Dodaj do ulubionych

chamski narzeczony:(

16.04.10, 07:45
cześć dziewczynki!
aż wstyd mi się do tego przyznać...ale co tam mam nadzieję ,że podzielicie się swoimi opiniami ...jestem z moim chameczkiem 5 lat, od zawsze był dla mnie oschły , nie okazywał uczuć(no czasem jak był na głodzie...wiadomo jakim;))Akurat jak sie zaręczyliśmy zaczęłam zwracać uwagę na jego zachowanie i charakter , wnioski do jakich doszłam są przerażające....Słownictwo (jak z placu budowy..), a chłopak robi doktorat, wciąż się wszystkim przejmuje, wiecznie zdołowany ,to ,że kraj taki , pogoda itd ciągle się mnie czepia o wszystko , ostatnio wydarł się (próbował) ,że jak rozkładam łóżko(i składam codziennie) to jego piżamka zawsze powinna być położona na krzesełku pod oknem, psychol , takie jazdy mogłabym mnożyć...Jest o dziwo na maksa fajny dla obcych ludzi i znajomych,szczególnie starszych pań.Zeby było mało kokietuje wszystkie kobiety w przedziale 18-40...Już nawet jeden jego kolega zwrócił mu uwagę ,że powinien być dla mnie lepszy ,on traktuje mnie jak stary wysłużony traktor....wydaje mi się ,że już mu się znudziłam(chociaż jest taki od początku ) chyba,że każdy związek z dłuższym stażem jest podobny ...wtedy zamilknę na wieki;)
Obserwuj wątek
    • lolcia-olcia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:48
      Sorry a jesteś z nim bo??? Dziewczyno do bzykania znajdziesz zawsze faceta,
      szanuj się sama a ludzie będą Cię szanować...
      Jak czytam takie rzeczy od razu chętniej zbieram się do pracy;p
      • agawroclaw Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:53
        wiesz co bardzo dobre pytanie...chyba dlatego ,że jestem w Polsce sama , jestem
        jedynaczką , rodziców nie mam, dziadkowie mają mnie gdzieś
        • alicja_ala Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:56
          no to do kompletu doloz jeszcze faceta, ktory juz niedlugo
          podniesie na Ciebie reke i bedzie osmieszal przy dzieciach...
          • lolcia-olcia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:01
            Masz czas nie wiąż się z gównem, tego kwiatu jest pół światu... Znajdzie się
            inny. Tylko wyluzuj.
    • alicja_ala Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:55
      chyba,że każdy związek z dłuższym stażem
      > jest podobny ...wtedy zamilknę na wieki;)

      nie, nie kazdy ...
      ale jak tak czytam co napisalas, to z Toba wszystko ok?
      dziewczynki, chameczek, pizamka?
      ja bym sie wstydzila pisac na forum,ze mam takiego narzeczonego, a
      co dopiero byc z takim i zyc:(
      • agawroclaw Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:57
        Alicja trochę wyczucia ....
        • rosa_de_vratislavia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:21
          agawroclaw napisała:

          > Alicja trochę wyczucia ....

          Ale Alicja ma rację - popatrz, JAK PISZESZ.
          a) to Tobie jest wstyd,że masz takiego chłpaka. Już masz syndrom
          kobiety przemocowca, której jest wstyd... mojej koleżance było wstyd
          się przyznać do męża pijaka i przemocowca, bo co powiedzą znajomi?
          Że poniosła porażkę małżenską/dokonała złego wyboru.

          b)"chameczek"...zmiękczasz podświadomie to słowo...nie napiszesz,ze
          masz narzeczonego CHAMA,

          c) całość kończysz uśmiechem (po co?)i tekstem, który ma jakoś
          bagatelizować te okropności, o których piszesz.

          Niby dostrzegasz problem,ale już go minimalizujesz.
          BTW, mój mąz wieloletni ma wiele wad (jak każdy z nas) ale nigdy nie
          śmiał mi zwrócić uwagi,że coś nie tak zrobiłam w domu lub czegoś nie
          zrobiłam. Do dzieci nocami wstawał, gdy były małe, chć rano szedł do
          pracy,a po pracy też zabierał się za serwis potomstwa. Łóżka ścieli
          i nie brzydzi się dotknąć garnka.
          Moj tata, lat 60, też w domu ścieli wszystkie łóżka rano i jeszcze
          przynosi chrupiące bułki. W domu robi masę rzeczy, choć pracuje na 2
          etety i naprawdę bywa zmęczony. Nie łazi w domu w gaciach i nie
          siedzi z piwem na kanapie. Nie odgrywa "paniska", wokł którego
          krząta się żona.

          To a propos pytania, jak jest w innych rodzinach.
    • ritsuko Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 07:56
      Cyt:
      "Akurat jak sie zaręczyliśmy zaczęłam zwracać uwagę na jego zachowanie
      i charakter , wnioski do jakich doszłam są przerażające (...)(chociaż
      jest taki od początku ) chyba,że każdy związek z dłuższym stażem jest
      podobny ..."
      Sama sobie odpowiedziałaś- nie nie każdy związek z dłuższym stażem taki
      jest. Ale szczerze, to dziwię się, że dopiero jak zostałaś Władcą
      Pierścienia to zauważyłaś :)
    • rosa_de_vratislavia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:10
      agawroclaw napisała:


      > aż wstyd mi się do tego przyznać...ale co tam mam nadzieję ,że
      podzielicie się
      > swoimi opiniami ...

      Aga, nie obraź się, bo nie napiszę miło, chcę wstrząsnąć:
      Widzę to tak: pomarudzisz, popłaczesz,ale z nim będziesz, bo trudno
      to przerwać, bo wstyd przed rodziną, bo "kogo ja jeszcze znajdę", bo
      już po zaręczynach, bo salę zarezerwowałaś na ślub...

      Ale na 100% atmosfera się nie polepszy, bo jak wyjdziesz za mąż,a
      potem będzie dziecko, Pan będzie w kółko o wszystko pretensję - że
      dziecko hałasuje (ty sięnim zajmuj"siedzisz w domu"), że nic nie
      zrobione, że się "zaniedbałaś" (tzn. miesiac po porodzie nie masz
      figury s.Crowfrd). Dlainnych pań Pań stanie się jeszcze milszy.

      A Ty będziesz słać łózko jak lubi, by tylko się nie gniewał,
      będziesz uciszać dziecko, by nie maił pretekstu do złego humoru.
      Jak pies bedziesz czekać na miły gest, dobre słowo...ono się pojawi
      na 3 minuty przed seksem.

      Tego chcesz? Bo to Twoja przyszłość. Już jesteś pokojówką i ,jak
      przypuszczam, nadskakujesz.
      Spójrz na relacje rodzinne w jego domu ...nie są podobne?

      A teraz serio i z całą odpowiedzialnością dojrzałej kobiety: odejdź.
      (ale i tak tego nie zrobisz, tylko bedziesz jęczeć na forach
      typu "życie rodzinne", "młode mężatki"...)
      • agawroclaw Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:17
        wiesz ,jest jeszcze problem taki ,ze mimo tego ,że pracuję i studiuję nie stać
        by mnie było nawet na wynajęcie 1 osobowego pokoju...
        • angie3101 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:21
          Tak więc z góry skazałaś się na to o czym napisała Rosa...Przykre, ale Twój wybór.
        • varia1 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:22
          to chyl głowę przed chameczkiem i nie jęcz
          w twoim związku już jest przemoc psychiczna
          po jakimś czasie będziesz wrakiem
          i mówię to z własnego doświadczenia
          • sweet_pink Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 10:35
            o właśnie dokładnie to samo miałam napisać. też z doświadczenia z takim
            "chameczkiem".
        • rosa_de_vratislavia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:24
          agawroclaw napisała:

          > wiesz ,jest jeszcze problem taki ,ze mimo tego ,że pracuję i
          studiuję nie stać
          > by mnie było nawet na wynajęcie 1 osobowego pokoju...

          Dziewczyno...szukaj miejsca w mieszkaniach studenckich, możesz nie
          dojadać, wielu rzeczy nie kupić.. ale bądź niezależna.
          Słuchaj rad krajanki:)
          Moim zdaniem to pretekst - moje znajome wynajmują mieszkanie w 5
          osób i w ten sposób to są grosze.

          A do reszty mojego posta się odniesiesz?
        • ankh_morkpork jak mnie nie było stać na wynajecie... 16.04.10, 09:15
          mieszkania / jednoosobowego pokoju, to wynajmowałam pokój na spółkę w mieszkaniu studenckim. Da się.

          Z ogłoszenia na portalu internetowym trafiłam do mieszkania, w którym spotkałam super przyjaznych ludzi i mieszkałam z nimi 2 lata - dodatkowy sposób na zdobycie przyjaciół, gdy jesteś daleko od domu i rodziny. A jak się źle mieszka, możesz wyprowadzić się od ręki gdzie indziej.
      • baba67 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:22
        Zastanawiam sie czego dziewczyna od nas oczekuje?
        Alicja, wiecej wyczucia???!!!
        NO to ja napisze taki post na jaki czekalas
        Otoz
        -faceci wszyscy tacy sa juz po trzech miesiacach odkad dostana(wiesz co :-)
        -wlasciwie jestes szczesciara-jeszcze nie oberwalas, wiec powinnas codziennie
        swieczke nosic za takiego skarba
        -ale jesli oberwiesz to nic sie nie przejmuj-takie jest zycie, najwazniejsze ze
        nie odchodzi i seks jest
        -masz racje ze sie go trzymasz-znalezc innego to miesiace bez seksu, bez seksu
        przeciez zyc nie idzie. A jak poznasz innego, to taki sam bedzie
        -jak jest mily dla innych to sie tylko ciesz-kiedys bedziesz miala dziecko, nie
        bedziesz miala ochoty wiesz na co to przeciez lepiej jak bzyknie na boku a od
        Ciebie nie odejdzie niz by szukal od razu na powaznie.
        Mam nadzieje ze jestes zadowolona z tego co napisalam. Glowa do gory, masz
        faceta to sie cisz a nie labidż
        • agawroclaw Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:37
          zamykam wątek, forum to nie miejsce na takie problemy.Dzięki za wpisy
          • baba67 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:41
            Slusznie-psycholog zdecydowanie lepszy(rada nie zlosliwa, a
            zyczliwa)-potrzebujesz fachowej pomocy.Powodzenia, jeszcze nie jest za pozno.
          • real_mayer Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 08:44
            a widzisz najpierw prosisz o zdanie, a potem uciekasz przed prawdą.
            Zgadzam się z rosa, będziesz do tego faceta wracać i wracać aż zrujnuje Ci zycie
          • rosa_de_vratislavia Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 10:27
            agawroclaw napisała:

            > zamykam wątek, forum to nie miejsce na takie problemy.Dzięki za
            wpisy

            Wbrew pozorom to dobre miejsce, bo znajdziesz tu osoby, które miały
            podobne doświadczenia.
            Pewnie,że lepszy byłby psycholog, ale obawiam się,że własnie
            zamiotłaś problem pod dywan, uciekając od problemu pod hasłem "nie
            mam gdzie mieszkać, jestem na niego skazana".
            Podejrzewam,że boisz się wyjscia z tego związku, pełnej
            samodzielności. Teraz masz złudne poczucie stabilizacji i
            bezpieczeństwa.

            Sama jednak jesteś mocno zaniepokojona. zadko kto pisze o
            nrzeczonym "psychol", który ma "jazdy".
            A rzeczywiscie są to jazdy, skoro facet zwraca uwagę gdzie się
            znajduje jego piżama podczas ścielenia łózka i jak jest złożona.

            Powodzenia w podejmowaniu decyzji!
            • rosa_de_vratislavia errata 16.04.10, 10:28
              rosa_de_vratislavia napisała:

              >zadko

              rzadko
    • rosa_de_vratislavia dalszy ciąg tej historii przeczytasz tu: 16.04.10, 10:40
      >jestem z moim chameczkiem 5 lat, od zawsze był dla mnie osch
      > ły , nie okazywał uczuć

      A tu dalszy ciąg historii Agaty...:

      forum.gazeta.pl/forum/w,898,109357857,109357857,Czy_wierzycie_w_skutecznosc_terapii_malzenskiej_.html
      • jedzoslaw Re: dalszy ciąg tej historii przeczytasz tu: 16.04.10, 11:06
        Trolliczek i jego chameczek w pidżameczce. Ojej, wszyscy musicie pomóc, moje
        koleżaneczki...
        Za to kocham to forum ;)
    • joladon Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 11:26
      Od 5lat trwasz w związku z "chameczkiem" ?
      Co Cię przy nim trzyma ?
    • jaro-61 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 13:17
      Pewnie dobrze cie bzyka ,dlatego z nim jesteś?
    • szadoka Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 13:21
      chcialoby sie napisac "co za idioteczka" ale to Idiotka przez duze I.
    • li_lah Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 21:55
      zalatuje chorobą psychiczną
    • fuks0 Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 22:08
      >Akurat jak sie zaręczyliśmy zaczęłam zwracać uwagę na jego zachowanie i >charakter

      Tak wcześnie :o?
    • teletoobis Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 22:09
      Potworski, przesadzasz :)
    • mrs.solis Re: chamski narzeczony:( 16.04.10, 23:11
      Dlaczego mowisz do nas "dziewczynki" skoro nie pracujemy w burdelu
      ani nie chodzimy do jednego przedszkola?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka