publicznej szkole od noszenia jej w publicznym autobusie. W
                obu przypadkach jest symbolem tego samego.

                Dlaczego noszenie chusty ze względów religijnych jest złe, a noszenie turbanów
                ze względów kulturowych - dozwolone?
            • pajdeczka Re: Do Klary - łopatologicznie 11.02.04, 11:11
              Gość portalu: Klara napisał(a):

              > No właśnie nie za dużo sensu widzę w takiej ustawie, ze względu na małą
              szkodli
              > wość(?) społeczną okazywania swojej wiary poprzez strój czy noszenie symboli
              re
              > ligijnych.

              Jest różnica między NOSZENIEM symboli a DEMONSTROWANIEM. Ubieranie chusty na
              każdą okazję, do szkoły, na zakupy, na randkę, do świątyni to jest demonstracja.
              • Gość: Klara Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.poz.cdp.pl, / 213.134.142.* 11.02.04, 11:12
                Ale jaka demonstracja?? Przecież w swoim kraju też nosiłyby je wszędzie, na każdą okazję.
                • pajdeczka Re: Do Klary - łopatologicznie 11.02.04, 11:14
                  Gość portalu: Klara napisał(a):

                  > Ale jaka demonstracja?? Przecież w swoim kraju też nosiłyby je wszędzie, na
                  każdą okazję.

                  A we Francji niech sobie noszą do kościoła, boć to przecież symbol wiary, a nie
                  ozdobnik, prawda?
                  • Gość: Klara Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.poz.cdp.pl, / 213.134.142.* 11.02.04, 11:22
                    Ale islam jest religią, która jest obecna w każdym aspekcie życia. Nie można oddzielić życia od religii, bo islam to życie.
                    • pajdeczka Re: Do Klary - łopatologicznie 11.02.04, 11:54
                      Gość portalu: Klara napisał(a):

                      > Ale islam jest religią, która jest obecna w każdym aspekcie życia. Nie można
                      od> dzielić życia od religii, bo islam to życie.

                      Nie wiem, czym jest islam, bo po tym, co pokazują w TV już się pogubiłam.
                      Skłaniałabym się bardziej ku nazwie "ideologia", niebezpieczna ideologia, ale
                      za mało wiem o islamie, by się jednoznacznie wypowiadać.
                      Jeśli komuś przeszkadza ustawa godząca w jego "religię" i uważa, że nie może
                      być jej gorliwym wyznawcą niech wraca do kraju, z którego wyemigrował z sobie
                      tylko znanych powodów.
                      • Gość: Klara Re: Do Klary - łopatologicznie IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:01
                        Islam nie jest "niebezpieczną ideologią", jest religią, której doktrynami nie są wcale terroryzm, ani przemoc.
                        • pajdeczka Re: Do Klary - łopatologicznie 11.02.04, 12:04
                          Gość portalu: Klara napisał(a):

                          > Islam nie jest "niebezpieczną ideologią", jest religią, której doktrynami nie
                          s
                          > ą wcale terroryzm, ani przemoc.

                          Czy ty naprawdę nie widzisz, co się dzieje na świecie? Widzisz tylko kobiety w
                          chustach łagodnie uśmiechnięte?
                • Gość: Triss Merigold Kraje ich pochodzenia nie są świeckie IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 11:16
                  Francja jest.
                  Klaro sorry, ale nie rozumiesz znaczenia pojęć: demokracja, państwo,
                  obywatelstwo, integralny, świecki, obowiązki i prawa obywatelskie.
                  • pajdeczka Triss... 11.02.04, 11:19
                    Gość portalu: Triss Merigold napisał(a):

                    > Francja jest.
                    > Klaro sorry, ale nie rozumiesz znaczenia pojęć: demokracja, państwo,
                    > obywatelstwo, integralny, świecki, obowiązki i prawa obywatelskie.

                    Tu już nie chodzi o postawę obywatelską, ale o bezpieczeństwo ludzi. Gdyby
                    było, tak jak piszesz, to zakaz byłby wprowadzony już dawno. Myślę, że głównym
                    motorem tej ustawy jest to, co dzieje się obecnie na świecie. Myślę, że na
                    Francji się nie skończy...
                    • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 11:31
                      ale czemu ma w tym wypadku ten zakaz służyć?? Ma zapobiec terroryzmowi? Bezpieczeństwo ludzi?? Ale w jaki sposób? Myslę, ze dzięki takim ustawom raczej niebezpieczeństwo będzie jeszcze większe, bo to wcale nie pomaga w stosunkach między Europą a światem Islamu.
                      • betty-bt Re: Triss... 11.02.04, 11:34
                        a dlaczego ciagle przed islamem uchylac glowy?
                        na polityke ich kraju to mogliby sie powolywac, gdyby byli u siebie. sa na
                        obczyznie i powinni szanowac zasady panujace u gospodarza. musza sie
                        dostosowac chociaz minimalnie.
                        • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.pl 11.02.04, 11:39
                          Myślę, że się dostosowują, bardziej niż minimalnie, jednak tu nei chodzi o uchylanie głowy. Eurpejska kultura rózni sie od islamskiej, to tu narodziłą się tolerancja, równość jako cechy życia publicznego. Uważam, że noszenie krzyży czy chust nie jest niczym złym samym w sobie, to jest element kultury, religii...Jeśli pozwala się komuś na dowolne wyznanie, to dlaczego się je ogranicza i zmusza wyzawców do stosowania półśrodków? Może kobiety muzułmańskie nie czują się dobrze z tym, że muszą grzeszyć?
                          • betty-bt taaaak, a idac dalej... 11.02.04, 11:51
                            twoim tokiem myslenia: dlaczego w ogole ich ograniczac? nie jeden z islamczykow
                            chcialby aby go posmiertnie swietym mianowano. a zeby takim zostac musi sie
                            obwiazac dynamitem i wysadzic w powietrze w miejscu publicznym, zabierajac ze
                            saba jak najwiecej ofiar.
                            ale dlaczego nie? to ich wiara i nie powinnismy ich jako europejczycy-ludzie
                            tolerancynji ograniczac?
                            poza tym, europa nie musi tolerowac psychopatow, tylko dlatego, ze oni
                            zatrzymali sie w rozwoju jakies 300 lat temu.
                            akceptowac tak, ale niech sa swietymi u siebie. nie jestesmy zobowiazani
                            prowadzic ich za raczke i pokazywac wlasciwa droge krok po kroku.
                            rownosc rownoscia... wiec niech dorownaja.
                            generalnie nie mam najlepszego zdania o muzulmanach i szczerze watpie w to czy
                            kobietom wolno tam w ogole "czuc".
                            • Gość: Klara Re: taaaak, a idac dalej... IP: *.pl 11.02.04, 11:57
                              300 lat do tyłu??? Tak...Ludzie mają spatrzony obraz isalmu, to wina fundmentalistów. Poczytaj Koran, poczytaj o Muzułmanach choćby z Indonezji, niestety zawsze ci, którzy są najgłosiejsi kształtują opinię publiczną.
                              • pajdeczka Re: taaaak, a idac dalej... 11.02.04, 11:59
                                Gość portalu: Klara napisał(a):

                                > 300 lat do tyłu??? Tak...Ludzie mają spatrzony obraz isalmu,

                                Spaczony piszemy.
                                Słuchaj, czy ty masz coś wspólnego z islamem? Ten kiepski polski i ta
                                zajadłość, z jaką bronisz muzułmanów....



                                to wina fundmental
                                > istów. Poczytaj Koran, poczytaj o Muzułmanach choćby z Indonezji, niestety
                                zaws
                                > ze ci, którzy są najgłosiejsi kształtują opinię publiczną.
                                • Gość: Klara Re: taaaak, a idac dalej... IP: *.pl 11.02.04, 12:03
                                  Dlaczego kiepski polski??? Chcesz się bawić we wzajeme wyszukiwanie błędów??
                                  Nie mam nic wspólnego z islamem i nie ma we mnie zajadłości, nadintepretujesz.
                                  • pajdeczka Re: taaaak, a idac dalej... 11.02.04, 12:07
                                    Gość portalu: Klara napisał(a):

                                    > Dlaczego kiepski polski??? Chcesz się bawić we wzajeme wyszukiwanie błędów??
                                    > Nie mam nic wspólnego z islamem i nie ma we mnie zajadłości, nadintepretujesz.

                                    No przecież napisałaś "spatrzony", a i gramatyka pozostawia wiele do życzenia.
                                    Nie przyczepię sie natomiat do tego postu, bo napisałaś go poprawnie. Pewnie
                                    się postarałaś.
                                    Jeśli nie zajadłośc, więc co? Może mąż arab? Bo jakiś interes musisz mieć.
                                    • Gość: Klara Re: taaaak, a idac dalej... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:11
                                      Wiesz, błędy każdemu się zdarzają, więc nie musisz od razu pisać, że kiepski. Interesu żadnego nie mam.
                                      • pajdeczka Re: taaaak, a idac dalej... 11.02.04, 12:12
                                        Gość portalu: Klara napisał(a):

                                        > Wiesz, błędy każdemu się zdarzają, więc nie musisz od razu pisać, że kiepski.
                                        Interesu żadnego nie mam.

                                        No to zwyczajnie Cię nie rozumiem.
                                        • Gość: Klara Re: taaaak, a idac dalej... IP: *.pl 11.02.04, 12:17
                                          Nie przeszkadza mi to.
                                          • pajdeczka Re: taaaak, a idac dalej... 11.02.04, 12:44
                                            Gość portalu: Klara napisał(a):

                                            > Nie przeszkadza mi to.

                                            To musisz być na pewno skrajnie tolerancyjna.
                              • betty-bt Klara... 11.02.04, 15:39
                                nawet nie zaczynaj, droga klaro w ten sposob.
                                twoja wiedze na ten temat czerpiesz z ksiazek? bardzo naiwnie...
                                to tak, jakbys przeczytala ksiazke napisana przez hitlera i w rozmowie z moim
                                dziadkiem- ktory w samym srodku piekla stworzonego przez tego smiecia siedzial,
                                ktore spedzil czesc mlodosci w obozie koncentracyjnym, powiedziala, ze adolf
                                nie byl zly i poradzila mu jego ksiazke poczytac.
                                • betty-bt Re: Klara... 11.02.04, 15:46
                                  za szybko sie wyslalalo.
                                  cd. ja znam muzulmanow. praktycznie zyje wsrod nich i nie moge powiedziec o tym
                                  narodzie NIC pozytywnego!
                                  nie bede sie rozkrecac, bo to co mam do powiedzenia na ich temat zapewne
                                  uznanoby na nawolywanie do nienawisci i wykasowano.
                                  ale nie lubie ludzi, co po przeczytaniu koranu zaczynaja zachwycac sie tym
                                  narodem, ktorego, moim zdaniem religia nie ma nawet prawa bytu w dzisiejszych
                                  czasach.
                                  zeby nie bylo nieporozumien. nie chodzi mi o rase, bo rasistka nie jestem, ale
                                  tylko o ich religijne praktyki.
                                  nie mow mi, prosze wiecej, ze ja mam spaczony wizerunek islamczykow.
                                  • Gość: Klara Re: Klara... IP: *.pl 11.02.04, 16:03
                                    Jeśli się mówi jakoś o całej społecznosci, należy poznać jej wszystkie odłamy, częsci. Zdanie o czytaniu o Indonezji, mialo Ci tylko powiedzieć, że możesz spotkać róznych Muzułmanów: fundamentalistów, bardziej religijnych i czy mniej (np. w Indonezji)- chodzi mi o radykalność w przestrzeganiu praw Koeanu. Ja Koranu nie czytałam, nie zachwycam się ich kulturą.
                                    • betty-bt Re: Klara... 11.02.04, 16:18
                                      no widzisz... a stajesz w obronie ich praw kolkiem. uwierz, to trzeba na wlasne
                                      oczy zobaczyc, bo nawet lektura koranu od dechy do dechy nie jest w stanie
                                      oddac tego, co tam sie dzieje i o co w sumie chodzi z zakazem noszenia chust.
                                      wiesz jak sie zachowuja, jak zyja poza granicami swoich panstw?
                                      ci ludzie nie sa w stanie zyc jak europrejczycy, wiec niech wracaja do siebie.
                                      za duzo sie ostatnimi czasy wydarzylo na swiecie, zeby moc w idealistyczny
                                      sposob spojrzec na ta religie.
                                      • Gość: Klara Re: Klara... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 12.02.04, 08:28
                                        Owszem, zgadzam się z Tobą, że dopier kontakt realny a Muułmanami może dopiero odddać pełniejszy ich obraz, a szczególnie tych na emigracji w krajach niemuzułmańskich, kiedy zachwoanie ich jest różne od tego w ojczystym kraju.
                                        Jednak to zrrowy rozsądek podpowiada mi, że nei można całej społeczności muzułmańskiej w Europie (15 - 25 mln.?????) po kilku spotkanych ludziach, a tym bardziej, nie można osądzać, karać, winić całej społeczności muzułmańskiej na świecie (600-800 mlin.?????) za ataki terrorystyczne ekstremistów.
                          • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 11:58
                            Gość portalu: Klara napisał(a):
                            Może kobiety muzułmańskie nie czują się dobrze z tym, że muszą grzeszyć?

                            Ciekawe natomiast, jakie są ich udczucia, kiedy w zamachach organizowanych
                            przez islamskich terrorystów giną niewinni ludzie? I to wszystko w imię Allacha.
                            • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:06
                              Naprawdę nie widzisz różnicy między fundamentalistami, a normalnymi wyznawcami tejże religii?
                              • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 12:08
                                Gość portalu: Klara napisał(a):

                                > Naprawdę nie widzisz różnicy między fundamentalistami, a normalnymi
                                wyznawcami
                                > tejże religii?

                                Fundamentaliści to "owoce" tej religii. Przecież to nie katolicy ani
                                prawosławni, co nie? Dlaczego "prawdziwi" muzułamnie nie zrobią sami porządku z
                                fundamentalistami, jeśli się ich wstydzą?
                                • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:16
                                  Fundamentaliści to nie owoce religii. Fundamentalizm to nie wina religii, tylko ludzi, którzy mają SPACZONY (dzięki za zwrócenie uwagi, człwoiek się uczy całe życie) jej obraz.

                                  Dlaczego "prawdziwi" muzułamnie nie zrobią sami porządku z
                                  >
                                  > fundamentalistami, jeśli się ich wstydzą?


                                  Nie wiem dlaczego, ale mniemam, że to nie jest łatwe, co nie zmienia faktu, że wcale tego nie tolerują i w próbują temu zaradzić.
                                  • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 12:48
                                    Gość portalu: Klara napisał(a):

                                    > Nie wiem dlaczego, ale mniemam, że to nie jest łatwe, co nie zmienia faktu,
                                    że wcale tego nie tolerują i w próbują temu zaradzić.

                                    No to tolerują czy nie? Bo nic z tego nie zrozumiałam.
                                    Dla innych narodów walka z terroryzmem też nie jest łatwa, ale jednak coś robią
                                    w tym kierunku. Natomiast w krajach muzułmańskich niewiele się dzieje, albo
                                    prawie nic. Amba fatima czy jakoś tak.
                                    • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:57
                                      Jesteś pewna, że w krajch isalmskich nic sie nie dzieje?
                                      • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 13:00
                                        Gość portalu: Klara napisał(a):

                                        > Jesteś pewna, że w krajch isalmskich nic sie nie dzieje?

                                        Nie odbieram Al Dzaziry to nie mogę być pewna. Ale ta nacja nie jest nigdy do
                                        końca szczera, więc chyba niewiele straciłam?
                                        • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 13:04
                                          Chyba nie trzeba oglądać ich telewizji, aby coś się o tym dowiedizeć. Wystarczy GW.
                                          Ta nacja nie jest do końca szczera?? Znaczy się kto?? Muzułmanie? Arabowie? Tak, tak..a Polacy to pijacy i złodzieje, prawda?
                                          • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 13:07
                                            Gość portalu: Klara napisał(a):

                                            > Chyba nie trzeba oglądać ich telewizji, aby coś się o tym dowiedizeć.
                                            Wystarczy GW.
                                            > Ta nacja nie jest do końca szczera?? Znaczy się kto?? Muzułmanie? Arabowie?
                                            Tak , tak..a Polacy to pijacy i złodzieje, prawda?

                                            nie, ty piszesz o nalogach, a ja o mentalnosci. polacy sa goscinni, szczerzy
                                            itp., negatywnych cech wymieniac nie bede, bo nie o tym jest watek.
                                            • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.pl 11.02.04, 13:11
                                              To był tylko głupi przykład głupich stereotypów. Złodziejstwo nie jest nałogiem. Myśląc takimi schematami, to na tym przeręblu możesz się jeszcze poślizgnąć.:)
                                  • betty-bt Re: Triss... 11.02.04, 16:08
                                    Gość portalu: Klara napisał(a):

                                    > Fundamentaliści to nie owoce religii. Fundamentalizm to nie wina religii

                                    smiesz zartowac? to nie jest owoc religii? wiesz ilu sie z niej wywodzi
                                    fundamentalistow?
                                    ok, czesc to ci bierni, co po tych bezdusznych dzialaniach tych bardziej
                                    aktywnych swietuja cichaczem w domu. ale oni sie za nich nie wstydza, moja
                                    droga! oj nie...
                                    • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 12.02.04, 08:33
                                      Fundamentaliści to ludzi, którzy nie kierują się zasadami religii, tylko świętym pismem tu Koranem, ale w sposób dosłowny intrepretują jego słowa.
                      • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 11:55
                        Gość portalu: Klara napisał(a):

                        > ale czemu ma w tym wypadku ten zakaz służyć?? Ma zapobiec terroryzmowi?
                        Bezpieczeństwo ludzi??

                        Dokładnie o to chodzi. Ty, ja, twoja rodzina nie mamy nic do ludzi w chustach,
                        ale znajdą się tacy, którym to będzie przeszkadzało.
                        • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.pl 11.02.04, 12:10
                          Ale czego mają sie bać?? Że nagle Muzułmanki zdejmą chusty i bedą dusić ludzi w ciemnych zaułkach???? Przecież to ubiór, coś, co jest nakazane przez religię, a nie narzędzie zbrodni. Jeśli chodziłoby im o bezpieczeństwo, to musieliby deportować wszyskich Muzułmanów z Francji.
                          • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 12:15
                            Gość portalu: Klara napisał(a):

                            >
                            > ortować wszyskich Muzułmanów z Francji.

                            Wiesz co, jakiś czas temu mijałam prawie codziennie na mojej ulicy, wracając z
                            pracy, młodą muzułmankę. Zanim zdarzył się atak na WTC i po także. Przedtem
                            patrzyłam na ną normalnie, ale po tym, co się stało w USA, patrzyłam już
                            inaczej, Po prostu inaczej nie mogłam. Nie była to nienawiść, bo dziewczyna
                            wydawala sie sympatyczna, ale jakoś tak...
                            • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 12:23
                              To jest stach czy uczucie niechęci zupełnie irracjonalne. To przecież nie jej wina. Pokazuje to ułomność umysłu, która jest w takich sytuacjach zupełnie zrozumiała, ale dlaczego przez to zrzuca sie odpowiedzialność za swoje lęki na innych(Muzułmanów), którzy nie mieli z tymi atakami nic wspólnego, a nawet pewnie je potępiali?
                              • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 12:53
                                Gość portalu: Klara napisał(a):

                                > To jest stach czy uczucie niechęci zupełnie irracjonalne. To przecież nie jej
                                w
                                > ina. Pokazuje to ułomność umysłu, która jest w takich sytuacjach zupełnie
                                zrozu
                                > miała, ale dlaczego przez to zrzuca sie odpowiedzialność za swoje lęki na
                                inny
                                > ch(Muzułmanów), którzy nie mieli z tymi atakami nic wspólnego, a nawet pewnie
                                j
                                > e potępiali?

                                No jak o nie mieli? A kto to zrobił? Katolicy? Wiesz co, mam wrażenie że
                                kręcimy się w kólko niczym gówno w przeręblu i nie dochodzimy do żadnych
                                wniosków, a czas byłby już najwyższy (sorry za kolokwializm).
                                • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.pl 11.02.04, 13:01
                                  Nie zrozumiałaś mnie. Nawiązałam do tego, co napisałaś o tej dziewczynie. Pisząc, że oni tego nei zrobili, miałam na mysli Muzułmanów, którzy nei brali udziału w atakach, którzy się do tego nei przyczynili, którzy tego nei pochwalają, czyli wyznawców islamu. Cały czas nie możesz zrozumeić tego, że fundamentaliści są częscią wyznawców tej religii? To prawie tak, jakby wszystkich katolików dziś potępiano za inkwizycję, albo za krucjaty.
                                  • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 13:09
                                    Gość portalu: Klara napisał(a):

                                    > Nie zrozumiałaś mnie. Nawiązałam do tego, co napisałaś o tej dziewczynie.
                                    Pisząc, że oni tego nei zrobili, miałam na mysli Muzułmanów, którzy nei brali
                                    udział u w atakach, którzy się do tego nei przyczynili, którzy tego nei
                                    pochwalają, czyli wyznawców islamu. Cały czas nie możesz zrozumeić tego, że
                                    fundamentaliści są częscią wyznawców tej religii? To prawie tak, jakby
                                    wszystkich katolików dziś potępiano za inkwizycję, albo za krucjaty.

                                    Ale to było kiedyś, a dzis jest dzis.
                                    • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.pl 11.02.04, 13:13
                                      Specjalnie to robisz czy nie kojarzysz szerszego sensu?
                                      • pajdeczka Re: Triss... 11.02.04, 13:23
                                        Gość portalu: Klara napisał(a):

                                        > Specjalnie to robisz czy nie kojarzysz szerszego sensu?

                                        Nie. Ja po prostu nie umiem pracować łopatą, więc kończę dyskusję:)
                                        • Gość: Klara Re: Triss... IP: *.poz.cdp.pl / *.poz.cdp.pl 11.02.04, 13:25
                                          Hmm..pewnie jakby mi zabrakło argumentów, też bym skończyła.
                  • Gość: Klara Re: Kraje ich pochodzenia nie są świeckie IP: *.pl 11.02.04, 11:28
                    Rozumiem doskonale.
                    • Gość: Triss Merigold Nie widać tego w rozmowie :( IP: *.acn.waw.pl 11.02.04, 11:31
                  • Gość: wasza_bogini czy demokracja nie pozwala na noszenie chust IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 12:43
                    sorry triss ale co ty piszesz. demokracja nie pozwala na noszenie chust??
                    jesli panstwo ingeruje w ubior obywateli jest panstwem demokratycznym???

                    • pajdeczka Re: czy demokracja nie pozwala na noszenie chust 11.02.04, 12:52
                      Gość portalu: wasza_bogini napisał(a):

                      > sorry triss ale co ty piszesz. demokracja nie pozwala na noszenie chust??
                      > jesli panstwo ingeruje w ubior obywateli jest panstwem demokratycznym???
                      >
                      Sorry Bogini, ale mylisz pojęcia. Chusta, czador to nie jest zwykły ubiór, typu
                      berecik, kapelusik. To SYMBOL religijny i tego się trzymajmy w dyskusji, ok?
                      • Gość: wasza_bogini Re: czy demokracja nie pozwala na noszenie chust IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 13:13
                        nie myle pojec. kwestia demokracji nie ma moim zdaniem nic wspolnego z tym
                        przepisem. w stanach kazdy chodzi jak chce i nikt nie robi z tego problemu. nie
                        wydaje sie specjalnych przepisow itp, a panstwo jest swieckie z zapewniona
                        swoboda slowa. czador mozna traktowac jako ubior religijny lub kulturowy. jesli
                        obywatele francuzcy sa pochodzenia islamskiego to dlaczego im sie zabrania
                        noszenia czadoru? no coz - kiedys Francja powiedziala A ale ma problemy teraz z
                        powiedzeniem B.

                        najlepsza opcja byloby wprowadzenie referendum, obejmujace kobiety islamskie.
                        to jest nierealne ale jesli chodzi o demokracje to pewnie tak byloby
                        najsensowniej.

                        • yeto do bogini 11.02.04, 13:24
                          Gość portalu: wasza_bogini napisał(a):

                          > najlepsza opcja byloby wprowadzenie referendum, obejmujace kobiety islamskie.
                          > to jest nierealne ale jesli chodzi o demokracje to pewnie tak byloby
                          > najsensowniej.

                          Teraz to mnie rozbawiłaś. Kobieta islamska i refereeeeendum.
                          Buuuuhahahhaaaaaaaaaa
                          • Gość: wasza_bogini Re: do bogini IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 13:33
                            no wiec sam widzisz. sprawa jest trudna chociaz komu to przeszkadza, ze Arabki
                            nosza chusty w szkolach jesli wiadomo jest, ze nie moga ich nie nosic?

                            no i po raz kolejny sprawa koncentruje sie na niewinnych kobietach, bo co one w
                            takiej sytuacji moga zrobic?
                          • pajdeczka Re: do bogini 11.02.04, 13:35
                            yeto napisała:

                            > > Teraz to mnie rozbawiłaś. Kobieta islamska i refereeeeendum.
                            > Buuuuhahahhaaaaaaaaaa

                            Widocznie uważa, że jak mieszkają we Francji to należy im się też prawo do
                            głosowania. Owszem, ale niech wcześniej zdejmą chusty, potem mogą iść głosować.
                            A jak nie to "wolnoć Tomku w swoim domku" i do swojego kraju.
                            • Gość: wasza_bogi Re: do bogini IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 13:50
                              no wiec wlasnie bajer polega na tym, ze Francja jest ich krajem. sa obywatelami
                              Francji, a pewnie Francja jako panstwo demokratyczne gwarantuje swobode
                              wyznania.
                              to jest wlansie problem, bo kilkadziesiat lat temu Francja prowadzila polityke
                              asymilacji, laczenia rodzin itp.

                              nie wydaje mi sie, ze noszenie chust przez kobiety to jest bardzo duza sprawa.
                              bardziej niebezpieczne jest to co robia ich mezowie i ojcowie w zaulkach
                              podmiejskich dzielnic miast.
                              • Gość: kicia2000 Re: do bogini IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 13.02.04, 01:00
                                Bogini, ty tu jeszcze czegoś nie zauważasz. Sprawa chust ma jeszcze jeden
                                aspekt. Muzułmanki nie uczęszczaja na część zajęć nie dlatego, że nie chcą. Im
                                z reguły nie wolno. A zabrania ojciec, brat, imam. Beż chust nie będą w stanie
                                sie wymigać i poszerzy sie im światopogląd. A wybacz, ale dopiero wtedy, gdy
                                będą wiedziały, że coś im wolno, że mają prawa, to mogą cos zrobic w sprawie
                                swoich braci, mężów i ojców. Bo sie przestana bać, że oberwą.
                                I to tyle.
        • pajdeczka Re: Do Klary - łopatologicznie 11.02.04, 11:09
          Gość portalu: Klara napisał(a):

          > > Reasumując: decyzja kontrowersyjna ale słuszna.
          >
          > To Twoje zdanie, moje jest inne.

          Można by było uznać to za przejaw dyskryminacji, gdyby jednocześnie uznano inne
          symbole religijne za dozwolone. Nikt więc nie powinien mieć pretensji. Osobiśce
          nie widziałam zdjęć katolików z wniesionymi do góry w proteście krzyżami, ale
          za to młode muzułmanki wyszły hurmem na ulice. A poszły do swoich krajów, jak
          się nie podoba we Francji!
      • Gość: wasza_bogini a co z Zydami, ktorzy nosza mycki/jarmulki? IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 12:39
        nie wiem jak sie nazywaja te male czapeczki, ktore nosza Zydzi ale w paryzu
        widzialam wielu i nikt wogole nie porusza problemu. dlaczego mozna sobie
        ufarbowac wlosy na rozowo a nie mozna nosic czarnej chusty?
        to jest absurd.
        • pajdeczka Re: a co z Zydami, ktorzy nosza mycki/jarmulki? 11.02.04, 12:50
          Gość portalu: wasza_bogini napisał(a):

          > nie wiem jak sie nazywaja te male czapeczki, ktore nosza Zydzi ale w paryzu
          > widzialam wielu i nikt wogole nie porusza problemu. dlaczego mozna sobie
          > ufarbowac wlosy na rozowo a nie mozna nosic czarnej chusty?
          > to jest absurd.

          Nie znamy tej ustawy dokładnie. Może jest tam też taki zapis.
          Te mycki to jeszce pól biedy, ale te pejsy! Im też dobrze zrobiłaby ustawa.
          • Gość: wasza_bogini Re: a co z Zydami, ktorzy nosza mycki/jarmulki? IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 13:19
            no wiec sama widzisz, ze nie ma co sie powolywac na swieckosc i demokracje
            Francji bo jak widac sa rowni i rowniejsi, nawet i tam;)

            to jets sprawa geopolityki a nie zadnej tam swieckosci, demokracji itp.
            • betty-bt Re: a co z Zydami, ktorzy nosza mycki/jarmulki? 11.02.04, 16:21
              jakby na to nie patrzec, zydzi nie sa znienawidzonymi, budzacymi postrach w
              bialy dzien mordercami na swiatowa skale.
              • Gość: wasza_bogini a widzialas film 11'09'' i jeszcze jedna klatka? IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.02.04, 12:10
                polecam.
              • pajdeczka Re: a co z Zydami, ktorzy nosza mycki/jarmulki? 12.02.04, 12:16
                betty-bt napisała:

                > jakby na to nie patrzec, zydzi nie sa znienawidzonymi, budzacymi postrach w
                > bialy dzien mordercami na swiatowa skale.
                >
                Ale to co robią z palestyńczykami nie przynosi im chwały, a to że za nimi stoi
                mocno ameryka to druga sprawa
    • betty-bt Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 11:08
      pajdeczka napisała:

      > No a poza tym, jeśli się chce żyć w Europie to trzeba dostosować się do
      > panujących w danym kraju obyczajów. Boga nosi się w sercu, nie na głowie, ani
      > nie na szyi.

      absolutnie i 100%-owo sie z tym zgadzam!
      powinni sie rzeczywiscie dostosowac. strasznie mnie to drazni. nie kobiety, a
      cienie postaci snujace sie po ulicach w niemczech. nie moge juz na to patrzec.
      jesli sie laduja wsrod wyznawcow innej religii, to troche oglady nie zaszkodzi.
      • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 11:17
        betty-bt napisała:

        > absolutnie i 100%-owo sie z tym zgadzam!
        > powinni sie rzeczywiscie dostosowac. strasznie mnie to drazni. nie kobiety, a
        > cienie postaci snujace sie po ulicach w niemczech. nie moge juz na to
        patrzec. jesli sie laduja wsrod wyznawcow innej religii, to troche oglady nie
        zaszkodzi.


        A jeśli się weźmie pod uwagę ilość ataków terrorystycznych to te ich długie
        sukmany też są niebezpieczne. Wiadomo, co taka trzyma pod spodem? Może zapalnik?
        >
        >
        >
        >
        • betty-bt Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 11:21
          pajdeczka napisała:


          > A jeśli się weźmie pod uwagę ilość ataków terrorystycznych to te ich długie
          > sukmany też są niebezpieczne. Wiadomo, co taka trzyma pod spodem? Może
          zapalnik
          > ?

          otoz to. sama chusta to tylko symbol, ktory w oczy kole, ale biorac pod uwage
          ich mentalnosc nie ma sie co dziwic, ze nikomu sie to dobrze nie kojarzy.
          nikt ich nie zapraszal. nie mam nick przeciwko azylantom, ani obcokrajowcom, bo
          sama w ojczyznie nie mieszkam, ale-na Boga- sa pewne niewidzialne granice.
          blagaja o azyl, siedza na lasce, to mogliby okazac troche pokory.
        • fitit Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:00
          pajdeczka napisała:

          > betty-bt napisała:
          >
          > > absolutnie i 100%-owo sie z tym zgadzam!
          > > powinni sie rzeczywiscie dostosowac. strasznie mnie to drazni. nie kobiety
          > , a
          > > cienie postaci snujace sie po ulicach w niemczech. nie moge juz na to
          > patrzec. jesli sie laduja wsrod wyznawcow innej religii, to troche oglady nie
          > zaszkodzi.
          >
          >
          > A jeśli się weźmie pod uwagę ilość ataków terrorystycznych to te ich długie
          > sukmany też są niebezpieczne. Wiadomo, co taka trzyma pod spodem? Może
          zapalnik
          > ?
          > > Nie bój się pajda, te zapalniki nie są niebezpieczne.
          > >
          > >
          > >
          • pajdeczka Fitit 11.02.04, 12:09
            fitit napisał:

            > Nie bój się pajda, te zapalniki nie są niebezpieczne.

            Tobie chodzi o zapłodnik?:))
            • fitit Re: Fitit 11.02.04, 12:12
              W Tunezji sprawdziłem u jednej takiej zapalnik. Nie mogę więcej powiedzieć.
              • pajdeczka Re: Fitit 11.02.04, 12:42
                fitit napisał:

                > W Tunezji sprawdziłem u jednej takiej zapalnik. Nie mogę więcej powiedzieć.

                Nie wierzę. I bracia ci łba nie obcięli?
                • fitit Re: Fitit 11.02.04, 13:23
                  A jak Twoim zdaniem pisałbym na fk bez łba ?
                  • pajdeczka Re: Fitit 11.02.04, 13:29
                    fitit napisał:

                    > A jak Twoim zdaniem pisałbym na fk bez łba ?

                    Oj, przejęzyczyłam się. No to nie obcięli ci łebka?:)))))) Nie powiesz mi
                    chyba, że to jest tez potrzebne ci do pisania na komputerze?!
                    • fitit Re: Fitit 11.02.04, 13:31
                      Jest dla mnie niezbędny, szczególnie lubię nacisnąć nim "enter"
                      • pajdeczka Re: Fitit 11.02.04, 13:33
                        fitit napisał:

                        > Jest dla mnie niezbędny, szczególnie lubię nacisnąć nim "enter"

                        To gratuluję sprytu:)
                        • fitit Re: Fitit 11.02.04, 13:36
                          Dziękuję uprzejmie !
      • sagan2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:33
        betty-bt napisała:

        > pajdeczka napisała:
        >
        > > No a poza tym, jeśli się chce żyć w Europie to trzeba dostosować się do
        > > panujących w danym kraju obyczajów. Boga nosi się w sercu, nie na głowie,
        > ani
        > > nie na szyi.
        >
        > absolutnie i 100%-owo sie z tym zgadzam!

        czyli rozumiem, ze nie przeszkadzaloby Ci, gdyby zniesiono boze narodzenie i
        wielkanoc jako dni wolne od pracy? boga nosi sie w sercu...
        • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:36
          sagan2 napisała:

          > > czyli rozumiem, ze nie przeszkadzaloby Ci, gdyby zniesiono boze narodzenie i
          > wielkanoc jako dni wolne od pracy? boga nosi sie w sercu...

          nie, nie przeszkadzałoby, jesli służyłoby to czemuś
          • sagan2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:37
            pajdeczka napisała:


            > nie, nie przeszkadzałoby, jesli służyłoby to czemuś

            a czemu sluzy zakaz noszenia chusty?
            • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 15:14
              sagan2 napisała:

              >> a czemu sluzy zakaz noszenia chusty?

              walce z terroryzmem
        • betty-bt Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 15:53
          sagan2 napisała:

          > czyli rozumiem, ze nie przeszkadzaloby Ci, gdyby zniesiono boze narodzenie i
          > wielkanoc jako dni wolne od pracy? boga nosi sie w sercu...

          gdyby w polsce ktos mi zego zabronil, to bylabym oburzona i z pewnoscia bym
          protestowala. natomiast mieszkam w niemczech i dostosowalam sie do ich trybu
          zycia.
          na sczescie tu swietuje sie Boze Narodzenie i Wigilie, ale gdyby tak nie bylo,
          to albo bym grzecznie poszla do pracy, albo zwinelabym manatki i wrocila do
          swojego kraju. prosta sprawa.
          jak sie nie podoba, to fora ze dwora.
    • Gość: kalina Re: Życie bez chusty... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.04, 11:31
      Słusznie, ja jadąc do kraju muzułmańskiego nawet jako turystka, muszę pod karą
      więzienia dostosować się do panujących tam nakazów. Dlaczego muzułmanki u nas w
      Europie tego robić nie muszą?
      Czują się dyskryminowane? Nie widzę problemu, niech wrócą do siebie.
      • betty-bt swiete slowa! 11.02.04, 11:36
        to czlowiek w goscinie u nich musi pokore okazac! dlaczego oni nie moga pojsc
        na kompromis?
        • yeto oj Oriany moje 11.02.04, 12:15
          Nie wiem czy francuzi zrobili dobrze czy źle i nie chcę tego w tych kategoriach
          rozpatrywać. Wiem natomiast jedno - mają do tego święte prawo. Jeśli ktoś chce
          być w ich Państwie niech stosuje się do jego reguł. Jadąc do krajów
          muzułmańskich musimy stosować się do bardziej durnych wymagań ich religii jak
          np. odebranie wszystkich symboli religijnych (religii innych niż islam
          oczywiście) już na lotnisku, koszula min. do kolan, zakryte stopy przy 40
          stopniowym upale, oddzielne plaże dla facetów i babeczek itd. i musimy się do
          nich stosować pod karą więzienia czy hłosty na przykład (to nie żart) czy nam
          się to podoba czy nie. Więc moim zdaniem Francja i każdy inny kraj może sobie
          wprowadzać takie ograniczenia na jakie ma ochotę, a jeśli się to komuś nie
          podoba niech jedzie do siebie. Mnie nie podobają się wymagania islamu i dlatego
          nie pojadę do żadnego z tych krajów nigdy i już...
          • Gość: wasza_bogini Re: oj Oriany moje IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 12:52
            no wlasnie. Francja ma do tego, zeby wprowadzic taki przepis ale nie ma on nic
            wspolnego z pojeciem demokracji tak jak niektore staraja sie to wytlumaczyc.
          • Gość: Bilala Re: oj Oriany moje IP: *.uz.zgora.pl 11.02.04, 15:06
            Jeżeli jedziemy do jakiegoś kraju arabskiego i musimy dostosować swój ubiór do
            panujących tam zwyczajów, to uważamy, że jest to kraj zacofany,
            niecywilizowany, mało demokratyczny itp. Uważamy, że my w Europie jesteśmy pod
            tym względem jakoś "lepsi", bo państwo w zasadzie nie wtrąca się w nasze
            prywatne sprawy - jakiego jesteśmy wyznania, co jemy, a czego nie, cyz święcimy
            dzień święty i w co się ubieramy. Niestety, okazuje się, że wcale nie jesteśmy
            dużo lepsi.
            Myślę, że w przypadku dziewcząt muzułmańskich zakaz noszenia chust przyniesie
            efekty wręcz odwrotne niż zamierzone - jeszcze większy fanatyzm.
    • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:07
      pajdeczka napisała:
      Boga nosi się w sercu, nie na głowie, ani
      > nie na szyi.

      *a co to jest BOG? Ja takiego dziwolaga jeszcze nie widzialem...
      • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:10
        mario2 napisał:


        > *a co to jest BOG? Ja takiego dziwolaga jeszcze nie widzialem...

        Oj Mario, znowu wszystko spłaszczasz. A zresztą mówimy teraz o Allachu:))))
        • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:14
          To Allach nie jest bogiem?
          Poza tym to nie splaszczanie- pytalem powaznie :)
          • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:37
            mario2 napisał:

            > To Allach nie jest bogiem?
            > Poza tym to nie splaszczanie- pytalem powaznie :)

            No to skierowałeś pytanie nie do tej osoby, co trzeba.
            Nie rozumiem pytania o Allacha - przecież Bog nie istnieje dla Ciebie pod żadną
            nazwą....
            • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:45
              Dlatego wlasnie pytam.... Czy ten patron kozojebow jest tez uwazany za bostwo,
              albo wzorem Wielkiej Kremowki robi za naczelnego ideologa...? :)
              • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:49
                mario2 napisał:

                > Dlatego wlasnie pytam.... Czy ten patron kozojebow jest tez uwazany za
                bostwo,
                > albo wzorem Wielkiej Kremowki robi za naczelnego ideologa...? :)

                A coś się na mnie uparł? Nie jestem spcjalistką od religii, dawno powinieneś to
                wiedzieć. Już więcej wiem na temat ginekologii i seksu analnego.
                • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:55
                  tylko czasem dziurek nie pomyl :)
                  • pajdeczka Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:01
                    mario2 napisał:

                    > tylko czasem dziurek nie pomyl :)

                    A co za różnica?
                    • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:08
                      Dl;a Ciebie pewnie to nie ma znaczenia, czy palce w tylek czy ghdzie indziej
                      wkladasz :)
                      • Gość: wasza_bogini Re: Życie bez chusty... IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 11.02.04, 13:28
                        najwazniejsze jednak, zeby trafic w meza, zeby nie zmienial szlaku na
                        przedstawienia panstwa naturalnych:::)))
                        • mario2 Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 13:34
                          nie zrozumialem, no ale nie musze wszystkiego rozumiec :)
    • miriammiriam Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 12:55
      z jednej strony chusta to tylko chusta, z drugiej manifestowanie orębności
      etnicznej (w tym wypadku symbol religijny ma szersze znaczenie) nie sprzyja
      akulturacji, odcinająca się mniejszość narodowa to jest problem dla państwa, a
      muzułmanie w ogóle słabo się asymilują
    • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 19:49
      No i co, nie napisałam, że rozpęta się burza!!!
      • betty-bt Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 19:51
        po to byl podany temat, zeby o nim dyskutowac. zawsze sa za i przeciw. to
        wlasnie konwersacja.
        do rekoczynow wyjatkowo nie doszlo.
        • uri_ja Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 19:54
          no, naprawdę? a co ja innego napisałam przed południem? bez tego nie byłoby
          forum!
          • betty-bt Re: Życie bez chusty... 11.02.04, 19:57
            no wiec ja sie zgadzam z toba :) gdyby nie bylo chetnych do dyskusji- nie
            byloby forum
    • Gość: Zawodowiec w przyszlosci chcili tez aby na basench we Francji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.04, 20:04
      wprowadzic zakaz przebywania jednoczesnie kobiet i mezczyzn co juz by bylo
      przegięciem i narzucaniem muzułmanskich zwyczajow w Cywilizowanym europejskim
      kraju , Muzułmanie to idioci nas jakos tak dobrze u siebie nie traktują a tu
      przyjezdzaja i by chcieli rzadzic i ustanawiac zwyczaje tak to jest jak dasz
      palec czlowiekowi to on potem chce całą ręke

      całe szczeście ze Ameryka ich trzyma krotko i srogo karze za wszelkie glupoty

      • moniorek1 Zycie bez chusty... 11.02.04, 20:21
        Nie rozumiem o co cala klotnia. Noszenie chust o ile sie nie myle jest zakazane
        tylko w szkolach. Mycki i inne rzeczy wskazujace wyznanie rowniez sa zakazane,
        wiec o dyskryminacji nie moze tu byc mowy. Szkoly sa panstwowe, wiec panstwo ma
        prawo ingerowac w to co maja nosic uczniowie. W najbardziej elitarnych szkolach
        na swiecie obowiazuja jednakowe mudndurki dla wszystkich i jakos nikt nie
        krzyczy o braku demokracji czy narzucaniu swojej woli, co jest jeszcze
        dziwniejsze ,ze trzeba slono placic zeby w tej szkole moc sie uczyc.
        • Gość: .................. Re: Zycie bez chusty... IP: *.dialup.sprint-canada.net 11.02.04, 21:11
          Tak, tylko musisz zrozumiec, ze panstwo, to Ty, ja i inni. Panstwo
          w koncu tworza te kobiety, ktore te chustki nosza. Prawda tez jest,
          ze Boga sie nosi w sercu, a nie na glowie czy szyi. Nie rozumiem
          jednak w tym wszystkim - co to kogo obchodzi co kto nosi na
          glowie czy szyi? Nosi (jezeli) przeciez na swojej, nie mojej czy
          twojej.
          • moniorek1 Re: Zycie bez chusty... 11.02.04, 21:29
            A dlaczego ja do szkoly nie moglam przyjsc w bikini chociaz bylo cieplo? W
            koncu to ja bym maiala je na sobie,a nie ktos inny.
            Nikt jakos w calej tej sprawie nie pomyslal ,ze zakaz wprowadzono po to, zeby
            nie bylo przesladowan w szkolach na tle religijnym.
            • Gość: .................. Re: Zycie bez chusty... IP: *.dialup.sprint-canada.net 11.02.04, 21:48
              Bikini pewnie i tak masz na sobie. Przedsladowania religijne wiaza
              sie nie z ubiorem. One sa zwiazane z przekonaniami i tkwia w
              ludzkich glowach. Widoczne zas sa w ludzkich czynach. Postaraj sie
              zrozumiec niektore sprawy. Kobiecie, ktora przykrycie glowy uwaza za
              swieta rzecz, bo tak ja uczono od urodzenia, jest bolesnie ja nagle
              odkryc. To tak, jakby Tobie kazali ja nagle okrywac jakas chusta.
              Osobiscie mysle, ze Francja sie spoznila z tym wszystkim co teraz
              robi. Trzeba bylo od poczatku ludzi przyjezdnych, chcacych zyc,
              pracowac i sie uczyc w ich kraju uprzedzac i sklaniac na "swoja"
              droge. Wiem, ze np. Polki i inne europejki sa zmuszone u Arabow
              zakladac chustki na glowe. Roznica polega jednak na tym, ze kiedy
              Arab z takowa sie zeni, on odrazu ja uprzedza, ze kiedy zamieszka
              z nim w jego kraju ona bedzie MUSIALA ubierac sie tak, jak reszta
              kobiet (zadnego wiec bikini). Decyzja wiec nalezy do samej kobiety za
              wczasu. Pozniej jest za pozno. Mysle, ze Francuzi sie troche
              spoznili i tym samym przysparzaja bol dla wielu kobiet.
              • pajdeczka Re: Zycie bez chusty... 12.02.04, 12:21
                Gość portalu: .................. napisał(a):

                > Francja sie spoznila z tym wszystkim co teraz
                > robi. Trzeba bylo od poczatku ludzi przyjezdnych, chcacych zyc,
                > pracowac i sie uczyc w ich kraju uprzedzac i sklaniac na "swoja"
                > droge.

                Może nie widzieli powodu, żeby czegokolwiek zakazywać? Dopóki nie okazało się,
                że pod chustami kryją się mroczne myśli (to oczywiście przenośnia).
                Dla równowagi psychicznej muzułamnów wydałabym jeszcze zakaz noszenia bród:))))

                • sen.dzia.li Brody deformują spodnie... 13.02.04, 10:42
                  W sprawie bród patrz post "Teatrzyk schorowanych deputowanych"



                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=212&w=10669512

    • Gość: pinkink Re: Życie bez chusty... IP: *.oc.oc.cox.net 12.02.04, 08:48
      Bardzo mi sie spodobalo to, co ktos tu w koncu napisal, ze bez wzgledu na ocene
      samej ustawy Francja MA PRAWO do takich decyzji. Decyzja dotyczy ich kraju i
      porzadkuw nim.

      Amerykanie, nieszczegolnie kochajacy ostatnio Francuzow, wymawiaja im to
      bardzo, przynajmniej oficjalnie.

      Niemniej, w dzisiejszym NYTimes przeczytalam dosc obiektywny artykul,z ktorego
      wynika, ze franc.minister edukacji chce ukrocic WSZYSTKIE demonstracje
      religijne, nie tylko te zwiazane z islamem; zabronione beda w publicznych
      szkolach i jarmulki i krzyze. Sprawiedliwie.

      Francuscy muzulmanie do tego stopnia naginaja przychylne sobie zasady
      demokracji, ze np. odmawiaja udzialu w lekcjach wuefu, (a przynajmniej
      domagaja sie osobnych lekcji dla dziewczyn i chlopcow), w lekcjach biologii
      (traktujacych o rozrodczosci ludzi), w stolowkach natomiast zadaja wykluczenia
      z jadlospisu wieprzowiny! Podczas egzaminu na zakonczenie szkoly sredniej
      urzadzaja zbiorowe modly.Itd,itp.

      Czy to nie za duzo przypadkiem, nawet jak dla kraju slynnego z otwarosci,
      tolerancji i niestety, jak sie okazuje poniewczasie, i goscinnosci?

      Nie jestem osoba wierzaca wobec czego katolicyzm powinien mi raczej zwisac i
      powiewac, ale sytuacja, w ktorej panstwo o wspanialej tradycji i kulturze,
      wspartych, badz co badz, na chrzescijanskim fundamencie musi sie tlumaczyc z
      zarzutow stawianych przez przygarnietych w swoim czasie muzulmanow, ze oto
      dotuje czesc swoich prywatnych szkol katolickich, a w Alzacji-Lotaryngii dalej
      otwarcie(!) pleni sie katolicyzm, widaje mi sie co najmniej dziwna i
      niestosowna.

      Ustawa wymaga jeszcze przeglosowania przez parlament, co niechybnie nastapi z
      poczatkiem marca i jesli nawet nie spodoba sie to francuskim wyznawcom Allacha,
      co jest oczywiste to ja widze jeszcze jedna korzysc dla Francji.

      Wszyscy potencjalni imigranci mianowicie, ktorzy zamierzaja skorzystac z
      goscinnosci tolerancyjnej Francji dostana wyrazny sygnal, ze oto zabawa
      skonczona i albo sie zaakceptuje fakt, ze jest XXI wiek i Francja lezy w
      Europie, albo tez trzeba pozostac tam, gdzie sredniowiecze ciagle ma sie
      dobrze a chustami mozna sie owijac do upojenia...

      • pajdeczka Powoli, ale skutecznie chcą osiągnąć swój cel 12.02.04, 12:30
        Gość portalu: pinkink napisał(a):

        >> Francuscy muzulmanie do tego stopnia naginaja przychylne sobie zasady
        > demokracji, ze np. odmawiaja udzialu w lekcjach wuefu, (a przynajmniej
        > domagaja sie osobnych lekcji dla dziewczyn i chlopcow), w lekcjach biologii
        > (traktujacych o rozrodczosci ludzi), w stolowkach natomiast zadaja
        wykluczenia z jadlospisu wieprzowiny! Podczas egzaminu na zakonczenie szkoly
        sredniej urzadzaja zbiorowe modly.Itd,itp.

        Jeszcze trochę, a będziemy mieć to w Polsce. Znam przepowiednię, która mówi, że
        rasa żółta zaleje Europę. Żólta, myślałam, że chińczycy, ale może to chodzi o
        żółtawych?

        >potencjalni imigranci mianowicie, ktorzy zamierzaja skorzystac z
        > goscinnosci tolerancyjnej Francji dostana wyrazny sygnal, ze oto zabawa
        > skonczona i albo sie zaakceptuje fakt, ze jest XXI wiek i Francja lezy w
        > Europie, albo tez trzeba pozostac tam, gdzie sredniowiecze ciagle ma sie
        > dobrze a chustami mozna sie owijac do upojenia...
        >
        Nie wiem zbyt wiele o Francji, tyleco z TV, ale wiem, że mieszka tam wielu
        Afrykanów. Nie słyszałam, żeby były jakieś problemy z nimi, poza typowymi dla
        każdej nacji.
    • pajdeczka Jawna dyskryminacja!!!!!!! 12.02.04, 12:25
      A dlaczego przed 35tką musi być?! Jeśli praca ma polegać wylącznie na waleniu w
      klawiaturę i telefonicznych rozmowach to ja protestuję przeciw obostrzeniom
      wiekowym! Mam seksowny tembr głosu, umiem uwodzić i szybko walę, sorry, piszę
      na komputerze. Oczekuje propozcji!



      absorb napisał:

      > Zatrudnimy kobiete przed 35 rokiem zycia z umiejetnoscia szybkiego pisania
      na
      > klawiaturze oraz mila prezencja w rozmowach telefonicznych. PRACA DO
      PODJECIA
      > OD ZARAZ!
      >
      > Praca polega na uwodzeniu panow w internecie. Umawiamy ich na spotkania z
      > dziewczynami do towarzystwa.
      >
      > Praca ciekawa, rozwijajaca i momentami wesola.
      > Dyzur przed komputerem od 16 : 00 do 02 : 00.
      >
      > W pierszym miesiacu 800zl.
      > W nastepnych miesiacach 1000zl + premie uznaniowe.
      >
      > KONTAKT GSM: 692 760 692
      • misae Re: Przeginaja z ta "tolerancja" 12.02.04, 14:29
        Znam wielu francuzow, ten narod jest mi bliski sercu ze tak powiem. To co robi
        ich rzad praktycznie nie ma odbicia w spoleczenstwie. Wiele osob jest
        przeciwnych pomyslom pana Chiraca i innych. Ale trzeba przyznac, ze francuzom
        nie jest tak latwo maja ok 5 mln muzlumanow w kraju co stanowi 8%
        spoleczenstwa. Moze ich liberalne posuniecia maja jakis ukryty cel. Mnie sie
        tak przynajmniej wydaje, a moze mam tylko taka nadzieje.

        A tak na marginesie to w Koranie jest podobno napisane, ze kobieta powinna
        zakrywac glowe aby nie "prowokowac" obcych mezczyzn. Hi hi. Ja ostatnio
        widzialam taka laseczke, zaryta glowa (wlosy), makijaz z niej splywal strugami,
        spodnica (ledwo zakrywajaca kolana) i seksowne szpileczki. No i kto mi powie
        gdzie tu jest sens?
        • Gość: Bilala Re: Przeginaja z ta "tolerancja" IP: *.uz.zgora.pl 12.02.04, 14:52
          Wyobraźmy sobie sytuację, że zamieszkaliśmy w jakimś państwie afrykańskim, w
          którym jest rzeczą normalną i nikogo nie szokuje, że kobiety chodzą nagie lub
          prawie nagie. Tak jak u nas nikogo nie szokuje, że kobiety chodzą z golą głową.
          My oczywiście nadal w tej Afryce chodzimy NORMALNIE ubrane. Jak byśmy się
          czuły, gdyby nagle wydano zakaz przykrywania piersi sukienką? Przyjmuję, że nie
          wchodziłby z różnych przyczyn w rachubę natychmiastowy wyjazd z tego kraju.
          Czułybyśmy się okropnie. Właśnie w takiej sytuacji stawia się te muzułmańskie
          dziewczęta we Francji.
          Świecka szkoła to znaczy: szkoła, która nikomu nie narzuca żadnej religii.
          Rozumiem, że w państwowej szkole uczniowie MUSZĄ się dostosować do
          obowiązującego programu nauczania - historia, biologia itp. i to niezależnie od
          wyznawanej religii. Ale ich sposób ubierania się? Kipa, krzyżyk, chusta itp. -
          każdy z nas ma prawo ubierać się zgodnie z przekonaniem (i wcale się to nie
          kłóci z tym, co tu ktoś powiedział na temat przychodzenia do szkoły w bikini,
          bo to byłoby w jakimś stopniu obrazą aktualnie panującej moralności
          publicznej...).
          Jeśli komuś się zabroni chusty czy kipy (bo noszenie widocznego krzyżyka nie
          jest dla katolików obligatoryjnym obowiązkiem, więc dla nich to mniej bolesne),
          to oczywiście zostają im prywatne szkoły wyznaniowe (na które nie wszystkich
          stać). Pytanie, czy to przyśpieszy integrację muzułmanów z europejskim
          społeczeństwem, czy raczej spowoduje dalsze usztywnienie ich fanatyzmu? Myślę,
          że arabskie dziewczęta, którym pozwolono by spokojnie chodzić do szkół w tych
          ich chustach, po jakimś czasie (przynajmniej część z nich) same by z nich
          rezygnowały - bo zazdrościłyby swobody koleżankom, buntowałyby się
          przeciwko "zacofanym dorosłym" ze swojego środowiska itp. Jasne, może to
          wymagałoby kilku pokoleń, ale chyba tak właśnie by było. Przy wydanym we
          Francji zakazie można się spodziewać wręcz demonstracyjnego noszenia chust
          przez dziewczęta, którym inaczej może nawet nie tak bardzo by na tym zależało...
          • Gość: .................. Re: Przeginaja z ta "tolerancja" IP: *.dialup.sprint-canada.net 12.02.04, 19:24
            Pisanie o tym, ze wczesniej Francuzi nie widzieli powodu by
            zakazywac noszenia chust nie jest i nie moze tu byc zadnym
            usprawiedliwieniem. Mam pytanie: dlaczego wlasnie teraz widza pod
            tymi chustami jakies "mroczne mysli"? Mroczne mysli nie chowaja sie
            w chustnych materialach czy innych pluciennych okryciach. Przeciez ci
            ludzie mieszkaja we Francji od lat i zdecydowana wiekszosc w tejze
            Francji sie urodzila. Tutajsze zrodla podaja, ze we Francji zyje
            10mil. islamistow. Wygodnie jest bronic swojego, dostosowywac innych
            do siebie, nie baczac na to, ze komus krzywde sie czyni. Moze tez
            nakaza im jesc zaby? A co bedzie, kiedy Chinczycy przyjda? Trzeba
            bedzie jesc szczury, psy, weze.....jednym slowem -wszystko.
            Chrzescijanie zawsze "sprawiedliwi" potrafili narzucac innym swoja
            slusznosc czy racje. Robili to podczas wypraw
            krzyzowych...............teraz czynia to (juz) bezboznie w imie
            demokracji. Zapomnieli jednak jak to bylo, kiedy przyplyneli na
            kontynent amerykanski i podstepem z mieczem w reku zniszczyli nacje
            Indian. Przeciez wychodzac z zalozenia wielu (to tak dla
            sprawiedliwosci) ja tutaj zupelnie nie powinienem byc, a jezeli juz,
            to powinienem rozmawiac jezykiem Indian i ubierac sie w ich
            stroje. Jest niestety inaczej. Na szczescie (to tak w moim wydaniu, w
            wydaniu tutejszego Indianina moze byc zupelnie inaczej) tu jest
            jeszcze w miare dobrze, ze kazda kobieta i facet ubiera sie tak jak
            chce i w co chce. Te "normalnosc" jednak jaki nowowybrany Chirak u
            wladzy moze tu taksamo zawsze naruszyc, zakazujac tego czy owego.
            • rose2 Re: Przeginaja z ta "tolerancja" 13.02.04, 10:18
              obnoszenie sie z religia w szkolach publicznych we francji jest zabronione od
              wielu lat, nie jest to nowa sprawa, o czym ta dyskusja????
              • Gość: .................. Re: Przeginaja z ta "tolerancja" IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.02.04, 20:08
                Jezeli mowisz zabronione od wielu lat, to po co sie tworzy nowe
                ustawy zakazujace, no po co?
          • rose2 Re: Przeginaja z ta "tolerancja" 13.02.04, 10:24
            no nie, ale porownanie :o)))
            Widzisz nie jest mozliwe nakazanie sposobu ubioru w zadnym panstwie
            europejskim, praktykuje sie to natomiast w niektorych krajach arabskich np w
            Arabii Saudyjskiej, gdzie kobiety musza nosic przynajmniej chuste na glowie
            (mowa tu o europejkach).
            A szkola to przeciez inna bajka. Jak ja chodzilam do podstawowki to byl
            obowiazek chodzenia w faruszkach, nikt tego nie lubil, ale teraz z perspektywy
            czasu mysle, ze nie byl to glupi pomysl. Ubrania sie przynajmniej nie brudzily
            tak latwo, mozna bylo poszalec na przerwach i zajeciach z plastyki :o)))
    • Gość: Chmurka Re: Życie bez chusty... IP: *.105-200-80.adsl.skynet.be 12.02.04, 20:37
      Generalnie twoje wypowiedzi sa potwornie obcesowe ale tym razem zgadzam sie z
      toba w 100%.
      Nie mozna narzucac religii na ulicach i w szkole w kraju,ktory nawet w swojej
      konstytucji ma zapisana swieckosc!.
      • yagnieszka Re: Życie bez chusty... 12.02.04, 22:33
        Przemeczylam wszystkie 143 posty :)
        Refleksje takie mam: w Chinach Mao po Rewolucji Kulturalnej nie bylo miejsca
        ani na religie pod zadna postacia czy w zadnym wymiarze, ani na wybryki
        odziezowe - bylo prosto, jasno i oczywisto. Zabraniajac czegokolwiek nalezy sie
        zastanawiac, gdzie jest koniec takiego sterowania spoleczenstwem.
        Padlo tu wielokrotnie stwierdzenie, ze Muzulmanie mieszkajcy obecnie we Francji
        maja wracac do siebie jesli Im sie prawa francuskie nie podobaja. Po pierwsze -
        zapewne wielu z Nich we Francji sie urodzilo i Francja jest Ich jedynym krajem,
        do ktorego mogliby "powrocic"; po drugie - imigranci z prawem stalego pobytu a
        przede wszystkim ci, ktorzy maja obywatelstwo danego kraju nie sa w tym kraju
        goscmi czy turystami - mieszkaja tam na takich samych prawach jak rdzenni
        Francuzi, Niemcy czy inni i po trzecie - szkola publiczna oplacana jest z
        podatkow wszystkich obywateli - rowniez tych, ktorych corki, wnuczki, siostry
        nosza hijab - nie wolno o tym zapominac.
        Francuzi maja problem z niezasymilowana mniejszoscia arabska i to ostatnie
        prawo jest proba wymuszenia takiej asymilacji. Jak kazde wymuszenie musi
        skonczyc sie zle - znamy to z historii PRL-u chocby a i z innych przykladow
        tez - natura ludzka jest przekorna, czego dowiodla juz Matka Ewa siegajac po
        zakazany owoc ;o)
        Tworzenie mitu o "laickosci" czy "swieckosci" panstwa tez juz przerabialismy w
        historii pare razy - jest to jeszcze jedna forma manipulacji ideologicznej -
        rownie grozna i niebezpieczna jak ortodoksyjne podejscie do jakiejkowiek
        religii.
        Z wiekszosci wypowiedzi wnioskuje, ze nikt z piszacych powyzej nie zna
        prywatnie Muzulmanow, nie przyjazni sie z Nimi, nie odwiedza w domach i
        wiekszosc informacji na Ich temat ma albo z gazet, TV, albo z przelotnych mijan
        sie na ulicy czy w pracy. Wyciaganie daleko-idacych wnioskow na temat Ich
        stosunku do swiata, ludzi, polityki, religii na podstawie glownie wrazen i
        wyobrazen uwazam za mocno nieodpowiednie. Opinie wyrazone powyzej przypominaja
        mi wrazenia z podrozy do kolonii wyrazanych przez egzaltowane panienki z XIX
        wieku, typu "a Oni jedza palcami". Doprawdy ludzie, poczytajcie troche (juz
        chocby sama ustawe, o ktorej jest dyskusja!!!), pogadajcie z Muzaulmanami
        (wyksztalconymi i prostymi, kobietami, mezczyznami, pochodzenia arabskiego,
        europejskiego, afrykanskiego), rozejrzyjcie sie troche po swiecie a nie tak
        tylko w tych klapach na oczach - wszystko, co z Waszego podworka to "cacy", a
        co od "obcych" to "be". Myslalby kto, ze zyjemy w swiecie latwiej komunikacji...
        • Gość: Zeta Re: Życie bez chusty... IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 02:03
          Niestety nie moge sie pochwalic, ze przemeczylam 143 posty, przeczytalam tylko
          twoj ostatni.
          Nic mi jednak z niego nie wynika.
          Ja tez nie znam Muzulmanow, poza rozmowami z nimi, gdy kupuje gazete. Oni
          sprawiaja na mnie wrazenie'szczelnie zamknietej grupy' a niektorzy z nich
          nadgorliwych wyznawcow swojej religii. Wiem, co mowie, bo mieszkam w kraju
          wielokulturowym.
          Nie mam zdania na temat uchwaly Francuskiego Zgromadzenia Narodowego,
          zakazujacej eksponowanie symboli religijnych w szkolach publicznych, do ktorych
          zaliczono: chusty, jarmulki, duze krzyze.
          Muzulmanie twierdza, ze jest to ograniczenie ich praw. Prasa natomiast
          informuje, ze ma to zapobiegac napieciom miedzy przedstawicielami mniejszosci
          muzulmanskiej i zydowskiej na terenie szkol.
          Nie zyje we Francji, uwazam jednak, ze byla jakas powazna przyczyna, ktora
          spowodowala uchwalenie tej uchwaly.
          Ty nic na ten temat nie piszesz, poza jakimis tam dla wszystkich
          oczywistosciami, typu: o prawie stalego pobytu, nabytm na zasadzie urodzenia
          lub wieloletniego zamieszkania, podatkach, itp.
          Moim zdaniem, jedna z przyczyn tej ustawy jest chec zapobiezenia
          izolacjonizmowi tych grup narodowych i powstrzymanie konfliktow religijnych
          miedzy nimi. Jednym slowem zintegrowanie ich. Zamiar ten moim zdaniem jest jak
          najbardziej sluszny. Czy sie powiedzie, to juz inna rzecz!
          Z.

          • yagnieszka Re: Życie bez chusty... 13.02.04, 05:17
            Zeta - to zadaj sobie trud przeczytania calej dyskusji, do ktorej odnosi sie
            moj post. Nie oczekuj, ze streszcze dla Ciebie jej zawartosc.
            Mieszkasz w kraju wielokulturowym i nie znasz osobiscie Muzulmanow? Dlaczego?
            Ja mieszkam w Kanadzie i znam wielu, z kilkoma blisko sie przyjaznie i nie
            musze polegac na "sprawianym wrazeniu" w czasie kupowania gazety - moge je
            zastapic codziennym doswiadczeniem. Nie da sie nikogo zasymilowac na sile -
            takie proby sa z gory skazane na niepowodzenie. Dlatego integrowanie ludzi za
            pomoca ustaw jest wylacznie swiadectwem niecheci do przyjetych imigrantow i
            kompletnego braku zrozumienia mechanizmow asymilacji. Szczesliwie nie jest to
            problem mojego kraju - moge tylko wspolczuc Francuzom zza Wielkiej Wody i
            sekundowac wszelkim protestom przeciwko wybiorczo pojmowanej wolnosci wyznania.
            • Gość: Bilala Re: Życie bez chusty... IP: *.uz.zgora.pl 13.02.04, 13:34
              Można powiedzieć, że CEL w miarę słuszny (integracja, przeciwdziałanie
              fanatyzmowi, likwidowanie napięć), lecz ŚRODKI fatalne.
              Świecka instytucja (szkoła, sąd, urząd) to instytucja, która nie promuje żadnej
              religii, której przedstawiciele (pracownicy, sędziowie, nauczyciele) nie
              traktują klientów (petentów, interesantów, uczniów) według tego, czy i jaką
              religię wyznają. W państwowej świeckiej instytucji nie powinno być żadnych
              symboli religijnych (bo jest przeznaczona dla wszystkich obywateli, niezależnie
              od ich wyznania), a jej pracownicy nie powinni demonstrować swojej
              przynależności do jakiejś religii (za pomocą noszenia jej symbolów czy też
              specjalnego rodzaju ubierania się), bo mogliby się narazić na zarzut
              stronniczości (np. nauczycielka ubrana w muzułmańską chustę - może wśród
              dziewcząt muzułmańskich w swojej klasie faworyzuje te, które chustę noszą, a
              te, które jej nie noszą, dostają dwóję z matmy niesprawiedliwie?).
              To wszystko nie oznacza, że świecka instytucja państwowa ma WALCZYĆ z religią.
              Uczniowie (petenci, interesanci, klienci) nie są pracownikami tej instytucji i
              wolno im się ubierać, jak chcą i nosić takie symbole, jakie chcą (interwencja
              byłaby wskazana, gdyby usiłowali narzucać to pozostałym, np. gdyby uczniowie
              katolicy zdzierali chusty z głów muzułmankom lub uczniowie muzułmanie opluwali
              uczennice bez chust).
              Tak czy owak, czas zapewne pokaże, czy władze francuskie nie zrobiły błędu z
              tym zakazem.
              Swoją drogą, w Polsce jest przegięcie w przeciwnym kierunku - religia w szkole
              i przedszkolu, symbole religijne w państwowych szpitalach, szkołach i innych
              instytucjach, oficjalne uroczystości państwowe z udziałem hierarchii
              katolickiej...
            • Gość: Zeta Re: Życie bez chusty... IP: *.proxy.aol.com 13.02.04, 13:42
              Nie mam czasu czytac wszystkiego, zreszta nie sadze, aby mnie wszystkie posty
              zaonteresowaly.
              Przeczytalam twoj, i zainteresowal mnie on na tyle, ze sie odezwalam.
              Twoja odpowiedz swiadczy, o pewnej nerwowosci. Nie wiem tylko dlaczego? Czy
              dlatego, ze osobiscie nie zaprzyjaznilam sie ze sprzedawca gazet. Wiec ci
              wyjasnie, ze nie mialam takiej potrzeby, ani tez nie wydal mnie sie na tyle
              interesujacy, aby to uczynic.
              W Osrodku zdrowia w ktorym pracuje, moze i sa muzulmanie, tylko, ze nie roznia
              sie oni niczym od pozostalych pracownikow. Wiec rozmawiam z nimi tak, jak z
              kazdym czlowiekiem. Czyli traktuje ich wedlug zasady rownosci, a nie zasady
              szacunku dla ich chusty. Pracuja rowniez zydzi, ale tez nie widze, aby nosili
              jarmulki na glowach.
              Deputowany Luc Ferry oswiadczyl, ze Francja doznala 'spektakularnego wzrostu
              rasizmu i antysemityzmu w ciagu ostatnich trzech lat'. Wedlug opinii moich
              znajomych, mieszkajacych w tym kraju, naplyw emigrantow z krajow, wyznajacych
              religie muzulmanska, jest bardzo duzy. A i rozrodczosc ich jest plusowa, w
              porownaniu do minusowej Francuzow. Jezeli do tego dochodza zaklocenia na tle
              religijnym, to nie dziwie sie decyzji Francuskiego Zgromadzenia Narodowego.
              Tak jak wczesnie napisalam, czy ta decyzja jest sluszna, dzisiaj nie wiem. Jak
              ona sie sprawdzi - pokaze przyszlosc.
              Takie jest moje zdanie. Mialam nadzieje, na normalna i zwykla rozmowe, ktora
              pomoze mi zrozumiec pewne sprawy, szkoda pomylilam sie.
              Z.


              • Gość: .................. Re: Życie bez chusty... IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.02.04, 20:43
                Nie rozumiem ludzi, ktorzy uwazaja, ze zakazem religii i jej relikwi
                mozna zjednoczyc spoleczenstwo lub wytworzyc jednolity jego monolit.
                Przykladem tej pomylki byl np. Zwiazek Radziecki. Co sie stalo?
                Dobrze wiemy. Mieszkam tez w Kanadzie i jestem przekonany, iz to, ze
                ludzie traktuja sie miedzy soba jak powinni, to tylko i wylacznie, ze
                nikt nikomu tych spraw nie ogranicza, a sa tu wszystkie religie i
                zapewne wyznania religijne. Co do Muzulmanow. Znam ich troche.
                Ogolnie mam o nich dobre zdanie, chociaz ujme to tak, ze swoja
                koszula zawsze cialu milsza. Mialem wsrod nich dobrych przyjaciol, ale
                przyszlo mi sie tez poznac (akurat jednego) fanatyka, ktory to na
                nas chrzescijan bluzgal. Wlasciwie to mial w tym duzo racji, bo
                mowiac mi: "popatrz kto stoi na ulicach i uprawia prostytucje -
                chrzescijanki!" Nie trzeba duzo o tym mowic. Sami dobrze wiemy ile
                jest rozwodow wsrod malzenstw chrzescijan i muzulmanow, a kobiety
                muzulmanki w Kanadzie sa taksamo wolne jak wszystkie inne. Sa jednak
                inne. Zauwazylem tez, ze pomimo wiekszej liczby dzieci, sa ogolnie
                lepszymi matkami a ich dzieci nie narkotyzuja sie jak robia to
                nagminnie zreszta, dzieci chrzescijan. Mezczyzni muzulmanie nie
                tworza burdeli dla swoich kobiet, ani tez nie handluja nimi, sila
                zmuszajac ich do prostytucji. Sprawy polityczne tez w zyciu ludzi
                graja wazna role i dosc czesto one sa zrodlem konfliktow. Wiadomo
                kto zaatakowal Ameryke. Nie mozna jednak winic wszystkich muzulmanow
                z wyczyn malej grupy ich fanatykow. Przypomne tez, ze zanim do
                tego doszlo amerykanskie wojska byly rozsiane po roznych zakatkach
                swiata, w tym tez dla robienia "porzadku" u Arabow. Arab ma swoj
                porzadek i ja uwazam nikt mu nie powinien w tym przeszkadzac czy
                pomagac, kiedy o to sie nie prosi. Arabska rope tez niearabowie
                powinni nauczyc sie kupowac, a nie sprzedawac. To jest tylko mala
                namiastka tego co ja widze. Zestawiac ogol -gora niszczy swoj
                fundament i swoje wartosci. W tym przypadku spoleczny i religijny
                we Francji. Niczego dobrego z tego nie oczekuje.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka