Dodaj do ulubionych

bagienna impreza walentynkowa

14.02.02, 10:25
z okazji okazji obowiązują różowe gumiaczki, koniecznie z piórkami i koronką
(żeby było romantycznie)
Obserwuj wątek
    • agick Re: bagienna impreza walentynkowa 14.02.02, 10:29
      melduję się biegusiem..
      rękawisie - są..
      podwiązki do kankana - są...
      rózowe ochraniacze na czółki - są...
      przychrypnęty sznaps baryton (a'la portowa dziewka) - jest...
    • aise_ Re: bagienna impreza walentynkowa 14.02.02, 10:30
      i błona pomiędzy palcami pomalowana w serduszka
      a do pleców obowiązkowo przyczepione skrzydełka amorka

      • agick Re: bagienna impreza walentynkowa 14.02.02, 10:38
        błony nie ma - łapki są szpoczaste, bezbłoniaste...
        a na pleckach nie amorka skrzydełka tylko takie wielkie a'la husaria polska...
        te co ze świstem i łomotem...
      • suzume wiedziałam, że można na Was liczyć, Dziewczyny 14.02.02, 10:38
        :-)
        no bo co to ma niby znaczyć "precz z walentynkami"?! chcą nam odebrać okazję do
        świętowania... bez okazji też można imprezkować, ale jak jest okazja, to
        wyrzuty na sumienu mniejsze, co nie?
        • aise_ to co napijemy sie? 14.02.02, 10:48
          dzisiaj może byc cos słodkiego
          likier jaki?
          (albo pyffko w butelce po likierze dla zachowania nowej świeckiej tradycji)
          • suzume Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 10:55
            no pewnie, że się napijemy... przecież nie robimy imprez... [no nie chce mi ten
            brzydki wyraz przejść przez gardło]... no tych... /abstynenckich/ ufff,
            wydyusiłam to z siebie - przepraszam wrażliwe uszy szanownego gremium...

            pyffko w nowej świeckiej może być - dla desperatów ze sokem malynowem
            • aise_ Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 11:00
              suzume, kto cie takich brzydkich słów nauczył?
              mówie o tym słowie na "a", co go użyłaś!
              wstydź się!

              do pyffka chcesz czipsa czy orzeszka solonego?
              • suzume Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 11:06
                no wstydzę się :{
                od tej pory będę mówić o słowie na /a/, ok?
                chipsy masz chili? bo ja mam jeszcze migdałki solone. może się skusisz?
                • aise_ Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 11:14
                  skuszę sie z radością
                  dobry migdałek nie jest zły
                  chipsy mam chilli i bekonowe

                  a tak BTW (w ramach intelektulanych pogaduszek przy pyffku)wczoraj byłam na
                  Władcy Pierścieni
                  troll ohyda (jaki troll powinien byc każdy widzi)
                  elfy prima sort





                  • suzume Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 11:19
                    to się częstuj
                    wasia też się bardzo pochlebnie o elfach wyrażała... ja to dotrę pewnie w
                    przyszły weekend, bo ten mam już rozdysponowany :(
                    w multikinie byłaś?
                    • aise_ Re: to co napijemy sie? 14.02.02, 12:14
                      w atlanticu na przedpremierowym

                      myślałam, że jakieś jeźdźce będą dreptać dooikoła kina, ale oszczedzili na
                      atrakcjach
                      ale i tak bylo atrakcyjnie

                      jeszcze pyffka?


                  • agick Re: ej... 14.02.02, 11:21
                    węszę podstęp.........
                    byłaś na Władcy z neona..????????? on też wczoraj był - mia.ł uszy elfa jako
                    znak rozpoznawczy...
                    oj, chyba się zdenerwuję..... pecik, pecik....
                    • aise_ Re: ej... 14.02.02, 12:15
                      a tym myślisz, że skąd ja ten krem nivea mam? hehehe
                      ale oddalam Ci go w stanie nienaruszonym
                      jeszcze ma gwarancję
      • kwik OK 14.02.02, 10:39
        muszę zażyć kąpieli bagiennej bo nogi bolą;
        auuu! bagno co dzień i reumatyzm jak na zawołanie.
    • wielbiciel_su Re: bagienna impreza walentynkowa 14.02.02, 11:06
      Kwiaty wszystkim paniom i buziaki. A gdzie to samce wywialo?
      wusu

      suzume napisał(a):

      > z okazji okazji obowiązują różowe gumiaczki, koniecznie z piórkami i koronką
      > (żeby było romantycznie)

      • kwik dołanczam się gorąco 14.02.02, 11:12
        ze względu na tożsamą nieokreśloność płciową ściskam mocno wszystkie panie i
        panów.
        su, masz brudne gumowce!



        • suzume nie brudne, tylko różowe 14.02.02, 11:15
          daltonistko romokła. to, że coś nie jest brudnoszare albo zgniłozielone nie
          znaczy, że nie jest czyste :P

          kwik napisał(a):

          > ze względu na tożsamą nieokreśloność płciową ściskam mocno wszystkie panie i
          > panów.
          > su, masz brudne gumowce!
          • kwik su, ale przecież Tobie 14.02.02, 11:33
            w różowym nie do twarzy?
            Tobie przecież ślicznie w tych szaroburozgniłychniekolorkach.:)
      • suzume samce... 14.02.02, 11:13
        pewnie piją za krzaczkiem...
        • wasia Re: samce... 14.02.02, 12:20
          suzume napisał(a):

          > pewnie piją za krzaczkiem...

          Właśnie... Bukowski nie istenieje, to wiem, ale że trutnia nie ma, to
          zdumiewające...

          pzdr, wasia
          (fanka Legolasa, wiem że mam bardzo tani gust, ale nie mogę się powstrzymać...)
          • Gość: gucio Re: samce... IP: 194.181.183.* 14.02.02, 12:23
            ouuuuuuaaaaaaa,

            wlasnie zjadlem kanapce. tera ide po kawe. chlopaki i dziewczyny - nie pijcie
            przed lunchem bo to swiadczy o chorobie alkoholowej. poza tym to sciskam
            wszystkich walentytnkowo. wasia - wez te lapy...
            g

            wasia napisał(a):

            > suzume napisał(a):
            >
            > > pewnie piją za krzaczkiem...
            >
            > Właśnie... Bukowski nie istenieje, to wiem, ale że trutnia nie ma, to
            > zdumiewające...
            >
            > pzdr, wasia
            > (fanka Legolasa, wiem że mam bardzo tani gust, ale nie mogę się powstrzymać...)

            • wasia Re: samce... 14.02.02, 12:29
              Gość portalu: gucio napisał(a):

              > ouuuuuuaaaaaaa,
              >
              > wlasnie zjadlem kanapce. tera ide po kawe. chlopaki i dziewczyny - nie pijcie
              > przed lunchem bo to swiadczy o chorobie alkoholowej. poza tym to sciskam
              > wszystkich walentytnkowo. wasia - wez te lapy...
              > g
              >
              Jakie łapy??? To chyba ty chcesz ściskać, nie ja... A tak poza tym, to wolę elfy
              od trutni... jakby gucio miał trochę bardziej spiczaste uszy, to może bym się nad
              ściskaniem zastanowiła...

              pzdr, blondina
              • Gość: gucio Re: samce... IP: 194.181.183.* 14.02.02, 12:58
                czesc blondina,

                jesli upierasz sie przy sciskaniu obiektow szpiczastych to - choc niechetnie -
                jakies ci moge zaoferowac. w kocu czego sie nie robi dla kobiet. a mature juz
                zdala?
                g

                wasia napisał(a):

                > Gość portalu: gucio napisał(a):
                >
                > > ouuuuuuaaaaaaa,
                > >
                > > wlasnie zjadlem kanapce. tera ide po kawe. chlopaki i dziewczyny - nie pij
                > cie
                > > przed lunchem bo to swiadczy o chorobie alkoholowej. poza tym to sciskam
                > > wszystkich walentytnkowo. wasia - wez te lapy...
                > > g
                > >
                > Jakie łapy??? To chyba ty chcesz ściskać, nie ja... A tak poza tym, to wolę elf
                > y
                > od trutni... jakby gucio miał trochę bardziej spiczaste uszy, to może bym się n
                > ad
                > ściskaniem zastanowiła...
                >
                > pzdr, blondina

                • agick Re: szpiczaste..... 14.02.02, 13:20
                  zakończenia części ciałą to mam ja... gucio - Ty się nie podszywaj pod
                  szpiczastości..
                  aise, wybaczę Ci ten krem ale tylko dlatego, że sparwdziłam neona plombę, którą
                  mu założyłam.. i jest nie ruszona.. co prawda były małe nacięcia na drucikach
                  ale...
                  jak się uymwiamy na przekazanie obiektu na weekend (to już za pasem..) w jednym
                  worku czy w częściach...?
                  • aise_ Re: szpiczaste..... 14.02.02, 13:28
                    plomby nie ja przecinałam - znalazła sie jakas taka co wiedziała kto to byl
                    Rumi i neona w zachwycie chciał sam plomby rwać, ale go powstrzymałam

                    na weekend to poprosze go juz złożonego, co ja majsterkowiczka jezdem?
                    • agick Re: szpiczaste..... 14.02.02, 13:39
                      aise_ napisał(a):

                      > plomby nie ja przecinałam - znalazła sie jakas taka co wiedziała kto to byl
                      > Rumi i neona w zachwycie chciał sam plomby rwać, ale go powstrzymałam
                      >
                      > na weekend to poprosze go juz złożonego, co ja majsterkowiczka jezdem?

                      po ryju oberwie w końcu..
                      a nie chcesz go jednak w kawałąkach..? możesz poskłdać tylko te części, które Cię
                      interesują.. albo w ogóle wziać to co najfajniejsze bez całej reszty... wiesz
                      jaki on pyskaty..?

                      • aise_ Re: szpiczaste..... 14.02.02, 13:44
                        a co Ci napyskował?
                • wasia Re: spiczaste samce pszczół... 14.02.02, 19:19
                  Gość portalu: gucio napisał(a):

                  > czesc blondina,
                  >
                  > jesli upierasz sie przy sciskaniu obiektow szpiczastych to - choc niechetnie -
                  > jakies ci moge zaoferowac. w kocu czego sie nie robi dla kobiet. a mature juz
                  > zdala?
                  > g

                  Komandorze Truteń, ja przecież małoletnia jestem, zapomniałeś? Spiczastości
                  chcesz gówniarze nadstawiać? Do więzienia się szukujesz, czy co?

                  pzdr, ta sama blondina co zwykle (chyba)
    • ydorius Re: bagienna impreza walentynkowa 14.02.02, 14:24

      A ja napisałem do Was po czwartej rano list.
      Ale mi go zdjęli (podobnie jak moje wypowiedzi na muzyce).

      Najwyraźniej uznali, ze osoby piszące o takich porach nie moga być normalne.

      Wszystkiego najukochańszego,
      .y.
      • aise_ ydorius - list ci zdjęli? 14.02.02, 14:30
        jak to tak?

        mamy to oprotestować?
        • ydorius No... chlip... zdjęli... 14.02.02, 14:33

          Nie, chyba nie trzeba protestować...
          Ja może przystępnie streszczę...

          Chodziło o to, że słoniki są już zmęczone i że pójdą spać, i że nie spodziewać
          się ich przed południem... I chyba jeszcze coś o dobrym dniu...

          Ale zirytowałem się, bo na muzyce zdjęli mi naprawdę wielkie napisane ze swadą
          listy... Szkoda.

          .y.
          • aise_ Re: No... chlip... zdjęli... 14.02.02, 14:56
            a nie mogłeś ich postraszyć smutnymi panami?
            bo na mnie wczoraj podziałalo...
            • ydorius Re: No... chlip... zdjęli... 14.02.02, 15:01

              Ale nie jesteś administratorem forum, prawda?
              Ja od lat próbuję znaleźć odpowiednią groźbę na informatyków i na razie jedyne
              co skutkowało, to "bo przyjdę do was z elektromagnesem!". Ale od kiedy zaczęli
              wszysko przechowywać na CD-ROMach, to nawet tego się nie boją...

              .y.
              • aise_ Re: No... chlip... zdjęli... 14.02.02, 15:19
                no nie jestem, a szkoda, bo bym wtedy wiedziała jakie groźby są
                najskuteczniejsze
                a tak to pozostaje yakuza albo co
      • kwik witam Ygreka. 14.02.02, 14:32
        "kto rano wstaje (nie kładzie się) temu bagno nie daje"
        nie uważałeś na wczorajszym wykładzie.

        pzdr.kwiryna w ciemnościach
        • ydorius Re: witam Ygreka. 14.02.02, 14:38

          A ja się tak starałem założyć Nowy Wspaniały Wątek (znaczy ten o czwartej), by
          wreszcie zacząć bagienne rozważania (choć raz). I mi go zdjęli. Czyż to nie
          aronia losu? :-)))

          .y.
          • kwik nie martw się 14.02.02, 14:43
            do 3 razy sztuka (ta S się przyplątała na amen i nie chce odpuścić).

            szeptem: będę robić 3 podejście SB, technologia kwitnie razem z doświadczeniem,
            newsy wkrótce (i nie są to czcze obiecanki).
            • ydorius Re: nie martw się 14.02.02, 14:46

              Dobra, ja się dziś wybieram do papiernika, może wyczaję jakiś narząd do
              pisania. Do poczytania (ostatnio coś mi sie koleżanka nie odzywa...).

              p,
              .y.
              • kwik bo zarobiona po pachy 14.02.02, 14:50
                lepię i obmyślam, próbuję i kombinuję, przemalowuję i krzyżuję.
                07 zgłosi się, jak będą efekty godne tzw. pozazdroszczenia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka