Dodaj do ulubionych

Pytanie o niebo.

19.04.10, 21:50
Taki mi przyszedł pomysł do głowy, że ustanawiam poniedziałek dniem trudnych
pytań potworskiego=żeby nie było, że potworski to tylko czeka jak wyżeł na
wątki głupich bab co to im facet wygrawerował na drzwiach, że ma je w dupie a
one pytają, czy wyjść za niego za mąż.
Pytanie na dziś brzmi=jak sobie wyobrażacie niebo?
Oczywiście wiadomo, że większość z was tam nie pójdzie=na pewno nie ursyda, bo
w młodości kradła wafle ze spożywczego i green chmurka=bo każdego dnia czochra
łilmę pod kołdrą po Panoramie (nawet w wigilię).
No więc jak potworski był mały to zrobili mu wjazd na chatę świadkowie Jehowy
i pokazali mu książki z obrazkami, gdzie niebo to był zwykły sad, gdzie ludzie
rżeli ciągle ze śmiechu jak konie, wpierdalali jabłka prosto z drzew i karmili
barany (czy owce=nie pamiętam). Od razu pomyślał, że chujowo iść do nieba, bo
nie będzie w kółko słuchał beczenia baranów, a te jabłka to były zwykłe
makintosze, a potworski lubi ligole albo papierówki.
Może niebo to jest tak jak tutaj na ziemi, ale np wszystko jest
doskonalsze?=np telewizor nigdy nie śnieży, kapusta się nie psuje, a Małysz
ciągle wygrywa z Ammanem.
Macie jakieś teorie? Dawać!
Obserwuj wątek
    • devilyn Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 21:55
      Ja tam idę do piekła ze względu na towarzystwo ;-)
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 21:59
        A kto tam niby teraz jest? Jest jakaś lista oficjalna? Można to gdzieś na gugle
        znaleźć?

        devilyn napisała:

        > Ja tam idę do piekła ze względu na towarzystwo ;-)
        • devilyn Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:00
          Nożzzzzzzzzzz kurde będę chociażby ja ;-)
    • marguyu Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 21:55
      Nie wiem. Nie chodze do nieba, maja kiepskie piwo.
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:02
        Nie chcę cię martwić marguyu ale pojebało ci się niebo z pubem "Jazz Club", w
        którym chlejesz leguralnie. Aby iść do nieba trzeba spełnić dwa warunki=kopnąć w
        kalendarz i robić dobre uczynki=płacić abonament RTV, dokarmiać sarny w lesie i
        nie wpierdalać kiełbasy w szabas.

        marguyu napisała:

        > Nie wiem. Nie chodze do nieba, maja kiepskie piwo.
    • rzeka.chaosu 8/ 19.04.10, 21:58
      Troll! Hihihi
      Nie ma czegoś takiego jak niebo - nie wymyślaj! ;p
      • potworski Re: 8/ 19.04.10, 22:03
        Co znaczy "nie wymyślaj"? A co to ja niby wymyśliłem niebo?

        rzeka.chaosu napisała:

        > Troll! Hihihi
        > Nie ma czegoś takiego jak niebo - nie wymyślaj! ;p
        • rzeka.chaosu Re: 8/ 19.04.10, 22:15
          A co to ja niby wymyśliłem niebo?

          Wolę nie wiedzieć w co jesteś zamieszany. Nawet jak nie wymyśliłeś to
          propagujesz ;) Nie wiem jaki masz w tym interes, ale węszę spisek!
      • ursyda Re: 8/ 19.04.10, 22:19
        pozwól że to zrobię

        lmgtfy.com/?q=niebo
        :)
        • annjen Re: 8/ 19.04.10, 22:29
          fajnie to zrobiłaś:)
    • margie Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 21:59
      nigdy tam nie trafie, to po co mam sobie wyobrazac jak tam jest? Wole tracic
      czas na bardziej realne marzenia:)
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:08
        Jak to po co? A jak cię po śmierci tam skierują i dostaniesz kwaterę, to
        przecież lepiej warto wcześniej wiedzieć na co się przygotować=czy trzeba mieć
        swój prowiant, albo czy przyjmują płatności visą.

        margie napisała:

        > nigdy tam nie trafie, to po co mam sobie wyobrazac jak tam jest?
      • rzeka.chaosu Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:16
        Wole tracic czas na bardziej realne marzenia:)

        Na ich realizację!!! :D:D:D:D:D:D ;)
    • cafem Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:00
      Niebo tymczasowo jest cholernie zapylone:/
    • skarpetka_szara Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:01
      Mysle ze niebo to te pare/parenascie sekund w czasie orgazmu.
      Przynajmniej ja zawsze mysle ze jestem wtedy w niebie.
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:06
        No i jak tam jest? Spotkałaś kogoś znanego?=np Jasia i Małgosię albo Lady Dianę?
        No bo Hitler to raczej się nie załapał.

        skarpetka_szara napisała:

        > Mysle ze niebo to te pare/parenascie sekund w czasie orgazmu.
        > Przynajmniej ja zawsze mysle ze jestem wtedy w niebie.
        • skarpetka_szara Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:27
          spotkalam Twoja pra pra babcie. Powiedziala mi ze Ciebie do nieba
          nie wpusci bo jak zwykle narobisz bigosu.

          A Twoj pra pra dziadek puscil mi oczko.
          • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:32
            To nieźle ci naściemniała, bo ja bigosu nie umiem robić=hahaha=co najwyżej
            fasolkę po bretońsku. Ale nie ukrywam, że bigosik to bym wpierdolił. Chyba nawet
            wątek o tym założę.

            skarpetka_szara napisała:

            > spotkalam Twoja pra pra babcie. Powiedziala mi ze Ciebie do nieba
            > nie wpusci bo jak zwykle narobisz bigosu.
            • skarpetka_szara Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:33
              no widzisz jak Cie zainspirowalam. Muza jestem.
              Ale nie ukrywam, że bigosik to bym wpierdolił. Chyba nawe
              > t
              > wątek o tym założę.
      • 0riana Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:30
        Ale z kim ten orgazm z niebie? Z baranami z broszury swiadkow?
        • skarpetka_szara Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:42
          Bony, Oriana, nie zalamuj. mnie.
      • kitek_maly Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:45
        > Mysle ze niebo to te pare/parenascie sekund w czasie orgazmu.
        > Przynajmniej ja zawsze mysle ze jestem wtedy w niebie.

        Mówisz o tych chwilach, w których fantazjujesz o upadku KK?
        • skarpetka_szara Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:50
          AAAhahaha, powalilas mnie!

          Nie, kiedy fantazjije ze Tobie ogon ukrecam, i ucinam wasiki. I
          woda polewam. i brudze futerko. i glaszcze w odwrotna strone niz
          rosnie wlos.
    • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:06
      Niebo znajduje się w Monte Carlo. Nie pracujesz, masz dużo kasy, jacht, sługi
      niosą Twoje zakupy pięć metrów za Tobą. Przy zachodzie słońca ćwiczysz w gajach
      na wzgórzach tai chi. Wstajesz o 10.00, pijesz kawę i w zasadzie masz fajrant !
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:12
        I co? Już? To wszystko? To po to ludzie zapierdalają do świątyń na msze, robią
        dobre uczynki, zabijają karpie w święta i wstrzymują się z ruchaniem przed
        ślubem żeby sobie potem jachtem popływać?

        bijatyka napisała:

        > Niebo znajduje się w Monte Carlo. Nie pracujesz, masz dużo kasy, jacht, sługi
        > niosą Twoje zakupy pięć metrów za Tobą. Przy zachodzie słońca ćwiczysz w gajach
        > na wzgórzach tai chi. Wstajesz o 10.00, pijesz kawę i w zasadzie masz fajrant
        !
        • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:15
          > I co? Już? To wszystko?

          mało ? no to jeszcze wieczorkiem Casino de Paris z Tomem Cruisem.
          A od siebie dołożę Cafe de Paris, w której siedzą prostytutki po 1.000 EUR za
          godzinę. I stać Cie na nie !!!!
          • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:22
            A na Toma też mnie stać?

            bijatyka napisała:

            > > I co? Już? To wszystko?
            >
            > mało ? no to jeszcze wieczorkiem Casino de Paris z Tomem Cruisem.
            > A od siebie dołożę Cafe de Paris, w której siedzą prostytutki po 1.000 EUR za
            > godzinę. I stać Cie na nie !!!!
            • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:25
              widzę, że Cię zachęciłam. Tak, stać Cię na Toma i na paru innych, których sobie
              wymyślisz... wspominałam o masażach, olejkach eterycznych, owocach i trawce ?
              też są !
              • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:27
                A kiełbasa lisiecka i folia bąbelkowa też są?

                bijatyka napisała:

                > widzę, że Cię zachęciłam. Tak, stać Cię na Toma i na paru innych, których sobie
                > wymyślisz... wspominałam o masażach, olejkach eterycznych, owocach i trawce ?
                > też są !
                • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:30
                  jest też niebo dla buraków, ale to zły adres. Nie wiem, dokąd Cię skierować...
                  • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:35
                    Skąd ty w ogóle masz tą wiedzę? Twoja szwagierka robi jako asystentka kierownika
                    ds marketingu w niebie?

                    bijatyka napisała:

                    > jest też niebo dla buraków, ale to zły adres. Nie wiem, dokąd Cię skierować...
                    • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:37
                      tak, a ja mam procenty od każdego zwerbowanego !
                      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:42
                        No to czyli jesteś po prostu przedstawicielem handlowym nieba i na prowizji
                        jedziesz? Pewnie musisz popierdalać białym Oplem Astrą kombi po Polsce i
                        pokazywać te głupie folderki z baranami i jabłkami.

                        bijatyka napisała:

                        > tak, a ja mam procenty od każdego zwerbowanego !
                        • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:48
                          oplem, nie oplem, ale mój towar opędzasz już na innym wątku !
                          • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:00
                            bijatyka napisała:

                            > oplem, nie oplem, ale mój towar opędzasz już na innym wątku !


                            Klientów ci naganiam=powinnaś być mi wdzięczna. Możesz mi zrobić bigosu za to=o
                            ile umiesz.
                            • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:02
                              Nie ma u nas w Monte Carlo składników. Mogę Ci postawić tą prostytutkę, ale
                              postaraj się trochę bardziej !
                              • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:06
                                bijatyka napisała:

                                > Nie ma u nas w Monte Carlo składników. Mogę Ci postawić tą prostytutkę, ale
                                > postaraj się trochę bardziej !


                                To może te prostytutki chociaż dobry bigos robią? No bo chyba się nie płaci 1000
                                euro za zwykłą laskę, winiaka i słone paluszki?
                                • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:11
                                  Ja widzę Potwór, że Ty do tego alternatywnego nieba pójdziesz tzn. w Rysiej
                                  Woli. Bigos, w Monte Carlo... Jeszcze czego !
    • menk.a Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:13
      Nie wiem potworski jakie papiery byś musiał mieć, żeby Cię do jakiegoś nieba
      wpuścili, ale ostatnio pewien pan za moją sprawą był w 7 niebie.:P
      Co do mnie.... ja już mam zabukowany apartament w piekle. Poziom 69.:P
      • maly.jasio Pytanie o niebo cd... 19.04.10, 22:20
        menk.a napisała:

        > Co do mnie.... ja już mam zabukowany apartament w piekle.
        Poziom 69.:P


        Moglabys zrobic jakas przerwe, po drodze ?
        - dla mnie - ma sie rozumiec.
        odplace w czysciu.
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:21
        menk.a napisała:

        > Nie wiem potworski jakie papiery byś musiał mieć, żeby Cię do jakiegoś nieba
        wpuścili,


        Że niby co ze mną jest nie tak? Mam fajne CV i list motywacyjny wydrukowane w
        kolorze, doświadczenie w branży drobiarskiej, spawalniczej i farmaceutycznej,
        język angielski w stopniu zrozumienia kreskówek z Kaczorem Donaldem i interesuję
        się Kasią Kowalską.

        > Co do mnie.... ja już mam zabukowany apartament w piekle. Poziom 69.:P


        A ile wcześniej przedpłacić trzeba? No i najważniejsze pytanie - to jest w
        stanie deweloperskim? Łazienka w kafelkach? Centralne ogrzewanie i media?
    • gr.een Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:17
      ja poproszę niebo bez analiz i tabelek i żeby komputer ciągle mi nie dokuczał i
      zrobił w końcu co ja chcę a nie co on.
      tzn ja będę mówiła co ja chcę a on będzie to robił.
      Bo tu na ziemi to to draństwo zupełnie się mnie nie słucha.
    • rzeka.chaosu Tu wszystko jest napisane - nawet zdjęcie masz 19.04.10, 22:18
      Niebo
      • gr.een Re: Tu wszystko jest napisane - nawet zdjęcie ma 19.04.10, 22:20
        ale tam prawie ludzi nie ma
      • maly.jasio zgoda 19.04.10, 22:22
        wiem, bylem.
        ludzie przyjemni
        2 tygodnie mozna wytrzymiec.
    • ursyda Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:20
      dlaczego czrnobylowa chmurka jest posądzana o takie fajne rzeczy? a
      ja to tylko te wafle i wafle:(
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:26
        Bo ty nie masz co czochrać=jesteś wydepilowana=to jest pewne.

        ursyda napisała:

        > dlaczego czrnobylowa chmurka jest posądzana o takie fajne rzeczy? a
        > ja to tylko te wafle i wafle:(
    • berta-live Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:22
      Potworski się zastanawia: "Wskoczyć pod ten samochód i sprawdzić to niebo empirycznie, czy nie wskoczyć i założyć wątek na forum?"

      https://www.wideawakeinwonderland.com/wp-content/uploads/2009/01/2002-kauai-rooster.jpg
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:25
        berta-live postanowiła wypróbować wariant empiryczny:

        https://whatscookingamerica.net/Poultry/PoultryPhotos/ChickenCooked5.jpg
        • berta-live Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:51
          I po wypróbowaniu stwierdzam, że jednak w piekle fajniej.
    • tarantinka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:38
      mam wizję, ale się wstydzę bo sobie jaja robicie a moja wizja jest
      połączeniem kontroli nad czasem i nad emocjami, taka gałka jak przy
      telewizorze, cofasz, wracasz, uciekasz, chcesz więcej, mniej
      dostosowujesz + możliwość bycia każdym z bytów czy to wiatrem czy to
      piaskiem czy to mężczyzną czy to kurtyzną na przełomie wieków, i ta
      gałak czeka i uciekasz jak nie pasuje i dajesz mocniej i jesteś
      huragan.
      • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:41
        fajne !
    • minasz moze bys jakas ksiazke przeczytał 19.04.10, 22:40
      bo twój watek jest bardziej kretynski niz te babskie
      • kitek_maly Re: moze bys jakas ksiazke przeczytał 19.04.10, 22:45

        A Ty jesteś spięty jak zawsze.
      • potworski Re: moze bys jakas ksiazke przeczytał 19.04.10, 22:47
        minasz napisał:

        > bo twój watek jest bardziej kretynski niz te babskie


        Oho - minasz przeczytał "Naszą szkapę" pod kołdrą przy latarce i przyleciał na
        forum przyszpanować przed kobietami, że niby taki oczytany.
    • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:41
      Proponuję spytać zawodowców od danej religii, a potem zrobić wywiad w innych
      wierzeniach, i znaleźć religię z optymalnym stosunkiem zejebistości nieba do
      wyrzeczeń na ziemi.
    • real_mayer Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:53
      ja myślę, że w niebie to w końcu święty spokój będzie :)
    • ind-ja Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:56
      tzn,ze poniedzialki beda dniem wolnym od pracy,coby kazdy mogl odpowiedziec na
      pytanie potworskiego?A tak poza tym,nie chce mi sie dzisiaj gadac
      • bijatyka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 22:57
        Na galowo trzeba być !
        • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:01
          Wszystkie kobiety w strojach komunijnych.

          bijatyka napisała:

          > Na galowo trzeba być !
    • tanebo Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:01
      Wielkiej różnicy między niebem a piekłem może nie być. Pamiętam taki
      dowcip. Wałęsa umarł i puka do bram nieba. Otwiera mu św. Piotr i
      wita serdeczni słowami: "Witam wielkiego polaka! Za zasługi tam na
      dole może wybierać gdzie chcesz spędzić wieczność - w niebie czy w
      piekle". No Wałęsa prosi go by pokazał mu najpierw piekło. Ten
      prowadzi go krętymi schodkami na dół. Robi się coraz cieplej. W końcu
      docierają do pokoju w którym jest wielkie łoże. Na łożu leży gruby,
      obleśny facet, na facecie goła super laska która go ujeżdża. To
      Wałęsa prosi o pokazanie nieba. Piotr prowadzi go na górę. W końcu
      dochodzą do pokoju w którym jest wielkie łoże. Na łożu leży gruby,
      obleśny facet, na facecie goła super laska która go ujeżdża. Wałęsa
      pyta:"To jak jest różnica między piekłem a niebem?" a Piotr na
      to:"tam na dole to kara dla niej, a tu na górze to nagroda dla
      niego".
    • green-chmurka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:06
      W przykazaniach bozych nie pisze ze nie mam se czochrac lilmy, to se czochram, a
      czemu by nie. A ze za to do nieba nie pojde to trudno, pewnie sie kiedys w
      piekle spotkamy.
      • potworski Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:18
        green-chmurka napisała:

        > W przykazaniach bozych nie pisze ze nie mam se czochrac lilmy, to se czochram,
        > a
        > czemu by nie. A ze za to do nieba nie pojde to trudno, pewnie sie kiedys w
        > piekle spotkamy.


        Dlaczego zakładasz, że potworski też do piekła pójdzie?
        • green-chmurka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:37
          Bo walisz gruche pod koldra,chlasz piwsko za sklepem, palisz pewnie, klniesz jak
          szewc i dlatego spotkami sie w piekle.
          Prawdziwi mężczyźni nie jedzą miodu, tylko żują pszczoły.
    • green-chmurka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:17
      To chyba wyglada tak, jest ogromne pomieszczenie a w tym pomieszczeniu sa lozka
      z chmurek, i na tych chmurkach spia duszki. Jest nudno bo nie ma alkoholu i muzyki.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:27
        > To chyba wyglada tak, jest ogromne pomieszczenie a w tym pomieszczeniu sa lozka
        > z chmurek, i na tych chmurkach spia duszki. Jest nudno bo nie ma alkoholu i muz
        > yki.

        czyli taki przedszkole?
        • green-chmurka Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:40
          No i internetu tez pewnie nie maja.
    • lacido Re: Pytanie o niebo. 19.04.10, 23:43
      skoro większość z nas tam nie pójdzie to chyba nie ma sensu zaprzątać sobie tym
      głów :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka