Dodaj do ulubionych

problem-Mój facet ma skrzynke na necie w randkach!

IP: 195.117.229.* 13.02.04, 13:50
Kochane !czy ma się niepokoić ??
Mój facet założył skrzynkę w randkach- czy to oznacza, że nie traktuje
naszego zwiazku poważnie czy może szuka okazji do skoków w bok??
Co sadzicie o takich akcjach ?? Czy wasi faceci też coś podobnego robią ( ja
na szczeście to wykryłam ) najgorsze że często się tam loguje.....
Poradzcie co mam robic ??? Ala
Obserwuj wątek
    • Gość: dziwna Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 195.117.229.* 13.02.04, 13:58
      teraz wiekszość buszuje po necie .....ale to jest bezpieczne do czasu jak poza
      wirtualny nie wykracza bo jakże cienka granica od wirtuala by stało sie realne
      i wtedy do zdrady blisko
      • bie-dronka Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 13.02.04, 14:06
        zaluz sobie nowa skrzynke i odpowiedz mu - wtedy sie dowiesz jak to powazne.
        jak zancznie pisac rzeczy jednoznacze (zeszuka romansu itp) a potem sie bedzie
        chcial umowic to zostaw go z tym wirtualna kobieta, ktora nie bedzie
        istniec ..przeciez
        • Gość: Dorota Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 14:32
          Świetny pomysł - zrób to i zobaczysz czego naprawde szuka. Jak to facet będzie
          udawał albo nieszczęśliwego w związku albo samotnego. Szukałam tą drogą faceta
          ale zrezygnowałam
          • Gość: Alicja Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:46
            Założenie skrzynki nic nie da już raz założyłam i napisałam -odpisał i nie
            przyznał się odpowiedzi były nie jednoznaczne....wiadomo że skoro tam jest to
            nie przyzna sie lasce ze kogoś ma bo moze mu panna ucieknie zaraz....a jak go
            zapytałam o tę sytuację to ....powiedział że musiał się sprawdzić taki test czy
            może odmówić i że może .....i :(
        • Gość: marta Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.icpnet.pl 21.02.04, 09:41
          www.e56.republika.pl
      • Gość: bobo63 Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.04, 21:34
        Poznałem kilka dziewczyn przez net rozmawiam z nimi lecz to one ukrywają naszą
        znajomość przed swoimi połówkami. Nie ukrywam przed żoną żadnych znajomości bo
        wtedy to mogłaby mieć jakieś podejrzenia.Ale widzę nieraz że nie zawsze żona
        jest zadowolona że mam zamiar rozmawiać z innymi kobietami. Ale czy nie lepiej
        że wie że rozmawiam niż że to ukrywam.Może ukrywa się z tym twój mąż że ma
        skrzynkę w randkach bo normalnie nie dałabyś mu spokoju swoją zazdrością.Czy
        nie lepiej że głupio gada-flirtuje przez net niż faktycznie ma gdzieś
        chodzić.Zastanów się gdzie jest wasze zaufanie.
    • pajdeczka Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 13.02.04, 14:06
      Gość portalu: alicja napisał(a):

      > ja na szczeście to wykryłam )

      a po coś tam grzebała?
    • fitit Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 13.02.04, 14:09
      Pozwól mu pójść na szachy do kolegi.
      • Gość: maa Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 10.10.70.* 13.02.04, 14:19
        jesli moge ...
        zapytaj wprost czego w takim serwisie szuka
        sama wyciagnij wnioski z informacji jakie zawarl
        w profilu (np czy przyznaje sie do zwiazku?)

        • Gość: Alicja Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:23
          KOchana -kiedy wiadomo że się nie przyzna do związku ze mną albo napisze ze
          kogoś tam ma ale chce poznac nowe osoby -potrafi się wykręcać chyba wielu
          facetów tak robi ??
          • przemek.c Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 18.02.04, 14:39
            Gość portalu: Alicja napisał(a):

            > KOchana -kiedy wiadomo że się nie przyzna do związku ze mną albo napisze ze
            > kogoś tam ma ale chce poznac nowe osoby -potrafi się wykręcać chyba wielu
            > facetów tak robi ??

            Oj, chyba nie... Zmień faceta.
        • Gość: serena Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.04, 13:13
          Moj mąz tez zwari9ował na punkcie gadu gadu, i całymi godzinamy rozmawia
          • Gość: Iza Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.cable.wanadoo.nl 21.02.04, 19:55
            Witam w gronie zatem! Moj maz rowniez. Nie wazne, czy sa Walnetynki, czy nasza
            rocznica. calymi popoludniami i nocami gada z jakimis osobami. No... nie
            ukrywam, ze sa to glownie kobiety. Osobiscie wcale mi sie to nie podoba, ale
            czytajac te wymiane pogladow, dochodze do wniosku, ze nie on jeden
            taki "kochany"...
    • Gość: Dorota Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 14:14
      Buszować po internecie a mieć skrzynkę w randkach to dwie różne sprawy. Dla
      mnie osobiście jest nie w porządku w stosunku do Ciebie - po co mu to? pomyśl..
      ma Ciebie i skrzynke w radnkach coć tu nie gra otwórz oczy póki czas
      • Gość: ona Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:33
        Alicjo tez tammysle. zalóz skrzynke i napisz do niego...
      • zdzichu-nr1 Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 13.02.04, 14:33
        Szuka czegoś ;) A jak szuka, to prędzej czy później znajdzie... ze szkodą dla
        Ciebie.

        Ten typ tak ma. Więc albo zmień faceta, albo...?

        No może jeszcze spróbuj tak: zaproś go na uroczystą kolację z niespodzianką. Po
        czym oznajmij - to jest luksusowa call-girl, którą wynajęłam Ci Kochanie za 500
        zł, baw się dobrze, a ja ci nie przeszkadzam i wychodzę.... I WYJDŹ!
        • Gość: do zdzichu -ala Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:38
          ale myślisz że to go co ?? upokorzy ??
          o co ci dokładnie chodziło ???
          • zdzichu-nr1 Do Alicji 13.02.04, 14:53
            Ala, po pierwsze da mu to do myślenia, bo chłopina powinien troszkę ruszyć
            głową, a nie tylko fiutem. Po drugie, jeśli ma krztynę honoru, to zrobi mu się
            totalnie głupio. Zrozumie biedaczek, że Ty wiesz o jego
            ciągłych "poszukiwaniach". Po trzecie, w*kurwi się niemożebnie, więc w chwili
            wzburzenia dowiesz się conieco o nim i o Waszym związku. Pozostaje jeszcze
            możliwość że po Twoim wyjściu dziabnie tę panienkę, co powinno Ci wybić go
            ostatecznie z głowy.

            Oczywiście to nie jest rada na 100% serio, gwarancji nie daję żadnych
            Pozdrawiam Zdzichu
            • Gość: Alicja Re: Zdzichu masz głowę -ale może tak! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:00
              Wiesz masz myśl tylko może zrobie to inaczej ....
              wtedy jednak juz bede musiała być zdecydowana na koniec ...
              założe skrzynkę jako super hiper laska -wkleje tam super hiper zdjęcie modelki
              laski takiej ze nie odpuści :)
              jak do mnie odpisze to napisze tak :
              KOCHANIE TO TWOJA SUPER LASKA WIRTUALNA KTÓREJ NIEUSTANNIE POSZUKUJESZ -BAW SIĘ
              DOBRZE I MAM NADZIEJE ZE DOSTARCZY CI LEPSZYCH EMOCJI NIZ JA :):) i sie
              podpiszę co ty na to ??? dobre ???
              • zdzichu-nr1 Re: Zdzichu masz głowę -ale może tak! 13.02.04, 15:10
                Bardzo dobry pomysł, tylko:

                1) Będziesz miała od razu zapchaną skrzynkę od 500 najaranych facetów więc ten
                Twój może nie zdążyć Ci odpisać (system cofnie mu post z powrotem)

                2) Jak wyjdzie, to radziłbym trochę go jeszcze nakręcić w korespondencji. Jeśli
                masz zaufaną koleżankę, to niech ona pisze te posty, bo Ciebie może poznać po
                stylu.

                3) Jak już się rozpali do czerwoności - tekst końcowy jest ok.

                Tyle, bo muszę wracać do pracy ;)
                • zdzichu-nr1 Re: Zdzichu masz głowę -ale może tak! 13.02.04, 15:12
                  Aha, czy on używa GG?? może spróbuj go wywołać na gadu-gadu
                  • Gość: Alicja testowac go dalej ? IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:15
                    on ma gg ale ...może sprawdzić tzw.numer IP i wtedy zobaczy ze to ten sam mój
                    numer i tej niby PANNY to nie przejdzie....
                    co do skrzynki i zdjęcia i zapchania....on sie loguje codziennie
                    a poza tym chyba nie mam ochoty sie juz w to za długo bawić...niestety to
                    troche też boli :(
                    • ignatz Re: testowac go dalej ? 20.02.04, 10:36
                      Nie sprawdzi numeru IP jeśli wyłączysz połączenie P2P. Robi się to w
                      ustawieniach -> Połączenie i trzeba odhaczyć "Używaj połączęń bezpośrednich" po
                      czym nacisnąć OK i uruchomić od nowa gg
                • Gość: Dorota Re: Zdzichu masz głowę -ale może tak! IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 15:19
                  Zdzichu dobrze mówisz i facet???
                • kokieteryjna do Alicji........ 18.02.04, 14:27
                  proponuje nie dawac zdiecia super laski bo facet nie glupi, wywietrzy podstep.
                  Lepiej bedzie jakas mila dziewczyna ze zdieciem, calkiem normalna, opis
                  sredniociekawy. No i nienachalna. Jak cos to sluze pomoca ;)
        • beny5 Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 23.02.04, 10:05
          > czym oznajmij - to jest luksusowa call-girl, którą wynajęłam Ci Kochanie za
          > 500 zł, baw się dobrze,

          Za 500zl to ona ani nie bedzie luksusowa, ani tez sie nie pobawia dobrze :(
          Facect najwyzej zwymiotuje na nia.
          Luksusowa bedzie cie skarbie kosztowala min. 500 baksow
      • Gość: ala Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:34
        Ale czy można kończyć coś co jest realne i jak jest blisko ciebie to wszystko
        gra -jest wam dobrze , może to tylko taki relax, żeby nie mówili potem żeśmy
        zaborcze albo zazdrosne baby że nawet im na życie poza związkiem nie pozwalamy
        że co to " monopol"
        • Gość: Darkman tak , zwiazek to monopol,tak to powinno wygladac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:52
          a jak sie komus nie podoba , to niech sie zadaje tylko z panienkami lekkich
          obyczajow.
          • Gość: Alicja Re: tak , zwiazek to monopol,tak to powinno wygla IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:54
            widzisz w wielu facetów uważa , że jak z kims jesteś to nie znaczy zaraz że nie
            można z kims innym nowym na kawe -tak dla zmiany - żeby nie znudziło sie to co
            masz na stałe ...wielu tak uważa to nie jest mój 1 facet :(:( :):) to wiem
            • Gość: Darkman to ja chyba jestem z innego swiata :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:56
    • Gość: Darkman haha:)) no to masz problem,napewno nie wszyscy tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:38
      robia.
      • Gość: Alicja Re: haha:)) no to masz problem,napewno nie wszysc IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:40
        no mam problem dlatego pytam bo czasem myśle że przesadzam może że może juz ja
        zwariowałam bo on ciągle mi mówi ze mu zależy -wiem że nie wszyscy tak maja
        • Gość: Darkman co innego mozna powiedziec,a co innego robic, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:46
          jesli facet ma taka skrzynke to bardzo nie dobry znak, czegos tam jednak szuka,
          albo szukal. To jest powod do zmartwien, nie rozmawiaj z nim o tym , bo sie z
          tego wykreci i bedzie bardziej ostrozny , dostalas tu dobre rady , napisz do
          niego jako nieznana panienka a poznasz prawde.
          • Gość: Alicja Re: co innego mozna powiedziec,a co innego robic, IP: 195.117.229.* 13.02.04, 14:52
            Brawo ! tu masz rację -rozmowa z takim typem faceta nic nie da -zawsze się
            wykręca -zawsze ma odpowiedź - ale co do pisania do niego to juz napisałam bo
            to nie pierwszy raz mu zasmakowało ....patrz wyżej moja odpowiedz <serce>
            • Gość: Darkman Moze masz pecha, moze powinnas szukac innego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 14:58
              przykro mi . Szkoda ze ( chyba ) nie masz dobrego zdania o facetach.
              • Gość: Alicja Re: Mam po takich akcjach juz różne zdanie IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:02
                ale nie uważam by wszyscy tacy byli jednak wielu takich niestety jest -sami
                mnie tego nauczyli
                • Gość: Darkman co prawda to prawda , przykro mi, powodzenia. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:04
            • Gość: Dorota Re: co innego mozna powiedziec,a co innego robic, IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 15:03
              Myśle że każdy facet się wykręca, kreci i zdradza - nie mam ogólnie do nich
              zaufania. Ale wierze że chodzi po świecie ktoś uczciwy kto zainteresowany jest
              swoją kobietą a nie pięcioma jeszcze innymi, kto potrafi kochać i być
              szczęsliwy z tą jedną i że go w końcu znajde
              • Gość: Alicja Wiara w facetów !! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:12
                też wierze w facetów którzy nie zdradzają choć w około mnie to szok co się
                dzieje a że jestem atrakcyjna to czuję to na sobie za mocno...ci żonaci koledzy
                w pracy itd.
                mimo to wierzę a to dlatego że np mój ojciec jest takim facetem
    • Gość: Alicja A może tak to zrobię ! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:08
      Słuchajcie -zdzichu mi zapodał myśl :
      może zrobie to tak
      Założę skrzynkę jako panienka taka super hiper laska wkleje super zdjęcie i
      super parametry i napisze do niego tak:
      KOCHANIE TO JEST SUPER LASKA WIRTUALNA KTÓREJ TAK POSZUKUJESZ BAW SIĘ DOBRZE -
      ŻYCZE CI Z NIĄ PIĘKNYCH WRAŻEŃ I WSPOMNIEŃ - OBY DOSTARCZYŁA CI WIECEJ NIZ JA i
      sie podpisze :):):)
      co o tym myślicie ??
      jest tylko jrdno ale ja juz raz do niego napisałam tak wiec teraz jest czujny
      moze nie odpisać -on chyba nie odpisuje pannom co do niego same piszą jako 1 bo
      się obawia że to znów moge byc ja !!!!!!!
      i co ??
      • oralhella Re: A może tak to zrobię ! 13.02.04, 15:12
        Nie gluptasie!
        Zrob tak.Zaloz sobie konto i powoli , powolutku zacznij z nim flirtowac.Zadnych
        tam "scen" zazdrosci.Im dluzej sie z nim pobawisz tym wiecej sie dowiesz.Kopiuj
        wszystkie perelki a pozniej ktoregos pieknego dnia zaserwuj mu na obiad przy
        swiecach heheheh.
        • Gość: Alicja czy mam siłe aż na taką zabawę IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:17
          Ale czy ja mam jeszcze na to siłę -to nic i tak nie da a tylko mnie bedzie
          bardziej bolało jak napisze ze co : że nikogo nie ma , że w sercu to ma ale
          szefa i prace , że nikogo jeszcze takiego nie znalazł hmmmmm to boli wiesz :(
          • oralhella Re: czy mam siłe aż na taką zabawę 13.02.04, 15:22
            Sluchaj...jak nie chcesz zeby bolalo to zostaw to w spokoju .Najwyrazniej Ci
            przeszkadza to ze On gdzies tam na boku byc moze szuka czegos .Decyzja nalezy
            do Ciebie .Jak chcesz sie dowiedziec wiecej i poznac konkrety musisz isc na
            calego .
            • Gość: Alicja Idę na całość -Alicja IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:25
              ale czy takiego drania coś RUSZY ????
              • oralhella Re: Idę na całość -Alicja 13.02.04, 15:27
                Gość portalu: Alicja napisał(a):

                > ale czy takiego drania coś RUSZY ????

                Trudno przewidziec .Nie dowiesz sie siedzac i myslac.
                • Gość: Alicja a co Ty na pomysl z akcja krajowa ?? IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:31
                  padł pomysł żeby w kilka kobiet sie zebrac i dać mu popalić -miałybyśmy zabawe
                  za darmo a i dały mu nauczkę
          • miziamizia Re: czy mam siłe aż na taką zabawę 17.02.04, 10:17
            Alicjo, a może nie warto wnikać dlaczego on to robi. Może twój facet jest na
            zawsze i nieodwołalnie zakochany w tobie, a te maile nigdy nie będą miały
            związku z realem. Wiem, że zdarzają się pary absolutnie szczęśliwe, gdzie
            niczego nikomu do szczęścia nie brakuje i....takie kontrolowane ryzyko w
            postaci skrzynki istnieje. zabawa, adrenalina, łatwość urwania kontaktu z
            pannami poznanymi wirtualnie, to może wciągać ale też być zupełnie niegroźne
            dla waszego związku. Jedynie nie podoba mi się, że on wie, że ty nie chcesz by
            to robił a on nadal?
      • woman-in-love Re: A może tak to zrobię ! 16.02.04, 20:19
        Ja bym nic nie robiła, NIC A NIC!!! Poza jednym: żywo rozglądałabym sie za
        innym. Akcje harcerskie (podchody) są stratą czasu i energii. Olej go i zajmij
        sie soba. Z niego pociechy raczej nie bedziesz miała. Pozdrawiam serdecznie!
    • Gość: Alicja Jakby go tu dopaść ! macie pomysł ?? IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:21
      A może macie lepszy pomysł jak GO -dopaść i mu popalić dać na zawsze bo on
      chyba wymaga już ostrego cięcia po dobroci nie pomogło po złości też nie
      to ......pamiętajcie że ON-świetnie kłamie, wykręca się , jest już ostrożny ale
      łasy na nowe babki i sex.....
      • oralhella Re: Jakby go tu dopaść ! macie pomysł ?? 13.02.04, 15:25
        Gość portalu: Alicja napisał(a):

        > A może macie lepszy pomysł jak GO -dopaść i mu popalić dać na zawsze bo on
        > chyba wymaga już ostrego cięcia po dobroci nie pomogło po złości też nie
        > to ......pamiętajcie że ON-świetnie kłamie, wykręca się , jest już ostrożny
        ale
        >
        > łasy na nowe babki i sex.....


        Chwilami Cie nie rozumie.Raz chcesz go dopasc , innym razem obawiasz sie
        bolu....?
        • Gość: Alicja bo chyba juz dojrzałam ale ciezko IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:28
          wiesz kiedy uczcia wchodzą w gre to ciezko ...
          chyba już dojrzalam do tego że wiem ze MNIE NIE KOCHA...
          czasem tylko jeszcze sie łudze -bo on jak pytam mówi że kocha - to ze mnie robi
          ofiarę że cos sobie ubzdurałam ,że jak on nie kocha tak samo jak ja to nie
          znaczy ze nie kocha wogóle -robi mi metlik w głowie
        • nonloso Re: Jakby go tu dopaść ! macie pomysł ?? 13.02.04, 15:28
          a może pomożemy koleżance i zaczniemy wszystkie pisać do tego gościa?
          • Gość: Alicja ale by była akcja :):) światowa wręcz :) IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:29
            wiesz to nawet niezły pomysł nawet na skalę krajową to co zbieramy
            ochotniczki :):):) łał jestem za :):)
            • oralhella Re: ale by była akcja :):) światowa wręcz :) 13.02.04, 15:30
              Gość portalu: Alicja napisał(a):

              > wiesz to nawet niezły pomysł nawet na skalę krajową to co zbieramy
              > ochotniczki :):):) łał jestem za :):)


              Dawaj namiary
              • Gość: Alicja Re: robimy akcje IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:40
                jak mozesz to poczekaj pozbieramy inne niech napiszą ...wtedy podam a poza tym
                chce zobaczyc jeszcze co wymyśli na Walentynki a tak jak by dziś dostał takie
                tłumy listów to by coś zajarzył i klops
                • Gość: Alicja Re: robimy akcje ! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:45
                  jeszcze jedno ON juz jest wyczulony to musi byc naturalne i swobodne:) każdą
                  laske która do niego sama pisze do siebie moze podejrzewać ze to ja ....myśle
                  ze pisze tylko z tymi do które sam zaczepił zeby być pewnym że to nie ja i co
                  wtedy >???
                  • oralhella Re: robimy akcje ! 13.02.04, 15:47
                    No juz dobrze...przeciez nikt glupi nie jest.Nikt nie bedzie sie przed nim od
                    razu "rozbieral".Wyluzuj troche.
                    Ponawiam pytanie...kogo szukac?
                    • Gość: Alicja Re: robimy akcje ! w poniedzialek po walentynkach! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:53
                      Posłuchaj mozesz poczekac do poniedziałku -chce zobaczyć co sie stanie w
                      Walentynki ...jeśl bedzie sie nawet wykręcał od nich to znak ze juz na pewno ma
                      kogoś nowego z randek i powie ze pracuje hahahah.....,
                      poczekamy do poniedziałku -ja opisze jak było przez weekend i podam wam namiary
                      wted niech piszą wszyscy chętni .....zdoga ??
                      • oralhella jak tak chcesz to O.K. n/txt 13.02.04, 15:54
                        • Gość: Alicja super ! to do poniedziałku -nazbieramy wiecej ch IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:57
                          Super to spotkamy sie w poniedziałek ! dam znać napisze kogo szukac co lubi
                          jaki jest i opisze jaki był w walentynki :):) czy mnie czyms zaskoczył??
                          Do tego czasu może inne kobiety też się znajdą :):) od razu mi lepiej :)
                • Gość: Dorota Re: robimy akcje IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 15:54
                  Będzie udawał zachochanego i kochającego - typowe
      • Gość: Alicja Re:zbieramy ochotniczki do akcji IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:34
        Uwaga dziewczyny te które mają dosyć facetów którzy zdradzają kłamią i oszukują
        zakładają na necie skrzynki i flirtują z innymi za Twoimi plecami mamy takiego
        drania chcemy mu dac popalic :):) kto chętny zapraszamy podam namiary
        • oralhella Re:zbieramy ochotniczki do akcji 13.02.04, 15:37
          No dawaj te namiary
        • Gość: Alicja Re:zbieramy ochotniczki IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:43
          potrzebne jest konto w interi potem jak już założysz konto to się wchodzi w
          randki ???masz konto na interii???
          • oralhella Re:zbieramy ochotniczki 13.02.04, 15:44
            Gość portalu: Alicja napisał(a):

            > potrzebne jest konto w interi potem jak już założysz konto to się wchodzi w
            > randki ???masz konto na interii???

            I kogo tam szukac?Jaki ma nick ten Twoj Pan?
            • Gość: Alicja on jest cwany zmienił nawet znak zodiaku IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:48
              poczytaj to co odpisałam powyżej ....ale jesteś naprawde chętna ??
              • oralhella Re: on jest cwany zmienił nawet znak zodiaku 13.02.04, 15:51
                Gość portalu: Alicja napisał(a):

                > poczytaj to co odpisałam powyżej ....ale jesteś naprawde chętna ??


                Ja sie pytam kogo szukac a Ty zamiast odpowiedziec zadajesz pytania i piszesz o
                znakach zodiaku.
                • Gość: Alicja Re: akcja do poniedziałku ! IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:55
                  nie złość się.....ciesze sie ze chcesz mi pomóc -poczekajmy tylko do walentynek
                  prosze.....tak
                  • oralhella Re: akcja do poniedziałku ! 13.02.04, 15:56
                    Gość portalu: Alicja napisał(a):

                    > nie złość się.....ciesze sie ze chcesz mi pomóc -poczekajmy tylko do
                    walentynek
                    >
                    > prosze.....tak


                    No to do poniedzialku.
          • Gość: Darkman Moim zdaniem to nie poprawi twojej sytuacji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:46
            Nie poczujesz sie lepiej , a tylko bardziej bedzie bolalo , ja bym olal taki
            pomysl , a tym bardziej goscia , po co ci jeszcze te emocje zwiazane z tym
            gosciem , ale z 2 strony to rozumiem , taka macie nature kobiety :))
            • Gość: Alicja Re: owszem ale... IP: 195.117.229.* 13.02.04, 15:50
              to smak zemsty ...moze może chce by juz nikogo tak nie ranił by choć troche go
              pobolało - ja już wiem .....że to koniec
              • Gość: Darkman napewno nie wyciagnie nauki z tej lekcji.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:55
                nauka zbyteczna , faceta nie zmienisz , dalej bedzie to robic bo taka ma nature.
                A ta zemsta nie swiadczy o tobie najlepiej , schodzisz do jego poziomu.
                Rola nauczycielki sie nie sprawdzi. A tak z ciekawosci to jesli moge wiedziec
                to ile ty masz lat ? , jesli moge wiedziec.
                • Gość: Alicja Re: może i nie nauczy ale ...on sie bawi uczuciami IP: 195.117.229.* 13.02.04, 16:02
                  Skoro on sie bawi uczuciami innych robi z gęby śmietnik ...obiecuje ze juz
                  bedzie ok że juz nie bedzie kłamał ze nie chce innych babek a potem chamsko
                  zakłada anons zmienia nawet dane i pisze że poszukuje walentynki to co ??
                  zniżam się moze i do jego poziomu ale ....należy mu się wcześniej też kogos
                  skrzywdził ..Nie zmienie go juz to wiem ( niestety ) ale ...jeśli to choć
                  troche mu to zapadnie w pamieci to może warto
            • Gość: lilkaaa Re: Moim zdaniem to nie poprawi twojej sytuacji.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.04, 15:52
              taką naturę mamy?...każdy bez względu na płeć bywa zazdrosny i jednocześnie
              ciekawy... wszysycy sprawdzamy się wzajemnie cały czas... Alicjo, zemsta
              najlepiej smakuje na zimno:)))Pozdrawiam
              • Gość: Alicja co znaczy zemsta na zimno ?? IP: 195.117.229.* 13.02.04, 16:04
                Jaki masz pomysł ty ?? prosze powiedz ...dzięki za pozdrowienia ----aha nie
                byłabym taka gdyby nie przysiegał ze to sie juz nie zdarzy ,żeby nie obiecywał
                że bedzie inaczej żeby nie prosił i grał na moim uczuciu
      • Gość: Dorota Re: Jakby go tu dopaść ! macie pomysł ?? IP: *.lunar.com.pl / *.lunar.com.pl 13.02.04, 15:52
        Ja mam swoje konto co prawda zawieszone w Sympatii ale jak cos mozemy obmyślić
        plan - takich drani bym wystrzeliła bo były mnie zdradził i zostawił
        • Gość: Alicja Re: potrzebne konto w interii IP: 195.117.229.* 13.02.04, 16:06
          wiem co czujesz ....takich facetów moze nie zmienimy ale jeśli go to choć
          troche ruszy choć tyci tyci to warto
          PS akcja przenoszona jest na poniedziałek po walentynkach żeby jeszcze zobaczyc
          jak sie zachowa ....podam dane
          ale trzeba miec założone konto na interi i potem zakłąda sie nika w randkach:):)
    • iskax Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 13.02.04, 16:05
      załóż sobie skrzynke na randkach i baw sie dobrze.....

      najważniejsze zeby ON TO ZOBACZYŁ!!!!!!! Loguj się jak najczęście, dodaj do
      adresów na gadu gadu numery kolesi, poprostu JAK KUBA BOGU, TAK BÓG KUBIE.
      A jak łepek zacznie miec pretensje to wyrzuc wszytko z siebie.

      powodzenia!
      • Gość: Alicja Re: albo ja załże swoją skrzynke tylko czy on ... IP: 195.117.229.* 13.02.04, 16:10
        ja znajdzie i zauważy to może potrwać a tak jak napisze do neigo pare kobiet i
        probi sobie z niego jaja i na dodatek wszystkie zdradzone oszukane kobiety bedą
        mogły sobie powojować to czy nie lepiej tak

        bo on moze wogóle nie być zazdrosny wiec moze gowalić ta moja skrzynka a poza
        tym powie ze jestem taka sama !!!!!!!!!
    • Gość: Alicja zapraszam w poniedziałek -po walentynkach c.d.n.:) IP: 195.117.229.* 13.02.04, 16:13
      WSZYSTKICH CIEKAWYCH DALSZYCH LOSÓW ZAPRASZAM W PONIEDZIAŁEK PO WALENTYNKACH
      KTO CHĘTNY TO PROSZE NAPISAĆ .....



      C.D.N.
      POZDRAWIAM SERDECZNIE WSZYSTKICH
      • Gość: Inez Re: zapraszam w poniedziałek -po walentynkach c.d IP: *.chrzastkowice.sdi.tpnet.pl 13.02.04, 18:59
        Drga Alicjo. Znam takich drani, sama takiego miałam. Włączam się do akcji :)
        Trzymaj sie cieplutko, do poniedziałku,pa.
    • Gość: Kaya Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.elb.vectranet.pl / *.elb.vectranet.pl 13.02.04, 21:02
      Pewnie że problem jest, bo bardzo często fajny flirt prowadzi do spotkania w
      reaalu a potem następny krok to zauroczenie i zdrada...
      • Gość: Alicja Dziewczyny jesteście super!!! dzięki IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 14.02.04, 12:49
        Super że i wy jesteście wspieracie mnie i pomożecie -żeby było ciekawiej on nie
        dzwoni a dzis walentynki ......w poniedziałek zaczynamy !!!!!
        • oralhella Re: Dziewczyny jesteście super!!! dzięki 14.02.04, 12:55
          Gość portalu: Alicja napisał(a):

          > Super że i wy jesteście wspieracie mnie i pomożecie -żeby było ciekawiej on
          nie
          >
          > dzwoni a dzis walentynki ......w poniedziałek zaczynamy !!!!!


          Alicjo!!!!Nie szalej .Dopiero poludnie.
    • Gość: alicja SA WALENTYNKI A ON NAWET NIE ZADZWONIŁ IP: *.waw1.cyber-cafe.pl 14.02.04, 12:55
      sŁUCHAJCIE to już szczyt wczoraj to jest 13 wysłałam mu kartkę z onetu
      walentynkową z zapytaniem czy dzis coś robimy ??? i co dzis sprawdziłam odebrał
      ją o 20,30 i nic nawet sms na dobranoc ani pocałuj mnie w tyłek ....ale na
      randkach też się nie logował .....dziś rano wstała, i nic ..dalej
      cisza ....dzwonie do niego a on nie odbiera ...i co wy na to ...pewnie zaraz
      powie ze był w pracy i nie mógł gadać ...a może już ma kolejna panne z randek i
      był u niej ...dobija mnie to bo czuje ze cos nie tak a on jak zwykle sie
      wykreci i bedzie zapewniał ze nie kłamie i to mnie wkurza ze robi mi w mózgu
      wodę ......ale juz nie długo
      • Gość: Miki Re: SA WALENTYNKI A ON NAWET NIE ZADZWONIŁ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.04, 13:58
        Nie logował się na randkach bo już wcześniej ustalił sobie walentynkowe
        spotkanie z jakąś Panią. Ciekawe czy w ogóle znajdzie dziś czas na telefon do
        coebie
        • eevvaa Ja teżjestem na randkach-gazeta pl 14.02.04, 19:59

          • iskax Re: Ja teżjestem na randkach-gazeta pl 15.02.04, 00:14
            Droga Alicjo.... serdecznie ci współczuje ze On cie tak okrutnie traktuje....

            Wiesz, jak zauwazylam ze moj chlopak oglada takie randki (ale na 100% nie
            zalogowany - juz ja to sprawdzilam) to mnie tez to strasznie wkurzylo!!! I tak
            kilka razy mielismy sprzeczki z tego powodu, masakra, kłócic sie o takie
            płytkie rzeczy... ale zabolało w jakiś sposób.
            Rozwiązanie przyszlo dośc łatwo - sama zaczelam oglądać takie strony, nie
            usuwalam z historii, staralam sie uwydatnić je...(chociaz szczerze mowiac malo
            mnie interesowaly) no i jakos sie udało, obraził sie na mnie na poczatku, i
            wyjaśniłam mu dlaczego tak zrobiłam. Obiecalismy sobie, ze nie bedziemy sie
            ranić w taki sposób, i dotrzymujemy słowa...

            zycze ci z całego serca powodzenia....
          • iskax Re: Ja teżjestem na randkach-gazeta pl 15.02.04, 00:15
            a swoją droga jakie to są randki??
        • Gość: Alicja Re: no i nie zadzwonił IP: 195.117.229.* 16.02.04, 09:04
          no cóż - nie zadzwonił ma to gdzieś NOWA PANI jest lepsza widac ,mnie można na
          śmietnik ......i na dodatek nawet nie ma odwagi by mi o tym powiedziec
    • Gość: Alicja Skrzywdził mnie świadomie i nawet go to nie rusza IP: 195.117.229.* 16.02.04, 08:46
      Witajcie po Walentynkach.....
      mam łzy w oczach bo , nawet nie zadzwonił przez cały wekeend ...ja już wiem że
      to koniec ...tylko nie rozumiem czy chce mnie w ten sposób dobić czy to czyst
      tchurzostwo i chamstwo przez niego przemawia.

      Dziś odczytałam poczte ....odebrał wszystkie wirtualne kartki odemnie w piątek
      o 17
      w sobotę wysłał jedynie z onetu kartke 1 i napisłał dzieki i nawzajem....wiec
      był w domu i nigdzie nie wyjechał....wiedział ze czekam na jego telefon bo mu
      sie nagrałam na sekretarke by sie odezwał...a on NIC naweet di dzis .....a na
      dodatek w sobote o 22 ,56 znów się zalogował na randkach...
      Wiecie że najgorsze to to , że przepraszał kiedys obiecywał że się zmieni że
      juz przez niego tyle wycierpiałam ( albo robi sobie ze mnie kompletne jaja albo
      nie ma serca zupełnie) a każdym razie nie moga już ...wszystko rozumiem ale to
      jak on teraz posępuje to szczyt ,,jeśłi sie cos skończyło to trzeba sobie
      powiedzieć jakoś to po ludzku a nie takie dobijanie leżacego...
      MAM DOŁA...:(((
      • Gość: Alusia teraz zastanawiam sie co zrobić dalej -poradzcie! IP: 195.117.229.* 16.02.04, 08:52
        Teraz myśle co tu zrobić .....
        czy zadzwonić do niego i powiedzieć bez ogródek , że wiem o skrzynce na
        randkach że nie musi juz sie wysilać i udawac że mnie kocha , że nie musi
        kłamać że pracował ...
        czy nic nie robić - poczekać ( ale jak znam życie on sie za jakiś czas odezwie
        powie że sory ze milczał ale nie miał jak zadzwonić bo karta pop pusta )
        czy udawać idiotkę że nic sie nie stało i .....
        Nie wiem już ....przykro mi ze tak wykorzystął moje uczucia....i jeszcze sie
        dobrze bawi :(
        • Gość: Alicja Wszystko tak boli -za serce tyle krzywdy IP: 195.117.229.* 16.02.04, 09:01
          Wydaje mi się że sytuacja jest taka : poznał tam kogoś nowego ..nową
          dupeczke...-jak on to mówi....myśle że spotkali sie juz pare razy on nie był
          pewnien wiec ze mna nadal był i przekonywał że wszystko OK że zapracowany i
          czasem zapomina ...
          w walentynki zrobili sobie niezły wieczorek i stwierdził że ja mu juz nie
          jestem potrzebna....wiec bierze mnie na cisze żebym sama za niego zrobiła akcje
          żebym zakończyła taki z niego tchurz że nie bedzie miał odwagi tego sdkończyć
          woli robić takie akcje z milczeniem i upokorzeniem mnie żebym moze juz sie nie
          odezwaała i dała mu spokój ....
          i keidy pomyśle że robiłam mu kanapki jak wracałą z pracy głodny ...ze
          masowałąm mu plecy że martwiłam się dzwoniłam .....a najgorsze to to że mówił
          zapewniał że juz nie chce mnie okłamywac i że nie chce krzywdy mojej...
          • Gość: kasia.lomanczyk Re: Wszystko tak boli -za serce tyle krzywdy IP: 213.199.221.* 16.02.04, 09:45
            Alusia - daj sobie spokoj z tym gosciem, to kolejny emocjonalny popapraniec,
            nie jest prawdziwym facetem bo prawdziwy facet kocha calym sercem, a jak nie
            kocha to nie robi numerow, tylko elegancko konczy sprawe. Tego kwiata to pol
            swiata, wiem ze teraz Ci ciezko, ale zobaczysz - przeplaczesz swoje,
            odzalujesz, a potem bedziesz sie z tego jeszcze smiac. Ja tez mialam takich
            facetow, kiedy ze soba konczylismy wydawalo mi sie ze to koniec swiata, a teraz
            wspominam ich czasem nawet z pewnym rozbawieniem.
            Niech on sobie biega na te randki z internetu, po co masz z nim marnowac czas?!
            Nie odzywaj sie do niego, jesli on sie odezwie - badz oschla, nie spotykaj sie,
            nie mieknij, a do tego moze umow sie z kims innym?... Moze sie znow zakochasz,
            a nawet jesli nie, to przynajmniej milo spedzisz czas. Jestes mloda, szkoda
            marnowac swoja mlodosc na zwiazki z takimi palantami!
            Trzymaj sie tam, nie poddawaj sie i spojrz na dobre strony tej sytuacji:
            przynajmniej wiesz juz na czym stoisz i z kim masz do czynienia. A jakby on
            chcial wrocic, to owszem, skorzystaj z okazji do zmieszania go z blotem ale NIE
            WRACAJ DO NIEGO!
            Uszka do gory, bedzie dobrze. :)
            • Gość: Alicja Re: dzięki !!! za to że jesteś i choć nie znam IP: 195.117.229.* 16.02.04, 09:52
              Dzikękuje za te słowa ...to potrzebne w takich momentach ..wiem ze masz racje
              1000 % ale czy to ma mu ujść tak bezkarnie??? i co on pewnie z tchurzostwa nie
              zadzwoni znam go juz woili poczekac na mój ruch ...na moje emocje wykorzysta to
              i powie tak po prostu ...widac nie było nam dane ze sobą być ..jeszcze wyjdzie
              na swoje bo to ja skończe i winna jego nie będzie mu przypisana jeszcze edzie
              dumny i zadowolony ze mu sie udało tak wymigać ....
              • Gość: kasia.lomanczyk Re: dzięki !!! za to że jesteś i choć nie znam IP: 213.199.221.* 16.02.04, 10:06
                Bezkarnie? Kobieto, dla niego najwieksza kara jest juz sam fakt ze JEST NIM:
                beznadziejnym palantem bez odrobiny meskosci, odwagi i honoru. Niech sobie
                bedzie takim wlasnie palantem, co Ciebie to obchodzi? Ty masz wlasne wspaniale
                zycie, swietna przyszlosc przed soba: swietna, bo BEZ NIEGO. Pomysl sobie: "no,
                nareszcie uwolnilam sie od tego frajera, teraz moge sie rozejrzec za
                MEZCZYZNA".
                Ja mysle ze on bedzie jeszcze chcial do Ciebie wrocic... Sama mialam podobny
                przypadek i powiem Ci ze jest to jedna z najlepszych zemst: uslyszec ze ktos
                zaluje ze sie z Toba rozstal - i miec swiadomosc, ze Cie to juz NIE OBCHODZI.
                Dodatkowo jesli chcesz mu dowalic (chociaz nie wiem po co), to mozesz mu w
                takiej sytuacji powiedziec, ze jest dla Ciebie zbyt nedzny w lozku i ze teraz
                dopiero wiesz co to seks (nie mow mu z kim) - masz 100% gwarancji ze go to
                zaboli. Na pewno nie bedzie juz taki dumny i zadowolony hehe :)
                Ja mam juz jednego takiego, ktory nie potrafil byc mezczyzna w odpowiednim
                momencie, dla mnie byla to poczatkowo kompletna zalamka, ale potem mi przeszlo.
                Teraz jestem z kims naprawde swietnym, a tamten eks znalazl mnie na gg i od
                czasu do czasu odzywa sie i jeczy jak to on zaluje i ze teraz wszystko
                ulozyloby sie inaczej, i w ogole ple ple ple... A mi to w sumie zwisa,
                grzecznie mu przytakuje, koncze rozmowe i zegnam sie - ze swiadomoscia, ze
                teraz jest mi o tysiac procent lepiej, a on niech sie meczy ;)
                Przybij piatke, Ala. Smierc frajerom ;)
              • woman-in-love Re: dzięki !!! za to że jesteś i choć nie znam 16.02.04, 20:42
                Olej faceta i bądz szczęsliwa. Miałabyś Przerąbane u jego boku. Dziekuj Bogu, że
                ni wpakowałas sie w powazniejsze sprawy z nim.
          • Gość: emi Re: Wszystko tak boli -za serce tyle krzywdy IP: 213.17.145.* 16.02.04, 09:52
            Ala, to boli. Przetrwaj to, nie probuj sluchac jego wyjasnien, nawet jesli
            teraz wydaje Ci sie, ze chcesz zrozumiec, to odpusc sobie sluchanie o tym, co
            przezywa, jak cierpi... itd. Jest Ci winien opieke, nawet jesli chce odejsc, to
            powinien zrobic to tak, zebys jak najmniej cierpiala. Wypisuj sie tutaj z tego,
            co czujesz. Takie pisanie przynosi ulge.
            Jesli jest tak, jak piszesz, jesli usiluje na Ciebie zrzucic obowiazek
            wyjasnienia calej sytuacji, to to jest nie tylko tchorz, to jest straszny
            egoista. I slaby facet.
            Bardzo Ci wspolczuje.
            Pozdrawiam,
            emi
            • Gość: Alicja Re: dzieki Emi IP: 195.117.229.* 16.02.04, 09:57
              Dziekuje ci ale ...wiem ze to koniec definitywny ale boli mnie to że on tak na
              sucho mu to ma ujść mam mu powiedzieć wszystko wygarnać ze wiem o randkach ze
              robi ze mnie idiotke mówiać ze chce być ze mna tylko praca ...mam nie dzwonić i
              czekać ....to on to wykorzysta i bedzie tez milczał a potem moze sie odzewie za
              tydzien lub dwa i napsze : nie odzywałaś sie wiec pomyśłałem ze nie chcesz ze
              mna gadać !!! " wykorzysta to i jeszcze wine zrzuci na mnie ......

              • Gość: Alicja Re: co zrobić ?? IP: 195.117.229.* 16.02.04, 10:03
                Wiem że można odejść bez słowa wyjaśnienia...Tylko pomyślcie o innych
                dziewczynach które znów wykorzysta bo nie sadze by ten drań był zdolny kogoś
                kochać ...on żyje tylko zauroczeniami zakochaniami najgorsze ze wtedy obiecuje
                kobiecie cuda robi wszystko byś sie w nim rozkochała.
                MAło tego potrafi kalać sie przed tobą i mówić ze on potrzebuje ciebie twojej
                pomocy by sie poprawić ...robi ci wode z mózgu ....opowiada o pracy ile
                pracuje ze czasem nawet cały dzięń nic nie je ze go wszyscy wykorzystują ...
                że juz nie chce innych babek ze marzy o domu żonie i dzieciach ( ma 30 lat )
                Krzywdzi ludzi i nic ....skrzywdził juz wcześniej tez kogoś innego...to mnie
                przeraża że los jest surowy dla innych a takiemu jak on wszystko uchodzi ....i
                kiedypomyśle ze mu tyle serca ofiarowałam....a teraz mam zapałte
                • Gość: skrzynka Re: co zrobić ?? IP: *.it-net.pl 22.02.04, 14:37
                  ale masz problem. Załóż sobie swoją skrzynke w randkach i będziecie kwita, Ja
                  mam np. skrzynke na interii.
                • Gość: skrzynka Re: co zrobić ?? IP: *.it-net.pl 22.02.04, 14:39
                  oj sory to nie tobie miałam odpowiedzieć cipo tylko tej na górze. czym sie
              • Gość: emi Re: dzieki Emi IP: 213.17.145.* 16.02.04, 10:09
                Ala, ja to raz w zyciu przerobilam, powaznie przerobilam. Nie chce Cie
                przekonywac, ze bylo mi trudniej, ale ode mnie w ten sposob odszedl maz. Nie
                chlopak. A ja zostalam z dziecmi sama. Nie skarze sie teraz, chce, zebys
                wiedziala, ze wiem o czym pisze. Wiem, ze masz ochote mu dolozyc. Tez mialam.
                Mialam silny hamulec w postaci dzieci. Ja rozumiem, ze to boli. Ten facet
                najprawdopodobniej zrobi tak, jak piszesz i bedzie Ci trudno sie obronic. Ale
                mozesz tez zajac sie soba. Nawet jesli teraz czujesz sie oszukana,
                wykorzystana, ponizona i osmieszona, to to jest tylko teraz. Zdolnosc do
                obdarzania innych ludzi uczuciem jest wielka wartoscia. Umiesz to. I to jest
                wazne. Skoro umiesz, to umiesz tez cierpiec, gdy ktos Cie krzywdzi. To
                zrozumiale. Ala, masz prawo nawrzeszczec mu (chcialam napisac temu facetowi,
                ale to nie jest facet, facet nie powinien byc tchorzem), ze to Cie boli, ze nie
                masz zamiaru udawac, ze jest Ci wszystko jedno, ze teraz zwijasz sie z bolu,
                ale wiesz, ze to minie, na razie w to nie wierzysz, ale wiesz, ze tak bedzie. A
                Ty znow bedzesz szczesliwa. Nie wolno krzywdzic ludzi, nikt nie dawal warancji,
                ze zawsze bedzieci razem, ale trzeba umiec powiedziec odchodze. On nie umie.
                Nie mow za niego niczego. Zajmij sie soba, w najprostszy sposob sie zajmij. Juz
                to pisalam, napisze raz jeszcze, pisz, wypisuj to z siebie. To ulatwia.
                Pozdrawiam.
                • Gość: Alicja Re: Dzięki :) IP: 195.117.229.* 16.02.04, 10:19
                  Cieszy mnie ze są tacy ludzie dzieki którym nie tracy wiary w siebie w to że
                  jestem wiele warta i że mam w sobie skarb kótry musze zacząć cenić ....dzieki
                  jeszcze raz ...tak zrobie-nic to że on pewnie nie bedzie miał odwagi sie
                  odezwac i cokolwiek tłumaczyć to jego problem -skoro z niego taki palant ...
                  I WIERZE ZE JESLI KOTOŚ KOMUS CZYNI TAKA KRZYWDE NIE 1 ANI NIE 2 RAZ ŚWIADOMIE
                  TO TO ZŁO DO NIEGO WRÓCI
                  nie chodzi o zemste ale ....czyjaś krzywda jest jak cień jeśłi nie przeprosisz
                  szczerze nosisz ja na sobie jak garb.....tym gorzej jak wykorzystujesz ludzkie
                  uczucia..
                • Gość: Iza Re: dzieki Emi IP: *.cable.wanadoo.nl 21.02.04, 20:54
                  zaledwie przeczytalam tylko te kilka slow tylko tej wypowiedzi, a mam wrazenie,
                  ze to do mnie pisane! To niemozliwe! Oni naprawde tak robia?!.... Ja na temat
                  rozmow z innymi kobietami przez GG rozmawiam z moim mezem od kilku miesiecy, a
                  on sobie z tego nic nie robi. Czasami tylko czesciej lub rzadziej z nimi
                  koresponduje. Nie mam pojecia o czym, bo oczywiscie mi nigdy nie pokazal, a
                  kiedys nawet chcialam sprawdzic, ale archiwum rzetelnie kasuje. I on mnie
                  przekonuje, ze to nic takiego, ze przeciez mnie nie zdradza. Co z tego, jesli
                  ze mna spedza coraz mniej czasu, poswiecajac z dnia na dzien coraz wiecej tym
                  kobietom. Raz przeczytalam tylko kilka zdan. Byly bardzo cieple, takie
                  czarujace, ujmujace... to o czym pisala jedna z Was. Przez internet on jest
                  wspanialy, a one to jedyne osoby, ktore go rozumieja i ktorym moze sie wyrzalic
                  i wygadac, bo ze mna juz nie potrafi. Czuje, jak sukcesywnie sie oddalamy od
                  siebie. A najgorsze jest to, ze mowi mi prosto w oczy, ze z tego nie
                  zrezygnuje, bo ma prawo rozmawiac z kim chce, i kiedy chce. Tylko gdzie w tym
                  wszystkim miejsce dla mnie i dla naszej 2 miesiecznej coreczki?.... Teraz
                  widze, ze nie tylko ja mam taki problem i nie tylko dla mnie jest on powazny, i
                  ze wcale nie wyolbrzymiam. A BOLI to jak cholera!!!! Zgadzam sie ze wszystkim
                  co napisalyscie! I dziekuje ze te kilka zdan, bo ja obecnie jestem w totalnej
                  kropce i nie mam pojecia, co ze soba zrobic.
        • miziamizia Re: teraz zastanawiam sie co zrobić dalej -poradz 17.02.04, 10:48
          hej Alicjo, ty po prostu nie potrafisz na razie przestać o nim myśleć i rób
          sobie kochana co chcesz i co sprawi ci przyjemność, żeby sobie pomóc...ale im
          więcej piszesz i dzwonisz do niego, tym bardziej on musi być tobą znużony.
          Myślę, że on rzeczywiście nie chce z tobą być i nie umiał ci tego w oczy
          powiedzieć widząc twoje zaangażowanie. Bardzo źle z jego strony, wybrał
          najłatwiejszą dla siebie formę rozstania.
    • Gość: Macho zaproponuj trojkacik IP: 217.97.129.* 16.02.04, 10:08
      w zasadzie to ze cie pusci jest tylko kwestia czasu...
      • Gość: taka jedna ultimatum! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.04, 15:44
        powiedz mu ze jesli szuka ..i ze jesli mu czegoś brakuje to droga wolna! albo
        zrywa z siecią ..flirtami....i pozwala Ci się w pełni kontrolować..albo
        zrywasz! powiedz to wprost.. nie owijaj w bawełnę i nie bądz naiwna.. zerwij..
        jesli wroci z przeprosinami..znaczy ze mu zalezy!
    • Gość: Alicja Jego puste słowa ! głupi az tak czy sklerotyk,a IP: 195.117.229.* 16.02.04, 10:41
      poczytajcie jego słowa jak z nim zerwałąm bo odkryłam ze ma skrzynke i umawia
      sie z innymi co pisał i jak żałował : ( albo jest taki perfidny ze robi to
      specjalnie albo ...taki głupi ze nie pamieta co mówi ) :
      12:32:39 (GG# )
      ja zawsze starałem sie poukładac to wszystko w mojej głowie , zasady , morały
      etykiete i itp. nie zawsze mi to wychodziło , działałem pod wpływem emocji ,
      impulsu , dzialałem szybcijej nizpomyslałem - raptus powiesz , pewnie tak ,
      zawsze starałem sie myslec o sobie ale myslałem też o tych którzy znaczą w moim
      zyciu wiele , nie zawsze pokazywałem sie z yej dobrej strony , sama wiesz jak
      jest i jak było , lepiej jak nic juz nie będe mówił ....
      12:35:30 (GG# )
      człowiek jak stara sie przekazac swoje uczucia to nieraz pomysli inaczej
      wychodzi inaczej i ta druga osoba odbiera to bardzo nie tak , tobie to wychodzi
      lepiej....
      2:54:37 (GG# )
      a ja ?? dam sie naprawic ??
      13:26:59 J(GG# )
      wiem i żałuje że to popsułem ...
      09:59:44 (GG# )
      tylko sie tobie tak zdaje , kazdy widok ciebie to .... bardzo boli swiadomośc
      że człowiek miał taki skarb w sasięgu reki i niechciał przyja c pomimo tego ze
      mu go dawano...
      11:43:12 (GG# )
      niczyim kosztem nie bede sie bawil , bo ... nie bedzie juz takiej sytuacji!!!!!!
      12:08:36 (GG# )
      i uwierzyć nie moge w to że przez swoją chęć sprawdzenia siebie straciłem
      ciebie , .....
      12:26:22 JM (GG# )
      asiu , powiem ci tak . kochałem ciebie i kocham , lecz wiem teraz ,że pozostały
      mi tylko wspomienia , bo nic nie jest wstanie zmienic tego co sie stało ,
      niepotrafiłem pokazac tej miłosci tak jak bym chciał , nie potrafiłem sie
      przekonac do wielu rzeczy lecz ty to zrobiłaś . wiem ze to wszystko co było
      jest cudowne i niezapomniane , tego mi nikt nie zabierze , udowdnianie sobie
      wielu rzeczy tak jak ja ostatni chciałem zrobic było głupie i wiem ze
      konsekwenccje sa ... . tżeba je ponosic , przepraszam za smutki i upokorzenia ,
      przepraszam ze niepotrafiłem pokazać ci swojej miłosci , przepraszam ze nie
      pokazałem tego co chciałem najbardziej

      Wybaczyłam mu -byłam głupia -uczcia mną rządziły i popełniłam bład teraz wiem
      że on nigdy nie zmieni ....







      • elwin2 Re: Jego puste słowa ! głupi az tak czy sklerotyk 19.02.04, 08:46
        Ale jestes glupia! Matko! To nie do pomyslenia!
        Gratuluje
    • Gość: Alicja i teraz zrobił to znów -założył skrzynke i .... IP: 195.117.229.* 16.02.04, 10:48
      Jego żebranie i pprzepraszanie ...jego kalanie sie z błotem ....a teraz
      co ...najgorsze ze niby wie jak moze mnie to bolec bo juz raz tak zrobił a mimo
      to miał czelność i zrobił to znów....JAk mozna rozumiec takiego faceta czy on
      moze ma cos z psychiką nie tak czy moze jest na tyle egoista ze nic nie
      czuje .....nie wiem moze jakis psycholog sie wypowie co z nim ....???
      • Gość: Alicja Re: i teraz zrobił to znów -założył skrzynke i .. IP: 195.117.229.* 16.02.04, 12:51
        jak macie ochotę do niego napisać to moge podać adres.....
        • Gość: mirex Re: i teraz zrobił to znów -założył skrzynke i .. IP: *.abhsia.telus.net 18.02.04, 09:13
          mieć skrzynkę w randkach ??????? a o czym tu mowa? , ja ksynke zawsze z piwem
          kojazylem a teraz jakos mi to nie pasuje ...faktem jest ze od 18 lat nie
          mieszkam w polsce...
          xmirex@hotmail.com
          • Gość: Ona Re: i teraz zrobił to znów -założył skrzynke i .. IP: 212.244.226.* 18.02.04, 13:08
            są takie rewisy randkowe na necie i tam możesz założyc skrzynkę pocztową- nie z
            piwem ;)))a szkoda..mogłaby taka reka z ekranu komputera wychodzić "chcesz
            piwko?"
    • malinka48 Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 16.02.04, 10:50
      Ala może facet netowy seksista?.A może lubi coś czego wstydzi Ci się
      powiedzieć.A jeżeli można to pogoń palanta,widocznie jesteś tą skrzynką na
      lądzie.
      • Gość: Alicja Re: Malinka IP: 195.117.229.* 16.02.04, 10:54
        poczytaj całość to zrozumiesz .....on nie szuka tylko wirtualnych
        uniesień ...ale realnośći i to szybko potrafi przejsć z netu do rzeczywistośći

        Dlatego zastanawiam sie ile kobiet nie wie że ich faceci cos podobnego
        robią ...ile żyje w nie świadomośći ....bo to trudne do odkrycia ...czasem
        potrafią sie dobrze maskować ...kłamac udawać z ciebie robić zazdrosna
        maniaczke az sama nie wiesz juz czy jestes normalna ....a potem sie okazuje ze
        jednak intuicja cie nie zawiodła
        • malinka48 Re: Malinka 16.02.04, 10:59
          Alusia .wiesz co intuicja jest najlepszym przewodnikiem i naogół nigdy nie
          zawodzi.Mój nie zakładał skrzynki w necie tylko dostał się do koła
          łowieckiego,i zaczął polować.A najciekawsze w tym wszystkim to,że rewir polowań
          miał tam gdzie mam działkę więc i chatę miał:))przykre to ,ale niestety prawda.
          A jeżeli jest w porządku w stosunku do Ciebie to podejdz go i niech Ci pokaże
          pocztę.
          • Gość: Alicja Re: Malinka to już koniec IP: 195.117.229.* 16.02.04, 11:01
            Ja juz nie chce ...poczytaj wcześniejsze rzeczy zrozumiesz czemu juz nie chce i
            nie ma zreszta o co walczyć ....najsmutniejsze to to ze nadal bedzie krzywdził
            innych....
            • Gość: Alicja Re: Malinka -dziękuje IP: 195.117.229.* 16.02.04, 11:04
              Ze napisałaś ze chcesz mi pomóc jakoś tam ...wcześniej myślałyśmy z innymi
              dziewczynami czy nie zrobić takiej akcji żeby one napisłąy do niego na te
              skrzynke ( ale to było przed walentynkami -to miało mi miby pokażać co on
              naprawde czuje) teraz po tym jak sie zachowął w walentynki juz wiem co
              czuje ....chyba ze dziewczyny chcą sie zabawić ....z drugiej strony mogłybyśmy
              mu troche pokazać ....buziak dla ciebie Malinka:):)
              • malinka48 Re:Alusia łap oddech nosem,a wypuszczaj ustami:))) 16.02.04, 11:08
                Powodzenia,ale tak naprawdę to nie warto sprawdzać,bo ja po takiej akcji
                zrobiłam cos co mnie samą upodliło czyli dowaliłam babie po mordzie.Prawda
                jednak bardzo boli.Trzymaj się,a drugi raz się nie urodzisz i musisz
                przeżyć ,życie tak ,żebyś w lusterko patrzyła z przyjemnością>:)))))
            • malinka48 Re:Alusia to dopiero początek:))))) 16.02.04, 11:39
              Wiem to jest straszne.Ale coś Ci powiem .Nie myśl ,że coś jest nieszczęściem bo
              to może być szczęście:)),że tak sie stało>Głowa do góry:))))))
              • Gość: Alicja Re:poczatek lepszego ! IP: 195.117.229.* 16.02.04, 11:57
                Wiem.....to nawet dla mnie lepsze ..jednak nie wiem czemu mam w sobie ranę i na
                razie nic nie jest w stanie tego zmienic -ranew mozna zagoić wziaść srodki
                przeciwbólowe ale ....rana zawsze zostaje i choćby dlatego on powinien miec
                tego świadomość krzywdzi ludzi ludzie mu o tym mówią proszą a on nic ma zabawe
                w najlepsze nadal a jakbyś napisała do niego to jeszcze ci napisze ze on taki
                super ze nikt go nie rozmuie ze sie stara tylko wszyscy cos ciagle od niego
                wymagają .....szok bez skrupułow teraz to widze .....
                • Gość: iv Re:poczatek lepszego ! IP: *.dystrybucja.ksk.com.pl 17.02.04, 15:54
                  Wiesz Alicjo, czytam to i przeżywam na nowo właśnie podobną historię.
                  Też kiedyś coś mnie nawiedziło, nawet nie tak dawno, może jakaś determinacja,
                  założyłam sobie taką skrzynkę /w Gazecie/ poznałam podobnego typa jak Ty,
                  zaczęliśmy się spotykać, wiesz pierwszy raz po tylu latach, zakręciłam się jak
                  nastolatka /a już nią nie jestem/ wszystko mi na dzień dobry pasowało, co mi
                  się wcześniej nie zdazało, podobne zainteresowania, poglądy, mnóstwo tematów,
                  mniejsza z tym.
                  Ja zlikwidowałam tę skrzynkę, bo stwierdziłam, że raz spróbowalam i nie chcę,
                  zresztą różni mężczyźni tam piszą, ale ten mnie wyjątkowo urzekł, wiersze,
                  wyczuwalna wrażliwość, więc jakoś się przełamałam. Ale on na początku rzadko
                  się tam logował, po jakimś czasie znów dziennie /jakoś mnie natchnęło, żeby to
                  monirować/ sama myśl, że zaczyna znów się z kimś umawiać w ten sposób, budziła
                  we mnie lęk, bo dawno mi tak nie zależało. I moja droga po jakimś czasie, po
                  prostu zniknął. Ostatnie nasze spotkanie niczym się nie różniło od pozostałych,
                  kawka w knajpkie, wypad do Teatru, dostałam w prezencie płytę zespołu, na
                  którego koncert go kiedyś zaprosiłam. I tyle. Później poza jakimiś paroma SMS -
                  cisza. Po 2 tygodniach wysłał mi SMS, ale usunęłam już jego telefon i nie
                  odpisałam. Wiem, że to bardzo boli, minęło parę m-cy i już się z tej choroby
                  wyleczyłam, czego i Tobie kochana życzę ;) Pozdrawiam i trzymam kciuki za nowe,
                  szczere i wartościowe znajomości. Iv ;)
            • Gość: Jesus to faktycznie fatalnie sie stalo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 19:57
              Alicja ile ty masz lat ? , tak z ciekawosci pytam, masz juz dzieci ? jestes
              mezatka ?
    • Gość: Alicja Re: co dalej ?? IP: 195.117.229.* 16.02.04, 11:22
      Przeczytałam juz pare waszych uwag...nadal jednak nie wiem jak dalej akcja sie
      potoczy bo
      1- ja nic narazie nie pisze ani sms ani nie dzwonie poczekam czy on cos sie
      odezwie w sumie to przeciez przed walentynkami było ok był u mnie i nic złego
      sie nie działo...
      2-nie wiem czy dalej chcecie napisac do tego kolesia i zobaczyć same jaki z
      niego gagatek
      3- w sumie mi juz złości przeszły pomogły wasze listy ze to nie ma sensu ze on
      i tak juz ma porażke ze jest takim palantem z drugiej strony jednak boje sie ze
      znów sie odezwie cos wymyśli ze cos sie stało ze jakiś przypadek ze chciał
      pisać ale nie wiedział czy nie jestem az tak zła....

      NO nie wiem/????
    • Gość: Alicja bo niby wirtualne a jednak realne.... IP: 195.117.229.* 16.02.04, 11:33
      DLACZEGO TO WSZYSTKO PISZE I POISUJE ??? chyba nie tylko dlatego by wyleczyć
      serce i nie tylko by znaleść rade .....
      Teraz widzicie jak to jest na moim przykładzie....niby nic głupia skrzynka w
      randkach...niby wirtualny swiat ale....przecież to są żywe osoby moze gdzies po
      drugiej stronie monitora ale są a skoro sa to łatwo mozna je zmienić w
      realne...dlatego jeśłi twoj facet zakłada skrzynke w randkach nie próbuj sobie
      wmawiac ze to nic wielkiego to napewno coś znaczy ....a ile kosztuje wyklepanie
      na klawiaturce nr telefonu czy adresu ...a potem to juz co za proble sie
      spotkac ....
      Internet dziś jest bardzo dostępny wszyscy mówią o jego wirtualnośći ja wiem że
      to też normalny świat np zobaczyłam tez tutaj ze obca osoba moze ci wiecej
      pomóc niz blisko ciebie ludzie ....dzieki wam poznałam ze sa fajne osoby ktore
      mogą i chcą jakos ci tam pomóc....za to wam dziękuję ...Alicja -Joanna
      • malinka48 Re: bo niby wirtualne a jednak realne.... 16.02.04, 12:08
        Jak masz ochotę to możesz pogadać zawsze ze mna w tlenie moj nick Literka4
        Mów sobie,że mogłobyć gorzej:))))))
      • Gość: Alicja Re: internet kontakt IP: 195.117.229.* 16.02.04, 12:25
        ktoś ma ochote ze mna pogadać na gg zapraszam
    • Gość: Alicja I juz nikt nic nie napisze ??? IP: 195.117.229.* 16.02.04, 14:29
      Halo ......
      • iskax Re: I juz nikt nic nie napisze ??? 16.02.04, 14:33
        :( bardzo mi Ciebie szkoda :(
        Napewno znajdziesz faceta, prawdziwego, a nie jakąś atrapę... życzę ci tego z
        calego serca... pozdrawiam.
        Słabi ludzie chyba nie powinni z internetu korzystać....
        • Gość: Alicja Re: co nas nie zabije to wzmocni IP: 195.117.229.* 16.02.04, 14:49
          Wiem ....to mnie wiele nauczyło choć bolało nauczyło....tak jak odcinanie czy
          wycinanie chorej tkanki boli ale skuteczne :):) dzieki
          • iskax Re: co nas nie zabije to wzmocni 16.02.04, 15:10
            zrób to co każdej kobiecie poprawia natstrój...z a k u p y , jeszcze jakaś
            kosmetyczka, czy fryzjer... zrób sie na bóstwo, jakaś knajpka, kumpala, usmiech
            na twarzy i niech ON żałuje....

            Życie i tak mu rachunek wystawi..... Swoją drogą, gdzieś wyżej wyczytalam że on
            ma 30 lat? Jak można w takim wieku być tak naiwnym?! Przecież wiadomo że te
            całe znajomości internetowe to jedna wielka ściema.

            Najgorsze jest to, że teraz pewnie będzie Ci trudno zaufać jakiemukolwiek
            facetowi...

            Powiedz.... czy ty go jeszcze kochasz po tym co ci zrobił?
            • Gość: Alicja Re: miłość jesli prawdziwa to nie znika w 3 min IP: 195.117.229.* 16.02.04, 15:49
              TO co zrobił i robi nadal....i bedzie robił innym....pod płaszczykiem jak to on
              sie stara ale ma problem i trudno mu bo nie jest ideałem

              Czy go kocham a co to znaczy....
              Miłość sie zrodzila kiedyś tam...bezwarunkowa ....
              Chciala głownie dawać a nie brac ....
              Przebaczała mimo ze bolało
              Miłość która upokarza się
              zapytasz czemu -nie wiem - nie rozumiem
              Dzis jednak wiem ze musze tez kochac samą siebie miec do siebie szacunek..
              Mam w sobie wartości które kosztują wiele wyrzeczeń ale inaczej wiem ze nie
              mozna
              nie da sie żyć w kłamstwie zdradzie udawaniu fałszu,
              nie da sie też być szczęśliwym kosztem czyjegoś nieszcześćia
              Jeśli nawet go kocham to musze to zakopac zabic i odciąc
              wiem ze czas mi pomoże choć finał jeszcze nie nastąpil
              • Gość: inga Re: miłość jesli prawdziwa to nie znika w 3 min IP: *.toya.net.pl 16.02.04, 20:28
                Ali jak możesz to podaj namiary do tego faceta. Ciekawam jak on naprawdę
                reaguje!!
    • Gość: nika Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 16:40
      hej, opowiem Ci moją historie, ktora smutny finał znalazła dwa miesiące temu.
      Byliśmy razem ponad trzy lata, ślub był w planach najbliśższych. Któregoś dnia
      sprawdzalam w komputerze jedną z naszych rozmów na jegoo gg i zobavzyłam kilka
      rozmow z kims o tajemniczym nicku. Ponieważ, jak mówi moja koleżanka, jeśli
      chodzi o męża (lub prawie męza) wali mnie tajemnica korespondencji, otworzyłam
      te rozmowy. ...
      Szok. "Kochanie, kotku, do zobaczenia jutro i te sprawy. Zażądałam
      wyjaśnień. "Nic niezxnaczący romans, skonczone, tylko ty sie liczysz" - takie
      bzdury do mnie dotarły.
      Uwierzyłam, ale postanowiłam sprawdzić. znalazłam tę dziewczyne o ona otworzyła
      mi oczy. Byłam w szoku, ona zresztą też, ponieważ moje bóstwo zaprezentowało
      sie oczywiście na necie (onet randki) jako samotny, nieszczęsliwy i w ogole.
      Poleciał w debel, a ponieważ nie mieszkamy razem romans poszedł mu
      gładzxiutko... Dośc powiedzieć, ze ta dziewczyna miała już przygotowaną
      sukienke do ślubu. Pogadałysmy obie na gg i dopiero wtedy dowiedzialam sie
      prawdy. po prostu wyslalam mojemu facetowi posty od niej, w ktorych czarno na
      białym było napisane, co naprawde sie stało.
      i tyle. tak skonczył sie moj zwiazek kilkuletni. nie odezwał sie do mnie wiecej
      super . co?
      • aktin Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 16.02.04, 18:31
        Słuchajcie, czytam i czytam i co raz bardziej się boję.
        Mój facet rozmawia z jakąś dziewczyną przez gg. Już nie raz po właczeniu
        komputera w jego domu wyskakiwała wiadomość od jakiejś tam X. Na pytanie kto to
        odpowiada, że ona go zaczepiła i tak sobie gadają o pracy. Za którymś razem jak
        zowu dostał wiadomość, a ja zapytałam: "tylko o pracy?" zrobił koszmarną
        awanturę, że go sledzę, że zabraniam kontaktów z innymi ludźmi.

        Teraz gdy czytałam wasze posty pokusiło mnie o założenie nowego gg i zagadanie.
        Ale wiecie co? Boje się! Co zrobie gdy okaże się, że...
        • Gość: Jesus z tego co piszecie to na kompletnych gnojkow... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 20:12
          trafilyscie , Alicjo ile masz lat ? , jestes juz matka ? , jestescie po slubie ?
          • woman-in-love Re: z tego co piszecie to na kompletnych gnojkow. 16.02.04, 20:54
            Alicjo, nie musisz nic robic, żeby go ukarać. Tacy faceci zakochują sie w końcu
            beznadziejnie i samo zycie wymierza im sprawiedliwośc. Będzie skamlał u stóp
            jakiejs lali, i dobrze mu tak. To nieuniknione.
          • Gość: Marta doJezusa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 22:08
            Co te pytania mają do rzeczy ? Czy bycie matką lub mężatką pomaga lepiej
            znosić zdradę ? Nawiasem mówiąc przypuszczam ,że ten wątek wymyślił i podtrzymu
            je facet aby sprowokowac dziewczyny do zwierzeń.
            • Gość: Jesus Re: doJezusa- nie sadze by to byl facet :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.04, 23:26
              • Gość: Alicja Re: ja jestem realna a sprawa też niestety IP: 195.117.229.* 17.02.04, 08:43
                szukam po prostu rady bo mam mętlik w głowie i tyle ....
    • agnnesa Re: problem-Mój facet ma skrzynke na necie w rand 16.02.04, 21:35
      to tak jak ja...odkrylam przypadkowo.jak mam dac mu do zrozumienia że mi sie to
      nie podoba a jednoczesnie tak , żeby nie wydało się że wiem.
      • Gość: Alicja Re: ciąg dalszy IP: 195.117.229.* 17.02.04, 08:40
        to wszystko prawda realna -PRAWDA ....posłuchajcie dalej ......
        wczoraj nie pisął nic az zostawiłam mu wiadomość na gg....
        przyjechał do domu do mnie i mówi mi w drzwiach że przyjechał żeby powiedzieć
        ze wszystko jest OK

        ni pozwoliłam mu jednak tak lekko odejsć z takim tekstem mówie wejdz

        pytam wiec co sie dzieje ...jak to możliwe ze w walentynki nawet sie nie
        odzewał...ze było mi przykro i wogóle....
        a on ze pracował ze konto w popie puste nie miał z kąd zadzwonić ze nie był w
        domu ....( myśłe ze to ściema ) ale dobra ....w końcu pytam czy coś sie
        zmieniło w jego stosunku do mnie ....a on że nie tylko teraz ma ciężkie dni
        wiec pytam ....jest jakaś 3 osoba ???
        NIE NIE MA ....
        potem mi powiedział ze to nie o to chodzi że jest ktoś inny , tylko jego
        podejście jest inne , wiem ze chciałby robic wiele rzeczy ze mna, chciałby
        wyprostowac to co psuje ale nie wie jak , wszystko mu sie wali na głowe a ze ja
        niby myśłe ze to jest .... , a to jest dlatego tak bo nie chce żebym widziała
        jego złośc nerwy , knięcie i szamotanie sie w tym co mu zycie szykowało , że to
        dla mnie dziwne , ale jak każdy facet nie chce żeby ktoś kogo kocha widział
        jego bezradnośc i niemoc , .... nie chce bym widziała go na dnie i tego sie
        boi , ..."""
        I CO O TYM SĄDZICIE O CO MU CHODZI -JAK MA NOWA TO CZEMU CIAGNIE ZE MNA DALEJ
        TE GRE
        • Gość: kasia.lomanczyk Re: ciąg dalszy IP: 213.199.221.* 17.02.04, 08:47
          Ja mysle, ze on ma jakas babe a Tobie tylko sciemnia. Ale to tylko moj poglad.
          Mnie kiedys ktos tez klamal, wypieral sie w zywe oczy i gdyby nie to, ze
          WIEDZIALAM NA 100% jaka jest sytuacja, to bym uwierzyla. O calej sytuacji
          powiedzial mi ktos wczesniej, ale poprosil mnie o dyskrecje, wiec nie moglam
          wygarnac co dokladnie wiem, bo w ten sposob wsypalabym swojego "informatora" -
          a moj klamca myslal ze sa to tylko moje domysly, wiec dalej klamal i myslal ze
          uwierze.
          Na Twoim miejscu zostawilabym tego palanta i rozejrzala sie za MEZCZYZNA. Ten
          koles ma jakies odchyly psychiczne, sam nie wie czego chce. Mysle, ze nic
          dobrego nie wyjdzie z Twojego z nim zwiazku, a z czasem bedzie Ci coraz
          trudniej zerwac, uwierz mi. Ale oczywiscie zrobisz jak chcesz - i nie zdziwie
          sie, jesli z nim zostaniesz, bo kobiety czasem sa az nazbyt naiwne. Wiem, bo
          sama bylam.
          • Gość: Alicja Re: Prawda wyjdzie i tak IP: 195.117.229.* 17.02.04, 08:51
            dzieki ci......fakt ze ja nie wiem na 100 % dlatego tu jestem i potrzebuje
            waszych opini .....on sie oddala...nie rozumiem tez tego czy naprawde ma takie
            akcje ze woli jako facet byc chwile sam zebym tego nie widziała czy ściemnia??
            moze jakis facet sie wypowie bo wiadomo ze kobiety maja tak ze lubia o
            problemach rozmawiać ....

            cholera znów sie zastanawiam.....tyle ze teraz to juz ....kwestia ostatecznej
            rozgrywki bo chciałabym mu udowodnić że jest kłamca i udowodnić mu ....
            • Gość: Darkman ja mysle ze sciemnia cie na maxa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 16:30
              Faceci sie tak nie zachowuja , ja mam 30 lat i napewno bym tak nie postapil ,
              moi koledzy tez , faceci tak nie robia , jestem prawie pewien na maxa ze gosc
              sciemnia , sciema zalatuje na 100%, pewnie sobie urabia grunt , albo jesli
              nawet nie ma nikogo to ciebie juz nie chce , takie jest moje zdanie. Przykro mi.
        • Gość: Alicja Re: i jak tu zakonczyć te sprawe ?? IP: 195.117.229.* 17.02.04, 09:00
          macie teraz jakiś pomysł jak to zakończyć ???
          poczekac jeszcze ???
          powiedzieć że wiem o jego skrzynce ( wczoraj znów o 22 sie zalogował wiec
          sprawdza )
          spotkać się i wygarnać mu wszystko zaczynając od tego ze jak sie z kimś chce
          być to sie nie ucieka w kat tylko sie dzieli tez problemami ...a kończąc na
          jego poczynaniach poza nami ...
          a moze po prostu napisać list do niego na te skrzynke i wiecej z nim sie nie
          spotkać

          nie uważacie że , on sobie teraz wymyślił taki zły niby okres zeby się odemnie
          oddalić żeby zostawić sobie rezerwe a jak sie z tą może nową panna ułoży ok to
          mi powie ze to i tak nie miał sensu ten związwek???

          zapytacie i pewnie wiele osób sie zdziwi po co ja sie nad tym wogóle
          zastanawiam...sa uczcia to jedno ...drugie wiele i mnie i jego kosztowało to
          byśmy mogli ze sobą być na 80 ptocent wiem ze i tak nie chciałabym mieć takiego
          meża ale.....moze teraz chodzi o zakonczenie histori o finał o to by zapamietał
          na zawsze...
          • harriet_makepeace Re: i jak tu zakonczyć te sprawe ?? 17.02.04, 09:17
            ja bym na Twoim miejscu dala sobie tydzien czasu na _spokojne_ przemyslenie tej
            sytuacji i -co moim zdaniem byloby najsluuszniejsze- przygotowanie sie do
            zakonczenia sprawy z tym gosciem.
            Z mojego osobistego doswiadczenia wynika, ze faceci nie lubia bezposrednich
            konfrontacji i zapytany wprost nigdy ci szczerze nie odpowie. a wiec przez ten
            tydzien _spokoju_ zastanow sie nad tym co ten zwiazek ci daje a co zabiera.
            (jeszcze raz to podkreslam _spokoju_ - teraz jestes zbyt rozstrzesiona swoimi
            odkryciami) - powiedz mu nie dzwon do mnie nie spotykajmy sie - ja musze sobie
            pewne sprawy poukladac - to jemu tez powinno dac do myslenia - ze jestes gotowa
            na wszystko w tym na ostateczne zerwanie.
            im spokojniej to zalatwisz i im bardziej bedziesz pewna swojej decyzji tym
            lepiej dla twojego samopoczucia i kondycji emocjonalno-psychicznej
            pozdrawiam i trzymam kciuki - nielatwe zadanie przed Toba, ale to sie da
            przezyc. :)
            • Gość: Ala Re: 1-opcja poczekac i przemyśleć IP: 195.117.229.* 17.02.04, 10:25
              OK -dzieki to jest jakis sposób nawet dobry -fakt rzucają mną teraz emocje
              miesza sie miłość upokorzenie tęskonota złość podejrzliwość niepewność -moze
              trzeba czasu spokoju oddalenia sie od niego .....moze to dobre

              Ba nawet powiem ze to napewno da jakis skutek albo w lewo tzn albo poczuje ze
              jednak nie moge tego kończyć on zrozumie ze chce być ze mna albo prawo czyli ja
              odkryje ze nie chce na 100 % a i on poczuje ze to koniec
    • Gość: Alicja Re: namiary kto zainteresowany IP: 195.117.229.* 17.02.04, 08:47
      jeśli naprawde któraś z was chce sie bliżej przekonać albo napisać do mnie albo
      podac jego namiary to prosze piszcie do mnie na MoniaLus@interia.pl
      • szczekuszka Re: namiary kto zainteresowany 17.02.04, 10:41
        Alu czy Ty go poznalas przez internet?? Czy to od poczatku real znajomosc?!
        • Gość: Ala Re paradoks tej historii taki IP: 195.117.229.* 17.02.04, 11:04
          ze poznaliśmy sie przez internet niestety ...ale bardzo szybko ta znajomość sie
          urealniła i potem nawet zapomniałam ze tak go poznałam -fakt taki ze nie znam
          jego środowiska to prawda .......czy to zmnienia wiele??? co sądzisz
          • miziamizia Re: Re paradoks tej historii taki 17.02.04, 11:54
            hmmmm...lubi poznawać ludzi w net.
          • szczekuszka Re: Re paradoks tej historii taki 17.02.04, 12:08
            Gość portalu: Ala napisał(a):

            > ze poznaliśmy sie przez internet niestety ...

            Niestety, ale domyslalam sie tego.

            > urealniła i potem nawet zapomniałam ze tak go poznałam -fakt taki ze nie znam
            > jego środowiska to prawda .......czy to zmnienia wiele??? co sądzisz

            Radze Ci zerwac te znajomosc. Byc moze masz do czynienia z internetowym
            mitomanem, ktory uzaleznil sie od internetowych flirtow i szybkich randek in
            real. To, ze ktos szuka milosci przez internet, chyba juz nikogo nie dziwi.
            Jednak jesli juz ten osobnik znalazl partnera i nadal siedzi na portalach
            randkowych, powinno dac Ci duzo do myslenia. Przeczytalam calutki watek i
            mysle, ze masz do czynienia z typowym kolesiem poznanym na internecie, ktorego
            kreci poznawanie lasek na sieci. Latwo, szybko i wygodnie.

            • Gość: Alicja Re: no właśnie tyklko jak tak to czemu .......to IP: 195.117.229.* 17.02.04, 12:15
              wiesz nikt do tej pory na to nie wpadł ....moze masz racje zamiast sie
              zastanawiać o co tu chodzi moze po prostu właśnie o to a nie o jakies tam
              zdrady jego rozterki wahania, niepewnośći ....hmm to takie proste ....jednak
              zobacz jakie okrutne przecież jeśłi by tak było po co ciągnie to az tak
              długo ??? przesżło rok ....jeśli jest tak jak piszesz to było by tak : panienka
              internet -spotkanie real numerek 1, 2 góra miesiac koniec i następna .....czemu
              to trwa czemu nie chce tego kończyć .....tego nie rozumiem...
              • szczekuszka Re: no właśnie tyklko jak tak to czemu .......to 17.02.04, 13:10
                Gość portalu: Alicja napisał(a):

                > wiesz nikt do tej pory na to nie wpadł ....moze masz racje zamiast sie
                > zastanawiać o co tu chodzi moze po prostu właśnie o to a nie o jakies tam
                > zdrady jego rozterki wahania, niepewnośći ....hmm to takie proste ....jednak
                > zobacz jakie okrutne przecież jeśłi by tak było po co ciągnie to az tak
                > długo ??? przesżło rok ....

                Pewnie z nim nie mieszkasz, facet nie musi sie az tak kontrolowac, a tak poza
                tym, to moze sie stac nalogiem.

                Czesto tak bywa z zwiazkach na odleglosc.

                czemu
                >
                > to trwa czemu nie chce tego kończyć .....tego nie rozumiem...

                Bo nie chce mu sie szukac drugiej naiwnej, badz jeszcze takiej nie znalazl.
                Jestes z nim ponad rok i tak naprawde nic o nim nie wiesz. Mysle, ze jak
                spotka dziewczyne, ktora uzna za lepsza od Ciebie, to Cie rzuci. Teraz ma
                Ciebie, czyli po czatowaniu, nie musi obejmowac monitora, ani komorki, tylko
                Ciebie. Poza tym Ty (z tego co piszesz) dajesz mu do zrozumienia, ze zalezy Ci
                na nim. Czyli czuje sie dowartosciowany i pewny swego (moge robic co zechce,
                ona i tak mnie nie rzuci).
                A co do trwania tego zwiazku. Facet na pewno na poczatku Waszej znajomosci
                zawiesil swoje inernetowe lowy, pozniej kiedy poczul sie juz swojsko, zrobilo
                mu sie nudno i chcial poznac znowu kogos nowego. A internet to jedna z
                najprostszych drog do poznawania nowych ludzi.


          • Gość: iza Re: Re paradoks tej historii taki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:27
            Alicjo, przeżywam bardzo podobną historię
            • Gość: iza Re: Re paradoks tej historii taki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.04, 12:43
              I jestem zdruzgotana, że można tak naiwnie pozwolić się oszukiwać. Odkryłam
              jego flirty przez internet, rozmowy na gg (wyłącznie z dziewczynami), które
              kończyły się spotkaniami w realu, odwiedzanie randki.wp. Inaczej niż Ty, ja
              bardzo szybko doprowadziłam do konfrontacji i okazało się, że on jakby tylko na
              to czekał i wycofał się ze związku. Byliśmy razem 3 lata, a najstraszniejsze
              jest to, że ja go karmiłam, dałam mu schronienie u siebie w domu itp. Nie
              rozumiem, jak można być z kimś i jednocześnie poszukiwać wciąż nowych kobiet.
              Oczywiście on tłumaczył się, że to niewinne znajomości, że zawiera je tylko z
              ciekawości, żeby przekonać się, jak reagują kobiety. W jego wirtualnych
              rozmowach ja nie istniałam, ukrywał się dobrze. Flirtował u mnie w domu,
              dosłownie pod moim nosem, zapraszał nawet jedną z nich, żeby go odwiedziła u
              mnie pod moją nieobecność. Po prostu podwójne życie. Koszmar.
              A teraz nie wiem, co zrobić z tymi wszystkimi emocjami, z miłością, która
              jeszcze się we mnie tli, z wściekłością, poczuciem oszukania, z zawiedzioną
              nadzieją, z nadszarpniętym zaufaniem. Zresztą już spontanicznie mu wybaczyłam,
              ale tu wybaczanie nic nie zmieniło, przekonałam się, że to on tak naprawdę
              (już) nie chciał być ze mną i że to musi się skończyć.
              Bardzo bardzo Ci współczuję i myślę, jak by tu ostrzec dziewczyny przed takimi
              oszustami, jak nauczyć się ich rozpoznawać?
              • Gość: Alicja Kochana Izuniu ! powiem ci tak... IP: 195.117.229.* 17.02.04, 13:09
                Nie smuć się -dobrze ze tu sie ujawniłas i to napisałaś -doświadczenia innych
                zawsze nam pomagają ......to tak jakby ktos nosił razem z tobą ten cieżar
                prawda że troszke lżej.....:(:(:):)
                A teraz powiem ci tak , że kiedy ja chciałam to kończyć to nie absolutnie nie
                robi takie działania jakby mnie chciał zachować -wczoraj gadaliśmy i on mi tu
                wychodzi z opcją ze ma problemy i musi miec czas to wyprostować ze finansowe i
                zawodowe ( o tym wiem ) ale co robi na tych randkach do cholery ...z innymi
                kobietkami analizujemy tu właśnie takie przypadki i ...dziwnie ...

                jedno jest pewne tu nie ma pewnosći czy poznałam go w internecie czy w realu z
                tego co widze że sa po prostu faceci którzy zawsze beda szukac wrażeń w
                internecie ....
                • iza_s co mają do tego ich problemy ze sobą? 17.02.04, 13:23
                  Tak, Alicjo, randki są niewybaczalne, nawet jeśli facet zasłania się swoimi
                  problemami. Mój też od razu z tym wypłynął - że nie radzi sobie w pracy i
                  finansowo, że nie ma własnego miejsca (czyli mieszkania), tak jakby chciał
                  odwrócić uwagę od sedna sprawy i wzbudzić moje współczucie dla jego słabości.
                  Najtrudniej jest spojrzeć tej prawdzie w oczy i żyć dalej. I zaufaj teraz komuś
                  innemu...
                  • Gość: Alicja Re: ha właśnie to odwracanie tematu i zrzucanie IP: 195.117.229.* 17.02.04, 13:33
                    Dokładnie Iza - tak jest on zrzuca problem
                    A co to za paranoja -przecież do cholery my jako kobiety jesteśmy z nimi
                    właśnie wtedy też kiedy im sie nie układa -dajesz mu swoje zaangażowanie w jego
                    problem chcesz razem z nim nosić cieżary żeby mu było lżej a o nco robi ucieka
                    chowa głowe w piasek ...i jeszcze szuka dowartościowania w szukaniu nowych
                    znajomości ??????? co za bezsens


                    ściskam cię -ala
                    • iza_s Re: ha właśnie to odwracanie tematu i zrzucanie 17.02.04, 14:36
                      Tak, niestety czasami niedowartościowanie ma tak gigantyczne rozmiary, że musi
                      znaleźć ujście (w rozmowach z innymi kobietami, które przecież tak łatwo dają
                      się wciągnąć w grę, w romansowaniu). Jest też kwestia arogancji - mężczyźni
                      myślą, że im wolno flirtować, bo przecież taka jest ich natura - spełniać się w
                      podbojach, podrywać, zdobywać sympatię i serca kobiet. Tak się ich wszędzie
                      przedstawia i jest chyba na to społeczne przyzwolenie. Od kobiety z kolei
                      oczekuje się, żeby przymknęła oko, bo to normalne, że on tak postępuje -
                      wszyscy tak robią. A on czuje się usprawiedliwiony i wmawia babce, że jest
                      histeryczką. Moje drogie, nie dajmy się zwariować! Buziaki, Iza
      • Gość: Alicja czy to sposób na podnoszenie męskiego EGO IP: 195.117.229.* 17.02.04, 13:21
        czy takie zagrywki ze strony faceta ( szukanie nowych wrażeń w internecie
        podrywanie na gg , umawianie sie na neutralnym gruncie ) to ich sposób na
        dowartościowanie siebie ??????
        • maurine Re: czy to sposób na podnoszenie męskiego EGO 17.02.04, 13:51
          Wlacze sie do dyskusji, bo problem mam zblizony. Moj maz (5 lat po slubie,
          dwoch synkow - mlodszy ma 3 miesiace) od jakiegos roku przesiaduje na czacie
          (interesuja go wylacznie damskie rozmowczynie). Na poczatku nie zwracalam
          uwagi. Potem stwierdzilam, ze zaczyna mu to zabierac zbyt wiele czasu jak na
          zwykla rozrywke i zainteresowalam sie blizej. Odkrylam, ze interesuja go
          rowniez portale porno, a na jego skrzynce pare listow typu "kochanie, wczoraj
          cie nie bylo", "tesknilam" itp. Zrobilam awanture - najpierw probowal zrobic ze
          mnie histeryczke. Potem przyznal, ze troche sie zagalopowal, ale ze to zwykla
          zabawa. Na krotko sytuacja sie poprawila, a potem poczatowal jawnie (przy mnie)
          w grzeczny sposob - rozmowy o muzyce itp. Teraz chyba spowrotem robi to co
          poprzednio, myslac, ze sie uspokoilam. Ja dalam sobie spokoj z rozmowami na ten
          temat, myslac, ze moze przejdzie mu zainteresowanie jak kazda inna zabawka. Na
          99% to wszystko ogranicza sie do wirtualnych znajomosci, bo nie mialby okazji
          spotkac sie z kimkolwiek w realu tak, zebym sie nie zorientowala. Ostatnio
          odkrylam, ze wydaje dosyc duze sumy na filmy porno na necie i znowu chcialam
          pogadac - twierdzi, ze ma takie potrzeby (dodam, ze jego zainteresowanie seksem
          ze mna jest prawie zerowe). Sama juz nie wiem co robic, uwazam, ze to wszystko
          jest nie w porzadku wobec mnie, ale chyba to jeszcze nie wystarczajacy powod
          do rozwodu, rozbijania rodziny itp.
          Chyba rzeczywiscie chce sie dowartosciowac udajac kogos innego na necie, szuka
          dreszczyka emocji, szkoda tylko, ze moim kosztem.
          • Gość: Alicja Re:partnerstwo to partnerstwo jesli jest problemto IP: 195.117.229.* 17.02.04, 14:05
            Uważam że partnerstwo to przedewszystkim szukanie razem rozwiązań...
            co do Ciebie myśle ze fakt nie ma co aż tak panikować ale to jakiś już mały ale
            problem co z kłebuszka powstać moze sama widzisz czytając wypowiedzi tu innych
            koleżanek ...
            Ja wyczuwam to tak ...Twój maż ma jakiś problem ale taki sam ze sobą bo
            przecież gdyby mu tak ten sex uszami tryskał to czemu nie wykorzysta tego i nie
            wkręci ciebie np do jakieś zabawy to by urozmaiciło wasz zwiazek ..a on co po
            najmniejszej lini oporu ucieka w net-czyli ucieka tak naprawde od problemu ...
            Moja skromna rada bo męża nie mam ale ......pomyśl czemu ten wasz kontakt
            intymny sie tak pogorszył ..czy twoja postawa sie zmieniła czy ty sie zmieniłaś
            a jak w innych sprawach sie dogadujecie ...rozmawacie ze sobą moze on przenosi
            inne problemy na sfere łożka..

            Moja babcia mówiła ze baba facetu prześwietlić moze faceta jak rentgen....jak
            cos u niego nie tak zaraz widac ....,

            buziaki A/
            • maurine Re:partnerstwo to partnerstwo jesli jest problemt 17.02.04, 15:16
              Tez sie nad tym zastanawialam, ale doszlam do wniosku, ze nie dam sie wpedzic w
              poczucie winy. Wszystko zaczelo sie mniej wiecej jak zaszlam w ciaze. Dziecka
              chcielismy oboje. Ja moze z brzuchem nie wygladalam super seksownie, ale tez
              nie przytylam 20 kg, nie unikalam kontaktow intymnych, wrecz przeciwnie. Teraz
              maly ma juz ponad trzy miesiace, ja dawno wrocilam do poprzedniego wygladu,
              dbam o siebie. Moze nie latam w stringach non-stop, ale nie widze powodu dla
              ktorego tylko mi mialoby zalezec na podtrzymywaniu pozadania a on po pracy
              dres, kanapa i nogi na stol przed telewizorem i jak cos nie tak, to wynosi sie
              w swiat wirtualny ? Bo faceci tak maja ?
              • Gość: Alicja Re:Przykład lenia i słabego meskiego ....... IP: 195.117.229.* 17.02.04, 15:33
                No nie ciekawe to co piszesz ale zaraz grono meżatek sie opowie ze mają
                podobnie szokkk przeraża mnie to że faceci wcale nie tacy starzy nic o siebie
                nie dbają zapuszczają te brzuchy i myśla ze samo to ze sa to juz dla kobiety
                SUPER ATRAKCJA .....a najgorsze ze ja ostatnio zauważyłam ze nawet tacy faceci
                po 30 świeżo ( wydawałoby sie młodzi chłopcy powinni byc w formie i to
                kawalerzy ) zapuszczają brzuch mieszkając samotnie olewają w czym chodzą czasem
                taki nawet potrafi miec w zlewie syf z tydzień az zakwita -szoooook po prostu
                szoook ...
                No ale oczywiście nie wszyscy ale.......to czeste zjawisko ...czy dbać mamy o
                sobie tylko wtedy jak o coś walczymy -to czasem dla samego siebie warto dla
                własnego komfortu
                Panowie zadbajcie troszke o siebie...

    • tomasdyg Re: Czego oczekujecie po swoim związku i partnerze 17.02.04, 15:31
      Droga Alicjo!
      Czytam twoją wypowiedź, inne posty, twoje na nie odpowiedzi i zastana-wiam się,
      po co wchodzicie w związki, czego się po nich spodziewacie.
      Ty rozpaczasz i zastanawiasz się, czy zdradził, czy nie, a potem proble-mem -
      dla Ciebie- staje się, jak dokopać partnerowi.
      A jak to się stało, że weszłaś w związek z kimś, kto wg ciebie zupełnie na to
      nie zasługuje.
      Czy rzeczywiście był to związek dwojga dorosłych, dojrzałych ludzi?! Śmiem
      wątpić. Spróbuj sobie odpowiedzieć, czy gdy doszliście do decy-zji, że
      będziecie razem, to powiedzieliście sobie, czego każde z was po drugim i po tym
      związku się spodziewa, czego oczekuje od partnera, czy zdefiniowaliście sobie
      podstawowe pojęcia typu lojalność, zaufanie - co przez nie rozumiecie, jakie są
      nieprzekraczalne dla każdego z was grani-ce. Mam wrażenie, że nie. Może
      był "fajny" seks - a dalej to samo się zbuduje, jakoś to będzie. Otóż nie, nie
      będzie. Budowa trwałego związku wymaga właśnie tych podstawowych rzeczy, o
      których wspomniałem. Jeśli ich nie ma, to nie ma szans, pozostają pretensje,
      zazdrość -jak w twoim wypadku chęć zemsty na partnerze.
      Nie da się budować związku na braku zaufania i lojalności.
      Mam wrażenie, że tak ty, jak znakomita część doradzających Ci, przy bu-dowie
      związku, idzie na żywioł nie skupia się na określeniu jego ram, oczekiwań.
      Zamiast tego, już w trakcie jego trwania, skupiacie się na szpiegowaniu,
      węszeniu, podglądaniu. Czy tak ma wyglądać związek ko-biety i mężczyzny. Dziwią
      mnie posty utwierdzające Cię w tej postawie. A co dziwniejsze, te postawy
      wydają się powszechne. Ciągle znajduję watki: zdrada, czy zdradził/ła, czy
      sprawdzać, co zawiera komórka partne-ra, jego skrzynka meilowa, GG itp. To
      chore.
      Pozostaje generalne pytanie - LUDZIE CZEGO WY OCZEKUJECIE PO SWOICH ZWIAZKACH,
      bo to, co ci proponują tj. dalszą zabawę w szpie-ga, dokopanie partnerowi, to
      ma być recepta na......... szczęście. Jeśli tak to ja dziękuję za takie recepty.

      Pozdrawiam, zyczę powodzenia i odrobiny refleksji
      • Gość: Alicja Re: Madre pouczające i zgadzam sie ale pozwól ze IP: 195.117.229.* 17.02.04, 15:44
        TAK -zgoda zgadzam sie z Tobą moja wizja związku to taka jak piszesz -budowanie
        zaufania trud codzienne problemy kłopoty rozwiązywanie ich nie tylko sex ( mimo
        ze nie taki ważny ale jak nie gra to okazuje sie ze wiele w zwiazku burzy -też
        paradoks ) Poniosło mnie z chęcią zemsty ale wiesz czemu ....bo poczułam sie
        oszukana ...zdradzona złamana wiec najlepszą obroną jest atak .....ja dzis juz
        sie uspokoiłam .....myśle ze dziś do mnie wpadnie bo dzwonił dziś o dziwo i
        chce pogadac ....Ja określiłam wiele razy czego chce ....min nie chce
        zdradzania nie chce osób 3 miedzy nami ....ale to nie takie proste napiszesz
        zaraz ze jak zdradza to wynocha - ale kiedy ja nie mam tej pewnosći - dlatego
        ten wątek Problem bo facet ma skrzynke na necie - nie złapałam go w łozku z
        inna wiec nie wiem ale sie zastanawiam szukam próbuje ....czy to rozumiesz choć
        troche ....??
        Wiesz ze miłość jest bezinteresowna i tak jest ...to nie zawsze tak prost na
        rozsądek to przyjać w dodatku jestem emocjonalna osoba /....
        ALe dziekuje ci za refleksję - owszem bije czołem -troche momentami
        przesadziłąm bo wpadam z jednej skrajności w drugą ale to tylko kobiety mogą
        mnie do konca zrozumieć .....Buziak i dzieki za zainteresowanie -szczerze.
      • Gość: Darkman Re: Czego oczekujecie po swoim związku i partnerz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 17:12
        Zgadzam sie z Tomasdyg , ma racje , to samo staralem sie napisac wczesniej.
      • glonik To co napisałeś 17.02.04, 17:30
        zasługuje na odrębny wątek, bo tu zginie, a daje dużo do myślenia i
        refleksji i, przede wszystkim, zastanowienia się nad SWOJĄ rolą w związku (a
        nie tylko partnera/partnerki).
        Pozdrawiam.
      • maurine Re: Czego oczekujecie po swoim związku i partnerz 18.02.04, 10:50
        Czytam te wypowiedz i wszystko sie zgadza ale tylko w teorii. Wchodzi sie w
        zwiazek w chwili uniesienia, kiedy oboje rzeczywiscie obiecujemy sobie
        lojalnosc wiernosc itp. tylko, ze jak pokazuja doswiadczenia roznych par,
        ludzie sie zmieniaja, jedni wczesniej, drudzy pozniej. Ta wypowiedz jest nauka
        jak zwiazek ma wygladac, i wszyscy chcielibysmy, zeby tak wygladal. Ale co
        robic jesli nagle jedna ze stron zmienia sie, jej granice tolerancji przesuwaja
        sie tak, zeby usprawiedliwic swoje zachowanie, ktorego sama nie tolerowalaby u
        drugiej strony. W sumie sytuacja wyglada tak, ze facet Alicji zachowuje sie nie
        w porzadku, a jej sie prawi moraly i potepia jej rozterki i wahania. Tomasdyg
        twierdzi, ze szpiegujemy, weszymy. Wierz mi, wiekszosc z nas nie zrobilaby
        tego, gdyby facet nie dal nam powodow do braku zaufania. A najczesciej jest
        tak, ze na cos takiego wpada sie przypadkowo a potem drazy chcac upewnic sie,
        ze to nie to, czego sie obawiamy. I czasem okazuje sie, ze niestety tak.
        Moj maz nie jest draniem i lajdakiem. Jest wartosciowym czlowiekiem, dobrym
        ojcem. Nie zaluje, ze wyszlam za niego. Problem tylko w tym, ze nie chce
        zrozumiec, ze fascynacja czyms nowym nagle przeslonila mu fakt, ze swoim
        zachowaniem rani mnie, ze pare niewinnych klamstewek sprawilo, ze nie potrafie
        mu juz zaufac na 100%. On mysli, ze nie robi nic zlego, przeciez nie zdradzil,
        pisuje z jakimis nieznanymi panienkami rzeczy ktore nie sa prawda i nic nie
        znacza, nawet jego profil to tak naprawde nie on. A ja boje sie, ze to jest
        igranie z ogniem i moze kiedys skrzywdzic pare osob.
        • Gość: Alicja DOKŁADNIE !!!!!!!!!! IP: 195.117.229.* 18.02.04, 12:56
          KOchani wiecie jaką miałam kiedyś zasade
          Związek to Zaufanie lojalność swoboda -chciałam tak kochać by tamta osoba czuła
          sie i wolna przy mnie i szcześliwa
          Nigdy nie sadziłam ze bede sie posuwac do takich akcji ale to on mnie do tego
          doprowadził bo nie chciał i nie chce powiedzieć prawdy wiec sama jakos jej
          szukam ....
    • Gość: Alicja Decyzja !!!!!!!! ???? IP: 195.117.229.* 17.02.04, 16:15
      siedze i czytam to jeszcze raz wszystkie opinie i ......ma dzis do mnei
      przyjechac na rozmowe ....wiele zalezy od tej rozmowy ale ..zobaczymy

      • nierealna Re: Decyzja !!!!!!!! ???? 17.02.04, 19:16
        Alicjo, nie powinnas sie dluzej zadreczac... Ten facet nie jest dla Ciebie.
        Niech zyje w wirtualnym swiecie. Mimo, ze tam bedzie mial milion panienek, to w
        rzeczywistosci bedzie zwyklym ...smieciem.
        • Gość: Alicja Re: jestem przerażona bo jeśli to prawda ze kłamie IP: 195.117.229.* 18.02.04, 10:49
          Wiecie co ...teraz to ja jestem przerażona ....bo jeśli jest tak jak wielu z
          was mówi to znaczyłoby ze on kłamie o wszystkim o pracy ( ze może nie ma
          problwemów ) ze pracuje cieżko czasem o 22 przychodzi do domu , ze mu na mnie
          zależy ze mnie pokochał ze wiele mu pomagam ze wiele dla niego znacze ...czesem
          te łzy w jego oczach .....TO WSZYSTKO WSZYSTKIE TE CHWILE ...to mialoby być
          kłamstwo .....???????? czy jest jakis człowiek który tak może -można tak przez
          przeszło rok !!!! TYLKO DLA SEXU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Darkman pewnie ze moze,nie znasz takich aktorow !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.04, 20:46
            mi ich wcale nie jest zal bo staraja sie na litosc , dupy wolowe a nie
            faceci :)) slabiaki.
      • Gość: aga Re: Decyzja !!!!!!!! ???? IP: 195.37.16.* 17.02.04, 19:46
        jesli ma zaraz przyjechac to po pierwsze sie uspokoj i juz nie czytaj tych
        opinii. Tak mozesz sie tylko nakrecic. Naprawde to nie musi byc nic strasznego.
        Porozmawiac trzeba, ale bez atakowania.
        pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka