aktin
19.02.04, 19:21
Kurcze! Powiedzcie mi jak tu nie mysleć o zdradzie, kiedy Twój facet jest
pracoholikiem. Umówiliśmy się na kolacje na 18. Jest 19.15. Po tym jak
upomniałam go sms-em przypomniał sobie, że wypadałoby zadzwonić.
To że znalazł sobie inną babkę odpada. On faktycznie tyle pracuje! Angazuje
się w każdy projekt jakby od tego zależało jego zycie. Tymczasem nie zauważa,
że właśnie TO ŻYCIE mu się wali.
Na moje zarzuty odpowiada zawsze w ten sam sposób: to co? mam rzucic ta
pracę?!
Nie potrafi rozmawiać.
Ja doskonale znam specyfike tej firmy, bo razem w niej pracujemy. Tyle tylko,
że jedno z nas zna granice, a drugie nie.