potworski
19.04.10, 21:50
Taki mi przyszedł pomysł do głowy, że ustanawiam poniedziałek dniem trudnych
pytań potworskiego=żeby nie było, że potworski to tylko czeka jak wyżeł na
wątki głupich bab co to im facet wygrawerował na drzwiach, że ma je w dupie a
one pytają, czy wyjść za niego za mąż.
Pytanie na dziś brzmi=jak sobie wyobrażacie niebo?
Oczywiście wiadomo, że większość z was tam nie pójdzie=na pewno nie ursyda, bo
w młodości kradła wafle ze spożywczego i green chmurka=bo każdego dnia czochra
łilmę pod kołdrą po Panoramie (nawet w wigilię).
No więc jak potworski był mały to zrobili mu wjazd na chatę świadkowie Jehowy
i pokazali mu książki z obrazkami, gdzie niebo to był zwykły sad, gdzie ludzie
rżeli ciągle ze śmiechu jak konie, wpierdalali jabłka prosto z drzew i karmili
barany (czy owce=nie pamiętam). Od razu pomyślał, że chujowo iść do nieba, bo
nie będzie w kółko słuchał beczenia baranów, a te jabłka to były zwykłe
makintosze, a potworski lubi ligole albo papierówki.
Może niebo to jest tak jak tutaj na ziemi, ale np wszystko jest
doskonalsze?=np telewizor nigdy nie śnieży, kapusta się nie psuje, a Małysz
ciągle wygrywa z Ammanem.
Macie jakieś teorie? Dawać!